SŁOWNIK

Słownik RÓWNOŚĆ.INFO

Słownik RÓWNOŚĆ.INFO w wersji podstawowej publikujemy tylko na czas modernizacji portalu www.rownosc.info.

Zapraszamy na stronę Serca Miasta!

Hasła słownikowe:

A

Jest terminem zaczerpniętym z języka angielskiego (ableism, disableism, handicapism) i opisuje:
a) przekonanie, że niepełnosprawność jest czymś negatywnym, co w miarę możliwości powinno być leczone, naprawiane lub eliminowane,
b) zestaw przekonań i zachowań, które zmierzają do nierównego lub zróżnicowanego traktowania osoby ze względu na faktyczną bądź spodziewaną niepełnosprawność.
Na zjawisko dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność ogromny wpływ ma sposób w jaki definiuje się samą niepełnosprawność (model medyczny versus model społeczny).

Inaczej mówiąc ableizm to przekonanie, że jednostki niepełnosprawne są gorsze i stoją niżej w hierarchii wartości niż osoby pełnosprawne; to postawa większości społeczeństwa pełnosprawnego w stosunku do niepełnosprawnej mniejszości, zabarwiona negatywnie na podstawie dyskryminujących stereotypów.

Pozostałością funkcjonującego przez wieki ableizmu w Polsce są nadal funkcjonujące:
- specjalistyczne placówki edukacyjne lub indywidualne nauczanie jako zwyczajowy system edukacji dostępny dla dzieci niepełnosprawnych
- zakłady pracy chronionej zatrudniające również osoby niepełnosprawne, które z powodzeniem mogły by podjąć zatrudnienie na otwartym rynku pracy
- system wsparcia dla osób niepełnosprawnych na rynku pracy nie uwzględniający indywidualnych potrzeb a wskazujący na ułomność przedstawicieli tej grupy społecznej (dofinansowanie wynagrodzeń, wydłużone urlopy, w wielu wypadkach krótszy dzień pracy wynikają jedynie z grupy inwalidzkiej osoby niepełnosprawnej a nie z jej realnych możliwości).

Pierwszym dokumentem w Polsce odchodzącym w pełni od definicji medycznej na rzecz definicji społecznej niepełnosprawności jest ratyfikowana przez Prezydenta RP w dniu 6 września 2012 Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.

Źródła:

  • Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski pod redakcją Mai Branki i Dominiki Cieślikowskiej, Villa Decius, Kraków 2010
  • Niepełnosprawność. Półrocznik naukowy. Teoretyczne i metodologiczne konteksty pedagogiki specjalnej. Nr1, Gdańsk 2009 - 
  • Konwencja Praw Osób Niepełnosprawnych przyjęta jednogłośnie w dniu 13 grudnia 2006 r., rezolucją 61/106, przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych
  • Wedle języka polskiego to „akt prawny nakazujący umorzenie lub niewszczynanie postępowania karnego”. To także umorzenie długu, kary, zobowiązania (np. zaległych składek ZUS, podatkowych).

    Decyzję o abolicji, w rozumieniu ustawowego, powszechnego aktu łaski, podejmuje parlament w formie ustawy.

    Przykład: Abolicja dla cudzoziemców - oznacza przyznanie prawa umożliwiającego zalegalizowanie pobytu cudzoziemcom przebywającym w Polsce bez uregulowanego statusu pobytu. Możliwość skorzystania z abolicji otrzymują cudzoziemcy przebywający w Polsce nielegalnie w określonym ustawowo czasie i z zastrzeżeniem, że pobyt był nieprzerwany. Procedura wymaga złożenia odpowiedniego formularza w wyznaczonym czasie. W przypadku pozytywnej decyzji wydawane jest cudzoziemcowi zezwolenia na zamieszkanie w Polsce na określony czas (np. 2 lata). W tym czasie cudzoziemiec może podjąć zatrudnienie bez zezwolenia - na podstawie umowy o pracę. W przypadku decyzji odmownej można odwołać się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Przy każdej abolicji określane są warunki odmowy zalegalizowania pobytu na mocy abolicji.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 28 lipca 2011 r. o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy o cudzoziemcach, Dz. U. z 2008 r. Nr 191, poz. 1133.
  • Strony internetowe:http://www.msw.gov.pl/portal/pl/716/9434/Podstawa_prawna.html data pobrania: 10.01.2013.http://212.160.114.50/abc-abolicji.html data pobrania: 10.01.2013.http://sjp.pwn.pl/slownik/2548600/abolicja data pobrania: 10.01.2013.
  • Ageizm, wiekizm (ang. ageism) pojęcie oznaczające postawy oparte na stereotypach i uprzedzeniach odnoszących się do wieku danej osoby lub grupy osób. W literaturze przedmiotu określenie to bywa także utożsamiane z dyskryminacją ze względu na wiek.

    Termin ten został stworzony przez amerykańskiego gerontologa i psychiatrę Roberta Butlera w 1969 roku. Założyciel i pierwszy dyrektor Narodowego Instytutu ds. Starzenia odnosił to pojęcie wyłącznie do sytuacji osób starszych. Butler dostrzegł, że podobnie jak w przypadku seksizmu i rasizmu, krzywdzące przekonania i postawy dotyczące seniorów i seniorek obecne są we wszelkich aspektach życia społecznego: zatrudnieniu, edukacji, służbie zdrowia, kulturze.

    Kolejni badacze i badaczki rozszerzyli definicję ageizmu na wszelkie bazujące na stereotypach przekonania, postawy i zachowania odnoszące się do wieku i osób w różnych grupach wiekowych. Za najbardziej powszechne uznaje się dwie formy ageizmu:

    Adultyzm – nadaje większą wartość dorosłości, bazuje na niechęci w stosunku do dzieci i wszystkich młodych ludzi, którzy nie są uważani za dorosłych

    Jeunizm – dyskryminacja wymierzona przeciwko starszym ludziom, uprzywilejowująca młodych. Uważa się, że w kulturze zachodnioeuropejskiej jest to najczęściej występujący rodzaj ageizmu. Jest to związane z kultem młodości oraz z katalogiem pozytywnie wartościowanych cech, które stereotypowo są kojarzone z osobami młodymi (witalność, kreatywność, atrakcyjność fizyczna). Osoby starsze są z kolei postrzegane jako niesprawne, chore, wymagające opieki, uciążliwe w kontakcie, nie potrafiące uczyć się, niepodatne na zmiany i nieaktywne.
    Źródła ageizmu z jednej strony mają podłoże psychologiczne – wynikają z lęków przed nieuchronną starością, niesprawnością, niemocą, bezużytecznością i śmiercią. Z drugiej strony zaś wynikają z posługiwania się ekonomicznym paradygmatem efektywności, który nadaje mniejszą wartość i marginalizuje osoby niewydajne z ekonomicznego punktu widzenia.

    Ageizm przybiera formę pojedynczych postaw i zachowań, praktyk wiązanych z dyskryminację instytucjonalną jak i dominującego wzoru relacji międzypokoleniowych.

    Obszary, w których ludzie starsi doświadczają ageizmu to przede wszystkim: dostęp do rynku pracy i warunki zatrudnienia (na etapie poszukiwania pracy, wykonywania pracy oraz kończenia aktywności zawodowej); dostęp i jakość opieki zdrowotnej (brak dostępu lub odmowa do korzystania ze świadczeń służby zdrowia oraz niedostosowanie opieki zdrowotnej do potrzeb grupy wiekowej); dostęp do świadczeń pomocy społecznej; dostęp do dóbr i usług komercyjnych; wpływ na decyzje w sferze publicznej (także tych bezpośrednio dotyczących osób starszych) i partycypacja społeczna; dostosowanie transportu i komunikacji publicznej; dostęp i jakość usług świadczonych przez instytucje publiczne, dostęp do edukacji.

    W przypadku ageizmu można także mówić o występowaniu mechanizmu autostereotypizacji, który w odniesieniu do osób starszych najczęściej powoduje zaniżone poczucie własnej wartości, rezygnację z przysługujących praw i możliwości rozwoju, a także pogodzenie się z gorszym traktowaniem.

    Gorsze traktowanie ze względu na wiek może krzyżować się z innymi przesłankami dyskryminacji, prowadząc do dyskryminacji wielokrotnej. Narażone są na nią w szczególności starsze kobiety, starsi członkowie i członkinie mniejszości etnicznych, starsze osoby z niepełnosprawnościami.

    Dyskryminacja ze względu na wiek przejawia się również w akcentowaniu negatywnych konsekwencji procesu starzenia się społeczeństw. Wzrastająca liczba ludzi starszych prezentowana jest jako zagrożenie dla stabilności i efektywności rynków pracy, systemów zabezpieczenia społecznego oraz sfery usług publicznych. Wzrost średniej długości życia człowieka nie jest natomiast postrzegany jako wyjątkowe osiągnięcie współczesnego społeczeństwa.

    Polskie prawo zabrania dyskryminacji ze względu na wiek na gruncie prawa pracy (Kodeks Pracy), oraz w obszarze kształcenia zawodowego, warunków podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej (wykonywanej także na podstawie umowy cywilnoprawnej), członkostwa w związkach zawodowych, organizacjach pracodawców oraz samorządach zawodowych oraz korzystania z instrumentów rynku pracy i usług rynku pracy (Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania).

    Źródła:

  • Tackling Ageism and Discrimination. An Equinet Perspective in the context of the European Year for Active Ageing and Solidarity between Generations 2012, Equinet - European Network of Equality Bodies, Brussels 2011
  • „STOP dyskryminacji osób starszych”, red. Beata Tokarz, Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce, Warszawa 2005
  • Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010
  • ang. The European Union Agency for Fundamental Rights, FRA

    Niezależna, wyspecjalizowana agencja Unii Europejskiej, przekształcona w 2007 roku z Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii (EUMC). Jej celem jest zapewnianie instytucjom wspólnotowym i państwom członkowskim Unii Europejskiej pomocy i wiedzy fachowej w zakresie praw podstawowych przy wdrażaniu przez nie prawa wspólnotowego.

    Zadania agencji opisane na oficjalnej stronie internetowej można podzielić na trzy główne kategorie:

    • Zbieranie, analizowanie i rozpowszechnianie informacji i danych nt. praw podstawowych (ich łamania, szanowania, respektowania, ze szczególnym uwzględnieniem dobrych praktyk);
    • Dostarczanie Parlamentowi Europejskiemu, Radzie i Komisji Europejskiej wsparcia eksperckiego w postaci wniosków i opinii na tematy szczegółowe i na temat rozwoju sytuacji w zakresie praw podstawowych;
    • Rozwijanie multimediów i zasobów informatycznych w celu propagowania dialogu ze społeczeństwem obywatelskim i zwiększenia świadomości obywateli UE w zakresie praw podstawowych.

    Agencja prowadzi badania, analizy i sondaże, zbierając materiały do wydawanych zarówno cyklicznie, jak i jednorazowo publikacji. Należą do nich publikacje tematyczne i dwa rodzaje sprawozdań rocznych: na temat praw podstawowych i na temat własnej działalności.

    Chcąc uniknąć powielania prac, agencja ściśle współpracuje z instytucjami i organizacjami na szczeblu międzynarodowym, europejskim i krajowym, zwłaszcza z Radą Europy, Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), właściwymi agencjami Wspólnoty i organizacjami rządowymi oraz organami publicznymi, w tym z krajowymi instytucjami zajmującymi się ochroną praw człowieka. Tworzy także sieć współpracy ze społeczeństwem obywatelskim („platforma praw podstawowych”).

    Agencja utrzymywana jest z dotacji od Wspólnoty, płatności otrzymywanych za świadczone usługi i wkładów finansowych organizacji, z którymi agencja współpracuje, krajów kandydujących i państw, z którymi UE zawarła układ o stabilizacji i stowarzyszeniu.

    Źródła:

  • http://fra.europa.eu/en/about-fra 
  • http://europa.eu/legislation_summaries/human_rights/fundamental_rights_within_european_union/l14169_pl.htm
  • Ogół zjawisk zachodzących w wyniku stałego i bezpośredniego kontaktu jednostek i grup z odmienną kulturą. Zjawisko to analizuje się zarówno z perspektywy psychologicznej, jak i socjologicznej i antropologicznej. W tym pierwszym ujęciu w centrum dociekań znajduje się pojedyncza jednostka i jej proces przeżywania i adaptacji do nowych warunków życia w kulturze innej od tej, w której nastąpiła pierwotna socjalizacja i kulturalizacja. W naukach społecznych nacisk jest kładziony na przebieg oraz konsekwencje spotkania się społeczności pochodzących z różnych kręgów kulturowych.

    Akulturacja jest nieuniknionym następstwem migracji międzykulturowych, zarówno o charakterze dobrowolnym (migranci, repatrianci, ekspatrianci) jak i przymusowym (uchodźcy) oraz tzw. migracji krótkotrwałych (turyści). Jest także charakterystycznym zjawiskiem na obszarach pogranicza oraz na terytoriach kolonizowanych.

    Akulturacja łączy się z pojęciem zmiany, która może zachodzić nie tylko w kulturze niedominującej (która przemieszcza się wraz z migrującymi ludźmi), ale także w kulturze dominującej (kulturze grupy przyjmującej ludność napływową). W ujęciu psychologicznym jednostka doświadcza szeregu zmian, m.in. na poziomie tożsamości, pełnionych ról, relacji interpersonalnych, zachowań i norm je regulujących.

    Badacze i badaczki tego zjawiska skupiają się na poszukiwaniu modeli przebiegu procesu akulturacji. W literaturze przedmiotu przewijają się 3 główne tzw. koncepcje krzywych akulturacji:

    • model U – na pierwszym etapie zadowolenie osoby ze zmiany miejsca zamieszkania (kultury) jest najwyższe, potem systematycznie pogarsza się do fazy szoku kulturowego, by po jakimś czasie znów wrócić do poziomu wyjściowego;
    • model „J” - obrazuje sytuację, w której samopoczucie migranta/ki jest najgorsze na początku, potem zaś systematycznie poprawia się;
    • model „W” - odzwierciedla dwie sytuacje: wielokrotne nawracanie najtrudniejszego momentu adaptacji – szoku kulturowego lub zjawisko szoku powrotnego, czyli procesu readaptacji do kultury ojczystej po dłuższym pobycie za granicą.

    Jeden z kluczowych badaczy tego zjawiska – John W. Barry wyróżnił 4 możliwe strategie akulturacji. Określają one sposób funkcjonowania jednostki w nowym środowisku:

    • separacji (gettoizacja) – zachowanie własnej kultury dziedziczonej i całkowite odrzucenie lub ograniczenie do minimum kontaktów z kulturą osiedlenia;
    • integracji – zachowanie własnej kultury oraz bycie w kontakcie i czerpanie z nowej kultury (przykładowo: posługiwanie się językiem ojczystym i językiem kraju przyjmującego, obchodzenie świąt obecnych w jednej jak i w drugiej kulturze);
    • asymilacji – odrzucenie kultury starej na rzecz utożsamienia z kulturą nową;
    • marginalizacji (dekulturacja) – wykorzenienie z kultury własnej, utrata tożsamości kulturowej, obyczajowości, norm i wartości, przy jednoczesnym braku identyfikacji i nieuczestniczeniu z kulturą przyjmującą.

    Obrana strategia jest wypadkową zarówno stosunku jednostki (migranta/ki, uchodźcy/czyni, przedstawiciela/ki mniejszości etnicznej) do kultury pochodzenia i do kultury dominującej, oraz sposobu, w jaki odnosi się do mniejszości kulturowa większość.

    Jakkolwiek Berry odnosił się z w swoich badaniach do reakcji jednostkowej, warto podkreślić, że pewne zmienne prowadzące do wyboru konkretnej strategii mogą mieć charakter strukturalny i dotyczyć wówczas całych grup. Wpływa na to m. in przyjęta przez państwo polityka migracyjna, która stwarza instytucjonalne ramy funkcjonowania mniejszości kulturowej w danym społeczeństwie. Jako przykład można podać zjawisko gettoizacji całych grup mniejszości etnicznych, które jest przejawem strategii separacji.

    Warto jednak podkreślić, że mechanizm akulturacji jest zjawiskiem dynamicznym, na którego przebieg wpływa bardzo wiele czynników – od indywidualnych predyspozycji jednostek po przepisy prawne kraju przyjmującego.

    Źródła:

  • Ewa Kownacka, „W kraju nowego azylu – Szok kulturowy i strategie akulturacji”, [w:]„Warsztaty kompetencji międzykulturowych – podręcznik dla trenerów”, red. Marzena Lipińska,  Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej, Warszawa 2008
  • „Praca za granicą. Warsztaty wrażliwości kulturowej”, Katedra Psychologii Międzykulturowej i Centrum Kształcenia Praktycznego Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, materiały przygotowane przez D. Cieślikowska, E. Olczak, K. Mazurowska, Warszawa, 2006
  • „Psychologiczne i społeczne konsekwencje wyjazdu do innego kraju”, Dominika Cieślikowska, [w:] „Od migracji do integracji. Vademecum”, red. Agnieszka Chmielecka, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa, 2012
  • Są to metody analizy pod kątem płci (gender analysis), służącej ujawnieniu różnic w położeniu kobiet i mężczyzn w danym obszarze problemowym, a także przeanalizowaniu ich w kontekście sytuacji społeczno-kulturowej obu płci.

    Metoda analizy 3R została opracowana w Szwecji i jest stosowana najczęściej w na poziomie samorządu lokalnego w celu sprawdzenia, czy dana decyzja lub projekt równo traktują przedstawicieli i przedstawicielki obu płci.

    Jej stosowanie należy zacząć od analizy statystyk, wyników ankiet i innych źródeł w celu określenia udziału przedstawicielek/li każdej z płci, dystrybucji zasobów oraz określenia przyczyn ewentualnych nierówności i zaplanowania zmiany.

    1R: Reprezentacja (Representation)

    Pytanie kluczowe: Ile kobiet i mężczyzn bierze udział w projekcie i na jakim szczeblu?

    Celem tej części analizy jest określenie udziału kobiet i mężczyzn w działaniach czy przedsięwzięciach związanych z analizowaną decyzją / projektem, np. jako użytkowników i użytkowniczek usług samorządowych. Chodzi o wpływ jaki każda z płci ma na podejmowanie decyzji, a dalszej konsekwencji czy te decyzje odpowiadają na potrzeby zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

    2R: Zasoby (Resources)

    Pytanie kluczowe: Jak są dzielone zasoby pomiędzy kobiety i mężczyzn?

    W tej części analizy gromadzi się dane na temat dystrybucji pieniędzy, czasu i przestrzeni pomiędzy kobiety i mężczyzn. Przykładowe pytania:

    • Ile czasu podczas narad zajmują przemówienia kobiet, a ile mężczyzn?
    • Ile czasu kobiety i mężczyźni poświęcają pracom nad przyjęciem budżetu (czy przedstawiciele obu płci mają taki sam wpływ na jego kształt i uwzględnianie potrzeb kobiet i mężczyzn)?
    • Ile zarabiają kobiety, a ile mężczyźni w administracji samorządowej (czy nie ma różnic w zarobkach na tych samych stanowiskach)?
    • Ile pieniędzy w ramach pomocy socjalnej dostają kobiety i mężczyźni?

    3R: Realizacja (Realisation)

    Pytanie kluczowe: Jak do tego doszło, że podział zasobów pomiędzy płciami jest taki, a nie inny?
    Co można zrobić, aby to zmienić?
    Celem tej części analizy jest określenie, bazując na zgromadzonych w pierwszych dwóch krokach danych ilościowych, przyczyn występujących nierówności oraz wypracowanie strategii zmiany na rzecz równości.

     

    Metoda 4R to propozycja modyfikacji szwedzkiej metody 3R, której nazwa pochodzi do angielskich słów:

    1. Representation – Reprezentacja – gromadzenie danych ilościowych
    2. Resources – Zasoby (Rozdział zasobów) – gromadzenie danych ilościowych
    3. Reality – Rzeczywistość – analiza jakościowa
    4. Recommendation – Rekomendacje – analiza jakościowa

    Zasadnicza różnica polega na podzieleniu ostatniego etapu na dwie wyraźne części – wyraźnym rozdzieleniu części analizy dotyczącej poszukiwania przyczyn, mechanizmów, wzorców powodujących nierówności, od części związanej z planowaniem zmiany. Dopiero w momencie zidentyfikowania przyczyn nierówności możliwe jest przejście do projektowania działań, które pozwalają w pełni odpowiedzieć na problemy i potrzeby, jednocześnie uwzględniając różnice pomiędzy funkcjonowaniem kobiet i mężczyzn, a także specyficzne przyczyny nierówności.

    ___________________________________________________________

    Analiza 4 kroków (analiza „cztery kroki”)

    Metoda analizy pod kątem płci, zaprojektowana przez polskie ekspertki, Maję Brankę, Katarzynę Sekutowicz i Małgorzatę Dymowską na potrzeby szkoleń z zakresu wdrażania perspektywy równości płci w projektach realizowanych w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki.

    Metoda składa się z czterech części, w których – podobnie jak we wcześniejszych metodach 3R/4R – prowadzimy analizę ilościową i jakościową, odpowiadając na pytania „Jak jest?”, „Dlaczego tak jest” i „Co można zmienić?”.

     

    Krok 1 – REPREZENTACJA

    Główny cel: zebranie danych posegregowanych ze względu na płeć.

    • Ile jest kobiet, ilu mężczyzn w danym obszarze?
    • Jak dane te zmieniają się w czasie?
    • Jaka jest struktura grupy kobiet, a jaka mężczyzn pod kątem m.in. wieku, wykształcenia, stażu pracy, czasu pozostawania bez pracy, kwalifikacji, itp.
    • Kto i gdzie mieszka?
    • Jak kształtuje się popyt na pracę/usługi/branże itp.?

    Krok 2 – PORTRET UCZESTNIKA/UCZESTNICZKI

    Główny cel: zbudowanie całościowego obrazu „przeciętnego uczestnika”, „przeciętnej uczestniczki” projektu / przedsięwzięcia w danym obszarze, w taki sposób, aby uwzględnić zarówno wymiar zawodowy, jak i prywatny – zidentyfikować role płci.

    • Kto się zajmuje dziećmi i innymi osobami zależnymi? Kto i kiedy ma wolny czas?
    • Kto i gdzie mieszka? Kto posiada prawo do lokalu mieszkaniowego?
    • Kto i w jakim stopniu korzystał z dotychczasowych form wsparcia? Z jaką efektywnością?
    • Kto, czy i gdzie pracuje? Na podstawie jakiej umowy jest zatrudniony? Kto pracuje „na czarno”? Kto zajmuje jakie stanowiska? Ile kto przeciętnie zarabia w danej branży?
    • Na jakie problemy i trudności napotykają mężczyźni, a na jakie kobiety w swoim życiu społeczno-zawodowym?
    • Kto posiada własny samochód? Kto częściej korzysta z publicznych środków transportu?
    • Kto korzysta z jakich źródeł informacji? Kto ma dostęp do internetu? Kto i jak się uczy?

    Krok 3 – PRZYCZYNY ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI

    Główny cel – identyfikacja barier równości w danym obszarze.

    • Dlaczego tak jest? Jakie są zależności między położeniem kobiet i mężczyzn a społecznymi rolami przypisywanymi kobietom i mężczyznom? Jakie wzorce zachowań/mechanizmy społeczne możemy zauważyć?
    • Kto ma wpływ na zmianę w danym obszarze? Jakie organizacje? Jakie instytucje? Kto podejmuje decyzje?
    • Jakie są bariery równości w danym obszarze? Jakie są bariery, które w szczególnym stopniu dotyczą kobiet, a jakie dotyczą mężczyzn?
    • Które z barier są kluczowe i dopiero ich likwidacja spowoduje trwałą zmianę sytuacji danej płci?

    Krok 4 – POTRZEBY KOBIET I MĘŻCZYZN

    Główny cel – identyfikacja specyficznych potrzeb kobiet i mężczyzn.

    • Jakie są potrzeby kobiet, a jakie mężczyzn w związku z zaistniałą sytuacją w danym obszarze? Jakie są potrzeby praktyczne, bieżące, które należy rozwiązać w pierwszej kolejności? Jakie potrzeby są raczej strategiczne, długofalowe, których uwzględnienie zapewni trwałą poprawę sytuacji kobiet i mężczyzn?
    • Jak możemy uwzględnić te potrzeby planując projekt / działanie / podejmując decyzję?

    Źródła:

  • Branka M., Dymowska M., Sekutowicz K.: Wdrażanie perspektywy równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego. Program Operacyjny Kapitał Ludzki. Podręcznik krok po kroku. Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2008.
  • Joanna Matczak: Polityka wrażliwa na płeć W: Polityka równości płci na poziomie lokalnym. Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005.
  • Branka M., Rawłuszko M., Siekiera A., Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.
  • Analiza pod kątem płci (gender analysis) to analiza obszaru problemowego, której celem jest zebranie informacji o położeniu kobiet i mężczyzn (dziewcząt i chłopców) w danym obszarze problemowym i ujawnienie różnic między nimi, a następnie analiza tych różnic z uwzględnieniem płci kulturowej (gender), norm i ról proponowanych czy narzucanych kobietom i mężczyznom w danej kulturze.

    Przykład: Zajmując się problemem wysokiego bezrobocia w mieście X, sprawdzamy, jaki jest udział kobiet i mężczyzn w grupie osób bezrobotnych, w podziale na wiek, wykształcenie czy staż pracy. Jeśli dostrzegamy różnice w położeniu kobiet i mężczyzn, sprawdzamy, z czego taka sytuacja może wynikać (jakie branże są popularne w tym mieście, czy liczba miejsc w żłobkach i przedszkolach jest wystarczająca, czy istnieje zjawisko wyjazdów zarobkowych mężczyzn/kobiet itp.). Po zgromadzeniu danych ilościowych wiemy jak wygląda sytuacja każdej z płci i taka analiza pozwala zastanowić się, co można zmienić, wpłynąć na sytuację tej płci, która znajduje się w trudniejszej sytuacji.

    Analiza pod kątem płci pozwala zatem lepiej zidentyfikować i zrozumieć role pełnione w społeczeństwie przez kobiety i mężczyzn, w tym podział ról wynikający z tzw. społecznego kontraktu płci. Dzięki temu możliwe jest określenie praktycznych i strategicznych potrzeb każdej z płci i dostosowanie działań czy decyzji do faktycznie zdiagnozowanych potrzeb kobiet i mężczyzn, zarówno jeśli chodzi o cele działań, jak i sposób ich realizacji.

    Przykład: w projektach finansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego, w wyniku analizy pod kątem płci wprowadzono możliwość finansowania opieki nad dziećmi podczas realizacji projektów.

    Do analizy pod kątem płci służą narzędzia analizy 3R/4R i analiza „cztery kroki”.

    Źródła:

  • Branka M., Rawłuszko M., Siekiera A., Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.
  • Analiza wpływu na płeć (gender impact assessment) pozwala ocenić istniejące i/lub potencjalne skutki konkretnych decyzji, działań, polityk na sytuację kobiet i mężczyzn, uwzględniając ich różnorodność w obrębie każdej z płci (różne grupy kobiet i mężczyzn). Dzięki takiej analizie wiemy, czy istnieją znaczące dysproporcje w korzyściach czy negatywnych skutkach, jakie ponosi każda z płci w wyniku decyzji czy działania, i możemy te różnice neutralizować, zapobiegając tym samym pogłębianiu się nierówności i dyskryminacji.

    Przykład: decyzja o likwidacji żłobka czy przedszkola znacznie mniej korzystnie wpływa na sytuację kobiet w wieku reprodukcyjnym (mniej korzystanie niż na sytuację mężczyzn czy kobiet w wieku 45+), ponieważ to od tej płci najczęściej oczekuje się opieki nad dziećmi, powołując się przy tym na tradycyjnie pojmowane role płciowe. Spojrzenie na decyzję o likwidacji placówki z perspektywy płci – ocena wpływu na płeć – pozwoli zobaczyć, że ta decyzja nie oznacza jedynie braku instytucjonalnej opieki dla grupy małych dzieci, ale także konieczność przejęcia tej opieki przez dużą grupę kobiet, których sytuacja na rynku pracy staje się przez to jeszcze trudniejsza.

    Na poziomie projektu analiza wpływu na płeć prognozuje, jak działania realizowane w projekcie wpłyną na sytuację kobiet i mężczyzn w danym obszarze problemowym, jakie rezultaty, w odniesieniu do grupy kobiet i mężczyzn przyniesie projekt (tego też dotyczą pytania 4. i 5. w Standardzie minimum).

    Przykład: realizacja w ramach projektu działania pn. „Akademia Młodej Mamy” i adresowanie działania wyłącznie do kobiet powoduje utrwalenie istniejących nierówności – postrzegania rodzicielstwa wyłącznie w kontekście macierzyństwa oraz niskiego udziału mężczyzn w wypełnianiu obowiązków rodzinnych, co stanowi jedną z barier równości, i może zniechęcać mężczyzn do postrzegania siebie w kategoriach aktywnego, zaangażowanego ojca. Dzięki analizie wpływu na płeć wyraźnie zobaczymy, w jaki sposób tak zaplanowane działanie wpłynie na sytuację kobiet, a w jaki – na sytuację mężczyzn, a mając taką wiedzę, możemy podjąć decyzję o jego modyfikacji tak, by promować równość płci.

    Źródła:

  • Branka M., Rawłuszko M., Siekiera A., Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.
  • Po raz pierwszy termin ten został użyty przez Charlotte Perkins Gilman w 1911 roku w książce „The Man-Made World or Our Androcentric Culture”. Zwróciła ona uwagę na fakt, że społeczeństwo i jego wytwory odzwierciedlają doświadczenia mężczyzn (w szczególności tych posiadających władzę), uznając je za normę, doświadczenie uniwersalne, traktując doświadczenie kobiet jak odstępstwo od reguły. Wg Sandry Lipsitz Bem androcentryzm oznacza kulturową praktykę stawiania pierwiastka męskiego w centrum uwagi, przy czym Lipsitz Bem zwraca uwagę, że androcentryzm wykracza poza mizoginiczne przypisanie mężczyznom wprost wyższej wartości od kobiet – definiuje on mężczyzn i męskie doświadczenie jako normę i rozciąga perspektywę mężczyzn na wszystkie jednostki, traktując mężczyznę jako istotę ludzką, jako „człowieka”, a kobietę jako „inną”. Męskie doświadczenia stanowią tutaj normatywne standardy, w stosunku do których oceniane są kobiety. Pierre Bourdieu w książce „Męska dominacja” pisze o androcentryzmie, że są to „historyczne struktury porządku męskiego, które zostały przez nas – kobiety i mężczyzn – wcielone w postaci nieświadomych schematów percepcji i oceny”. Bourdieu wskazuje na to, że androcentryzm podtrzymywany i reprodukowany jest przez mężczyzn posiadających symboliczną i realną władzę, ale także przez instytucje takie jak rodzina, kościół, szkoła czy państwo.

    Androcentryzm narzuca postrzeganie męskiego doświadczenia i zorganizowania świata według niego, na podstawie męskiej perspektywy, jako neutralnego, uniwersalnego dla wszystkich. Doświadczenie mężczyzn jest uznawane za punkt odniesienia, a wszystko, co poza nie wykracza, jest opisywane jako odstępstwo od reguły. System zbudowany na męskim doświadczeniu uzależnia pozycję w systemie władzy od działania „jak mężczyzna”. Jak pisze Margaret Thornton, „(...) co najwyżej pojedyncze kobiety, które są w stanie wykazać się posiadaniem cech typowych dla modelu męskiego, mogą być »dopuszczone« do sfery życia publicznego, a być może nawet wynagrodzone za »dobre sprawowanie«” uznaniem za „honorowego mężczyznę”.

    Przejawy androcentryzmu dostrzegają feministyczne badaczki w urządzeniu świata społecznego od struktur językowych, fundamentalne założenia leżące u podstaw uprawiania nauki, aż po rynek pracy. Językoznawcy/czynie zajmujący się relacjami między językami a płcią są zgodni, że większość języków świata wykazuje obecność elementów androcentrycznych. Ta nie-neutralność płciowa wielu języków uwidacznia się dopiero w momencie, gdy do języka zaczynają przenikać lub być w nim używane żeńskie końcówki, czy żeńskie formy językowe. Do tego momentu rodzaj męski jest postrzegany jako neutralny, dotyczący wszystkich, żeńskie formy, końcówki uznawane są w tym świetle za ideologiczne, nacechowane płcią, podczas gdy formy męskie uznawane są za neutralne płciowo. Odzwierciedla się to np. w różnych językach, w których słowo „mężczyzna” oznacza „człowiek” (lub na odwrót), np. w języku angielskim man, we francuskim l’homme, we włoskim l'uomo. Podobnie z urządzeniem rynku pracy wokół pracownika, którego doświadczeniem czy rzeczywistością nie jest zachodzenie w ciążę i macierzyństwo – struktura zatrudnienia została zorganizowana według męskiego doświadczenia; zgodnie z nim idealnym pracownikiem jest osoba, która nie jest w ciąży i nie ma zobowiązań rodzicielskich, kobiety i ich doświadczenie macierzyństwa traktowane jest na rynku pracy jako odstępstwo od normy i przeszkoda w zatrudnieniu. Mówi się także o silnym wpływie androcentryzmu na teorie naukowe, które w centrum stawiają mężczyznę i uznając go za punkt odniesienia, kształtują świadomość społeczeństw poprzez dobór obszarów i dziedzin badań, strategii badawczych, pojęć. Przykładem jest darwinowski model ewolucji, przedstawiający koncepcję pochodzenia mężczyzny jako koncepcję pochodzenia człowieka.

    Androcentryzm jako norma, wokół której skonstruowany jest porządek społeczny, jest przejrzysty, uznany za nienacechowany doświadczeniem płci, neutralny, obiektywny. To, co nie wynikające, nieobecne w doświadczeniu mężczyzn tym samym uznane jest za nacechowane płciowo, subiektywne.

    Źródła:

  • Sandra Lipsitz Bem, Męskość, kobiecość. O różnicach wynikających z płci, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2000
  • Maggie Humm, Słownik teorii feminizmu, Semper, Warszawa 1993
  • Pierre Bourdieu, Męska dominacja, Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2004  
  • Małgorzata Karwatowska, Jolanta Szpyra-Kozłowska, Lingwistyka płci. On i ona w języku polskim, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2005  
  • Carol Lee Bacchi, Dyskryminacja: kto jest odpowiedzialny? [w:] Siemieńska Renata (red.), Aktorzy życia publicznego. Płeć jako czynnik różnicujący, Wydawnictwo Naukowe „Scholar, Warszawa 2003
  • Przeciwdziałanie dyskryminacji to szereg działań polegających na zapobieganiu nierównemu traktowaniu osób ze względu na ich przynależność do grup mniejszościowych. Działania antydyskryminacyjne mogą być prowadzone zarówno na poziomie indywidualnym, jak i instytucjonalnym/organizacyjnym. Wśród tych drugich można wyróżnić działania realizowane na poziomie międzynarodowym (np. inicjatywy Komisji Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych, Międzynarodowej Organizacji Pracy czy Rady Europy), działania na poziomie krajowym (np. powołanie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania czy tworzenie prawa antydyskryminacyjnego) oraz działania organizacji pozarządowych, partnerów społecznych czy grup nieformalnych. Te ostatnie często realizowane są przy udziale osób z grup dyskryminowanych i w odpowiedzi na konkretne problemy i potrzeby związane z pojawiającymi się w społeczeństwie przejawami dyskryminacji. Duża grupa organizacji koncentruje się na przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu na jedną z przesłanek (np. Fundacja Feminoteka, Centrum Praw Kobiet, Stowarzyszenie Kobiet KONSOLA – płeć, Stowarzyszenie Romów w Polsce, Interkulturalni.Pl, Muzeum Historii Żydów Polskich, Stowarzyszenie CZULENT– mniejszości narodowe i etniczne, Kampania Przeciw Homofobii czy Stowarzyszenie Lambda Warszawa – orientacja seksualna, Fundacja Trans-Fuzja - transseksualność, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym - niepełnosprawność intelektualna, Transportowe Usługi Specjalistyczne TUS czy Fundacja Pomocy Informatykom i Matematykom Niepełnosprawnym Ruchowo - niepełnosprawnośc ruchowa, Polski Związek Głuchych - niepelnosprawnośc sensoryczna), są także organizacje i inicjatywy, których celem jest budowanie szacunku dla różnorodności i przeciwdziałanie uprzedzeniom i dyskryminacji w szerokim ujęciu (np. Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Fundacja Autonomia, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego czy Fundacja Forum na rzecz Różnorodności Społecznej).

    Przyczyną dyskryminacji najczęściej są stereotypy i uprzedzenia, a także brak wiedzy o grupach wykluczonych i dyskryminowanych. W tym kontekście ważnym elementem działań przeciw dyskryminacji jest edukacja antydyskryminacyjna, definiowana jako świadome działanie podnoszące wiedzę, umiejętności i wpływające na postawy, które ma na celu przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami oraz wspieranie równości i różnorodności.

    Duża grupa działań antydyskryminacyjnych koncentruje się zatem na budowaniu świadomości dotyczącej różnorodności, postawy akceptacji i szacunku dla osób z grup mniejszościowych, przeciwdziałaniu stereotypom i uprzedzeniom. W ramach tych przedsięwzięć buduje się także wiedzę na temat mechanizmów stereotypizacji i dyskryminacji, uświadamia, które zachowania są dyskryminacją. Formy przeciwdziałania dyskryminacji mogą być bardzo różne: szkolenia, warsztaty, treningi, seminaria, konferencje, akcje promocyjne, informacyjne, kampanie społeczne, projekcje filmowe, marsze równości, manify, projekty edukacyjne, publikacje i inne. Działanie te bywają adresowane do ogółu społeczeństwa, a także bezpośrednio do poszczególnych grup społecznych czy zawodowych (nauczycielki/le, policjantki/policjanci, pracownice/cy samorządów, ministerstw, młodzież gimnazjalna itp).

    Jako element przeciwdziałania dyskryminacji wskazuje się także zdecydowane reagowanie na wszelki jej przejawy, zwłaszcza przez osoby pełniące funkcje publiczne, w tym powołane do tego właśnie, czyli Pełnomocniczkę Rządu ds. Równego Traktowania czy Rzecznika Praw Obywatelskich. Reagowanie na poziomie indywidualnym zależy od decyzji każdej osoby – bez względu na to, czy jest osobą dyskryminowaną, czy świadkiem/świadkinią dyskryminacji. Z jednej strony reakcja w sytuacji dyskryminacji może spowodować nieprzyjemności, jednocześnie jednak brak reakcji i milczenie stanowi przyzwolenie na dyskryminację.

    Komisja Europejska wyróżnia szereg działań koniecznych do prowadzenia w obszarze przeciwdziałania dyskryminacji, realizowanych zarówno na poziomie UE, jak i poszczególnych państw członkowskich:

    - upowszechnianie wiedzy o dyskryminacji i podnoszenie świadomości społecznej na temat i obowiązków obywatelek/obywateli, a także korzyści płynących z różnorodności;
    - wspieranie podmiotów pośredniczących, czyli organizacji pozarządowych, partnerów społecznych i organów ds. równości, w celu zwiększenia ich zdolności do zwalczania dyskryminacji;
    - wspieranie rozwoju polityki na szczeblu krajowym oraz zachęcanie do wymiany dobrych praktyk pomiędzy krajami UE;
    - szkolenia antydyskryminacyjne, prowadzące do realnych zmian w obszarze przeciwdziałania dyskryminacji;
    - działania na rzecz promowania zarządzania różnorodnością w przedsiębiorstwach, w odpowiedzi na zwiększającą się różnorodność społeczną.

    Źródła:

  • Antydyskryminacja. Pakiet edukacyjny. Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli, Warszawa 2005.
  • Cieślikowska, D.: Przeciwdziałanie dyskryminacji, W: Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.
  • Jak zorganizować wydarzenie antydyskryminacyjne. Podręcznik działań w społecznościach lokalnych. Stowarzyszenie Lambda Warszawa i Stowarzyszenie Otwarte Forum, Warszawa 2009.
  • Strona Komisji Europejskiej
  • Antysemityzm to, najprościej mówiąc, irracjonalna postawa niechęci i nienawiści wobec Żydów, bazująca na przesądach i uprzedzeniach.

    Samo pojęcie wprowadził Wilhelm Marr (Der Sieg des Judentums über das Germanentum, 1879), jednak historia negatywnego stosunku do Żydów sięga czasów starożytnych.

    Choć jest definiowany na bardzo wiele sposobów, dwa przewodnie rozumienia odróżniają się tym, że pierwsze (i bardziej tradycyjne) ma podłoże religijne i wynika z oskarżenia Żydów o zamordowanie Jezusa Chrystusa. W tym nurcie antysemityzm to irracjonalna, psychologicznie patologiczna wersja etnocentrycznego i religiocentrycznego antyjudaizmu, wywodzącego się z konfliktu chrześcijaństwa ze swoimi żydowskimi korzeniami, która w swojej kulminacji, uczyniła możliwy Holokaust (zgodnie z tym myśleniem – karę za zabicie Jezusa).

    Drugie, nowsze uzasadnienie wrogości wobec Żydów przyniosły teorie rasowe końca XIX wieku. Wraz z rodzeniem się nacjonalizmów i formowaniem państw narodowych pojawił się antysemityzm nowoczesny. W tym kontekście antysemityzm to ideologia i nurt polityczny opierający się o nienawiść do Żydów, jako rzekomo odrębnej rasy i źródła wszelkich nieszczęść. Teorie rasistowskie (błędnie) wskazując na Żydów jako odrębną rasę, dały uzasadnienie eksterminacji.

    Holokaust pochłonął życie 6 milionów europejskich Żydów i po jego tragedii antysemityzm, jako doktryna polityczna, wydawał się niemożliwy do utrzymania i popularyzowania. Funkcjonuje on jednak nadal, przybierając różne postaci:

    • rozpowszechniane stereotypy na temat Żydów i mowa nienawiści,
    • głosy rewizjonistyczne zaprzeczające Holokaustowi lub umniejszające związane z nim fakty,
    • powstawanie organizacji neonazistowskich i neofaszystowskich,
    • poparcie społeczne dla skrajnie prawicowych, nacjonalistycznych partii,
    • antyżydowskie akty wandalizmu i przemocy
    • oraz antysyjonizm (określany także mianem współczesnego antysemityzmu) – negowanie, np. poprzez manifestacje antyizraelskie, prawa do istnienia państwa Izrael.

    Źródła:

  • Więcej o antysemityzm w Polsce – historia, przejawy, przyczyny, biblio- i netografia w: Hanna Zielińska, Antysemityzm[w:] Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, pod red. M. Branki, D. Cieślikowskiej, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010, str. 143-149.
  • Tu i dalej na podstawie: Alina Cała, Antysemityzm [w:] Encyklopedia socjologii, Oficyna Naukowa, Warszawa 1998, t. 1, s. 42-45. Zob. także: Leon Poliakov, Historia antysemityzmu, TAiWPN Universitas, Kraków 2008.
  • Pojęcie „władza/wiedza” to koncepcja francuskiego filozofa Michela Foucault. Uznawał on, że mechanizmy przymusu i mechanizmy poznania są z sobą powiązane w sposób fundamentalny i że relację między władzą a wiedzą charakteryzuje zwrotność. Jak pisze Jacek Kochanowski, „wiedza i władza są ze sobą powiązane zwrotnie tak, iż jedna nie jest możliwa bez drugiej: wiedza powstaje w polu politycznym, w polu władzy (i w tym sensie jest władzą), zaś władza oznacza hegemonię znaczeń (i w tym sensie jest wiedzą)”. Wiedza nie powstaje poza wpływem politycznym, systemowym, służąc uzasadnieniu przekazów, treści, norm, którymi posługuje się władza, a władza kształtuje wiedzę tak, by dzięki niej mogła efektywniej kontrolować jednostki, które pozostają tej kontroli nieświadome. Połączenie wiedza/władza jest u Foucault swego rodzaju „urządzeniem dyscyplinującym”, służącym stabilizacji systemu dominacji i jego systemu znaczeń. Wytwarza własną „prawdę”, „moralność” i znaczenia.

    Wg Foucault osoby kształtowane są przez wiedzę, która jest kluczowym narzędziem władzy. Wytwarzana poza jednostką wiedza dostarcza jednostce podstawowych interpretacji jej czynów, myśli i uczuć, wpływając na jej ogląd rzeczywistości i obraz samej siebie, co pozwala kontrolować jednostkę „od wewnątrz”. Obiektywna nauka o człowieku jest wg Foucault niemożliwa, jest „aparatem do produkowania prawdy”, wytwarzając to, co jest normą, jednocześnie wyznaczając zakresy tego, co jest „nienormalne”, patologiczne, co jest uznawane za dewiację od normy. W ten sposób wiedza staje się mechanizmem normalizacyjnym, wyrażającym normę i ją sankcjonującym, staje się mechanizmem władzy.

    Źródła:

  • Michel Foucault, Nadzorować i karać. Narodziny więzienia, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2009
  • Michel Foucault, Historia seksualności, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2010
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Universitas, Kraków 2004
  • „Stanowisko asystenta edukacji romskiej zostało wprowadzone do polskiego systemu szkolnego w ramach Pilotażowego programu rządowego na rzecz społeczności romskiej w województwie małopolskim na lata 2001 – 2003. Z uwagi na efekty jakie przyniosła praca asystentów edukacji romskiej, w rozdziale VII. 1 Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce, ustanowionego uchwałą Rady Ministrów Nr 209/2003 z dnia 19 sierpnia 2003 r., przewidziano, że ich działalność będzie kontynuowana”.
    „Na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. Nr 265 poz. 2644, z późn. zm.) zawód asystenta edukacji romskiej został zaklasyfikowany w grupie - pracownicy opieki osobistej i pokrewni (poz. 513.513104)”.
    (za portalem romowie.edu.pl)

    Asystenci romscy pojawili się w szkołach, aby pomóc uczącym się tam dzieciom romskim w realizacji obowiązków szkolnych. Jednym z głównych problemów była niska frekwencja uczniów i uczennic z rodzin romskich, dlatego też ważnym zadaniem asystenta lub asystentki jest budowa i podtrzymywanie dobrego kontaktu między rodzicami uczniów a szkołą, informowanie rodziców o przebiegu nauki, a także kontrola frekwencji uczniów i postępów w nauce zadań. Asystenci/tki romscy to z założenia osoby mające autorytet w lokalnym środowisku romskim, obdarzone zaufaniem i szacunkiem.

    Zatrudnianie asystentów/ek edukacji romskiej od 2006 r. finansowane jest ze zwiększonej subwencji oświatowej dla szkół organizujących dodatkowe zadania edukacyjne dla uczniów romskich. Podstawę prawną ich zatrudnienia w szkołach, w których uczą się dzieci pochodzenia romskiego jest § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 listopada 2007 r., stanowiący, że „w szkole można zatrudnić w charakterze pomocy nauczyciela asystenta edukacji romskiej. Asystent edukacji romskiej udziela uczniom romskim pomocy w kontaktach ze środowiskiem szkolnym oraz współdziała z ich rodzicami i ze szkołą”.

    W praktyce asystentki i asystenci romscy to osoby wyłonione przez lokalne środowiska romskie, znające dobrze uczniów, ich szkolne i domowe problemy, niebojące się wyzwania i ewentualnej presji ze strony samych Romów, a także rozumiejące potrzebę edukacji. Ze względu na niski poziom wykształcenia wśród Romów w Polsce uznano, że mogą to być osoby z wykształceniem podstawowym, choć oczywiście szukano Romów z nieco wyższym poziomem wykształcenia. Uznano, że podstawowym obowiązkiem asystenta będzie pilnowanie frekwencji dzieci romskich w szkole i oddziaływanie na rodziców romskich w celu systematycznego posyłania dzieci do szkoły przez cały rok szkolny, a nie tylko w sezonie zimowym, co często miało miejsce. Kolejnym obowiązkiem będzie obserwowanie edukacji dzieci i wyławianie ewentualnych tematów wymagających powtórzenia, ponownego wytłumaczenia podczas zajęć wyrównawczych. W zakres pracy asystenta wchodzi także praca z dzieckiem w świetlicy szkolnej – towarzyszenie mu przy odrabianiu lekcji i sygnalizowanie problemów nauczycielom poszczególnych przedmiotów. Pomóc temu miało także wprowadzenie dodatkowych zajęć wyrównawczych dla uczniów romskich, przede wszystkim z języka polskiego, ale także z innych przedmiotów i dopilnowanie, aby dzieci brały w nich udział. Dzięki pracy asystenta możliwe stało się także monitorowanie stanu wyposażenia uczniów romskich w komplet podręczników i przyborów szkolnych. Nie można też nie zwrócić uwagi na fakt, że obecność asystenta romskiego powinna także powściągać obecne w szkołach przejawy tzw. miękkiej dyskryminacji wobec uczniów narodowości romskiej, zdarzające się ze strony zarówno nauczycieli i innych pracowników szkoły jak i polskich rówieśników.

    Źródła:

  • http://romowie.edu.pl/o-projekcie/asystenci/99-status-asystenta-edukacji-romskiej  
  • http://www.romowie.info/post/-zawod--asystent-edukacji-romskiej/88
  • http://www.romowie.info/posts/organizacje/stow-asystentow-edukacji
  • Zawód Asystent Osoby Niepełnosprawnej został wprowadzony do klasyfikacji zawodów pod numerem 346 [02]: pracownicy pomocy społecznej i pracy socjalnej. Asystent osoby niepełnosprawnej współpracuje z osobą niepełnosprawną, jej rodziną, pracownikiem socjalnym, pedagogiem, psychologiem, rehabilitantem i innymi specjalistami w celu włączenia podopiecznego w życie społeczne w obszarze rehabilitacji, edukacji i doskonalenia zawodowego, zatrudnienia, czasu wolnego, usług i świadczeń. Miejscem pracy Asystenta jest środowisko zamieszkania osoby niepełnosprawnej.

    Jednocześnie programy realizowane przez m. in. organizacje pozarządowe i instytucje podejmujące działania na rzecz osób niepełnosprawnych oferują osobom niepełnosprawnym wsparcie asystenta osoby niepełnosprawnej, którego głównym zadaniem jest pomoc np.:

    • w dojazdach w wybrane miejsca: praca, rehabilitacja, szkoła lub uczelnia;
    • w poznaniu miejscowości, w której się mieszka: odwiedzeniu muzeum, wystawy, teatru, kina;
    • w spotkaniach z ludźmi, znajomymi, przyjaciółmi, w dobrej zabawie;
    • w sprostaniu codziennym obowiązkom: sprawom urzędowym, zrobieniu zakupów, pójściu na pocztę i do lekarza;
    • w nawiązaniu kontaktu i współpracy z ośrodkami pomocy społecznej, organizacjami pozarządowymi oraz innymi instytucjami wsparcia osób niepełnosprawnych.

    Tak więc osoby niepełnosprawne zazwyczaj mają dostęp do usług asystenta osoby niepełnosprawnej w obszarze wsparcia codziennych aktywności. Asystent powinien posiadać specyficzne umiejętności, które mogą okazać sie niezbędne w czasie współpracy z osobami niepełnosprawnymi - podstawy języka migowego, zasady prowadzenia osoby niewidomej, umiejętność przenoszenia osoby niepełnosprawnej ruchowo w sposób bezpieczny dla obu stron itp.

    W Polsce dużym problemem jest mała dostępność usług Asystenta, ze względu na brak systemowego rozwiązania finansowania takich usług.

    Źródła:

  • http://mszpck.edu.pl/asystent-osoby-niepelnosprawnej
  • http://www.asystent.warszawa.pl
  • Audyt pod kątem płci oznacza badanie i ewaluację programów, strategii, polityk pod kątem tego, w jakim stopniu i w jakich obszarach uwzględniają perspektywę płci kulturowej, a także – w jaki sposób wpływają na sytuację kobiet i mężczyzn. Pojęcie to jest jednym z elementów polityki gender mainstreaming, przywoływanym przede wszystkim w odniesieniu do polityk publicznych, funkcjonowania urzędów administracji publicznej, analizy, w jaki sposób realizowana polityka, uwzględniając m.in. legislację, przepisy podatkowe, dystrybucję środków z budżetu gminy/państwa, wpływa na sytuację kobiet i mężczyzn. Audyty pod kątem płci analizują przychody i wydatki rządów z perspektywy płci. Podstawowe założenie audytów to fakt, że polityki publiczne wpływają w różny sposób na kobiety i mężczyzn, co wynika z różnych ról płciowych, a także z niższego statusu ekonomicznego kobiet. Dlatego głównym celem audytów pod kątem płci jest doprowadzenie do takich zmian w polityce, które przyczynią się do wzrostu równości płci.

    Źródła:

  • Polityka równości płci w praktyce - podręcznik, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja FUNDUSZ WSPÓŁPRACY, Warszawa 2006.
  • Gita Sen, Gender mainstreaming w ministerstwach finansów. Fundacja im. Heinricha Bella, Warszawa.
  • Audyzm to jedna z form dyskryminacji opierająca się na przesłance słuchu. Pojęcia audyzm po raz pierwszy użył Tom Humphries (sformułowanie użyte w nieopublikowanej rozprawie doktorskiej z 1975r.  Communicating across cultures (deaf-hearing) and language learning) definiując go jako przekonanie o wyższości danej osoby związane
    z posiadaniem przez nią możliwości słyszenia lub zachowanie w sposób właściwy osobie słyszącej.

    H-Dirksen L. Bauman (2004, s. 242) mówi o audyzmie metafizycznym czyli takim pojmowaniu świata, w którym człowieczeństwo łączone jest z językiem rozumianym jako mowa dźwiękowa.

    Audystą może być zarówno osoba fizycznie słysząca jak i głucha. 

    W szerszym znaczeniu audyzm jest praktyką „zajmowania się” osobami głuchymi przez osoby słyszące. Ten strukturalny aspekt audyzmu dobrze ujął Harlana Lane: „zajmowanie się ludźmi głuchymi (…), przygotowywanie na ich temat kategorycznych orzeczeń, opisywanie ich i wyrażanie autorytatywnych opinii, nauczanie o nich, rozporządzanie do jakich szkół powinni uczęszczaą a w niektórych przypadkach decydowanie o tym, gdzie mają mieszkać. Mówiąc krótko, audyzm jest sposobem, za pomocą którego słyszący dominują, dokonują restrukturyzacji i sprawują władze nad społecznością głuchych.” (Harlan Lan,1996, str. 68)

    Harlan Lane stworzył listę określeń, za pomocą których opisywnai są Głusi w obrębie audystycznej tzw. „psychologii głuchych” (Harlan Lan,1996, str. 60):

    Społeczne

    Poznawcze

    Behawioralne

    Emocjonalne

    zależny od podziwiania go, aspołeczny, dziecięcy, klanowy, współzawodnicznący, słaba świadomość, łatwowierny, zależny, niepodporządkowany, nieodpowiedzialny, izolowany,niedorozwinięty moralnie, sztywny w pełnieniu różnych funkcji, nieśmiały, uległy, poddający się łatwo sugestii, nieuspołeczniony

    zubożone myślenie pojęciowe, konkretny, wahający się, egocentryczny, słaby wgląd w siebie, bez introspekcji, brak języka, ubogi język, nieprzystosowany do zajęć mechanicznych, naiwny, ograniczone rozumowanie, mało świadomy siebie, przenikliwy, nie myślący jasno, nieświadomy, nieinteligentny,

    agresywny, dwupłciowy, świadomy, hedonistyczny, niedojrzały, impulsywny, bez inicjatywy, słabo zainteresowany, opóźniony rozwój ruchowy, osobowość słabo rozwinięta,  zaborczy, sztywny, powłóczący nogami, uparty, podejrzliwy, nieufny

    bez lęków, depresyjny, zaburzony emocjonalnie, emocjonalnie niedojrzały, bez empatii, wybuchowy, podatny na frustrację, rozdrażniony, zmienny nastrój, neurotyczny, paranoidalny, pasjonat, reakcje psychotyczne, poważny, zależny od temperamentu, nieczuły

    Przejawami audyzmu są:

    • przekonanie, że osoba Głucha jest nieszczęśliwa z powodu braku słuchu i pragnie być wyleczona
    • przekonanie, że osoba Głucha nie może wykonywać określonych zawodów, ponieważ sobie „nie poradzi”
    • odmawianie osobom Głuchym przyjęcia do pracy i argumentowanie tego brakiem komunikacji
    • wykorzystywanie osób Głuchych w miejscu pracy poprzez zlecanie im i tylko im gorszych zajęć np. sprzątania albo nierówne wynagradzanie
    • deprecjonowanie komunikacji migowej poprzez wyśmiewanie, przedrzeźnianie, natarczywe przyglądanie się, wskazywanie palcem
    • zalecanie bezwględnej rehabilitacji słuchu poprzez zastosowanie nowych technologii (np. implant ślimakowy)
    • postawa nadopiekuńcza, wyręcznie osób Głuchych
    • odmawianie osobom Głuchycm dostępu do informacji
    • odmawianie osobom Głuchym uczestnictwa w organach decyzyjnych np. radach, zarządach itp.

    W grudniu 2012 r. na mocy Ustawy o języku migowym i innych środkach komunikowanis się wybrano Radę Polskiego Języka Migowego, w skład której nie weszła żadna Głucha osoba. Ten wybór spotkał się z ogromnym prostestem polskiej społeczności Głuchych. Skrzynki mailowe odpowiednich urzędów zostały zasypane petycją:

    PETYCJA
    W dniu 29 listopada br. Minister Pracy i Polityki Społecznej powołał Polską Radę Języka Migowego. Jest to organ doradczy, którego zadaniem, według Ustawy o języku migowym i innych środkach komunikowania się, będzie m.in. opiniowanie projektów dotyczących osób głuchych oraz upowszechnianie i promowanie wiedzy o języku migowym.

    Na ogłoszonej przez Ministra liście nie ma ani jednej osoby uprawnionej, której Polski Język Migowy jest głównym językiem, używanym na co dzień, mimo że takie osoby zostały zgłoszone przez organizacje pozarządowe i spełniały one wszystkie wymagania stawiane przez Ustawę – są specjalistami w dziedzinie języka migowego, pracują jako lektorzy, językoznawcy, prowadzą badania nad Polskim Językiem Migowym. Boli nas to, że nie znalazła się w Radzie ani jedna Głucha osoba, która by reprezentowała nasze środowisko i działała w naszym imieniu. Jesteśmy zdania, że takie osoby powinny zasiąść w Radzie, gdyż nie tylko są członkami naszej społeczności, ale i znają nasz język, którym posługujemy się na co dzień.

    Odczuwamy to jako dalszy ciąg dyskryminacji naszej społeczności Głuchych, która ciągnie się już od stuleci, od 1880 roku, gdy odbył się Międzynarodowy KongresNauczycieli dla Niesłyszących, na którym zakazano używania języka migowego w edukacji i na którym nasz głos i prawa zostały zabrane. Niedawno znowu dano nam odczuć, że nie jesteśmy pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, odbierając nam możliwość zdawania egzaminu na prawo jazdy. 15 kwietnia 2011 roku Minister Zdrowia wydał rozporządzenie zmieniające warunki dopuszczania do prawa jazdy na takie, które nie są możliwe do spełnienia przez osoby niesłyszące. Po naszej reakcji udało się zmienić te dyskryminujące zapisy. Teraz znowu czujemy się dyskryminowani – w Radzie Języka Migowego, która ma się zajmować rzeczami istotnymi dla nas, nie ma ani jednego z nas!

    Stanowczo protestujemy przeciwko takiemu składowi Rady i zdecydowanie domagamy się, żeby na członków Rady powołano osoby Głuche, posługujące się Polskim Językiem Migowym. Chcemy, aby wzięto pod uwagę nasz głos. Nic o nas bez nas!
    Z poważaniem,

     

    Doświadczenia związane z audyzmem w znacznym stopniu odbijają się na poszczególnych Głuchych osobach i mogą prowadzić do trudności w wykształceniu w sobie pozytywnej tożsamości. Poniższa tabela ilustruje etapy rozwoju głuchej tożsamości wg N. Glickamana. (Tłum. za Leigh Irene W.  A lens on Deaf identiteis Oxford University Press, 2009, str. 26)

     

    Etap

    Grupa odniesienia

    Sposób postrzegania Gluchoty

    Sposób postrzegania społeczności Głuchych

    Dominujące emocje

    Słyszący
     

    Słyszący
     

    Patologia

    Mała wiedza + stereotypy

    Rozpacz, depresja

    Marginalność

    Słyszący i Głusi (przeskakiwanie)

    Patologia

    Od dobrze do źle

    Rozterki, wewnętrzny konflikt

    Zanurzenie

    Głusi

    Kultura

    Pozytywny, bezrefleksyjny

    Złość, „zakochanie w Głuchocie”

    Dwukulturowość

    Głusi

    Kultura

    Pozytywny, osobisty, wewnętrznie zintegrowany

    Samoakceptacja, duma z przynależności grupowej

    Powyższy model akcentuje zależność słyszącej grupy odniesienia z przeżywaniem trudnych emocji. 

    Doświadczanie audyzmu w dłuższej perspektywie uniemożliwia osobie Głuchej:

    • przeżywania dumy z posługiwania się językiem migowym
    • uświadomienie sobie własnej odrębności kulturowej („normalny Głuchy” a nie „gorszy Słyszący”)
    • świadomego kierowania własnym losem, własnymi wyborami edukacyjnymi i życiowymi
    • rozwijania się, nauki

    Źródła:

  • http://libguides.gallaudet.edu/content.php?pid=114455&sid=989379
  • H-Dirksen L. Bauman Audism: Exploring the Metaphysics of Oppression w: Journal of Deaf Studies and Deaf Education 2004 9 (2), str. 239-246
  • Harlan Lane Maska dobroczynności. Deprecjacja społeczności głuchych, tłum. T. Gałkowski, J. Kobosko, Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1996
  • Leigh Irene W. A lens on Deaf identiteis Oxford University Press, 2009
  • Genie Gertz Dysconsious Audism: a theoretical proposition w: H-Dirksen L. Bauman (red.) Open Your Eyes. Deaf studies talking; University of Minnesota Press, 2008, str. 219 - 234
  • To druga, obok statusu uchodźcy (a nie równoznaczna jak w wielu krajach), forma ochrony cudzoziemców i cudzoziemek na terenie Polski, wymieniona i zdefiniowana w Ustawie z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskie. Udziela się go na wniosek cudzoziemcy/mki, gdy:
    1) jest to niezbędne do zapewnienia mu ochrony,
    2) i gdy przemawia za tym ważny interes Rzeczypospolitej Polskiej (w odróżnieniu od statusu uchodźcy nadawanego ze względu na interes cudzoziemcy).

    Cudzoziemcowi, któremu udzielono azylu, jednocześnie pozwala się na osiedlenie się w Polsce i nie można zobowiązać go do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez pozbawienia go azylu. Cudzoziemiec ubiegający się o azyl ma obowiązek złożyć wniosek u konsula RP lub komendanta Straży Granicznej. Rozpatrywaniem wniosku zajmuje się Urząd do Spraw Cudzoziemców.

    W praktyce w Polsce azyl nie jest stosowany - cudzoziemcy uzyskują (też rzadko) status uchodźcy lub inne formy ochrony: ochronę uzupełniającą lub zgodę na pobyt tolerowany.

    Rozbieżności pomiędzy rozumieniem azylu w powszechnym stosowaniu (najczęściej kojarzonym z azylem politycznym/ prześladowaniami ze względów politycznych) oraz w ustawodawstwie różnych krajów (azyl tożsamy ze statusem uchodźcy lub jako odrębne instytucje) wynikają z braku doprecyzowania tej formy ochrony w prawie międzynarodowym i stosowaniem różnych interpretacji na gruncie lokalnym.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, 
  • http://info-migrator.pl/pl-2-legalizacja_pobytu-10-status_uchod%C5%BAcy_i_ochrona_uzupe%C5%82niaj%C4%85ca.htm
  • http://www.forummigracyjne.org/pl/faq.php?kat=1&faq=2104&lng=/
  • B

    Bariery równości to systemowe nierówności i ograniczenia jednej z płci, najczęściej kobiet, które są reprodukowane i utrwalane społecznie i kulturowo. Przełamanie ich może dać możliwość rzeczywistej, faktycznej równości szans kobiet i mężczyzn. Wymienione poniżej bariery równości zostały sformułowane przez Komisję Europejską w dokumencie „Plan Działań na rzecz Równości Kobiet i Mężczyzn na lata 2006-2010”, przy czym należy pamiętać, że jest to katalog otwarty.

    1. Segregacja pozioma i pionowa rynku pracy
      Segregacja pozioma to zjawisko dominacji jednej z płci w określonych zawodach, podział sektorów gospodarki i zawodów na „męskie” i „kobiece”, będący konsekwencją stereotypów płci. Bardzo często sektory i zawody uważane za „kobiece” są związane z mniejszymi zarobkami i niższym prestiżem społecznym. Segregacja pionowa to utrudniony dla kobiet dostęp do awansu, zajmowania stanowisk kierowniczych i decyzyjnych; opisują ją pojęcia szklany sufit, szklane ściany, lepka podłoga i szklane ruchome schody.
      Segregację zawodową rynku pracy traktuje się jako barierę ze względu na to, że za stereotypowym podziałem na zawody uważane za kobiece i za męskie idą znaczne różnice w zarobkach i prestiżu, zawody sfeminizowane są gorzej płatne niż zawody zmaskulinizowane, co powoduje zależność ekonomiczną kobiet i ograniczenia w dostępie do różnego typu dóbr czy realizacji celów życiowych.
    2. Różnice w płacach kobiet i mężczyzn
      Różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn (ang. gender pay gap) to tendencja pojawiająca się w różnych sektorach rynku pracy, a także we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Pomimo prawnych gwarancji równej płacy za tę samą pracę oraz pracę o tej samej wartości (czyli pracę wymagającą porównywalnych kwalifikacji, umiejętności, doświadczenia), zarówno na poziomie prawa unijnego, jak i polskiego Kodeksu pracy, kobiety zarabiają średnio ok. 20% niż mężczyźni, pracując na tym samym stanowisku i/lub wykonując pracę o tej samej wartości.
    3. Mała dostępność elastycznych rozwiązań czasu pracy
      Elastyczne formy zatrudnienia to rozwiązania wciąż w Polsce mało popularne, choć ich stosowanie umożliwia godzenie życia zawodowego i prywatnego, przede wszystkim dla kobiet i mężczyzn sprawujących opiekę nad dziećmi i innymi osobami zależnymi. Do elastycznych form zatrudnienia należą m.in. telepraca (uregulowana w polskim Kodeksie pracy od 2007 roku), elastyczne godziny pracy, zadaniowy czas pracy, dzielenie stanowiska pracy (job-sharing), praca w niepełnym wymiarze godzin.
      Brak elastycznych rozwiązań czasu pracy powoduje, że osoby, którym przypisuje się odpowiedzialność za opiekę nad dziećmi i innymi zależnymi członkami/członkiniami rodziny, a częściej są to kobiety, nie mają możliwości pełnego uczestniczenia w życiu zawodowym. Choć jednocześnie trzeba tu podkreślić, że w celu promowania równości płci na rynku pracy konieczne byłoby promowanie elastycznych rozwiązań jako odpowiednich zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.
    4. Niski udział mężczyzn w wypełnianiu obowiązków rodzinnych
      Obowiązki związane z prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi tradycyjnie przypisywane są kobietom. Bardzo często, pomimo tego, że kobieta podejmuje aktywność zawodową, po powrocie do domu czeka na nią tzw. „drugi etat”, czyli cały zakres obowiązków określanych nieopłacaną pracą kobiet na rzecz gospodarstwa domowego. Mężczyźni więcej czasu poświęcają na pracę zawodową, a obowiązki, które wykonują w domu, najczęściej określa się mianem „pomocy” żonie czy partnerce, co wskazuje na to, czyja to jest praca, i kto powinien pełnić w niej dominującą rolę.
      Jednocześnie zakres instytucjonalnej opieki nad dziećmi jest w Polsce nieadekwatny do potrzeb, co stanowi kolejną barierę równości. To kolejny czynnik, który powoduje, że kobiety przejmują na siebie większość obowiązków związanych z opieką nad dziećmi. Badania pokazują także wyraźnie, że mężczyźni znacznie mniej niż kobiety zaangażowani są w prace na rzecz gospodarstwa domowego, w większości związków to kobiety zajmują się gotowaniem, sprzątaniem, zmywaniem czy praniem.
    5. Niewielki udział kobiet w procesach podejmowania decyzji
      Udział kobiet w gremiach decyzyjnych, zarówno w polityce, jak w różnych sektorach gospodarki, jest wciąż niewystarczający i nie odzwierciedla rzeczywistego udziału kobiet i mężczyzn w populacji. Po wyborach w 2011 roku w polskim sejmie kobiety stanowią prawie 24% wszystkich posłów i posłanek, w senacie 13%. Dla porównania, w polskim społeczeństwie, którego parlament jest reprezentacją, oraz w imieniu i na rzecz którego podejmuje decyzje, procentowy udział obu płci kształtuje się mniej więcej na poziomie 50%.
      Wybory przeprowadzone w 2011 roku były pierwszymi, podczas których obowiązywała tzw. ustawa kwotowa, zapewniająca przynajmniej 35% miejsc na listach wyborczych dla każdej z płci. Natomiast w tej samej, VII kadencji sejmu, która rozpoczęła się w 2011 roku, po raz pierwszy w historii marszałkinią sejmu została kobieta, Ewa Kopacz (w 2014 r. została premierem i był to drugi przypadek w historii RP kiedy kobieta otrzymala ten urząd).
      Jeśli spojrzymy na udział kobiet w procesach decyzyjnych w sferze biznesu, według badań Komisji Europejskiej na stanowiskach kierowniczych średniego szczebla pracuje średnio 35% kobiet, na stanowiskach najwyższego szczebla – 10% kobiet. W zarządach spółek giełdowych jedynie 3% stanowią kobiety. Dla porównania, w literaturze wskazuje się, że masa krytyczna, czyli udział każdej z grup gwarantujący wpływ na podejmowane decyzje, to 30%. Nie jest zatem możliwe, żeby poniżej tej granicy grupy płciowe o różnych doświadczeniach, perspektywach i wynikających z tego potrzebach miały porównywalny wpływ na politykę i podejmowane decyzje.
    6. Przemoc ze względu na płeć
      Zjawisko przemocy zdecydowanie ma płeć – z danych prowadzonych przez organy ścigania, organizacje pozarządowe czy danych przytaczanych w Planie Działań na rzecz Równości Kobiet i Mężczyzn 2006-2010 wynika, że w 90% przypadków przemocy w bliskich związkach to kobiety są osobami doświadczającymi przemocy, jednocześnie w 95% przypadków mężczyźni są sprawcami przemocy. Przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna czy ekonomiczna, której doświadczają kobiety, negatywnie wpływa na ich funkcjonowanie w różnych obszarach życia, m.in. na rynku pracy – osoby doświadczające przemocy żyją w przewlekłym stresie, spóźniają się, biorą zwolnienia, a zatem są mniej dyspozycyjne i postrzegane jako mniej wydajne pracownice, co może powodować pominięcie przy premii, awansie, a nawet zwolnienie z pracy. Jednocześnie, w związku z barierami równości, które powodują zależność ekonomiczną wielu kobiet od ich partnerów, brak środków na utrzymanie czy miejsca zamieszkania, a także niewystarczające wsparcie ze strony państwa powoduje, że kobiety nie decydują się na rozwód czy rozstanie. Taką sytuację utrwalają także stereotypy, mówiące o uległości i delikatności kobiet oraz silnie utrwalane przekonanie, że wejście w związek małżeński oznacza trwanie w nim pomimo różnego typu trudności.
    7. Niewidoczność kwestii płci w ochronie zdrowia
      W obszarze zdrowia w sposób niewystarczający uwzględnia się perspektywę płci, szczególnie w jej rozumieniu społeczno-kulturowym (gender). Kultura dbania o zdrowie wśród kobiet i mężczyzn jest zupełnie inna – zgodnie ze stereotypem mężczyzna powinien być silny, twardy, najlepiej zdrowy, kobieta może przyznać się do słabości, poza tym powinna dbać o zdrowie pozostałych członkiń/członków rodziny. W efekcie mężczyźni rzadziej chodzą do lekarzy, trafiają do nich także w późniejszej fazie choroby. Jednocześnie dotykają ich zjawiska ściśle związane ze stylem życia – stresem i napięciem związanym z pracą np. na kierowniczym stanowisku, czy odpowiedzialnością za utrzymanie rodziny, paleniem papierosów, piciem alkoholu, nieregularnym odżywianiem. Są to m.in. choroby układu krążenia, wyższy wskaźnik samobójstw czy znacznie krótsza przeciętna długość życia.
      Widoczne różnice widać także w obszarze profilaktyki, która znacznie częściej jest adresowana do kobiet, i są to akcje zarówno organizowane na poziomie państwa, jak i organizacji pozarządowych czy firm. Jednocześnie akcje profilaktyczne koncentrują się na chorobach wynikających z płci biologicznej (profilaktyka nowotworów piersi, szyjki macicy, prostaty), pomijając wspominane powyżej kulturowe uwarunkowania ochrony zdrowia.
    8. Niewystarczający system opieki przedszkolnej
      Nieadekwatność systemu opieki przedszkolnej oraz żłobkowej ma kilka wymiarów. Przede wszystkim liczba miejsc w przedszkolach jest znacznie mniejsza od liczby dzieci w wieku przedszkolnym – wg danych Ministerstwa Edukacji Narodowej do przedszkoli uczęszcza niecałe 65% dzieci w wieku 3-5 lat. Jeszcze gorsza sytuacja ma miejsce w przypadku dzieci do 3. roku życia – w żłobkach państwowych w Polsce miejsce znajdą 2% dzieci w tym wieku. Oznacza to, że pozostałe 98% to dzieci, którymi muszą zająć się rodzice czy inna osoba z rodziny (a zatem najczęściej matka lub babcia), lub które powinny trafić do prywatnego żłobka, klubu malucha lub pod opiekę niani. Koszty takich rozwiązań to często kwoty rzędu 1000-1500 zł miesięcznie, a zatem stawiające pod znakiem zapytania opłacalność powrotu matki do pracy po urlopie macierzyńskim – biorąc pod uwagę, że zarobki w zawodach sfeminizowanych są porównywalne lub niewiele wyższe z kosztami opieki nad dzieckiem. W przypadku kilkorga dzieci sytuacja jeszcze się pogarsza. W efekcie bardziej opłacalnym dla budżetu domowego rozwiązaniem jest utrwalenie tradycyjnego modelu rodziny, powodujące kolejne nierówności kobiet i mężczyzn (m.in. zależność ekonomiczną, kilkuletnie pozostawanie poza rynkiem pracy i utrudniony nań powrót, wykonywanie wszystkich obowiązków związanych z prowadzeniem domu i opieką nad rodziną, ograniczenie rozwoju i samorealizacji).
      Innym wymiarem niedopasowania funkcjonowania żłobków i przedszkoli do potrzeb rodziców są godziny ich otwarcia, często powodujące, że zaprowadzenie i odebranie dziecka z placówki wymaga zaangażowania dodatkowej osoby (np. babci czy dziadka) lub przejścia na niepełny wymiar czasu pracy. Jednocześnie ostatnie zmiany prawne, dające swobodę samorządom w ustalaniu stawek za opiekę przedszkolną, spowodowały, że opłaty stały się bardzo wysokie, a każda dodatkowa godzina czy spóźnienie powoduje poważne konsekwencje finansowe.
      Dodatkowo rozmieszczenie placówek opiekuńczych, ich fizyczna dostępność, poważnie utrudnia także aktywizację zawodową kobietom mieszkającym na wsi i w małych miejscowościach, często zależnym od publicznych środków komunikacji.
    9. Stereotypy płci we wszystkich obszarach
      Stereotypy płci, czyli uproszczone sądy na temat grupy wyróżnionej na podstawie płci biologicznej, w bardzo jednoznaczny sposób określają, jakie są tzw. „kobiece” kobiety, a jacy – „męscy” mężczyźni, zacierając przy tym różnice indywidualne. Kobiecość jest najczęściej wiązana ze sferą prywatną, czyli życiem domowym, nastawieniem na relacje międzyludzkie. Cechy stereotypowo przypisywane kobietom to emocjonalność, intuicja, zainteresowanie ludźmi i empatia, opiekuńczość, delikatność, skłonność do poświęceń, uległość, irracjonalność, brak logiki, słabość, bezradność.
      Męskość jest kojarzona ze sferą publiczną, a zatem rynkiem pracy, polityką, władzą, karierą, nastawieniem na osiąganie sukcesu, a nie budowanie relacji. Mężczyznom przypisuje się: niezależność, dominację, ambitne dążenie do celów, samodzielność, racjonalność, aktywność, łatwość podejmowania decyzji i skuteczność w działaniu.
      Stereotypy płci z jednej strony wpływają na decyzje, jakie podejmują kobiety i mężczyźni „we własnej sprawie”, np. wybierając zawód, negocjując pensję, decydując, kto zostanie na urlopie wychowawczym. Jednocześnie jednak wpływają także na te decyzje, które podejmowane są przez osoby mające wpływ na sytuację innych, mające władzę, czyli osoby decydujące o zatrudnieniu kandydatki czy kandydata (np. „nie zatrudnię kobiety, bo będzie często nieobecna ze względu na dzieci”; „nie zatrudnię mężczyzny w przedszkolu, bo co powiedzą rodzice”; „nie zagłosuję na kobietę, bo kobiety są zbyt wrażliwe i nie nadają się do polityki”).
      Stereotypy płci powodują, że nie zwraca się uwagi na indywidualne predyspozycje czy kompetencje, ale na pierwszy plan wysuwa się płeć i cały zestaw przekonań z nią związanych. W efekcie podejmowane są decyzje, które wzmacniają stereotypy, ponieważ uniemożliwiają zmianę, wypróbowanie nowych rozwiązań. Jednocześnie osoby, które swoim życiem „przekraczają” stereotyp płci, często narażone są na ostracyzm społeczny, komentarze dotyczące relacji między stylem życia a „prawdziwą” kobiecością czy męskością (np. zajmowanie wysokiego stanowiska czy podejmowanie niepopularnych decyzji jest mało kobiece, natomiast wzięcie urlopu ojcowskiego czy wychowawczego nie licuje z męskością).
      Stereotypy płci są reprodukowane w naszej kulturze w procesie socjalizacji w środowisku rodzinnym, placówkach edukacyjnych i opiekuńczych, przez media, literaturę, film. Wpływają na życie kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach życia, i często są silnie związane z innymi, wymienionymi tu barierami, np. przemocą ze względu na płeć, segregacją zawodową rynku pracy, niskim udziałem kobiet w podejmowaniu decyzji czy mężczyzn w obowiązkach domowych. Dlatego przeciwdziałanie im jest szczególnie ważne dla wprowadzenia faktycznej równości.
    10. Dyskryminacja wielokrotna, dotycząca np. kobiet starszych, kobiet z niepełnosprawnością czy kobiet nieheteroseksualnych
      Dyskryminacja wielokrotna (krzyżowa, zwielokrotniona) oznacza nierówne, gorsze traktowanie osoby / grupy ze względu na więcej niż jedna przesłankę, czyli przynależność do różnych grup mniejszościowych. Taki rodzaj dyskryminacji jest widoczny w wielu grupach narażonych na gorsze traktowanie czy wykluczenie, dyskryminacja ze względu na płeć nakładą się na tę, której przyczyną jest pochodzenie etniczne, wiek, niepełnosprawność czy orientacja seksualna. Np. sytuacja dziewcząt romskich jest gorsza niż Romów w ogóle, ze względu na pochodzenie etniczne, wiek i płeć – wcześniej wypadają z systemu edukacji ze względu na stygmatyzację społeczną Romów, ale także ślub i macierzyństwo czy ryzyko porwania przez przyszłego męża. Dyskryminację wielokrotną wyraźnie widać także w przypadku kobiet w wieku 45+, wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wiekowej jest niższy w porównaniu z różnymi grupami wiekowymi kobiet i mężczyzn.

    Źródła:

  • Maja Branka, Małgorzata Dymowska, Katarzyna Sekutowicz: Wdrażanie perspektywy równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego. Program Operacyjny Kapitał Ludzki. Podręcznik krok po kroku. Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2008.
  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera: Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.
  • Dorota Pankowska, Wychowanie a role płciowe, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, w: Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.
  • Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Poradnik dla Instytucji Rynku Pracy (pod red. Małgorzaty Borowskiej i Mai Branki), Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010.
  • Biedaszyb (nazywany także na Śląsku i Dolnym Śląsku „dziurą” czy „kopalinką”) to potoczne określenie nielegalnego miniszybu wydobywczego węgla w formie niezabezpieczonego tunelu schodzącego w głąb ziemi, do pokładu węgla – najczęściej kamiennego. W drugiej połowie lat '90 byli górnicy wynajmowali do prac ziemnych ciężki sprzęt, który odkrywał powierzchniowe nakłady węgla i dobywali oni węgiel bezpośrednio z odsłoniętej żyły. Po konfiskatach ciężkiego sprzętu w 2002 roku wszelkie prace w biedaszybach wykonywane są ręcznie. Obecnie kopie się szyby o długości od kilku do kilkudziesięciu metrów, w przemyślny i skomplikowany sposób, następnie umacnia się je drewnianą zabudową. W jednym biedaszybie pracuje zazwyczaj od trzech do dziewięciu osób. Jak podaje Rakowski podział pracy wygląda następująco: „na dole jedna lub dwie osoby pracują jako rębacze, potem tworzy się ciąg osób podających urobek i transportujących go ku górze, tam są już ci, którzy węgiel przesiewają i zsypują do worków. Oni więc „sieją” czy „robią na siejce”, jeszcze inni – często są to chłopcy w wieku jeszcze szkolnym – znoszą worki i pakują je do półciężarowych samochodów marki Żuk, Nysa czy do busa. Niejednokrotnie jest tak, że te same osoby rąbią węgiel, budują zabezpieczenia (kapy, kije, stemple, taczaki), wynoszą urobek, sieją, pakują w worki, noszą worki z węglem do samochodów. Doświadczeni górnicy pracują natomiast raczej przy budowaniu umocnień i przy rąbaniu, podczas gdy noszeniem i „sianiem” zajmują się młodzi, niedoświadczeni” (Rakowski 2009:166).

    Różne źródła podają, że biedaszyby powstawały już w dwudziestoleciu międzywojennym (w latach: 1929 – 1933) na Górnym Śląsku, w okresie kryzysu gospodarczego (Molenda 1999). Oszacowano ich ilość na 400 miejsc, przy których pracowało do 1500 osób (Jaskółka Śląska). Masowe zwolnienia w kopalniach związane ze spadkiem popytu na węgiel sprawiły, że zarówno bezrobotni mężczyźni, jak i kobiety, zaczęli nielegalnie fedrować. Kobiety wśród kopiących nie należały do rzadkości, były to szczególnie wdowy pozostawione bez środków do życia, których mężowie zginęli podczas pierwszej wojny światowej.

    Obecnie biedaszyby kojarzone są z Wałbrzychem i jego okolicami oraz Śląskiem, w których to rejonach po 1989 roku zaczęto likwidować kopalnie w ramach tzw. restrukturyzacji górnictwa (Skiba 1997). Zarówno górnicy, jak i osoby zatrudnione w przykopalnianych zakładach  (m.in. przedszkolach, żłobkach, domach kultury, w których pracowały przede wszystkim kobiety) zostały zwolnione, a bezrobocie w samym Wałbrzychu wzrosło do ponad 30 proc. (początek lat dwutysięcznych). Wielu byłych górników i robotników, którym skończyły się zasiłki socjalne i środki z odpraw jednorazowych, po okresie wieloletniego bezrobocia i bez prawa do zasiłku, rozpoczęło nielegalnie wydobywać węgiel z kilkumetrowych szybów. M.in. w okolicach Wałbrzycha, na granicy Rudy Śląskiej i Świętochłowic oraz w Zabrzu pojawiły się półodkrywkowe minikopalnie. W 2004 roku, w wałbrzyskiej prasie lokalnej, przedstawiono siedem różnych rejonów występowania biedaszybów i oszacowano liczbę osób tam pracujących na 2-6 tysięcy (Smerd 2004). Osoby te i ich rodziny cierpiały i cierpią wyraźną biedę i niedostatek. Kopiąc w biedaszybach dziennie zarabiają od 20 do 40 zł (700-1000zł miesięcznie) (Rakowski 2009:130-131). Narażając się na utratę zdrowia i życia, oraz kary więzienia (samo kopanie jest traktowane jako wykroczenie, jednak sprzedaż urobku uznawana jest za przestępstwo) kopacze z trudem zarabiają na żywność i opał. Jak wypowiadają się sami kopacze „Nielegalnie – to tylko takie gadanie. Legalnie wydobywamy, bo chcemy utrzymać rodziny” (Rakowski 2009:179 za Zubelewicz 2005:7).

    Tradycyjnie, w typowo górniczych rodzinach (często wielodzietnych), kobieta (żona) zajmowała się domem, odbierała od męża całą wypłatę i dysponowała nią w miesiącu (Mrozek 1988:106-107). Role społeczno-kulturowe były jasno określone i podzielone, a hierarchia ustalona. Najwyższą pozycję zajmował pobożny i pracowity mąż/ojciec, który w sposób autorytarny zarządzał członkami rodziny, w tym żoną/matką. Praca w kopalni stanowiła nieomal świętość i otoczona była rodzinną modlitwą i kultem św. Barbary (Świątkiewicz 2001). Współcześnie, pomimo mniej liczebnych rodzin, nadal dostrzegana jest nadrzędna pozycja ojca, lecz skrócony został dystans wobec pozostałych członków rodziny. W dużej mierze było to związane z obniżeniem statusu materialnego i socjalnego górnika (wielu z nich po utracie pracy stało się kopaczami w biedaszybach). Żony górników zaczęły podejmować pracę zawodową, a dzieci zyskały więcej autonomii. Na Śląskiej Manifie – jej uczestnik Michał Rausza – wypowiedział się: „Nam też przeszkadza stereotyp mężczyzny na Śląsku, że musi być silny” (Goślińska 2007).

    Źródła:

  • Goślińska M. (2007), Kutz na czele kobiecej manify, Gazeta Wyborcza.
  • Jaskółka Śląska, Fedrowanie i biedaszyby, (www.jaskolkaslaska.eu)
  • Molenda T. (1999), Odkrywki i biedaszyby Katowic [w:] Przyroda Górnego Śląska nr 16, Biuletyn Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska, Katowice.
  • Mrozek W. (1988), Tradycyjna rodzina górnicza – jej cechy społeczne i kierunki przeobrażeń [w:] Górniczy stan w wierzeniach, obrzędach, humorze i pieśniach, Śląski Instytut Naukowy, Katowice
  • Rakowski T. (2009), Łowcy, zbieracze, praktycy niemocy, Słowo/obraz terytoria, Gdańsk.
  • Skiba L. (1997), Deindustrializacja bez reindustrializacji [w:] Zagłębie węglowe w obliczu restrukturyzacji. Studia i materiały, Silesia, Wrocław.
  • Smerd K. (2004), Katastrofa [w:] Tygodnik Wałbrzyski, nr 7.
  • Świątkiewicz W. (2001), Rodzina śląska na początku XXI wieku. Model normatywny czy odchodząca tradycja? [w:] Współczesne rodziny polskie – ich stan i kierunek przemian, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań.
  • Zubelewicz E. (2005), „Bezprawie biedaszybów”. O zwyczaju społeczności Wałbrzycha i Boguszowa, praca warsztatowa, wydruk komputerowy w Instytucie Kultury Polskiej UW.
  • Budżet, będący planem finansowym uwzględniającym wydatki i wpływy, jest zarówno na poziomie lokalnym, jak i krajowym narzędziem odzwierciedlającym założenia polityki samorządu/państwa. W zależności od tego, jakie priorytety przyjmują rządzący, znajdą one odzwierciedlenie w polityce fiskalnej (np. obniżenie podatków VAT to mniejsze wpływy do budżetu, zaś wyższe wydatki na opiekę społeczną i edukację to działania na rzecz równości i inwestycja w tzw. „kapitał ludzki”). Władze poprzez dysponowanie budżetem, na który składają się m.in. wpływy dochodowe wszystkich mieszkańców i firm (z podatku PIT i CIT), osiągają zamierzone cele, które zależą głównie od uwarunkowań lokalnych i potrzeb danego regionu/kraju, oraz muszą być zgodne z prawem i podpisanymi umowami międzynarodowymi. Budżety powinny także realizować funkcje rządu, czyli umożliwiać korygowanie ułomności rynku (monopoli), zapewniać stabilność (prace interwencyjne w czasie kryzysu, czy działania na rzecz obniżania stopy bezrobocia i inflacji) oraz gwarantować sprawiedliwość społeczną i równość (poprzez odpowiednią redystrybucję). Każdy system rynkowy generuje olbrzymie nierówności społeczne, aby je wyrównać władze powinny sięgać do takich narzędzi jak budżety partycypacyjne, które aktywnie włączają mieszkańców/ki w podejmowanie decyzji o ich bliższym i dalszym otoczeniu.

    Budżet partycypacyjny, nazywany także „obywatelskim” (Gerwin 2010), to demokratyczny proces pozwalający mieszkańcom/kom wspólnoty/dzielnicy/gminy/powiatu/województwa lub kraju decydować o części lub całości wydatków publicznych we współpracy z organami władzy. Formuła budżetu partycypacyjnego umożliwia mieszkańcom/kom określanie celów budżetowych, a także sposobu, w jaki będą wydatkowane poszczególne alokacje finansowe (kto będzie realizował zamówienia, jakie dany podmiot musi spełniać kryteria, oraz jakich procedur i zasad przestrzegać). Budżet partycypacyjny najczęściej realizowany jest poprzez umożliwienie mieszkańcom/kom zgłaszania własnych pomysłów inwestycyjnych (wraz z kosztorysem), oraz dzięki wsparciu technicznemu administracji samorządowej/rządowej zorganizowaniu głosowania (poprzez karty do głosowania dostarczone wszystkim mieszkańcom/kom) i dzięki temu realizowaniu pomysłów, które zyskały największe uznanie (Dąbrowiecki i Górski 2010:5). Sposób organizacji głosowania może być odmienny. W Porto Alegre, gdzie powstały pierwsze budżety partycypacyjne pod koniec lat '80, w każdej dzielnicy zgromadzenia mieszkańców decydowały o najważniejszych pracach do wykonania w zakresie inwestycji infrastrukturalnych, wskazując na potrzeby i ustalając priorytety. Kluczowa była również liczba mieszkańców/ek danej dzielnicy (większa liczba punktów). Wyniki głosowań i negocjacji były sumowane i opracowywane przez powołaną dzielnicową Radę Delegatów, której członkowie/inie następnie prezentowali wyniki Radzie Budżetu Partycypacyjnego, przygotowującej budżet i plan inwestycji na podstawie dyrektyw uchwalonych przez mieszkańców/ki (Górski 2007:71-85).

    Budżet partycypacyjny jest narzędziem demokracji bezpośredniej, symbolem walki o równość praw, sprawiedliwość społeczną i wolność. Budżetem partycypacyjnym nie jest referendum, ani konsultacje społeczne, czy badania potrzeb mieszkańców/ek. Istotą jest zapewnienie mieszkańcom/kom możliwości bezpośredniego uczestnictwa w rządzeniu, poprzez uznanie wyniku głosowania za wiążący. Dzięki budżetom partycypacyjnym swoje potrzeby mogą zgłosić osoby defaworyzowane (np. ubogie) lub grupy mniejszościowe (mniejszości narodowe, etniczne, religijne, osoby niepełnosprawne, czy nieheteroseksualne), które mogą nie mieć swojej reprezentacji wśród rządzących. Budżety partycypacyjne powinny być również wrażliwe na płeć (gender budget).

    Aktywne włączanie się mieszkańców/ek w podejmowanie decyzji umożliwia im wymianę poglądów i doświadczeń, oraz nabywanie nowych umiejętności, w tym współpracy z innymi członkami/kiniami społeczności. Budżet taki przynosi szereg korzyści nie tylko samym mieszkańcom/kom, lecz także organom władzy. Partycypacja sprzyja wzrostowi poczucia odpowiedzialności za własne otoczenie. Jak pokazuje praktyka – w przypadku dysponowania funduszami sołeckimi (Ustawa 2009) – mieszkańcy/ki aktywnie wspierają własną pracą (społecznie) zadania, które wybierają na zebraniu wiejskim do realizacji (m.in. sadzenie drzew, krzewów, kwiatów, inwestycje w place zabaw dla dzieci, naprawę chodników czy niewielkie remonty). Pozostałe korzyści to większa przejrzystość finansowa gminy/powiatu/województwa/państwa, oraz efektywność wydatków, gdyż odpowiadają one bezpośrednio na potrzeby mieszkańców/ek i realizują wyznaczone przez nich/nie cele. Zwiększa się także wydajność, gdyż sposób wydatkowania pieniędzy może być monitorowany przez mieszkańców/ki, którzy np. w Porto Alegre interweniowali gdy terminy realizacji zadań były przekraczane, czy jakość oferowanych usług była zbyt niska.

    Pomimo iż pierwszy projekt budżetu partycypacyjnego pojawił się w Ameryce Łacińskiej, dziś podobne działania realizowane są w niektórych miastach Kanady, Francji, Hiszpanii i Włoch (Górski 2005). Pierwsze inicjatywy wdrożono także w Polsce: w 2010 roku z pomocą Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych (CRIS) budżet partycypacyjny zastosowano w kilku dzielnicach Rybnika, dobry przykład stanowi także Sopocka Inicjatywa Rozwojowa, która w 2012 roku doprowadziła do przegłosowania budżetów obywatelskich. Deklarację złożył również samorząd Łodzi, który chce przekazać 1 proc. budżetu do decyzji mieszkańców/ek. Aktywny jest Poznań (Stowarzyszenie My-Poznaniacy) i Białystok, który rozważa analogiczne rozwiązanie, co Łódź.

    Pomimo iż budżety partycypacyjne różnią się od siebie, sama idea została uznana w 1996 roku na konferencji ONZ Habitat II za wzorcowy przykład samorządności lokalnej i ONZ zamieścił ją na liście „dobrych praktyk”.

    Źródła:

  • Dąbrowiecki Ł., Górski R. (2010), Oddać władzę ludziom. Jak wprowadzić demokrację uczestniczącą w swojej gminie, Kraków.
  • Gerwin M. (2010), Budżet obywatelski w praktyce
  • Górski R. (2005), Przewodnik po demokracji uczestniczącej/partycypacyjnej, Oficyna Wydawnicza Bractwa „Trojka”, Poznań-Kraków. 
  • Górski R. (2007), Bez państwa. Demokracja uczestnicząca w działaniu, Korporacja Ha!art, Kraków.
  • Ustawa (2009), Ustawa o funduszu sołeckim z dnia 20 lutego 2009 r. (Dz.U. Nr 52, poz. 420)
  • Gender budgeting, inaczej nazywane budżetowaniem ze względu na płeć lub budżetowaniem wrażliwym na płeć to jeden z rodzajów analizy wpływu na płeć i narzędzie realizacji polityki gender mainstreaming. Oznacza on przyglądanie się efektom oddziaływania budżetów na położenie kobiet i mężczyzn. Celem tego rodzaju analizy jest zidentyfikowanie nierówności związanych z podziałem i wydatkowaniem środków oraz wyrównanie pozycji kobiet i mężczyzn w społeczeństwach.

    Gender budgeting jako narzędzie dotyczyło początkowo wyłącznie budżetów państwowych i budżetów jednostek samorządu terytorialnego. W tym rozumieniu po raz pierwszy zastosowane zostało w Australii w 1984 r. do analizy części budżetu krajowego. W swoim pierwotnym wymiarze gender budgeting oznacza analizę tego, jak na poziomie budżetu krajowego, regionalnego lub lokalnego na płeć wpływa każda forma wydatków ponoszonych ze środków publicznych, a także jak na kobiety i mężczyzn i ich pozycję w systemie społecznym wpływają metody pozyskiwania środków do budżetu. Celem tego rodzaju analizy jest rozpoznanie skutków, jakie w społeczności niesie ze sobą podział i pozyskiwanie środków na kobiety i mężczyzn, dziewczęta i chłopców.

    W Polsce wciąż jeszcze brakuje przykładów tworzenia budżetów jednostek samorządu terytorialnego z uwzględnieniem wpływu na płeć. Podobnie budżet krajowy nie jest tworzony z zastosowaniem tego narzędzia. Natomiast gender budgeting może być wykorzystywane do poddawania analizie wpływu na płeć projektów społecznych, a także planowania budżetów projektów społecznych tak, by mogły na lokalnym poziomie wpływać na wyrównywanie pozycji kobiet i mężczyzn poprzez zrównoważoną i adekwatną do potrzeb alokację środków i działań w ich ramach realizowanych.

    Aby możliwe było wykorzystywanie narzędzia, jakim jest gender budgeting, konieczne jest spełnienie kilku podstawowych warunków jego stosowania:

    • zadaniowa struktura budżetu,
    • budżet jest traktowany jako narzędzie odpowiadające na potrzeby życiowe i spełniające oczekiwania osób z niego korzystających (obywatelek/li, odbiorców/czyń działań, programów, projektów),
    • bieżący monitoring wydatkowania środków, wdrażanie postulatów zmian płynących z ewaluacji,
    • segregacja danych ze względu na płeć.

    Choć pierwotnie gender budgeting było jako narzędzie używane w odniesieniu do budżetów krajowych czy regionalnych, stosunkowo łatwo można przenieść jego zastosowanie do projektów społecznych z ich budżetami. Pozwala to na ocenę wpływu oddziaływania projektów na sytuację i mężczyzn, a w dłuższej perspektywie – na zaplanowanie i realizację działań sprzyjających wyrównaniu pozycji kobiet i mężczyzn w społecznościach.

    Budżetowanie pod kątem płci oznacza w projektach:

    1. przeznaczenia środków projektowych z podziałem na płeć osób, które korzystają ze wsparcia w ramach projektów – sprawdzamy, czy rozkład budżetu na kobiety i mężczyzn odpowiada potrzebom kobiet i mężczyzn zdiagnozowanym na etapie tworzenia projektu,
    2. budżetowanie środków niezbędnych, by odpowiedzieć na potrzeby praktyczne lub / i strategiczne kobiet i mężczyzn,
    3. włączanie w budżet projektu działań skierowanych konkretnie na realizację działań związanych z równościa płci na poziomie projektu.

    Źródła:

  • Analiza gender budget. Budżet wrażliwy na płeć. Gdańska Inicjatywa budżetowania pod kątem płci, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW Polska, Gdańsk 2005
  • Łapniewska Z., Budżetowanie pod kątem płci narzędziem polityki równościowej [w:] Polityka równości płci na poziomie lokalnym, red. Maciej Tański, Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005
  • Mażewska M., Zakrzewska M., ABC równości. Podręcznik samorządowca, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW Polska, Gdańsk 2007
  • Sarata N., Gender mainstreaming [w:] Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Podręcznik dla Instytucji Rynku Pracy, red. Małgorzata Borowska, Maja Branka, Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010
  • C

    Sformułowanie wywodzące się z doktryny prawnej. Jest ono wyrazem przekonania, że niektóre nabyte bądź wrodzone cechy człowieka (cechy tożsamości) w szczególny sposób narażają daną osobę na nierówne traktowanie, czyli dyskryminację. W polskim prawie ustawodawca wskazał katalog cech prawnie chronionych w Kodeksie Pracy oraz w Ustawie z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (tzw. Ustawa antydyskryminacyjna, która wprowadza szereg zmian w tym zakresie w innych ustawach).

    W Rozdziale IIa Kodeksu Pracy artykuł 18³a precyzuje, że Pracownicy powinni być równo traktowani (…) w szczególności bez względu na takie cechy jak: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Poprzez sformułowanie w szczególności katalog ten pozostaje otwartym, co oznacza, że osoby niecharakteryzujące się cechami explicite wymienionymi w art. 11³ i 18³a Kodeksu Pracy, a dyskryminowane z innych powodów, takich jak przykładowo wygląd lub status społeczny mogą na podstawie przepisów prawa pracy dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

    Z kolei tzw. Ustawa antydyskryminacyjna wprowadza zamknięty katalog cech prawnie chronionych, zakazując nierównego traktowania osób fizycznych w różnych obszarach życia ze względu na: płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną.

    Zakłady pracy, które gwarantują miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych, a zatrudnione w nich osoby z niepełnosprawnością znajdują zatrudnienie w specjalnych warunkach, tworzą chroniony rynek pracy zwany również zamkniętym rynkiem pracy. Co oznacza, że zatrudnienie na chronionym rynku pracy charakteryzuje się tym, iż nie występuje tu konkurencja pomiędzy osobami sparwnymi i niepełnosprawnymi, a środowisko pracy dostosowywane jest do psychofizycznych możliwości zatrudnionego.

    Podstawowymi rodzajami przedsiębiorstw na chronionym rynku pracy w Polsce są:

    • zakłady pracy chronionej (ZPCh),
    • zakłady aktywności zawodowej (ZAZ).

    Obie formy przedsiębiorstw przewidziane są jako miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych, które z różnych przyczyn mają trudności w zatrudnieniu na otwartym rynku pracy.

    Zarówno ZPCh, jak i ZAZ dają możliwość przygotowania osób z niepełnosprawnością do zatrudnienia w przyszłości na otwartym rynku pracy.

    Pracodawcom prowadzącym zakłady pracy chronionej oraz organizatorom zakładów aktywności zawodowej przysługują zwolnienia z różnych podatków i opłat, miesięczne dofinansowania wynagrodzeń osób niepełnosprawnych, a także inne formy wsparcia finansowego.

    W przypadku zakładów aktywności zawodowej, ze środków publicznych dofinansowane jest również ich utworzenie.

    Zakład pracy chronionej jest jednostką biznesową, która generuje zysk, a jednocześnie w związku z zatrudnianiem dużej liczby osób niepełnosprawnych korzysta z szeregu form wsparcia finansowego.

    Zakład aktywności zawodowej jest podmiotem ekonomii społecznej, który nie działa dla osiągnięcia zysku, a ewentualny dochód przeznacza na działania związane z rehabilitacją swoich niepełnosprawnych pracowników.

    Te dwie formy przedsiębiorstw różnią się od siebie pod względem funkcjonowania, formy prawnej podmiotu tworzącego przedsiębiorstwo oraz np. sposobem rekrutacji pracowników.

    Status ZPCh może otrzymać istniejący pracodawca, który spełni określone warunki, natomiast status ZAZ otrzymuje przedsiębiorstwo na etapie tworzenia.

    W Polsce od wielu lat trwa dyskusja nad sensem istnienie chronionego rynku pracy. Jego przeciwnicy wskazują na fakt, że osoby zatrudniane na zamkniętym rynku pracy często zdolne były by do podjęcia zatrudnienia na otwartym rynku pracy i funkcjonowanie w jego ramach. Zwolennicy podkreślają, że wiele osób niepełnosprawnych, szczególnie tych ze znacznym stopniem niepełnosprawności, nie podjęłoby żadnej formy aktywności zawodowej gdyby nie istnienie tego typu rynku pracy.

    Jednym ze skutków tego sporu jest fakt iż od kilku lat odchodzi się od modelu zatrudniania osób niepełnosprawnych na chronionym rynku pracy i zachęca się je do szukania pracy i podejmowania zatrudnienia na otwartym rynku.

    Źródła:

  • www.pfron.org.pl
  • Twój klucz do kariery - otwórz sie na prace. Kompleksowy informator o rynku pracy dla osób niepełnosprawnych. Fundacja TUS 2008 r
  • Termin (pochodzący od angielskiego określenia “to come out of the closet” – “wyjść z szafy”) określający proces samodzielnego ujawniania przez osobę identyfikującą się jako nieheteroseksualna swojej odmienności seksualnej, w tym w postaci społecznego ujawnienia swojej nieheteroseksualnej orientacji seksualnej. Niejednokrotnie przytacza się podział coming out’u na osobisty, prywatny, publiczny (na podstawie ‘klasycznego’ podziału zaproponowanego przez Roba Eichberga w książce „Ujawnij się. Prawda lesbijek i gejów”, Warszawa, 1995). 

    W podziale tym coming out osobisty oznacza ujawnienie się przed samym sobą tj. uświadomienie sobie swojej odmienności, nieheteroseksualności i jej ewentualną późniejszą akceptację. Często mówi się także, że przed samoakceptacją własnej homoseksualności może istnieć faza jej odrzucenia lub tzw. uwewnętrznionej homofobii tj. ‘samoniechęci’ kiedy to np. osoba homoseksualna sama siebie i swojej odmienności nie akceptuje, niekiedy może to także prowadzić do trwałego braku akceptacji własnej homoseksualności i próby jej wyparcia. Wówczas często mówi się o osobach, które szczególnie zaciekle darzą niechęcią innych przedstawicieli mniejszości seksualnych i za wszelką cenę próbują ‘wyprzeć’ własną np. homoseksualność. Niejednokrotnie podaje się tu przykład osób, które ukrywają swoją homoseksualność i publicznie często głoszą poglądy wzywające do braku tolerancji w stosunku do osób homoseksualnych.
    Coming out prywatny oznacza więc ujawnienie swojej nieheteroseksualności przed osobami z najbliższego otoczenia np. przyjaciółmi i rodziną, natomiast coming out publiczny – ujawnienie się w sferze swojego publicznego funkcjonowania tj. także np. w pracy, w szkole itp. Kwestia coming out'u budzi kontrowersje ponieważ z jednej strony (np. w działaniu wielu polskich organizacji LGBTQ) podkreśla się afirmacyjną i pozytywną rolę coming out'u, także wiele osób uważa, że np. coming out dokonany przez szanowane osoby publiczne przyczynia się do zwiększenia akceptacji dla mniejszości homoseksualnych w społeczeństwie. Jednak z drugiej strony (także wśród teoretyków queer) wskazuje się na ograniczenia ‘strategii coming out'owej’, przede wszystkim w kontekście zagrożeń wpisywania się w ‘narrację większościową’ tzn. ujawnianie się np. jako osoba homoseksualna to wchodzenie niejako w kategorię (opresyjną, z góry społecznie narzuconą) homoseksualisty, która jest od razu dookreślona i negatywnie wartościowana w ramach systemu (większościowego) obowiązkowego heteroseksualizmu. Jest to tym samym (w tym znaczeniu) niejako ‘samoetykietyzacja’ – wpisywanie się w system opresji, w którym to społecznie np. homoseksualizmowi przypisuje się określone negatywne cechy i znaczenia.

    Ponadto warto także zwrócić uwagę na fakt, że dokonywanie coming out'u, ‘odkrywanie prawdy o sobie’ niesie potencjalnie wiele niebezpieczeństw, nie tylko bardzo konkretnych – jak obawa przed odrzuceniem, wyklęciem czy ośmieszeniem (co zapewne mogłoby mieć miejsce, skoro niekiedy osoby aż tak się tego obawiają i podkreślają realność tej sytuacji, w końcu to oni najlepiej znają swoje rodziny i otoczenie), ale także zagrożenie byciem ‘skolonizowanym przez znak’ (o czym pisze np. Bartłomiej Lis w swoim tekście „Niewypowiedziana seksualność. O pułapkach i szansach związanych z procedurą coming out'u”, odwołując się m.in. do Butler i Foucaulta), byciem postrzeganym w ramach dyskursu heteroseksualnego, aparatu wiedzy/władzy, jako osoba homoseksualna a więc wtłoczona w schemat wytworzony w ramach tego większościowego dyskursu.

    Innym ważnym aspektem są potencjalne procedury przemocy, które w sposób mniej lub bardziej uświadomiony i dosłowny mogą wiązać się z coming out'em. Niekiedy bowiem na skutek coming out'u może nastąpić rzeczywiste odrzucenie lub dyskomfort uniemożliwiający funkcjonowanie w danym miejscu społecznym (choćby pracy, znamienny jest przykład Marty Konarzewskiej i szkoły, którą opuściła po dokonaniu coming out'u ponieważ nie mogła w niej ‘wytrzymać’, czuła się źle).

    Nawołując do coming out'u przyjmuje się esencjalistyczne założenia ‘my geje, my lesbijki’ (raczej nie mieszczą się tu osoby trans) poza tym tworzy się owo ‘my’ – ‘dla nas, dla Was najlepsze będzie gdy jak najwięcej osób dowie się, że jesteście homoseksualni oraz jak będzie nas coraz więcej w przestrzeni publicznej’. ‘Nas nas’, tylko kto komu daje prawo do tego ‘my’ oraz kto ewentualnie weźmie odpowiedzialność za potencjalne ludzkie tragedie, które mogą się z tym wiązać? Np. co się stanie z tymi, którzy za tego rodzaju namową, dokonają coming outu a potem załamią się czy zostaną np. wykluczeni z rodzin, stracą pracę?

    Stąd można stwierdzić, że kwestia coming out'u w każdym przypadku powinna być sprawą indywidualną i własną, przemyślaną decyzją - osoby nie mające na coming out ochoty, nie zgadzające się z tą ideą, czy nie mogące sobie nań, ich zdaniem, pozwolić – raczej nie powinny być w żaden sposób do tego zachęcane czy poddawane presji „zrób to!”. Jak się wydaje nikt nikomu niczego nie powinien narzucać, także w tej kwestii.

    Pewnym (przykładowym) głosem w dyskusji jest wpis na blogu (hodowla idei), który stawia kilka ważnych pytań we wpisie pt. „Pułapki coming out'u”. Oto fragment:
    „Od dłuższego czasu w przestrzeni LGBT jako najskuteczniejszą strategię zmiany społecznej lansuje się intensywnie i zawzięcie esencjalizujący „coming out”. Aktywiści, aktywistki, organizacje LGBT oraz aktywistyczne czasopisma środowiskowe ubolewają, że ciągle za mało osób orientacji homoseksualnej – zarówno wśród celebrytek i celebrytów, jak i wsród tych zwykłych zjadaczy i zjadaczek chleba – „wychodzi z ukrycia” jako geje i lesbijki. Pada argument, że im więcej ujawnionych lesbijek i gejów, tym bardziej oswojone z innością seksualną polskie społeczeństwo, a co za tym idzie, tym większa tolerancja, akceptacja i – z czasem – szacunek. I co najważniejsze, tym bardziej sprzyjający klimat pod ustawodawstwo przyjazne społeczności LGBT[…]. Zatem na „lepsze życie”, to wewnętrzne (życie bez kłamstwa, w zgodzie z „samą/ym sobą”), jak i to na zewnątrz, w Polsce (więcej „namacalnych” gejów i lesbijek, większa tolerancja i otwartość), przepisuje się zbiorową terapię, jaką jest „coming out”.

    […]zastanawiam się krytycznie: kto sobie może pozwolić na „coming out”? Czy nie jest tak, że na „coming out” w systemie, w jakim żyjemy, mogą sobie pozwolić osoby „uprzywilejowane” (finansowo, pod względem statusu społecznego i sławy)? I czy nie jest to trochę nie fair, takie natrętne naciskanie na osoby o nienormatywnej orientacji, aby zrobiły „coming out”, podczas gdy nic z tym opresyjnym systemem nie robimy – a czasem się nim nawet konsumpcjonistycznie onanizujemy?

    Bo jak ma „wyjść z ukrycia” gej, który mieszka na wsi i ma dziewięcioro rodzeństwa? Jak ma „się ujawnić” lesbijka, która jest równocześnie Romką? Jak ma dokonać „coming outu” lesbijka, która ze względu na wiek (ponad 40/50 lat), nie może znaleźć pracy, tkwi w związku małżeńskim z uwagi na dzieci, a jej mąż jest jedynym żywicielem rodziny? Jak „opowiedzieć o sobie”, gdy wiesz, że jak to dojdzie kanałami do szefa czy szefowej, to możesz już za jakiś czas nie mieć umowy o dzieło czy umowy zlecenie na następny miesiąc? I tak dalej, i tym podobne.[…]

    Wniosek: gruntowna przebudowa systemu, a nie tylko zainstalowanie w nim prawodawstwa LGBT („Q” nie, bo Queer takiemu systemowi dziękuje) i rozbrojenie homofobii. Jeśli nie jesteśmy zainteresowani/zainteresowane kompleksową walką z systemem, jeśli nie tworzymy przyjaźniejszych warunków do „coming out'u”, to takie zmuszanie ludzi do „wychodzenia z ukrycia” i – jakby nie patrzeć – szantażowanie ich, że jak się nie „ujawnią”, to nie da się zbudować „lepszego świata” dla LGBT, świadczą po prostu o braku wyobraźni i empatii społecznej.”

    Z kolei na krytykę związaną z coming outem zwraca uwagę Joanna Mizielińska w książce „Płeć/ciało/seksualność…”, odwołując się do Shene Phelan i Biddy Martin „[…]owa konieczność (dokonania coming out'u - przyp. AWR) była i jest mocno podkreślana raczej przez ruch tożsamościowy, zaś przez teoretyków queer krytykowana za wytwarzanie jednolitej i sztucznej prawdy o istocie bycia osobą homoseksualną oraz podporządkowanie jednostkowej historii grupie.”(Mizielińska, 2006, s. 137).

    Phelan podkreśla też konstrukcyjny charakter coming out'u i związanej z nim (wytworzonej) tożsamości, która często po coming out'cie jest redefiniowana jako nagła prawda o sobie jako lesbijce lub geju i w ramach której dokonuje się homogeniczne poszukiwanie dowodów na to, że ‘ja zawsze taki/taka byłem/am tylko tego nie widziałem/am’. Można by powiedzieć, że wszystkie wcześniejsze wątpliwości przeradzają się nagle w ‘pewność siebie/o sobie’, „ecce homo” - oto kim jestem. Nie jest to więc poszukiwanie różnorodności, ale odnalezienie, fałszywie jak się wydaje, jednolitej i monolitycznej tożsamości, prawdy o sobie, akcentującej dane, wybrane fragmenty a pomijającej inne. (Phelan mówi np. o swoim początkowym ‘wyparciu’ związków z mężczyznami, ’odmawianiu znaczenia’, budowaniem swoistych pozornych ‘ja’ i ‘nie ja’).

    Źródła:

  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009
  • Jeffrey Weeks, Coming Out: Homosexual Politics in Britain from the Nineteenth Century to the Present, London, 1997 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Termin określający różnorodne formy ‘przebierania się’ w ubrania nie przynależące w ramach systemu większościowego tj. obowiązkowego heteroseksualizmu do danej płci. Oznacza wszystkie przejawy ‘przebierania się w ubrania płci przeciwnej’ i może dotyczyć zarówno praktyk transwestytyzmu, jak i spektakli drag queen oraz drag king ale także np. aktorów ubierających się w stroje płci przeciwnej do danej roli (np. film „Tootsie”) itp.

     

    Źródła:

  • Strategie Queer, M. Drozdowski, M. Kłosowska, A. Stasińska (red.), Warszawa, 2012 
  • D

    Dobrostan w naukach społecznych oznacza indywidualne odczuwanie szczęścia i satysfakcji z życia. Ocena dobrostanu jest zazwyczaj subiektywna (ang. subjective well-being (SWB)) i bazuje na dwóch kategoriach: na badaniu doświadczeń przyjemności i przykrości oraz wspomnianej satysfakcji z życia (Diener 1984). 

    Amerykańscy psycholodzy zaproponowali pomiar ww. reakcji emocjonalnych (czyli pierwszej kategorii) oddzielnie, dzięki czemu powstały cztery wskazania:

    • wysoki poziom przyjemności + niski poziom przykrości = szczęśliwa/y
    • niski poziom przyjemności + wysoki poziom przykrości = nieszczęśliwa/y
    • wysoki poziom obu doznań, przyjemności i przykrości = emocjonalna/y
    • niski poziom obu doznań, przyjemności i przykrości = pozbawiona/y emocji (Diener i Lucas 1999).

    Ostatnie dwa wskazania można uzyskać poprzez porównanie zbiorczych odpowiedzi mieszkańców różnych krajów i mogą one wynikać z różnic kulturowych. 

    Dodając drugą kategorię naukowcy ponownie uzyskali cztery wskazania:

    • szczęśliwa/y i usatysfakcjonowana/y
    • nieszczęśliwa/y i nieusatysfakcjonowana/y
    • szczęśliwa/y i nieusatysfakcjonowana/y
    • nieszczęśliwa/y i usatysfakcjonowana/y (Diener i Suh 1999).

    Dwa ostatnie i odstające punkty mogą m.in. wskazywać na ambiwalentne odczucia badanych osób lub uwzględniać dotykające je zdarzenia losowe.

    Powyższy pomiar spotkał się jednak z szeroką krytyką, gdyż zarzucano mu operacjonalizację dobrostanu w odniesieniu do hedonizmu. Dlatego we współczesnych badaniach, jak zauważył David Phillips, zaleca się przyjęcie podejścia uwzględniającego także stopień determinacji jednostki, jej samorealizacji i autonomii (Phillips 2006). Pośrednio na takie podejście wskazały szersze analizy SWB pokazując, że szczęście nie tylko wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne jednostki, lecz także, że szczęśliwi ludzie są bardziej hojni i w większym stopniu zaangażowani społecznie, lepiej radzą sobie z problemami i mogą być bardziej produktywni w pracy zawodowej (Argyle 1996, s. 37‐8).

    Według Janusza Czapińskiego dodatkowo o dobrostanie decyduje wola życia danej osoby oraz zadowolenie z poszczególnych dziedzin jej życia np. z życia prywatnego, w tym towarzyskiego, z pracy, zdrowia, czy warunków mieszkaniowych (Czapiński 1992). Czynniki te związane są jednak raczej ze znaczeniowo szerszą i ocenianą przeważnie obiektywnie (poprzez analizę danych statystycznych) jakością życia. Powtarzającymi się kategoriami jakości życia mierzonymi przez najbardziej popularne wskaźniki są: zdrowie fizyczne i emocjonalne, zachowania zdrowotne, dostęp do dóbr podstawowych, edukacja, środowisko naturalne, praca, dochody, subiektywna ewaluacja życia oraz równość płci (Łapniewska 2014). 

    W Polsce, wśród szeregu badań realizowanych w tym zakresie, na szczególną uwagę zasługuje przeprowadzana w odstępach dwuletnich „Diagnoza Społeczna” (2013). Zbiera ona bardzo szczegółowe dane dotyczące warunków i jakości życia Polaków. Jakość życia, jako punkt odniesienia, przyjęta została także przez zespół realizujący badanie „Budżetowanie wrażliwe na płeć a jakość życia” (UNDP 2013). Taka perspektywa cieszy się coraz większą popularnością, szczególnie przy układaniu programów politycznych, które mają za zadanie odpowiadać na potrzeby mieszkanek i mieszkańców.

    Pojęcie dobrostanu jest często błędnie utożsamiane z dobrobytem lub dobrym standardem życia. Oba te określenia są przede wszystkim związane z dochodami, bądź stanem majątkowym danej osoby (podejście materialne) i często stają się wyznacznikiem jej statusu społecznego. Więcej na ten temat można przeczytać w książce Richarda Wilkinsona i Kate Pickett pt. „Duch równości. Tam gdzie panuje równość wszystkim żyje się lepiej” (Wilkinson i Pickett 2011).

    Źródła:

  • Argyle M. (1996), „Subjective well‐being” [w:] A. Offer (red.) In Pursuit of the Quality of Life, Oxford: University Press.
  • Czapiński J. (1992), Psychologia szczęścia, Poznań: Akademos.
  • Diagnoza Społeczna (2013), Diagnoza Społeczna. Warunki i jakość życia Polaków, 
  • Diener E. (1984), „Subjective well‐being”. Psychological Bulletin 95 (3), s. 542–575.
  • Diener E. i R. Lucas (1999), „Personality and subjective well‐being” [w:] D. Kahneman, E. Diener i N. Schwarz (red.) Well‐Being: the Foundations of Hedonic Psychology, Nowy Jork: Sage
  • Diener E. i E. Suh (1999), „National differences in subjective well-being” [w:] D. Kahneman, E. 
  • Diener i N. Schwarz (red.) Well-Being: The Foundations of Hedonic Psychology, Nowy Jork: Sage.
  • Łapniewska Z. (2014), Well-being and Social Development in the Context of Gender Equality, ekspertyza dla projektu “Gender equality and quality of life - how gender equality can contribute to development in Europe. A study of Poland and Norway”, Kraków: Uniwersytet Jagielloński.
  • Phillips D. (2006), Quality of Life: Concept, policy and practice, London: Routledge.
  • UNDP (2013), Budżetowanie wrażliwe na płeć a jakość życia
  • Wilkinson R. i K. Pickett (2011), Duch równości. Tam gdzie panuje równość wszystkim żyje się lepiej, Warszawa: Czarna Owca.
  • Praktyka najczęściej związana z występami scenicznymi polegająca na występie kobiety w stroju uważanym za męski. Często kobiety, w ramach występu artystycznego, występujące jako drag king wcielają się w role stereotypowo postrzegane jako ucieleśnienie męskości np. macho, kowboy, ale też np. Michael Jackson. W ramach odgrywania roli – męskiej - dokonywanej przez drag kings, można wyróżnić bardzo wiele typów od bardzo męskiego do typu chłopięcego. Istotą jest "pokazanie męskości jako przedstawienia", zgodnie z nw. definicją.

    Według definicji znanego amerykańskiego drag king Del LaGrace Volcano „drag king to każda osoba wszystko jedno jakiej płci biologicznej, która w świadomy sposób robi przedstawienie z męskości”.

    Występy czy też można powiedzieć ‘bycie’ drag king często związane są z zaangażowaniem w walkę polityczną (związaną z równouprawnieniem kobiet i przedstawicieli mniejszości seksualnych), niejednokrotnie (podobnie jak drag queen) jest też formą przeciwstawnej heteroseksualnym, opresywnym normom, ekspresji i stawiania oporu, niezgody na wykluczające praktyki społeczne. Przedstawienia drag king odbywają się w klubach LGBTQ na całym świecie, niektórzy drag king są postaciami kultowymi (np. patrz filmy „Venus Boyz”, oraz „Paris is Burning”).

    Źródła:

  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa
  • Encyklopedia gender. Płeć kulturowa, Warszawa, 2014
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Zjawisko polegające na przebieraniu się przez mężczyznę za kobietę w ramach przedstawienia scenicznego. Często (choć nie zawsze) dotyczy homoseksualnych mężczyzn przebierających się w kobiece stroje, z użyciem makijażu, przedmiotów mających imitować płeć żeńską (np. sztuczne piersi itp.) i występujących w show (bardzo często w klubach LGBTQ), w których to w sposób parodystyczny imitują występ znanych diw, piosenkarek takich jak np. Maryla Rodowicz, Madonna, Doda itp. Często ma to wymiar parodystyczny, kabaretowy. Stroje draq queen są niezwykle barwne, przerysowane, a występ odbywa się do podkładu piosenki znanej gwiazdy, kiedy to draq queen ‘udaje’, że śpiewa. Zdarzają się także występy draq queen, w których osoba występująca na scenie imituje występ danej artystki, także w rzeczywistości wykonując utwór danej gwiazdy (np. Violetty Villas). Niejednokrotnie występy draq queen oraz draq king mają także wymiar polityczny, związany np. z walką o równe prawa osób nieheteroseksualnych. Judith Butler podkreślała wywrotowy charakter występów typu draq (draq queen/draq king), w których to dana osoba może w sposób doskonale imitujący tę ‘prawdziwą’ podszyć się pod ‘nie swoją’/’tę drugą’, przeciwną płeć, co świadczy, że o tym jakiej płci jesteśmy decyduje przede wszystkim nasz społeczny odbiór, to w jaki sposób jesteśmy społecznie postrzegani (jako kobieta lub jako mężczyzna), przez to jak wyglądamy, co mamy na sobie, jak się zachowujemy, a więc nie jest to nasza cecha ‘immanentna’, ‘konieczna/jednoznaczna’, ale konstruowana w ramach społecznie nadawanych znaczeń.

    Pochodzenie termin ‘drag’ nie jest jasne i jednoznaczne, można spotkać różnorodne uzasadnienia jego pochodzenia, m.in., iż pochodzi od skrótu ‘dress as a girl’ i początkwo odnosiło się do męskiego transwestytyzmu. Słowo to było pierwszy raz użyte w 2 połowie XIX w. w odniesieniu do aktora przebranego za kobietę, było także popularne w niektórych społecznościach homoseksualnych w latach 20-tych XX wieku w Anglii. Z kolei słowo ‘queen’ (ang. ‘królowa’) odnosić się może do cech ‘królewskiej’, dostojnej oraz bogatej w gesty i stroje powierzchowności (niekiedy celowo przerysowanej, parodiowanej przez artystę drag) wielu drag queen.

    Bardzo ciekawym filmem o zjawisku draq oraz jego wymiarze politycznym i afirmacji odmienności są filmy „Paris is Burning” oraz „Venus Boyz”. Z amerykańskiej sceny drag queen wywodzi się m.in. znany piosenkarz i artysta Antony Hegarty tworzący grupę muzyczną Antony&The Johnssons. Na podstawie trasy koncertowej Antonego, zrealizowany został film „Turning” (prezentowany w Polsce na festiwalu T-Nowe Horyzonty). Film ten prezentuje m.in. dramatyczne i wzruszające historie kilku amerykańskich drag queen, które ze swoimi występami artystycznymi, towarzyszyły Antony’emu w trakcie jego koncertów.

    Źródła:

  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa
  • Encyklopedia gender. Płeć w kulturze, Warszawa, 2014
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Dyskryminacja to nierówne, gorsze traktowanie osoby w oparciu o jej przynależność do pewnej grupy, wyróżnionej na podstawie jednej cechy, i będące pochodną istniejących stereotypów i uprzedzeń. Oznacza niewłaściwe, wybiórcze, krzywdzące, nieuzasadnione i niesprawiedliwe traktowanie poszczególnych jednostek z powodu ich przynależności grupowej.

    Przyczyną (przesłanką) dyskryminacji mogą być zarówno cechy wrodzone, niezależne od nas, ściśle wiążące się z naszą tożsamością, jak i cechy nabyte, również takie, które są przez nas wybierane. Pierwotne elementy naszej tożsamości, czyli te, których nie wybieramy, i które są bardzo trudne lub niemożliwe do zmiany, jak płeć, wiek, kolor skóry, poziom sprawności, pochodzenie narodowe i etniczne, orientacja psychoseksualna, należą do tzw. cech prawnie chronionych, do których najczęściej odwołują się przepisy prawa antydyskryminacyjnego.

    Dyskryminację jest to działanie, które w większości przypadków jest efektem stereotypów i uprzedzeń, a zatem wynika z określonych przekonań na temat grupy społecznej wyróżnionej na podstawie jednej cechy oraz z postawy wobec tej grupy, najczęściej przejawiającej się w negatywnym do niej nastawieniu. Zależność tę ukazuje łańcuch dyskryminacji, w skład którego wchodzą właśnie stereotypy, uprzedzenia i w konsekwencji dyskryminacja.

    Możliwe są jednak również takie sytuacje, kiedy stereotypy są konstruowane wtórnie do dyskryminacji, w celu uzasadnienia gorszego traktowania grupy wyróżnionej na podstawie jednej cechy, a także w celu racjonalizacji własnego działania, podjętego np. w wyniku nacisku grupy czy zwyczajowego zachowania. Przykładowo: nie przyjmuję do pracy osoby w wieku 50+, bo w firmie pracują osoby znacznie młodsze, szukam zatem uzasadnienia, formułując czy wyszukując stereotypy dotyczące osób w średnim wieku czy osób starszych.

    W literaturze dotyczącej przeciwdziałania dyskryminacji wyróżnia się różne rodzaje dyskryminacji, w zależności od przyjętego kryterium podziału, np. przesłanek dyskryminacji czy jej przejawów. Biorąc pod uwagę przejawy i skutki dyskryminacji przyjęto podział na dyskryminację indywidualną, instytucjonalną oraz strukturalną.

    O dyskryminacji indywidualnej mówimy w sytuacji, kiedy do nierównego traktowania dochodzi pomiędzy pojedynczymi osobami, a jego efektem jest nierówny dostęp do zasobów, niemożność realizacji celów (np. niedopuszczanie podczas szkolenia do głosu osób bardzo młodych lub przedstawicielek/li jednej płci).

    Z dyskryminacją instytucjonalną mamy do czynienia, kiedy na poziomie instytucji czy organizacji (a także grupy) funkcjonują formalne lub nieformalne ustalenia, które powodują, że jedna z grup (lub kilka z nich) jest w gorszej sytuacji, np. udogodnienia dla osób pracujących, mających pod opieką dzieci (zwolnienie z dyżurów nocnych i weekendowych), adresowane wyłącznie do kobiet.

    Dyskryminacja strukturalna to efekt funkcjonowania systemu prawnego, społecznego, gospodarczego, politycznego, w wyniku którego osoby należące do pewnej grupy (często wyróżnionej na podstawie cechy prawnie chronionej) nie mają możliwości pełnego korzystania ze wszystkich zasobów i praw, czego efektem jest wykluczenie społeczne, np. osoby z niepełnosprawnością czy Romowie/Romki.

    Zjawisko dyskryminacji wiąże się z zależnością władzy, czyli możliwością realnego wpływu jednej osoby na sytuację innych. Wykorzystując wysoką pozycję w formalnej lub nieformalnej hierarchii, sprawca/sprawczyni dyskryminacji traktuje osoby nierówno, najczęściej kierując się swoimi stereotypami i uprzedzeniami. Władza formalna może wynikać z zależności stanowisk w miejscu pracy czy zakresu kompetencji poszczególnych osób, np. w procesie rekrutacji przykładem dyskryminacji będzie sytuacja, kiedy do kobiet często kieruje się pytania dotyczące rodziny, dzieci, planów związanych z kolejnymi dziećmi. Zadając takie pytanie, potencjalny pracodawca opiera się na stereotypie dotyczącym związania kobiet z dziećmi, pomijając przy tym zupełnie rolę ojca. Jednocześnie, mężczyźni nie są stawiani w sytuacji, w której muszą wybrać między powiedzeniem prawdy albo nieprawdy (a zatem udzieleniem odpowiedzi na pytanie) a asertywnym wskazaniem, że jest ono niezgodne z prawem (takie rozwiązanie może jednak oznaczać, że prawdopodobieństwo otrzymania zatrudnienia drastycznie zmaleje).

    W dyskryminacji jednak równie ważna jest władza nieformalna, związana z autorytetem jednej osoby w grupie albo jej rolą społeczną (np. władza nauczycielki/la nad uczennicami i uczniami, władza nieformalnego lidera czy liderki w grupie rówieśniczej). Posiadanie i wykorzystanie władzy nieformalnej, nawet krótkotrwałej, może stanowić doskonałe warunki dla zaistnienia zjawiska dyskryminacji.

    Dla zjawiska dyskryminacji charakterystyczne jest to, że żadna z osób nie jest raz na zawsze przypisana do roli sprawcy/sprawczyni dyskryminacji, osoby dyskryminowanej czy świadka/świadkini. W zależności od tego, w jakich okolicznościach się znajdujemy, jaka jest nasza pozycja w grupie czy w organizacji, która z naszych cech powoduje, że w konkretnym momencie należymy do mniejszości czy większości, możemy być osobami dyskryminowanymi lub jej sprawcami/sprawczyniami, np. mogę doświadczać dyskryminacji w moim miejscu pracy ze względu na orientację homoseksualną, a jednocześnie, będąc osobą odpowiedzialną za politykę wynagrodzeń, różnicować wynagrodzenia pracownic/ków ze względu na ich płeć.

    Warto pamiętać tu, że dyskryminacja jest pojęciem prawnym, zjawiskiem obiektywnym, tzn. jeżeli osoba czy grupa jest traktowana gorzej niż inna w porównywalnej sytuacji, i jest to związane z jej cechą prawnie chronioną, mówimy o dyskryminacji. Stwierdzenie tego nie zależy ani od poglądów osoby, ani od jej osobistego doświadczenia, raczej od stanu wiedzy i świadomości na temat zjawiska dyskryminacji. Prawną ochronę przed dyskryminacją w polskim systemie prawnym zapewnia Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (art. 32 i 33) oraz Kodeks Pracy (Rozdział II a „Równe traktowanie w zatrudnieniu”, a także artykuł 11 i 94)

    Źródła:

  • Antydyskryminacja. Pakiet edukacyjny. Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli, Warszawa 2005
  • Dominika Cieślikowska: Dyskryminacja, w: Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010
  • Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej  
  • Kodeks Pracy
  • Zakaz dyskryminacji bezpośredniej uregulowany jest zarówno na poziomie prawa unijnego jak i krajowego.

    Dyskryminacji bezpośredniej zakazują m.in. następujące dyrektywy:

    • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne,
    • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy,
    • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług,
    • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana).

    W związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, z dniem 1 maja 2004 r. w prawie krajowym musiały się pojawić przepisy antydyskryminacyjne zawierające ochronę przed dyskryminacją, co najmniej na poziomie gwarantowanym przez dyrektywy unijne. Zakaz dyskryminacji bezpośredniej uregulowany jest w prawie polskim w Kodeksie pracy (art. 183a § 3) oraz w ustawie z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (art. 3 pkt 1), która odnosi się do obszarów życia takich jak: zatrudnienie niepracownicze, edukacja, opieka zdrowotna, zabezpieczenie społeczne i dostęp do dóbr i usług.

    W świetle art. 183a § 3 Kodeksu pracy, dyskryminacja bezpośrednia ma miejsce wówczas, gdy pracownik jest gorzej traktowany niż inny pracownik w porównywalnej sytuacji, ze względu na jedną lub kilka cech prawnie chronionych przykładowo wskazanych w art. 183a Orzeczenia [10]§ 1 (płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy). Analizując czy doszło do tej formy dyskryminacji, np. osoba pochodzenia żydowskiego powinna porównać się z pracownikiem, który nie posiada tej cechy prawnie chronionej, a w porównywalnej sytuacji nie został niekorzystnie potraktowany np. przy typowaniu pracowników do szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe. Przy czym, jeśli nie ma w danym momencie pracownika, z którym możliwe byłoby porównanie możemy się odwoływać także do przeszłości porównując się z osobą, która wcześniej zajmowała to samo stanowisko. Jeśli to również nie byłoby można stworzyć model hipotetyczny, czyli stawiający tezę, iż z dużym prawdopodobieństwem gdyby była taka osoba (nie posiadająca danej cechy), w porównywalnej sytuacji nie zostałaby gorzej potraktowana. Tożsama definicja znajduje się w ustawie o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, która stanowi że przez dyskryminację bezpośrednią, rozumie się sytuację, w której osoba fizyczna ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną jest traktowana mniej korzystnie niż jest, była lub byłaby traktowana inna osoba w porównywalnej sytuacji. W ustawie tej, w przeciwieństwie do Kodeksu pracy, ustawodawca wskazał zamknięty katalog cech prawnie chronionych, przewidując różny zakres ochrony w stosunku do poszczególnych cechy (np. w odniesieniu do edukacji przysługuje ochrona jedynie w odniesieniu do cech takich jak rasa, pochodzenie etniczne i narodowość z pominięciem płci, religii, wyznania, wieku, niepełnosprawności i orientacji seksualnej).

    Najprostszym sposobem ustalenia czy w sprawie istnieje uzasadnione podejrzenie dyskryminacji bezpośredniej, jest przeprowadzenie testu „gdyby nie…”. Możemy sobie zadać pytanie „Czy zostałbym zwolniony gdybym nie był niepełnosprawny?”, „Czy uczestniczyłabym w tym szkoleniu, gdybym była młodsza?”, „Czy zdałabym egzamin wstępny na studia gdybym nie była osobą czarnoskórą? Czy zostałbym obsłużony w tej restauracji gdybym nie był osobą pochodzenia romskiego? Pytanie konstruujemy w zależności od tego w jakim obszarze życia dochodzi do gorszego traktowania i w związku z jaką cechą prawnie chronioną.

    Przykład:
    Agnieszka pracowała jako kucharka w stołówce Szkoły Podstawowej. Mimo tego, iż jest z pochodzenia romskiego, nie ma ciemnej karnacji i jest blondynką, więc nie wygląda jak osoba stereotypowo postrzegana jako Romka. Dyrekcja szkoły nie wiedziała o jej pochodzeniu. Kobieta w trakcie jednej z prywatnych rozmów z koleżanką z pracy otwarcie powiedziała o swoim pochodzeniu. Wkrótce pracodawca rozwiązał z nią stosunek pracy bez wypowiedzenia, uznając, iż dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych spóźniając się do pracy dwa razy w ciągu ostatniego miesiąca. Zdarzało się że inni pracownicy także spóźniali się do pracy. Do tej pory nikt inny nie został zwolniony z tego powodu.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy 
  • Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania
  • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne
  • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
  • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana)
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • Zakaz dyskryminacji pośredniej uregulowany jest zarówno na poziomie prawa unijnego jak i krajowego.

    Dyskryminacji pośredniej zakazują m.in. następujące dyrektywy:

    • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne,
    • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy,
    • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług,
    • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana).

     

    Zakaz dyskryminacji pośredniej uregulowany jest w prawie polskim w Kodeksie pracy (art. 183a § 4) oraz w ustawie z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (art. 3 pkt 2).

    Ta forma dyskryminacji ma miejsce wtedy, gdy pozornie neutralny przepis, kryterium lub praktyka może doprowadzić do szczególnie niekorzystnej sytuacji osób określonego pochodzenia rasowego lub etnicznego, określonej religii, przekonań, niepełnosprawności, wieku lub orientacji seksualnej, płci lub innych cech prawnie chronionych. Pozornie neutralny przepis oznacza, że na pierwszy rzut oka nie mający nic wspólnego z kategorią rasy, pochodzenia etnicznego, religii, niepełnosprawności, orientacji seksualnej itd. W efekcie jednak stosowania go może doprowadzić do nierównego traktowania określonej grupy.

    Według definicji unijnej „dyskryminacja pośrednia zachodzi wówczas, gdy pozornie neutralny przepis, kryterium lub praktyka wywołuje szczególnie niekorzystną sytuację osób (...) (danej płci, danej rasy, pochodzenia etnicznego, wyznających religię lub mających inne przekonania, o określonym wieku, niepełnosprawnych, o innej orientacji seksualnej) w stosunku do innych osób, chyba że taki przepis, kryterium lub praktyka są obiektywnie i prawnie uzasadnione, a środki mające służyć osiągnięciu tego celu są odpowiednie i konieczne”. Jest widoczne, że dla stwierdzenia dyskryminacji pośredniej kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy przyczyna rozróżnienia (inna niż płeć, itd.) jest tylko pozorna, czy prawdziwa, a prawdziwa jest wtedy jeśli jest obiektywnie i prawnie uzasadniona. Novum aktualnych definicji unijnych wyraża się w zastąpieniu wcześniej obowiązującej w unijnej definicji dyskryminacji pośredniej, trudnej do określenia przyczyny „obiektywnie uzasadnionej”, przyczyną w większym stopniu wolną od ocen tj. „obiektywnie i prawnie uzasadnioną”.

    Analizując czy doszło do tej formy dyskryminacji np. pracownik niepełnosprawny powinien porównać się z pracownikiem, który nie posiada tej cechy prawnie chronionej, a w porównywalnej sytuacji nie został niekorzystnie potraktowany np. przy typowaniu pracowników do awansu. Przy czym, jeśli nie ma w danym momencie pracownika uczelni z którym możliwe byłoby porównanie możemy się odwoływać także do przeszłości porównując się np. z osobą, która wcześniej zajmowała to samo stanowisko, a jeśli to również nie byłoby możliwe tworząc model hipotetyczny, czyli stawiając tezę, iż z dużym prawdopodobieństwem gdyby była taka osoba (nie posiadająca danej cechy), w porównywalnej sytuacji nie zostałaby gorzej potraktowana.

    Jakie zatem należy zastosować zabiegi interpretacyjne, aby udowodnić, że dyskryminacja pośrednia była usprawiedliwiona? Niezwykle pomocnym będzie tzw. „test trzech pytań” , w ramach którego pytamy:

    1. Czy dany przepis, kryterium lub praktyka ma zgodny z prawem cel?
    2. Czy środki, mające służyć osiągnięciu tego celu są odpowiednie oraz konieczne; czy cel nie mógłby zostać osiągnięty w inny sposób?
    3. Czy została zachowana zasada proporcjonalności między ciężarem dyskryminacji a interesem dyskryminującego?

    Dyskryminacja, a w szczególności dyskryminacja pośrednia, to mechanizmy, które niezwykle trudno jest udowodnić. Żaden bowiem dyskryminujący nie jest skory do przyznania, że motywem dla którego zastosował takie a nie inne zachowanie była chęć nierównego traktowania pracownika ze względu na prawnie chronioną cechę. Czasami też, dyskryminacja pośrednia wynika po prostu z niewiedzy i z tego, że zatrudniający/usługodawcy itd. nie są dość wrażliwi na potrzeby grup chronionych prawem unijnym. Test trzech pytań może być więc bardzo pomocny w diagnozie dyskryminacji pośredniej zarówno dla tych, którzy chcą dochodzić swoich praw jak i tych, którzy chcą uniknąć zarzutu jej stosowania.

    Pozornie neutralnym postanowieniem pracodawcy, może być wprowadzenie w zakładzie pracy tzw. kodeksu ubioru, którym bezwzględnie zabroni noszenia nakryć głowy, lub wprowadzi nakaz noszenia przez pracownice spódnic o długości powyżej kolan, nie dopuszczając od tej zasady żadnych odstępstw. Takie postanowienie, może dyskryminować i godzić we wszystkich lub znaczną liczbę pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na cechy takie jak: religia, wyznanie, pochodzenie etniczne, niepełnosprawność.

    Przykład:
    Pani Rashdi jest młodą, wykształconą muzułmanką. Ubiega się o pracę w Urzędzie Gminy w L. na stanowisku konsultantki ds. turystyki i funduszy unijnych. Spełnia wszystkie wymogi: ma dyplom wyższej szkoły turystycznej w mieście wojewódzkim, ukończone kursy z zakresu pozyskiwania funduszy unijnych w turystyce, dobrze zna język angielski i francuski. Z łatwością przechodzi wstępny etap rekrutacji i zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, na którą przychodzi ubrana w hijab. Kierowniczka informuje ją, że jest najlepszą kandydatka na stanowisko konsultantki, jednak będzie musiała dostosować się do urzędowego stylu ubioru i zrezygnować z nakrycia głowy chustą. Zgodnie bowiem z wewnętrznym zarządzeniem wójta gminu, strój urzędników i urzędniczek został bardzo precyzyjnie określony, a jeden z punktów tego zarządzenia stanowi o zakazie noszenia okryć na głowie. Jednocześnie, w urzędzie gminy nie obowiązuje żadne zarządzenie odnośnie obecności symboli religijnych noszonych przez urzędników.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy 
  • Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania
  • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne
  • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
  • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana)
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • Dyskryminacja przez asocjację, to niezwykle ważna definicja, której ustawodawca nie uwzględnił w antydyskryminacyjnym prawie krajowym. Nie została ona zawarta również we wspólnotowych dyrektywach antydyskryminacyjnych, które obligowały Polskę jako państwo członkowskie Unii Europejskiej do wprowadzenia przepisów szczególnych nakazujących obowiązek równego traktowania. Niemniej jednak, przedmiotowa definicja została stworzona na bazie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (obecnie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), więc powinna znaleźć zastosowanie w praktyce sądów krajowych. Na szczególną uwagę zasługuje orzeczenie w sprawie Sharon Coleman przeciwko kancelarii prawnej Attridge Law (C-303/06). Pytanie prawne inicjujące postępowanie zadane zostało przez Trybunał ds. Zatrudnienia z południowej dzielnicy Londynu Croydon. Zanim jednak do tego doszło, pani Coleman wniosła pozew o dyskryminację w zatrudnieniu przeciwko kancelarii prawnej Attridge Law, w której pracowała w charakterze sekretarki prawnej. W 2002 roku urodziła niesłyszącego syna Oliviera, dodatkowo cierpiącego na niewydolność układu oddechowego. Po bezskutecznych prośbach kierowanych do kierownictwa firmy w sprawie możliwości dostosowania czasu jej pracy do obowiązków związanych z opieką nad niepełnosprawnym synem, została zmuszona do rezygnacji z pracy. Co więcej, w okresie bezpośrednio przed rezygnacją z zatrudnienia doznała, jak twierdziła, szykan ze strony pracodawcy właśnie z powodu formułowanych próśb. Pani Coleman podnosiła, iż doszło do dyskryminacji, gdyż w tej samej firmie pracowały osoby, które korzystały z elastycznego czasu pracy w związku z koniecznością opieki nad swoimi małymi, ale pełnosprawnymi dziećmi. Osoby te również nie były ofiarami szykan i innych działań uwłaczających godności pracowniczej, które na gruncie obowiązujących w Unii Europejskiej standardów ochrony przed dyskryminacją definiowane są jako molestowanie. Odnosząc się do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, w swojej opinii z 31 stycznia 2008 r., Rzecznik Generalny Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości stwierdził, że „nie tylko osoby niepełnosprawne chronione są przed nierównym traktowaniem w zatrudnieniu, ale także osoby, które w jakiś sposób doznały naruszenia swych praw z uwagi na powiązania z osobami niepełnosprawnymi”. Także w samym wyroku w sprawie Pani Coleman, Trybunał uznał, że nie jest konieczne, by ktoś, kto jest obiektem dyskryminacji, musiał być źle traktowany z uwagi na swoją niepełnosprawność, bowiem wystarczy, by był on źle traktowany z uwagi na niepełnosprawność w ogóle, a podstawę dyskryminującego traktowania może stanowić także „więź” z osobą niepełnosprawną. Jak się wydaje, powyższa zasada powinna mieć zastosowanie także do obowiązku niedyskryminacji rozumianego na gruncie Kodeksu pracy oraz Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

     

    W myśl art. 183a Orzeczenia [10]§ 1 Kodeksu pracy, pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Ustawodawca w otwartym katalogu cech prawnie chronionych zdecydował się na wyróżnienie kilku z nich i wyraźne umieszczenie w przepisie. Należy jednak pamiętać, że wymienione cechy powinny być interpretowane w sposób szeroki, a regulacje antydyskryminacyjne winny być stosowane również w odniesieniu do tych pracowników, którym błędnie przypisuje się jedną lub kilka cech prawnie chronionych. Tego rodzaju dyskryminację nazywamy dyskryminacją przez asumpcję i często mamy z nią do czynienia w przypadku tych cech, które na „pierwszy rzut oka” nie są widoczne, czyli np. wyznawana religia, wyznanie, przekonania polityczne czy orientacja seksualna. Postępowanie w sprawie złamania zasady równego traktowania w zatrudnieniu umotywowane błędnym przypisaniem pracownikowi właściwości chronionej na gruncie kodeksu nie będzie różniło się niczym od procedury dochodzenia naruszonych dyskryminacją praw pracownika, który w rzeczywistości taką cechę nosi. Za taką interpretacją przemawia również orzecznictwo sądów, z którego wynika, iż pracownik skarżąc pracodawcę o złamanie zasady równego traktowania powinien podać cechę prawnie chronioną, ze względu na którą został gorzej potraktowany, ale nie musi jej udowadniać. Dlatego też należy uznać, iż ofiara dyskryminacji nie musi sama nosić danej cechy. Wystarczy, że jest uważana za przedstawiciela dyskryminowanej grupy lub w jakiś sposób z nią kojarzona. Jak się wydaje, powyższa zasada powinna mieć zastosowanie także do obowiązku niedyskryminacji rozumianego na gruncie Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

     

    Przykład
    Paweł mimo to, że sam jest osobą identyfikującą się jako osoba heteroseksualna, postanowił uczestniczyć w tegorocznym „marszu równości” - demonstracji zorganizowanej przez środowisko osób homoseksualnych, której celem było zwrócenie uwagi społeczeństwa na problemy z jakimi borykają się osoby LGBT w Polsce. Transmisję z demonstracji, którą emitowała lokalna telewizja obejrzał właściciel osiedlowego sklepu spożywczego, rozpoznając w prezentowanym materiale Pawła, który jest jego wieloletnim klientem. Następnego dnia po transmisji, odmówił obsługi Pawła, swoją decyzję uzasadniając komentarzem „dewiantów nie obsługujemy”.

    Dyskryminacja oznacza nierówne, gorsze traktowanie, odmówienie dostępu, niepodjęcie działań lub ograniczenie możliwości korzystania z szeroko rozumianych społecznych dóbr, ze względu na przynależność do określonej grupy mniejszościowej. Osoby mogą doświadczać dyskryminacji w oparciu o swoją przynależność do jednej, wybranej grupy – ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, etniczność, orientację seksualną, wyznanie, przekonania polityczne, stan cywilny i inne swoje cechy. Taki rodzaj dyskryminacji został dotąd szeroko opisany w literaturze, funkcjonuje także w m.in. w polskim porządku prawnym jako dyskryminacja jako taka. Natomiast dyskryminacja, której doświadczają jednostki ze względu na swoją przynależność do wielu różnych grup jednocześnie, została określona szeroką nazwą dyskryminacji wielokrotnej. Wyróżniamy w jej ramach różne typy:

    1. Dyskryminacja wielokrotna w wąskim rozumieniu – sytuacja, w której jedna osoba jest dyskryminowana ze względu na przynależność do różnych grup, ale doświadcza tej dyskryminacji oddzielnie, w różnym czasie. Np. pracowniczka z niepełnosprawnością ruchową jako kobieta nie jest preferowana przez swojego pracodawcę jako kandydatka do awansu (dyskryminacja ze względu na płeć), a w innym momencie pracodawca nie dba o to, by zawodowe spotkanie zespołu, do którego osoba ta należy, odbyło się w miejscu, do którego ta pracowniczka może się dostać (dyskryminacja ze względu na niepełnosprawność). W kontekście prawnym taki rodzaj dyskryminacji na podstawie więcej niż jednej przesłanki postrzegany jest jako „zwykła” dyskryminacja, ponieważ oba jej rodzaje dzieją się w różnym czasie. Sytuacje te traktowane są osobno, w oparciu o istniejące przepisy, rozdzielnie traktujące każdy przypadek dyskryminacji i przesłankę, która leżała u jego podstaw.

    2. Dyskryminacja sumowana / wiązana (compound disrimination) – różne przesłanki dyskryminacji „dodają się” do siebie w jednej sytuacji. W konkretnym przypadku, np. gdy pracodawca poszukuje na dane stanowisko osoby do 30 roku życia, bez statusu imigranckiego, pełnosprawnej, białej, mieszkającej w odległości 5 kilometrów od miejsca pracy. Niespełnienie przez osobę każdego kolejnego z kryteriów odnoszących się do tych tożsamości, nie oznacza braku szans na zatrudnienie, ale te szanse osłabia. Im większej liczby z tego katalogu cech nie spełnia, tym mniejsze prawdopodobieństwo uzyskania pracy na tym stanowisku. Np. w sytuacji, gdy na rynku pracy pewne prace uznawane są za odpowiednie dla mężczyzn, a inne dla imigrantów, prawdopodobieństwo znalezienia pracy przez kobietę-imigrantkę jest ograniczone, właśnie ze względu na dyskryminację sumowaną.

    3. Dyskryminacja intersekcjonalna / krzyżowa (intersectional discrimination) – To taki rodzaj współgrania z sobą różnych charakterystyk grupowych danej osoby, które wchodzą z sobą w interakcje jednocześnie. Nie daje się ona zredukować do po prostu „sumy” doświadczeń wynikających z przynależności do różnych grup, lecz tworzy nowy, charakterystyczny system wykluczeń.

    Analizowanie zjawiska dyskryminacji z uwzględnieniem perspektywy więcej niż jednej przesłanki to stosunkowo nowe podejście, w ramach którego dopiero w ostatnich latach rozwijają się coraz bardziej intensywne badania i realizowane są projekty społeczne. Perspektywa ta pozwala w bardziej wnikliwy, niż jednoprzesłankowy, sposób diagnozować naturę i przyczyny dyskryminacji, a także proponować bardziej skuteczne rozwiązania przeciwdziałające wykluczeniom ze względu na różne przesłanki - także wykluczeniom, które mogą mieć miejsce w ramach grup dyskryminowanych.

    W Polsce projekty dotyczące perspektywy intersekcjonalnej na dyskryminację realizowały dotąd np. Fundacja Autonomia – projekt „Milczenie nie jest złotem. Przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy ze względu na płeć i orientację seksualną” (2008, przesłanki: płeć i orientacja psychoseksualna), Towarzystwo Interwencji Kryzysowej – projekt „Kobiety wędrowne” (2007-2008, przesłanki: płeć, status uchodźczy i migrancki), Fundacja Przestrzeń Kobiet – projekt „Niewidoczne (dla) społeczności” (2011-2012, przesłanki: płeć, orientacja psychoseksualna, miejsce zamieszkania).

    Źródła:

  • Gay Moon, Wielokrotna dyskryminacja: potrzeba pełnej sprawiedliwości, str. 3, tłum. Joanna Zakrzewska w ramach projektu Fundacji Autonomia dot. dyskryminacji wielokrotnej / krzyżowej „Milczenie nie jest złotem. Przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy ze względu na płeć i orientację seksualną”. Dostępny pod adresem: http://www.bezuprzedzen.org/doc/wielokrotna_dyskryminacja.pdf [Dostęp w dn. 13.09.2011]  
  • Tackling Multiple Discrimination. Practices, policies and laws, Komisja Europejska 2007  
  • LL M. Timo Makkonen, Dyskryminacja wielokrotna, złożona i krzyżowa, Institute For Human Rights, Åbo Akademi University, 2002, wersja angielska: http://www.abo.fi/media/24259/report11.pdf  
  • Dominika Cieślikowska, Sarata Natalia, Dyskryminacja wielokrotna – historia, teorie, przegląd badań
  • Działania wyrównawcze to jeden z dopuszczonych przez ustawodawstwo antydskryminacyjne wyjątków od zasady niedyskryminacji. Polegają one na preferencyjnym traktowaniu osób należących do niedoreprezentowanej grupy społecznej, w celu przyspieszenia eliminacji nierówności ich dotykających. Te szczególne środki stosowane są tam, gdzie istnieją dowody historycznie bądź instytucjonalnie utrwalonej nierówności i mają na celu osiągnięcie równości faktycznej, nie tylko formalnej. Ich stosowanie winno być jedynie przejściowe - zostanie przerwane w momencie osiągnięcia celu, czyli faktycznej równości.

    Możliwość stosowania działań wyrównawczych uregulowana jest także w międzynarodowych dokumentach Organizacji Narodów Zjednoczonych, m.in. w Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet z 18 grudnia 1979 r. Na mocy art. 4 Konwencji „wprowadzenie przez Państwa Strony tymczasowych zarządzeń szczególnych, zmierzających do przyspieszenia faktycznej równości mężczyzn i kobiet, nie będzie uważane za akt dyskryminacji w rozumieniu niniejszej konwencji, jednakże nie może w żaden sposób pociągać za sobą utrzymania nierównych lub odrębnych norm; zarządzenia te powinny być uchylone z chwilą osiągnięcia celów w zakresie równości szans i traktowania. Wprowadzenie przez Państwa Strony specjalnych zarządzeń, w tym również zarządzeń przewidzianych w niniejszej konwencji, w celu ochrony macierzyństwa nie będzie uważane za akt dyskryminacji”.

    Działania wyrównawcze mogą mieć zastosowanie w różnych dziedzinach życia: polityce i uczestnictwie w procesie podejmowania decyzji (np. kwoty lub parytety na listach wyborczych), zatrudnieniu (np. specjalne ułatwienia w procesie rekrutacji dla osób wywodzących się z grup narażonych na dyskryminację), w sektorze przedsiębiorstw (np. kwoty lub parytety w zarządach spółek).

     

    Przykład
    Na obszarze zamieszkałym w 30% przez ludność romską jedynie 1% funkcjonariuszy Policji stanowią Romowie. Dlatego też, w świetle prawa miejscowego, przez czas w nim określony, do pracy w miejscowej Policji preferowane są osoby pochodzenia romskiego.
    W sytuacji, w której ze statystyk zatrudnienia w Policji, na obszarze zamieszkałym w 30 % przez ludność romską, wynika, iż faktycznie tylko 1% funkcjonariuszy Policji stanowią Romowie, zasadne jest podjęcie szczególnych środków mających na celu zwiększenie zatrudnienia Romów w miejscowej Policji. Może to nastąpić w ramach prawa miejscowego, niemniej jednak o ograniczonym okresie obowiązywania. Prowadzenie polityki wyrównywania szans w sposób nieograniczony czasowo byłoby sprzeczne z zasadą równego traktowania w zatrudnieniu. Dlatego też, z góry należy określić ramy czasowe stosowania specjalnych korzyści dla przedstawicieli określonej grupy osób, co najmniej poprzez wskazanie celu, którego osiągnięciu mają one służyć i po osiągnięciu którego przestaną obowiązywać.

    Należy pamiętać, że działania wyrównawcze należy stosować z dużą ostrożnością. Działania wyrównawcze nie mogą mieć bowiem charakteru bezwzględnego, tzn. nie może dojść do sytuacji w której np. osoba o niższych kwalifikacjach niż wymagane na dane stanowisko, zostaje zatrudniona tylko dlatego iż przynależy do grupy osób charakteryzujących się określoną cechą (np. płeć niepełnosprawność, pochodzenie etniczne), a której cechy nie posiada współkandydat posiadający odpowiednie kwalifikacje. Wracając do polityki preferowania przy zatrudnieniu przedstawicieli mniejszości romskiej w Policji, pracodawca mając do wyboru dwóch kandydatów, spośród których jeden jest Romem, w ramach polityki wyrównywania szans, powinien zatrudnić Roma, ale o kwalifikacjach nie gorszych od tych które posiada inna osoba kandydująca na to samo stanowisko i które są potrzebne do wykonywania pracy na oferowanym stanowisku.

    Od działań wyrównawczych należy odróżnić dyskryminację pozytywną i akcję afirmatywną. Wymienione wyżej dwie ostatnie instytucje są mniej znane w kontekście europejskim i funkcjonują lub funkcjonowały w Stanach Zjednoczonych lub innych krajach, w których w przeszłości obowiązywała oficjalna segregacja rasowa (w przeszłości niewolnictwo). Akcje afirmatywne to narzucone różnym instytucjom wymogi naboru np. do pracy lub na studia, którego podstawowym kryterium jest rasa, kolor skóry czy pochodzenie etniczne. Przykładem kraju, gdzie wdrażanie akcji afirmatywnych jest mocno promowane przez ustawodawcę są Stany Zjednoczone, gdzie w 1997 roku George W. Bush podpisał ustawę nakazującą wszystkim amerykańskim uniwersytetom publicznym w stanie Teksas zagwarantowanie mniejszościom etnicznym co najmniej 10% miejsc. W formularzu wypełnianym przez kandydata na studia znajdują się pytania dotyczące: rasy, pochodzenia etnicznego, geograficznego, płci. Odgrywają one dużą rolę w tym, czy dany kandydat zostanie przyjęty. W USA dyskryminacją pozytywną objęci są: Afroamerykanie, Latynosi i rdzenni Amerykanie. Akcja afirmatywna (dyskryminacja pozytywna) w wydaniu amerykańskim różni się od europejskiego postrzegania działań wyrównawczych tym, że zazwyczaj jest ona wymuszona konkretnymi przepisami prawa, a niejednokrotnie obwarowana sankcjami. Stosowanie działań wyrównawczych (szczególnie w świetle prawa unijnego) jest dobrowolne i przepisy je regulujące najczęściej mają formę zachęcającą niż imperatywną.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
  • Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania 
  • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne 
  • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
  • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana)
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • Termin związany z międzygeneracyjnym wymiarem ubóstwa, gdy bieda trwa w czasie i charakteryzuje więcej niż jedno pokolenie w danym gospodarstwie domowym. Wbrew pojęciu „dziedziczenie”, które nasuwa na myśl uwarunkowania biologiczne, większość badaczy i badaczek wiąże to przede wszystkim z tzw. korelatem środowiskowym ubóstwa.

    Zgodnie z tą koncepcją szereg czynników związanych z urodzeniem i dorastaniem w określonym otoczeniu powoduje, że bieda „przenosi” się na kolejne pokolenia. Doświadczanie biedy w młodości oznacza ograniczony dostęp do instytucji i zasobów, które są niezbędne do osiągnięcia pozycji gwarantującej dochody wystarczające na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Nie są to wyłącznie zasoby o charakterze finansowym (kapitał finansowy, czyli materialna zasobność rodziny), ale także kapitał kulturowy (zespół czynników, na które składają się wykształcenie rodziców, ich wiedza intelektualna, charakter przekazywanych przez nich życiowych aspiracji, motywacji i wzorców) oraz kapitał socjalny (kontakty i znajomości).

    W efekcie powstaje zjawisko „błędnego koła” - niedostatek rodziców skutkuje biedą w dzieciństwie kolejnego pokolenia, które także z dużym prawdopodobieństwem będzie biedne, gdy dorośnie. Dlatego proces dziedziczenia ubóstwa należy rozpatrywać w ścisłym związku z procesem utrwalania biedy w cyklu życia. Co więcej mechanizm ten utwierdza nierówności społeczne, różnicując szanse życiowe człowieka w zależności od tego, w jakim środowisku wzrastał. Według profesora Ryszarda Szarfenberga jeżeli dzieci ubogich rodziców też są ubogie, a bogatych – bogate, to mamy do czynienia z niewielką mobilnością międzypokoleniową, trwałą nierównością i podziałem społeczeństwa na odtwarzające się odrębne klasy ludzi.

    Dziedziczenie biedy jest rezultatem wzajemnego oddziaływania czynników o charakterze makro i mezospołecznym. Poza wspomnianymi powyżej niedostatkami kapitałów posiadanych przez rodziców (finansowego, kulturowego i socjalnego), wskazuje się, że istotny wpływ na rozwój bądź zahamowanie tego zjawiska mogą mieć:

    • interwencja zewnętrzna – ze strony różnego rodzaju służb społecznych, np. szkoły, służby zdrowia, pomocy społecznej. Ma ona ograniczone oddziaływanie i zmniejsza się odwrotnie proporcjonalnie do wieku dziecka. Im jest ono młodsze, tym interwencja może być skuteczniejsza pod warunkiem, że jest dokonywana przez przygotowaną kadrę. Pewne rezultaty mogą być jeszcze osiągnięte w okresie adolescencji, a interwencja w późniejszych stadiach życia jest już prawie całkowicie nieefektywna.
    • poziom odporności na niesprzyjające warunki rozwoju wykazywany przez samo dziecko. Mechanizm ten nie jest obecnie jednoznacznie rozpoznany przez badaczy i badaczki, niemniej uważa się, że pozostaje w związku z umiejętnością opanowania stresu i wysoką samooceną.

    Niektórzy badacze i badaczki mechanizmu dziedziczenia ubóstwa w swoich analizach wykraczają poza uwarunkowania rodzinne i wskazują na istotny wpływ miejsca zamieszkania. W badaniach odwołują się do pojęcia „enklawy biedy” - określonego geograficznie, zdegradowanego społecznie i ekonomicznie miejsca. Przykładowo, w badaniach łódzkiej biedy obszar taki zdefiniowano jako minimum dwa przylegające do siebie kwartały ulic, na których stopa biedy była wyższa niż 30%, podczas gdy średnia dla całego miasta wynosiła 16%.

    Pogłębione i powtarzane w czasie badania mieszkańców „enklaw biedy” wykazały, że charakterystyczną cechą tych przestrzeni jest przenoszenie się niedostatku na następne generacje, a wychowujące się w nich dzieci mają duże szanse na to, że zasilą szeregi tych, którzy z punktu widzenia racjonalności kapitalizmu są zbędni. Dzieci stanowią najbardziej zagrożoną grupę wśród mieszkańców stref biedy.

    Wynika to z tego, że dzieci i młodzież z jednej strony doświadczają wielowymiarowej deprywacji, z drugiej kształtowane są przez otoczenie społeczne, złożone z osób w złej sytuacji materialnej, o niskim statusie społecznym, często niskich umiejętnościach społecznych, przywykłych do ograniczonych perspektyw na zmianę swojej sytuacji życiowej. Powoduje to, że uczniowie osiągają niedostateczne bądź złe wyniki w nauce, z czasem zaczynają opuszczać lekcje bądź rezygnują z chodzenia do szkoły. W okresie dojrzewania ścieżki życiowe chłopców i dziewcząt z enklaw biedy, którym nie udało się pokonać stresu związanego ze szkołą i jej wymaganiami, rozchodzą się. Dziewczęta narażone są na wczesną nieplanowaną ciążę, chłopcy na działalność przestępczą, za którą najpierw trafiają do zakładów wychowawczych, a potem – zdumiewająco często – do więzień. Ci mężczyźni i te kobiety stanowią dla siebie wzajemnie pole wybieralności partnerki/partnera. Z ich związków rodzą się dzieci, które – jeśli nie uzyskają odpowiedniego wsparcia – powielą los swoich rodziców.

    Autorzy podkreślają, że mechanizm ten jest wzmacniany przez otoczenie zewnętrzne, które stygmatyzuje osoby (także dzieci) pochodzące z rejonów miasta o złej sławie.

    Z kolei profesor Wielisława Warzywoda – Kruszyńska, od kilku dekad prowadząca kompleksowe badania zjawiska biedy i wykluczenia społecznego, wskazuje na strukturalne, makrospołeczne przyczyny wzmagające zjawisko dziedziczenia biedy. Twierdzi ona, że w Polsce jest to związane z tym, że (…) od początku transformacji bieda traktowana była przez elity rządzące jako „koszt” procesu modernizacji, łagodzony poprzez stosowanie działań ratunkowych (np. niskie zasiłki z pomocy społecznej). Polityka państwa ukierunkowana była na realizację interesów przedsiębiorców i ludzi bardziej zamożnych, przy pozostawieniu biednych samym sobie. Przekonanie, że nierówności społeczne wzmagają wzrost gospodarczy, który niejako automatycznie zlikwiduje biedę miał i ma nadal licznych zwolenników.

    Źródła:

  • „Polski raport Social Watch 2010. Ubóstwo i wykluczenie społeczne w Polsce. Raport krajowy Polskiej Koalicji Social Watch i Polskiego Komitetu European Anti-Powerty Network”, red. Ryszard Szarfenberg, Kampania Przeciw Homofobii, Warszawa 2011
  • Wielisława Warzywoda – Kruszyńska, „Badania nad ekologią i dziedziczeniem biedy w wielkim mieście”, Wydawnictwo IfiS PAN, Warszawa 2011
  • „Żyć i pracować w enklawach biedy. Klimaty łódzkie”, red. Wielisława Warzywoda – Kruszyńska, Przedsiębiorstwo Specjalistyczne ABSOLWENT, Łódź 2001
  • Jolanta Grotowska – Leder, „Fenomen wielkomiejskiej biedy. Od epizodu do underclass”, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2002
  • Ryszard Szarfenberg, „Status społeczno - ekonomiczny w kontekście polityki antydyskryminacyjnej oraz społecznej”, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Warszawa 2011
  • E

    Edukacja antydyskryminacyjna to świadome działanie podnoszące wiedzę, umiejętności i wpływające na postawy, które ma na celu przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami oraz wspieranie równości i różnorodności.

     

    Edukacja antydyskryminacyjna rozwija wiedzę na temat mechanizmów dyskryminacji i wykluczenia. Ważne jest zrozumienie, w jaki sposób stereotypy i uprzedzenia prowadzą do nierównego traktowania i naruszania praw jednostki. Edukacja antydyskryminacyjna zajmuje się przejawami oraz konsekwencjami dyskryminacji w każdym obszarze naszego życia. Kluczowe jest zobaczenie zjawiska dyskryminacji nie tylko poprzez pryzmat osoby dyskryminowanej, ale również w kontekście istniejących relacji władzy (społecznej, politycznej, ekonomicznej, symbolicznej) oraz systemu przywilejów grup dominujących. Ważne są obydwie strony społecznie tworzonych i funkcjonujących relacji „mniejszość – większość”, a także przesłanki, na których budowane są te relacje, m.in.: płeć, rasa, pochodzenie narodowe i etniczne, religia lub światopogląd (wyznanie lub bezwyznaniowość), niepełnosprawność, wiek, orientacja seksualna, status społeczny i ekonomiczny. Ważne są także: przemoc motywowana uprzedzeniami, mowa nienawiści i zbrodnie z nienawiści.

    Edukacja antydyskryminacyjna buduje kompetencje przeciwdziałania dyskryminacji – kładzie nacisk na szeroką znajomość praw człowieka, praw kobiet, oraz prawa antydyskryminacyjnego. Istotna jest wiedza na temat różnorodnych instrumentów przeciwdziałania dyskryminacji oraz umiejętności ich wykorzystania. Edukacja antydyskryminacyjna rozwija odwagę cywilną i odpowiedzialność osobistą za reagowanie i przeciwdziałanie wszelkim aktom dyskryminacji i przemocy. Kluczowa staje się nie tylko pozycja ofiary i sprawcy, ale także świadka.

    Edukacja antydyskryminacyjna rozwija wiedzę na temat grup dyskryminowanych oraz ruchów emancypacyjnych. Przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy opiera się na rzetelnej wiedzy o grupach dyskryminowanych i doświadczających przemocy. Edukacja antydyskryminacyjna wywodzi się i bezpośrednio czerpie z osiągnięć ruchów emancypacyjnych, w tym przede wszystkim feminizmu. Edukacja antydyskryminacyjna rozwija się w kontekście wcześniejszych osiągnięć emancypacyjnych zarówno tych związanych ze zdobyczami instytucjonalnymi, jaki i tymi odnoszącymi się do rozwoju myśli na temat przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy w ogóle.

    Edukacja antydyskryminacyjna wzmacnia grupy i osoby dyskryminowane i wykluczone na zasadach włączania i upodmiotowienia.

    Edukacja antydyskryminacyjna stanowi otwarty katalog działań. Forma działania nie decyduje o tym, co nazywamy edukacją antydyskryminacyjną.

    Edukacja antydyskryminacyjna opiera się na osobach ją prowadzących – wierze w przyrodzoną godność ludzką, podmiotowość i autonomię każdego człowieka oraz równość wszystkich ludzi bez względu na pochodzenie etniczne i narodowe, rasę, niepełnosprawność, wiek, płeć, orientację seksualną, wyznanie lub bezwyznaniowość, status społeczny i ekonomiczny i jakikolwiek inny stan. Osoby prowadzące w szczególny sposób powinny dbać o spójność pomiędzy podejmowanymi działaniami a swoją postawą, stale i świadomie dążąc do rozwoju osobistej wrażliwości i postawy szacunku wobec innych.

    Źródła:

  • Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.  
  • Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe. Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Warszawa 2011.  
  • Wielka nieobecna – o edukacji antydyskryminacyjnej w systemie edukacji formalnej w Polsce. Raport z badań (red. Marta Abramowicz), Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Warszawa 2011.
  • Pedagogika emancypacyjna to koncepcja powstała na przełomie lat 60. i 70. dwudziestego wieku jako jedno z nowych podejść do pedagogiki. Stawia ona pytania o sprawczość, wzmocnienie grup, samodzielność i podporządkowanie. Pedagogika emancypacyjna to proces zmierzający do tego, aby osoby lub grupy uzyskały wyzwolenie, podmiotowość i rzeczywisty wpływ na kontekst społeczno-polityczny, w którym funkcjonują. Celem takiego rodzaju uczenia jest sprawczość i wyzwolenie z opresji odbywającej się na trzech poziomach: indywidualnym, kulturowym i strukturalnym.

    Autorem i praktykiem tej koncepcji jest brazylijski prawnik, nauczyciel i działacz społeczny Paulo Freire, który w książce pt. „Pedagogia uciśnionych” przedstawił swój pogląd na edukację opartą na tradycyjnym modelu przyrównanym przez Freire do systemu bankowego. Wg Freire tradycyjnie rozumiana i praktykowana edukacja – „edukacja bankowa” - uzależnia i nie wspiera budowania poczucia sprawczości, podmiotowości i wpływu. Polega na biernym przekazywaniu przez nauczyciela z banku wiedzy „depozytu” uczniowi. W tradycyjnym modelu nauczyciel „wie wszystko” i przekazuje wiedzę, która jest systemowo ustalona jako konieczna do przekazania i posiadania w danym społeczeństwie. Uczeń natomiast nie wie nic, przyjmuje od nauczyciel ten „depozyt” i go biernie reprodukuje na żądanie nauczyciela. Wiedza ta najczęściej pozostaje w oderwaniu od praktyki społecznej i rzeczywistych problemów, z którymi osoby lub grupy się zmagają – problemów związanych z doświadczaniem opresji. Freire w swojej koncepcji stawia na własną świadomość i dialog, a także odrzucenie pewników i autorytetów, krytyczne podejście do rzeczywistości społecznej.

    Wg Freire edukacja jest narzędziem zmiany w organizacji społeczeństw, narzędziem wyzwolenia i zniesienia opresji grup podporządkowanych przez grupy dominujące, a wyzwolenie może dokonać się tylko we wspólnocie – wyzwolenie / emancypacja jednostki będzie konsekwencją wyzwolenia całych grup. Nie ma przy tym jednego wzoru emancypacji – model wyzwolenia z opresji jest swoisty dla każdej grupy i jest kwestią jej decyzji. Stąd postulat edukacji prowadzonej w dialogu.

    Źródła:

  • Ivan Illich, Odszkolnić społeczeństwo, Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana, Warszawa 2010  
  • Duccio Demetrio, Edukacja dorosłych [w:] Pedagogika, red. Bogusław Śliwerski, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2006  
  • Bogusław Śliwerski, Współczesne teorie i nurty wychowania, Impuls, Kraków 2003
  • Edukacja integracyjna to w ujęciu prawnym, wywodzącym się od praw człowieka, realizowanie prawa jednostki do nauki. Najczęściej definiowana jest przez zaprzeczenie, jako idea przeciwna do segregacji i marginalizacji osób z grup mniejszościowych (pierwotnie w Stanach Zjednoczonych mniejszości rasowych, etnicznych i następnie religijnych czy osób z niepełnosprawnościami). W ujęciu społecznym to włączenie grup mniejszościowych w główny nurt kształcenia (mainstreaming) po to, by redukować dystans międzygrupowy i kształtować pozytywne wzajemne relacje.

    Celem edukacji integracyjnej jest wyrównywanie szans, dawanie wszystkim, niezależnie od płci, etniczności, narodowości, wyznania, stanu zdrowia i sprawności, oraz innych cech, takich samych praw, przełamywanie stereotypów i uprzedzeń oraz zmniejszanie czy wręcz likwidowanie zjawiska dyskryminacji. W krajach wielokulturowych i wielonarodowych, w których się zrodziła, miała prowadzić do akulturacji często rozumianej jako asymilacja/podporządkowanie kulturze grupy dominującej.

    W Polsce edukacja integracyjna jest pojęciem ściśle związanym z pedagogiką osób z niepełnosprawnościami, szkolnictwem specjalnym (segregacyjnym). Opiera się na uznaniu prawa osób niepełnosprawnych do szacunku równego innym, akceptacji i stworzenia więzi społecznych ze społecznością nie tylko uczniowską, ale i lokalną oraz szerzej ze społeczeństwem.

    W praktyce oznacza to łączenie uczniów i uczennic sprawnych z niepełnosprawnymi w szkołach tzw. masowych czy głównego nurtu (nie-specjalnych). Integracja może mieć charakter przestrzenny (wspólna przestrzeń pozwalająca zmniejszać dystans), programowy (na bazie programu nauczania) oraz/lub społeczno-funkcjonalny (zakłada współdziałanie w grupie społecznej jaką tworzą wszystkie osoby w danej szkole).

    Przyjęcie integracyjnego systemu kształcenia wymaga wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu szkoły w kilku aspektach.
    Przede wszystkim potrzebna jest przygotowana kadra (w tym kadra wspierająca i specjalistyczna). Oznacza także zniesienie barier architektonicznych (łącznie z organizacją przestrzeni klasowej tak, by zwiększać aktywność dzieci niepełnosprawnych).
    Jeśli chodzi o metody pracy to wprowadza się nauczanie wielopoziomowe w ramach wspólnego programu (nauczyciel/ka dostosowuje stopień trudności zadania, polecenia i/lub czas pracy do możliwości 2-3 grup uczniów, wyodrębnionych ze względu na osiągany przez nich poziom wyników nauczania) oraz indywidualne ścieżki edukacyjne w połączeniu z kooperacją.
    Przy ocenianiu stosuje się system cyfrowo-opisowy. Taki proces wymaga też często specjalistycznego wyposażenia (pomoce dydaktyczne i środki techniczne) oraz godzin dodatkowych na terapię pedagogiczną, zajęcia integrujące grupę, socjoterapię, zajęcia specjalistyczne. Ważne jest partnerstwo we współpracy z rodziną i powołanie szkolnego zespołu wspierającego (nadzorowanie skuteczności programów, rozwiązywanie ważnych problemów, obrona praw uczniów). Niektóre szkoły wprowadzają instytucję przewodników/mentorów/asystentów osoby niepełnosprawnej, a inne nawiązują współpracę z różnymi instytucjami w środowisku.

    Rozwijanie kształcenia integracyjnego miało przyczynić się do stworzenia nowego modelu życia społecznego, w którym wszystkie osoby byłyby sobie równe, bez względu na stopień sprawności. Można jednak powiedzieć, że poprzez edukację integracyjną, polegającą najczęściej na „dopełnianiu społeczeństwa (większościowego) osobami z niepełnosprawnością” realizowane jest bardziej oczekiwanie dostosowania się tych ostatnich do norm grupy dominującej (osób sprawnych). W literaturze specjalistycznej pojawiają się wręcz zapisy, że jest to „wielokierunkowe, zespolone działanie mające na celu rewalidację jednostek odbiegających od normy”. Z jednej strony jest to zatem forma organizacyjna kształcenia osób, a z drugiej etap stosunku osób sprawnych do niepełnosprawnych. Chociaż kształcenie integracyjne ma przynieść zyski obu grupom uczniów i zwolennicy tego systemu wymieniają korzyści dzieci sprawnych (nauka równościowych zachowań, tolerancji, życia, nauki i pracy w różnorodnym środowisku), to najczęściej podkreśla się zyski osób niepełnosprawnych (możliwość nie tylko zdobycia wykształcenia i otwarcie drogi na rynek pracy, ale przede wszystkim integracja społeczna).
    Nie dla wszystkich osób niepełnosprawnych idea edukacji integracyjnej jest jednak korzystna. Pomijając często przywoływaną fasadowość tego systemu i przywoływanie przez osoby niepełnosprawne doświadczeń związanych z dyskryminacją, odtrąceniem, obniżaniem poczucia wartości, zaniżaniem oczekiwań, itp., liderzy i liderki propagujący Kulturę Głuchych traktują ideę integracji jako zagrażającą dla ich tożsamości. Proces włączania w Kulturę Głuchych ma bowiem miejsce w szkołach specjalnych (najczęściej z internatem), gdzie przekazywane są wartości kulturowe i główne wyznaczniki kultury. Rozbijanie środowiska Głuchych utrudnia transmisję kulturową. Obecnie przy różnego rodzaju analizach i superwizjach systemu integracyjnego, podsumowując jego blaski i cienie, zauważa się jego asymilacyjny jednak charakter, stąd coraz częstsze postulowanie wprowadzania edukacji włączającej.

    Źródła:

  • Kasicka-Kłos, Anna, Warianty i rodzaje edukacji integracyjnej.
  • Kasicka-Kłos, Anna, Organizacja kształcenia integracyjnego.
  • Joanna Kossewska, Współczesne modele integracji szkolnej dzieci niepełnosprawnych, Studia psychologia (I) 2003.
  • Anna Firkowska-Mankiewicz, Edukacja włączająca zadaniem na dziś polskiej szkoły, wystąpienie w ramach VII Forum Inicjatyw Oświatowych w Sejmie opublikowane na portalu Federacji Inicjatyw Oświatowych, 2000.
  • Nie ma jednej, oficjalnej, powszechnie funkcjonującej na świecie definicji „edukacji rozwojowej”. Poszczególne instytucje i organizacje, autorzy różnych publikacji i osoby koordynujące działania związane z tą dziedziną definiują ją autonomicznie, podkreślając różne aspekty.

    Termin zaczął funkcjonować pod koniec lat sześćdziesiątych XX w. Jego wejście do słownika organizacji pozarządowych, Kościołów i Organizacji Narodów Zjednoczonych związany był z działaniami wymienionych podmiotów w krajach - tak zwanego dziś - Globalnego Południa (dawniej Kraje Trzeciego Świata). W 1985 roku ONZ zdefiniowała cel edukacji rozwojowej, jako umożliwianie ludziom uczestnictwa w rozwoju własnej społeczności, narodu i świata jako całości. Dziś osoba poszukująca tego terminu znajdzie informacje na stronach internetowych i w publikacjach instytucji i organizacji różnego szczebla, z tym, że często definicja edukacji rozwojowej znajdować się będzie w towarzystwie szerszego pojęcia, jakim jest edukacja globalna.

    Wedle Centrum Północ-Południe Rady Europy edukacja rozwojowa, obok edukacji o prawach człowieka, edukacji dla zrównoważonego rozwoju, edukacji dla pokoju i zapobiegania konfliktom oraz edukacji międzykulturową, stała się częścią edukacji globalnej, definiowanej jako edukacja, która otwiera ludziom oczy i umysły na świat oraz uświadamia o konieczności podejmowania działań na rzecz dążenia do większej sprawiedliwości, równości i zagwarantowania respektowania praw człowieka dla wszystkich.

    Nad polską definicją edukacji globalnej pracował w 2011 r. międzysektorowy zespół złożony z przedstawicieli i przedstawicielek m.in. Grupy Zagranica (stowarzyszenie polskich organizacji pozarządowych), Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ośrodków doskonalenia nauczycieli i uczelni wyższych. Preambuła złożonej definicji głosi, że edukacja globalna to część kształcenia obywatelskiego i wychowania, która rozszerza ich zakres przez uświadamianie istnienia zjawisk i współzależności globalnych. Jej głównym celem jest przygotowanie odbiorców do stawiania czoła wyzwaniom dotyczącym całej ludzkości. To do tej definicji odwołuje się dziś większość organizacji i instytucji zaangażowanych w międzynarodową współpracę rozwojową, wspieranie demokracji, pomoc humanitarną i edukację globalną (zastępując termin edukacji rozwojowej definicją szerszego zjawiska – edukacji globalnej).

    Program „Polska pomoc” Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej promuje definicję edukacji rozwojowej, jako tej, której zadaniem jest wyjaśnienie z czego wynikają i na czym polegają problemy współczesnego świata. Pomaga też zrozumieć, jakie czynniki kształtują, i w jaki sposób, międzynarodowy rozwój. Edukacja rozwojowa przybliża polskiemu społeczeństwu zagadnienia dotyczące sytuacji uboższych krajów, pokazuje wzajemne zależności między Polakami a mieszkańcami krajów rozwijających się. Powinna ona również pobudzać do krytycznej i świadomej refleksji nad własnym stylem życia i codziennymi wyborami, które w kontekście globalnym wywierają pozytywny bądź negatywny wpływ na jakość życia ludzi w innych krajach. W rezultacie edukacja rozwojowa powinna prowadzić do osobistego zaangażowania na rzecz walki z ubóstwem oraz włączenia się w proces budowania globalnego społeczeństwa opartego na zasadach solidarności, równości i współpracy.

    Źródła:

  • http://globalnepoludnie.pl/Co-to-jest-pomoc-rozwojowa/ dostęp: 5.12.2012.  
  • http://www.pah.org.pl/o-pah/115/edukacja_globalna/ dostęp: 5.12.2012.  
  • http://www.polskapomoc.gov.pl/Edukacja,globalna,6.html/ dostęp: 5.12.2012.  
  • http://zagranica.org.pl/ dostęp: 5.12.2012
  • Edukacja włączająca to propozycja modelu edukacji uwzględniającego różnorodność uczniów i uczennic korzystających z placówek edukacyjnych i funkcjonujących w systemie edukacji formalnej. Najczęściej o edukacji włączającej mówi się w odniesieniu do różnorodności wynikającej z niepełnosprawności. Dzieje się tak ze względu na to, że powstała ona jako alternatywa dla modeli opartych na segregacji (szkolnictwo specjalne) czy integracji.

    Edukacja włączająca to prowadzenie edukacji dzieci z niepełnosprawnościami (a także innych dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych) w szkole masowej, ale przy założeniu, że to system szkolny dostosowuje się do indywidualnego tempa nauki, zdolności, możliwości dziecka. W przeciwieństwie do kształcenia integracyjnego, które zakłada dostosowywanie możliwości dziecka z niepełnosprawnością do wyzwań systemu edukacji, podobnych dla wszystkich dzieci, edukacja włączająca kładzie nacisk na różnorodność i elastyczność, związaną z odpowiadaniem na potrzeby i możliwości poszczególnych uczennic i uczniów.

    Edukacja włączająca wymaga odejścia od medycznego modelu niepełnosprawności, zakładającego postrzeganie niepełnosprawności jako problemu, braku normy, i podejmowanie starań, by człowiek z niepełnosprawnością funkcjonował w sposób zbliżony do „normalnego”, rozumianego jako funkcjonowanie osób pełnosprawnych. Ta koncepcja oparta jest na modelu społecznym, odnoszącym się do niepełnosprawności jako efektu funkcjonowania barier tworzonych przez społeczeństwo (np. prawnych, ekonomicznych, architektonicznych). Przyjęcie tego modelu przenosi ciężar odpowiedzialności za zmniejszenie skutków funkcjonowania barier na społeczeństwo właśnie, w przeciwieństwie do oczekiwania od osób z niepełnosprawnością dostosowania się i nauczenia, jak w świecie barier funkcjonować.

    Szkoła włączająca (inkluzyjna) to szkoła, w której zidentyfikowano bariery uniemożliwiające pełne uczestnictwo w procesie edukacyjnym uczennicom i uczniom o specjalnych potrzebach edukacyjnych, a następnie podjęto działania na rzecz zniesienia tych barier. Warunkiem funkcjonowania takiej szkoły jest włączenie wszystkich nauczycieli i nauczycielek, a zatem odejście od poglądu, że tylko szkolni specjaliści/specjalistki odpowiadają za dziecko z niepełnosprawnością.

    Źródła:

  • Jadwiga Bogucka: Edukacja włączająca jako wyzwanie i szansa dla szkół, W: Szkoła równych szans. Uczeń niepełnosprawny w szkole ogólnodostępnej - budowanie systemu wsparcia i pomocy, Wrocław 2010.  
  • Tamara Zacharuk: Edukacja włączająca szansą dla wszystkich uczniów, W: Mazowiecki Kwartalnik Edukacyjny Meritum, nr 1/2011.
  • Ekonomia, pomimo iż należy do nauk społecznych, przez wiele lat pomijała aspekty polityczno-społeczne w modelach i metodach badawczych. Bazowały one przede wszystkim na matematyce, co miało podkreślić naukowy obiektywizm tej dyscypliny. Prowadzone badania abstrahowały od ludzkiej psychiki, tożsamości, kontekstu historycznego i kręgu kulturowego, silnie przecież wpływających na przyjmowane zasady gospodarowania w danym miejscu i czasie. Kobiety oraz zagadnienia płci nie były ani podmiotem ani przedmiotem analiz, pomimo iż rewolucja przemysłowa zapewniła im na stałe miejsce na rynku pracy, zaś walki sufrażystek i emancypantek na przełomie XIX i XX w. - czynne i bierne prawa wyborcze. Dopiero druga fala feminizmu w latach 60. i 70. w Stanach Zjednoczonych wzmocniła ekonomistki na tyle, że walcząc z ortodoksyjną opozycją wewnątrz Amerykańskiego Stowarzyszenia Ekonomicznego (American Economics Association) założyły Komitet ds. Statusu Kobiet w Zawodach Ekonomicznych (Committee on the Status of Women in the Economics Profession). Grupa ta aktywnie zajęła się przeciwdziałaniem dyskryminacji kobiet oraz monitorowaniem ich uczestnictwa w tej dyscyplinie. Samo połączenie terminów „feminizm” i „ekonomia” nastąpiło pod koniec lat 70., przyjmuje się jednak, że dopiero w latach 90. ekonomia feministyczna stała się odrębnym i uznanym obszarem ekonomii. Stało się tak dzięki aktywności grupy osób, które założyły Międzynarodowe Stowarzyszenie Ekonomii Feministycznej (International Association for Feminist Economics). Stowarzyszenie to od 1995 roku wydaje pismo naukowe Ekonomia Feministyczna (Feminist Economics).

    Feministyczne ekonomistki podjęły temat relacji płci w kontekście relacji władzy, którą identyfikują i dekonstruują, niezależnie od jej formy (jawnej czy ukrytej, nad ciałem czy umysłem), od której się dystansują, aby podważyć i uchylić patriarchalny porządek symboliczny (Lipowska-Teutsch 2004: 86-87). Władza ta dotyczy także języka, jako sposobu tworzenia wiedzy naukowej, oraz mechanizmów dominacji, które są w nim obecne. Są one związane z uprzedzeniami osób tworzących dyskurs, co znajduje odzwierciedlenie w doborze określonych tematów, modeli i metod „właściwych ekonomii”. Do tematów tych do niedawna nie należała sfera gospodarstwa domowego, nieodpłatnej pracy kobiet (reprodukcyjnej i opiekuńczej) oraz ich ekonomiczna i polityczna sprawczość (ang. agency). Wśród feministycznych ekonomistek, pomimo różniących je paradygmatów i podejść, panuje zgoda co do pięciu fundamentalnych punktów wyjścia, do których odnoszą się one w swoich pracach (za: Power 2004: 4-6):

    1. Prace domowe i opiekuńcze (nieodpłatne) stanowią podstawę wszystkich systemów gospodarczych i powinny być włączone do analiz makroekonomicznych. Konsekwencją tego podejścia jest umieszczenie w centrum rozważań ludzi połączonych ze sobą i zależnych od siebie, a nie wyizolowanej jednostki (Ferber i Nelson 1993; Folbre 1994; Himmelweit 1995; Akram-Lodhi 1996; Gideon 1999).
    2. Sukces ekonomiczny powinien być mierzony dobrobytem (jakością życia) ludzi. Dobrobyt ten oznacza nie tylko dystrybucję dochodu i majątku, lecz także osobistych praw i wolności, oraz zaspokojenia heterogenicznych potrzeb ludzkich (Floro 1995; Aslaksen, Flaatten i Koren 1999; Sen 1999).
    3. Sprawczość ludzi jest ważna. Dlatego nie tylko wyniki ekonomiczne powinny być oceniane, lecz także procesy. Oznacza to, że kwestionowanie władzy oraz nierównego dostępu do niej stanowią część założeń do prowadzonych badań. Szczególnie widoczne w tym kontekście stają się związki pomiędzy analizami feministycznymi oraz analizami klasy, rasy, orientacji seksualnej, teorii kolonialnej itd. (Albelda 2002; Hill 2003; Peter 2003).
    4. Etyczne opinie są uzasadnione, nieuniknione i potrzebne w analizach ekonomicznych (Beneria 2003; Nussbaum 2003; Robeyns 2003). Przykładem może być wstęp do pisma Ekonomia Feministyczna, który wskazuje: „celem Ekonomii Feministycznej jest nie tylko rozwijanie pouczających teorii, lecz także poprawa warunków życia dzieci, kobiet i mężczyzn”.
    5. Wiele badaczek i badaczy, określających się jako feministyczne/i ekonomistki/ści uznaje i włącza do swoich analiz zagadnienia klasy, rasy, etniczności, wieku, niepełnosprawności, orientacji psychoseksualnej, wyznania i bezwyznaniowości itd., dostrzegając tym samym ograniczenie pojęcia „kobiety” jako homogenicznej kategorii (przeważnie rozumianej jako: biała heteroseksualna kobieta z klasy średniej). Jest to niewątpliwie krok w kierunku analizy krzyżowej, w której związki pomiędzy klasą, rasą, płcią społeczno-kulturową oraz innymi kategoriami społecznymi w konkretnym kontekście historycznym mogą być lepiej zrozumiane i opisane. Istotny jest także obszar geograficzny, gdyż stanowiska kobiet z krajów globalnego południa, reprezentujące ich doświadczenia na tle odmiennego kręgu społeczno-kulturowego są niemniej ważne i godne uwzględnienia w pracach i teoriach naukowych (Barker 1999; Brewer, Conrad i King 2002).

    Feministyczna ekonomia jest nurtem interdyscyplinarnym, łączącym ekonomię z elementami socjologii, nauk politycznych, antropologii, psychologii i innych nauk pokrewnych. Charakteryzują ją również różne podejścia, często ze sobą sprzeczne. Do nich należą: feministyczna ekonomia neoklasyczna i feministyczna ekonomia krytyczna (Elson 1994). Ekonomistki neoklasyczne zajmują się przeważnie kobietami na rynku pracy i nierównościami występującymi w przestrzeni zawodowej (szklany sufit, lepka podłoga, luka płacowa), nie kwestionują one założeń samego systemu i wyrosłego na nim dyskursu neoliberalnego. Tymczasem ekonomistki krytyczne podkreślają brak uwzględnienia roli kobiet w obecnych ramach makroekonomicznych, których prace opiekuńcze i domowe (płatne i nieodpłatne) pomimo iż stanowią podstawę rozwoju gospodarek i społeczeństw, są niewidoczne i niedowartościowane. Według nich kategorie oparte na modelowaniu matematycznym, jakimi posługują się nurty ortodoksyjne w ekonomii, są zbyt wąskie do przedstawienia pełnego obrazu zjawisk zachodzących w gospodarce i tym samym są niezdolne do wyjaśnienia pojawiających się problemów ekonomicznych (Ferber i Nelson 1993, Çagatay i Elson, 2000). Pozostałe podejścia krytyczne to m.in. ekonomia radykalna i marksistowska reprezentowana przez Nancy Folbre, Heidi Hartmann i Antonellę Picchio, ekonomia instytucjonalna, do której to szkoły należy pierwsza noblistka w dziedzinie ekonomii Elinor Ostrom, oraz Ann Jennings, a także ekonomia ekologiczna reprezentowana m.in. przez Hilkke Pietila, Marilyn Waring, Julie Nelson, oraz Mary Mellor.

    Wiele światowych uczelni, w tym polskie (Gender Studies na Uniwersytecie Jagiellońskim, Warszawskim i na Polskiej Akademii Nauk) oferują programy i kursy z ekonomii feministycznej. W Hadze można uzyskać w tym zakresie tytuł magistra (w Instytucie Nauk Społecznych) zaś dysertację doktorską obronić na Uniwersytecie Utah.

    Źródła:

  • Nelson J. (1996), The Masculine Mindset of Economic Analysis, Chronicle of Higher Education 42 (42), June 28, p. B3.  
  • Power M. (2004), Social Provisioning as a Starting Point for Feminist Economics, Feminist Economics 10(3), November 2004, pp. 3 – 19.  
  • Akram-Lodhi A. (1996) „You Are Not Excused From Cooking”: Peasants and the Gender Division of Labor in Pakistan, Feminist Economics 2(2), pp: 87 – 106.  
  • Albelda R. (2002), Fallacies of Welfare-to-Work Policies [in:] Albelda R., Withorn A. (eds.) Lost Ground: Welfare Reform, Poverty, and Beyond, South End Press, Boston, pp. 79 – 94.  
  • Aslaksen I., Flaatten A., Koren Ch. (1999) Explorations on Economics and Quality of Life, Feminist Economics 5(2). pp. 79 – 82.  
  • Barker D. (1999), Feminist Philosophy of Science [in:] Phillip Anthony O’Hara (ed.) Encyclopedia of Political Economy, Routledge, London and New York, pp. 325 – 27.  
  • Beneria L. (2003), Gender, Development, and Globalization: Economics as if People Mattered. Routledge, London.  
  • Brewer R., Conrad C., King M. (2002), The Complexities and Potential of Theorizing Gender, Caste, Race, and Class, Feminist Economics 8(2), pp. 3 – 17.  
  • Çagatay N., Elson D. (2000), The Social Content of Macroeconomic Policies, World Development Vol. 28. No. 7. pp. 1347-1364.  
  • Charkiewicz E., Zachorowska-Mazurkiewicz A. (2009), Feministyczny słownik pojęć z ekonomii, Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego.  
  • Elson D. (1994), Micro, Meso, Macro: Gender and Economic Analysis in the Context of Policy Reform [in:] Bakker I. (ed.) The Strategic Silence: Gender and Economic Policy, Zed Press and North-South Institute, London and Ottawa, pp. 93 -104.  
  • Ferber M., Nelson J. (eds.) (1993), Beyond Economic Man: Feminist Theory and Economics, Chicago University Press, Chicago.  
  • Floro M. (1995), Women’s Well-Being, Poverty, and Work Intensity, Feminist Economics 1(3), pp. 1 – 25.  
  • Folbre N. (1994), Who Pays for the Kids? Gender and the Structures of Constraint, Routledge, London.  
  • Gideon J. (1999), Looking at Economies as Gendered Structures: An Application to Central America, Feminist Economics 5(1), pp. 1 – 28.  
  • Hill M. (2003), Development as Empowerment, Feminist Economics 9 (2/3), pp. 117 – 36.  
  • Himmelweit S. (1995), The Discovery of „Unpaid Work”, Feminist Economics 1(2), pp. 1 – 20.  
  • Lipowska-Teutsch A. (2004), Pojęcie fałszywej świadomości z perspektywy feministycznej [w:] Terapia rodzin a perspektywa feministyczna, WUJ, Kraków.  
  • Nussbaum M. (2003), Capabilities as Fundamental Entitlements: Sen and Social Justice, Feminist Economics 9(2/3), pp. 33 – 60.  
  • Peter F. (2003), Gender and the Foundations of Social Choice: The Role of Situated Agency, Feminist Economics 9 (2/3), pp. 13 – 32.  
  • Robeyns I. (2003), Sen’s Capability Approach and Gender Inequality: Selecting Relevant Capabilities, Feminist Economics 9 (2/3), pp. 61 – 92.  
  • Sen A. (1999/ 2002 w PL), Rozwój i wolność, Zysk i S-ka, Poznań.
  • Opieka to praca, usługi które można wycenić (Folbre 2010), świadczone płatnie i nieodpłatnie, przez osoby indywidualne (prace nieodpłatne wykonywane są najczęściej przez kobiety) czy instytucje społeczne, w celu podtrzymania systemu społecznego (życia i zdrowia ludzi) i tym samym systemu gospodarczego. Opieka, czyli troska, zaspokajanie potrzeb, pielęgnacja, nadzór, ochrona i atencja, nazywana jest także pracą reprodukcyjną na rzecz domu, rodziny, bliskich oraz osób zależnych (dzieci, męża, osób starszych, niepełnosprawnych). Bezpośrednim celem opieki jest rozwój ludzi i ich podstawowy dobrostan. Bez prac reprodukcyjnych społeczeństwo nie byłoby zdolne do odradzania się, a tym samym do pracy produkcyjnej. Pomimo wagi tego zagadnienia, jest ono niewidoczne zarówno dla ekonomistów, jak i rządzących. Główny nurt debaty politycznej, który skupiony jest na maksymalizacji zysków i ograniczaniu kosztów, ignoruje opiekę, przypisując jej znaczenie altruistyczne, przenosząc koszty wykonywania prac opiekuńczych na gospodarstwa domowe, czyli przeważnie na kobiety. Płeć społeczno-kulturowa pełni tu kluczową rolę, gdyż to dziewczynki/kobiety są socjalizowane do pomocy innym i tworzenia oraz podtrzymywania więzi społecznych, a opieka postrzegana jest jako ich moralny/naturalny obowiązek (Engster 2009:25-27).

    Ekonomia opieki zajmuje się badaniami nad rolą pracy opiekuńczej dla rynku, państwa i społeczeństwa, w tym relacją pomiędzy pracą płatną i nieodpłatną, oraz wpływem tej relacji na jednostki w społeczeństwie (England 2005; Himmelweit 2002). Prace opiekuńcze wykonywane są w zakresie:

    • zaspokojenia podstawowych potrzeb biologicznych, aby jednostki mogły funkcjonować i przeżyć, takich jak: zaspokojenie łaknienia, pragnienia, ubrania, schronienia, odpoczynku, czystego środowiska, opieki medycznej i ochrony przed krzywdą, kontaktu fizycznego i przytulania (w przypadku dzieci);
    • pomagania innym w rozwoju w celu wykształcenia zdolności poprawnego funkcjonowania jednostek w społeczeństwie poprzez umożliwienie im wykorzystania potencjału emocjonalnego, ruchowego i percepcji zmysłowej (mowy, rozumienia i wyobraźni, czytania, pisania i liczenia), oraz przynależności do grupy;
    • pomaganie w uśmierzaniu i unikaniu bólu oraz cierpienia (Engster 2009:28-30).

    Prace powyższe mogą być wykonywane przez instytucje samorządowe/państwowe takie jak: żłobki, przedszkola, szkoły, świetlice, domy opieki, ośrodki pomocy społecznej, domy starców, hospicja itd., która to praca jest finansowana z budżetu lokalnego lub krajowego. Opieka może być także świadczona nieodpłatnie przez jednostki indywidualne (etyka troski będąca domeną społeczno-kulturową kobiet) lub stowarzyszenia i fundacje, które często konkurują między sobą o granty na wykonywanie tychże usług (przeważnie wyceniają je taniej niż instytucje państwowe) z budżetów samorządowych/państwowych. Ostatecznie usługi te świadczone są na rynku i specjaliści indywidualni bądź firmy pobierają za nie płatność od usługobiorców i ich rodzin.

    Niektóre ekonomistki feministyczne podkreślają, że usługi opiekuńcze powinny być włączane do ram makroekonomii i wliczane do produktu krajowego (Flobre 2001:47). Głównie z tego względu, że państwo przyjmując politykę oszczędności odmawia świadczenia opieki nad jego mieszkańcami, uspołeczniając koszty, przenosi je do gospodarstw domowych, w których są niewidoczne i wykonywane głównie przez kobiety. Dramatyczne są sytuacje osób ubogich i samotnych, w tym starszych i niepełnosprawnych, a także samotnych matek, które same nie są w stanie takich usług świadczyć i nie mogą pozwolić sobie na ich komercyjne nabycie (Beneria 2008). Rola rządu, który powinien podejmować wysiłki na rzecz sprawiedliwości społecznej, polega nie tylko na pomocy najsłabszym i defaworyzowanym, ale także na umożliwieniu kobietom wyboru świadczenia usług opiekuńczych w pełnym czy częściowym zakresie poprzez stworzenie odpowiednich instytucji opieki, tak aby kobiety mogły poświęcać swój czas na własny rozwój, pracę produkcyjną, czy zaangażowanie polityczne (Haug 2009).

    Źródła:

  • Benería L. (2008), The Crisis of Care, International Migration, and Public Policy, Feminist Economics 14 (3): 1-21.  
  • England P. (2005), Emerging Theories in Care Work, Annual Review of Sociology 31(1): 381-399.  
  • Engster D. (2009), Rozważania na temat teorii opieki:praktyka i obowiązek opieki [w:] Gender i ekonomia opieki, Biblioteka Think Tanku Feministycznego, Warszawa.  
  • Flobre N. (2001), The Invisible Heart: Economics and Family Values, New Press, New York.  
  • Folbre N. (2010), Valuing Children: Rethinking the Economics of Family, Harvard University Press.  
  • Haug F. (2009), „Perspektywa cztery w jednym”. Manifest na rzecz bardziej sprawiedliwego życia, Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego.  
  • Himmelweit S. (2002), Making Visible the Hidden Economy: The Case for Gender-Impact Analysis of Economic Policy, Feminist Economics 8(1): 49-70.
  • Empowerment (ang.) - upełnomocnienie, uwłasnowolnienie, upodmiotowienie.

    Istnieje wiele sposobów rozumienia pojęcia empowerment, a także wiele sposobów jego stosowania. Pojęcie to używane jest w naukach społecznych (np. przeciwdziałanie dyskryminacji, praca socjalna, psychiatria) i w zarządzaniu. Pojęcie upełnomocnienia (empowermentu) jest ściśle związane z feminizmem i pedagogiką emancypacyjną. Empowerment (upełnomocnienie) jest zarówno procesem jak i stanem/rezultatem. Oznacza zmianę na poziomie indywidualnym i strukturalnym.

    W rozumieniu socjologicznym empowerment odnosi się przede wszystkim do członków/kiń grup dyskryminowanych, mniejszościowych i marginalizowanych, które są/zostały wykluczone z procesów podejmowania decyzji, możliwości wpływu, posiadania szeroko rozumianej władzy (na poziomie osobistym, rodziny, społeczności, państwa i in.).

    Celem działań upełnomocniających jest osiągnięcie stanu, w którym ludzie u/odzyskują indywidualną i kolektywną (zbiorową) kontrolę nad własnym życiem, miejscem, postulatami, interesami, przestrzenią, prawami, językiem jakim opisywana jest rzeczywistość, w tym także oni/one itd. Dzięki upełnomocnieniu ludzie są zdolni do definiowania i działania, mają poczucie sprawczości/wpływu. Upełnomocnienie to także metoda, dzięki której można przywrócić lub uwydatnić siłę i władzę osób, które zostały jej pozbawione, lub też systemowo ograniczono możliwości jej używania i wyrażania (jak to ma miejsce w przypadku kobiet, osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych, osób nie-białych, nie-pełnosprawnych, osób nieidentyfukujących się jako heteroseksualne i in.). Strukturalny wymiar działań upełnomocniających odnosi się do ujawniania struktur społecznych oraz barier i relacji wpływów, które podtrzymują zróżnicowanie i niesprawiedliwości/opresję.

    Dla procesu upełnomocnienia ważne są takie elementy, jak: poczucie posiadania kompetencji i zdolności, posiadanie możliwości decydowania o sobie, poczucie sprawczości, i możliwości wywierania wpływu, poczucie znaczenia/uznawania za wartościowe tego co się robi i kim się jest oraz poczucie zaufania do siebie i wiary w siebie. Przy czym, jeśli mówimy o procesie upełnomocniania to mamy na myśli zarówno subiektywne poczucie jak i realne możliwości. Bywa, że mimo posiadanych faktycznie zdolności i kompetencji ludzie nie mają poczucia posiadania ich i nie sięgają po nie, albo też nie są one uznawane i/lub wykorzystywane. I odwrotnie – stosunkowo wysokie poczucie sprawczości, jeśli ogranicza się do przestrzeni prywatnej nie stanowi jeszcze o osiąganiu upełnomocnienia.

    Pojęcie uwłasnowolnienia/upodmiotowienia stanowi integralną część międzynarodowej definicji pracy socjalnej, która stwierdza, że jest to „zawód, który dla zwiększania dobrostanu (well-being) promuje społeczne zmiany, rozwiązywanie problemów we wzajemnych ludzkich relacjach oraz upodmiotowienie (empowerment)”.

    W zarządzaniu przez empowerment rozumie się proces włączania, angażowania pracownic i pracowników w podejmowanie decyzji dotyczących przedsiębiorstwa/organizacji/projektu z czym wiąże się wzięcie odpowiedzialności za własne działania ale także za funkcjonowanie tej struktury. Zwiększa się w związku z tym poczucie przynależności, poczucie odpowiedzialności za relacje w zespole, ale celem dla przedsiębiorstwa/organizacji/projektu jest zwiększenie wydajności/efektywności, zwiększenie świadomości kosztów itd.

    Bliskie takiemu rozumieniu pojęcia empowerment było używanie go w programach i projektach finansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. W wielu materiałach dotyczących projektów EFS czytamy o zasadzie empowerment, która ma oznaczać zaangażowanie w proces wypracowywania innowacyjnych rozwiązań przedstawicieli i przedstawicielki grup docelowych.

    W „Poradniku dotyczącym realizacji wsparcia dla osób wykluczonych społecznie” wydanym w ramach PO KL czytamy, że „Zasada empowerment oznacza aktywne uczestnictwo w projekcie osób, na rzecz których realizowane są dane działania. W praktyce oznacza to, że uczestnicy projektu mogą być również zaangażowani we wdrażane działania i czynnie brać udział w procesie decyzyjnym. Realizacja tej zasady ma na celu zwiększenie rzeczywistej zdolności uczestników do w pływania na działania, które ich dotyczą, a tym samym na wzrost skuteczności tych działań.”

    Źródła:

  • Amering Michaela, Rola empowerment w psychiatrii”, referat wygłoszony na Forum Psychiatrii Środowiskowej i Rehabilitacji w dniach 17-19 maja 2006 roku w Krakowie, http://otworzciedrzwi.org/files/dok/dla_nas_nr11_suma.pdf
  • Askheim Ole Petter, Empowerment as guidance for professional social work: an act of balancing on a slack rope, w: European Journal of Social Work, Volume 6, Issue 3, 2003
  • Frysztacki Krzysztof, Socjologia Problemów Społecznych, Wydawnictwo Naukowe Scolar, 2010
  • Ogólnopolskie Forum Organizatorów Społeczności Lokalnych, słowniczek www.osl.org.pl/slowniczek-osl/‎
  • Poradnik dotyczący realizacji wsparcia dla osób wykluczonych społecznie oraz zagrożonych wykluczeniem społecznym w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki , Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2009,
  • Szarfenberg Ryszard, Standardy pracy socjalnej. Wprowadzenie
  • Termin wprowadzony przez amerykańskiego naukowca z uniwersytetu Yale, Williama Gordona Sumnera, w 1906 roku. Stoi za nim przekonanie antropologiczne, że grupy narodowe, etniczne, kulturowe różnią się miedzy sobą, a każda grupa wypracowuje inne pojęcie świata i jego wartości. Termin rozwijany i upowszechniany w rozumieniu literalnym, jako stawianie własnego narodu lub grupy etnicznej w centrum zainteresowania (przykład: sinocentryzm – nazwa państwa Chiny w języku chińskim i w dosłownych tłumaczeniach „Państwo Środka”). W pojęcie to najczęściej wpisane jest także wywyższanie własnej grupy narodowej, etnicznej czy kulturowej ponad inne. Stąd traktowanie własnych standardów jako uniwersalnych i jedynie słusznych, odbieranie i postrzeganie innych wartości, norm, stylów życia innych grup przez pryzmat własnej, zwracanie uwagi na interesy jedynie własnej grupy, postulowanie współpracy w jej obrębie oraz gotowość do walki i poświęcenia życia za nią. Natomiast w odniesieniu do innych grup postawa etnocentryczna wyraża się traktowaniem ich przedstawicieli/przedstawicielek jako niższych, niemoralnych i godnych pogardy, w nieufności i strachu przed obcymi, braku kooperacji z nimi, żądaniu posłuszeństwa wobec własnych autorytetów, skłonności do potępiania innych, obarczaniu ich winą za kłopoty i posługiwanie się nimi jak kozłami ofiarnymi.
    Pogląd ten manifestuje się na poziomie indywidualnym, jako postawa jednostek, a na poziomie instytucjonalnym/ organizacyjnym jako utrwalone praktyki grupowe, społeczne, organizacyjne.
    Etnocentryzm został szerzej wyjaśniony i opisany w Modelu rozwoju wrażliwości międzykulturowej Miltona Bennett’a. Autor twierdzi, że kultura jest filtrem służącym do interpretacji rzeczywistości i postrzegania otaczającego nas świata. Bennett wrażliwość międzykulturową definiuje jako świadomość różnic międzykulturowych i wyczucie w sytuacjach, gdy ma się z nimi do czynienia. Nie uznaje jej za stan naturalny i przytacza różne momenty w historii, gdzie kontakty międzykulturowe były naznaczone agresją i wzajemną niechęcią. Bennett potwierdza, że ludzie mają tendencję do patrzenia ze swojej perspektywy kulturowej oraz interpretowania i oceniania zdarzeń, innych ludzi i ich zachowań w odniesieniu do znanych im standardów. Etnocentryzm w ujęciu modelu rozwoju wrażliwości międzykulturowej ewoluuje przechodząc przez różne fazy, od zaprzeczania istnieniu jakichkolwiek różnic kulturowych po ich pełną akceptację i współistnienie perspektyw pochodzących z różnych kultur. Ten ostatni etap Bennett określa jako etnorelatywizm.

    • Zaprzeczanie (izolacja, separacja): Jednostka zaprzecza istnieniu jakichkolwiek różnic, nie dostrzega, że istnieją inne wizje rzeczywistości. Zaprzeczenie może być oparte na izolacji (brak szans na skonfrontowanie się z różnicami) lub separacji (separowanie się od różnic, stawia się bariery pomiędzy nami a ludźmi, którzy są inni).
    • Obrona (oczernianie, poczucie wyższości, odwrócenie): Różnice kulturowe są dostrzegane, ale są uważane za zagrażające, ponieważ oferują inną wizję rzeczywistości, a przez to podważają tożsamość jednostki. Różnice się widzi, ale walczy się z nim, np. poprzez zachowania pokazujące swoją wyższą pozycje wobec ludzi, którzy są odmienni.
    • Minimalizacja: Różnice są zauważane, nie zwalcza się ich poprzez dewaluację innych, lub wywyższanie się, ale jednostka stara się zminimalizować ich znaczenie. Wskazuje się jedynie na podobieństwa, a trywializuje różnice.

    Źródła:

  • Dan Landis, Janet Bennett, Milton J. Bennett (red.), The Handbook of Intercultural Training, Sage Publications 2004.
  • Postawa otwartości wobec różnic kulturowych i gotowość poznawania ich. Oznacza próbę odrzucenia wartości i norm własnej kultury jako miernika kultury obcej / innej. Polega na postrzeganiu, interpretowaniu i ewentualnym ocenianiu kultur (zachowań, norm i wartości) jedynie w kontekście w jakim funkcjonuje każda z nich. Wiąże się z odchodzeniem od jednoznaczności, absolutyzmu i uniwersalności.

    Pojęcie rozpowszechnione przez Miltona Bennett’a w Modelu rozwoju wrażliwości międzykulturowej. Podstawą jest zgoda na to, że kultury najlepiej można zrozumieć w relacji do innych i że poszczególne zachowania mogą być zrozumiane tylko w odniesieniu do konkretnego kontekstu kulturowego. Różnica kulturowa na etapie etnorelatywistycznym nie jest traktowana jako zagrażająca, ale jako wyzwanie. Jednostka stara się rozwinąć nowe kategorie w celu zrozumienia innych. Wedle tego autora postawa ta rozwija się w trzech fazach:

    1. Akceptacja oznacza uznanie różnic w zachowaniach werbalnych i niewerbalnych, koncepcjach świata oraz normach i wartościach. Na tym etapie do odmienności podchodzi się szacunkiem, próbując ją zrozumieć, jednocześnie ćwicząc tolerancję dwu- i wieloznaczności. Podstawą rozwijania tej fazy jest świadomość własnej kultury i wiedza na temat innej/ innych kultur.
    2. Adaptacja to proces włączania nowych zachowań, właściwych dla innego sposobu widzenia świata, do repertuaru zachowań jednostki. Centralna dla adaptacji jest empatia – zdolność odbioru danej sytuacji z innego punktu widzenia, niż własny, gdyż celem tego procesu jest zmiana kulturowych ram odniesienia.
    3. Integracja, czyli łączenie różnych sposobów rozumienia świata, które prowadzić ma do zbudowania tożsamości wielokulturowej / wieloaspektowej. Na tym etapie wymagane jest ciągłe definiowanie swojej tożsamości w zależności od aktualnych doświadczeń życiowych, elastyczność ról i identyfikacji kulturowych. W tej fazie jednostka zna, rozumie i umie stosować kulturowo adekwatne, nawet subtelne, zachowania (łącznie z komunikacją niewerbalną, poczuciem humoru, idiomami i głębiej zakorzenionymi, często symbolicznymi aspektami kultury), jak również tworzy własne, nowe kategorie.

    Źródła:

  • Cieślikowska, D., Problemy integracji osób odmiennych kulturowo. W: E. Kownacka, E. Olczak, A. Paszkowska-Rogacz, D. Cieślikowska, Doradztwo zawodowe a wyzwania międzykulturowe. Podręcznik, Warszawa: KOWEZiU, 2006, s. 65 – 90.
  • Dan Landis, Janet Bennett, Milton J. Bennett (red.), The Handbook of Intercultural Training, Sage Publications, 2004.
  • (ang. European Institute for Gender Equality, fr. Institut europeen pour l'égalite entre les hommes et les femmes)

    Zadaniem Europejskiego Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn jest wspieranie instytucji europejskich i państw członkowskich we włączaniu zasady równości kobiet i mężczyzn do ich polityk oraz w zwalczaniu dyskryminacji ze względu na płeć. Instytut zajmuje się też przekazywaniem obywatelom Unii Europejskiej (UE) informacji z tej dziedziny.

    Instytut to agencja techniczna wspierająca prace Komisji Europejskiej nad pełniejszym wdrażaniem jednej z polityk horyzontalnych UE - gender mainstreaming - włączania polityki równego traktowania do głównego nurtu Wspólnoty.

    Geneza powstania Instytutu
    Idea ustanowienia Instytutu na Rzecz Równości Płci powstawała przez długie lata wraz z  rosnącą społeczną świadomością potrzeby zapewnienia i ochrony równości szans kobiet i  mężczyzn. Pierwszą konkretną wizję działalności takiego instytutu przedstawiła Margareta  Winberg, szwedzka minister ds. równości na seminarium Sztokholmie w czerwcu 1999 roku.  Mimo prowadzonych przez następne lata na zlecenie Komisji Europejskiej badań dotyczących potrzeby utworzenia Instytutu oraz licznych dyskusji na ten temat w Parlamencie  Europejskim,  dopiero w 2005 roku Vladimir Špidla,  Komisarz UE do spraw zatrudnienia,  spraw społecznych i równości szans zaproponował jego utworzenie. Zapis na  temat powstania Instytutu na Rzecz Równości Płci znalazł się w Planie działań na rzecz równości kobiet i mężczyzn na lata 2006-2010. Ostateczne prace nad rozporządzeniem zakończyły się podczas trwania prezydencji fińskiej w Radzie UE.

    Decyzja o jego powołaniu została przyjęta 20 grudnia 2006 roku w rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej nr 1922/2006 (poniżej streszczenie aktu). Instytut powstał w maju 2007 w Brukseli, skąd jego siedzibę przeniesiono do Wilna.  

    Europejski Instytut na rzecz Równości Płci miał rozpocząć swoją działalność w 2007 roku, jednak dopiero 17 maja 2010 roku został powołany jego zarząd składający się z 19 przedstawicieli różnych krajów członkowskich UE oraz jednego reprezentanta Komisji Europejskiej. 

    Doświadczenie państw członkowskich pokazuje, że dane zbierane przez krajowe urzędy nie zawsze są rozbite na płeć, mimo, że większość krajów europejskich zobowiązało się do tego, podpisując tzw. Pekińską Platformę działania czy Konwencję w Sprawie Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji wobec Kobiet. Jednym ze sztandarowych działań jest prowadzenie badań nad sytuacją w Europie w zakresie równości płci. Instytut również koordynuje europejską siecią na rzecz równości płci, obejmującą ośrodki, organy, organizacje i ekspertów zajmujących się problematyką równości płci i włączaniem problematyki płci do głównego nurtu polityki w celu wspomagania i rozwoju badań, optymalizacji wykorzystania dostępnych zasobów oraz promowania wymiany i rozpowszechniania informacji. Instytut organizuje także spotkania ad hoc ekspertów w celu wspierania prac badawczych instytutu, wspomagania wymiany informacji między badaczami oraz stwarzania warunków dla uwzględniania perspektywy problematyki płci w ich badaniach. Instytut organizuje również wspólnie z zainteresowanymi stronami konferencje, kampanie i spotkania na szczeblu europejskim, w celu podnoszenia poziomu świadomości obywateli UE na temat równości płci, a ustalenia i wnioski przekazywał Komisji Europejskiej. Ponadto instytut jest zobowiązany do rozpowszechnia informacji dotyczących niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach życia, przedstawiania swoich wniosków i inicjatyw służących nagłaśnianiu tego typu historii sukcesów życiowych i ich wykorzystaniu jako podstawy do dalszych działań. Instytut ma też rozwijać dialog i współpracę z organizacjami pozarządowymi, organizacjami zajmującymi się równością szans, uczelniami i ekspertami, ośrodkami badawczymi, partnerami społecznymi oraz innymi podobnymi organami czynnie dążącymi do osiągnięcia równości na szczeblu krajowym i europejskim.
    Pracownicy Instytutu tworzą zasoby dokumentacji dostępne dla społeczeństwa, które będą udostępnione podmiotom publicznym i prywatnym - będą to informacje dotyczące włączania problematyki płci do głównego nurtu polityki. Instytut ma dostarczać instytucjom Wspólnoty informacji na temat równości płci oraz włączania problematyki płci do głównego nurtu polityki w krajach przystępujących i kandydujących.
      

    Kontekst polityczny
    Równość kobiet i mężczyzn to jedno z praw podstawowych UE. Dalszy rozwój w tej dziedzinie ma decydujące znaczenie dla osiągania celów w zakresie wzrostu gospodarczego i spójności społecznej, jakie wyznaczyła sobie UE.
    Mimo że nadal zdarzają się przypadki nierównego traktowania kobiet i mężczyzn, UE zrobiła w ostatnich dziesięcioleciach znaczne postępy. Było to możliwe głównie dzięki odpowiednim przepisom prawnym, uwzględnianiu równości kobiet i mężczyzn we wszystkich obszarach polityki oraz konkretnym działaniom na rzecz wzmacniania pozycji kobiet.

    Akt
    Rozporządzenie (WE) nr 1922/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. ustanawiające Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn [Dz.U. L 403 z 30.12.2006

    Streszczenie 
    Chociaż równość kobiet i mężczyzn jest prawem podstawowym, ustanowionym na mocy traktatu lizbońskiego, i priorytetową strategią polityczną Unii Europejskiej (UE), aby osiągnąć rzeczywistą równość kobiet i mężczyzn w sferze życia zawodowego i prywatnego, potrzebne są dalsze działania.
    Z tego względu ważną rolę odgrywa Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn, dostarczając fachowej wiedzy, która jest niezbędna do opracowania środków na rzecz równości kobiet i mężczyzn w całej UE.

    Zadania Instytutu
    Instytut zapewnia pomoc techniczną instytucjom europejskim i państwom członkowskim UE, aby przyczyniać się do:

    • promocji i wzmacniania równości płci,
    • włączania problematyki płci do głównego nurtu polityki we wszystkich działaniach Wspólnoty oraz wynikających z nich politykach krajowych,
    • zwalczania dyskryminacji ze względu na płeć,
    • gromadzenie i analiza porównywalnych danych na temat równości mężczyzn i kobiet,
    • opracowywanie metod służących wspieraniu włączania problematyki równości kobiet i mężczyzn do wszystkich obszarów polityki,
    • ułatwianie wymiany sprawdzonych rozwiązań i dialogu między zainteresowanymi stronami,
    • uwrażliwianie społeczeństwa na problematykę równości kobiet i mężczyzn
    • podnoszenia świadomości obywateli europejskich, zwłaszcza poprzez organizowanie konferencji i kampanii informacyjnych.

    Zadania Instytutu są także definiowane jako:

    • gromadzenie i analiza porównywalnych danych na temat równości mężczyzn i kobiet uzyskanych od organizacji międzynarodowych i państw trzecich,
    • opracowywanie metod służących wspieraniu włączania problematyki równości kobiet i mężczyzn do wszystkich obszarów polityki, także jako osobne zadanie do europejskiej polityki zagranicznej,
    • ułatwianie wymiany sprawdzonych rozwiązań i dialogu między zainteresowanymi podmiotami, zwłaszcza partnerami społecznymi, organizacjami pozarządowymi i ośrodkami badawczymi,
    • wprowadzanie kwestii równości do legislacji i planowania strategicznego,
    • uwrażliwianie społeczeństwa na problematykę równości kobiet i mężczyzn.

    Funkcjonowanie
    Instytut prowadzi swoje działania w sposób niezależny i przejrzysty. Kieruje nim, przy wsparciu dyrektora, zarząd wspomagany przez konsultacyjne forum ekspertów. Jego siedziba znajduje się w Wilnie (Litwa).

    Instytut współpracuje głównie z Europejską Fundacją na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy, Europejską Agencją ds. Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Miejscu Pracy i Europejskim Centrum Rozwoju Kształcenia Zawodowego.

    Organy wchodzące w skład Instytutu

    • Zarząd – podejmuje decyzje oraz przyjmuje roczny i średnioterminowy program prac Instytutu oraz jego budżet.
    • Forum ekspertów – pełni funkcję doradczą oraz wspiera pracę dyrektora/ki. Polscy eksperci działający dla Instytutu to: dr hab. Magdalena Środa oraz dr Wiktor Osiatyński. Członkowie i członkinie Forum Ekspertów powołani są na trzy lata. 
    • Dyrektor/Dyrektorka i pracownicy/e – pełnią rolę wykonawczą (rola wykonawcza) Prawny przedstawiciel Instytutu odpowiedzialny za bieżące zarządzanie programem prac i jego wdrażanie.

    Instytut dostępny jest także na portalu Facebook oraz Twitter. 

    Źródła:

  • Europejski Instytut na rzecz Równości Płci już działa - http://efs.ropstorun.pl/fileadmin/do_pobrania/01.04.09/Pomocne/rownosc_szans_plci/3.Europejski_Intytut_R%C3%B3wnosci.pdf  
  • Europejski Instytut ds. Rowności Kobiet i Mężczyzn (EIGE) - www.siecrownosci.gov.pl/slownik-pojec/art,32,europejski-instytut-ds-rownosci-kobiet-i-mezczyzn-eige.html  
  • Europejski Instytut ds. Rowności Kobiet i Mężczyzn - http://europa.eu/legislation_summaries/employment_and_social_policy/equality_between_men_and_women/c10938_pl.htm
  • Europejski Instytut ds. Rowności Kobiet i Mężczyzn (EIGE) - http://europa.eu/agencies/regulatory_agencies_bodies/policy_agencies/eige/index_pl.htm
  • Europejski Trybunał Praw Człowieka jest międzynarodowym sądem powołanym przy Radzie Europy (międzynarodowej organizacji z siedzibą w Strasburgu). Trybunał składa się z liczby sędziów równej ilości państw członkowskich Rady Europy, które ratyfikowały Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: Europejska Konwencja Praw Człowieka). Trybunał został powołany w 1998 r. na miejsce Europejskiej Komisji Praw Człowieka i Trybunału Praw Człowieka do kontroli przestrzegania praw człowieka. Polska została przyjęta w poczet członków Rady Europy 26 listopada 1991 roku, stając się 26-tym państwem członkowskim, a od 1 maja 1993 r. do Trybunału zaczęły trafiać sprawy wnoszone przez polskich obywateli.

    Trybunał może rozpatrywać jedynie zarzuty naruszenia prawa lub praw zawartych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i protokołach dodatkowych do Konwencji. Konwencja jest to traktat międzynarodowy, który został przyjęty w 1950 roku i wszedł w życie trzy lata później. Konwencja określa prawa i wolności oraz zobowiązuje państwa do ich zagwarantowania każdej osobie podlegającej ich jurysdykcji. Państwa, a także osoby indywidualne, bez względu na ich narodowość, mogą wnosić skargi do Trybunału w przypadku zarzutu domniemanego naruszenia zagwarantowanych praw przez państwo będące stroną Konwencji. Prawa zawarte w Konwencji to m.in. prawo do życia, prawo do ochrony przed poddawaniem torturom oraz nieludzkiemu traktowaniu, prawo do swobody i bezpieczeństwa osobistego, prawo do sprawiedliwego procesu sądowego, prawo do poszanowania życia prywatnego, rodzinnego, mieszkania i korespondencji, wolności wyrażania opinii (w tym wolność prasy), wolność myśli sumienia i wyznania, prawo do pokojowego zgromadzania się oraz swobodnego stowarzyszania się. Artykuł 14 Konwencji reguluje zakaz dyskryminacji w odniesieniu do korzystania z praw i wolności wymienionych w Konwencji. Późniejsze protokoły uzupełniły jeszcze wykaz praw określonych w Konwencji m.in. o prawo każdej osoby do poszanowania mienia, prawo do nauki, prawo do swobodnego przemieszczania się, zakaz zbiorowego wydalania cudzoziemców, prawo do odwołania się od wyroku sądowego w sprawie karnej, odszkodowanie za niesłuszne skazanie, zakaz ponownego sądzenia za to samo, a także zniosły karę śmierci. Polska wciąż nie ratyfikowała protokołu 12 dotyczącego ogólnego zakazu dyskryminacji, czyli dającego możliwość postawienia zarzutu dyskryminacji w odniesieniu do praw nieuwzględnionych w Konwencji, jak np. prawa pracownicze.

    Skargę do Trybunału może wnieść osoba, która jest ofiarą naruszenia prawa lub praw zawartych w Konwencji przez którekolwiek z państw-stron Konwencji. Naruszenie to musi dotyczyć jej bezpośrednio i osobiście. Trybunał nie jest sądem odwoławczym od decyzji organów krajowych, i nie może unieważniać lub zmieniać wydanych przez nie orzeczeń. Trybunał może rozpatrywać jedynie skargi przeciwko państwom, które ratyfikowały Konwencje lub dany protokół dodatkowy. Zdarzenia, których dotyczy skarga muszą mieć miejsce po dacie ratyfikacji (dla Polski po dacie 30 kwietnia 1993 r.). Przedmiotem skargi mogą być wyłącznie działania lub zaniechania władz publicznych (parlamentu, organów administracyjnych, sądów, itp.) jednego z państw. Trybunał nie rozpatruje skarg skierowanych przeciwko osobom fizycznym lub organizacjom prywatnym. Co ważne, Trybunał może rozpatrywać sprawy dopiero po wyczerpaniu wszystkich dostępnych w danym państwie środków odwoławczych oraz jeżeli skarga została wniesiona w ciągu sześciu miesięcy od daty podjęcia ostatecznej decyzji czyli od dnia wydania decyzji przez najwyższy sąd krajowy lub inny organ rozstrzygający dany rodzaj spraw. Bieg terminu rozpoczyna się gdy ostateczna decyzja wydana w zwykłym toku instancji zostaje doręczona stronie postępowania lub jej pełnomocnikowi. Trybunał nie może rozpoznać skargi, która nie spełnia tych kryteriów dopuszczalności. W sprawie, w której Trybunał stwierdzi iż państwo dopuściło się w stosunku do strony skarżącej naruszenia jednego lub kilku praw lub wolności zagwarantowanych Europejską Konwencją Praw Człowieka, bądź którymś z protokołów dodatkowych, wówczas może skarżącej przyznać rekompensatę finansową zaistniałych naruszeń.

    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest organem sądowym Unii Europejskiej, a podstawy prawne jego funkcjonowania oraz zakres kompetencji uregulowane są w traktach. Jego zadaniem jest zapewnienie, by prawo unijne było interpretowane i stosowane w ten sam sposób w każdym państwie członkowskim. Trybunał jest uprawniony do rozstrzygania sporów prawnych wynikłych między państwami członkowskimi, instytucjami UE, przedsiębiorstwami i osobami fizycznymi. Trybunał ma siedzibę w Luksemburgu. W ramach swoich traktatowych zadań Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej spełnia następujące funkcje:

    • kontroluje legalność aktów instytucji Unii Europejskiej,
    • czuwa nad poszanowaniem przez państwa członkowskie obowiązków wynikających z traktatów
    • dokonuje wykładni prawa Unii na wniosek sądów krajowych.

    Niezwykle ważną kompetencją Trybunału jest odpowiadanie na tzw. pytania prejudycjalne zadawane przez sądy powszechne państw członkowskich, które w toku postępowań powezmą wątpliwości, co do ważności i wykładni prawa unijnego. W ten sposób, wiele wątpliwości dotyczących stosowania i zakresu dyrektyw antydyskryminacyjnych zostało wyjaśnionych przez Trybunał. Co więcej, Trybunał niejednokrotnie dokonuje bardzo progresywnej, wręcz prawotwórczej interpretacji unijnych regulacji równościowych, czego przykładem jest np. wyrok w sprawie Coleman v Attridge Law, w którym Trybunał orzekł o zakazie tzw. dyskryminacji przez asocjację (o której nie wspominają Dyrektywy antydyskryminacyjne).

    W skład Trybunału Sprawiedliwości wchodzi jeden sędzia z każdego państwa członkowskiego, co oznacza, że reprezentowane są wszystkie krajowe porządki prawne UE. Trybunał jest wspomagany przez 8 rzeczników generalnych, których rolą jest przedstawianie uzasadnionych opinii w sprawach wniesionych przed Trybunał.

    (ang. European Monitoring Centre on Racism and Xenophobia)

    Agenda Unii Europejskiej utworzona decyzją Rady Ministrów UE w czerwcu 1997 roku w Wiedniu oraz przekształcona w wyniku decyzji przedstawicieli państw członkowskich z grudnia 2003 roku w Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA). Formalnie EUMC działał od kwietnia 2000 roku do lutego 2007 roku.

    Głównymi zadaniami EUMC było:

    • prowadzenie badań nad skalą rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu i ich przyczynami;
    • gromadzenie danych związanych z rasizmem. ksenofobią i antysemityzmem; tworzenie w ich oparciu i upowszechnianie analiz porównawczych poszczególnych krajów UE;
    • upowszechnianie dobrych praktyk przeciwdziałania rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi;
    • wspieranie efektywnej polityki przeciwdziałania rasizmowi na poziomie UE.

    W 2000 r. EUMC utworzyło Europejską Sieć Informacji o Rasizmie i Ksenofobii (RAXEN). Była to sieć krajowych punktów centralnych znajdujących się w każdym państwie członkowskim UE, które EUMC zobowiązało do gromadzenia danych i informacji dotyczących sytuacji w zakresie rasizmu, ksenofobii i związanych z nimi przejawów nietolerancji. W Polsce krajowym punktem kontaktowym była Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

    Intencją przekształcenia Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii w Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej było rozszerzenie działalności UE związanej z gromadzeniem danych i pracą analityczną na pozostałe zagadnienia związane z przeciwdziałaniem dyskryminacji.

    Źródła:

  • „Działalność Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii w 2006 r.”, Wspólnoty Europejskie, 2008
  • http://www.eurofound.europa.eu/areas/industrialrelations/dictionary/definitions/europeanmonitoringcentreonracismandxenophobia.htm
  • F

    • Feminizacja biedy jest określana jako najbardziej charakterystyczna cecha współczesnego ubóstwa. Sam termin został zastosowany po raz pierwszy w 1978 roku w tekście Diane Pearce The Feminization of Poverty: Women, Work, and Welfare, w którym autorka podkreślała, że ubóstwo w bardzo szybkim tempie staje się problemem kobiet. Koncepcja ta jest określana jako wielowymiarowe podejście do zagadnienia powiązań między ubóstwem a płcią – bardziej zaawansowane od poprzedzającej go w badaniach ubóstwa jednowymiarowej perspektywy „kobiety i bieda” (women and poverty), analizującej przede wszystkim udział kobiet w populacji osób biednych.

    Termin „feminizacja ubóstwa” odnosi się z jednej strony do nadreprezentacji kobiet w grupie osób dotkniętych ubóstwem, z drugiej – opisuje specyfikę doświadczania biedy przez kobiety w porównaniu do tego, w jaki sposób ubóstwo przeżywają mężczyźni. Koncepcja ta ujawnia także społeczne skutki ubóstwa kobiet. Koncepcja feminizacji biedy odnosi się nie tylko do sytuacji ekonomicznej, finansowej kobiet, ale oferuje wieloaspektową perspektywę na ich sytuację w różnych wymiarach doświadczania ubóstwa.

    Feminizacja ubóstwa to genderowo wrażliwe podejście do analizy przyczyn ubóstwa kobiet, jego doświadczenia i skutków. Jako jedną z przyczyn ubóstwa wymienić możemy trudniejszy dostęp kobiet do rynku pracy, co powoduje gorszą sytuację materialną kobiet i oznacza większe zagrożenie ubóstwem rozumianym jako deprywacja materialna. Dzieje się tak ze względu na dyskryminację kobiet w zatrudnieniu ze względu na płeć. Kobiety, w odróżnieniu od mężczyzn, ze względu na społeczne przekonania związane z rolami płci nie są preferowanymi przez pracodawców pracowniczkami. Częściej znajdują się w sytuacji bezrobocia, w tym w sytuacji bezrobocia długotrwałego. Na rynku pracy jest im oferowane niższe niż mężczyznom wynagrodzenie, zarabiają przeciętnie 20% mniej od mężczyzn, ponadto stanowią większość osób najniżej zarabiających. Na rynku pracy kobiety dominują w sektorach sfeminizowanych, gdzie zarobki są niskie, a możliwości awansu i prestiż społeczny niewielkie. Kobiety doświadczają trudności w powrocie na rynek pracy po dłuższej przerwie w aktywności zawodowej, w tym po urlopach macierzyńskich i wychowawczych, trudniej im znaleźć pracę po czasowym wyłączeniu ze sfery zatrudnienia. Przyczyn feminizacji ubóstwa szukać można także w organizacji systemu emerytalnego, gdy emerytury kobiet są przeciętnie o 30% niższe od emerytur mężczyzn, co oznacza życie w ubóstwie dla szerokiej grupy kobiet starszych.

    Kolejnym wymienianym w literaturze przedmiotu czynnikiem zwiększającym w grupie kobiet zagrożenie biedą jest model prowadzonego gospodarstwa domowego: kobiety częściej prowadzą samodzielne lub wielodzietne gospodarstwa domowe, a szczególnie zagrożone ubóstwem są wielodzietne gospodarstwa domowe prowadzone przez samodzielne matki. Bieda tych rodzin, w których jedyną osobą odpowiedzialną za domowy dochód jest kobieta, wykazuje większą tendencję do utrwalania się i pogłębiania.

    Innym czynnikiem jest oddziaływanie społecznych oczekiwań związanych z płcią i obowiązkami przypisywanymi kobietom. To przede wszystkim kobiety są obciążone wykonywaniem nieodpłatnej pracy na rzecz rodziny i gospodarstwa domowego, a w trudnej sytuacji materialnej, wykonywaniem także tych prac, które w gospodarstwach o wyższym statusie materialnym powierzane są odpłatnie osobom trzecim lub kupowane jako usługa. W ubogich gospodarstwach domowych to częściej kobiety wykonują czasochłonne zajęcia, których samodzielne wykonanie pozwala zaoszczędzić środki na inne cele.

    Badaczki i badacze wskazują na odmienność niektórych doświadczeń związanych z sytuacją ubóstwa kobiet i mężczyzn:
    - kobiety częściej od mężczyzn przyjmują aktywne strategie przeciwdziałania biedzie, podejmują aktywności mające zapewnić rodzinie przetrwanie, podczas gdy mężczyźni częściej wybierają strategie pasywne;
    - ze względu na obowiązki w gospodarstwie domowym i wykonywanie prac, które w lepiej uposażonych gospodarstwach podlegają zakupowi, kobiety doświadczają znaczącej deprywacji w sferze czasu wolnego (tzw. time poverty),
    - dziewczęta i młode kobiety w ubogich rodzinach angażowane są w opiekę nad innymi członkami rodziny silniej, niż w rodzinach lepiej uposażonych i silniej niż chłopcy, co wpływa na ich szanse edukacyjne, może powodować szybsze puszczają systemu edukacji,
    - znaczna jest różnica w głębokości biedy wśród ubogich kobiet w porównaniu z ubogimi mężczyznami,
    - sytuacja ekonomiczna w tych gospodarstwach domowych, w których główną osobą je utrzymującą jest kobieta, jest trudniejsza.

    Feminizacja biedy skutkuje często reprodukcją ubóstwa, kiedy dzieci wychowywane w ubogich rodzinach niejako je „dziedziczą”. Jak piszą Iza Desperak i Magdalena Rek w raporcie Polityka równości płci. Polska 2007. Raport, „feminizację biedy uznaje się za zjawisko ważne, gdyż skutki biedy kobiet są poważniejsze dla całego społeczeństwa, to one częściej „dzielą” biedę z wychowywanymi przez siebie dziećmi (co sprzyja reprodukcji ubóstwa)”.

    Trudnym do zbadania aspektem feminizacji ubóstwa, na który zwracają uwagę ekspertki/ci w tym obszarze, pozostaje tzw. „ubóstwo ukryte”, tj. uzależnienie finansowe kobiet od swoich partnerów czy mężów, także w gospodarstwach domowych, których członkowie nie żyją w ubóstwie, jak również samoograniczanie przez kobiety swoich potrzeb i ich realizacji na rzecz innych członków rodziny.

    Z perspektywy dyskryminacji wielokrotnej, krzyżowej, koncepcja feminizacji ubóstwa, odnosząc się równocześnie do co najmniej dwóch przesłanek dyskryminacji – płci i statusu materialnego – daje lepszy wgląd w sytuację ubogich kobiet i pozwala na podjęcie refleksji nad rozwiązaniami, które jednocześnie zmierzą się z wyzwaniami i ograniczeniami płynącymi ze społecznych ograniczeń związanych z płcią, jak i z tymi odnoszącymi się do niskiego statusu materialnego. Jeśli pod uwagę zostaną wzięte także inne przesłanki, takie jak wiek, wykształcenie, zdrowie, sprawność, etniczność, obraz sytuacji osób ubogich, w tym kobiet, diagnoza sytuacji i proponowane rozwiązania mogą celniej odpowiedzieć na specyfikę doświadczeń związanych z ubóstwem i jego wieloaspektowością.

    Źródła:

  • Desperak Iza, Sołtys Anna, Feminizacja biedy [w:] Oblicza przemian. Społeczne, gospodarcze i polityczne aspekty polskiej transformacji, red. Jacek Kochanowski, Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości, Zeszyt Naukowy Nr 4: Socjologia, Kraków 2005  
  • Desperak Iza, Magdalena Rek, Ubóstwo [w:] Polityka równości płci. Polska 2007. Raport, red. Bożena Chołuj, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Warszawa 2007  
  • Feminizacja ubóstwa. Przegląd debat, Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego 2009, www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny, BriDGe (Development-Gender),tłum. Michalina Byra i Ewa Charkiewicz  
  • Grotowska-Leder Jolanta, Iwona Kudlińska, Feminizacja biedy w perspektywie analiz jakościowych welfare dependency [w:] Gender w społeczeństwie polskim, red. Krystyna Slany, Justyna Struzik, Katarzyna Wojnicka, NOMOS, Kraków 2011  
  • Kobiety na „zielonej wyspie”. Kryzys w Polsce z perspektywy gender, red. Anna Czerwińska, Zofia Łapniewska, Joanna Piotrowska, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2010
  • To ruch społeczny dążący do rzeczywistej równości kobiet i mężczyzn w społeczeństwach, a także dyscyplina naukowa powstała w relacji do aktywności społecznej feministek (por. gender studies). Feminizm jako ideologia zakłada, że kobiety doświadczają opresji ze względu na patriarchalny porządek społeczny, którego przekaz mówi o podrzędności kobiet w stosunku do mężczyzn. Feminizm dąży do takiej zmiany społecznej, by kobiety nie doświadczały dyskryminacji i wykluczenia ze względu panujący w społeczeństwach seksizm.
    Feminizm stara się rozpoznać przyczyny niesprawiedliwego, gorszego traktowania kobiet w różnych kulturach i w różnych czasach. Analizuje warunki życia kobiet, ich doświadczenia, procesy społeczne, ekonomiczne, kulturowe, które powodują lub leżą u podstaw nierówności. To w ramach teorii feministycznej trwa także dyskusja nad społeczną konstrukcją płci i zawartością kategorii gender, czyli płci społeczno-kulturowej.

    W ramach wielu różnych ruchów feministycznych i różnych feministycznych nurtów, feministki walczą o prawa kobiet, w tym m.in. prawo do wolności od przemocy ze względu na płeć, prawo do decydowania o własnym ciele, prawa reprodukcyjne, ekonomiczne, prawo do aktywnego udziału w życiu politycznym, prawo do własności, prawo do decydowania o własnej seksualności, prawa lesbijek, prawa kobiet z mniejszości, prawa uchodźczyń. Feminizm skupia się na prawach kobiet, jednocześnie podkreślając, że zmiana relacji płci nie może się dokonać bez aktywnego zaangażowania w nią mężczyzn, którzy także doświadczają ograniczającego wpływu seksizmu i społecznych wytycznych dotyczących ról płci. Ze względu na swoją interdyscyplinarność i analizę każdej sfery życia, w zależności od podstawowych postulatów lub korzeni ideowych, w ramach ruchów feministycznych wyróżniamy m.in. feminizm liberalny, radykalny, anarchistyczny, psychoanalityczny, egzystencjalny, postmodernistyczny, marksistowski i socjalistyczny, ekofeminizm, feminizm wielokulturowy i globalny.

    Pierwsze feministyczne postulaty w Europie, dotyczące kobiet jako grup interesu – domagające się praw dla kobiet na zasadzie równości z mężczyznami – to koniec XVIII wieku, Rewolucja Francuska i wystąpienie Olympii de Gouges, która wDeklaracji Praw Kobiety i Obywatelki (1791) domagała się równych praw dla kobiet. Wtedy początek swój miał nurt tzw. pierwszej fali feminizmu, w ramach której działaczki kobiece dążyły do uzyskania praw politycznych i obywatelskich, w tym przede wszystkim praw wyborczych. Celem było uzyskanie prawnych gwarancji równości. Ten pierwszy chronologicznie nurt w feminizmie nazywany jest także sufrażyzmem, od łacińskiego słowa suffragium, głos wyborczy. Na tzw. ziemiach polskich ruch kobiecy i walka o prawa kobiet, w tym polityczne, prawo do edukacji, godnych warunków pracy, to czas do 1918 roku, kiedy kobiety zostały zrównane w prawach wyborczych z mężczyznami.

    Druga fala feminizmu europejskiego, to lata 60. XX wieku w USA i Wielkiej Brytanii i walka o prawa ekonomiczne, w tym równość na rynku pracy, a także prawo do aborcji, prawa reprodukcyjne i kwestie pornografii. O ile pierwsza fala koncentrowała się na formalnych gwarancji równości, druga fala feminizmu podkreślała rozbieżności między równościowymi zapisami prawnymi a rzeczywistą sytuacją nierówności.

    Od lat 80. XX wieku w ramach feminizmu coraz silniej pojawiają się kwestie wyznaczające zakres zainteresowania trzeciej fali feminizmu, tj. kwestie przecięć płci z innymi czynnikami, takimi jak etniczność, „rasa”, poziom sprawności, orientacja psychoseksualna, status materialny, religia, wiek (por.: dyskryminacja krzyżowa). Krzyżowanie się różnych cech i wzmacnianie się opresji kobiet na punktach stycznych jest obok innych, wciąż nie w pełni realizowanych praw, jednym z kluczowych aspektów dyskusji i działań w ramach współczesnego feminizmu. W ramach trzeciej fali wiele jest inspiracji takimi prądami myślowymi, jak teoria postkolonialna, teoria queer, teoria krytyczna, poststrukturalizm.

    Źródła:

  • Rosemarie Putnam Tong, Myśl feministyczna. Wprowadzenie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002  
  • Kazimierz Ślęczka, Feminizm. Ideologie i koncepcje społeczne współczesnego feminizmu, Wydawnictwo „Książnica”, Katowice 1999  
  • Will Kymlicka, Współczesna filozofia polityczna, Fundacja Aletheia, Warszawa 2009  
  • Maggie Humm, Słownik teorii feminizmu, Wydawnictwo Semper, Warszawa 1993  
  • June Hannam, Feminizm, Zysk i S-ka, Poznań 2010
  • G

    Zagadnienie z obszaru polityk rozwojowych. Podejście GAD powstało w związku z krytyką, jaką już w latach 80. XX wieku poddana została przez środowiska feministyczne perspektywa WID (Women in Development). Wypracowały one założenia nowej równościowej strategii rozwojowej – GAD – w odpowiedzi na słabości propozycji WID prostego koncentrowania się na kobietach jako „specjalnej grupie”, która powinna dostosować się do funkcjonującego bez żadnych zmian rynku pracy. Zarzuty, z jakimi spotkała się realizacja założeń perspektywy WID przez specjalne „jednostki do spraw kobiet”, to potencjalna gettoizacja, wzmocnienie wykluczenia kobiet i postrzegania ich jako źródła nierówności. Tymczasem GAD proponuje przyglądać się szerszemu kontekstowi funkcjonowania kobiet – i mężczyzn – w systemie społecznym.

    Poprzestanie na badaniu kobiet jako „specyficznej grupy”, pomijającym szerszy kontekst, w jakim funkcjonują kobiety i mężczyźni w społeczeństwach, może z jednej strony pomóc w rozpoznaniu praktycznych warunków życiowych samych kobiet. Jednak z drugiej, takie ujęcie ich aktywności, koncentrujące się przede wszystkim na sferze produkcyjnej, nie ma potencjału zmiany społecznej – wg badaczek i aktywistek krytykujących działania realizowane w nurcie WID - oznacza przede wszystkim porównywanie statystycznych różnic w zatrudnieniu.

    Podstawą i wstępnym warunkiem efektywności strategii na rzecz równości płci jest wrażliwość na role płci i relacje między płciami. Dlatego GAD kładzie nacisk nie tyle na wyrównanie szans kobiet w porównaniu z mężczyznami, ale właśnie na analizę ról płci pełnionych przez kobiety i mężczyzn, a także na relacje władzy i zależności między nimi. Wg założeń tego podejścia analizie poddawane są nie tylko aktywność kobiet na rynku pracy, lecz raczej funkcjonowanie kobiet i mężczyzn we wszystkich sferach życia społecznego, takich jak przestrzeń publiczna i procesy decyzyjne, życie rodzinne, relacje w społecznościach lokalnych. GAD oznacza wprowadzanie perspektywy gender do wszystkich obszarów życia społecznego, staje się zatem perspektywą horyzontalną. Dokumentem, w którym te przekrojowe założenia podejścia GAD znalazły swoje odbicie, była tzw. Pekińska Platforma Działania, sformułowana w ramach IV Światowej Konferencji w sprawie Kobiet w Pekinie Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1995 r. Zgodnie z założeniami GAD, ten ratyfikowany przez 189 państw świata (w tym Polskę) dokument międzynarodowy nie ogranicza się do obszaru ekonomii, ale wskazuje na dwanaście obszarów, które mają kluczowe znaczenie dla walki z dyskryminacją kobiet i w których (lub na rzecz których) powinny być podejmowane intensywne działania. Są to: ubóstwo, edukacja, zdrowie, przemoc, konflikty zbrojne, gospodarka, procesy decyzyjne, instytucjonalne mechanizmy na rzecz podnoszenia statusu kobiet, prawa kobiet jako prawa człowieka, media, środowisko, młode kobiety. GAD odchodzi także od jednowymiarowej statystycznej analizy nierówności ze względu na płeć, podkreślając wagę badań nad społecznym konstruowaniem płci, strukturami i procesami społecznymi związanymi z podziałem pracy i władzy między płciami oraz relacjami płci, które sprawiają, że pozycja kobiet w systemie społecznym jest gorsza.

    O ile założeniem podejścia WID jest włączanie kobiet w system (rynku pracy) takim, jaki jest, rozwiązaniem rekomendowanym w ramach GAD, a jednocześnie celem działań jest przeobrażenie społeczeństw w ten sposób, by i kobiety, i mężczyźni mogli na równych prawach zabezpieczać swoje potrzeby i realizować życiowe aktywności. Zatem GAD włącza w obręb analizy nie tylko grupę kobiet jako „grupę specjalną”, ale podkreśla, że dla wprowadzenia trwałej zmiany należy zająć się także położeniem mężczyzn i relacjami między płciami. Co więcej, w tym podejściu to nie kobiety mają dostosować się do istniejących warunków, ale to te warunki powinny się zmienić, by potrzeby kobiet i mężczyzn mogły zostać zaspokojone w pełni. W ten sposób GAD uznaje podmiotowość kobiet, mając tym samym znaczący potencjał zmiany społecznej o charakterze strategicznym, długoterminowym. Zamiast „aktywizacji” jako podejścia charakterystycznego dla WID, GAD podkreśla znaczenie empowermentu (tłumaczonego na język polski jako „upodmiotowienie”, „uwłasnowolnienie”), czyli oddanie decyzji i części odpowiedzialności za zmianę i za kształtowanie swojego życia w ręce osób, których ta zmiana dotyczy.

    Wprowadzenie zmiany odbywa się poprzez zaspokojenie potrzeb strategicznych: są one tego rodzaju potrzebami, które wynikają z relacji władzy między płciami, tematyzują podporządkowaną pozycję kobiet w społeczeństwie, wiążą się nie tyle z codziennymi wyzwaniami bytowymi, lecz długoterminową zmianą w społecznym funkcjonowaniu kobiet – i mężczyzn. Potrzeby strategiczne odnoszą się do perspektywy długoterminowej, są związane m.in. z zabezpieczaniem strategicznej niezależności ekonomicznej i dostępu do procesów decyzyjnych. Ich realizacja wpływa na systemową, równościową zmianę pozycji kobiet w społeczeństwie, a także na trwałe przeobrażenia ról płci. Co istotne, potrzeby strategiczne nie mogą być skutecznie realizowane, jeśli nie poprzedza ich lub nie towarzyszy im realizacja potrzeb praktycznych.

    Celem zmiany w ramach GAD ma być wyjście poza równanie jednej grupy (kobiet) do drugiej (mężczyzn) i przeobrażenie ról płci w taki sposób, by system społeczny pozwalał jednostkom, a nie grupom (kobiet i / lub mężczyzn) na realizację szans życiowych, bez względu na płeć. Przeobrażenie to zakłada z jednej strony wzmacnianie poczucia podmiotowości i wpływu (także wpływu politycznego) wśród kobiet widzianych jako należące do różnorodnych grup (a nie – jak w podejściu WID – grupy wewnętrznie niezróżnicowanej), z drugiej – wspieranie zaangażowania i odpowiedzialności mężczyzn za życie rodzinne, a także godzenia przez nich życia zawodowego z osobistym. Godzenie obowiązków domowych i zawodowych nie jest tu już bowiem postrzegane jako sprawa samych kobiet, lecz także zadanie i zobowiązanie mężczyzn.

    Praktycznym narzędziem wdrażania założeń podejścia GAD jest gender mainstreaming, zaproponowany przez środowiska feministyczne, na różne sposoby, w zależności od kontekstu instytucjonalnego i kulturowego, włączany do działań realizowanych międzynarodowo i lokalnie, przez różnego rodzaju instytucje i organizacje ds. równości, w tym także np. rządowe agendy na rzecz równego statusu ds. kobiet lub departamenty ds. równego traktowania.

    Zastosowanie perspektywy GAD w działaniach pozwala przełamywać stereotypowe postrzeganie kobiet i mężczyzn przez pryzmat ról kulturowo im przypisywanych, co wspiera wprowadzanie strategicznej, równościowej zmiany społecznej.

    Źródła:

  • Chege Rose, Gender mainstreaming w projektach rozwojowych. Niezbędnik trenerski, tłum. Natalia Sarata, Fundacja Przestrzeń Kobiet i Fundacja Edukacja dla Demokracji, Szczawnica-Warszawa 2010  
  • Mukhopadhyay Maitrayee, Gerard Steehouwer, Franz Wong, Politics of the Possible. Gender mainstreaming and organisational change: Experiences from the field, KIT - Royal Tropical Institute, Oxfam, Oxfam Novib, Amsterdam-London 2006  
  • Sarata N., Strategie wyrównywania szans [w:] Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Poradnik dla instytucji rynku pracy, red. Małgorzata Borowska, Maja Branka, Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010
  • Gender mainstreaming (w Polsce tłumaczone często jako polityka równości płci) to strategia oznaczająca włączanie perspektywy płci do głównego nurtu polityki i podejmowania decyzji, uwzględnianie potrzeb i możliwości obu płci we wszystkich podejmowanych działaniach, projektach, politykach. Oznacza to refleksję nad każdą decyzją – czy to na polu politycznym, ekonomicznym, czy społecznym pod względem tego, jaki ma ona wpływ na sytuację kobiet i mężczyzn, czy np. polepszy sytuację obu płci, czy tylko jednej, czy pogłębi istniejące nierówności, czy wręcz przeciwnie.

    Strategia gender mainstreaming została zapisana w dokumentach końcowych IV Światowej Konferencji ONZ w Sprawie Kobiet, która odbyła się w 1995 roku w Pekinie (w Deklaracji Pekińskiej).

    W 1996 roku Komisja Europejska uznała ją za obowiązującą w polityce i działaniach Unii Europejskiej.

    Najważniejsze elementy strategii gender mainstreaming:

    1. polityka równości płci stanowi politykę horyzontalną, a więc obowiązuje we wszystkich działaniach władz publicznych oraz wszędzie tam, gdzie wykorzystywane są środki publiczne. A zatem obejmuje wszystkie zagadnienia, na których skupia się polityka państwa, województwa, powiatu czy gminy, jednocześnie powinna także znaleźć swoje odzwierciedlenie w projektach realizowanych przez instytucje sektora pozarządowego czy prywatnego, które korzystają ze środków publicznych;
    2. kwestie równości płci powinny być brane pod uwagę i wdrażane na wszystkich etapach tworzenia i realizacji danej polityki, programu czy projektu;
    3. celem polityki równości płci jest rzeczywiste wyrównanie sytuacji życiowej kobiet i mężczyzn, a zatem celem gender mainstreaming jest równość płci.

    W dokumentach Organizacji Narodów Zjednoczonych politykę równości płci definiuje się jako „proces oceny wpływu na sytuację kobiet i mężczyzn wszelkich planowanych działań, w tym ustawodawstwa, polityki lub programów, we wszystkich dziedzinach i na wszystkich poziomach. Jest to strategia, zgodnie z którą problemy i doświadczenia kobiet i mężczyzn stają się integralnym elementem planowania, wdrażania, monitorowania i ewaluacji wszelkiej polityki i programów we wszystkich sferach życia politycznego, ekonomicznego i społecznego, tak aby kobiety i mężczyźni odnosili równe korzyści, a nierówność się nie utrwalała.”

    Celem strategii gender mainstreaming jest dostrzeganie i uwzględnianie odmiennych potrzeb kobiet i mężczyzn zarówno przy podejmowaniu decyzji politycznych, jak i planowaniu i realizacji projektów, aby przeciwdziałać dyskryminacji oraz polepszać jakość życia wszystkich członkiń i członków społeczeństwa. W odniesieniu do praktyki – inaczej na życie dziewcząt i chłopców wpłynie decyzja o zbudowaniu w gminie boiska do piłki nożnej – strategia gender mainstreaming oznacza, że przyglądając się takiej decyzji zakładamy „równościowe okulary” i sprawdzamy, kto skorzysta, w jakim stopniu, jak często – a zatem też: do kogo trafią zainwestowane pieniądze.

    Standard minimum realizacji zasady równości szans kobiet i mężczyzn w projektach PO KL” to praktyczny przykład realizacji strategii gender mainstreaming na poziomie projektu – na każdym etapie planowania, a potem realizacji projektu jego autorki/autorzy uwzględniają perspektywę płci.

    Źródła:

  • Polityka równości płci w praktyce - podręcznik, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2006.  
  • Polityka równości płci na poziomie lokalnym. Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005.
  • Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2007.
  • patrz luka płacowa

    Gender studies (inaczej np. studia nad społeczno-kulturową tożsamością płci, studia genderowe) odnoszą się do gałęzi nauk społecznych, badającej problematykę płci społeczno-kulturowej (gender). Inaczej niż tzw. women’s studies, które poprzedziły wykształcenie się gender studies, a koncentrują się przede wszystkim na badaniu sytuacji kobiet w społeczeństwach i kulturach - gender studies badają procesy tworzenia, odtwarzania i treść ról płci charakterystycznych dla danych społeczeństw, przepisy na to, jak w danej kulturze, czasie, na danym terytorium opisuje się to, jak „być kobietą” i „być mężczyzną”, a także badają relacje między płciami i wpływ ich kształtu na społeczne położenie kobiet i mężczyzn.

    Początkowo, od lat 70 XX wieku, gdy gender studies stopniowo zaczęły zastępować women studies na amerykańskich uczelniach, badania koncentrowały się na rolach płci przede wszystkim w odniesieniu do kobiet i na „kobiecości”, by stopniowo włączać w obszar zainteresowań także wątki związane z oczekiwaniami kierowanymi do mężczyzn, wzorami męskości. Z tej dziedziny wykształciły się z kolei odrębne studia, tzw. men’s studies albo masculinities studies.

    Analiza proponowana przez gender studies silnie łączy zagadnienia związane z płcią kulturową z innymi obszarami wykluczeń i marginalizacji, jak etniczność, klasa, status społeczno-ekonomiczny, religia, orientacja psychoseksualna, (niepełno)sprawność, „rasa” – proponują interdyscyplinarne i intersekcjonalne spojrzenie na zagadnienia związane z wielowymiarowością tożsamości i przynależności do grup, ze szczególnym uwzględnieniem płci jako podstawowego aspektu tożsamości jednostki, mającego wpływ na jej funkcjonowanie we wszystkich obszarach życia społecznego. Ważnym aspektem gender studies są zagadnienia związane z heteronormatywnością i androcentryzmem, wpływem patriarchatu i seksistowskich oddziaływań strukturalnych na społeczne położenie kobiet i mężczyzn.

    Studia genderowe realizowane są interdyscyplinarnie, obszarami eksploracji i uzupełniania perspektyw o perspektywę płci kulturową są takie inne dziedziny, jak literatura i studia nad językiem, historia, historia sztuki, nauki polityczne, socjologia, antropologia, pedagogika, filmoznawstwo, prawo, medycyna i inne. Gender studies mimo swojego zakotwiczenia akademickiego, charakteryzuje silne podejście krytyczne; mają one także znaczące przełożenie na praktykę społeczną, dostarczają wiedzy i wspierają wypracowywanie w ramach ruchów feministycznych narzędzi przeciwdziałania dyskryminacji kobiet ze względu na płeć w praktyce.

    W Polsce programy gender studies i specjalności genderowe istnieją w ramach wybranych kierunków humanistycznych m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Łodzi.

    Proces społeczno – ekonomiczny przebiegający na określonym obszarze miasta (dzielnicy, kwartale ulic, sąsiedztwie), który skutkuje zasadniczą zmianą społecznego charakteru przestrzeni, a także odnową elementów architektonicznych. Zmiana ta ma charakter klasowy – do gentryfikowanego obszaru wprowadzają się zazwyczaj osoby posiadające znacznie większy potencjał finansowy i wyższą pozycję społeczną niż ludzie zamieszkujący go dotychczas.

    Po raz pierwszy terminu gentryfikacja w połowie lat 60. XX wieku użyła brytyjska socjolożka Ruth Glass, odnosząc go do zaobserwowanego przez siebie procesu stopniowego przejmowania kolejnych fragmentów centrum Londynu przez przedstawicieli klasy średniej i przekształcanie podupadłych domów w luksusowe rezydencje. Z pracy Ruth Glass pochodzi również pierwszy katalog głównych cech gentryfikacji:

    • kompleksowa poprawa stanu substancji mieszkaniowej na gentryfikowanym terenie,
    • zmiany stosunków najmu – własności, najczęściej rozproszenie własności i wyeliminowanie najmu,
    • wzrost cen gruntów i budynków,
    • wymiana klasowa, wysiedlenie uboższej ludności i napływ bogatszej klasy średniej.

    Inna definicja, zaproponowana przez Chris Hamnetta, mówi, że gentryfikacja jest przejawem społecznego i przestrzennego przejścia ze stadium industrialnego do postindustrialnego, opartego na przewadze handlu, finansów i usług oraz trwałych zmian w lokalizacji miejsc pracy, w strukturze zatrudnienia, zarobków i wydatków, jak również zmianą stylu życia i stosunku do obszarów śródmiejskich.

    Innymi, spotykanymi w literaturze przedmiotu wymiarami procesu gentryfikacji są:

    • Wymiar demograficzny – wzrost średnich dochodów uzyskiwanych przez mieszkańców, zmniejszenie się populacji osób pochodzących z mniejszości etnicznych (o innym kolorze skóry niż biały), zmiana charakteru gospodarstw domowych z gospodarstw rodzinnych o niskich dochodach na gospodarstwa jednoosobowe i młode pary.
    • Rynek nieruchomości – znaczący wzrost cen wynajmu i sprzedaży mieszkań, zwiększona liczba przeprowadzanych ewikcji, zamiana dominującego prawnego tytułu do użytkowania mieszkań z najmu na lokale własnościowe, powstawanie eksluzywnego mieszkalnictwa.
    • Użytkowanie przestrzeni – malejąca ilość budynków używanych do celów produkcyjnych, zwiększenie liczby lokali o charakterze usługowym, prowadzących sprzedaż detaliczną, restauracji, biur, powstawanie loftów jako przestrzeni do mieszkania i pracy.
    • Specyfika i kultura miejsca – nowe znaczania tego, co pożądane i atrakcyjne, włączając w to architektoniczny standard miejsc (zarówno symboliczny jak i prawny), walory krajobrazu, rodzaj zachowań społecznych, poziom hałasu i tego, co traktuje się jako niedogodność.

     

    Gentryfikację wskazuje się jako charakterystyczny element współczesnej, neoliberalnej urbanizacji, będący konsekwencją przeformułowania gospodarczej funkcji miast. Metropolie, które w przeszłości pełniły rolę ośrodków przemysłowych (miasta industrialne), obecnie w wyniku przemian kapitalizmu ulegają deindustrializacji (miasta postindustrialne). Dominującą gałęzią gospodarki staje się sektor usług, przede wszystkim finansowych. Centra miast zamieszkiwane dotychczas przez klasę robotniczą bądź spauperyzowane grupy społeczne (np. ubodzy emeryci) zaczynają być przejmowane przez klasę średnią i wyższą. Proces ten w różnym tempie przekształca tkankę miejską, każdorazowo jednak przebiega etapami.

    Często występującym etapem początkowym w klasowym przeformułowaniu przestrzeni miejskiej jest zasiedlenie danego obszaru przez środowiska artystowskie. Adaptacja loftów na pracownie malarskie i galerie, pojawienie się kawiarni i droższych klubów powoduje pierwszą zmianę w charakterze okolicy, zarówno pod względem bezpieczeństwa jak i w warstwie symbolicznej. Od zdegradowanego, zaniedbanego miejsca, do którego „normalny” człowiek się nie zapuszcza, po modne artystyczne przestrzenie o niepowtarzalnej atmosferze, które warto odwiedzić, a w kolejnym kroku zamieszkać.

    Innym poza modą charakterystycznym elementem tworzącym szczeliny w społecznym charakterze okolicy jest nadanie poszczególnym nieruchomościom statusu zabytku. Kolejne remontowane kamienice bądź mieszkania zwiększają przeciętny poziom czynszu w całej okolicy. Stopniowy napływ coraz bogatszej ludności przyciąga i zwiększa aktywność grup nacisku skoncentrowanych wokół najbardziej wpływowych inwestorów (najczęściej instytucjonalnych). Zmienia się także struktura handlu w okolicy – od małych, często rodzinnych sklepów i zakładów usługowych nastawionych na obsługę dotychczasowej ludności, do ekskluzywnych sklepów będących własnością międzynarodowych sieci, których oferta skierowana jest do klientów o ponad przeciętnych zarobkach. Powstają szersze kompleksy rekreacyjne, konsumpcyjne, produkcyjne i rozrywkowe. Koszty utrzymania i czynsze na gentryfikowanym obszarze rosną do takiego poziomu, że dotychczasowych mieszkańców nie stać na życie w zamieszkiwanej przez nich okolicy. Końcowym efektem procesu jest ich całkowite wyparcie z gentryfikowanego rejonu miasta, odnowa jego tkanki architektonicznej i infrastruktury, oraz przejęcie obszaru przez nowych mieszkańców.

    Transformacja przestrzeni miejskiej przebiega różnie w zależności od specyfiki miasta, stosunków społecznych, uwarunkowań ekonomicznych. Każdorazowo jednak pojawienie się na danym obszarze masy krytycznej zamożniejszych mieszkańców skutkuje przymusowymi wysiedleniami i ekonomicznym wyparciem przedstawicieli grupy w gorszej sytuacji materialnej, w dalszej kolejności doprowadzając do zwiększenia lub pojawienia się problemu bezdomności, a także koncentracji ubogich mieszkańców na innych terenach, mogących prowadzić do tworzenia dzielnic biedy. W krańcowych przypadkach homogeniczna struktura klasowa nowych mieszkańców może doprowadzić do zamknięcia gentryfikowanego obszaru i wyodrębnienia go z przestrzeni publicznej.

    Zmianom tkanki miejskiej często towarzyszą zjawiska stygmatyzacji i kryminalizacji „starych” mieszkańców. W publicznym dyskursie są oni przedstawiani jako winni degradacji danego obszaru. Jednocześnie warunkiem koniecznym dla wprowadzenia się lepiej sytuowanych grup społecznych jest zapewnienie im bezpieczeństwa. Z tego też względu gentryfikowane obszary często stają się przedmiotem różnego rodzaju programów prewencyjnych, wprowadzanych przez władze miasta. Polegają one na podwyższonej kontroli autochtonów przez miejskie służby porządkowe, rozbudowywaniu systemu monitoringu ulicznego i zaostrzaniu przepisów regulujących zachowania w przestrzeni publicznej.

    W publicznym dyskursie często termin gentryfikacja zastępuje się sformułowaniem rewitalizacja, które posiada zdecydowane pozytywne konotacje, kojarzące się bardziej z odnowieniem architektonicznym i poprawą standardu życia mieszkańców niż z wykluczeniem ze względu na status ekonomiczny.

    Źródła:

  • Aleksandra Jadach-Sepioło, „Wpływ gentryfikacji na zachowanie tożsamości miejsca”, [w:] „Fenomen Genius Loci. Tożsamość miejsca w kontekście historycznym i współczesnym. Materiały konferencji zorganizowanej przez Muzeum Pałac w Wilanowie, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, red. Bartłomiej Gutowski, Warszawa 2009
  • Rafał Rudnicki, „Gentryfikacja: przyczyny, mechanizmy działania, i warszawskie przykłady zjawiska”, [w:] „Przegląd Anarchistyczny. Numer 11”, Poznań 2010
  • Bohdan Jałowiecki, Marek S. Szczepański, „Miasto i przestrzeń w perspektywie socjologicznej”, Wydawnictwo Scholar, Warszawa 2009
  • Benjamin Grant, "PBS Documentaries with a point of view: What is Gentrification?". Public Broadcasting Service, June 17, 2003, http://www.pbs.org/pov/flagwars/special_gentrification.php
  • H

    Francuski socjolog Pierre Bourdieu w latach '70. ubiegłego wieku wprowadził do dyskursu pojęcie habitusu, określając nim „system trwałych i przekazywalnych dyspozycji” (Bourdieu 2007 [1972]: 197). Dyspozycje te definiuje autor jako rezultat pewnego organizującego działania (np. wyuczonych w dzieciństwie, czy opartych na społecznych doświadczeniach schematów reakcji i zachowań), które znajdują swoje odzwierciedlenie w pewnym sposobie bycia, posiadanych predyspozycjach, tendencjach czy skłonnościach danej grupy osób w konkretnej kulturze. Habitus wykracza jednak poza prostą socjalizację, „obejmując wszystkie przeszłe doświadczenia, działa w każdej chwili jak matryca postrzeżeń, ocen i działań i umożliwia wypełnianie nieskończenie zróżnicowanych zadań dzięki analogicznym transferom schematów pozwalających rozwiązywać podobne problemy i dzięki stałemu korygowaniu osiągniętych wyników, dialektycznie wytwarzanemu przez te rezultaty” (ibid.). 

    Dzięki dyspozycjom, odpowiadającym na oczekiwania społeczne, wyuczonym dzięki zakazom, konfliktom, wskazaniom moralnym czy wyrobionym gustom, osoby w półautomatyczny sposób rozumieją, co jest odpowiednie w różnych sytuacjach. Wiąże się to np. ze „stosownym” zachowaniem czy też przyjęciem zwyczajowego stanu, formy lub stylizacji ciała. Aby funkcjonowało życie społeczne, w przestrzeni instytucjonalnej kształtowane są normy kulturowe, które dzięki subtelnym sposobom przekazywania ludziom odpowiednich sygnałów i informacji w pewnym określonym czasie, wpływają na ukonstytuowanie pewnych wzorców zachowań, ich zakotwiczenie, a następnie wycofanie ze świadomości. Tym samym w wielu momentach życiowych osoby o ujednorodnionych habitusach, wynikających z podobnego przebiegu egzystencji danej grupy czy klasy (Bourdieu 2008 [1980]: 79), nie prowadzą szczegółowych analiz postępowania innych osób i nie mają potrzeby dopytywania o ich intencje, co Bourdieu nazywa „praktycznym behawioryzmem”. 

    Pomimo iż istnieje wśród ludzi pewien konsensus dotyczący wartości społecznych i dzielonych  norm, to Bourdieu podkreśla, że grupom, które dysponują kapitałem kulturowym i symbolicznym (np. intelektualistom czy artystom) przypisany jest autorytet społeczny, który z kolei wykorzystują one do narzucania innym elementów korzystnego dla siebie habitusu. Zjawisko wykorzystywania form ww. kapitału do podtrzymania dominacji społecznej nad grupami, które tych kompetencji nie posiadają, Bourdieu określa „przemocą symboliczną” (Elliott 2011 [2009]: 176-177). 

    Dopasowanie habitusu do dominujących grup czy klas społecznych nie jest jednak nieuniknione. Habitus jako „system strukturujący” (co można odczytać jako „porządkujący”) jest otwarty i elastyczny, a ludzie mogą przyjąć jedną z wielu dostępnych strategii, by kwestionować zastany porządek i zmieniać narzucone im struktury społeczne. Zazwyczaj jednak nie odbywa się to bez sprzeciwu grup uprzywilejowanych. Choć Bourdieu wskazuje w tym zakresie na jednostkową sprawczość, w jego pracach brakuje odniesienia do twórczego działania jednostek i grup na rzecz szerszej zmiany społecznej. Jak ujął to Charles Lemert „habitus nie może wyjaśnić zmian habitusu” (1995: 146). Innym istotnym zarzutem kierowanym pod adresem teorii Bourdieu było przyznanie przewagi kapitałowi kulturowemu nad kapitałem ekonomicznym, a tym samym przemilczenie przez autora kwestii eksploatacji i wyzysku. Mogło to nastąpić w wyniku dystansowania się Bourdieu od Marksa i marksizmu. Ostatecznie, nie udało się Bourdieu stworzyć wizji tego, jak mogłaby wyglądać postępowa polityka w erze totalizującej globalizacji. Należy jednak przyznać, że jego ataki na wspierany w ówczesnym czasie we Francji neoliberalizm były i nadal pozostają kamieniem milowym sprzeciwu wobec kapitalizmu, stymulującym zarówno teoretyków, jak i aktywistów (Elliott 2011 [2009]: 178-179). 

    Źródła:

  • Bourdieu P. (2007 [1972]), Szkic teorii praktyki poprzedzony trzema studiami na temat etnologii Kabylów, Wydawnictwo Marek Derewiecki, Kęty.  
  • Bourdieu P. (2008 [1980]), Zmysł praktyczny, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków.  
  • Elliott A. (2011 [2009]), Współczesna teoria społeczna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.  
  • Lemert Ch. (1995), Sociology After the Crisis, Westview Press, Boulder, CO.
  • Terminy używane/upowszechnione m.in. przez Judith Butler oznaczające system norm obowiązkowego heteroseksualizmu oraz narzucany, tworzony przez system społeczny zespół ról i wzorców wg. którego każdy mężczyzna i każda kobieta ma się zachowywać. Sam termin heteronormatywność wprowadził w 1991 r. Michael Warner. Heteronormatywność odnosi się także do dychotomii płci – kobiety i mężczyzny i obowiązkowych, heteroseksualnych związków między nimi. Jakiekolwiek odstępstwa od przyjętych wzorów męskości / kobiecości skutkują przywołaniem osoby przekraczającej normę do porządku, gdyż system wymaga podporządkowania się narzucanym rolom płciowym i seksualnym, charakterystycznym i obowiązującym osobno dla kobiet i mężczyzn (por. queer).

    Butler wprowadziła również termin matryca heteroseksualna, który jest modelem konglomeratu płci biologicznej, płci kulturowej i seksualności ustanawiający heteroseksualną tożsamość normatywną (obowiązkowo narzucaną przez system większościowego heteroseksualizmu). Za Butler można wskazać, że płeć biologiczna (ang. sex) ustanawia płeć kulturową (ang. gender), z kolei płeć kulturowa ustanawia seksualność – pożądanie seksualne. W ramach tych kategorii obowiązują określone normy, których należy przestrzegać (obowiązkowego heteroseksualizmu), brak podporządkowania prowadzić może do wykluczenia, ostracyzmu, działań dyscyplinujących. Normy heteroseksualne są także pozytywnie wartościowane w ramach systemu jako obowiązujące, normalne, pożądane.

    Butler, stawia tezę, że kategorie takie jak kobieta czy mężczyzna mają charakter społecznie (także cywilizacyjnie) narzucony i odtwarzany. Ma to swoje odzwierciedlenie we wprowadzonej przez Butler tzw. performatywnej teorii płci, w ramach której role płciowe oraz społeczne – kobiety i mężczyzny są odgrywane, są elementem społecznego, narzuconego przez system spektaklu. W ramach tego spektaklu, także obecnego (jako jeden z etapów) w socjalizacji następuje proces „udziewczynkowienia” dziewczynek i „uchłopięcenia” chłopców. To system społeczny narzuca bowiem sposób w jaki mamy zachowywać się, myśleć i czuć jako kobiety/mężczyźni. W ramach tego systemu i w ramach socjalizacji, ma także miejsce uczenie się zachowań postrzeganych jako kobiece i jako męskie, w ramach heteronormatywnej socjalizacji i wpajania heteroseksualnych norm. Gdyby elementy performatywu płci były inne np. ze względu na społeczną normę zamienione pomiędzy chłopcami a dziewczynkami, kobietami a mężczyznami wówczas być może świat „teatru płci” wyglądałby inaczej a to mężczyźni chodziliby umalowani, w sukienkach itd. Butler podaje także przykład drag queens, które w ramach swoich występów mających na celu odgrywanie kobiet przez przebranych mężczyzn – pokazują sztuczność normy oraz niekiedy poprzez absolutnie nie do rozpoznania upodobnienie się fizyczne przebranych mężczyzn do kobiet – łatwość i „konstrukcyjne” bycie postrzeganym jako kobieta, będąc (przebranym za kobietę, występującym) mężczyzną.

    Sztuczność tych norm heteroseksualnych uwidacznia się także w momencie, w którym następuje odróżnienie (niezależnie od przyczyn, które mają drugorzędne znaczenie oraz nie są wyjaśnione) – gdy dana osoba, o innej niż heteroseksualna orientacji, zaczyna zachowywać się a także wchodzić w związki z innymi osobami tej samej, a nie przeciwnej płci. Co warte podkreślenia i na co zwraca uwagę Giddens (i co jest także zgodne z rozważaniami teoretyków queer) – dostrzec można obecnie wiele przykładów (jest to także przedmiotem dociekań naukowych) dowodzących, że seksualność ma charakter płynny, zmienny, nie raz na zawsze dany.

    Przykład w tym zakresie podaje sam Giddens: „I tak, w opublikowanym w 1990 roku The Kinsey Institute New Report on Sex znajdujemy opis 65-latka, który owdowiawszy po czterdziestu pięciu latach szczęśliwego małżeństwa, w rok po śmierci żony zakochuje się w mężczyźnie. Jak sam wyznaje, nigdy wcześniej mężczyźni nie pociągali go seksualnie ani też nie miał homoseksualnych fantazji. Nie wstydzi się tej odmiany swojej orientacji seksualnej, chociaż miał dylemat co powiedzieć dzieciom (Reinish, Beasley, 1990, s.143). Czy jeszcze choćby parę lat wcześniej możliwość takiej przemiany „seksualności” byłaby do pomyślenia.[…]ten 65-letni wdowiec wkroczył w nową rzeczywistość”(A. Giddens, 2007).

    Podobnym dowodem na płynność seksualności jest publikacja naukowa będąca efektem badań autorstwa Celii Kizinger i Sue Wilkinson pt. „Przejście od heteroseksualizmu do lesbianizmu: dyskursywne tworzenie tożsamości lesbijskiej” zawarta w książce pt. „Kobiety, mężczyźni i płeć. Debata w toku” pod redakcją Mary Roth Walsh. Praca ta pokazuje i jest także dowodem na to, że orientacja seksualna jest czymś płynnym, autorki na przykładach pokazują, że w przypadku kobiet często ma miejsce przejście od heteroseksualizmu do lesbianizmu, od tworzenia przez dane kobiety związków z innymi mężczyznami do związków i miłości z innymi kobietami. (C. Kizinger, S. Wilkinson, 2003)

    Tego rodzaju przykłady jak ww. analizowane przez Giddensa i Kitzinger są przykładami tworzenia homonormatywnych związków i relacji – homonormatywność oznacza bowiem m.in. praktykę tworzenia związków i relacji, także seksualnych między ludźmi, które odróżniają się od tych heteroseksualnych i heteronormatywnych a są np. homoseksualne, w każdym razie nie opierają się na normach tworzonych przez system obowiązkowego heteroseksualizmu, przekraczają je.

    Źródła:

  • Giddens A., Przemiany intymności. Seksualność, miłość i erotyzm we współczesnych społeczeństwach, Warszawa, 2007, s. 25-26
  • Kizinger C., Wilkinson S.: Przejście od heteroseksualizmu do lesbianizmu: dyskursywne tworzenie tożsamości lesbijskiej, w: Kobiety, mężczyźni i płeć. Debata w toku, M. Roth Walsh (red.), Warszawa, 2003 
  • Seidman S., Społeczne tworzenie seksualności, Warszawa, 2012 
  • Stryker S., Whittle S., The Transgender Studies Reader, New York, 2006 
  • Strategie Queer, M. Drozdowski, M. Kłosowska, A. Stasińska (red.), Warszawa, 2012 
  • Rubin G., Rozmyślając o seksie. Zapiski w sprawie teorii radykalnej polityki seksualności, Lewą Nogą, 2004 
  • Seidman S., The refusal of sexual difference. Queering sociology, w: Sexualities Critical Concepts in Sociology, London-New York, 2002 
  • Ki Namaste, The Politics of Inside/Out: Queer Theory, Poststructuralism and a Sociological Approach to Sexuality, w: Queer Theory/Sociology, New York, 1996 
  • Ken Plummer, Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia, w: Metody badań jakościowych, Norman K. Denzin i Yvonna S. Lincoln (red.), t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530 
  • Adrienne Rich, Przymusowa heteroseksualność a egzystencja lesbijska, Furia Pierwsza, 1999/2000 
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009
  • Pierre Bourdieu, Męska dominacja, Warszawa, 2004
  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa, 2008
  • Tomasz Basiuk, Co ma gej do heteryka?, „Res Publica Nowa”, wrzesień 2002 
  • Ewa Hyży, Kobieta, ciało, tożsamość. Teorie podmiotu w filozofii feministycznej końca XX wieku, Kraków, 2003
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Dorota Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa, 2008 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Heteroseksizm to pogląd o wyższości heteroseksualistów bądź heteroseksualizmu, przekładający się na wykluczenie osób nieheteroseksualnych z polityki, wydarzeń, działań czy procedur społecznych. Heteroseksizm może być realizowany zarówno poprzez „niewidzialność” mniejszości seksualnych, jak i poprzez wrogość, jeśli staną się one widzialne. Heteroseksizm zawiera w sobie założenie, że wszyscy ludzie albo są albo powinni być heteroseksualni. (za Dorota Majka-Rostek)
    W ramach heteroseksizmu przyjmuje się, że osoby heteroseksualne uzurpują sobie pozycję dominującą, a osobom o orientacji nieheteroseksualnej przyznają status podrzędny. Zwykle towarzyszy homofobii, ale może występować także samodzielnie, w formie bardziej zawoalowanej, np. protekcjonalnego traktowania czy przekonania, że wspierania ruchów emancypacyjnych LGBTQ przez osoby heteroseksualne ma większą wartość ze względu na ich rzekomy „obiektywizm”. Heteroseksizm przejawia się też w dyskusjach, jakie prawa powinny być przyznane osobom nieheteronormatywnym, jak i w tak zwanej „przymusowej heteroseksualności” – wszyscy domyślnie jesteśmy hetero. Przy dyskusji na temat praw dla osób nieheteroseksualnych uwidacznia się też przyjęta bezdyskusyjnie przesłanka, że grupą uprzywilejowaną mają być osoby hereteronormatywne i, jako konstytuujące tę grupę, mogą przyznawać prawa i je odbierać.

    Heteroseksizm odnosi się także do prób normalizowania rzeczywistości poprzez uznanie za jedyną „normalną” postać związków uczuciowych i seksualnych relacji hetero. Zdaniem wielu autorek feministycznych instytucja i ideologia związków heteroseksualnych jest fundamentem patriarchatu. Wyrazem heteroseksizmu jest np. tłumienie, represjonowanie i negowanie istnienia zachowań homoseksualnych. Heteroseksizm opiera się na fałszywym przekonaniu o wyższości schematu: dominujący mężczyzna - bierna kobieta. (na podstawie Słownika teorii feminizmu, Maggie Humm).

    Możliwe przejawy heteroseksizmu:

    - uznanie kwestii seksualności za najważniejszą, np. podejrzenia, że każda relacja osób tej samej płci będzie potencjalnie lub faktycznie seksualna, uznanie, że osoby homoseksualne będą przejawiać seksualne zainteresowanie przedstawicielem/lką swojej płci niezależnie od orientacji drugiej strony, interpretowanie wszystkiego, co osoba nieheteroseksualna zrobi lub powie poprzez pryzmat jej seksualności, strach przez fizyczną bliskością w obawie, że zostanie ona „źle zrozumiana”, projektowanie na osoby LGBTQ permisywizmu seksualnego oraz oczekiwanie, że włączą się w tak zwany nurt asymilacyjny, czyli nawet żyjąc w związkach homoseksualnych będą odtwarzać relacje hetero i wreszcie uznanie, że homoseksualizm można „leczyć’.

    - uznanie kwestii seksualności za marginalną i nieważną, np. nieustanne podkreślanie: „nie ma znaczenia, czy jesteś gejem/lesbijką czy hetero” – błędne, bo orientacja MA znaczenie; oczekiwanie, że osoby nieheteroseksualne nie będą wnosić do relacjacji towarzyskich swoich relacji osobistych, co jednak wolno robić osobom hetero. Nieobecność oferty turystycznej dla par LGBTQ, nieobecność w reklamach, filmach, etc. Osoby żyjące w związkach nieheteroseksualnych rzadziej mogą przyprowadzić swoich partnerów/partnerki np. na imprezy w miejscu pracy ze względu na obecne w przestrzeni społecznej oczekiwanie, że ich orientacja pozostanie prywatna, w przeciwieństwie do orientacji hetero, która jako „norma” należy do przestrzeni publicznej i jest mainstream'owa.

    - uznanie kwestii seksualności za nieważną w sensie politycznym, np. obwinienie osób LGBTQ za „widoczność” w sferze publicznej podczas Parad Równości i niepotrzebną „przesadę” oraz „promocję homoseksualizmu” oraz „afiszowanie się”, niedostrzeżenie tego, że osoby heteroseksualne są wzmocnione politycznie prawami, których osoby nieheteroseksualne nie posiadają, a zatem, że seksualność jest w istocie sama w sobie problemem politycznym.

    Źródła:

  • Dorota Majka-Rostek Związki homoseksualne: Studium socjologiczne, Warszawa, 2008  
  • Maggie Humm, Słownik teorii feminizmu, Warszawa, 1993  
  • http://pl.wikipedia.org/wiki/Heteroseksizm  
  • http://www.bezuprzedzen.org/dyskryminacja/art.php?art=14
  • http://www.jmu.edu/safezone/wm_library/Heterosexism%20Fact%20Sheet.pdf
  • Termin dotyczący podmiotu o niejasnym statusie posiadania czy też nieposiadania ‘przymiotów człowieczeństwa’ przytaczany przez Giorgio Agambena w sławnej książce „Homo Sacer. Suwerenna władza i nagie życie”. Agamben analizuje termin homo sacer w odniesieniu do specyficznego statusu opisywanego przez Festusa ‘świętego’, który otrzymując ten status (będąc osądzonym za przestępstwo przez lud), mógł być bezkarnie zgładzony, zabity (jego uśmiercenie nie było karane) a jednocześnie obowiązywał zakaz złożenia go w ofierze. Była to figura archaicznego prawa rzymskiego. Co istotne jest to niejako status przejścia, święty nie jest już człowiekiem, stąd można go bezkarnie zabić. Agamben zwraca także uwagę na inny od przyjętego potocznie, czy też w chrześcijaństwie sposób definiowania świętości. Agamben m.in. analizuje w odwołaniu do kategorii homo sacer specyficzny współczesny status ciał będących także ew. przedmiotem urzeczowienia, mających status pomiędzy życiem a śmiercią, pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem tzw. neomorts – „które miałyby prawny status zwłok, ale które, dla potrzeb ewentualnego przeszczepu, mogłyby w dalszym ciągu posiadać pewne cechy życia: ‘byłyby ciepłe, pulsujące i oddawałyby mocz’”.

    Odwołując się do koncepcji biopolityki i terminu nagich ciał Agamben stwierdza: „Sala reanimacyjna, w której między życiem a śmiercią ‘unoszą się’ neomorts, pacjenci w coma de passe oraz faux vivants, wyznacza przestrzeń wyjątku, w którym objawia się w stanie czystym nagie życie po raz pierwszy całkowicie kontrolowane przez człowieka i jego technologię. Skoro zaś chodzi tu nie o naturalne ciało, ale o ekstremalne wcielenie homo sacer (pacjent w śpiączce może być określony jako ‘istota pośrednia między człowiekiem a zwierzęciem’), stawką w grze jest, po raz kolejny, definicja życia, które można zabić, nie popełniając zabójstwa (i którego, jak homo sacer, nie można złożyć w ofierze, to znaczy w oczywisty sposób nie może mu zostać zadana śmierć w wyniku wykonania kary śmierci)”.

    Jak pisze Jacek Kochanowski: [..] osoba homoseksualna zdaje się zyskiwać graniczny status opisywanego przez Giorgio Agambena homo sacer, istoty niezdolnej do wypowiedzenia siebie, pozbawionej znaczenia, funkcjonującej w zawieszeniu pomiędzy sacrum (tu: światem heteroseksualnej normy) a profanum(tu: światem dewiacji, od którego nakazuje mu się odciąć, jednocześnie skazując nań), pozostając w strefie nierozróżnialności, stając się banitą, paradoksalne zamieszkującym oba światy, a nieprzynależącym do żadnego.” (Kochanowski, 2009, str. 29-30) Jest to więc, można powiedzieć, termin zbliżony, czy też stosowany w podobnym znaczeniu przez teoretyków queer, co termin abiekt Kristevej. Oba te terminy mają podkreślać ‘skandaliczny’ i opresyjny (podrzędny, niższy, wykluczający) status osoby nieheteroseksualnej w świecie obowiązkowego heteroseksualizmu.

    Źródła:

  • Giorgio Agamben, Homo Sacer. Suwerenna władza i nagie życie, Warszawa, 2008  
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009
  • Zjawisko niechęci i agresji skierowanej do osób homoseksualnych. Jest to często używany i analizowany termin, chociaż niektórzy teoretycy queer (np. Jacek Kochanowski), niekiedy krytycznie się do niego odnoszą, ponieważ uważają, że jest to konstytutywna niejako cecha systemu obowiązkowego heteroseksualizmu, w której niechęć do wszelkiej inności, w tym w szczególności odmienności seksualnej (w tym do osób homoseksualnych) jest czymś powszechnym, jest jednym z wyznaczników tego systemu. Stąd dopiero przebudowa, ‘otwarcie’, tego systemu będą mogły wpłynąć na zniwelowanie takich zjawisk jak homofobia. W Polsce bardzo wiele jest przykładów homofobii, szczególnie wypowiedzi homofobicznych wśród prawicowych polityków, działaczy i osób publicznych (np. T. Terlikowski, przedstawiciele Radia Maryja, itd.). Listę przykładów homofobicznych tekstów np. prasowych zebrano w publikacji „Homofobia po polsku”, w której także poddano analizie to zjawisko, przede wszystkim w polskim kontekście.

    Jednym z przejawów (w języku pisanym i mówionym) homofobii jest mowa nienawiści.

    „Mowa nienawiści jest częścią ciągłego i nieprzerwanego procesu, któremu wszyscy podlegamy, niekończącego się ujarzmiania będącego sednem interpelacji, owego powtarzanego bez ustanku działania dyskursu tworzącego podporządkowane podmioty” (Butler 2010, str. 38).

    Mowa nienawiści to użycie określeń pogardliwych, często homofonicznych, mające służyć obrażeniu kogoś (osoby lub grupy, kategorii osób), także ich podporządkowaniu. Ma być też wyrazem dominacji jednych nad drugimi (tymi wobec których mowa nienawiści jest kierowana) np. heteroseksualnego mężczyzny nad homoseksualnym. W przypadku mowy nienawiści jak i innych form dyskryminacji, co niezwykle ważne choć niekiedy bardzo trudne - istnieje szansa na odpowiedź, opór (o którym z kolei pisał M. Foucault) i odmowę podporządkowania.

    Butler opisuje przykład działania mowy nienawiści i tego jak system stoi na straży większościowego, w tym przypadku ‘białego’ porządku. Chodziło w nim o sprawę białego chłopca, który namalował płonący krzyż przed domem czarnej rodziny z intencją mowy nienawiści – jednak amerykański sąd po rozprawach w kilku instancjach uznał, że w/w działanie białego chłopca było przykładem konstytutywnej dla USA wolności słowa – stąd Butler pyta ironicznie: „Mając tyle ochrony, czegóż mamy się lękać?” (Butler 2010: 80). Stąd można stwierdzić, że analogicznie użycie np. w Polsce obelżywych, homofobicznych słów pod adresem osoby homoseksualnej mogłoby być uznane przez sąd za egzemplifikację prawa do wolności słowa. Butler pisze, że zapewne właściwa jest regulacja zakazów mowy nienawiści w przypadku konkretnych instytucji (np. danego uniwersytetu) jednak w skali Państwa zakazy tego rodzaju prowadzą do różnego rodzaju pułapek i nadużyć czy ‘swoistych interpretacji’ – w duchu wyznawanych i wtedy też legitymizowanych przez np. wyrok sądu przekonań większości (poglądów np. rasistowskich, homofobicznych itp.). Przypomina to zresztą w duchu - etnometodologiczną pracę Harolda Garfinkla o sędziach przysięgłych, których ‘niezależność’ i ‘sprawiedliwość’ w podejmowaniu decyzji odnośnie wyroków była fikcją (odnosili się bowiem do swoich prywatnych poglądów, w tym uprzedzeń).

     

    Źródła:

  • Elizabeth Badinter, XY tożsamość mężczyzny, Warszawa, 1993
  • Tomasz Basiuk, Co ma gej do heteryka?, „Res Publica Nowa”, wrzesień 2002
  • Judith Butler, Walczące słowa. Mowa nienawiści i polityka performatywu, Warszawa, 2010 
  • Didier Eribon, Reflexions sur la question gay, Paris, 1999 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Steven Seidman, Społeczne tworzenie seksualności, Warszawa, 2012
  • Homofobia zinternalizowana (także: homofobia uwewnętrzniona, homoseksualizm egodystoniczny, homoseksualizm odrzucany przez ego, zinternalizowany stygmat seksualny) to specyficzny wariant homofobii występujący u osób homoseksualnych. Jest to zaburzenie polegające na przejawianiu uprzedzeń ukierunkowanych na osoby homoseksualne przy równoczesnym nieakceptowaniu własnej homoseksualnej, czasem stłumionej, orientacji. Podobny rodzaj fobii może dotyczyć także osób biseksualnych, transseksualnych i przedstawicieli/przedstawicielek transgender.

    Głównymi cechami charakterystycznymi dla osób przejawiających homofobię zinternalizowaną są niski poziom samoakceptacji i akceptacji inności, dezaprobata wobec własnych zachowań i uczuć, niezadowolenie z własnego życia seksualnego, poczucie winy, frustracja emocjonalna, agresja wobec przejawów homoseksualności w życiu społecznym, publicznym, politycznym i kulturalnym, czasami samoagresja. Zaburzenie prowadzi niekiedy do stanów depresyjnych, nadużywania substancji psychoaktywnych, samookaleczeń, a nawet samobójstw. Badania naukowe (JL Martin i L. Dean, 1992) potwierdziły, że wyższy stopień homofobii zinternalizowanej odczuwają mężczyźni niż kobiety. Często homofobia zinternalizowana powoduje tak głębokie wyparcie własnej orientacji, że dotknięta nią osoba decyduje się na podwójne życie, publiczne zachowania homofobiczne lub nie potrafi wejść w stałą i bliską relację emocjonalną.

    Homofobia zinternalizowana wiąże się także – a nawet czasem jest wymiennie w ten sposób nazywana – z homoseksualizmem egodystonicznym (egodystoniczność to negatywny stosunek danej osoby do jej własnych cech osobowościowych), w związku z czym homoseksualne jednostki egodystoniczne cechują się częstymi zachowaniami homofobicznymi. Z dzisiejszej perspektywy homoseksualizmu nie traktuje się jako dewiacji, natomiast homoseksualizm egodystoniczny uznawany jest za zaburzenie psychiczne i podlega terapii polegającej na wzmocnieniu akceptacji własnej orientacji psychoseksualnej. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) usuwając w 1992 roku homoseksualizm z listy chorób (ICD-10), zastąpiła go właśnie homoseksualizmem egodystonicznym. W klasyfikacji z 1992 roku znalazła się również informacja, że: „orientacji seksualnej – samej w sobie – nie należy uważać za zaburzenie”. W 2014 roku APA (Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne) oraz Grupa Robocza ds. Klasyfikacji Zaburzeń Seksualnych i Zdrowia Seksualnego zarekomendowały WHO usunięcie orientacji seksualnej niezgodnej z ego (egodystonicznej) z klasyfikacji ICD-11, której publikacja zaplanowana jest na rok 2017.

    Źródła:

  • Elizabeth Badinter, XY tożsamość mężczyzny, Warszawa, 1993
  • Charles Silverstein, Felice Picano, Radość seksu gejowskiego, Warszawa 2009
  • Pużyński S, Wciórka J (red.): Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10: Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków–Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne "Vesalius", Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2000
  • David M. Frost, Ilan H. Meyer, Internalized Homophobia and Relationship Quality among Lesbians, Gay Men, and Bisexuals
  • Herek, G. M., Cogan, J. C., Gillis, J. R., & Glunt, E. K. (1998). Correlates of internalized homophobia in a community sample of lesbians and gay men. Journal of the Gay and Lesbian Medical Association, 2, 17-25
  • Herek, G. M., Gillis, J. R., & Cogan, J. C. (2009). Internalized stigma among sexual minority adults: Insights from a social psychological perspective. Journal of Counseling Psychology, 56, 32-43.
  • Herek, G. M., & Glunt, E. K. (1995). Identity and community among gay and bisexual men in the AIDS era: Preliminary findings from the Sacramento Men's Health Study. In G. M. Herek, & B. Greene (Eds.), AIDS, identity, and community: The HIV epidemic and lesbians and gay men (pp. 55-84). Thousand Oaks, CA: Sage.
  • Martin JL, Dean L. Summary of measures: Mental health effects of Aids on at-risk homosexual men. Unpublished Manuscript. Columbia University; Mailman School of Public Health: 1992
  • Termin, także medyczny, na określenie tzw. orientacji psychoseksualnej – tj. odczuwania pociągu seksualnego do osób tej samej płci. Niejednokrotnie w samej definicji homoseksualizmu podkreśla się potrzebę bliskości i chęć wchodzenia w związki psychologiczno-emocjonalne (nie tylko seksualne) pomiędzy osobami tej samej płci. Termin ten w obszarze analiz z kręgu teorii queer, a wcześniej w pracy naukowej Michela Foucault, był i jest wielokrotnie krytykowany, jako stanowiący opresję, będący wytworem XIX-wiecznego dyskursu medycznego, który zdefiniował homoseksualizm jako ‘jednostkę chorobową’, przeciwieństwo "zdrowego", pożądanego społecznie/pozytywnie wartościowanego heteroseksualizmu. Zarówno Foucault a za nim inni badacze w ramach teorii queer (w Polsce m. in. Jacek Kochanowski, Joanna Mizielińska i in.) wskazują, że termin ten jest ograniczający i jest de facto przykładem działania opresyjnego systemu społecznego obowiązkowego heteroseksualizmu, w którym homoseksualizm ze swoimi "patologicznie’"określonymi, społecznie nadanymi cechami stanowi tę gorszą, podrzędną opozycję dla heteroseksualizmu. Często przytaczane są także porównania do derridiańskich opozycji binarnych, w których pierwszy człon jest nadrzędny i pozytywnie wartościowany, natomiast drugi – jest podrzędny i wartościowany negatywnie np. mężczyzna – kobieta, biały – czarny, heteroseksualista – homoseksualista itp. Ze względu na to negatywnie nacechowane znaczenie homoseksualizmu (terminu używanego także niejednokrotnie w przeszłości/a czasem także niestety obecnie wśród ‘prawicowych’ badaczy czy seksuologów jako "jednostka chorobowa”) współcześnie wiele osób w swojej codziennej praktyce życiowej określa samych siebie jako queer (także mężczyzn pożądających mężczyzn i kobiet pożądających kobiet tj. potocznie mówiąc gejów i lesbijek), nie chcąc być "wtłaczanymi przez system" w nacechowany negatywnie i będący owocem "dyskursu przemocy" termin homoseksualista/homoseksualizm.

    Źródła:

  • Elizabeth Badinter, XY tożsamość mężczyzny, Warszawa, 1993
  • Tomasz Basiuk, Co ma gej do heteryka?, „Res Publica Nowa”, wrzesień 2002
  • Pierre Bourdieu, Męska dominacja, Warszawa, 2004
  • Didier Eribon, Reflexions sur la question gay, Paris, 1999
  • Michel Foucault, Użytek z przyjemności, w: Historia seksualności, Warszawa, 2000 
  • Michel Foucault, Wola wiedzy, w: Historia seksualności, Warszawa, 2000
  • Geje i lesbijki: Życie i kultura, Robert Aldrich (red.), Kraków, 2009 
  • Anthony Giddens, Przemiany intymności. Seksualność, miłość i erotyzm we współczesnych społeczeństwach, Warszawa, 2007 
  • Anthony Giddens, Nowoczesność i tożsamość. „Ja” i społeczeństwo w epoce późnej nowoczesności, Warszawa, 2001 
  • Kalejdoskop genderowy. W drodze do poznania płci społeczno-kulturowej w Polsce, K. Slany, B. Kowalska i M. Ślusarczyk (red.), Kraków, 2011
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004 
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Dorota Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa, 2008 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Adrienne Rich, Przymusowa heteroseksualność a egzystencja lesbijska, Furia Pierwsza, 1999/200
  • Steven Seidman, Społeczne tworzenie seksualności, Warszawa, 2012 
  • Bożena Umińska-Keff, Barykady. Kroniki obsesyjne, Warszawa, 2006
  • Harry Wolcott, Sneaky kid and its aftermath, Walnut Creek, CA: AltaMira, 2002
  • Jeffrey Weeks, Sexuality, New York, 1986
  • Jeffrey Weeks, Coming Out: Homosexual Politics in Britain from the Nineteenth Century to the Present, London, 1997
  • I

    To z założenia niezależne instytucje dające wsparcie osobom dyskryminowanym, monitorujące i raportujące przypadki dyskryminacji oraz upowszechniające zagadnienia związane z równym traktowaniem. Państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane europejskim prawodawstwem do ich powoływania, szczególnie w celu przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na rasę i etniczność (Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne) oraz płeć (Dyrektywa 2002/73/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 września 2002 r. zmieniająca Dyrektywę Rady 76/207/EWG w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu).

    Z powodu braku konkretnych wytycznych dla państw członkowskich UE na temat zasad organizowania tego typu instytucji, w poszczególnych krajach funkcjonują one wedle różnych modeli:

    • od wąskiego podejścia zapewniającego jedynie implementację i ochronę prawa europejskiego w tym zakresie, po szeroko zakrojoną misję zabezpieczania i promocji norm oraz wartości równościowych;
    • od promowania równości i zwalczania dyskryminacji ze względu na jedną, dwie po kilka przesłanek określonych przez europejskie dyrektywy dotyczące równego traktowania – płeć, rasę i etniczność, wiek, orientację seksualną, religię i wyzwanie oraz niepełnosprawność;
    • rzadko kiedy statutowo zajmują się dyskryminacją wielokrotną.

    Do ich zadań w obszarze ochrony osób dyskryminowanych należą takie aktywności, jak te skierowane bezpośrednio do osób:

    • dostarczanie informacji na temat prawa antydyskryminacyjnego i możliwości podjęcia legalnych działań związanych ze zwalczaniem dyskryminacji;
    • wparcie osób dyskryminowanych w osiąganiu polubownych rozstrzygnięć (mediowanie pomiędzy osobami a instytucjami/ organizacjami);
    • udzielanie porad prawnych i reprezentowanie osób, które doświadczyły dyskryminacji;

    oraz działania kierowane do całego społeczeństwa:

    • przeprowadzanie niezależnych badań nt dyskryminacji i publikowanie raportów;
    • przygotowywanie rekomendacji dla rządu;
    • organizowanie kampanii informacyjnych i innych form promocji równego traktowania;
    • współpracowanie z pracodawcami i usługodawcami w celu wypracowania równościowych dobrych praktyk.

    W Polsce funkcję krajowej instytucji odpowiedzialnej za realizowanie polityki rządu w zakresie zasady równego traktowania sprawuje Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania. Do głównych zadań Pełnomocnika należą: koordynacja działań międzyresortowych w zakresie równego traktowania, przeciwdziałanie dyskryminacji, realizacja zasady równego traktowania ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Opis zadań szczegółowych oraz inne informacje nt. instytucji na stronie: rownetraktowanie.gov.pl.

    Źródła:

  • Holtmaat Rikki, Catalysts for Change? Equality bodies according to Directive 2000/43/EC - existence, independence and effectiveness. European Network of Legal Experts in the non-discrimination field, 2007.
  • Tackling Multiple Discrimination - Practices, policies and laws, Komisja Europejska, Luxembourg: Publications Office, 2007.
  • www.equineteurope.org/-Equality-bodies-
  • rownetraktowanie.gov.pl
  • Dyrektywa Rady UE 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 roku, wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne, Dz. U UE L 180 z 19.07.2000.
  • Dyrektywa 2002/73/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 września 2002 r. zmieniająca Dyrektywę Rady 76/207/EWG w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu, Dz.U. UE L 269 z 5.10.2002, str. 15.
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 kwietnia 2008 r. w sprawie Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania; Dz. U. z 2008 r. Nr 75, poz. 450.
  • Integracyjny system kształcenia opiera się na zaleceniu UNESCO rekomendującym włączanie dzieci niepełnosprawnych do szkół masowych. Integracja jest nowym modelem oświaty, przeciwieństwem segregacji, alternatywą dla rozdziału dzieci sprawnych od niepełnosprawnych.

    U podstaw integracyjnego systemu kształcenia leżą następujące założenia:

    • Najkorzystniejsze dla rozwoju, wychowania i nauczania dzieci niepełnosprawnych jest przebywanie w gronie rodziny oraz społeczności osób pełnosprawnych, przy zapewnieniu im warunków zdrowotnych, społeczno-wychowawczych i dydaktycznych.
    • Dla przygotowania dziecka niepełnosprawnego do samodzielnego, na miarę jego możliwości, życia w społeczeństwie korzystne jest celowo zorganizowane jego uczestnictwo w tym życiu.
    • W procesie wychowania i nauczania dzieci niepełnosprawnych uwzględniane są potrzeby i dyspozycje osobowościowe wspólne dla nich i dzieci pełnosprawnych, organizowane są dla obu tych grup identyczne sytuacje wychowawcze, wykorzystywane jednakowe metody i środki wychowania i nauczania, a wprowadzane są metody i środki specjalne, gdy zachodzi potrzeba ze względu na swoiste trudności dziecka.
    • Dzieci i młodzież niepełnosprawna mają prawo do korzystania ze wszystkich stopni i profilów szkolnictwa, z instytucji sportowych, rekreacji i kultury. Instytucje te powinny wprowadzać do swych obiektów odpowiednie urządzenia techniczne, właściwe rozwiązania organizacyjne.
    • Okresowa lub częściowa izolacja w zakładach specjalnych niektórych grup dzieci ze względów zdrowotnych (np. reumatycy w sanatoriach) lub dydaktycznych (np. upośledzeni umysłowo w szkołach specjalnych) ma miejsce tylko wówczas, gdy nie powoduje negatywnych skutków w ich rozwoju, gdy zakłady te umożliwią dzieciom kontakt ze środowiskiem, w tym z rodziną i z dziećmi pełnosprawnymi.

    Sedno integracyjnego systemu kształcenia można zdefiniować jako maksymalne włączenie dzieci, młodzieży i dorosłych niepełnosprawnych w edukację w szkołach ogólnodostępnych i innych placówkach oświatowych, umożliwiających im, w miarę możliwości, wzrastanie w gronie sprawnych rówieśników.

    Prowadzenie kształcenia integracyjnego wymaga przekształcenia szkoły masowej, zmiany organizacji programu nauczania, metodyki nauczania i systemu oceniania, czyli dostosowania tych elementów do indywidualnych potrzeb wszystkich dzieci i zapewnienia uczniom dodatkowej pomocy w szkole i poza szkołą.

    Modele integracji realizowane w polskiej oświacie:

    • Integracja pełna, całościowa – obejmuje uczniów z wszystkimi rodzajami i stopniami niepełnosprawności, do jednego oddziału mogą uczęszczać wspólnie uczniowie z różnymi stopniami upośledzenia umysłowego, niewidomi, niesłyszący
    • Integracja częściowa – obejmuje uczniów z jednym rodzajem niepełnosprawności, np. niepełnosprawnych ruchowo

    W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 1993 r. w sprawie zasad organizowania opieki nad uczniami niepełnosprawnymi, ich kształcenia w ogólnodostępnych i integracyjnych publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach oraz organizacji kształcenia specjalnego (DzUrz MEN nr 9, poz. 36) wymieniono następujące formy kształcenia:

    • publiczne jednostki specjalne (przedszkola, szkoły podstawowe, szkoły przysposabiające do pracy zawodowej, szkoły zasadnicze, szkoły średnie, szkoły policealne i ośrodki szkolno-wychowawcze),
    • klasy w szkołach i placówkach ogólnodostępnych (integracyjne, specjalne, terapeutyczne),
    • kształcenie indywidualne; w indywidualnym nauczaniu i wychowaniu realizuje się program nauczania szkoły ogólnodostępnej, dostosowując go do możliwości ucznia określonych przez publiczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną lub inną poradnię specjalistyczną, a w odniesieniu do dziecka upośledzonego umysłowo i niesłyszącego – przez odpowiedni program nauczania przedszkola lub szkoły specjalnej.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty
  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół
  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ I SPORTU z dnia 18 stycznia 2005 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub integracyjnych (Dz. U. z dnia 1 lutego 2005 r.)
  • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 1993 r. w sprawie zasad organizowania opieki nad uczniami niepełnosprawnymi, ich kształcenia w ogólnodostępnych i integracyjnych publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach oraz organizacji kształcenia specjalnego (DzUrz MEN nr 9, poz. 36)
  • www.wychowawca.pl
  • Obszerne pojęcie oznaczające lęk przed islamem i jego przedstawicielami i przedstawicielkami oraz bazujący na uprzedzeniach stosunek do islamu, wszystkich zagadnień z nim związanych oraz do muzułmanów i muzułmanek. Islamofobią są także określane wszelkie wynikające z uprzedzeń, wrogie i dyskryminujące zachowania wobec faktycznych bądź domniemanych wyznawców islamu i osób wywodzących się z kręgu kulturowego związanego z islamem.

    Termin islamofobia do publicznej debaty został wprowadzony w 1997 roku przez brytyjską organizację pozarządową zajmującą się ochroną praw mniejszości Runnymede Trust, która opublikowała raport na temat dyskryminacji i stygmatyzacji społeczności muzułmańskiej w Wielkiej Brytanii.

    Od tego czasu sformułowaniem tym zaczęli posługiwać się różni badacze i badaczki, definiując je w odmienny, charakterystyczny dla swojej dziedziny sposób. Jedni posługują się tym terminem tylko w odniesieniu do religii islamu (lęk i wrogość wobec islamu jako systemu wierzeń i zwyczajów religijnych), inni do wielowymiarowego uprzedzenia łączącego w jeden splot niechęć do arabskiego pochodzenia etnicznego, religii islamu oraz ugrupowań fundamentalistów religijnych. Z kolei podejście psychologiczne kładzie nacisk przede wszystkim na mechanizmy lękowe i ich konsekwencje dla jednostki, która im ulega. Jako pojęcie socjologiczne oznacza odrzucenie islamu oraz muzułmanów, szczególnie jako osób reprezentujących mniejszość w danym społeczeństwie.

    W perspektywie prawoczłowieczej oraz antydyskryminacyjnej zjawisko to jest utożsamiane z rasizmem i dyskryminacją. W podręczniku sygnowanym przez Radę Europy „Islamophobia and its consequences on Young People” podkreśla się, że dyskryminację muzułmanów można przypisać postawom islamofobicznym oraz uprzedzeniom na tle rasowym i ksenofobicznym, ponieważ elementy te są często ze sobą powiązane. Wrogość wobec muzułmanów należy więc postrzegać w bardziej ogólnym kontekście ksenofobii i rasizmu wobec imigrantów i mniejszości. Stanowi ona naruszenie praw człowieka i zagrożenie dla społecznej spójności. Stąd w literaturze przedmiotu można spotkać odnoszące się do islamofobii pojęcie „nowej formy rasizmu”.

    Wokół definicyjnego zakresu tego pojęcia toczą się różne polemiki, także w środowisku instytucji i organizacji przeciwdziałających dyskryminacji. Cechą wspólną większości krytycznych opinii na temat obecnego podejścia do islamofobii jest zwracanie uwagi na różnice pomiędzy krytyką islamu jako religii, krytyką radykalnych postaw związanych z islamem, dyskryminacją muzułmanów, obawą przed muzułmanami, czy też obawą przed islamem, które często otrzymują jednakową etykietę islamofobii. Warto chociażby zwrócić uwagę na argumentację Amnesty International, która rezygnując z terminu „islamofobia”, posługuje się bliskoznacznym terminem „dyskryminacja przeciwko muzułmanom/kom oraz stereotypowe przekazy i wizerunki islamu i jego przedstawicieli/ek”, podkreślając, że jest to zdecydowanie coś innego niż krytyka islamu jako realizacja prawa do wypowiedzi. Z kolei Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OSCE) propaguje sformułowanie „nietolerancja i dyskryminacja muzułmanów/ek”.

    Niezależnie od tego, jakie sformułowanie zostanie użyte w odniesieniu do dyskryminacji, wykluczania i stygmatyzacji tej mniejszości religijnej i kulturowej, raporty organizacji międzynarodowych i pozarządowych wyraźnie pokazują dużą skalę problemu m.in. w obszarze zatrudnienia, mieszkalnictwa, szkolnictwa, mowy nienawiści i zbrodni nienawiści.

    Choć wrogie postawy wobec religii i kultury islamu oraz jej przedstawicieli i przedstawicielek nie są w zachodnim świecie niczym nowym, to z pewnością trend ten nasilił się w ostatnich dekadach z powodu sytuacji na arenie politycznej (m.in. przejęcie władzy w Iranie przez ajatollaha Chomeiniego, wojna w Iraku i Afganistanie), w wyniku zamachu na World Trade Center 11 września 2001 roku oraz ataków radykalnych sekt religijnych. Wydarzenia te upowszechniły na globalną skalę jednowymiarowy obraz islamu, kojarzony głównie z terroryzmem i fundamentalizmem religijnym. Badania organizacji działających w obszarze praw człowieka wskazują na odmienną charakterystykę tego zjawiska w zależności od kraju. Wpływają na nią m.in. takie czynniki jak liczebność mniejszości muzułmańskiej, kwestie związane z migracjami i polityką migracyjną kraju przyjmującego, kwestie postkolonializmu, stopień wiedzy na temat islamu w danym środowisku czy stopień europocentryzmu (przekonania o wyższości cywilizacyjnej kultury, tradycji i dokonań Starego Kontynentu).

    W tym kontekście ciekawy przypadek stanowi Polska, gdzie znikomej w skali kraju populacji muzułmanów (ok. 30 tysięcy, co stanowi około 0,06–0,08 proc. ludności Polski) towarzyszy, obserwowany w różnych badaniach, wysoki stopień islamofobii i poczucia zagrożenia religią czy kulturą islamu i jej przedstawicielami.

    Źródła:

  • „Muslims in the European Union. Discrimination and Islamophobia”, European Monitoring Centre on Racism and Xenophobia, 2006
  • „Choice and prejudice. Discrimination against Muslims in Europe”, Amnesty International, United Kingdom, 2012
  • „Guidelines for Educators on Countering Intolerance and Discrimination against Muslims. Addressing Islamophobia through Education”, OSCE – Office for Democratic Institutions and Human Rights (ODIHR), Council of Europe, UNESCO, Poland, 2011Julian Jeliński, „Islamofobia – kontrowersje definicyjne”, [w:] „Al-Salam. Muzułmańskie czasopismo społeczno – kulturalne”, nr 3 (18) 2009/1430 Małgorzata Symonowicz, współpraca: Dominika Cieślikowska, Elżbieta Krawczyk, „Islamofobia”, [w:] „Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski”, red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska, Stowarzyszenie Villa Decjusza, Kraków, 2010„Islamophobia and its consequences on Young People”, red. Ingrid Ramberg, European Youth Centre Budapest, 1–6 June 2004, seminar report, Directorate of Youth and Sport of the Council of Europe, 2004
  • „Guidelines for Educators on Countering Intolerance and Discrimination against Muslims. Addressing Islamophobia through Education”, OSCE – Office for Democratic Institutions and Human Rights (ODIHR), Council of Europe, UNESCO, Poland, 2011
  • Julian Jeliński, „Islamofobia – kontrowersje definicyjne”, [w:] „Al-Salam. Muzułmańskie czasopismo społeczno – kulturalne”, nr 3 (18) 2009/1430 
  • Małgorzata Symonowicz, współpraca: Dominika Cieślikowska, Elżbieta Krawczyk, „Islamofobia”, [w:] „Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski”, red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska, Stowarzyszenie Villa Decjusza, Kraków, 2010
  • „Islamophobia and its consequences on Young People”, red. Ingrid Ramberg, European Youth Centre Budapest, 1–6 June 2004, seminar report, Directorate of Youth and Sport of the Council of Europe, 2004
  • Istotne i determinujące wymagania zawodowe to jeden z tzw. wyjątków od zakazu dyskryminacji. Oznacza to, że zastosowanie takiego zabiegu wyłącza zarzut bezprawności i niezgodności z zasadą równego traktowania. W myśl przepisu art. 183b § 2 pkt 1 Kodeksu pracy, nie będzie naruszona zasada równego traktowania jeżeli dojdzie do niezatrudnienia pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1 (np. płeć, wiek, orientację seksualną, niepełnosprawność) jeżeli rodzaj pracy lub warunki jej wykonywania powodują, że przyczyna lub przyczyny wymienione w tym przepisie są rzeczywistym i decydującym wymaganiem zawodowym stawianym pracownikowi. Zgodnie z tym przepisem, aby nie doszło do możliwości postawienia zarzutu o dyskryminację, spełnione muszą być określone przesłanki. Po pierwsze, nierówne potraktowanie musi być uzasadnione rzeczywistym i determinującym wymaganiem zawodowym. Oznacza to, że w każdym przypadku musi mieć miejsce skrupulatne badanie legalności wymogu. Wyjątek od zasady równego traktowania nie może przerodzić się w regułę i co najważniejsze nie może sprzeciwiać się obowiązującemu prawu. Po drugie, należy wziąć pod uwagę charakter danego zajęcia oraz warunki jego wykonywania. W tym przypadku, warunków wykonywania konkretnego zajęcia nie należy w pełni utożsamiać z ugruntowanym już w polskim prawie pracy pojęciem warunków pracy oznaczającym np. zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony czy też pojęciem czasu pracy. Chodzi tu przede wszystkim o kontekst jego wykonywania, w tym środowisko pracy (np. charakterystyczna grupa osób, z którymi pracownik będzie miał zawodową styczność) w jakim przyjdzie pracować danej osobie. Po trzecie zadać należy pytanie jaki jest cel danego zajęcia i czy ograniczenie dostępu do zajęcia ze względu na istnienie chronionej prawem cechy (rasa, wiek, niepełnosprawność, etc.) nie narusza zasady proporcjonalności? W tym przypadku czynnikami usprawiedliwiającymi nierówne traktowanie będzie np. specyficzne wymaganie co do posiadania określonej cechy osobowościowej niezbędnej do prawidłowego wykonywania powierzonych obowiązków zawodowych czy też dysponowanie konkretnymi umiejętnościami koniecznymi do odpowiedniego wykonywania zajęcia.

    Przykład
    Organizacja pozarządowa prowadząca schronisko dla kobiet – ofiar gwałtów i przemocy w rodzinie poszukuje pracownika na stanowisko psychologa prowadzącego terapię. Dając do lokalnej gazety ogłoszenie o wolnym stanowisku pracy wyszczególniony został m.in. warunek, iż poszukiwane na to stanowisko są tylko kobiety. W tym przypadku nie doszło do działań naruszających zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, gdyż specyfika jak i środowisko pracy uzasadnia dokonanie wyboru pracownika jedynie spośród kobiet. W większości bowiem przypadków przemocy na tle seksualnym, gdzie ofiarą są kobiety, niewskazanym jest, aby osobą, która ma prowadzić terapię był mężczyzna.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
  • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • J

    Język równościowy (włączający) jest propozycją zmiany dotychczasowego systemu języka używanego przez większość. Jego celem jest podkreślenie obecności w społeczeństwie osób i grup dotychczas niezauważanych czy marginalizowanych, a także włączanie perspektywy tych osób/grup. Tworzone w ten sposób normy językowe są bardziej sprawiedliwe i odzwierciedlają różnorodność w obrębie danej grupy, powodują także, że grupa mniejszościowa (czy jak mniejszościowa traktowana) przestaje być „niewidzialna”.

    Stosowanie języka równościowego często wiąże się z używaniem słów, które do tej pory nie funkcjonowały w formalnych strukturach języka polskiego, a także z poddawaniem w wątpliwość i negowaniem słów w języku przyjętych, biorąc pod uwagę perspektywę antydyskryminacyjną. Dlatego w wielu nazwach stanowisk czy zawodów proponuje się formy żeńskie tam, gdzie ich nie używano, w efekcie czego stopniowo wchodzą one również do słowników języka polskiego. Jednocześnie wskazuje się na stereotypowy przekaz słów pochodzących od nazw grup społecznych narażonych na dyskryminację, np. „ocyganić”, „podjudzać”, "oszwabić".

    Korzyści wynikające ze stosowania języka równościowego:

    • dostrzeganie i odzwierciedlanie różnorodności,
    • podkreślanie i docenianie grup dotychczas marginalizowanych, np. poprzez podkreślanie ich wkładu w historię (np. kobiety wywalczyły w Polsce prawa wyborcze, a nie otrzymały) czy używanie końcówek żeńskich i męskich w sytuacji, kiedy mówimy o grupie lub do grupy, 
      w której są kobiet (np. nauczycielki i nauczyciele, uczestniczki i uczestnicy)
    • tworzenie bardziej sprawiedliwej rzeczywistości.

    Źródła:

  • Dominika Cieślikowska: Postrzeganie społeczne, W: Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.
  • K

    Zbiór fundamentalnych praw człowieka Unii Europejskiej. Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej została proklamowana 7 grudnia 2000 roku na szczycie Unii Europejskiej w Nicei jako dokument o charakterze politycznym. Ponownie treść Karty z niewielkimi zmianami została przyjęta przez Radę Unii Europejskiej, Komisję Europejską oraz Parlament Europejski w dniu 12 grudnia 2007 roku w Strasbourgu. Podpisany 13 grudnia 2007 roku Traktat Lizboński nadał Karcie moc prawno-traktatową (art. 6 Traktaty Unii Europejskiej). Od daty wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego (1 grudnia 2009 roku) mieszkańcy wspólnot europejskich mogą się powoływać przed sądami na postanowienia Karty.

    Dokument ujmuje poszczególne prawa i wolności człowieka o charakterze politycznym, obywatelskim, społecznym, gospodarczym i socjalnym w sześć obszarów tematycznych: Godność, Wolności, Równość, Solidarność, Prawa obywatelskie i Wymiar sprawiedliwości. Siódmy rozdział zawiera postanowienia ogólne. Wymienione w Karcie prawa przysługują w większości przypadków każdej osobie, a w wybranych aspektach adresowane są do obywateli i obywatelek państw członkowskich UE i do osób fizycznych lub prawnych mających miejsce zamieszkania lub statutową siedzibę w jednym z państw członkowskich UE.

    Zamysłem projektodawców Karty było stworzenie nowoczesnego dokumentu, który z jednej strony zbierałby w jeden katalog rozproszone w innych aktach prawnych zapisy o fundamentalnych prawach i wolnościach człowieka, z drugiej uzupełniał je o gwarancje, wynikające z wyzwań postępu społecznego, rozwoju naukowego i technologicznego. Stąd w Karcie Praw Podstawowych znajdziemy nowatorskie ustępy o ochronie danych osobowych, przejrzystej administracji, ochronie konsumentów, osób starszych czy nieheteroseksualnych czy prawa związane z bioetyką czy zrównoważonym rozwojem.

    Głównym założeniem Karty jest zagwarantowanie przestrzegania praw podstawowych przez instytucje UE na etapie przygotowywaniu nowego prawodawstwa europejskiego oraz na etapie wdrażania prawa UE przez państwa członkowskie. Oznacza to, że Karta nie nadaje żadnych dodatkowych uprawnień organom Unii Europejskiej (poza tymi, które wyrażone są w zapisach traktatowych) oraz że procedura dochodzenia praw przez obywateli i obywatelki pozostaje zdeterminowana przez ustawodawstwa krajowe oraz ratyfikowane przez poszczególne kraje konwencje międzynarodowe. Zapisy Karty nie mają zastosowania w trakcie podejrzenia naruszenia prawa człowieka przez instytucje państwa członkowskiego UE w obszarze innym, niż implementacja prawa unijnego.

    W chwili podpisania Traktatu z Lizbony Karta stała się prawnie wiążąca dla 25 państw członkowskich. Do traktatu dołączono wynegocjowany przez Wielką Brytanię tzw. protokół brytyjski, który ogranicza stosowanie niektórych zapisów Karty w stosunku do tego państwa. Do protokołu przyłączyła się także Polska. Na jego mocy prawa określone w Karcie przysługują jedynie wtedy, gdy są zagwarantowane w przepisach krajowych. Deklarowanym wówczas przez przedstawicieli rządu powodem przystąpienia do protokołu były kwestie mniejszości seksualnych („ Chodzi o to, żeby nam w oparciu o ten fragment [art. 21 Karty] nie narzucano rozwiązań odnoszących się do spraw moralnych i obyczajowych; żeby nas nie zmuszano na przykład do tego, żeby w Polsce były homoseksualne małżeństwa, jeszcze do tego z prawem do adopcji dzieci.” - wypowiedź ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego) i obawa przed umożliwieniem obywatelom Niemiec dochodzenia roszczeń majątkowych na terenie RP.

    Komisja Europejska, która odpowiedzialna jest za propagowanie zapisów Karty, upowszechnianie wiedzy oraz monitoring zakresu oraz sposobu stosowania Karty, publikuje roczne sprawozdania podsumowujące wyniki swoich analiz.

    Źródła:

  • http://www.uniaeuropejska.org/karta-praw-podstaowych
  • http://ec.europa.eu/justice/fundamental-rights/charter/index_en.htm
  • http://www.europarl.europa.eu/aboutparliament/pl/0003fbe4e5/Karta-Praw-Podstawowych-UE.html
  • http://www.europapraw.org/news/kontrowersje-wokol-obowiazywania-karty-praw-podstawowych-ue-w-polsce
  • „To proces przekazywania komunikatów, podczas którego ludzie dążą do dzielenia się znaczeniami za pośrednictwem symbolicznych (dźwięki, litery, słowa) informacji (komunikatów). Odbywa się to w sposób zauważalny, ponieważ komunikaty przekazywane są pomiędzy nadawcą i odbiorcą”.
    (Szopski, M., 2005)


    „Komunikacja międzykulturowa to wymiana wiedzy, idei, myśli, pojęć i emocji między przedstawicielami różnych kultur”.
    (Matsumoto, d., Juang, L., 2007)


    Proces, o którym mowa, odbywa się pomiędzy osobami, które pochodzą z innych krajów, grup etnicznych czy narodowych, reprezentują inne normy i wartości kultowe, ale też zachowują się w sposób charakterystyczny dla swoich kręgów kulturowych. Cześć elementów procesu komunikacyjnego możemy uznać za uniwersalne i powtarzające się niezależnie od kultur osób biorących udział w wymianie (np. to, że wystąpić muszą przynajmniej dwie strony), natomiast cześć elementów zależna jest od wpływów kulturowych i może znacznie różnic się miedzy sobą (np. kto może stać się stroną i z kim oraz na jakich zasadach może wchodzić w komunikację).

    CZYNNIKI UTRUDNIAJĄCE KOMUNIKACJE MIĘDZYKULTUROWĄ (NAJCZĘŚCIEJ PRZEDSTAWIANE W LITERATURZE) TO:

    Zakładane podobieństwo

    • Założenie, że ludzie są do siebie podobni (bardziej podobni niż różni) i w związku z tym mogą się łatwo ze sobą komunikować.

    Różnice językowe 

    • Ludzie na całym świecie mówią wieloma językami (szacuje się, że od 2500 do ok. 6000 języków) – znacznie się od siebie różniącymi;
    • Nieporozumienia mogą wynikać z niedostatecznej znajomości języka, w którym się porozumiewamy lub przypisywaniu tylko jednego / zbyt wielu znaczeń słowom, których używamy.

    Różnice w sferze niewerbalnej

    • Opanowanie języka niewerbalnego innej kultury jest bardzo trudne (sygnały niewerbalne są mniej kontrolowalne niż język/ słowa, a tym samym trudniejsze do nauczenia się i do zrozumienia);
    • Błędne interpretacje sygnałów pozawerbalnych (podobny wyraz twarzy czy zachowanie może mieć inne znaczenie w różnych kulturach, np. patrzenie w oczy jako wyraz szacunku i szczerości, jako zachęta do kontaktów różnego typu, jako atak/ nadużycie).


    Różne skrypty / schematy rozmowy

    • Różnice dotyczą nie tylko słów, gramatyki, sposobu ekspresji niewerbalnej towarzyszącej przekazywaniu tych słów, ale też zasad na bazie których zbudowany jest skrypt (scenariusz) prototypowej rozmowy (np. kultury egalitarne – większe przyzwolenie na komunikację każdego z każdym, na partnerskich/ horyzontalnych zasadach vs. kultury hierarchiczne, w których scenariusz interakcji komunikacyjnych oparty jest silniej na jednostronnym przekazywaniu informacji przez osobę położoną wyżej w hierarchii społecznej, rodzinnej, organizacyjnej, itp.).

    Stereotypy i uprzedzenia

    • Oszczędzają „wysiłku poznawczego” i w konsekwencji ograniczają konieczność poszukiwania i weryfikowania informacji, co uniemożliwia obiektywne spostrzeganie innych i wysyłanych przez nich komunikatów; 
    • Dają gotowe wzorce myślenia i utrudniają dostęp do poszczególnych ludzi, a tym samym zniechęcają do interpretowania komunikatów zgodnie z intencjami rozmówcy.

    Sądy wartościujące

    • Odmienność wartości może powodować skłonność do formułowania niepochlebnych ocen rozmówców lub nietrafne interpretowanie i rozumienie przekazów.

    Lęk lub napięcie oraz inne trudne stany i emocje 

    • Są to stany i uczucia nieuchronnie pojawiające się w kontaktach o wysokim poziomie różnic kulturowych;
    • Powodują wyolbrzymianie innych przeszkód w komunikacji;
    • Sprawiają, że ludzie sztywno trzymają się stereotypów i własnych interpretacji.

    ZWIĘKSZANIE SKUTECZNOŚCI KOMUNIKACJI MIĘDZYKULTUROWEJ POLEGA NA:

    Ćwiczeniu uważności

    • Uważność pozawala uświadomić sobie nawyki, skrypty i oczekiwania dotyczące komunikacji zarówno u siebie, jak i drugiej strony dialogu. Bardzo ważna jest znajomość kultury, z której samemu się wywodzi , ale nie mniej istotna jest wiedza na temat zaplecza kulturowego rozmówcy / rozmówczyni.
    • Uważność to przeciwwaga dla lęku i niepewności.

    Usuwaniu niepewności

    • Zmniejszenie niepewności jest konieczne, aby osoby uczestniczące w interakcji mogły przetwarzać treść odbieranych sygnałów i poprawnie interpretować przekazy.

    Regulacji emocjonalnej

    • Nabywanie umiejętności zapanowania nad własnymi emocjami (w tym negatywnymi), zwiększa szanse porozumienia się. Przyczynia się do bardziej racjonalnego analizowania treści oraz rozszyfrowywania wieloznacznych przekazów werbalnych i niewerbalnych. Zabezpiecza przed tym, by emocje zdeterminowały sposób myślenia i zachowania.

    Poznawaniu społecznego i kulturowego kontekstu rozmowy

    • Przyjrzenie się takim aspektom życia społecznego, jak podejście do czasu, przestrzeni, przyzwolenie (lub brak) na ekspresję emocji, różnice w postrzeganiu władzy i hierarchii społecznej, koncentracja na relacjach vs. zadaniach, oraz znajomość tradycji i zwyczajów kulturowych pozwala wyeliminować własne zdziwienie czy zakłopotanie oraz zwiększa trafność interpretacji i rozumienia poszczególnych przekazów.

    Uwzględnianiu indywidualnych cech osób zaangażowanych w interakcję

    • Zbieranie informacji na temat indywidualnego stylu zachowania, osobowości, temperamentu i innych osobistych charakterystyk osób przekazujących sobie informację pomaga lepiej i pełniej zrozumieć kontekst komunikacji oraz trafniej odbierać i interpretować poszczególne informacje.

    Zwiększaniu wiedzy o adaptacji kulturowej i szoku kulturowym

    • Wiedza ta może znacznie ułatwić kontakty z osobami z różnych kultur. Na przebieg kontaktu i wymianę informacji wpływ ma osobowość poszczególnych osób zaangażowanych w komunikację, zaplecze kulturowe tych osób, ale również konkretny moment w jakim interakcja ma miejsce. Na poszczególnych etapach adaptacji kulturowej osoby są w stanie komunikować się z różnego poziomu emocji i rozumienia sytuacji w jakich się znajdują. Wiedza o tym co przeżywa się w kontakcie międzykulturowym, niezależnie od przebiegu konkretnej sytuacji komunikacyjnej, może być bardzo pomocna przy dochodzeniu do porozumienia.

    Źródła:

  • Hall, Edward T.., Bezgłośny język, Warszawa: PIW, 1987.;  
  • Matsumoto David, Juang, Linda, Psychologia międzykulturowa, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne,  2007.  
  • Szopski, Marek., Komunikowanie międzykulturowe, Warszawa: WSiP, 2005. Samovar, Larry A., Porter, Richard E., Stefani, Lisa A., Communication between cultures, Belmont:  Wadsworth, 1998. 
  • Szopski, Marek., Komunikowanie międzykulturowe, Warszawa: WSiP, 2005. Samovar, Larry A., Porter, Richard E., Stefani, Lisa A., Communication between cultures, Belmont:  Wadsworth, 1998. 
  • Krajowa Rada Konsultacyjna do Spraw Osób Niepełnosprawnych jest organem doradczym Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Zakres działalności Rady i jej zadania również zapisane są w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. W założeniu Rada ma być forum współdziałania organów administracji rządowej, samorządu terytorialnego oraz organizacji pozarządowych.

    Do zakresu działania Rady należy, między innymi, przedstawianie Pełnomocnikowi:

    • propozycji przedsięwzięć zmierzających do integracji osób niepełnosprawnych,
    • propozycji rozwiązań w zakresie zaspokajania potrzeb osób niepełnosprawnych, wynikających z niepełnosprawności,
    • opinii do dokumentów przedkładanych Radzie przez Pełnomocnika, w tym do projektów:
      • aktów prawnych mających lub mogących mieć wpływ na sytuację osób niepełnosprawnych,
      • planów finansowych oraz sprawozdań Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych,
      • rządowych programów działań na rzecz osób niepełnosprawnych oraz informacji o ich realizacji.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
  • To niechęć, wrogość wobec obcych, innych. Najczęściej pojęcie używane w kontekście nastawienia wobec cudzoziemców i cudzoziemek, ale też mniejszości etnicznych, narodowych, religijnych w danym kraju. Postawa o podłożu lękowym, niekoniecznie związana z bezpośrednim i realnym zagrożeniem, bywa, że powstaje na podstawie wyobrażeń, przekazów kulturowych, stereotypów i uprzedzeń. Obserwowalna na poziomie relacji między jednostkami, jak również miedzy grupami, ale i na poziomie instytucjonalnym. W tej ostatniej postaci przybiera postać strachu przed konkretnymi grupami i nazywana jest „-izmem” (np. rasizm, antysemityzm) lub inną konkretną „-fobią” (np. romofobia).

    Ksenofobia oraz inne „-izmy” i „-fobie”, funkcjonują jako złożone mozaiki stereotypowych przekonań, uprzedzeń i dyskryminujących zachowań między grupami. „Zwykle składają się z systemów idei, przekonań i opinii wyrażanych przez jedną grupę do innych i zazwyczaj są wplecione w jej strukturę społeczno-kulturową. Tworzą zatem pewną ideologię, którą można przekazywać z pokolenia na pokolenie”.

    Przejawia się ona w różnych zachowaniach: od wypowiedzi (często prowokujących, krzywdzących, piętnujących), przez unikowe/ ucieczkowe zachowania, po akty agresji, nienawiści i przemocy, aż po eksterminację. Przejawy ksenofobii (lub któregoś z konkretnych „-izmów”) mogą ograniczać się do mowy nienawiści w komentarzach ustnych, na stronach internetowych, w mediach, po mury budynków publicznych. Mogą także eskalować. Jednym z modeli eskalacji zachowań typu ksenofobicznego jest pięciostopniowa skala uprzedzeń, tzw. „piramida nienawiści” zaproponowana w latach pięćdziesiątych przez  Gordon’a Allport’a.  

     Piramida ma pokazywać potencjalny rozwój wypadków w sytuacji zignorowania pierwszych symptomów, jakimi są ksenofobiczne komentarze. W XX wieku podobna sekwencja wydarzeń, podsycana ksenofobią i nacjonalizmami, miała miejsce co najmniej kilkakrotnie (Holokaust, ludobójstwo Ormian w Turcji, konflikt w Rwandzie czy na Bałkanach). 

    Źródła:

  • Branka Maja, Cieślikowska Dominika, (red.), Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.
  • To przeciwieństwo ksenofobii, oznacza uwielbienie obcych i inności kulturowej (cudzoziemców i cudzoziemek oraz mniejszości etnicznych, narodowych lub religijnych). Ma być pojęciem opisującym pozytywne nastawienie, silniejsze niż ksenofilia, czyli sympatia do cudzoziemców i cudzoziemszczyzny.

    W rozwojowym modelu wrażliwości międzykulturowej Miltona Bennett’a podobne zjawisko opisane jest jako „odwrócony etnocentryzm” (reverse ethnocentism). To jeden z przejawów etnocentrycznej fazy obrony – oznacza, że inną kulturę ceni się bardziej niż swoją, wywyższa, zachwyca się nią, tym samym umniejszając wartośći kultury własnej (to swoisty rodzaj kompleksu narodowego/ etnicznego/ kulturowego).

    Źródła:

  • Bańko, Mirosław (red.), Ksenolatria, Internetowa poradnia językowa Wydawnictwa Naukowego PWN.
  • Bennett, Milton .J., Intercultural Communication: A Current Perspective. W: Harvey, C.P., Allard, M.J., (red.), Understanding and Managing Diversity. Readings, Cases, and Exercises, New Jersey: Pearson Education Inc 2005.
  • Bennett, Milton. J., Towards a Developmental Model of Intercultural Sensitivity, W: R. Michael Paige, (red.). Education for the Intercultural Experience. Yarmouth, ME: Intercultural Press 1993 – wyciąg z tekstu na stronie >>
  • Termin Kultura Głuchych odnosi się do społeczności Głuchych użytkowników języka migowego i jest wyrazem poczucia tożsamości i przynależności do tej wspólnoty. Termin ten używany jest zarówno w sensie antropologicznym jak i politycznym. W appekcie terminologicznym słowo „Głuchy” (pisane wielką literą) odnosi się kwestii kulturowych w odróżnieniu od mającego charakter medyczny słowa”głuchy” (pisene małą literą).

    Na Kulturę Głuchych składa się szereg elementów: samokreślenie jako Głuchy, poczucie wspólnoty, normy zachowania, wartości, wiedza, zwyczaje, struktura społeczna, język, sztuka, historia czy wreszcie więzy pokrewieństwa.

    Medyczny poziom niedosłuchu nie jest czynnikiem warunkującym przynależność do Kultury Głuchych. Jest nim natomiast język migowy stanowiący jedną z największych wartości Kultury Głuchych. Na taki stan rzeczy składa się kilka przyczyn, z których wymienić trzeba przede wszystkim: specyficzny proces akwizycji językowej (od rówieśników), marginalizacja języka migowego w większościowym społeczeństwie słyszących, swoboda komunikacji jaką daje język migowy, rozwój badań lingwistycznych nad językami migowymi. Wg Paddy Ladd'a, brytyjskiego Głuchego badacza Kultury Głuchych główne tezy kulturotówrcze dyskursu Głuchych koncentrują się właśnie wokół języka migowego:

    • język migowy jest darem społeczności Głuchych, w którym wyrazić można wszystko czego wyrazić się nie da w języku mówionym,
    • specyfika języka migowego polega też na tym, że może on być stosowany ponadnarodowo czego nie można powiedzieć o językach mówionych,
    • tym samym Głusi stają się prototypowymi obywatelami świata,
    • niemigający słyszący są osobami upośledzonymi z uwagi na miganie,
    • język migowy jest ofiarowany słyszącym jako dar i jeżli przyjmą ten dar to ich życie stanie się pełniejsze i bogatsze.


    W odróżnieniu od innych mniejszości językowych naturalna akwizycja językowa (dzieci uczą się języka od rodziców) w Kulturze Głuchych dostępna jest niewielkiej liczbie osób, które są głuche i mają głuchych rodziców. Większość osób głuchych rodzi się w rodzinach słyszących. Ich dostęp do języka migowego i Kultury Głuchych jest uzależniony od perspektywy jaką przyjmą rodzice. Im perspektywa będzie bardziej medyczna tym większe szanse na to, że dziecko poddane zostanie leczeniu operacyjnemu (wszczepienia implantu ślimakowego), uczone będzie mowy werbalnej i posłane zostanie do szkoły masowej. Dlatego przeważająca część głuchych dopiero w póżniejszym wieku sama podejmuje decyzje o przyłączeniu się do Kultury Głuchych. Wiąże się to także z wyborem języka migowego jako podstawowego środka komunikacji.

    Proces włączania w Kulturę Głuchych ma miejsce w szkołach dla głuchych (najczęściej z internatem) albo w wieku późniejszym poprzez kontakty z rówieśnikami. Aspekt przebywania wśród innych Głuchych, prowadzenia rozmów w języku migowym, organizowania różnego rodzaju wydarzeń dla Głuchcych jest cechą charakterystyczną dla tej kultury. Zewnętrznym przejawem realizacji tych potrzeb są kluby Głuchych, kluby sportowe dla Głuchych, wspólnoty przykościelne a także imprezy okolicznościowe takie jak Dzień Głuchego, konferencje (w Polsce cykl konferencji Głusi Mają Głos), wybory Deaf Miss, zjazdy (np. zjazd Głuchej Polonii w czerwcu 2012r. we Wrocławiu), spotkania o charakterze artystycznym (np. łódzkie Dni Kultury Głuchych) czy ruch Deaflimpics.

    Przynależność do środowiska Głuchych nie jest równoznacza z byciem członkiem Kultury Głuchych. Środowisko Głuchych jest pojęciem szerszym i obejmować może np. słyszących członków rodzin, osoby słabosłyszące czy osoby z głuchotą postlingwalną. Przynaleźność do środowiska Głuchych nie oznacza z konieczności codziennego komunikwania się wyłącznie w języku migowym, natomiast Głuchota w sensie kulturowym zakłada taką właśnie strategię komunikacyjną.

    Z kulturowego punktu widzenia Głuchota nie jest patologią, chorobą ale sposobem życia, elementem tożsamości. Kulturowo Głuche osoby postrzegają siebie jako członków mniejszości językowej a swoją sytuację w obrębie większościowego słyszącego społeczeństwa porównują do sytuacji innych grup mniejszościowych. Stąd też podobne strategie walki z dyskryminacją oraz wykluczeniem i postulat równych praw.

    Obecnie najważniejszymi tematami dyskyrsu w obrębie KulturyGłuchych są:

    • prawo do edukacji w języku migowym
    • zagrożenie dla Kultury Głuchych płynące ze strony dynamicznie rozwijającej się technologii (implanty slimakowe, odkrycie genu głuchoty)
    • lingwistyczne badania nad językiem migowym
    • zagrożenie asymilacją i integracją ze społecznością słyszących, które prowadzą do rozdzielania poszczególnych członków Kultury Głuchych, uniemożliwiania procesów transmisji kulturowej i rozwoju języka migowego a w konsekwencji do całkowitej akulturacji
    • walka z dyskryminacją, której skutki w Polsce to m.in. trudności w znalezieniu dobrze płatnej pracy, utrudniony dostęp do informacji, niski poziom wykształcenia co w konsekwencji prowadzić może do niskiego statusu materialnego.


    Kultura Głuchych przejawia się także w odkrywaniu historii Głuchych czy w zaangażowanej działalności artystycznej. Sztuka Głuchych (ang. Deaf Art) jest to sztuka Głuchych artystów odnosząca się do ich doświadczeń. Sztuka Głuchych jest przestrzenią, która służy Głuchym twórcom do poszukiwań związanych z właśną tożsamością czy kulturowym konfliktem ze Słyszącymi ale także przestrzenią wspólnej identyfikacji społecznej. Charakterystycznymi motywami sztuk wizualnych są m.in oczy i dłonie jako symbole migowej komunikacji w przeciwnieństwie do ucha, które jest symbolem głuchoty stworzonym przez słyszących. Oprócz wszelkiego rodzaju sztuk wizualnych jak malarstwo, grafika czy fotografia sztuka Głuchych to także teatr czy film oraz związane z językiem migowym opowieści (ang. storytelling).

    Na obecnym etapie badań nad Kulturą Głuchych nie można jednoznacznie stwierdzić czy istnieje jedna uniwersalna Kultura Głuchych czy też są różne „narodowe” Kultury Głuchych. Zwracając uwagę na tę kwestię wspomniany już Paddy Ladd przywołuje metaforę Głuchych jako ziaren rozsianych na całej Ziemi. Wyrastają jako ten sam kwiat ale ich wielkość, kształt i liczebność zależeć będą od lokalnych warunków klimatycznych, gleby czy podejścia do ogrodnictwa na danym terenie. Dynamiczny rozwówj Kultury Głuchych związany jest także z rozwojem technologii komunikacyjnych jak internet czy telefonia komórkowa. Dzięki nim rozmowa w języku migowym nie wymaga już fizycznej bliskości a Kultura Głuchych upowszechnia się coraz szerzej dzięki filmom czy videoblogom dostępnym w sieci.

    Obecnie na świecie działa kilka ośrodków Deaf Studies zajmujących się badaniem Kultury Głuchych. Są to m.in.: Centre for Deaf Studies na Uniwersytecie w Bristolu w Wielkiej Brytanii, Centre for Sign Linguistics and Deaf Studies w The Chinese University w Hong Kongu czy Uniwersytet Gallaudeta w Waszyngtonie, który jest pierwszą i jedyną na świecie uczelnią z wykładowym językiem migowym.

    Źródła:

  • www.fundacjakokon.pl – strona Fundacja Promocji Kultury Głuchych KOKON
  • www.wfdeaf.org – strona World Federation of the Deaf
  • www.deaflympics.com – strona ruchu Deaflimpics
  • www.rit.edu/ntid/dccs/dada/dada.htm – strona artystów National Technical Institute for the Dea
  • Ladd, Paddy. Understending deaf culture. In search of Deafhood. Clevedon: Multilingual Matters Limited, 2002.
  • Senghas, Richard J. i Monaghan, Leila. Signs of their times: Deaf communities and the culture of Natlanguage. Annual Review of Anthropology 31 (2002)
  • Padden, Carol i Humphreis Tom. Deaf in America: Voices from a Culture. Cambridge: Harvard University Press, 1988.
  • Padden, Carol i Humphreis Tom. Inside Deaf Culture. Cambridge: Harvard University Press, 2005.
  • Lane Harlan Maska dobroczynności. Deprecjacja w społeczności głuchych, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa, 1996
  • Lane, Harlan When the Mind hears. A history of the Deaf. New York: Vintage Book, 1989.
  • Lane, Harlan The people of The Eye. Deaf ethnicity anf ancestry. New York: Oxford University Press, 2011.
  • Sacks, Oliver Zobaczyć głos. Podróż do świata ciszy, Zysk i S-ka, Poznań, 2011
  • Kwota to określony procentowo udział reprezentantek i reprezentantów każdej z płci, jaki ma jej przypaść w obsadzie stanowisk, urzędów lub dostępie do zasobów. Kwota ma na celu skorygowanie istniejącej nierównowagi przede wszystkim w gremiach decyzyjnych lub dostępie do rynku pracy, szkoleń lub w sferze zatrudnienia.

    Kwota jest jednym z rozwiązań należących do tzw. działań pozytywnych (akcji pozytywnych, działań wyrównawczych), czyli czasowych rozwiązań ułatwiających niedoreprezentowanej grupie, np. kobietom w obszarze polityki czy na stanowiskach decyzyjnych, wejście do obszaru życia społecznego dotychczas mało dostępnego, tradycyjnie czy historycznie zarezerwowanego dla mężczyzn. Działania pozytywne mają na celu przyspieszenie zmian na rzecz równości płci poprzez wsparcie grup, które znajdują się w gorszym położeniu.

    W 2011 roku z inicjatywy Kongresu Kobiet w Polsce została uchwalona tzw. „ustawa kwotowa” (ustawa z dnia 5 stycznia 2011 R. (Dz. U. z 2011 r. nr 34, poz. 172) o zmianie ustawy – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw, ustawy – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy – Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego), wprowadzająca zmiany w ordynacji wyborczej do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich. Zgodnie z ustawą, która weszła w życie w marcu 2011 roku, warunkiem rejestracji listy wyborczej był minimum 35-procentowy udział każdej z płci na tej liście (w praktyce, w związku z silną maskulinizacją sfery politycznej, oznaczało to zagwarantowanie kobietom min. 35% miejsc na listach wyborczych). Przepisy dotyczące kwot na listach wprowadzono także do Kodeksu wyborczego (Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Przepisy wprowadzające ustawę - Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2011 r. Nr 21, poz. 113), który w chwili wejścia w życie, tj. 1 sierpnia 2011 roku uchylił tzw. ustawę kwotową.

    W wyniku zastosowania kwot procentowy udział kobiet w gronie wszystkich posłów i posłanek wynosi 24%, tj. o 3% więcej niż w poprzedniej kadencji. Ekspertki i eksperci wskazują jednak, że tak niewielka zmiana świadczy o tym, że miejsce na liście wyborczej jest znacznie ważniejsze niż gwarancja obecności na niej. Zwraca się tu uwagę, że zapisy ustawy nie zakładają tzw. systemu suwakowego, (inaczej: systemu zamka błyskawicznego, z ang. zip system), czyli naprzemiennego umieszczania kandydatek i kandydatów na listach wyborczych. W praktyce powodowało to, że część partii, mimo zachowania kwoty, umieszczała kandydujące kobiety na miejscach, z których dostanie się jest prawie niemożliwe, często wystawiano też kobiety na pierwszych miejscach w okręgach wyborczych, w których zwykle wybory wygrywała konkurencja. Przepisy dotyczące kwot nie obejmują natomiast wyborów do senatu ze względu na to, że są to wybory o charakterze większościowym.

    Ustawa kwotowa jest rozwiązaniem, które stanowi kompromis pomiędzy projektem Kongresu Kobiet, początkowo zakładającym parytet płci na listach wyborczych, a gotowością rządzącej koalicji do jej przyjęcia i przegłosowania.

    Źródła:

  • Polityka równości płci na poziomie lokalnym. Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005.  
  • Tekst ustawy  
  • Strona internetowa Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, www.rownetraktowanie.gov.pl
  • L

    Pojęcie pojawiające się w kontekście dyskryminacji kobiet na rynku pracy i odnoszące sie do braku możliwości awansu w przypadku zawodów o niskim statusie, prestiżu i dochodzie. "Lepka podłoga" dotyczy takiej sytuacji czy pozycji zawodowej, w której kobieta tkwi w jednym i tym samym miejscu, nie mając realnych szans na zmianę.  Zatrzymuje się na najniższym poziomie.  Ten brak perspektyw na dalszy rozwój nie typowy tylko dla kobiet wykonujących najniżej płatne prace fizyczne np. sprzątaczek czy salowych. Dotyczy on również takich zawodów i stanowisk jak sekretarki, urzędniczki, krawcowe, pielęgniarki. 

    Przykład:
    Matka dwójki dzieci z wykształceniem zawodowym pracuje jako sprzątaczka za minimalną pensję. Równolegle wykonuje wszystkie prace związane z prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi. Jej wynagrodzenie, pomimo niskiej wartości, znacząco zasila domowy budżet. Aby zmienić swoją sytuację zawodową musiałaby się przekwalifikować, zdobyć dodatkowe umiejętności, ukończyć kursy lub specjalistyczne szkolenia zawodowe. To z kolei wiązałoby sie z jednej strony z porzuceniem dotychczasowej pracy, z drugiej z wygospodarowaniem dodatkowego czasu. Ani jedno, ani drugie nie jest możliwe ze względu na niskie dochody rodziny i konieczność pełnienia obowiązków domowych, których nie dzieli z mężem. Pojawia się efekt błędnego koła: ”nie mogę zmienić pracy na lepiej płatną, ponieważ nie mogę porzucić dotychczasowej pracy” (zarówno tej płatnej, jak i tej nieodpłatnej).

    Źródła:

  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera, Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki - poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.  
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska: Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007.
  • Skrótowiec oznaczający osoby a także często miejsca (kluby), organizacje działające na rzecz mniejszości seksualnych. Dosłownie pochodzi od angielskich słów i oznacza: lesbian gay bisexual transsexual/transgender queer. Niekiedy stosowany jest także w krótszych formach jak LGB lub LGBT, jednak stosowanie najszerszej wersji LGBTQ ma podkreślać włączenie do tej nazwy jak największej grupy osób nie będących osobami przynależącymi do normy większościowej – obowiązkowego heteroseksualizmu, a do społeczności osób będących członkami mniejszości seksualnej. Sam termin zaczął być używany pod koniec lat 80-tych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Założeniem była możliwość włączenia w ten termin różnych grup osób nieheteroseksualnych, stąd tendencja do rozszerzania tego skrótowca - do LGB dodawano T(transseksualiści) oraz z czasem niekiedy Q(queer). Stosowana również była forma LGBTI, w której I oznaczało osoby interseksualne, chociaż pojawiały się także kontrowersje w użyciu tego terminu i niektóre grupy czuły się z niego wyłączone.

    Źródła:

  • Rosi Braidotti, Podmiot w feminizmie, Kwartalnik pedagogiczny, 1995
  • Geje i lesbijki: Życie i kultura, Robert Aldrich (red.), Kraków, 2009
  • Kalejdoskop genderowy. W drodze do poznania płci społeczno-kulturowej w Polsce, K. Slany, B. Kowalska i M. Ślusarczyk (red.), Kraków, 2011
  • Celia Kitzinger i Sue Wilkinson, Przejście od heteroseksualizmu do lesbianizmu: dyskursywne tworzenie tożsamości lesbijskiej, W: Mary Roth Walsh (red.), Kobiety, mężczyźni i płeć. Debata w toku, Warszawa, 2003, s. 228-248 
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004 
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Dorota Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa, 2008 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Steven Seidman, Społeczne tworzenie seksualności, Warszawa, 2012 
  • Jeffrey Weeks, Coming Out: Homosexual Politics in Britain from the Nineteenth Century to the Present, London
  • Luka płacowa, czyli gender pay gap (dosł. rozziew w płacach ze względu na płeć) oznacza nierówności w wynagrodzeniach pomiędzy kobietami i mężczyznami ze względu na płeć. Jest to jeden z przejawów gorszej pozycji kobiet na rynku pracy.

    Różnice między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn dotyczą wszystkich grup zawodowych i wszystkich stanowisk, choć Kodeks Pracy zabrania wynagradzania pracowników i pracownic inaczej, nierówno za wykonywanie takiej samej pracy lub pracy o tej samej wartości. Różnice w wynagrodzeniach są zjawiskiem ugruntowanym w uprzedzeniach wobec kobiet, bowiem to one zarabiają średnio mniej niż mężczyźni i ich zjawisko to dotyka najbardziej.

    Różnice utrzymują się obecnie na poziomie średnio 20%, wahając się w zależności od sektora, poziomu wykształcenia, wielkości przedsiębiorstwa. Największe różnice w zarobkach ze względu na płeć widoczne są na wyższych stanowiskach kierowniczych. Im przedsiębiorstwo jest większe, tym dysproporcje między zarobkami kobiet i mężczyzn są wyraźniejsze: w średnich i dużych firmach wynagrodzenie kobiet wynosiło 70% analogicznego wynagrodzenia mężczyzn, w małych firmach kobiety zarabiają 92% tego, co mężczyźni na równorzędnych stanowiskach. Największa różnica w zarobkach występuje w grupie osób o najniższym wykształceniu: w tej grupie kobiety otrzymują 64% wynagrodzenia mężczyzn w sektorze publicznym, 79% - w sektorze prywatnym. Nierówności są wyraźne również między kobietami a mężczyznami z wykształceniem wyższym: wynagrodzenia kobiet stanowią 74% wynagrodzenia mężczyzn w sektorze publicznym, 75% w prywatnym.

    Różnice w wynagrodzeniach ze względu na płeć utrzymują się w większości krajów, Przyczyną utrzymujących się różnic wynagrodzeń mogą być bazujące na uprzedzeniach społeczne przekonania związane z wartością pracy kobiet i mężczyzn, a także wynikające z kontraktu płci przekonania o priorytetowych sferach aktywności przypisanych kobietom (gospodarstwo domowe, rodzina) i mężczyznom (rynek pracy, sfera publiczna).

    Innym czynnikiem sprzyjającym utrzymywaniu się różnic w wynagrodzeniach mogą być różne pozycje kobiet i mężczyzn w strukturze zatrudnienia. Mężczyźni częściej wykonują pracę na wysokich stanowiskach, natomiast kobiety zajmują większość gorzej płatnych stanowisk, a rzadko pełnią funkcje najwyższe. Nie wynika to przy tym z ich indywidualnych predyspozycji, ale ze społecznych nastawień do pracy kobiet, przejawiających się w takich zjawiskach jak „szklane ruchome schody”, „lepka podłoga”, „szklane ściany”.

    Tak duże dysproporcje w płacach, szczególnie między osobami o najwyższym wykształceniu, mogą świadczyć o tym, że wysoko wykwalifikowane kobiety pracują na stanowiskach poniżej swoich kompetencji, co może być przyczyną niższych dochodów. Jednocześnie różnice w grupie osób o najniższym wykształceniu można prawdopodobnie wytłumaczyć sytuacją, w której kobiety bez kwalifikacji wykonują zajęcia tradycyjnie uznawane za „kobiece”, tzn. pracują jako sprzątaczki, opiekunki do dzieci, osób chorych i niepełnosprawnych.

    Źródła:

  • Ekonomia i płeć. Pozycja zawodowa kobiet w Unii Europejskiej, red. A. Geske Dijkstra, Janneke Plantega, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003
  • Łańcuch dyskryminacji to mechanizm opisujący zależności przyczynowo-skutkowe między stereotypami, uprzedzeniami i dyskryminacją.

    Pierwsze ogniwo łańcucha dyskryminacji stanowią stereotypy, czyli uproszczone przekonania dotyczące grupy społecznej lub jej członkini/członka, wyróżnionych na podstawie jednej cechy, np. płci, wieku, narodowości, wyznania, orientacji psychoseksualnej. Stereotyp przypisuje pewne cechy, zachowania, role społeczne wszystkim członkiniom / członkom grupy społecznej, której dotyczy, zacierając przy tym różnice indywidualne pomiędzy tymi osobami. Stereotypy są zatem rozpowszechnionymi w danej grupie opiniami i przekonaniami, których obiektami są inne grupy społeczne czy kulturowe.

    Jeżeli do stereotypów, czyli przekonań na temat jakiejś grupy, dodamy emocje, powstaje uprzedzenie. Uprzedzeniem nazywamy wrogą, negatywną ocenę lub osąd jakiejś grupy społecznej, wyróżnionej na podstawie jednej cechy, opartą wyłącznie na przynależności osób do tej grupy. Ocena ta jest tendencyjna, oparta na rzeczywistych lub wyobrażonych właściwościach członkiń / członków grupy.

    Trzeci element łańcucha to właśnie dyskryminacja, czyli nierówne, gorsze traktowanie jakiejś osoby, tylko na podstawie jej przynależności do pewnej grupy, wyróżnionej na podstawie jednej cechy, najczęściej wynikające ze stereotypów i uprzedzeń. Oznacza niewłaściwe, wybiórcze, krzywdzące, nieuzasadnione i niesprawiedliwe traktowanie poszczególnych jednostek z powodu ich przynależności grupowej. Warunkiem powstania dyskryminacji jest posiadanie władzy, czyli możliwości i umiejętności narzucania innym osobom swojej woli, wynikająca z formalnej lub nieformalnej relacji w grupie, instytucji, strukturze.

    Symbolicznie – stereotyp i uprzedzenie tkwią w głowie, dyskryminacja jest ujawnieniem ich na zewnątrz, zachowaniem (lub powstrzymaniem się od niego), opierającym się najczęściej na przekonaniach i ocenach dotyczących określonej grupy.

    Np. stereotypem będzie przekonanie, że wszystkie wszyscy Romowie i Romki są osobami słabo wykształconymi i nieuczciwymi. Uprzedzeniem będzie negatywna ocena i nastawienie do wszystkich Romów i Romek, nazywane romofobią. Do dyskryminacji dojdzie, kiedy nie przyjmiemy do pracy Roma czy Romki, kierując się wyłącznie swoimi uprzedzeniami, a nie oczekiwanymi kompetencjami przyszłej pracownicy/pracownika.

    Źródła:

  • Dominika Cieślikowska: Dyskryminacja, w: Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.  
  • Maja Branka, Małgorzata Dymowska, Katarzyna Sekutowicz: Wdrażanie perspektywy równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego. Program Operacyjny Kapitał Ludzki. Podręcznik krok po kroku. Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2008.
  • M

    Mageripen (Mageripe, Mahrime - rom. "skalanie") – jedno z najważniejszych pojęć w tradycji romskiej. Kodeks obyczajowy, regulujących wszystkie kwestie dotyczące „czystości i nieczystości”, ”…wykształcony przez wielowiekową tradycję zbiór zasad współżycia, stanowiących podstawę praw i obowiązków Roma wobec grupy”. (za Kobiety Romów, Marek Isztok w www.jenota.pl)

    Bycie skalanym, czyli rytualnie nieczystym, to kara za złamanie zasad romanipen. Uznanie osoby za rytualnie nieczystą, skalaną, czyli magerdo, wiąże się z jej wykluczeniem z życia społecznego. Wykluczenie takie może być czasowe lub nawet dożywotnie, w zależności od wagi popełnionego wykroczenia.

    W tradycji romskiej skalanie może być „małe” - tykne mageripena lub „wielkie” - bare mageripena. Rom oskarżony o „małe” skalanie zostaje odseparowany i wyłączony ze wspólnoty jedzenia, może jednak pozostać w grupie. Do „małych” skalań zalicza się np.

    • Obcowanie mężczyzny z prostytutką
    • Używanie w bójce pomiędzy Romami ostrych, metalowych przedmiotów
    • Skaleczenie ostrym przedmiotem konia lub psa
    • Małżeństwo z nie-Romem

    Bare mageripena, czyli skalanie poważne, „wielkie”, to wykroczenia o największym ciężarze i dużej szkodliwości dla społeczności Romów. Konsekwencje „wielkiego” skalania są poważne i nieodwracalne – dożywotnie wyrzucenie poza obręb z grupy. W przypadku gdy wydalany jest mężczyzna, często razem z nim musi odejść cała jego rodzina.

    Przykłady kalających zachowań:

    • donosicielstwo ( władzom)
    • współpraca z policją (Phukane romengre - kapusie, donosiciele)
    • dokonywanie czynu na szkodę grupy
    • zabicie Cygana (ćorachane romengre –zabójcy, złodzieje)
    • okradzenie współplemieńca
    • spożywania mięsa końskiego i psiego

     Do „wielkich”, skalań zaliczają się skalania „kobiece” - dźuwlitko mageripen. Ich szkodliwość dla grupy jest mniejsza niż w przypadku pozostałych „wielkich” skalań, w związku z tym nie powodują dożywotniego wykluczenia. „Mageripen zakłada, że kobieta z samej swojej istoty jest istotą nieczystą, co usprawiedliwia jej bardziej upośledzoną pozycję w stosunku do mężczyzny. Istnieje cała sfera nakazów i zakazów związanych z kobiecym ciałem i jej atrybutami, których nieprzestrzeganie powoduje skalanie” (za Kobiety Romów, Marek Isztok w www.jenota.pl)

    Przykłady przyczyn, skalania „kobiecego”:

    • Zetknięcie się z dolnymi partiami ciała kobiecego (w okresie prokreacyjnym)
    • Zetknięcie z nieczystymi częściami kobiecego ubioru (spódnica, obuwie)
    • Stosunki płciowe, inne niż służące prokreacji
    • Zatrudnienie się w szpitalu (nie wolno pomagać położnicy przy porodzie, dotykać jej lub niemowlęcia, ani jeść z nią)
    • Zatrudnienie się do prac porządkowych, jako zamiatacze uliczni

    Wynikiem mageripen są zdecydowane ograniczenia w zakresie prac jakich mogą się podejmować Romki i Romowie. W żadnym wypadku nie wolno im podejmować takich zawodów jak lekarz czy pielęgniarka, ze względu na ich kalający charakter.

    Kalajace zawody: prostytutka, lekarz, pielęgniarka, akuszerka, salowa, policjant, prawnik, hydraulik, kanalarz, szewc, hycel, grabarz, rzeźnik i sprzedawca koniny

    Na straży przestrzegania romanipen i mageripen stoją instytucje, które mają prawo do orzekania o statusie skalania. Dla Kelderaszów i Lowarów jest to rada szanowanych członków społeczności – Kris. Dla grupy Polska Roma – Szero Rom. Rom wybierany do pełnienia tej funkcji na zjeździe Romano Celo. Jednak dla wielu innych grup Romów, np. Bergitka Roma w Polsce status skalania reguluje przede wszystkim sama społeczność romska.
    W opracowaniu hasła wykorzystano m.in. materiały szkoleniowe autorstwa Marii Łój

    Źródła:

  • Jerzy Ficowski, Cyganie polscy, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1953
  • Jerzy Ficowski, Cyganie na polskich drogach, Kraków, Wrocław, Wydaw. Literackie, 1986
  • Jerzy Ficowski, Demony cudzego strachu, Warszawa, Ludowa Spółdzielnia Wydaw., 1986
  • Jerzy Ficowski, Cyganie w Polsce. Dzieje i obyczaje, Warszawa, Interpress, 1989
  • Angus M. Fraser, Dzieje Cyganów, Warszawa, Państowy Instytut Wydawniczy, 2001
  • Andrzej Mirga, Lech Mróz, Cyganie. Odmienność i nietolerancja, Warszawa, Wydaw. Naukowe PWN, 1994
  • Lech Mróz, Geneza Cyganów i ich kultury, Warszawa, Wydaw. Fundacji "Historia pro Futuro",1992
  • Lech Mróz, Dzieje Cyganów-Romów w Rzeczypospolitej XV-XVIII w., Warszawa, DiG, 2001
  • Marek Isztok, Kobiety Romów, artykuł na portalu www.jednota.pl
  • Forma organizacji społecznej, w której dominujące znaczenie i rolę przypisuje się kobietom, zarówno w sferze gospodarstwa domowego, w sferze publicznej, jak i symbolicznej.

    Etymologia pojęcia wywodzi się z połączenia dwóch słów – greckiego matēr (matka) oraz arche (władza lub początek). Do literatury naukowej tematykę sprawowania przez kobiety bądź kobietę kluczowej funkcji w społecznej strukturze współcześnie żyjących wspólnot wprowadził w XVIII wieku Joseph-Francois Lafitau. Użył on wówczas terminu ginekokratia, które z czasem – za pośrednictwem Johanna Jakoba Bachofena i Lewisa Morgana zostało zastąpione terminem matriarchat.

    Badania antropologiczne odnajdują ślady matriarchalnej struktury społecznej w czasach prehistorycznych między ok. 30000 lat p.n.e. a 5-3 tysiącleciem p.n.e. Największy rozkwit matriarchatu miał mieć miejsce w okresie od 8000 – 4000 lat p.n.e.

    Świadectwa nadawania kobietom centralnego miejsca w społeczności odnajdywane są w wielu obszarach życia. W systemie wierzeń religijnych widoczne są w kobiecych wyobrażeniach najważniejszych bóstw (Wielka Bogini, Wielka Matka, Matka Ziemia, Pani Zwierząt), matriarchalnych narracjach kosmogonicznych oraz pełnieniu przez kobiety funkcji kapłanek. W przedstawieniach bóstw dominują aspekty płodności, przemijania i odradzania się (łączonych z funkcją macierzyństwa), co badacze i badaczki wiążą z rolniczą kulturą neolitu, której przetrwanie zależne było od powodzenia w zbiorach płodów rolnych. Wątki te powszechne są także w prehistorycznej sztuce (figurki kobiece z gliny, kamienia lub kości, np. słynna Wenus z Willendorfu).

    Antropologiczne interpretacje wiążą matriarchat także z formą struktury społecznej, dla której znamienna była matrylinearność (zasada pokrewieństwa, zgodnie z którą dziecko jest włączane do rodu matki, a dziedziczenie majątku, nazwiska, pozycji społecznej następuje po żeńskich przodkach rodziny) oraz matrylokalność (po zaślubinach mężczyzna przenosi się do miejsca zamieszkania bądź w pobliże miejsca zamieszkania małżonki). W przeciwieństwie do pariarchalnej wizji hierarchicznego społeczeństwa z dominującą rolą władcy, w matriarchalnych wspólnotach najważniejszą osobą pozostaje seniorka rodu, budująca sieć relacji i współpracy pomiędzy członkami i członkiniami niehierarchicznej społeczności.

    Odkrycia niektórych matriarchalnych osad (np. Catal Hüyük) wskazują, że były to społeczności żyjące bez konfliktów zbrojnych oraz przemocy, co część antropologów i antropolożek uznaje za integralny element tego ustroju społecznego.

    Badania nad matriarchatem prowadzi się nie tylko w oparciu o analizę i interpretację materiału archeologicznego, ale także poprzez obserwację społeczności współczesnych, w których widoczna jest szczególna rola kobiet. Jako przykłady pozostałości po matriarchalnym porządku społecznym podaje się zasady panujące w grupach etnicznych Mosuo (południowe Chiny), Minangkabau (Indonezja), Ajanów (Japonia), Khasi, Garo i Nayar (Indie), Juchitanów (Meksyk), Indian Pueblo, Hopi i Irokezi.

    W środowisku akademickim trwa nieustanna dyskusja, czy matriarchat kiedykolwiek istniał, a jeśli tak, w jakim zakresie terytorialnym i czasowym. Debata ta jest o tyle utrudniona, że badania tak odległych dziejów ludzkości na podstawie zebranych artefaktów nie pozostają wolne od kulturowo zdeterminowanych interpretacji czy założeń ideologicznych.

    Źródła:

  • Zygmunt Krzak, „Od matriarchatu do patriarchatu”, Wydawnictwo TRIO, 2007
  • Maria Ciechomska, „Od matriarchatu do feminizmu”, Wydawnictwo BRAMA, Książnica Włóczęgów i Uczonych, Poznań, 1996
  • Jolanta Brach-Czaina, „Od kobiety do mężczyzny i z powrotem. Rozważania o płci w kulturze”, Wydawnictwo Trans Humana, Białystok 1997
  • Mechanizm stereotypizacji pokazuje, w jaki sposób stereotypy dotyczące różnych grup społecznych, wyróżnionych na podstawie jednej cechy, są tworzone i utrwalane w społeczeństwie, w odniesieniu do pewnych norm oraz ról społecznych, które są przypisywane przedstawicielkom i przedstawicielom grup. Mechanizm pokazuje, w jaki sposób ludzie są skłonni przypisywać pewne cechy charakteru osobom pełniącym daną rolę, nie zwracając uwagi na to, że obserwowane zachowania wynikają z tej roli a nie z osobowości tego konkretnego człowieka czy przynależności do grupy.

    Na przykładzie stereotypów płci taki mechanizm, który jest „błędnym kołem”, działa następująco:

    Krok 1.
    Przypisywanie kobiet i mężczyznom cech psychicznych na podstawie podejmowanych (czy przydzielanych) obowiązków. Skoro kobiety częściej zajmują się dziećmi i pracują w zawodach związanych ze ochroną zdrowia czy pomocą społeczną, przypisuje im się takie cechy jak: opiekuńczość, delikatność, empatia. Odpowiednio: skoro mężczyźni częściej pracują na stanowiskach kierowniczych, przypisuje się im racjonalność, odwagę, umiejętność szybkiego podejmowania decyzji.

    Krok 2.
    Interpretacja tych cech jako „naturalnych”, a nie będących efektem specyficznych, odmiennych zadań pełnionych przez kobiety i mężczyzn, umacnia przekonanie, że kobiety są „stworzone” do jednych aktywności, a mężczyźni do drugich.

    Krok 3.
    Następuje rozciągnięcie oczekiwań w stosunku do kobiet i mężczyzn również na inne sytuacje – zgodnie z przypisanymi im cechami. Oczekiwania stają się normą – punktem odniesienia.

    Krok 4.
    Kobiety i mężczyźni, czując presję wynikającą z norm funkcjonowania obu płci, podporządkowują się społecznym oczekiwaniom, aby nie utracić społecznej akceptacji oraz nie obniżyć samooceny (jeżeli nie pasujemy do stereotypowego obrazu, możemy być postrzegane/ni jako osoby dziwne, niedostosowane, nietypowe).

    Krok 5.
    Zgodne z oczekiwaniami i normami zachowania kobiet i mężczyzn niejako potwierdzają słuszność obrazu kobiecości i męskości zawartego w stereotypie. Swoim zachowaniem jednostki sankcjonują stereotyp – koło się zamyka.

    Źródła:

  • Pankowska, D., Wychowanie a role płciowe, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
  • Ma miejsce, gdy osoby zmuszone są przez władze publiczne do zmiany kraju, w którym mieszkały i spędzały większość czasu.

    Może wiązać się z:

    • wyznaczeniem miejsca przeznaczenia (w sytuacji wysiedleń, przesiedlenia, wymiany ludności między państwami, np. po zmianie granic, dla zagwarantowania większej homogeniczności i uniknięcia dylematów grup mniejszościowych w granicach własnego państwa lub ewakuacji ludności z danego terenu w kontekście następstwa albo zagrożenia klęską żywiołową)
    • bez wyznaczenia miejsca przeznaczenia (w przypadku uchodźców i uchodźczyń, którzy posiadają pewną swobodę wyboru miejsca przeznaczenia). 

    Źródła:

  • Iglicka Krystyna, Migracje długookresowe i osiedleńcze z Polski po 2004 roku - przykład Wielkiej Brytanii. Wyzwania dla statystyki i demografii państwa, Centrum stosunków międzynarodowych, Raporty i analizy (5) 2011.
  • Perruchoud Richard (red.), Glossary of migration, International Organization of Migration, 2004.
  • Wielojęzyczny słownik demograficzny, United Nations, Departement of Economic and Social Affairs, Population Division, pierwsze wydanie w języku polskim 1966
  • Najogólniej pojęciem tym określane są osoby i/ lub grupy, które zmieniły miejsce pobytu/ zamieszkania.

    W haśle tym mieści się jednak kilka aspektów wartych dłuższego komentarza:

    • Stałość/ ostateczność zmiany: 
      Jeszcze w XX wieku termin odnosił się głównie do osób podejmujących decyzję o przeniesieniu się na stałe do nowego miejsca (Polityka Migracyjna Polski migracje te nazywa osiedleńczymi). Obserwacje współczesnych ruchów migracyjnych skłaniają jednak do używania tego pojęcia także w sytuacji czasowego / okresowego zamieszkiwania w nowym miejscu czy miejscach. Organizacje międzynarodowe (np. Wydział Statystyczny Organizacji Narodów Zjednoczonych) starają się doprecyzowywać cezurę czasową wprowadzając podział na migracje długoterminowe, tj. na okres co najmniej 12 miesięcy i krótkoterminowe, tj. dłużej niż 3 miesiące i krócej niż 12. Jednakże różne scenariusze życia migrantów i migrantek dopuszczają znacznie szerszy wachlarz możliwości, w tym m. in. migracje okresowe (np. podejmowane na określony z góry czas – okres studiów w nowym kraju, albo czas wyznaczony konkretnymi celami – zebranie określonej sumy środków finansowych, zmiana sytuacji ekonomicznej w kraju pochodzenia), migracje sezonowe (na czas prac wykonywanych tylko w określonych porach roku, czasem jedynie kilkutygodniowe), wahadłowe (systematyczne przemieszczanie się pomiędzy różnymi miejscami pobytu i zamieszkania, głównie na pograniczu państw).

    • Wymiar geograficzny: 
      W powszechnym użyciu i w naukach takich, jak socjologia, antropologia, demografia termin odnosi się do przenosin wewnątrz danego kraju (migracje wewnętrzne – np. wieś – miasto), jak i pomiędzy granicami państwowymi (migracje międzynarodowe, międzykontynentalne). Definicje prawne ograniczają zakres używania tego pojęcia do ruchów wykraczających poza granice jednego państwa. Przywoływana powyżej ONZ określa w swojej definicji, że są to osoby, które zmieniają kraj pobytu, czyli miejsce, gdzie zwykle przebywają tj. mieszkają i spędzają większość czasu. W polskich oficjalnych dokumentach i w prawie bardziej rozpowszechnionym terminem niż migrant/ migrantka jest cudzoziemiec/ cudzoziemka (najprawdopodobniej w ślad za Ustawą o Cudzoziemcach z 13.06.2003 r.). Dokument ten określa, że jest to każdy, kto nie posiada obywatelstwa polskiego.

    • Dobrowolność versus przymus:
      Przyjęło się uznawać, w ślad za międzynarodowymi określeniami prawnymi, że o migrantach/tkach mówi się w przypadku, gdy osoby te o wyjeździe zdecydowały samodzielnie, a ich motywacją była/ jest chęć poprawy ekonomicznych/ społecznych warunków życia (patrz np. „Słownik migracyjny” stworzony przez Międzynarodową Organizacje ds. Migracji). Wyjazdy przymusowe, związane z prześladowaniami lub innymi zagrożeniami określane są częściej terminem uchodźstwa (patrz również: status uchodźcy). Wedle powszechnego rozumienia tego terminu każdy uchodźca jest jednak imigrantem (choć nie zawsze jest odwrotnie).

    • Kierunek ruchów migracyjnych:
      Tradycyjnie wyróżniało się emigrantów/tki (w odniesieniu do kraju wyjazdu) i imigrantów/tki (w państwie przybycia). W XX i XXI, gdy migracje przybrały niespotykaną dotychczas skalę, zaczęto dostrzegać coraz więcej nowych form takich, jak przemieszczanie się osób na zasadzie reemigracji, czyli powracanie z emigracji czasowej do pierwotnego miejsca pobytu z własnej inicjatywy. Do szczególnej kategorii osób migrujących należą repatrianci i repatriantki, zdefiniowani/e w Ustawie o repatriacji z dnia 9 listopada 2000 jako osoby polskiego pochodzenia, przybyłe do Polski na podstawie wizy repatriacyjnej z zamiarem osiedlenia się na stałe (mają do tego prawo, gdy jedno z ich rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej; osoba taka musi wykazać swój związek z polskością). W latach 90-tych XX wieku zaproponowano także pojęcie transnarodowości/ transmigracji. Dotyczy ono osób uczestniczących w sferze społecznej, politycznej, kulturowej, ekonomicznej lub/i religijnej więcej niż jednego państwa; pojęcie podkreśla budowanie przez migrantów/tki więzi z osobami z kraju pochodzenia, jak i kraju(ów) imigracji.

    • Legalność pobytu/ uregulowanie statusu:
      Imigranci/tki mogą przebywać w nowym kraju:
      - bez potwierdzonej legalności pobytu, np. nielegalnie przekroczyli granice bądź pozostali w kraju przyjazdu po upływie umownie dozwolonego okresu pobytu, np. po wygaśnięciu wizy turystycznej.
      Przy okazji warto zwrócić uwagę, że termin „nielegalni migranci” postrzegany jest jako niepoprawny politycznie – żaden bowiem człowiek nie jest nielegalny, a co najwyżej status jego pobytu czy pracy może być nieuregulowany, względnie nielegalny.l
      - legalnie, gdy ich status uregulowany jest jednym z dokumentów:
             a. zezwolenie na osiedlenie się na terytorium RP,
             b. zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium RP,
             c. zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego
             d. lub gdy są obywatelami Państw Członkowskich Unii Europejskiej albo członkami ich rodzin i mają w związku z tym prawo do swobodnego przemieszczania się, pobytu, pracy, szkolnictwa, pomocy społecznej itp. na terytorium UE.

    • Motywacje do dobrowolnego wyjazdu: 
      Występuje wiele czynników motywacyjnych, które podzielić można na dwa podstawowe typy: „wypychające” (ang. push)  - odnoszące się kraju pochodzenia i „przyciągające” (ang. pull), czyli te które w kraju docelowym zachęcają do przyjazdu.
      Do najbardziej popularnych zalicza się uwarunkowania gospodarcze kraju pochodzenia i przybycia. Czynnikiem wypychającym jest rynek pracy o ograniczonych możliwościach i warunkach pracy, a znalezienie pracy lub praca na lepszych warunkach przyciągają do nowego kraju. Polityka Migracyjna Polski – dokument przyjęty przez Radę Ministrów 31 lipca 2012 roku – za priorytet uznała dostosowanie się do wymogów rynku pracy i zapewnienie konkurencyjności polskiej gospodarce. Do ważnych motywacji migracyjnych zalicza się też możliwości uzyskania lub poprawy wykształcenia i kwalifikacji zawodowych – stąd migracje w celach naukowych lub edukacyjnych. Sytuacja demograficzna, mająca konsekwencje w harmonii lub dysproporcji między liczebnością populacji a możliwościami zaspokojenia jej potrzeb, może być czynnikiem motywacyjnym do wyjazdu i do wyboru określonego państwa jako docelowego. Kolejnym motywatorem jest sytuacja rodzinna, a łączenie rodzin lub związek dwukulturowy (zwany mieszanym) są ważnymi okolicznościami wpływającymi na decyzję o migracji i jej kierunku. Do rzadziej wymienianych, a jednak coraz istotniejszych czynników kształtujących wybór miejsca zamieszkania jest preferowany i możliwy w danym miejscu styl i komfort życia. W dobie zintensyfikowanych ruchów migracyjnych na wyjazd do bardziej liberalnych krajów decydują się osoby homoseksualne lub kobiety z krajów o niższym stopniu równouprawnienia, coraz popularniejsze są migrację starszych osób z krajów bogatych do krajów o lepszym klimacie, lepszych warunkach życia, tańszych kosztach utrzymania itp. (patrz część szwedzkich emerytów i emerytek na Cyprze).

    Dyskryminacja z powodów etnicznych lub narodowych
    Badań i publikacji poświęconych stricte dyskryminacji z powodów etniczności lub narodowości (ich lista w bibliografii) jest bardzo mało i są zdecydowanie niesystematyczne, niekompleksowe i wyrywkowe. Większość publikacji wskazuje dyskryminację badanych grup odróżniających się w Polsce od większości narodowo-etnicznej (czyli mniejszości etnicznych i narodowych, uchodźców, różnych podgrup imigrantów dobrowolnych przebywających legalnie i nielegalnie), np. Agnieszka Mińkowska (2010, str. 168) pisze: respondenci „spotykają się z nierównym traktowaniem, które wyraźnie dyskryminuje ich w stosunku do rdzennych mieszkańców i stoi na przeszkodzie pomyślnej integracji”. Dyskryminacja nie jest incydentalna, a większość opisanych przez nich kazusów stanowi problem systemowy. O tym, że doświadczanie przemocy, ksenofobii i rasizmu jest zjawiskiem szerszym niż tylko dotyczące zidentyfikowanych ofiar, z którymi badacze prowadzili wywiady pisze też Mikulska (2010). Każdy z jej respondentów potrafił przywołać nie tylko swoje przykłady dyskryminacji, ale i szereg innych doświadczeń ż życia znanych mu migrantów czy uchodźców.
    Wnioskowanie o skali zjawiska dyskryminacji na podstawie posiadanych informacji nie jest łatwe, gdyż dane statystyczne częściej są odzwierciedleniem stanu wiedzy różnych instytucji publicznych i organizacji niż odzwierciedleniem rzeczywistości (Bloch 2010). Ponadto mówiąc o tym temacie trzeba podkreślić (za Mikulska 2010), że brakuje nadal synchronizacji działań i wspólnej bazy danych o przejawach dyskryminacji ze względu na etniczność i narodowość (np. zachowań rasistowskich, ksenofobicznych, przemocy motywowanej uprzedzeniami itp). Nie ma też zbudowanych, uwspólnionych i rozpropagowanych narzędzi czy systemu do monitorowania tych zjawisk. To kolejny powód uniemożliwiający wnioskowanie o skali zjawiska dyskryminacji ze względu na etniczność i narodowość. Trudnością w zbieraniu danych na temat dyskryminacji i analizowaniu zjawiska jest również fakt, że same osoby doświadczające dyskryminacji nie zawsze potrafią i chcą swoje doświadczenie nazwać i scharakteryzować w tym kontekście. Badacze podają takie trudności w prowadzeniu badań nad tematem, jak to, że „często osoby ankietowane albo nie rozumieją terminu, którym się posługujemy i w związku z tym nie potrafią zakwalifikować spotykających ich zdarzeń jako dyskryminacyjnych, albo też uważają za dyskryminujące wydarzenia, które za takie uznane być względem prawa nie mogą” (Klaus, Wencel 2010, str. 62). Mikulska (2010) ponadto dodaje, że kolejnym wyzwaniem w ocenie zjawiska dyskryminacji jest nie tylko brak świadomości bycia ofiarą dyskryminacji, ale też zgoda na taką sytuacje, na przykład gdy jest się pracownikiem pochodzącym z kraju uboższego niż Polska i praca w Polsce (nawet przy gorszych warunkach pracy i płacy niż mają Polacy czy bez zagwarantowanych praw pracowniczych i bezpieczeństwa) nadal „opłaca się”, tzn. przynosi i tak lepsze dochody niż możliwe do zdobycia w kraju pochodzenia. Zdarzają się też strategie świadomego nieprzyznawania się do dyskryminacji lub nieświadomego i wyuczonego wypierania przejawów uprzedzeń czy dyskryminacji wobec nich. Nowicka i Winiarska (2010) piszą, że np. cudzoziemcy odróżniający się wyglądem fizycznym mają rozbudowany system mechanizmów obronnych i sposobów intelektualnego tłumaczenia sobie „nieprzyjemnych” zachowań. Wypieranie lub nieprzyznawanie się do roli ofiary może występować ze względu na wstyd, utratę twarzy itp. i jest to tym bardziej trudne w kulturach, gdzie utrata twarzy jest silnym konstruktem społecznym regulującym zależności społeczne (np. Chiny i Wietnam).

    Na podstawie dostępnych i analizowanych danych, pomimo wyżej wymienionych trudności, możemy jednak przywołać główne obszary życia, w których do dyskryminacji ze względu na etniczność i narodowość dochodzi. Poniżej przedstawione zostaną główne przejawy dyskryminacji i wnioski w podziale na najczęściej opisywanie w literaturze obszary.

    • Edukacja
      Problemy jakie napotyka dziecko z nie-polskim zapleczem kulturowym w szkole:
      - Nieprzyjazna, wroga, dyskryminująca reakcja niektórych polskich dzieci, rodziców i nauczycieli;
      - Dzieci nie otrzymują też wsparcia instytucjonalnego (nawet tego w ramach przysługujących im prawnie) – kursy języka polskiego, które powinny być organizowane zdaniem nie wszystkich dyrektorów i nauczycieli są potrzebne, podobnie z przysługującym wsparciem w roli ustawowo przewidzianej „pomocy nauczyciela” potocznie nazywanego „asystentem kulturowym”, zapewnionego ustawą, z której to instytucji wiele szkół, w których są dzieci cudzoziemskie, nie korzysta.
      - Na brak wsparcia instytucjonalnego i merytorycznego oraz istotne braki systemowe utrudniające czy wręcz uniemożliwiające pracę uwzględniającą odmienność kulturową uczniów narzekają też sami nauczyciele i dyrektorzy.

    • Zdrowie
      Agnieszka Mińkowska (2010, str. 148) po analizie europejskich i krajowych aktów prawnych dotyczących dostępu i funkcjonowania cudzoziemców w opiece zdrowotnej stwierdza, że „zasady ogólne dostępu do opieki zdrowotnej podczas pobytu cudzoziemca posiadającego ubezpieczenie ważne na terenie Polski odpowiadają zasadom obowiązującym obywateli RP, co stanowi istotne podstawy równego dostępu do świadczeń zdrowotnych dla cudzoziemców w Polsce”. Niestety badanie stanu realnego pokazało, że równość w dostępie jest jedynie zadeklarowana w dokumentach, a pacjenci pochodzący ze środowisk imigracyjnych i mniejszościowych są narażeni na wykluczenie z korzystania z systemu opieki zdrowotnej. Jest tego kilka przyczyn, które będą scharakteryzowane poniżej.
      Główne problemy to:
         - Zupełny brak przygotowania systemu do przyjmowania pacjentów nie posługujących się językiem polskim.
         - Postawy i zachowania lekarzy, które mają dyskryminujący charakter (rasistowskie zachowania personelu i innych pacjentów polskich; infantylizacja pacjentów odróżniających się etnicznością czy narodowością).
         - Dyskryminacja pośrednia - problemy sprawia kwestia pozornie nie dotycząca obszaru zdrowia, a mianowicie brak ujednoliconej transkrypcji obcych imion i nazwisk w alfabecie łacińskim lub przestawianie kolejności imienia i nazwiska. Różnie zapisane nazwiska / przestawione uniemożliwiają korzystanie z opieki zdrowotnej, gdyż np. stanowią barierę w uznaniu polisy, w której widnieje nazwisko pacjenta zapisane inaczej niż w dokumentach medycznych.

    • Administracja publiczna
      Przygotowanie polskich urzędów do obsługi cudzoziemców jest za słabe, choć wskazuje też, że istnieją dobre praktyki zaczerpnięte z instytucji, które dbają o zagwarantowanie standardów pracy uwzględniającej specyfikę cudzoziemskich klientów.
      Badania pokazuje trzy kategorie dyskryminacji mającej miejsce w urzędach. Są to (1) przepisy, które przez swoje sformułowanie, w pośredni sposób dyskryminują, (2) działania urzędów publicznych, które nie tylko są nieprawidłowe, ale mogą być sklasyfikowane jako dyskryminacja i (3) praktyki przedstawicieli administracji publicznej, które nie tylko świadczą o ich niechęci do cudzoziemców (sfera postaw), ale stają się dyskryminacją (aspekt behawioralny).

    • Relacje ze społeczeństwem większościowym i bezpieczeństwo
      Według badań Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadzanych corocznie od ostatnich siedemnastu lat, wzrasta sympatia Polaków do innych grup narodowościowych. Polacy relatywnie często (np. w porównaniu z wybranymi krajami bloku wschodniego) są przychylni szerokiemu umożliwieniu imigrantom przyjazdu do Polski, w większości nie deklarują niechęci do podjęcia pracy przez cudzoziemców, nie są przeciwni temu by obcokrajowcy i przedstawiciele innych narodowości byli ich sąsiadami itp. Wygląda na to, że Polacy w sondażach i badaniach opinii publicznej chętnie pokazują siebie jako naród otwarty, tolerancyjny i przychylny różnorodności. W praktyce jednak okazuje się, ze prawie ¾ Polaków nie posiada przyjaciół i znajomych wśród cudzoziemców osiedlonych w Polsce (za Goździak 2010) i ma słabo ukształtowane poglądy w tej dziedzinie. Jak się okazuje w badaniach niski jest także poziom wiedzy o imigrantach, cudzoziemcach, mniejszościach etnicznych. Akty dyskryminacji w różnych obszarach życia nie należą do rzadkości, a obserwacje spontanicznych reakcji i codziennych zachowań Polaków nie znajdują odzwierciedlenia w badaniach sondażowych. Mimo powyższych doniesień mamy w Polsce także wiele przykładów mowy nienawiści. Raporty Mikulskiej (2008 i 2010) pokazują, że choć oficjalne statystyki pokazują stosunkowo małą liczbę przestępstw na tle etnicznym, narodowym i rasowym, to najprawdopodobniej – co pokazują jej badania – wiele z nich nie jest po prostu zgłaszana i odnotowywana w oficjalnych danych. Na podstawie wywiadów stwierdzono, że najczęstszym przejawem rasizmu jest publiczne znieważanie i wyzywanie ze względu na pochodzenie. Dochodzi także do ataków fizycznych, niejednokrotnie na tyle groźnych, że prowadzących do hospitalizacji. Do wszelkiego typu ataków przemocy i naruszania godności dochodzi najczęściej w miejscach publicznych, ale reakcja świadków zdarzeń rzadko kiedy kończy się interwencją. Częściej jest to obojętność i brak reakcji.

    Źródła:

  • Iglicka Krystyna, Migracje długookresowe i osiedleńcze z Polski po 2004 roku - przykład Wielkiej Brytanii. Wyzwania dla statystyki i demografii państwa, Centrum stosunków międzynarodowych, Raporty i analizy (5) 2011
  • Kindler Marta, Transnarodowość. Nowe teorie migracyjne a wyzwania integracji imigrantów. W: Grzymała –Kazłowska A., Łodziński S. (red.), Problemy integracji imigrantów. Koncepcje, badania, polityki, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa: 2008, s.51-71.
  • Perruchoud Richard (red.), Glossary of migration, International Organization of Migration, 2004 
  • Polityka migracyjna Polski - stan obecny i postulowane działania, Dokument opracowany przez Zespół do spraw migracji, red. Ministerstwo Spraw Wewnętrznymch i Administracji, przyjęty 31.07.2012 roku.
  • Sakson Andrzej, Migracje - fenomen XX i XXI wieku, „Przegląd Zachodni", 2008, nr 2. 11.
  • Ustawa o cudzoziemcach z 13.06.2003 r., Dz. U. z 2003 r., nr 128, poz. 1175
  • Ustawa o repatriacji z dnia 9.11.2000 r., Dz. U. z 2000r., nr 106, poz.1118
  • Bloch, Natalia, Goździak Elżbieta M. (red.). 2010. Cudzoziemcy spoza Unii Europejskiej w Poznaniu w świetle danych statystycznych. W: N. Bloch, E. Od gości do sąsiadów. Integracja cudzoziemców spoza Unii Europejskiej w Poznaniu w edukacji, na rynku pracy i w opiece zdrowotnej. Poznań: Centrum Badań Migracyjnych UAM.
  • Frelak, Justyna, Klaus, Witold i Jakub Wiśniewski. 2007. Przystanek Polska. Analiza programów integracyjnych dla cudzoziemców w Polsce. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
  • Grzymała-Kazłowska Aleksandra. 2008. Między jednością a wielością. Integracja odmiennych grup i kategorii imigrantów w Polsce. Warszawa: Ośrodek Badań nad Migracjami UW.
  • Jasiakiewicz, Agnieszka, Klaus, Witold i Bartosz Smoter. 2006. Sytuacja cudzoziemców posiadających w Polsce zgodę na pobyt tolerowany - rekomendacje dla polskiej polityki integracyjnej. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych, Analizy i Opinie nr 60.
  • Jóźwiak, Ignacy Bez cudzoziemców bylibyśmy ubożsi. Wizerunek cudzoziemców na łamach polskiej prasy. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
  • Klaus, Witold (red.) 2010. Sąsiedzi czy intruzi? O dyskryminacji cudzoziemców w Polsce. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
  • Klaus, Witold i Wencel, Katarzyna. 2009. Dyskryminacja cudzoziemców w Polsce 2009. Analizy Raporty Ekspertyzy. Warszawa: Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.
  • Koryś, Izabela. 2010. Kobiety-migrantki: Warunki udanej integracji. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
  • Koss-Goryszewska, Maryla. 2010a. Polska polityka antydyskryminacyjna wobec mniejszości narodowych, etnicznych i rasowych w świetle prawa Unii Europejskiej. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
  • Kowalski, Sergiusz i Magdalena Tulli. 2001. Mowa nienawiści. Raport 2001. Warszawa:Otwarta Rzeczpospolita. Lipowska-Teutsch, Anna i Ewa Ryłko (red.). 2007. Przemoc motywowana uprzedzeniami. Przestępstwa z nienawiści. Kraków: Towarzystwo Interwencji Kryzysowej.
  • Łodziński, Sławomir. 2003. Problemy dyskryminacji osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce. Polityka państwa, regulacje prawne i nastawienia społeczne. Warszawa: Kancelaria Sejmu Biuro Studiów i Ekspertyz.
  • Łotocki, Łukasz. 2009. Integracja i dyskryminacja – krajobraz 2009. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych. http://www.isp.org.pl/files/7058458090547454001258550353.pdf [pobrano 11.04.2011].
  • Mikulska, Agnieszka. 2008. Ksenofobia i dyskryminacja na tle etnicznym w Polsce – zarys sytuacji, Warszawa: Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
  • Mikulska, Agnieszka. 2010. Rasizm w Polsce. Raport z badań wśród osób, które doświadczyły przemocy ze względu na swoje pochodzenie etniczne, rasowe lub narodowe. Warszawa: Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
  • Święćkowska Teresa. 2010. Migracja i gender z perspektywy pracy domowej i opiekuńczej. Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
  • To „zobowiązania, które ludzkość powinna wypełnić, aby móc w skuteczny sposób stawić czoła wyzwaniom XXI wieku”.
    Organizacja Narodów Zjednoczonych, informacja o Zgromadzeniu Milenijnym

     

    Zostały podpisane podczas 55 sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych tzw. Szczytu Milenijnego w 2000 roku przez 189 państw członkowskich ONZ jako element Deklaracji Milenijnej Narodów Zjednoczonych. Zobowiązują bogate i biedne kraje do wspólnej pracy na rzecz zapewnienia powszechnego prawa do rozwoju i uwolnienia kobiet, mężczyzn oraz dzieci od życia w biedzie.
    To osiem kluczowych kierunków działania i rozwoju w latach 2000 – 2015, które mają przełożyć wspólne wartości ONZ na konkretne działania.
    Do podstawowych wartości, na których powinny opierać się stosunki międzynarodowe zaliczono: wolność z podkreśleniem prawa mężczyzn i kobiet do wolności; równość szczególnie w dostępie do owoców rozwoju; solidarność z zapewnieniem sprawiedliwego podziału kosztów i obciążeń oraz zobowiązaniem tych, co odnoszą największe korzyści z owoców globalizacji do udzielania pomocy tym, którzy korzystają z niej najmniej; tolerancja i szacunek wobec różnic wewnątrz i pomiędzy społeczeństwami; poszanowanie środowiska naturalnego i jego ochrona poprzez zmianę istniejących wzorców produkcji i konsumpcji; wspólna odpowiedzialność za kierowanie światowym rozwojem gospodarczym i społecznym oraz za usuwanie zagrożeń dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

     

    OSIEM MILENIJNYCH CELÓW ROZWOJU:

    Milenijny Cel Rozwoju 1: WYELIMINOWAĆ SKRAJNE UBÓSTWO I GŁÓD

    • W latach 1990-2015: zmniejszyć o 1/2 liczebność populacji cierpiącej z powodu głodu i o 1/2 liczbę ludzi, których dochód nie przekracza 1 dolara dziennie.

    Milenijny Cel Rozwoju 2: ZAPEWNIĆ POWSZECHNE NAUCZANIE NA POZIOMIE PODSTAWOWYM

    • poprzez zapewnienie wszystkim chłopcom i dziewczętom możliwości ukończenia pełnego cyklu nauki na poziomie podstawowym.

    Milenijny Cel Rozwoju 3: PROMOWAĆ RÓWNOŚĆ PŁCI I AWANS SPOŁECZNY KOBIET

    • poprzez wyeliminowanie nierównego dostępu płci do pierwszego i drugiego szczebla edukacyjnego do 2005 roku, a na wyższych szczeblach do 2015 roku.

    Milenijny Cel Rozwoju 4: OGRANICZYĆ UMIERALNOŚĆ DZIECI

    • poprzez zmniejszenie o 2/3 wskaźnika umieralności dzieci w wieku do 5 lat.

    Milenijny Cel Rozwoju 5: POPRAWIĆ OPIEKĘ ZDROWOTNĄ NAD MATKAMI

    • poprzez zmniejszenie o ¾ wskaźnika umieralności matek.

    Milenijny Cel Rozwoju 6: OGRANICZYĆ ROZPRZESTRZENIANIE SIĘ CHORÓB ZAKAŹNYCH

    • ograniczenie nowych zakażeń, powstrzymanie rozprzestrzeniania się malarii i innych groźnych chorób;
    • powstrzymanie rozprzestrzeniania się HIV/AIDS.

    Milenijny Cel Rozwoju 7: ZAPEWNIĆ OCHRONĘ ŚRODOWISKA NATURALNEGO

    • uwzględnienie zasad zrównoważonego rozwoju w krajowych strategiach i programach, stosowanie metod hamujących zubożenie środowiska naturalnego (odwrócenie tendencji w zakresie eksploatacji zasobów);
    • do 2020 roku osiągnięcie znacznej poprawy warunków życia przynajmniej 100 milionów mieszkańców slumsów;
    • zmniejszenie o połowę liczby ludzi pozbawionych stałego dostępu do czystej wody pitnej.

    Milenijny Cel Rozwoju 8. STWORZYĆ GLOBALNE PARTNERSKIE POROZUMIENIE NA RZECZ ROZWOJU

    • wypracowanie dostępnego dla wszystkich, opartego na jasnych przepisach, przewidywalnego i nikogo nie dyskryminującego systemu handlowo – finansowego;
    • zobowiązanie uczestników systemu do podejmowania działalności promującej dobre praktyki rządzenia, rozwój i ograniczanie ubóstwa;
    • uwzględnienie szczególnych potrzeb państw najsłabiej rozwiniętych, wyspiarskich i śródlądowych;
    • zwiększenie skali redukcji długów poważnie zadłużonych ubogich krajów, umorzenie długów zaciągniętych w ramach oficjalnej pomocy bilateralnej oraz zwiększenie pomocy na rzecz rozwoju dla krajów podejmujących działania mające na celu ograniczenie ubóstwa;
    • wypracowanie strategii na rzecz zapewnienia pracy młodemu pokoleniu; zwiększenie dostępu do leków dla krajów rozwijających się oraz umożliwienie im korzystania z dobrodziejstw nowych technologii (zwłaszcza informacyjnych i komunikacyjnych).

    Podstawą finansowania Milenijnych Celów Rozwoju są granty fundowane przez rządy 22 najbogatszych krajów należących do Komitetu Pomocy Rozwojowej (Europa Zachodnio-Północna, Nowa Zelandia, Australia, Kanada, USA, Japonia).

    Realizacja przebiega wedle opracowanych planów inwestycyjnych i strategii finansowych, a polega głównie na inwestycjach ekonomicznych w ubogich miejscach globu. Podejmowane inicjatywy dotyczą kilku głównych obszarów: kapitału rzeczowego i infrastruktury, kapitału ludzkiego oraz środowiska naturalnego.

    W działania zaangażowanych jest wiele osób i organizacji/ instytucji, ale nie brak też sceptyków podzielających wątpliwości co do tego, czy MCR zostaną zrealizowane.

    Źródła:

  • Oficjalna strona ONZ nt Milenijnych Celów Rozwoju: http://www.un.org/millenniumgoals/
  • http://www.unic.un.org.pl/cele.php/data pobrania: 10.12.2012.a tam: tekst Deklaracji Milenijnej Narodów Zjednoczonych oraz opis założeń i przebiegu 55-tej sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych tzw. Szczytu Milenijnego.
  • Pojęcie mizoandria (gr. misos - nienawiść, andros - mężczyzna) weszło do użycia w latach 70. XX wieku i uważane było wtedy za neologizm, wykształcony jako odwrócenie pojęcia mizoginia.

    W podstawowym znaczeniu oznacza niechęć, wrogość przejawianą przez kobiety wobec mężczyzn. O ile mizoginia, czyli wrogość lub strach wobec kobiet jest uznana przez badaczki i badaczy za zjawisko uniwersalne w różnych systemach społecznych, kulturach i religiach, o tyle nie istnieje wobec niej zjawisko równoważne. Mizoandria nie jest tak rozpowszechniona, nie jest wzmacniana prawnie i systemowo, przejawia się w relacjach indywidualnych raczej niż systemowych. Dlatego mówi się o mizoandrii, że jest nie tyle wrogością wobec mężczyzn (tak jak mizoginia jest wrogością wobec kobiet), co niechęcią wobec ról płci, zachowań i wartości tradycyjnie rozumianych jako „męskie” i przez mężczyzn odgrywanych, niechęć wobec „kultury macho”.

    Feministyczne badaczki wskazują, że niechęć wobec mężczyzn opisywana jako mizoandria może mieć swoje przyczyny w systemowej opresji patriarchalnego społeczeństwa wobec kobiet – ma to być reakcja kobiet na uprzedzone, mizoginiczne przekazy i praktyki. W tym sensie budowanie analogii między mizoginią a mizoandrią nie jest uprawnione.

    Źródła:

  • Gilmore David D., Mizoginia, czyli męska choroba, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003
  • Określana jest jako irracjonalne negatywne nastawienie mężczyzn wobec kobiet, którego komponentami są nienawiść, odraza, strach i wrogość. Może być cechą postrzegania kobiet przez poszczególne osoby, może być podejściem leżącym u podstaw całego systemu społecznego. Jej cechą jest transhistoryczność, systemowość, przenikanie przez podwaliny porzadku społecznego i umocowanie w prawie społeczności.

    Mizoginia (gr. misos – nienawiść, gyne – kobieta) ma długą tradycję w filozofii dającej uzasadnienie patriarchalnego porządku społecznego, opartego na dewaluacji wartości kobiet. Feministyczne badaczki wskazują, że mizoginia jest jednocześnie przyczyną i skutkiem systemy patriarchalnego. Już w filozofii antycznej, dającej podwaliny współczesnemu myśleniu o świecie w kulturze tzw. Zachodu, kobiety były uważane przez Arystotelesa za niedorozwiniętych mężczyzn, za wcześniejsze, mniej doskonałe stadium rozwoju człowieka rozumianego jako mężczyzna (patrz: androcentryzm). Mizoginia jest też uważana za cechę wielu porządków religijnych.

    Mizoginia jest przejawem porządku społecznego opartego na relacji między grupą dominującą (mężczyznami), a grupą podporządkowaną (kobietami), gdzie głęboko zakorzeniona w kulturze wrogość wobec kobiet pozostaje najczęściej nieujawniana wprost i naturalizowana. Mizoginia ma swoje konkretne przejawy w życiu społecznym, np. przemoc wobec kobiet, dyskryminację ze względu na płeć, deprecjację tego, co w kulturze uważane za „kobiece”, infantylizację i uprzedmiotowianie, seksualizację kobiet.

    Ponieważ mizoginia charakteryzuje całe systemy społeczne i ideologie, które leżą u ich podstaw, można powiedzieć, że mizoginiczne nastawienie może w wyniku socjalizacji cechować także kobiety i ich podejście do innych kobiet.

    Badaczki wskazują, że mizoginia nie jest odbiciem mizoandrii, czyli niechęci kobiet wobec mężczyzn. Mizoginia oznacza zakorzenioną i wspieraną systemowo i instytucjonalnie wrogość do kobiet powodowaną samym faktem, że są one kobietami. Mizoandria natomiast oznacza wrogość nie tyle wobec mężczyzn, co wobec tradycyjnie rozumianych męskich ról, które przez wielu mężczyzn są odgrywane i wspierane.

    Źródła:

  • Putnam Tong R., Myśl feministyczna. Wprowadzenie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002  
  • Bourdieu Pierre, Męska dominacja, Oficyna Naukowa, Warszawa 2004  
  • Gilmore David D., Mizoginia, czyli męska choroba, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003
  • Grupy odróżniające się katalogiem wzajemnie i silnie z sobą powiązanych cech społeczno-kulturowych (czyli etnicznością) od grupy dominującej/większościowej na danym terytorium. Najczęściej wyróżnikami etnicznych grup mniejszościowych są: pochodzenie, kultura, religia i język. Grupy te charakteryzuje też potrzeba uznania odrębności oraz chęć podtrzymywania i rozwoju poszczególnych elementów tradycji przez podejmowanie różnych działań (szkolnictwo w języku mniejszościowym, używanie nazw własnych miejsc i osób w języku mniejszościowym, tworzenie stowarzyszeń, itp.). Do ważnych kategorii wyróżniających należą też rzadziej wymieniane czynniki takie, jak: samoświadomość własnej odrębności i samorefleksja etniczna (charakteryzująca częściej grupę mniejszościową niż dominującą). Mniejszości etniczne stanowią zazwyczaj numeryczną mniejszość w danym społeczeństwie, choć bywają regiony, gdzie przeważają w statystykach demograficznych. Określenie „mniejszość” nie musi zatem odnosić się do liczebności grup(y), ale oznacza status i sposób funkcjonowania w społeczeństwie (ograniczony dostęp do władzy i zasobów, niższy status społeczny, podporządkowanie normom większościowym, podatność na dyskryminację). Sama socjologiczna kategoria „mniejszości” została stworzona przez grupę dominującą i odnosi się do różnicowania grup społecznych.

    W Polsce status mniejszości etnicznych definiuje Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6.01.2005 r. Precyzuje ona, że mniejszość etniczna to grupa obywateli polskich, która spełnia łącznie następujące warunki:

    1. jest mniej liczebna od pozostałej części ludności Rzeczypospolitej Polskiej;
    2. w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją;
    3. dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji;
    4. ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę;
    5. jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej od co najmniej 100 lat;
    6. nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie.

    Istotne jest to, że przedstawiciele i przedstawicielki mniejszości etnicznych posiadają obywatelstwo polskie, ale nie mają na terenie Polski wyodrębnionego terytorium pod względem politycznym ani administracyjnym. Podstawowa różnica - wedle ustawy - między mniejszościami etnicznymi a narodowymi polega na tym, że te pierwsze nie posiadają własnego państwa poza Polską (nie ma na świecie państwa np. romskiego).

    Systemy prawne w różnych krajach zawierają odmienne definicje mniejszości etnicznych i narodowych – wokół tego rozróżnienia trwają liczne dyskusje i kontrowersje (np. w prawodawstwie francuskim nie używa się terminu „mniejszość”, tradycja anglosaska opiera się na częstszym korzystaniu z pojęcia etniczność i mniejszość etniczna, rozumianym znacznie szerzej od mniejszości narodowej).

    Wg polskiego prawodawstwa do mniejszości etnicznych zalicza się cztery grupy etniczne:

    • karaimską;
    • łemkowską;
    • romską;
    • tatarską.

    Podanie tych czterech konkretnych grup w ustawie ogranicza korzystanie z praw innym grupom, które poczuwają się/ mogłyby zabiegać o uzyskanie statusu grupy etnicznej. Ślązacy i Kaszubi – często potocznie nazywani mniejszościami etnicznymi, pretendujący też do tego statusu – nie są uznanymi przez polskie prawo mniejszościami etnicznymi (mają status grup etnograficznych/ etnoregionalnych). Brak uznania ich jest kwestią kontrowersyjną i budzącą spory. Język kaszubski w świetle ustawy to język regionalny, na co Kaszubi mają przyzwolenie.

    Rozumienie terminu „mniejszości etniczne” zgodne z ustawą jest mało rozpowszechnione w powszechnym słowniku pojęć i potocznie status ten przypisywany jest różnym grupom. Świadczą o tym chociażby co roku przeprowadzane badania Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS, w których to (wedle tytułu) sprawdzany jest stosunek Polaków do innych państw i narodów. W badaniu tym pyta się osoby o ich sympatię, niechęć lub obojętność wobec różnych grup, w tym wobec Romów (którzy są grupą etniczną, a nie narodową wedle ustawy i wielu rozróżnień w naukach społecznych) i Arabów (którzy nie są konkretnym narodem i nie wywodzą się z jednego państwa; to duża grupa ludów).

    Ochrona mniejszości etnicznych oraz praw i wolności osób należących do tych mniejszości stanowi integralną część międzynarodowej ochrony praw człowieka i, jako taka, wchodzi w zakres współpracy międzynarodowej.


    W świetle polskiego prawodawstwa (Ustawa o mniejszościach…) każda osoba należąca do mniejszości etnicznej ma prawo – zgodnie z artykułem 4 - do swobodnej decyzji o traktowaniu jej jako osoby należącej bądź też nienależącej do takiej mniejszości (nie wolno przymuszać do ujawniania informacji na temat przynależności do mniejszości lub zmuszania do udowadniania jej).

    Ponadto ustawa zabrania stosowania środków prowadzących do asymilacji, jeśli użyte są wbrew woli osób należących do mniejszości (art. 5) oraz zawiera zakaz dyskryminacji i deklaruje ochronę przed dyskryminacją, wrogością i przemocą (art. 6). Popiera również rzeczywistą równość miedzy osobami należącymi do mniejszości i większości. Mniejszości mają prawo zachowania i rozwoju tożsamości, kultury i języka mniejszości przy zapewnieniu pełnej integracji obywatelskiej osób należących do mniejszości.

    Organami administracji państwowej do spraw mniejszości narodowych i etnicznych są:

    • na obszarze całej Polski – minister właściwy,
    • na obszarze każdego województwa – wojewoda i powoływany przez niego Pełnomocnik Wojewody ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych – pełny wykaz osób odpowiedzialnych za kwestie dotyczące mniejszości etnicznych i narodowych w województwach na stronie: https://www.msw.gov.pl/pl?dzial=&id=9300
    • w Sejmie - Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych – informacje o składzie i pracach na stronach Sejmu, w podstronie Komwww.msw.gov.pl/portalisje Stałe, np. http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=KOMISJE_STALE&Nrkadencji=7
    • Komisja Wspólna Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych – działająca jako organ opiniotwórczo-doradczy Prezesa Rady Ministrów – więcej informacji na stronie ministerialnej:
    • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/313/4228/Komisja_Wspolna_Rzadu_i_Mniejszosci_Narodowych_i_Etnicznych.html.

    Praw mniejszości etnicznych chroni nadrzędny dokument jakim jest Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Jako ustawa zasadnicza, wskazuje ogólne standardy, ale nie uszczegóławia kwestii i nie daje konkretnych narzędzi egzekwowania prawa. Zawiera jednak artykuły dotyczące bezpośrednio mniejszości:

    Art. 32.
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

    Art. 35.
    1.Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.
    2. Mniejszości narodowe i etniczne mają prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych i instytucji służących ochronie tożsamości religijnej oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

    Bardziej szczegółowe przepisy antydyskryminacyjne i chroniące prawa mniejszości znaleźć można w kilku innych dokumentach, m.in. Kodeksie pracy, Ustawie o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, Kodeksie karnym. Pełniejszy wykaz przepisów wraz z wyciągiem fragmentów dotyczących mniejszości etnicznych i narodowych znaleźć można na stronie internetowej: http://www.msw.gov.pl/portal/pl/238/

    Źródła:

  • Maja Branka, Dominika Cieślikowska (red.), Edukacja Antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski. Kraków: Stowarzyszenie Willa Decjusza 2010.
  • Izabela Czerniejewska, Edukacja wielokulturowa w Polsce w perspektywie antropologii. Poznań: niepublikowana praca doktorska, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytet Adama Mickiewicza 2008. http://www.hfhrpol.waw.pl/wielokulturowosc/documents/doc_66.pdf/ data pobrania: 29.12.2012.
  • Małgorzata Omyła - Rudzka, Stosunek Polaków do innych państw i narodów. Komunikat z badań. Warszawa: Centrum Badania Opinii Społecznej 2012.
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/61/9300/Osoby_odpowiedzialne_za_sprawy_mniejszosci_narodowych_i_etnicznych_w_wojewodztwa.html/ data pobrania: 28.12.2012.
  • http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=KOMISJE_STALE&Nrkadencji=7/ data pobrania: 28.12.2012.
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/313/4228/Komisja_Wspolna_Rzadu_i_Mniejszosci_Narodowych_i_Etnicznych.html/ data pobrania: 28.12.2012.
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/238//data pobrania: 28.12.2012.
  • Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6.01.2005 r., Dz. U. z 2005 r., nr 17, poz. 141.
  • Grupy odróżniające się pochodzeniem etnicznym, kulturą, religią i / lub językiem od grupy dominującej/większościowej na danym terytorium. Zazwyczaj stanowią numeryczną mniejszość w danym społeczeństwie, choć bywają regiony, gdzie przeważają w statystykach demograficznych. Określenie „mniejszość” nie musi zatem odnosić się do liczebności grup(y), ale oznacza status w społeczeństwie (mniej władzy, statusu społecznego, podporządkowanie). Sama socjologiczna kategoria „mniejszości” została stworzona przez grupę dominującą i odnosi się do różnicowania grup społecznych. Dla tożsamości mniejszościowej ważnym wyróżnikiem jest często potrzeba uznania odrębności, prawo do kultywowania własnej kultury, religii, języka oraz możliwość podejmowania działań na rzecz zachowania i rozwoju własnej tożsamości.

    W Polsce status mniejszości narodowych definiuje Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6.01.2005 r., która jest dużym osiągnięciem i porządkuje wiele kwestii.

    Wg niej do mniejszości narodowych w Polsce zalicza się dziewięć grup narodowych:

    • białoruską,
    • czeską,
    • litewską,
    • niemiecką,
    • ormiańską,
    • rosyjską,
    • słowacką,
    • ukraińską
    • żydowską.

    Ustawa precyzuje, że mniejszość narodowa to grupa obywateli polskich, która spełnia łącznie następujące warunki:

    1. jest mniej liczebna od pozostałej części ludności Rzeczypospolitej Polskiej;
    2. w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją;
    3. dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji;
    4. ma świadomość własnej historycznej wspólnoty narodowej i jest ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę;
    5. jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej od co najmniej 100 lat;
    6. utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie.

    Istotne jest to, że przedstawiciele i przedstawicielki mniejszości narodowych posiadają obywatelstwo polskie, ale nie mają na terenie Polski wyodrębnionego terytorium pod względem politycznym i administracyjnym. Mniejszości narodowe, w odróżnieniu od etnicznych, mogą poza Polską utożsamiać się z innym państwem (np. z Białorusią).

    Podanie w ustawie nazw konkretnych grup narodowych wyklucza z korzystania z praw inne grupy, które poczuwają się/ mogłyby zabiegać o uzyskanie statusu mniejszości narodowej. Chodzi głównie o tzw. „nowe” mniejszości, spośród których najczęściej przywoływaną jest grupa Wietnamczyków obecna w Polsce od lat 60-70 XX wieku, systematycznie zwiększająca się statystycznie. Z kolei wskazani w ustawie Ormianie często nie uważają się za mniejszość narodową, gdyż nie czują związków z współczesną Armenią, a bardziej z przodkami ormiańskimi w XI wieku zamieszkałymi w Rusi Kijowskiej i na terytoriach włączonych po XIV wieku do Polski.

    Zastosowane w ustawie kryterium czasowe też budzi kontrowersje. Uniemożliwia tzw. „nowym” grupom mniejszościowym, obecnym na ziemiach polskich krócej niż ustawowe 100 lat, ubieganie się o status i ochronę własnych praw. Przykład stanowią przywołani już Wietnamczycy, którzy nigdy nie mieli statusu mniejszości narodowej w Polsce, ale również Grecy i Macedończycy obecni grupowo w Polsce od lat 50-tych XX wieku, którzy przed wprowadzeniem ustawy byli traktowani jako mniejszość narodowa, a po jej wprowadzeniu zostali „zdegradowani”).

    Ochrona mniejszości narodowych oraz praw i wolności osób należących do tych mniejszości stanowi integralną część międzynarodowej ochrony praw człowieka i, jako taka, wchodzi w zakres współpracy międzynarodowej.

    Każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo – zgodnie z artykułem 4 - do swobodnej decyzji o traktowaniu jej jako osoby należącej bądź też nienależącej do takiej mniejszości (nie wolno przymuszać do ujawniania informacji na temat przynależności do mniejszości lub zmuszania do udowadniania jej).

    Ponadto ustawa zabrania stosowania środków prowadzących do asymilacji, jeśli użyte są wbrew woli osób należących do mniejszości (art. 5) oraz zawiera zakaz dyskryminacji i deklaruje ochronę przed dyskryminacją, wrogością i przemocą (art. 6). Popiera również rzeczywistą równość miedzy osobami należącymi do mniejszości i większości. Mniejszości mają prawo zachowania i rozwoju tożsamości, kultury i języka mniejszości przy zapewnieniu pełnej integracji obywatelskiej osób należących do mniejszości.

    Organami administracji państwowej do spraw mniejszości narodowych i etnicznych są:

    • na obszarze całej Polski – minister właściwy,
    • na obszarze każdego województwa – wojewoda i powoływany przez niego Pełnomocnik Wojewody ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych – pełny wykaz osób odpowiedzialnych za kwestie dotyczące mniejszości etnicznych i narodowych w województwach na stronie: http://www.msw.gov.pl/portal/pl/61/9300/Osoby_odpowiedzialne_za_sprawy_mniejszosci_narodowych_i_etnicznych_w_wojewodztwa.html
    • w Sejmie - Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych – informacje o składzie i pracach na stronach Sejmu, w podstronie Komisje Stałe, np. http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=KOMISJE_STALE&Nrkadencji=7
    • Komisja Wspólna Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych – działająca jako organ opiniotwórczo-doradczy Prezesa Rady Ministrów

     

    Praw mniejszości narodowych chroni Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Jako ustawa zasadnicza, zawiera ogólne standardy, ale nie uszczegóławia kwestii i nie daje konkretnych narzędzi egzekwowania prawa. Zawiera jednak artykuły dotyczące bezpośrednio mniejszości:

    Art. 32.
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

    Art. 35.
    1.Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.

    Bardziej szczegółowe przepisy antydyskryminacyjne, niż zapisy Konstytucji, znaleźć można w kilku innych dokumentach, przykładowo:

    • Zakaz dyskryminacji ze względu na m. in. etniczność i narodowość zawiera Kodeks Pracy: w artykule 18 znajduje się informacja, że pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.
    • Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, która weszła w życie pierwszego stycznia 2011 roku, określa obszary i sposoby przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania ze względu kilka przesłanek, w tym, m. in.: rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie.
    • Kodeks karny przewiduje penalizację przestępstw popełnianych na tle nienawiści rasowej, etnicznej i narodowościowej. Art. 256 i 257 wprowadzają zakaz nawoływania do nienawiści oraz znieważania z przyczyn narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość.


    Więcej szczegółowych przepisów antydyskryminacyjnych i chroniących prawa mniejszości etnicznych i narodowych znaleźć można na stronie internetowej: http://www.msw.gov.pl/portal/pl/238/

    Źródła:

  • Maja Branka, Dominika Cieślikowska (red.), Edukacja Antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski. Kraków: Stowarzyszenie Willa Decjusza 2010.
  • Izabela Czerniejewska, Edukacja wielokulturowa w Polsce w perspektywie antropologii. Poznań: niepublikowana praca doktorska, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytet Adama Mickiewicza 2008. http://www.hfhrpol.waw.pl/wielokulturowosc/documents/doc_66.pdf/ data pobrania: 29.12.2012.
  • Małgorzata Omyła - Rudzka, Stosunek Polaków do innych państw i narodów. Komunikat z badań. Warszawa: Centrum Badania Opinii Społecznej 2012.
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/61/9300/Osoby_odpowiedzialne_za_sprawy_mniejszosci_narodowych_i_etnicznych_w_wojewodztwa.html/ data pobrania: 28.12.2012.
  • http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=KOMISJE_STALE&Nrkadencji=7/data pobrania: 28.12.2012.  
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/313/4228/Komisja_Wspolna_Rzadu_i_Mniejszosci_Narodowych_i_Etnicznych.html/ data pobrania: 28.12.2012.
  • http://www.msw.gov.pl/portal/pl/238//data pobrania: 28.12.2012.
  • Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, Dz. U. z 2010r., nr 254, poz. 1700; tzw. „Ustawa antydyskryminacyjna”.
  • Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6.01.2005 r., Dz. U. z 2005 r., nr 17, poz. 141.
  • Ustawa z 6 czerwca1997. Kodeks karny. Dz. U. z 1997 nr 88, poz.553.
  • Ustawa z 26 czerwca 1974, Kodeks pracy. Dz. U. z 1998r., nr 21, poz. 94.
  • Według Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych:

    Art. 1. Definicje na użytek niniejszej Karty
    a) "języki regionalne lub mniejszościowe" oznaczają języki, które są:
    I - tradycyjnie używane na terytorium danego państwa przez jego obywateli, którzy stanowią grupę liczebnie mniejszą od reszty ludności tego państwa;
    II - różnią się od oficjalnego języka tego państwa; nie obejmuje to ani dialektów języka oficjalnego państwa, ani języków migrantów;
    b) "terytorium, na którym używany jest język regionalny lub mniejszościowy", oznacza obszar geograficzny, na którym dany język jest środkiem komunikowania się takiej liczby ludzi, która usprawiedliwia przyjęcie różnych środków ochronnych i popierających przewidzianych w niniejszej Karcie;
    c) "języki nie-terytorialne" oznaczają języki używane przez obywateli danego państwa inne niż język lub języki używane przez resztę ludności, które jednak, chociaż używane tradycyjnie na terytorium tego państwa, nie mogą być identyfikowane z określonym jego obszarem.

    Język migowy, którym posługują się osby Głuche w Polsce stanowi przykład języka mniejszościowego nie-terytorialnego, ponieważ osoby Głuche zamieszkują cały obszar kraju a nie jakiś wybrany jego region.

    W Polsce sprawy związane z mniejszościami etnicznymi i narodowymi reguluje ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (Dz. U. z dnia 31 stycznia 2005 r.). Wg ustawy czynnikiem różnicującym te dwa rodzaje mniejszości jest poczucie tożsamości z narodem zorganizowanym we własnym państwie (mniejszośc narodowa) lub nie utożsamianie z narodem zorganizowanym we własnym państwie (mniejszość etniczna). Osoby Głuche nie zostały ujęte w żadnej z tych definicji.

    Definicja osób Głuchych - użytkowników jezyka migowego - jako członków mniejszości jezykowej pojawia się w Brukselska Deklaracja Języka Migowego w Unii Europejskiej 2010:
    Niesłyszący i Słabosłyszący ludzie w Europie są zarówno użytkownikami jak i obrońcami wielu rodzimych/rdzennych narodowych języków migowych oraz tworzą (zagrożone) społeczności lokalne równe innym mniejszościom językowym i kulturowym.

    Powodem nieuznawania społeczności osób Głuchych za grupę mniejszościową jest ciagle niski społeczny status języka migowego. Społeczność osób Głuchych nie mieści się także w ramach definicji grupy etnicznej jako tej, które dzieliła wspólne terytorium.

    Te trudności definicyjne związane ze znacząca odrębnością języka migowego od innych języków fonicznych i wiążącą się z tym odrębnością społeczności Głuchych znajdują swoje odzwierciedlenie w coraz częstszym posługiwaniu się przez Głuchych aktywistów określeniem "mniejszość językowa". Określenie to ma zwrócić uwagę na:

    • istnienie języka migowego
    • istnienie grupy ludzi posługujących się tym językiem
    • wyjątkową sytuację języka migowego i społeczności osób Głuchych na tle innych mniejszości

    Ten sposób samookreślania się społeczności osób Głuchych bardzo silnie akcentuje kulturotwórczą pozycję języka migowego

    Źródła:

  • Tekst Brukselskiej Deklaracji Języka Migowego w Unii Europejskiej 2010
  • http://www.sil.org – strona poświęcona etnografii lingwistycznej; znajduje się na niej opis 130 języków migowych z całego świata
  • Sarah C E Batterbury, Paddy Ladd, Mike Gulliver Sign Language Peoples as indigenous minorities:implications for research and policy; w: Environment and Planning A 2007 (39) str. 2899-2915
  • Instytucja mobbingu wprowadzona została do Kodeksu pracy przepisami ustawy z dnia 14 listopada 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw . W myśl przepisów art. 943 § 2 kodeksu, za mobbing uważa się działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. W literaturze przedmiotu, mobbing postrzegany jest jako forma przemocy (niektórzy piszą także o terrorze psychicznym w miejscu pracy) i rozróżnia się trzy najważniejsze czynniki sprzyjające jej stosowaniu. Są to: zła organizacja pracy w przedsiębiorstwie, nieprawidłowe relacje przełożonego z zespołem oraz nieprawidłowe relacje w samym zespole pracowników. Za przyczyny powstawania tej formy przemocy uważa się także wprowadzanie wcześniej nieprzewidzianych zmian w przedsiębiorstwie jak np. cięcia budżetowe, zmiana profilu działania danego zakładu pracy, kultura organizacji, nieprzyjazny klimat, stresujący rodzaj pracy. „Zewnętrznymi” przyczynami pojawiania się mobbingu mogą również być czynniki społeczne - poziom przestępczości (np. stwierdzono, że w krajach o wysokim wskaźniku zabójstw, przypadki występowania przemocy w pracy są częstsze, niż w krajach o niższym wskaźniku), zmiany ekonomiczne wymuszające redukcję zatrudnienia, szybko postępujące zmiany społeczne (zubożenie społeczeństwa), wzrost liczby imigrantów (tu chodzi przede wszystkim o bogate kraje Unii Europejskiej), który pociąga za sobą rozwój szarej strefy w gospodarce.

    Przyglądając się bliżej zawartej w Kodeksie pracy definicji mobbingu należy stwierdzić, ze zawiera ona elementy, które są niedookreślone, a ich interpretacja wymaga nie tylko wiedzy prawniczej, ale także dobrej znajomości tematyki relacji międzyludzkich, w tym wiedzy socjologicznej czy psychologicznej.

    Jednym z ważniejszych elementów definicji mobbingu są uporczywość i długotrwałość działań skierowanych przeciwko pracownikowi. Oznacza to, iż za mobbing nie mogą zostać uznane zachowania jednorazowe, niezależnie od tego, czy wypełniają one pozostałe cechy niezgodnego z prawem działania. W literaturze przedmiotu często pojawia się okres 6 miesięcy, choć tak naprawdę każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, zwracając szczególną uwagę na skutki, jakie przyniosło stosowanie wobec pracownika mobbingu. Kodeksowa definicja mobbingu daje podstawy do stwierdzenia, że zjawisko to może funkcjonować nie tylko w relacji przełożony – pracownik, ale również pomiędzy współpracownikami. Mobberami (osobami stosującymi działania przemocowe) mogą być również inne osoby, nie związane w sposób formalny z zakładem pracy – klienci, dostawcy itp. Niezgodne z prawem działania stosowane przez mobbera to przede wszystkim nękanie, zastraszanie, poniżanie i ośmieszanie.

    Międzynarodowa Organizacja Pracy w sporządzonych na jej zlecenie ekspertyzach (D. Chappel, V. Di Martino, „Violence at work”, Asian-Pacific Newsletter on Occupational Health and Safety, z. 6, 1999 r. ) wymienia kilkadziesiąt zachowań, które mogą wyczerpywać znamiona przemocy w miejscu pracy. Są to m. in. stosowanie ostracyzmu, groźby, obrażanie, niegrzeczne gesty, przeklinanie, krzyki, popychanie i inne formy przemocy fizycznej. W doktrynie  podnosi się, że mobbing mogą stanowić takie zachowania jak:

    • nieuzasadniona krytyka,
    • publiczne upokorzenia i publiczne naganny,
    • upokarzające postępowanie dyscyplinarne,
    • dyskredytacja,
    • rozpowszechnianie złośliwych plotek,
    • nieodpowiednie żarty,
    • ignorowanie,
    • przymus pracy w urągających warunkach – wyłączone kaloryfery, zakaz palenia światła,
    • terror telefoniczny,
    • obelżywe listy, e-maile,
    • wrogie spojrzenia,
    • przymusowe pozostawanie po godzinach pracy,
    • straszenie zwolnieniem z pracy,
    • niejednoznaczne polecenia,
    • niemożliwe do realizacji nieprzekraczalne terminy wykonania pracy,
    • przydzielanie bezsensownych zadań do wykonania.

     

    Niektórzy badacze  zjawiska mobbingu dzielą zachowania mobbingowe na 5 grup:

    • oddziaływania utrudniające możliwości komunikowania się,
    • oddziaływania zaburzające stosunki społeczne,
    • działania mające na celu zaburzyć społeczny odbiór  osoby,
    • działania mające wpływ na jakość sytuacji życiowej i zawodowej,
    • działania mające szkodliwy wpływ na zdrowie ofiary. 

    Zgodnie z art. 943 § 1 Kodeksu pracy, pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi. Są to podstawowe obowiązki pracodawcy i brak zapobiegania temu zjawisku w zakładzie pracy stanowi o naruszeniu tego podstawowego obowiązku przez pracodawcę. Rzeczą pracodawcy i w jego dobrze pojętym interesie jest stworzenie mechanizmów zapobiegających mobbingowi. Za brak odpowiednich działań w tym zakresie pracodawca może ponieść odpowiedzialność w postaci zadośćuczynienia pracownikowi, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia. Poza tym, pracodawca jest zmuszony wypłacić odszkodowanie, gdy pracownik rozwiązał umowę o pracę z powodu stosowania wobec niego mobbingu.

     

    Przykład
    Kierownictwo firmy postanowiło wprowadzić zakładzie pracy nowe rozwiązania dotyczące kształtowania wizerunku i marki firmy oraz ulepszenia polityki współpracy z mediami. Opracowano strategiczne materiały, przeprowadzono cykl szkoleń dla kadry kierowniczej, wprowadzono nowe standardy komunikacji zewnętrznej. Na poszczególnych dyrektorów departamentów nałożono nowe obowiązki. Niestety, szeregowi pracownicy, nie zostali odpowiednio poinformowani o nowych zasadach. Brak było informacji, kto z kadry kierowniczej odpowiada za konkretne decyzje w zakresie polityki medialnej. W efekcie, każdy z dyrektorów wydawał pracownikom polecenia dotyczące nowej strategii, a pracownicy nie wiedzieli czyje polecenia są wiążące i ostateczne. Ci pracownicy, którzy mieli już wcześniej lepsze kontakty ze swoimi przełożonym, wychodzili obronną ręką w przypadku kolejnych błędów firmy. Jednocześnie, stali się obiektem zazdrości ze strony grupy pozostałych pracowników, którzy poczuli się zagrożeni. To zaowocowało stosowaniem wobec nich ostracyzmu towarzyskiego, który przerodził się w dokuczliwą przemoc psychiczną.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
  • Kędziora, K.,  Śmiszek, K., Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • Miał swoje źródło w filozofii oświecenia na początku XVIII w. Osoby niepełnosprawne były w nim z założenia traktowane jako odpychające, niezdolne do samodzielnego życia, a wręcz uciążliwe i niechciane. Efektem tego podejścia było wykluczenie ich ze społeczeństwa i oddanie pod ścisłą opiekę lekarza. Charakterystyczne było traktowanie tej grupy ludzi jako przypadki medyczne. Wychodzono z założenia, że wszelkie przeżywane przez nich problemy są jedynie konsekwencjami choroby lub uszkodzenia organizmu.

    Innymi słowy model medyczny określa niepełnosprawność poprzez pryzmat zdrowia, postrzegając ją jako chorobę, która jest leczona przez lekarzy i specjalistów rehabilitantów. Lekarze powinni stosować takie metody leczenia, które umożliwiają włączenie osób niepełnosprawnych do uczestnictwa w społeczeństwie, tworzonym przez i dla ludzi pełnosprawnych.

    Niepełnosprawność w tym modelu jest więc cechą nie tylko różnicująca, ale i negatywną. Model ten jest głęboko zakorzeniony w myśleniu potocznym. Prowadzi on do akcentowania potrzeby działań charytatywnych i opiekuńczych.

    Medyczny model myślenia o osobach niepełnosprawnych znajdziemy między innymi w obowiązującej w Polsce definicji niepełnosprawności zawartej w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

    W drugiej połowie XX w. model ten zaczął być wypierany przez model społeczny niepełnosprawności.

    Źródła:

  • Sytuacja życiowa osób niepełnosprawnych mieszkających w Polsce i czynniki ją determinujące, Marta Papiernik
  • O DEFINICJI NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI HISTORYCZNIE, Podejście historyczne i językowe do pojęć „niepełnosprawny” oraz „niepełnosprawność”, Oprac. Renata Niecikowska, Warszawa grudzień 2006 r.
  • www.bon.uw.edu.pl
  • www.unic.un.org.pl
  • O modelu społecznym niepełnosprawności mówi się wtedy, gdy uznamy, że niepełnosprawność powstaje wskutek ograniczeń doświadczanych przez osoby nią dotknięte, takich jak indywidualne uprzedzenia, utrudniony dostęp do budownictwa użyteczności publicznej, niedostosowany system transportu, rozwiązania na rynku pracy wyłączające z niego osoby niepełnosprawne. Niepełnosprawność jest więc wynikiem barier, jakie napotka osoba niepełnosprawna. Przyczyna niepełnosprawności tkwi nie w jednostce, ale w barierach społecznych, ekonomicznych.

    Innymi słowy model społeczny zwraca uwagę na rolę społeczeństwa w zapewnianiu równości wszystkim członkom, bez postrzegania osób niepełnosprawnych jako ludzi ze "specjalnymi potrzebami". Istotne jest znoszenie barier, zarówno psychologicznych jak i fizycznych. Model społeczny wiąże niepełnosprawność z rozwojem społecznym. Osoby niepełnosprawne są aktywnymi uczestnikami społeczeństwa, wnoszącymi istotny wkład w proces jego rozwoju.

    Zgodnie z nim osoby niepełnosprawne postrzegane są jako dyskryminowana mniejszość, której przysługują pewne prawa. Nadrzędnym celem jest stopniowa zmiana postaw społeczeństwa oraz włączanie tej grupy do możliwie najpełniejszego uczestniczenia we wszystkich dziedzinach życia.

    Na tym modelu myślenia o niepełnosprawności są oparte obowiązujące definicje niepełnosprawności takich organizacji jak: Światowa Organizacja Zdrowia czy Organizacja Narodów Zjednoczonych.

    por. Model Medyczny

    Źródła:

  • O DEFINICJI NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI HISTORYCZNIE, Podejście historyczne i językowe do pojęć „niepełnosprawny” oraz „niepełnosprawność”, Oprac. Renata Niecikowska, Warszawa grudzień 2006 r.
  • Sytuacja życiowa osób niepełnosprawnych mieszkających w Polsce i czynniki ją determinujące, Marta Papiernik
  • www.unic.un.org.pl
  • W świetle prawa unijnego molestowanie jest uznane za jedną z form dyskryminacji i ma miejsce wtedy, gdy osoba doznaje niepożądanego zachowania, związanego z pochodzeniem rasowym lub etnicznym, płcią, religią, przekonaniami, niepełnosprawnością, wiekiem, orientacją seksualną, a jego celem lub skutkiem jest naruszenie godności osoby oraz stworzenie onieśmielającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Za molestowanie uznać można nawet jednorazowe zachowanie, które motywowane było niechęcią lub uprzedzeniami wobec konkretnej osoby noszącej cechę prawnie chronioną.

    W polskich systemie prawa, zakaz molestowania uregulowany jest w Kodeksie pracy oraz w ustawie o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (tzw. ustawa równościowa). W świetle art. 183a §5 pkt 2 Kodeksu pracy molestowanie to niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. W podobny sposób molestowanie definiuje ustawa równościowa.

    Molestować może nie tylko pracodawca. Sprawcami działań molestujących mogą być również inni pracownicy, w tym zarówno zajmujący kierownicze stanowiska, jak również ci, którzy zajmują w zakładzie pracy pozycję równą pozycji pracownika molestowanego, jeżeli skutkiem ich jednorazowego zachowania bądź powtarzających się zachowań będzie naruszenie godności, poniżenie lub upokorzenie tego pracownika.

    Zarzut molestowania może postawić osoba, w której subiektywnym odczuciu zachowanie współpracownika, bądź pracodawcy jest niepożądane. Niezwykle istotne jest, żeby w sytuacji, w której pracownik czuje się molestowany, zareagował na bezprawne zachowanie słowem bądź gestem, w sposób zrozumiały komunikując molestującemu, iż nie zgadza się na nie, i odbiera je jako naruszające jego godność albo poniżające lub upokarzające. W kodeksowej definicji uregulowano wprost, iż chodzi o niepożądane zachowanie. Sprzeciw osoby molestowanej na zachowanie molestującego jest koniecznym elementem, ażeby mogła skorzystać z ochrony prawnej. Chodzi o subiektywne odczucia, pracownika, który nie komunikując, w sposób werbalny lub pozawerbalny swojego sprzeciwu, nie może liczyć na ochronę prawną przed molestowaniem. Po pierwsze komunikat bezpośrednio skierowany do molestującego, powoduje, że od tej chwili ma on świadomość subiektywnych odczuć współpracownika. Poza tym to informacja dla otoczenia, pozostałych współpracowników, którzy nawet gdy ofiara nie informuje przełożonych, powinni z własnej inicjatywy reagować na sytuacje, które mogą wypełniać znamiona molestowania.

    Rozpatrując sytuację molestowania, nie ma konieczności odwołania się do modelu porównawczego, tak jak przy dyskryminacji bezpośredniej. Nie ma również potrzeby udowadniania zamiaru naruszenia godności. Molestowaniem jest zachowanie, które jest nakierowane lub skutkuje naruszeniem godności, albo poniżeniem lub upokorzeniem pracownika. Analizie podlega wyłącznie cel lub skutek niepożądanego zachowania. To, czy zachowanie pracodawcy należy uznać za molestowanie również według obiektywnych kryteriów oceny, każdorazowo bada sąd.

    Przykład
    16-letnia Wietnamka Lananh rozpoczęła naukę w liceum ogólnokształcącym w polskiej szkole. Od samego początku w klasie i na szkolnym korytarzu była wyśmiewana z powodu koloru swojej skóry, nazywana ją „żółtkiem” . Kpiono także z jej azjatyckiego akcentu . Kiedy udała się na skargę do wychowawcy klasy, ten, obawiając się ujawnienia tego faktu przed dyrektorem szkoły,  próbował przekonać ją, że takie są zwyczaje w tej szkole i że musi być odporna na różne nieprzyjemności.

    Źródła:

  • Ustawa  z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy 
  • Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania
  • Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne
  • Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy
  • Dyrektywa Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana)  
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010
  • Obowiązek zdefiniowania w prawie krajowym pojęcia „molestowanie seksualne”, jako przejaw dyskryminacji w odniesieniu do zatrudnienia pracowniczego, niepracowniczego, edukacji, zabezpieczenia społecznego, opieki zdrowotnej, oraz dostępu do dóbr i usług oraz dostarczania dóbr i usług narzuciło Polsce prawo Unii Europejskiej, do której Polska przystąpiła z dniem 1 maja 2004 roku.

    W odniesieniu do zatrudnienia pracowniczego, ustawą nowelizującą z dnia 14 listopada 2003 roku (Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dnia 14 listopada 2003 roku - Dz.U.03.213.2081), w rozdziale IIa działu pierwszego Kodeksu pracy, ustawodawca krajowy zdefiniował molestowanie seksualne, jako szczególną formę dyskryminacji. W świetle art. 183a § 6 molestowanie seksualne traktowane jest, jako forma dyskryminacji ze względu na płeć i oznacza każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika, w szczególności stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy. Co więcej, § 7 stanowi, iż podporządkowanie się przez pracownika molestowaniu seksualnemu, a także podjęcie przez niego działań przeciwstawiających się temu zjawisku, nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wobec niego. Zgodnie z art. 183e § 2, jakiekolwiek negatywne konsekwencje, nie mogą spotkać również pracownika, który udzielił w jakiejkolwiek formie wsparcia pracownikowi, który stawia zarzut molestowania seksualnego.

    Do molestowania seksualnego w miejscu pracy, może dochodzić zarówno między osobami różnej płci (molestowanie heteroseksualne) jak osobami tej samej płci (molestowanie homoseksualne). Molestowanie seksualne przybiera różne formy. W doktrynie identyfikuje się dwie formy molestowania seksualnego, seksualny szantaż oraz stwarzanie nieprzyjaznych warunków pracy.

    Seksualny szantaż („coś za coś”) to np.:

    • uzależnienie utrzymania obecnych warunków zatrudnienia osoby lub ich poprawy od wykonania określonych czynności o charakterze seksualnym,
    • wysuwanie propozycji lub dopominanie się gratyfikacji seksualnych, np. pocałunków, rozebrania się, przytulania, stosunku seksualnego.

    Stwarzanie nieprzyjaznych (wrogich) warunków pracy to np.:

    • obelgi, uwagi, żarty, insynuacje z erotycznym podtekstem,
    • niewłaściwe komentarze na temat ubioru, wyglądu, wieku, stanu cywilnego,
    • posługiwanie się seksualnymi skojarzeniami,
    • nieakceptowane propozycje i sugestie,
    • nieprzyzwoite komentarze, gesty i spojrzenia,
    • dotykanie o charakterze seksualnym (przytulanie, poklepywanie, obejmowanie, podszczypywanie),
    • umieszczanie we wspólnej przestrzeni kalendarzy, plakatów, zdjęć itp. przedstawiających akty kobiece/ męskie,
    • przesyłanie liścików i e-maili z treścią o podtekście erotycznym.

    Warunkiem koniecznym zaistnienia molestowania seksualnego jest brak zgody osoby molestowanej na określone zachowania. Ocena odczuwanego zachowania jest uzależniona przede wszystkim od obiektu molestowania seksualnego, czyli pracownika i jego subiektywnych uczuć. Dlatego ważne jest, aby sprzeciw wobec molestującego był wyrażony wyraźnie i stanowczo, tak, aby nie było wątpliwości, że dane zachowania są nieakceptowane i niewłaściwe w odczuciu osoby molestowanej. Nie zawsze musi to być oficjalna skarga do przełożonego czy sprzeciw na piśmie (np. mail) bezpośrednio skierowany do osoby molestującej czy przełożonej. W niektórych sytuacjach zachowanie ofiary w wystarczającym stopniu sygnalizuje otoczeniu, że inny pracownik zachowuje się wobec niej w sposób, którego ona nie akceptuje, np. pracownica unika spotkań z kierownikiem zespołu, w którym pracuje, regularnie przynosząc zwolnienia lekarskie w czasie, gdy ten zwołuje zebranie, albo często wybucha w pracy płaczem, wychodzi, gdy sprawca molestowania pojawia się w pobliżu etc. Dopiero po wyrażeniu sprzeciwu wobec określonych zachowań można stwierdzić, że określona sytuacja była przejawem molestowania seksualnego i można ją uznać za bezprawną. Tylko wówczas pracodawca ma szanse zareagowania na zaistniałą sytuację, szczególnie, że ma taki obowiązek w świetle art. 94 pkt 2a) Kodeksu pracy, który zobowiązuje go do przeciwdziałania dyskryminacji, w tym molestowaniu seksualnemu w miejscu pracy.

    Ustawa o wdrożeniu przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania z dnia 3 grudnia 2010 r. (tzw. ustawa antydyskryminacyjna), która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2011 r., również wprowadza zakaz molestowania seksualnego, które obok dyskryminacji bezpośredniej, pośredniej, molestowania oraz zachęcania do zachowań dyskryminujących, stanowi jedną z form zakazanej prawem dyskryminacji. Ustawa odnosi się do zatrudnienia niepracowniczego (czyli na podstawie umów cywilnoprawnych, w ramach samozatrudnienia, odbywanego stażu, praktyk etc.), dostępu do dóbr i usług, zabezpieczenia społecznego, opieki zdrowotnej i edukacji. Niestety w obszarze edukacji, przepisy ww. ustawy nie chronią przed molestowaniem seksualnym stanowiącym formę dyskryminacji płciowej, ograniczając się jedynie do ochrony przed dyskryminacją ze względu na rasę, pochodzenie etniczne i narodowość.

    Co ważne, zarówno Kodeks pracy, jak i ustawa antydyskryminacyjna, zawierają tzw.  przeniesiony ciężar dowodu. Oznacza to, że osoba, która stawia zarzut molestowania seksualnego, będzie musiała jedynie uprawdopodobnić fakt naruszenia zasady równego traktowania, a gdy to uczyni, podmiot, któremu zarzucono naruszenie zasady równego traktowania, będzie zobowiązany wykazać, że nie dopuścił się jej naruszenia. Takie ułatwienie, w sprawach dotyczących molestowania seksualnego jest niezwykle istotne, gdyż do tego typu sytuacji dochodzi zwykle między dwiema osobami, bez obecności świadków. Oznacza to, że np. osoba korzystająca z usług placówki ochrony zdrowia, stawiając zarzut molestowania, będzie musiał jedynie uprawdopodobnić, że doszło zdarzenia, co w praktyce sprowadzać się będzie do przedstawienia okoliczności świadczących o wyrażonym sprzeciwie wobec zaistniałego. Wówczas, placówka odpowiadając za zachowanie swoich pracowników, będzie zobowiązana wykazać, że nie doszło do naruszenia zasady równego traktowania poprzez molestowanie seksualne np. poprzez wskazanie skutecznych wewnętrznych procedur odwoławczych w placówce, z których osoba stawiająca zarzut przed sądem, wcześniej nie skorzystała.

    Przykład
    Dyrektor departamentu, który zgodnie z wewnętrznym regulaminem organizacyjnym pracy określonego urzędu ma kompetencje wnioskowania do dyrektora generalnego o awanse stanowiskowe i finansowe dla podległych mu pracowników, składa jednej ze swoich pracownic propozycję nie do odrzucenia: „albo wyjedzie z nim na romantyczny weekend za miasto, albo wniosek o zmianę stanowiska na wyższe zostanie przez niego zaopiniowany negatywnie”. Pracownica odmówiła i poinformowała przełożonego dyrektora jej departamentu o zaistniałej sytuacji.

    Mową nienawiści (ang. hate speech) nazywane są różne typy negatywnych emocjonalnie wypowiedzi, wymierzonych przeciwko grupom lub jednostkom ze względu na domniemaną lub faktyczną przynależność do grupy, powstających na bazie uprzedzeń. Opis grup jako gorszych i niepełnowartościowych może zarówno przyzwalać na przemoc i zachęcać do niej, jak i usprawiedliwiać jej stosowanie. W raporcie przygotowanym na potrzeby Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu czytamy, że „mowa nienawiści to odpowiednik angielskiego terminu hate speech – wypowiedzi ustne i pisemne (..) lżące, oskarżające, wyszydzające i poniżające grupy i jednostki z powodów po części od nich niezależnych – takich jak przynależność rasowa, etniczna, religijna, a także płeć, preferencje seksualne (...)” (za S. Łodziński, Problemy dyskryminacji osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce, raport nr 219, Wydział Analiz Ekonomicznych i Społecznych Kancelarii Sejmu, Biuro Studiów i Ekspertyz, 2003.).

    Mowę nienawiści zdefiniowano także w dorobku legislacyjnym Rady Europy określając ją jako „każdą formę wypowiedzi, która rozpowszechnia, podżega, propaguje lub usprawiedliwia nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści oparte na nietolerancji, włączając w to nietolerancję wyrażaną w formie agresywnego nacjonalizmu lub etnocentryzmu, dyskryminacji lub wrogości wobec mniejszości, migrantów lub osób wywodzących się ze społeczności imigrantów” (Załącznik do rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R (97) 20, przyjętej 30 października 1997 r.).

    Mowa nienawiści jest ściśle powiązana z przestępstwami z nienawiści (ang. hate crimes). Zgodnie z definicją ODIHR (Office for Democratic Institutions and Human Rights), instytucji OBWE, przestępstwo z nienawiści to „każde przestępstwo natury kryminalnej, wymierzone w ludzi i ich mienie, w wyniku którego ofiara lub inny cel przestępstwa są dobierane ze względu na ich faktyczne bądź domniemane powiązanie lub udzielanie wsparcia grupie wyróżnianej na podstawie cech charakterystycznych wspólnych dla jej członków, takich jak faktyczna lub domniemana rasa, narodowość lub pochodzenie etniczne, język, kolor skóry, religia, płeć, wiek, niepełnosprawność fizyczna lub psychiczna, orientacja seksualna lub inne podobne cechy” (za Ryłko E., Jak mówić o przestępstwach z nienawiści? [w]: Przemoc motywowana uprzedzeniami. Przestępstwa z nienawiści, red. Lipowska-Teutsch A., Ryłko E., Towarzystwo Interwencji Kryzysowej, Warszawa, 2007, s. 11.) Nienawistne słowa mogą być zachętą lub towarzyszyć przestępstwom na nienawidzonych grupach lub ich pojedynczych członkach.

    Przykład
    Wypowiedź wpływowego polityka w mediach, który insynuuje, że światowy kryzys ekonomiczny wywołany został przez żydowski spisek przeciwko ludzkości.

    Źródła:

  • Przemoc motywowana uprzedzeniami. Przestępstwa z nienawiści, red. Lipowska-Teutsch A., Ryłko E., Towarzystwo Interwencji Kryzysowej, Warszawa, 2007
  • Sławomir Łodziński, Problemy dyskryminacji osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce, raport nr 219, Wydział Analiz Ekonomicznych i Społecznych Kancelarii Sejmu, Biuro Studiów i Ekspertyz, 2003
  • M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz. 
  • I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1973 
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
  • N

    Z jednej strony to postawa uznająca wyższość własnego narodu ponad inne narody, grupy społeczne, jednostki; lokalizuje naród w centralnym miejscu tożsamości osobistej i grupowej; stoi za nim przekonanie, że naród jest najważniejszą formą uspołecznienia. Z drugiej - ideologia polityczna, według której podstawowym zadaniem państwa jest obrona interesów narodowych, co często przekłada się na dążenie do posiadania przez naród własnego państwa, albo (jeśli państwo narodowe już istnieje) doprowadzanie do ujednolicenia kulturowego składu ludności (poprzez asymilację lub odrzucenie, wysiedlenie a nawet eksterminację mniejszościowych grup narodowych/ etnicznych).

    Dynamiczny rozwój nacjonalizmu miał miejsce dopiero w XIX i XX wieku, w związku z  wzrastającą u ludzi świadomością narodową i poczuciem przynależności do wspólnoty politycznej, pochodzenia, języka, obyczaju czy kultury definiowanej współcześnie jako naród (np. w Polsce szlacheckiej narodem była tylko szlachta). Jest więc zjawiskiem znacznie młodszym niż etnocentryzm, ale też znacznie węższym niż patriotyzm i zdecydowanie bardziej pejoratywnie kojarzonym niż oba te pojęcia.

    Źródła:

  • Gellner Ernest, Narody i nacjonalizm, Wyd. PIW, Warszawa 1991.
  • Nacjonalizm, [w:] Internetowa Encyklopedia PWN
  • W zależności od obszaru, stosować możemy różnorodne narzędzia polityki równościowej. Do takich narzędzi należą: perspektywa gender mainstreaming i gender budgeting, które stosują się do rozwiązań instytucjonalnych i systemowych we wszystkich obszarach życia społecznego.

    Innymi – specyficznymi – narzędziami, które odnoszą się wprost do wyrównywania szans kobiet i mężczyzn w publicznych gremiach decyzyjnych są rozwiązania, które mogą być stosowane w czasie wyborów do ciał decyzyjnych, aby podnieść stopień reprezentacji w ciałach decyzyjnych i w ten sposób wpłynąć na faktyczne wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn.

    W systemach proporcjonalnych, czyli takich, gdzie okręgi wyborcze są zwykle wielomandatowe (tzn. w jednym okręgu wybiera się kilku parlamentarzystów, a każda osoba może oddać głos na jednego kandydata / jedną kandydatkę), stosuje się takie mechanizmy zwiększające liczbę kobiet jak:

    1. Kwota – wskazuje procentowo minimalny udział kobiet i mężczyzn na listach wyborczych, np. 30%
    2. Parytet – rodzaj kwoty (50%); gwarantuje równy podział miejsc na liście wyborczej pomiędzy kobiety i mężczyzn. Czasem towarzyszą mu dodatkowe mechanizmy sprzyjające zachowaniu równych szans na listach wyborczych, takie jak system suwakowy - zasada, zgodnie z którą na liście wyborczej nazwiska kandydatek i kandydatów umieszczane są naprzemiennie. Zasada ta zapobiega umieszczaniu nazwisk kandydatek na samym końcu listy wyborczej, gdzie szanse na wybór są niewielkie. Innym narzędziem jest tzw. podwójna nominacja, czyli zasada, zgodnie którą na dane stanowisko przedstawiane są kandydatury kobiety i mężczyzny o takich samych kwalifikacjach, a wybierana jest osoba tej płci, która w danym organie jest niedoreprezentowana. 

    W systemach większościowych, w których okręgi wyborcze są jednomandatowe oraz za obowiązującą uznaję się zasadę „zwycięzca bierze wszystko” (w takiej sytuacji każda partia/komitet wyborczy może wystawić tylko jednego kandydata, a wyborcy mogą głosować tylko na jedno nazwisko; zwycięzcą jest ta osoba, która uzyska największą liczbę głosów), stosuje się takie mechanizmy zwiększające liczbę kobiet jak:

    1. Kobiece listy kandydatów (ang. all women short lists) – listy, na których umieszczane są wyłącznie kobiety - kandydatki, na które głosować mogą wyborcy. Kobiece listy zostały wykorzystane przez Partię Pracy w Wielkiej Brytanii oraz Australia i Nową Zelandię.
    2. Listy priorytetowe – listy zbilansowane pod względem płci lub też innych kryteriów.
    3. Parowanie okręgów (ang. twinning)– mechanizm polegający na dobieraniu wyborczych okręgów jednomandatowych w pary, przy czym w jednym okręgu kandyduje kobieta, w drugim zaś mężczyzna. Z takim rozwiązaniem spotkać możemy się w wyborach parlamentarnych w Walii i Szkocji.

    Źródła:

  • Polityka równości płci w praktyce. Podręcznik, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Warszawa 2006
  • Polityka równości płci na poziomie lokalnym, Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005
  • Z perspektywy równości płci. Ramy koncepcyjne, metodologia i przykłady dobrych praktyk, Sekretariat Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Warszawa 2005
  • Marzena Mażewska, Marta Zakrzewska, ABC równości. Podręcznik samorządowca, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW Polska, Gdańsk 2007
  • To termin prawniczy oznaczający nadanie cudzoziemcowi/ cudzoziemce obywatelstwa państwa jego stałego pobytu. Jest to proces dobrowolny, rozpoczynany na wniosek osoby zainteresowanej uzyskaniem obywatelstwa, a następuje na podstawie zgody uprawnionego organu państwa. Najczęściej dotyczy imigrantów dobrowolnych motywowanych względami ekonomicznymi lub rodzinnymi oraz uchodźców trwale pozbawionych możliwości powrotu do własnego kraju. Do głośnych, czasem budzących kontrowersje, należą przypadki nadania obywatelstwa osobom zasłużonym dla danego kraju (sportowcom/piłkarzom, artystom, pisarzom, itp.)

    Naturalizacja jest to sposób wtórnego nabywania obywatelstwa. Pierwotne nabycie więzi prawnej łączącej jednostkę z państwem ma miejsce zazwyczaj w momencie przyjścia dziecka na świat – zależnie od kraju - poprzez urodzenie na terytorium danego państwa, którego obywatelstwo dziecko otrzymuje (prawo ziemi, łac. ius soli) lub  po rodzicach bądź jednym z nich (prawo krwi, łac. ius sanguinis).

    Podstawę naturalizacji wyznaczają przepisy prawne każdego państwa (w Polsce Ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim) oraz uregulowania międzynarodowe (szczególnie w kwestii wielokrotnego obywatelstwa i bezpaństwowości).

    Najczęstszą drogą do naturalizacji jest legalne zamieszkiwanie na terenie jakiegoś kraju przez określony ustawowo czas. Mogą pojawić się także dodatkowe warunki, takie jak wymogi dotyczące znajomości języka, kultury, historii kraju, itp. (cudzoziemiec ubiegający się o obywatelstwo polskie ma obowiązek wykazać znajomość języka polskiego poświadczeniem urzędowym, świadectwem ukończenia szkoły w Polsce lub za granicą z wykładowym językiem polskim). 

     

    Źródła:

  • Achiron Marylin (red.), Obywatelstwo i bezpaństwowość. Przewodnik dla parlamentarzystów, UNHCR i Unia Międzyparlamentarna, Presses Centrales de Lausanne Szwajcaria 2005.http://www.ipu.org/PDF/publications/nationality_po.pdf  data pobrania: 17.12.2012.
  • Ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim, Dz. U. z 2012 poz. 161.
  • W myśl przepisów art. 119. § 1. polskiego Kodeksu karnego: „Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat5.”

    Jest to jedna z regulacji, która składa się na system przepisów penalizujących mowę nienawiści i przestępstwa z nienawiści w prawie polskim. Przepis ten przewiduje karę za stosowanie przemocy fizycznej lub groźby bezprawnej wobec grupy ludności lub nawet poszczególnej osoby, opartej na motywach dyskryminacyjnych. Należy podkreślić, że katalog przesłanek antydyskryminacyjnych zawartych w tej regulacji jest zamknięty i nie uwzględnia innych cech (np. orientacja seksualna, płeć, niepełnosprawność, tożsamość płciowa), które często leżą u podstaw tego typu zakazanych zachowań.

    Przedmiotem ochrony w myśl przepisu jest ludzkość jako zbiorowość różnorodnych ras, narodowości i przekonań oraz wolność od przymusu. Przedmiotem ochrony jest także wolność, swoboda sumienia, wyznania, nietykalność cielesna jednostki (por. Kodeks karny. Komentarz., Mozgawa M. (red.), Budyn-Kulik M., Kozłowska-Kalisz P., Kulik M.). Ochroną z tego przepisu objęte są nie tylko grupy osób wskazane w tym przepisie, lecz także poszczególni członkowie takich grup. Przestępstwo to może być popełnione tylko umyślnie, w zamiarze bezpośrednim.  Przemoc nie musi dotykać bezpośrednio osoby, nie musi być gwałtem na osobie, może dotykać człowieka lub grupę osób pośrednio przez użycie siły fizycznej na przedmiocie, np. podziurawienie opon w samochodzie w celu unieruchomienia pojazdu (zob. I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1973, s. 486 oraz tezy do art. 191 k.k.). Groźba bezprawna to zarówno groźba karalna, o której mowa w art. 190 k.k., jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłaszania wiadomości uwłaczających czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej (art. 115 § 12 k.k.). 

    Źródła:

  • Przemoc motywowana uprzedzeniami. Przestępstwa z nienawiści, red. Lipowska-Teutsch A., Ryłko E., Towarzystwo Interwencji Kryzysowej, Warszawa, 2007
  • Sławomir Łodziński, Problemy dyskryminacji osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce, raport nr 219, Wydział Analiz Ekonomicznych i Społecznych Kancelarii Sejmu, Biuro Studiów i Ekspertyz, 2003
  • M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz. 
  • I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 1973 
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
  • Dyskurs, pojmowany m.in. jako sposób rozwoju nauk społecznych, przyjmuje język za podmiot badań i obejmuje zarówno mówione, jak i pisane formy komunikacji. Według Foucault i teoretyków społecznych dyskurs oznacza „istotę porządku znaków składających się na wypowiedź”, która stanowi abstrakcyjny konstrukt umożliwiający znakom przypisanie i komunikowanie określonych, powtarzalnych związków z, pomiędzy i wśród podmiotów, przedmiotów, czy twierdzeń (Foucault 1969). Analizy dyskursu wedle tradycji intelektualnych badają i określają relacje pomiędzy językiem, strukturą i działaniem w dyscyplinach takich jak antropologia, etnografia, socjologia, kulturoznawstwo, studia feministyczne, literaturoznawstwo czy filozofia. Analizy te dokonywane są z konkretnego punktu widzenia, który przyjmuje badacz/ka, odnosząc się do wypowiedzi i relacji między nimi wewnątrz danego dyskursu, jak i do innych dyskursów zewnętrznych.

    Dyskurs, jako formalny sposób myślenia wyrażony językiem, ograniczony jest jednak społecznie i kulturowo. Jak wskazuje Butler istnieją „granice akceptowalnego przemówienia” (Butler 1993:187-188). Są one widoczne szczególnie w odniesieniu do teorii władzy i państwa, do których odnoszą się dyskursy opisujące, a także definiujące rzeczywistość. Konstrukty myślowe, na które składają się „idee, postawy, kierunki działań, wierzenia i zwyczaje, systematycznie budują podmioty i światy, które opisują” (Lessa  2006: 283-298).

    Od lat 60. XX wieku zaczęły być formowane i rozpowszechniane konstrukty neoliberalne, nad którymi w szczególności pracowali amerykańscy ekonomiści związani z Uniwersytetem w Chicago (m.in. Milton Friedman, Frank Knight i George Stigler). Neoliberalizm, jako ideologia oparta na proklamowaniu liberalizacji gospodarki (w tym prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych), wolnego handlu i otwarcia rynków, krytykuje interwencjonizm państwowy i działalność związków zawodowych (Thorsen, Lie 2006). Friedman wskazywał dodatkowo, że rola państwa powinna zostać ograniczona do kontroli podaży pieniądza i walki z inflacją, proponując restrykcyjną politykę pieniężną (relatywnie wysoki poziom stóp procentowych oraz redukcję deficytu budżetowego). Jego dorobek teoretyczny tworzy podwaliny współczesnej ekonomii ortodoksyjnej (ekonomii głównego nurtu) i został nazwany monetaryzmem. W latach 70. koncepcje te zostały poszerzone o teorię racjonalnych oczekiwań (m.in. przez Roberta Lucasa i Thomasa Sargenta (1987: 252-267)), kształtując nową ekonomię klasyczną, również opartą na teoriach neoliberalnych. Autorzy zakładali, że każdy podmiot ekonomiczny ma dostęp do takich samych informacji i na ich podstawie definiuje swoje oczekiwania oraz podejmuje działania, które neutralizują ingerencję państwa w gospodarkę. W latach 70. rozwijała się także ekonomia podaży, krytykująca podatki oraz wydatki socjalne państwa (tzw. welfare state), oraz teoria wyboru publicznego, której przedstawiciele (m.in. Kenneth Arrow, James M. Buchanan, Gordon Tullock) zakładali, że ludzie podejmują racjonalne decyzje ekonomiczne, których celem jest  przede wszystkim dbanie o własne, indywidualne interesy.

    Powyżej przedstawione szkoły ekonomiczne oraz zmiany polityczne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii (dojście do władzy Ronalda Reagana i Margaret Thatcher w latach 80. XX w.) przyczyniły się do rozpowszechnienia koncepcji homo oeconomicus (wprowadzonej pierwotnie przez Johna Stuarta Milla (1962: 264)), człowieka racjonalnego, autonomicznego, skupionego na własnej korzyści i dokonującego wolnych wyborów. Paradygmat ten, obecnie szeroko krytykowany, zaczął dominować w naukach społecznych (także poza ekonomią) i przyczynił się do popularyzacji dyskursu neoliberalnego.

    Pierre Bourdieu i Loïc Wacquant (2007) uważają, że drastyczna zmiana języka, która dokonała się na przestrzeni ostatnich trzech dekad (nasilenie dyskursu neoliberalnego) jest wynikiem nowego rodzaju imperializmu. Odrzucono słowa takie jak „kapitalizm”, „klasa”, „wyzysk”, „dominacja” czy „nierówność”, wprowadzając jednocześnie terminy takie jak: „globalizacja”, „elastyczność”, „system zarządzania”, „wykluczenie”, „wielokulturowość”, „mniejszość”, „tożsamość”, czy „nowa ekonomia”. Tym samym przekreślono zdobycze stulecia walk społecznych, narzucając komunikację mającą na celu wymuszenie posłuszeństwa (przemoc symboliczna). Według autorów powszechność i uniwersalizacja neoliberalnej nowomowy wprowadza iluzję ultramodernizmu, dlatego jej założenia nie podlegają dyskusji, a ona sama jest bezkrytycznie powielana przez artystów i pracowników kultury, dziennikarzy, naukowców oraz instytucje państwowe i światowe. Granice dyskursu są namacalne (wyżej cytowana Butler), dlatego nie przywołuje on takich zagadnień jak skutki demontażu państwa socjalnego, odbierania praw pracowniczych, zatrudniania na niepewnych warunkach, kryzysu wśród przedsiębiorstw opartych na „wartościach akcjonariatu”, wzrostu przestępczości i rozwarstwienia społecznego (nierówności klasowych), w miejsce których gloryfikuje wzrost gospodarczy i „amerykański sen”, tworząc dyskursy-przykrywki. Poprzez wszechobecny neoliberalny język dokonała się mentalna kolonizacja promująca zmianę modelu gospodarczego państwa na podobieństwo Stanów Zjednoczonych. Neoliberalny dyskurs posłużył do stworzenia narzędzi kształtowania polityki działań publicznych i prywatnych, a także ich oceny, sankcjonujących wycofywanie się państwa z inwestycji gospodarczych i społecznych (konieczność redukowania deficytu), oraz kontroli nad rynkiem pracy, czy przepływem finansów (w imię promowania elastyczności i przedsiębiorczości), przy jednoczesnym wzmacnianiu systemu policyjnego i karnego, oraz promowaniu indywidualnej odpowiedzialności. Narzędzia te, oparte na modelowaniu matematycznym i ekonomicznym, służą uzasadnianiu realizowanej polityki, często wątpliwej etycznie i moralnie.

    Neoliberalny dyskurs dotyczy nie tylko oceny działań indywidualnych i kolektywnych w rachunku zysków i strat, lecz daje także złudzenie wpływu na rzeczywistość (głoszona przez neoliberałów wolność podejmowania decyzji) poprzez pozostawienie przestrzeni do niewielkich zmian. Jednakże mogą one mieć miejsce jedynie w ramach przyjętego systemu - kurczącego się sektora publicznego i rosnącej swobody działalności gospodarczej. Dopóki ramy dyskursu, w tym język, nie będą kwestionowane, nadal pozostanie on neoliberalny.

    Źródła:

  • Bourdieu P, Wacquant L. (2007), Nowomowa neoliberalna [w:] Recykling Idei nr 9.
  • Butler J. (1993), Bodies That Matter: On the Discursive Limits of Sex, Routledge, New York. Foucault M. (1969), L'Archéologie du savoir, Éditions Gallimard, Paris.  
  • Lessa I. (2006), Discoursive struggles within social welfare: Restaging teen motherhood [w:] British Journal of Social Work nr 36 (2).  
  • Lucas R., Sargent T. (1987), After Keynesian Macroeconomics [w:] Current readings on money, banking, and financial markets.  
  • Mill J.S. (1962), System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej, t. 2., PWN, Warszawa.  
  • Thorsen D., Lie A. (2006), What is Neoliberalism?, Department of Political Science, University of Oslo. 
  • Stereotypowo, tradycyjnie, kobiety przypisane są do sfery prywatnej/domowej, a ich płeć społeczno-kulturowa narzuca im rolę sprawowania opieki nad pozostałymi członkami rodziny i osobami zależnymi (dziećmi, osobami starszymi czy niepełnosprawnymi). To one głównie wykonują nieodpłatnie szereg czynności, które traktowane są jako naturalny atrybut ich ról rodzinnych (Titkow, Duch-Krzystoszek i Budrowska 2004:9). Czynności te można przypisać następującym zawodom: „pracownik przetwórni owocowo-warzywnej, kucharz, pomocnik kucharza, kierownik stołówki, cukiernik, rzeźnik, pracownik działu zaopatrzenia - referent, masarz, magazynier, sprzątaczka, stolarz, hydraulik, malarz pokojowy, elektryk, ślusarz, praczka, pracownik magla, krawcowa, dziewiarka, pielęgniarka, pielęgniarka środowiskowa, opiekunka w żłobku, przedszkolanka, nauczycielka” (Mikuta 2000). Lista ta wskazuje na różnorodność zadań i wszechstronność, jaka jest wymagana od osoby zajmującej się prowadzeniem gospodarstwa domowego, czyli od osoby uznanej za „niepracującą”.

    W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku po raz pierwszy badaczki sformułowały problem „nieznanego środowiska pracy: gospodarstwa domowego” (Sokołowska 1963, Lopata-Znaniecki 1971) skupiając się na specyfice pracy kobiet w domu (w szczególności kobiet niepracujących zawodowo), podczas gdy uwaga badaczy społecznych skupiona była na budżetach czasu kobiet aktywnych zawodowo (Strzemieńska 1970), co czyniło zjawisko pracy domowej kobiet jeszcze bardziej niewidocznym, nie wymagającym zmiany, rozpoznania i namysłu. Dopiero w ostatnich dwóch dekadach, dzięki naciskom ruchu kobiecego, debatom feministycznym i badaniom jakościowym oraz ilościowym, podjęto działania na rzecz określenia i oceny relacji między pracą płatną i nieodpłatną, której znaczący udział stanowi praca kobiet w gospodarstwie domowym (nazwana przez wiele badaczek „nieodpłatną pracą” lub „nieodpłatnymi usługami” w celu podniesienia statusu tychże prac). Nadanie prestiżu pracom wykonywanym w domu oraz zerwanie z jednej strony z romantycznym stereotypem matki Polki (Janion 2009), z drugiej zaś marksistowską teorią podziału pracy na produkcyjną i nieprodukcyjną (nie przynoszącą wartości dodatkowej) (Waring 1988) doprowadziło do renegocjacji kontraktu płci i coraz szerszego uznania zarówno prac reprodukcyjnych, jak i opiekuńczych za równowartościowe z pracą odpłatną.

    W ostatnich latach zmieniła się także postawa zarówno kobiet (dominuje typ kobiety asertywnej), jak i mężczyzn, którzy dostrzegają, że modny i akceptowany jest układ partnerski, w którym muszą oni przejąć część prac reprodukcyjnych i opiekuńczych. Spostrzeżono, że nieodpłatne prace mogą pełnić funkcję bariery dla młodych kobiet przed wchodzeniem w związki i rodzeniem dzieci (Golinowska 1996). Stąd kobiety oczekują dziś od mężczyzn cech uznawanych za kobiece – opiekuńczości, troskliwości i czułości, które dają możliwość negocjacji bardziej równościowego układu/kontraktu płci (Górnicka-Boratyńska 2005). Frigga Haug (2009) w swoim manifeście na rzecz bardziej sprawiedliwego życia dzieli wszystkie formy ludzkiej aktywności (szesnastogodzinny dzień pracy) na cztery obszary: pracę zarobkową, reprodukcję, rozwój osobisty i działalność polityczną. Postuluje ona, aby sprawiedliwie redystrybuować pracę, tak, aby każdy człowiek mógł na każdy wymiar życia poświęcać cztery godziny. Ten idealny model dnia roboczego mógłby zmienić relacje na rynku pracy poprzez skrócenie czasu pracy zawodowej (nadpodaż miejsc pracy w stosunku do popytu na nią), dzięki czemu zniknąłby problem bezrobocia i poczucia braku bezpieczeństwa. Dodatkowo każda osoba zajmowałaby się pracami reprodukcyjnymi, czyli wszelkimi pracami niezbędnymi do regeneracji społeczeństwa obywatelskiego (nie tylko pracami dla domu i rodziny), co rozwiązałoby z kolei problem odpłatności za wykonywanie prac domowych, co do czego zdania są podzielone. Część kobiet wskazuje, że opłacanie prac domowych utrwaliłoby tradycyjny wzór, a dodatkowo kobiety czułyby się służącymi swoich mężów. Pomimo iż nadal część kobiet uznaje prace domowe za swój obowiązek oraz formę okazywania uczuć rodzinie, które uwewnętrzniła norma kulturowa, część z nich uznaje, że prace te dają im pewien rodzaj władzy nad mężczyznami i rodziną, co przynosi im satysfakcję z dobrego zarządzania domem i relacjami prywatnymi. Tymczasem  oszacowanie ekonomicznego  wymiaru pracy domowej mogłoby przysłużyć się do wliczenia do stażu pracy lat, w których kobiety zajmowały się domem, dziećmi i osobami zależnymi, stanowiąc podstawę do naliczania emerytury.

    Pierwsze próby wyceny prac domowych podejmowane były przez polskich badaczy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych (Hodoly 1979, Zienkowski 1979, Szczerbińska 1983, 1986). Lucyna Szczerbińska jako pierwsza w Polsce oszacowała pracę domową wskazując m.in., że wartość nakładów pracy w gospodarstwie domowym wyniosła 35,5 proc. wartości konsumpcji globalnej w 1983 roku (Szczerbińska 1986). Z kolei pod koniec lat dziewięćdziesiątych Beata Mikuta obliczyła, że wykonywanie czynności domowych zabiera kobietom dziennie 5,5 godziny w miastach i 6,5 godziny na wsi, po czym przypisała poszczególnym czynnościom stawki godzinowe, które oferowane były na rynku pracy zawodom odpowiadającym tym czynnościom. Metoda ta wskazała, że wartość pracy domowej jest porównywalna z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej oraz powiększa wartość dochodu narodowego brutto o około 23 proc. Ostatnie kompleksowe badania (jakościowe i ilościowe) wskazały, że mężczyźni spędzają w pracy tygodniowo o 9,45 godziny dłużej niż kobiety, jednak to one poświęcają na prace domowe i opiekę nad dziećmi o 45 godzin więcej (Titkow, Duch-Krzystoszek i Budrowska 2004). Ta codzienna aktywność kobiet, dotychczas postrzegana w kontekście miłości i poświęcenia, powinna nie tylko stać się udziałem mężczyzn (odpowiedzi 87,4 proc. badanych kobiet (ARC 2003)), ale i państwa, które poprzez świadczone usługi (żłobki, przedszkola, pomoc w opiece nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi) odciążyłoby kobiety, a nieodpłatne prace wpisałoby w szersze ramy makroekonomii, w których zostałyby one uznane na równych prawach z pracą produkcyjną.

    Źródła:

  • ARC (2003), Co myślą i czego pragną polskie kobiety. Komunikat z badania Kobiety 2002/2003, ARC.  
  • Górnicka-Boratyńska A. (2005), Praca domowa kobiet – czy powinna być odpłatna?, Wywiad z Anną Titkow i Danutą Duch-Krzystoszek, Gazeta Wyborcza, Wysokie Obcasy, 23.04.2005.
  • Haug F. (2009), „Perspektywa cztery w jednym”. Manifest na rzecz bardziej sprawiedliwego życia, Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego.
  • Hodoly A. (1979), Gospodarstwo domowe i jego rola społeczno-ekonomiczna, Książka i Wiedza, Warszawa.
  • Janion M. (2009), Solidarność – wielki zbiorowy obowiązek kobiet, Wykład inaugurujący Kongres Kobiet 20 – 21 czerwca 2009.
  • Lopata-Znaniecki H. (1971), Occupation: Housewife, Oxford University Press, New York.  
  • Mikuta B. (2000), Studia nad wartością pracy domowej w mieście i na wsi ze szczególnym uwzględnieniem realizacji funkcji żywieniowej, Praca doktorska, SGGW, Warszawa.
  • Sokołowska M. (1963), Nieznane środowisko pracy: gospodarstwo domowe, Studia socjologiczne nr 3 (10).
  • Strzemieńska H. (1970), Praca zawodowa kobiet a ich budżet czasu, PWE, Warszawa.
  • Szczerbińska L. (1983), Wartość pracy w gospodarstwach domowych jako element analizy spożycia przez ludność. Wybrane zagadnienia statystyki społecznej, GUS, Warszawa.
  • Szczerbińska L. (1986), Wartość pracy gospodarstw domowych w Polsce w 1983 r., GUS, Warszawa.
  • Titkow A., Duch-Krzystoszek D., Budrowska B. (2004), Nieodpłatna praca kobiet. Mity, realia, perspektywy, IFIS PAN, Warszawa.
  • Waring M. (1988), If Women Counted. A New Feminist Economics, Harper and Row Publishers, San Francisco.
  • Zienkowski L. (1979), Poziom życia – metody mierzenia i oceny, GUS, Warszawa.
  • Według słownika języka polskiego to ograniczenie lub brak zdolności do wykonywania czynności, w sposób lub w zakresie uważanym za normalny dla człowieka, wynikające z uszkodzenia i upośledzenia funkcji organizmu.

    Zgodnie z tą samą definicją, niepełnosprawny to nieosiągający pełnej sprawności fizycznej lub psychicznej. Słowo pochodzi od słowa "sprawny", oznacza więc kogoś sprawnego w sposób niepełny.

    „Niepełnosprawność” to nowe pojęcie. Zanim pojawił sie termin osoba niepełnosprawna najczęściej stosowanymi terminami były kaleka i inwalida wojenny.

    Termin kaleka – pochodzi z języka tureckiego (kałyk) i oznacza człowieka ułomnego; jest to podstawowe pojęcie rehabilitacji i pedagogiki specjalnej pierwszej połowy XX wieku.

    Inwalida to człowiek, który utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy. Pojawia się też hasło inwalida wojenny, czyli „żołnierz, który utracił zdrowie lub uległ kalectwu podczas działań wojennych”. Samo słowo inwalida pochodzi od łacińskiego invalidus, co oznaczało człowieka słabego, schorowanego.

    Słowo niepełnosprawny pojawiło się w języku polskim w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych XX wieku i w dużym stopniu zastąpiło stosowane wcześniej słowo inwalida.

    Prześledzenie historii zmieniających się określeń opisujących niepełnosprawność: kaleka – inwalida – niepełnosprawny pozwala zauważyć odejście od medycznego (model medyczny niepełnosprawności) patrzenia na ułomność (tak jest rozumiane słowo kaleka, jak też inwalida, przy czym zdrowie „inwalidy” współcześnie jest definiowane w kontekście zdolności do pracy) na rzecz niepełnosprawności rozumianej w sposób społeczny (model społeczny niepełnosprawności).

    Aby podkreślić społeczny wymiar niepełnosprawności coraz częściej na świecie stosuje się termin osoba z niepełnosprawnością, który ma podkreślać zewnętrzny wymiar niepełnosprawności, wskazując tym samym, że niepełnosprawność jest tylko jedną z wielu cech przypisanych do osoby.

     

    Niepełnosprawność - Polska

    Termin niepełnosprawność  w Polsce zdefiniowany jest w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dnia 27 sierpnia 1997 r. jako trwała lub okresowa niezdolność do wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodująca niezdolność do pracy.

    Taka definicja wynika z modelu medycznego niepełnosprawności i kładzie nacisk na braki bądź ułomności osoby niepełnosprawnej. Pierwszym dokumentem w Polsce odchodzącym od definicji medycznej na rzecz definicji społecznej niepełnosprawności jest ratyfikowana przez Prezydenta RP w dniu 6 września 2012 Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.

    W Polsce obowiązują trzy stopnie niepełnosprawności: znaczny, umiarkowany i lekki. Dodatkowo funkcjonują dwa rodzaje orzecznictwa: do celów rentowych i pozarentowych, regulowane odrębnymi ustawami i prowadzone przez różne instytucje. Taki stan znacznie utrudnia zbieranie danych o osobach niepełnosprawnych.

    Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wprowadza pojęcia niepełnosprawności prawnej i niepełnosprawności biologicznej. Poza spisami powszechnymi wszelkie gromadzone dane statystyczne dotyczą osób niepełnosprawnych prawnie.

    Niepełnosprawność potwierdzona orzeczeniem to tzw. niepełnosprawność prawna. Orzeczenie ustalające niepełnosprawność lub stopień niepełnosprawności stanowi podstawę do ubiegania się o pomoc przewidzianą w ustawie rehabilitacyjnej oraz do przyznania ulg i uprawnień na podstawie innych przepisów, np. zniżek komunikacyjnych, odliczeń podatkowych. Natomiast niepełnosprawność biologiczna to subiektywne odczuwanie przez konkretną osobę ograniczenia wykonywania podstawowych dla danego wieku czynności, przy braku orzeczenia.

    Osoby, które nie ukończyły 16 lat są zaliczane do niepełnosprawnych, jeżeli mają naruszoną sprawność fizyczną lub psychiczną o przewidywanym okresie trwania powyżej 12 miesięcy (z powodu wady wrodzonej, długotrwałej choroby lub uszkodzenia organizmu), powodującą konieczność zapewnienia im całkowitej opieki lub pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, w sposób przewyższający wsparcie potrzebne osobie w danym wieku.

     

    Niepełnosprawność - świat

    Międzynarodowe organizacje takie jak Światowa Organizacja Zdrowia czy Organizacja Narodów Zjednoczonych w drugiej połowie XX w. przyjęły definicje niepełnosprawności wynikające za społecznego modelu podejścia do niepełnosprawności.

    Organizacja Narodów Zjednoczonych w Światowym Programie Działań na rzecz Osób Niepełnosprawnych (The World Programme of Action for Disabled Persons) oraz Standardowych Zasadach Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych (The Standard Rules on the Equalization of Opportunities for Persons with Disabilities) podkreśla, iż niepełnosprawność jest problemem społecznym i nie ogranicza się do konkretnej osoby. Mówiąc o niepełnosprawności ma na względzie relację między zdrowiem człowieka (uwzględniając jego wiek, płeć i wykształcenie), a społeczeństwem i środowiskiem, które go otacza.

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wprowadza następujące pojęcia niepełnosprawności, uwzględniając stan zdrowia człowieka:

    • Niesprawność (impariment) - każda utrata sprawności lub nieprawidłowość w budowie czy funkcjonowaniu organizmu pod względem psychologicznym, psychofizycznym lub anatomicznym;
    • Niepełnosprawność (disability) - każde ograniczenie bądź niemożność (wynikające z niesprawności) prowadzenia aktywnego życia w sposób lub zakresie uznawanym za typowe dla człowieka;
    • Ograniczenia w pełnieniu ról społecznych (handicap) - ułomność określonej osoby wynikająca z niesprawności lub niepełnosprawności, ograniczająca lub uniemożliwiająca pełną realizację roli społecznej odpowiadającej wiekowi, płci oraz zgodnej ze społecznymi i  kulturowymi uwarunkowaniami.

    Społeczny kontekst tematyki niepełnosprawności został omówiony w Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (International Classification of Functioning, Disability and Health - ICF), przyjętej podczas Światowego Zgromadzenia na rzecz Zdrowia (World Health Assembly) w 2001 roku. Dokument ten podkreśla, że niepełnosprawność dotyczy całej ludzkości, nie można obarczać problemami związanymi z niepełnosprawnością mniejszości społecznych - każdy człowiek może doświadczyć pogorszenia stanu zdrowia i stać się osoba niepełnosprawną.

    Źródła:

  • www.unic.un.org.pl  
  • sjp.pwn.pl
  • www.slownik-lacinski.slowniki.net.pl/I/11/invalidus/  
  • O DEFINICJI NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI HISTORYCZNIE, Podejście historyczne i językowe do pojęć „niepełnosprawny” oraz „niepełnosprawność”, Oprac. Renata Niecikowska, Warszawa grudzień 2006 r.
  • Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dnia 27 sierpnia 1997 r.
  • O

    Obszary dyskryminacji to obszary życia społecznego, politycznego, zawodowego i rodzinnego, w których występuje dyskryminacja ze względu na różne przesłanki, lub w których widoczne są nierówności czy stereotypy i uprzedzenia, mające swoje podłoże w uwarunkowaniach społeczno-kulturowych. W zależności od opracowania oraz opisywanej przesłanki dyskryminacji wskazuje się różną liczbę jej obszarów, przy czym najwięcej obszarów dyskryminacji opisano w kontekście dyskryminacji ze względu na płeć.

    Poniżej opisano najczęściej wymieniane obszary dyskryminacji, wraz ze wskazaniem przykładów występujących w nich przejawów nierównego traktowania:

    Rynek pracy

    • nierówny dostęp do zatrudnienia – niższe wskaźniki aktywności zawodowej dla kobiet, osób z niepełnosprawnością, osób w wieku 45+, osób z mniejszości narodowych i etnicznych
    • dyskryminacja ze względu na różne przesłanki w trakcie nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy, proponowania awansu, szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe, a także warunków zatrudnienia (w tym brak jednakowej płacy za tę samą pracę oraz pracę
      o jednakowej wartości – kobiety zarabiają średnio o ok. 20% mniej niż mężczyźni za tę samą pracę);
    • nieopłacana praca kobiet – praca na rzecz gospodarstwa domowego i rodziny, wynikająca 
      ze społecznego kontraktu płci, jako czynnik ograniczający udział kobiet na rynku pracy;
    • segregacja pozioma i pionowa rynku pracy;
    • nierówny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn;
    • niewystarczająca liczba miejsc w żłobkach i przedszkolach, wpływająca ograniczająco na obecność kobiet na rynku pracy.

     

    Udział w polityce / procesach decyzyjnych

    • nierówny udział kobiet i mężczyzn na listach wyborczych (średnio ok. 43% w 2011 roku, w związku z wprowadzeniem tzw. ustawy kwotowej),
    • niski udział kobiet w procesach podejmowania decyzji na poziomie państwowym – w parlamencie (24% w sejmie, 13% w senacie w 2011 roku),
    • niski udział kobiet w procesach podejmowania decyzji na poziomie samorządowym – na stanowiskach prezydentów miast, burmistrzów, wójtów (9% w 2010 roku) oraz w radach gmin, powiatów i w sejmikach wojewódzkich (25% w 2010 roku).

     

    Edukacja

    • stereotypy płci oraz dotyczące różnych grup mniejszościowych, reprodukowane w systemie edukacji formalnej – w podręcznikach, programach nauczania, przez nauczycielki/li;
    • podwójne standardy w stosunku do dziewcząt i chłopców, przydzielanie zadań na podstawie stereotypów płci;
    • rozpowszechnianie nienaukowej wiedzy na temat osób nieheteroseksualnych (m.in. w ramach przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”);
    • obecność religii katolickiej i symboli religijnych w szkole;
    • dyskryminacja dziewcząt i chłopców romskich, a także pochodzących z innych mniejszości narodowych i etnicznych (np. poprzez kierowanie dzieci romskich do kształcenia specjalnego pomimo normy intelektualnej, na podstawie badań psychologicznych wymagających znajomości języka polskiego);
    • „niewidzialność” osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności.

     

    Przemoc i prawa człowieka

    • przemoc w bliskich związkach, której przesłanką najczęściej jest płeć (fizyczna, psychiczna, seksualna, ekonomiczna, ograniczanie wolności);
    • przemoc ze względu na przynależność do mniejszości etnicznej, np. romskiej czy mniejszościowego wyznania, np. muzułmańskiego;
    • przemoc ze względu na orientację homoseksualną/biseksualną czy transseksualność;
    • odmowa części praw obywatelskich osobom homoseksualnym czy osobom należącym do mniejszości narodowych i etnicznych;
    • prostytucja i handel kobietami.

     

    Zdrowie

    • nierówny dostęp do usług medycznych;
    • zróżnicowana ilość środków przeznaczanych na akcje profilaktyczne;
    • różnicowanie wysokości refundacji ze względu na typ choroby, sprzężony z płcią;
    • stereotypy płci wpływające ograniczająco na gotowość mężczyzn do korzystania z usług medycznych;
    • stereotypy płci przypisujące kobietom odpowiedzialność za zdrowie dzieci i dorosłych członków/członkiń rodziny.

      

    Ubóstwo

    • feminizacja ubóstwa,
    • nieopłacana praca kobiet
    • różnice ze względu na płeć w porozwodowej sytuacji materialnej,
    • bezdomność mężczyzn,
    • bezdomność uchodźców i uchodźczyń,
    • praca w szarej strefie (mężczyzn – praca fizyczna, w tym w budownictwie, kobiet – praca w obszarze usług opiekuńczych),
    • małe możliwości kształcenia i zatrudnienia dla osób z mniejszości narodowych i etnicznych.

     

    Media

    • stereotypy, w tym stereotypy płci w reklamie,
    • gettoizacja problemów kobiet i mniejszości,
    • wybiórcze traktowanie problemów mniejszości,
    • brak edukacji równościowej, tematyki równości w mediach publicznych i prywatnych.

     

    W raporcie „Polityka równości płci. Polska 2007” wydanym przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju wskazano jeszcze – piszą o polityce równości płci jako odpowiedzi na dyskryminację – takie obszary życia, jak: nauka, badania i nowe technologie; polityka obronna; ochrona środowiska i zrównoważony rozwój; makroekonomia i handel. Z kolei obowiązująca w Polsce tzw. ustawa antydyskryminacyjna (Ustawa z 3 grudnia 2010r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania) wskazuje obszary, w których stosuje się jej przepisy (a zatem można wnioskować, że to obszary, w których może dojść czy dochodzi do dyskryminacji), i są to: rynek pracy, działalność gospodarcza, działalność w związkach zawodowych czy samorządach zawodowych, dostęp do opieki zdrowotnej, zabezpieczenia społecznego, usług rynku pracy, oświaty i szkolnictwa wyższego, usług m.in. mieszkaniowych, nabywania energii i innych.

    W opracowaniach dotyczących dyskryminacji można również spotkać się z rozróżnianiem obszarów dyskryminacji ze względu na przesłankę, której dyskryminacja dotyczy, czyli obszarem jest np. dyskryminacja ze względu na płeć czy wiek (taką nomenklaturę przyjęto m.in. na stronach rządowych www.rowniwpracy.gov.pl i www.siecrownosci.gov.pl).

    Źródła:

  • Raport Polityka równości płci. Polska 2007, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.
  • Joanna Tomaszewska: Dyskryminacja ze względu na płeć, W: Dyskryminacja ze względu na płeć i jej przeciwdziałanie, Sekretariat Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Warszawa 2004.
  • Samorządy pozostały w rękach mężczyzn, informacja prasowa Instytutu Spraw Publicznych, 4 marca 2011 roku.
  • Filozofia i zarazem metoda walki politycznej, w której jednostki świadomie i intencjonalnie decydują się na złamanie konkretnej normy prawnej (przepisu), postrzeganej przez nich jako krzywdzącej, niesprawiedliwej i stojącej w sprzeczności z interesem publicznym lub będącej naruszeniem ich fundamentalnych przekonań. Podstawowym celem takiego działania jest zmiana danego prawa bądź praktyki działania instytucji publicznej, która wynika z tego prawa. Kluczowym elementem obywatelskiego nieposłuszeństwa jest świadomość oraz gotowość na poniesienie konsekwencji działania wbrew prawu, czyli poddania się karze. Ten postulat zakłada działanie jawne, w przeciwieństwie do form konspiracyjnych i zachowujących anonimowość działaczy bądź działaczek.

    W literaturze przedmiotu istnieje wiele, często bardzo od siebie odległych definicji niniejszego terminu. W swojej publikacji Obywatelskie nieposłuszeństwo. Próba określenia pojęcia Artur Szutta zebrał katalog najczęściej pojawiających się definicyjnych elementów tego pojęcia:

    1. akt nieposłuszeństwa wobec przepisu prawa lub nakazu władzy;
       
    2. protest przeciwko niedającej się, (zdaniem obywateli), tolerować niesprawiedliwości;
       
    3. rodzaj apelu, próba moralnej perswazji;
       
    4. której celem jest naświetlić powagę problemu, pokazać, że danej niesprawiedliwości nie można ignorować i że należy doprowadzić do debaty publicznej opartej na autentycznym dialogu, w wyniku której niesprawiedliwe prawo zostanie zmienione;
       
    5. akt publiczny:
      • jawny, w takim stopniu, w jakim pozwalają na to okoliczności;
      • skierowany do wszystkich uczestników życia publicznego
      • szukający wspólnej płaszczyzny dialogu;
      • działanie pokojowe, uciekające się jedynie do takich środków przymusu, które są z jednej strony konieczne do nakłonienia adresatów protestu do otwartej debaty, z drugiej strony nie stanowią zerwania współpracy obywatelskiej.

    Choć przykłady aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa można znaleźć już w starożytności, to fundamenty pod współczesne rozumienie tego pojęcia powstały w połowie XIX wieku. Twórcą i zarazem praktykiem tej metody był amerykański pisarz Henry David Thoreau. W 1848 roku Thoreau, nie chcąc legitymizować poczynań swojego rządu - wspierania niewolnictwa, przesiedleń i odbieraniu ziemi Indianom oraz zbrojnej inwazji na Meksyk, zdecydował się na odmowę płacenia podatków. Thoreau uważał, że stanowi to jego obowiązek jako dobrego obywatela, który winien służyć ojczyźnie nie bezmyślnym poddaństwem, ale  przede wszystkim własnym sumieniem. Służba sumieniem oznaczała dla niego kultywowanie sprawiedliwości, nawet kosztem posłuszeństwa prawu. Odbywając karę więzienia, pisarz stał się żywym przykładem jednej ze swoich najsławniejszych myśli, wyrażonej w eseju Obywatelskie nieposłuszeństwo: Za panowania rządu, który niesprawiedliwie kogoś więzi, miejscem właściwym dla praworządnego człowieka jest więzienie. W tym samym dziele autor zawarł istotę metody: odmów posłuszeństwa, powiedz, że twoje sumienie ci na to nie pozwala i daj się uwięzić.

    W XX stuleciu ideę amerykańskiego myśliciela podchwycili przedstawiciele i przedstawicielki wielkich ruchów społecznych, których liderami byli Mahatma Gandhi oraz Martin Luther King. Pierwszy z nich przez pięćdziesiąt lat organizował hinduską społeczność na rzecz uzyskania podstawowych praw politycznych i ekonomicznych oraz uformowania niezależnego państwa hinduskiego. Aktywnie działał na rzecz zrównania praw i odzyskania podmiotowości członków i członkiń kasty niedotykalnych. W latach 1893-1914 Gandhi przewodził walce zamieszkujących Południową Afrykę Hindusów o zachowanie prawa wyborczego, swobody wyboru miejsca zamieszkania i podróżowania oraz równe traktowanie. W latach 1919-1947 poświęcił się pracy politycznej w Indiach. Gandhyjska kampania satyagrahy – biernego oporu opartego na sile prawdy, chociaż nie bezpośrednio, to jednak w dużym stopniu, przyczyniła się do uzyskania niepodległości państwowej. Hinduski ruch bazował na masowych protestach obywatelskiego nieposłuszeństwa: wielotysięcznych demonstracjach (jak, przykładowo, sławny marsz solny w 1930 roku), hartal – strajkach powszechnych, swadeshi – bojkocie brytyjskiego importu i aparatu instytucjonalnego, polegające na opuszczaniu rządowych uczelni i zakładaniu własnych (narodowych), zastępowaniu rządowego sądownictwa społecznymi komisjami rozjemczymi, rezygnacji z zatrudnienia w aparacie państwowym, odmowie pełnienia służby wojskowej, rezygnacji z otrzymanych godności oraz nie oddawanie honorów brytyjskim tytułom i symbolom.

    Kolejne doniosłe daty w rozwoju koncepcji i praktyki obywatelskiego nieposłuszeństwa przypadają na lata 50. i 60. XX wieku. Wówczas to – na bazie przede wszystkim tej strategii działania – rozwinął się w Stanach Zjednoczonych Ruch Wyzwolenia Czarnych, któremu w latach 1955-1968 przewodził pastor Martin Luther King. W efekcie społeczność afroamerykańska wywalczyła formalne zniesienie segregacji rasowej i rasistowskiego prawa separate but equal. Pierwszym sygnałem do rozpoczęcia protestów było zdarzenie z 1 grudnia 1955 roku znane jako Montgomery bus boycott. W miejscowości Montgomerry, w stanie Alabama, czarnoskóra kobieta, Rosa Parks odmówiła dostosowania się do istniejących regulacji i ustąpienia białemu człowiekowi miejsca siedzącego na tyle autobusu, za co została aresztowana. Następstwem tego zdarzenia była seria protestów, w ramach których czarnoskórzy  mieszkańcy bojkotowali autobusy także w innych miastach. W wyniku protestów sprawą zajął się Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, który 1 grudnia 1956 roku orzekł, że segregacja rasowa w autobusach jest niezgodna z Konstytucją Stanów Zjednoczonych.

    Następne kluczowe wydarzenie, które miało charakter obywatelskiego nieposłuszeństwa, odbyło się w Birmingham, w stanie Alabama, wiosną 1963 roku. Mimo że miejscowy sąd wydał zakaz organizowania demonstracji, M. L. King wraz z setkami innych działaczy i działaczek wyszli na ulice. Pastor w taki sposób argumentował potem podjęcie decyzji o złamaniu prawa: Czasami prawo brzmi demokratycznie, ale jest stosowane niesprawiedliwie. Na przykład, zostałem aresztowany pod zarzutem demonstrowania bez zezwolenia. Nie ma nic złego w przepisie, który nakazuje posiadanie zezwolenia na demonstrację. Ale przepis taki staje się niesprawiedliwy, kiedy służy do utrzymania segregacji i odmawia obywatelom prawa korzystania z przywilejów pierwszej poprawki do Konstytucji, mówiących o wiecach i protestach. Zgromadzenie zostało spacyfikowane przez policję, a liderzy ruchu spędzili w areszcie kilka dni, jednak w efekcie rozgłosu medialnego, jaki zyskała ta sprawa oraz przychylności międzynarodowej opinii publicznej, rząd Stanów Zjednoczonych zniósł prawne podstawy do segregacji rasowej (Civil Rights Act).

    Podobnie jak dla H. D. Thoreau i M. Gandhi, dla M. L. Kinga obywatelskie nieposłuszeństwo nie było wynikiem podejmowania spontanicznych działań, nie było li tylko przemyślaną strategią, ale pewną filozofią i etyką działania w odniesieniu do adwersarzy. Stąd wynika – wspólna dla tych trzech myślicieli – idea walki bez przemocy, tak charakterystyczna dla tej metody działania. Będąc formą apelu, obywatelskie nieposłuszeństwo, ze swojej definicji, jest odwoływaniem się do racji rozumowych bądź argumentów moralnych, jest próbą nawiązania dialogu, przekonania drugiej strony, aby zmieniła swoją niesprawiedliwą decyzję, czego nie dałoby się osiągnąć budując spiralę wzajemnej przemocy. Wątkiem podzielanym przez wspomnianych działaczy społecznych było także piętnowanie obojętności tych obywateli i obywatelek, którzy unikali przyjmowania stanowisk politycznych. M. L. King pisał, że wielką przeszkodą na drodze Czarnych do wolności nie są Rady Białych Obywateli ani Ku-Klux-Klan, ale umiarkowani biali, którzy wyżej cenią porządek niż sprawiedliwość; (…) ciągle mówią: Zgadzam się z twoim celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami bezpośredniej akcji (...). Powierzchowne zrozumienie ze strony ludzi dobrej woli jest bardziej przygnębiające niż absolutny brak zrozumienia ze strony ludzi złej woli. Z kolei M. Gandhi stwierdził, że bez dobrowolnego lub wymuszonego współdziałania ludu rząd nie posiada żadnej władzy. (…) Bez naszego poparcia, 100 tysięcy Europejczyków [w kolonii brytyjskiej w Indiach– M.Ch] nie mogłoby utrzymać nawet jednej siódmej naszych wiosek.

    Obok opisanych powyżej przykładów ruchów o charakterze obywatelskiego nieposłuszeństwa,  jej liczne formy były i nadal są wykorzystywane jako strategie wielu protestów społecznych, m.in. jako sposób walki przeciwko wojnie w Wietnamie czy w Anglii w ramach protestów przeciwko broni nuklearnej. Podobieństw do strategii obywatelskiego nieposłuszeństwa można się także dopatrywać w wielu ruchach obywatelskich sprzed 1989 r. w krajach tzw. Bloku Wschodniego, w tym polskiej Solidarności. Jako współczesną formę obywatelskiego nieposłuszeństwa można traktować organizowane w latach 2009 – 2011 antyfaszystowskie blokady demonstracji nacjonalistów w Dniu Niepodległości.

    Źródła:

  • Henry David Thoreau, Obywatelskie nieposłuszeństwo, Kraków 1997
  • Artur Szutta, Obywatelskie nieposłuszeństwo. Próba określenia pojęcia, Wydawnictwo Naukowe Semper, Warszawa 2011
  • Ryszard Skrzypiec, W poszukiwaniu sprawiedliwości. Obywatelskie nieposłuszeństwo- filozofia i działanie, Biblioteka Zielonych Brygad nr 29, Kraków 1999
  • Per Herngren, Podstawy obywatelskiego nieposłuszeństwa, Biblioteka Zielonych Brygad, Kraków 1997
  • Jean – Marie Muller, Strategia politycznego działania bez stosowania przemocy, Wydawnictwo Dzikie Mazury, Warszawa 2000
  • Łukasz Konsor, Demokracja jako forma partycypacji społecznej, Oficyna Bractwo Trojka, Poznań 2008
  • Jest to jeden z czterech sposobów udzielenia ochrony cudzoziemcom i cudzoziemkom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; obok [1] statusu uchodźcy/ ochrony uzupełniającej, [2] azylu oraz [3] zgody na pobyt tolerowany. 

    Ta forma ochrony dotyczy cudzoziemców i cudzoziemek, którzy przybywają do Polski masowo w wyniku wojny (w tym także domowej), konfliktu etnicznego, obcej inwazji lub rażących naruszeń praw człowieka w miejscu ich uprzedniego zamieszkania. Jej czasowość określona jest stanem rzeczy w kraju, z którego pochodzą cudzoziemcy (udzielana jest do momentu, kiedy możliwy staje się bezpieczny powrót do uprzedniego miejsca zamieszkania), jednak nie dłużej niż na rok (istnieje możliwość jej dwukrotnego przedłużenia na okres 6 miesięcy).

    Osoba, której udziela się ochrony czasowej uzyskuje: 

    • kartę pobytu i zezwolenie na zamieszkanie na okres jednego roku,
    • bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie,
    • prawo do bezpłatnej opieki medycznej, 
    • prawo do pracy i prawo do prowadzenia działalności gospodarczej na takich samych zasadach jak obywatel polski, 
    • prawo do nauki,
    • możliwość uzyskania polskiego dokumentu podróży, o ile nie posiada innego.

    Tę formę ochrony można przyznać bez względu na to, czy przybycie cudzoziemców miało charakter spontaniczny, czy też było wynikiem pomocy udzielonej im przez Rzeczpospolitą Polską lub społeczność międzynarodową.

    Odpowiedni urzędnicy polscy mogą podjąć się łączenia rodzin: bliscy krewni cudzoziemca, któremu udzielono ochrony czasowej mogą otrzymać wizy i zezwolenie na zamieszkanie w Polsce na czas oznaczony.

    Po zakończeniu okresu ochrony czasowej cudzoziemiec/cudzoziemka powinieni otrzymać wsparcie w  zorganizowaniu powrotu do kraju pochodzenia lub na obszar, z którego przybyli.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,  Dz. U. z 2012 poz. 680.
  • http://www.info-migrator.pl
  • Zgodnie z treścią art. 183e § 1 Kodeksu pracy, skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie może być podstawą niekorzystnego traktowania pracownika, a także nie może powodować jakichkolwiek negatywnych wobec niego konsekwencji. Przepis ten wskazuje tzw. zakaz działań odwetowych, który do polskiego systemu prawnego wprowadzono na skutek implementacji przepisów dyrektyw Unii Europejskiej 2000/78/WE i 2000/43/WE. Obydwie dyrektywy zawierają analogiczny przepis, w świetle którego „Państwa Członkowskie wprowadzają do swoich krajowych systemów prawnych środki niezbędne do ochrony pracowników przed wszelkimi zwolnieniami lub nieprzychylnym traktowaniem przez pracodawcę, będącymi reakcją na skargę złożoną w przedsiębiorstwie lub na uruchomienie procedury sądowej mającej na celu doprowadzenie do przestrzegania zasady równego traktowania”. Przykładem zachowań pracodawcy mających charakter działań odwetowych może być wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy lub jego rozwiązanie bez wypowiedzenia, ale nie tylko. Odwołując się do literalnego brzmienia art. 183e § 1 k.p., skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie może powodować jakichkolwiek negatywnych wobec niego konsekwencji. Oznacza to, że takiego pracownika, nie mogą spotkać negatywne konsekwencje także w odniesieniu do warunków zatrudnienia (np. w zakresie wynagradzania), awansu czy dostępu do szkoleń umożliwiających podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Paragraf 2 powołanego artykułu ochroną przed działaniami odwetowymi obejmuje również pracowników, którzy udzielili wsparcia osobie dochodzącej roszczeń z tytułu nierównego traktowania. To niezwykle ważne m.in. z punktu widzenia osób, które działając w imieniu związków zawodowych występują do pracodawców w interesie zrzeszonych pracowników, także osób które sygnalizują nieprawidłowości w miejscu pracy, czy po prostu stają w obronie współpracownika, który w ich odczuciu został gorzej potraktowany ze względu na którąś z cech prawnie chronionych.

    Analogiczny zakaz reguluje Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (tzw. ustawa antydyskryminacyjna). Zgodnie z art. 17 tejże, skorzystanie z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania nie może być podstawą niekorzystnego traktowania, a także nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wobec tego, kto z nich skorzystał. Przepis ten stosuje się również do tego, kto udzielił w jakiejkolwiek formie wsparcia korzystającemu z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania.

    Zarówno na gruncie Kodeksu pracy jak również tzw. ustawy anytydyskryminacyjnej, już sam fakt skorzystania z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania i ustalenie, że podmiot nierówno traktując osobę działał w odwecie za przeciwstawienie się działaniom, które ten identyfikuje jako dyskryminację, wystarcza do przyznania powodowi odszkodowania z tytułu zastosowania działań odwetowych. Aby roszczenie to zostało uwzględnione, nie musi dojść do stwierdzenia dyskryminacji w okolicznościach, które spowodowały sprzeciw powoda. Działania odwetowe jako takie są złamaniem zasady równego traktowania, niezależnie od zdefiniowanych form dyskryminacji.

     

    Przykład
    Dorota była zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony w firmie transportowej na stanowisku prawniczki w dziale prawnym, wyjeżdżała na szkolenia, otrzymywała premie, pracodawca był bardzo zadowolony z jej pracy. W październiku poinformowała pracodawcę, że jest w ciąży, i przedstawiła stosowne zaświadczenie lekarskie. W listopadzie odbywały się w dwóch terminach szkolenia, w których chciała wziąć udział w celu podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych. Pracodawca nie skierował jej na szkolenie, skierował natomiast cztery inne osoby. Barbara zwróciła się o pomoc do zakładowej organizacji związkowej, ponieważ uznała, iż została gorzej potraktowana ze względu na fakt pozostawania w ciąży. Marcin, działacz związkowy, zaangażował się w sprawę Doroty i zakładowa organizacja związkowa wystąpiła ze stanowiskiem do pracodawcy. Następnie Marcin pomógł przygotować koleżance pozew o odszkodowanie za dyskryminację do sądu. Niedługo potem, w czasie rozdzielania premii świątecznych, okazało się, że Dorota i Marcin nie otrzymali dodatkowego wynagrodzenia. 

    Jest to forma ochrony cudzoziemca i cudzoziemki na terenie Rzeczypospolitej Polskiej,  uzupełniająca wobec statusu uchodźcy.

    Polskie prawo (Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z 2003 roku) daje możliwość nadania międzynarodowego statusu uchodźcy, lub w przypadku osób nie spełniających warunków do otrzymania tego statusu, może kwalifikować do uzyskania ochrony uzupełniającej (instytucja ta wprowadzona w 2008 roku).

    Ustawa mówi, że: Cudzoziemcowi udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy (…) i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.

    Prawo opisuje kategorie zagrożeń jakie brane są pod uwagę przy udzielaniu pomocy międzynarodowej. Są to okoliczności takie, jak:

    • orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
    • tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
    • poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.

    Osobom objętym  ochroną uzupełniającą przysługują prawie te same prawa, co osobom, które uzyskały  status uchodźcy, tzn.:

    • prawo pobytu w Polsce – przez okres 2 lat od dnia wydania karty pobytu (cudzoziemcowi, któremu nadaje się status uchodźcy, wydaje się natomiast dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej i kartę pobytu ważną przez okres 3 lat od dnia wydania),
    • prawo do pracy i do prowadzenia działalności gospodarczej na takich samych zasadach, jak Polacy,
    • prawo do świadczeń pomocy społecznej,
    • prawo do ubezpieczenia zdrowotnego,
    • prawo do pomocy integracyjnej,
    • prawo do nauki w szkołach podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych oraz wyższych na takich samych zasadach, jak obywatele polscy,
    • możliwość podróżowania za granicę (bez wizy na terytorium państw sygnatariuszy układu Schengen).  

    Osoby, którym przyznano status uchodźcy lub ochronę uzupełniającą mają możliwość ubiegania się o zezwolenie na osiedlenie się po 5 latach nieprzerwanego pobytu w Polsce.

    W roku 2012, w którym liczba osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy znacznie wzrosła i wyniosła więcej niż rekordowy do tej pory rok 2009. O status ubiegało się w 2012 roku 4849 kobiet i 5904 mężczyzn, czyli łącznie 10 753 osoby, z czego aż 85% osób wnioski złożyło po raz pierwszy. W obliczu tych wniosków liczba przyznanych statusów (87 decyzji pozytywnych), ale także nadań ochrony uzupełniającej (292, w tym 137 kobiet i 155 mężczyzn) wypada zdecydowanie nisko. Nadal przeważa w Polsce negatywne ustosunkowywanie się do wniosków o przyznanie ochrony międzynarodowej (1960 decyzji negatywnych i 8641 umorzeń – wedle informacji Urzędu do Spraw Cudzoziemców w dużej mierze wynikłych z braku zainteresowania kontynuowaniem postępowania o nadanie statusu uchodźcy ze strony cudzoziemców). Ciągle adekwatne pozostaje pytanie o przyczynę negatywnych decyzji. Z jednej strony postuluje się argumenty za tym, że tereny pochodzenia większości osób przybyłych do Polski (Kaukaz Północny) stają się coraz bezpieczniejsze i stabilniejsze. Z drugiej strony raporty i analizy wciąż ukazują różne oblicza dyskryminacji cudzoziemców i złego ich traktowania zarówno przez społeczności lokalne, jak i przez samych urzędników oraz fakt utrudnionego dostępu do rzetelnej i nieodpłatnej pomocy prawnej, która gwarantowałaby skuteczniejsze prawdopodobnie przechodzenie procedury, chociażby przez lepszą znajomość własnych praw i obowiązków.

    Jeżeli cudzoziemiec nie spełnia warunków do uznania za uchodźcę oraz warunków do uzyskania ochrony uzupełniającej, może być w określonych przypadkach objęty krajową formą ochrony o charakterze humanitarnym w postaci zgody na pobyt tolerowany.

    Źródła:

  • Konwencja dotycząca statusu uchodźców, sporządzona w Genewie 28 lipca 1951 r. oraz w Protokole Nowojorskim dotyczącym statusu uchodźców, sporządzonym w Nowym Jorku 31 stycznia 1967 r., Dz. U. 1991 nr 119 poz. 515, 516, 517, 518.
  • Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,  Dz. U. z 2012 poz. 680.
  • http://info-migrator.pl  data pobrania: 17.12.2012.
  • Dane liczbowe dotyczące postępowań względem cudzoziemców w 2012 roku: http://www.udsc.gov.pl/Zestawienia,roczne,233.html/ data pobrania 03.04.2013.
  • Ograniczenia w pełnieniu ról społecznych oznaczają trudności doświadczane przez daną osobę w relacjach z otoczeniem i środowiskiem, według przyjętych norm społecznych, jako skutek naruszonej sprawności organizmu.

    Inaczej mówiąc, ograniczenia w pełnieniu ról społecznych to ułomność określonej osoby wynikająca z niepełnosprawności, ograniczająca lub uniemożliwiająca pełną realizację roli społecznej odpowiadającej wiekowi, płci oraz zgodnej ze społecznymi i kulturowymi uwarunkowaniami.

    Tak definiowane ograniczenia w pełnieniu ról społecznych są konsekwencją medycznego modelu definiowania niepełnosprawności i wskazują niepełnosprawność jako źródło problemu.

    Zgodnie ze społecznym modelem definiowania niepełnosprawności, ograniczenia w pełnieniu ról społecznych oznaczają trudności doświadczane przez daną osobę w relacjach z otoczeniem i środowiskiem, według przyjętych norm społecznych, jako skutek niedostosowania środowiska do jej potrzeb.

    Źródła:

  • www.niepelnosprawni.gov.pl
  • www.strefazmiany.pl
  • Termin zaczerpnięty z prac Michela Foucault, analizowany również przez teoretyków queer (w Polsce np. przez Jacka Kochanowskiego), oznaczający niezgodę na podporządkowanie się większościowym, heteroseksualnym i heteronormatywnym normom, narzucanym przez system obowiązkowego heteroseksualizmu. W praktyce oznacza różnego rodzaju praktyki przekraczania i kontestowania norm, w tym heteroseksualnych np. za sprawą praktyk homoseksualnych, odróżniania się od wzorów męskości lub kobiecości w ubiorze, zachowaniu, praktykach seksualnych itd.

    Źródła:

  • Michel Foucault, Wola wiedzy, w: Historia seksualności, Warszawa, 2000 
  • bell hooks, Feminist Theory: From Margin to Center, Boston, 1994 
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009 
  • Pojęcie oralizmu związane jest z drugim Międzynarodowym Kongresem Edukacji Głuchych (Internetional Congress oo Education of the Deaf), który odbył się w Mediolanie w 1880r. Do czasów Kongresu w nauczaniu Głuchych konkurowały ze sobą dwa podejścia. Jednym z nich było nauczanie w języku migowym a drugim tzw. metoda oralna czyli nauczanie przede wszystkim mowy. Podczas Kongresu przyjęto osiem rezolucji a dwie spośród nich uważa się za szczególnie istotne. 

    Stosunkiem głosów 160 do 4 przyjęto rezolucję nr 1, która głosiła:
    Zważywszy na niezaprzeczalny fakt wyższości mowy nad miganiem w przywracaniu głuchoniemych społeczeństwu i wyposażaniu ich w doskonalszą wiedzę językową
    Deklarujemy
    Metoda Oralna powinna być preferowana wzgledem metody migowej w edukacji i szkoleniu głuchoniemych. (Tłumaczenie własne na podstawie tekstu rezolucji dostępnego na stronie: http://www.milan1880.com/milan1880congress/eightresolutions.html)

    Rezolucję nr 2 przyjętno stosunkiem głosów150 do 16:
    Zważywszy na fakt, że równoczesne używanie mowy i migania ma niekorzystny wpływ na mowę, czytanie z ust oraz prezycję myślenia
    Deklarujemy
    Metoda Oralna powinna być preferowana. (Tłumaczenie własne na podstawie tekstu rezolucji dostępnego na stronie: http://www.milan1880.com/milan1880congress/eightresolutions.html)

    Przytoczone powyżej rezolucje miały decydujący wpływ na rozwój edukacji Głuchych. Stopniowo ze szkół zaczęto usuwać Głuchych nauczycieli, którzy nie byli w stanie nauczać za pomocą Czystej Metody Oralnej.

    Pojęcie oralizmu z czasem stało się synonimem nie tylko oralnej metody nauczania ale także postawy deprecjonowania języka migowego względem mowy. Przykład oralistycznego sposobu myślenia przytacza Harlan Lane:

    „Dalej, przewodniczący Kongresu przeszedł do tego, co nazwał podstawowym argumentem: „Mowa ustana jest jedyną siłą, która może na nowo rozniecić boskie światło, jakim jest natchniony człowiek, gdy otrzymuje duszę zamieszkującą ciało, uzyskując jednocześnie środki dla rozumienia, pojmowania i wyrażania samego siebie... Natomiast znaki migowe nie wystarczają do pełnej ekspresji myśli z jednej strony, a pobudzają i akceptują fantastyczne myślenie i rozmaite funkcje wyobraźni... Pełen fantazjowania język migowy wznosi się ponad rzeczywistość zmysłową i rozbudza emocje, podczas gdy mowa wznosi na wyższy poziom umysł w sposób znacznie bardziej naturalny, spokojny, pełen roztropności i prawdy.” (Harlan Lane, 1996)

    Oralizm do lat 70-ych XX w. był powszechną praktyką nauczania Głuchych. Pomimo ideologicznego nacisku na promowanie pojedynczych przypadków sukcesu metody oralnej jej efektywność okazała się być niska. Głuche osoby uczone metodą oralną nie przestwały używać języka migowego do codziennej komunikacji. Metoda oralna nie rozwiązała także problemu analfabetyzmu. Badania przeprowadzone w Anglii w 1979 r. ujawniły szokujący fakt, że przeciętnie u Głuchych osób kończących edukację szkolną umiejętności czytania ze zrozumieniem są na poziomie umiejętności ośmioletniego dziecka słyszącego, co umożliwia zapoznanie się zaledwie z tytułami i nagłówkami gazet typu tabloid.  (Paddy Ladd, Mike Gulliver, Sarah Batterbury, 2003)

    Oralizm można też wpisać w szerszy kontekst kulturowy. Popularnośc metody oralnej w drugiej połowie XIXw. wiąże się z rosnącą na znaczeniu koncepcją ewolucjonizmu, dla której inspiracją były odkrycia K. Darwina. Według tych teorii ludzkość ewoluowałą od form niższych, pierwotnych do bardziej rozwiniętych. W tej koncepcji język migowy zaliczany był do wcześniejszego, bardziej niedoskonałego etapu rozwoju ludzkości. 

    Obecnie oralizm jest synonimem przemocy i określany bywa jako przejaw językowego ludobójstwa (Tove Skutnabb-Kanga, Åbo Akadem) zgodnie z definicją ludobójstwa zawartą w Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa:

    Artykuł II

    W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

    b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,

    e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.

    Ten sposób rozumienia oralizmu dobrze oddaje znaczenie praktyk oralistycznych dla społeczności Głuchych na całym świecie. Oralizm jest deprecjonowaniem języka migowego, odmawianiem osobom Głuchym prawa do komunikacji i nauki w języku migowym. Postawa oralistyczna pozbawia osoby Głuche godności ludzkiej poprzez pozbawianie ich możliwości rozwoju własnego języka ojczystego i kultury z nim związanej.

     

    Za przejaw postawy oralistycznej uznawane są:

    • brak tłumaczenia na język migowy wiadomości i informacji
    • brak dostępu do tłumaczy języka migowego w miejscach publicznych
    • edukacja metodą oralną
    • ocena osoby Głuchej z uwagi na jej umiejętność mówienia (np. „Kasiu, ale Ty ładnie mówisz”)
    • zabranianie osobom Głuchych wypowiadania się w języku migowym
    • deprecjonownie języka migowego poprzez traktowanie wypowiedzi w języku migowym jako mniej merytorycznych od wypowiedzi w języku mówionym
    • promownaie technologii przywracającej słuch i wspierającej edukację metodą oralną (np. implanty ślimakowe)
    • dominacja oralnej formy komunikacji w danym społeczeństwie, państwie, instytucji

    Na 21. Międzynarodowym Kongresem Edukacji Głuchych w Vancouver w 2010 r. podpisano  oświadczenie, w którym oficjalnie odrzucono rezulucje przyjętne na Kongresie w Milanie w 1880r.

    Źródła:

  • http://www.milan1880.com
  • Harlan Lane Maska dobroczynności. Deprecjacja społeczności głuchych, tłum. T. Gałkowski, J. Kobosko, Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1996
  • Douglas Baynton Savages and Deaf-Mutes. Evolutionary Theory and the Campaign Against Sign Language; w: Journal for the Anthropological Study of Human Movement 1995 8 (4), str. 139 – 173  
  • Paddy Ladd, Mike Gulliver, Sarah Batterbury Reassessing Minority Language Empowerment from a Deaf perspective: The other 32 Languages, Deaf Worlds Volume 2003 19 (2), str. 6-32  dostęp on-line (12.12.2012): http://www.aberystwyth.ac.uk/mercator/images/LaddGulliverBatterburypaper0904031.pdf  
  • Tove Skutnabb-Kanga, Åbo Akademi Linguistic genocide and the Deaf, dostęp on-line (12.12.2012): http://www.deafzone.ch/file/file_pool/action/download/file_id/1379/
  • Emocjonalny i seksualny pociąg do osób danej płci, stąd mowa np. o orientacji heteroseksualnej – tj. dotyczącej osób heteroseksualnych (kobiet i mężczyzn), jaki i o orientacji homoseksualnej tj. odnoszącej się do osób tej samej płci (kobiet do kobiet i mężczyzn do mężczyzn). 
    Termin ten, biorąc pod uwagę kwestie płynnej, zmiennej seksualności (patrz: „Heteronormatywność i matryca heteroseksualna a homonormatywność”), można poddać krytyce i stwierdzić, że jest sztucznie stworzoną kategoryzacją. Kategoryzacją nieprzystającą do wielu współczesnych zjawisk i przykładów przechodzenia z orientacji heteroseksualnej w homoseksualną lub braku dookreślania się w ramach tego rodzaju binaryzmu i samookreślaniu się jako queer, bez wskazywania na rodzaj pociągu seksualnego i emocjonalnego do danej płci, a wręcz niejednokrotnie wchodzenie w relacje z osobami transgenderowymi, które również nie mieszczą się w tego rodzaju binarnym, będącym wytworem heteronormatywnego dyskursu (także medycznego), podziale.

    Źródła:

  • Tomasz Basiuk, Co ma gej do heteryka?, „Res Publica Nowa”, wrzesień 2002 
  • Didier Eribon, Reflexions sur la question gay, Paris, 1999 
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004 
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009 
  • Jeffrey Weeks, Sexuality, New York, 1986
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Adrienne Rich, Przymusowa heteroseksualność a egzystencja lesbijska, Furia Pierwsza, 1999/2000
  • Zatrudnienie na otwartym rynku pracy jest dostępne dla wszystkich zainteresowanych niezależnie od orzeczonej lub nieorzeczonej niepełnosprawności.

    Na otwartym rynku pracy zatrudnienie przebiega w warunkach konkurencyjnych, co oznacza, że pracownik jest zatrudniany ze względu na swoje kwalifikacje i kompetencje zawodowe. Jest przyjmowany i pracuje na takich samych zasadach i w tych samych warunkach, jak osoba sprawna, z takim samym zakresem obowiązków, odpowiedzialności i uprawnień. Pracodawca musi jedynie uwzględnić przepisy dotyczące czasu pracy pracownika z niepełnosprawnością i dłuższego urlopu wypoczynkowego wynikające z Kodeksu Pracy. Powinien również dostosować miejsce pracy do potrzeb niepełnosprawnego pracownika.

    Od kilku lat ta forma zatrudniania osób niepełnosprawnych jest promowana jako dająca osobom niepełnosprawnym pełną szansę na rehabilitację zawodową i społeczną.

    Źródła:

  • Twój klucz do kariery - otwórz sie na pracę. Kompleksowy informator o rynku pracy dla osób niepełnosprawnych. Fundacja TUS 2008 r.
  • Termin oznaczający ujawnienie odmienności seksualnej np. homoseksualności danej osoby bez jej wiedzy i/lub wbrew jej woli; dotyczy ujawnienia np. homoseksualności danej osoby w przestrzeni publicznej. Z jednej strony outing jest krytykowany jako godzący w godność danej jednostki, w jej prywatność i wolę. Z drugiej niejednokrotnie (szczególnie w USA) wykorzystywany jest jako narzędzie walki z nietolerancją i homofobicznymi wystąpieniami osób, które same będąc osobami homoseksualnymi/nieheteroseksualnymi głoszą poglądy z tym sprzeczne – nawołujące do nietolerancji czy nienawiści do osób homoseksualnych. Często np. dotyczyć to może ‘ukrytych’ homoseksualistów w środowiskach prawicowych. 
    Tego rodzaju zjawisko, w tym przypadku można powiedzieć outing ‘pośmiertny’ (przynajmniej w odniesieniu do informacji na ten temat w Polsce, wcześniej szerzej nieznanej), było ujawnienie skrywania homoseksualności przez austriackiego prawicowego polityka Jorga Heidera. Oficjalnie wyznawał on skrajnie nietolerancyjne poglądy, a w rzeczywistości był homoseksualistą prowadzącym skrywane, intensywne życie homoerotyczne. Heider zginął w wypadku samochodowym, po czym – przynajmniej w polskich mediach – zrobiło się dość głośno o jego ‘podwójnym życiu’ – tym oficjalnym, politycznym (bardzo prawicowym, skrajnie ‘konserwatywnym’) i tym prawdziwym – prywatnym, pełnym homoseksualnych romansów. 
    W Polsce przykładem tego rodzaju dysonansu była postać poety Jana Lechonia, który prezentował oficjalnie niezwykle konserwatywne poglądy, także religijne (deklarował przywiązanie do Kościoła katolickiego), a w życiu prywatnym prowadził niezwykle bujne życie jako homoseksualista. W przypadku Lechonia (będącego także w pewnym momencie ‘wzorem’ dla polskich ruchów prawicowych) zapewne także m.in. ten dysonans, niespójność poglądów życia publicznego i prywatnego doprowadził do jego samobójczej śmierci. 
    Ostatnio przykładem tego rodzaju debaty i swoistej ‘promocji hipokryzji’ przez środowiska prawicowe a także swego rodzaju ‘outingu’ ( w tym przypadku z przebiciem się do dyskursu publicznego, mediów ogólnopolskich) był przypadek dyskusji w okolicach Święta Niepodległości w 2012 r., kiedy to organizacje feministyczne zwróciły uwagę (via media) środowiskom ultraprawicowym, że śpiewana przez nich Rota, została napisana przez osobę homoseksualną – Marię Konopnicką, co wywołało oczywiście burzliwą dyskusję (chociaż następnie w różnych publikacjach przytaczano pogląd, iż nie jest pewne czy związek Konopnickiej z Dulębianką miał charakter homoerotyczny; nawet jeśli nie, pewne jest, że były towarzyszkami życia).

    Źródła:

  • Jeffrey Weeks, Coming Out: Homosexual Politics in Britain from the Nineteenth Century to the Present, London, 1997
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • P

    Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) jest funduszem celowym, którego środki przeznaczane są na rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych oraz na ich zatrudnianie.

    PFRON istnieje od 1991 roku; został powołany na mocy obowiązującej wtedy ustawy o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych.

    Środki PFRON przeznaczane są między innymi na:

    • rekompensatę pracodawcom chronionego i otwartego rynku pracy podwyższonych kosztów związanych z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych (dofinansowanie do wynagrodzeń),
    • refundację pracodawcom kosztów przystosowania, adaptacji i wyposażenia miejsc pracy osób niepełnosprawnych,
    • dofinansowanie tworzenia i funkcjonowania warsztatów terapii zajęciowej oraz zakładów aktywności zawodowej,
    • zlecanie organizacjom pozarządowym i fundacjom realizacji zadań z zakresu rehabilitacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych,
    • współfinansowanie projektów systemowych realizowanych ze środków pomocowych Unii Europejskiej,
    • wspierane indywidualnych osób niepełnosprawnych poprzez:
      • udzielanie dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej, rolniczej lub wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej,
      • refundację składek na ubezpieczenia społeczne dla osób prowadzących działalność gospodarczą, niepełnosprawnych rolników oraz rolników zobowiązanych do opłacania składek za niepełnosprawnego domownika,
      • dofinansowanie: likwidacji barier architektonicznych, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych oraz turnusów rehabilitacyjnych,
      • finansowanie aktywnych instrumentów rynku pracy dla osób zarejestrowanych jako bezrobotne lub poszukujące pracy (szkolenia, staże, itp.),
      • programy PFRON

    Część środków finansowych PFRON – wpierających przede wszystkim indywidualne osoby niepełnosprawne - dystrybuowana jest przez jednostki samorządu powiatowego i wojewódzkiego.

    Przychodami PFRON są głównie środki pochodzące z obowiązkowych miesięcznych wpłat prywatnych i publicznych pracodawców, którzy zatrudniają co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, a wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w ich zakładzie jest niższy niż 6 %. W przypadku państwowych i niepaństwowych szkół, zakładów kształcenia nauczycieli oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych wymagany wskaźnik wynosi 2%.

    Z wpłat na Fundusz zwolnieni są pracodawcy, u których wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych wynosi co najmniej 6%. Zwolnione z wpłat są także podmioty niedziałające w celu osiągnięcia zysku, które prowadzą działalność wyłącznie w zakresie rehabilitacji społecznej, leczniczej bądź edukacji osób niepełnosprawnych lub opieki nad osobami niepełnosprawnymi.

    Kolejną grupą są pracodawcy, którzy prowadzą zakłady pracy będące w likwidacji albo w stanie upadłości.

    Nadzór nad Funduszem sprawuje minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego, który na wniosek Prezesa Zarządu Funduszu, po uzyskaniu pozytywnej opinii Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, zatwierdza statut określający organizację, szczegółowe zasady i tryb działania Funduszu, w tym jego organów.

    Źródła:

  • www.pfron.org.pl 
  • Ustawa o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych, 1991 
  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
  • Parytet jest rozwiązaniem polegającym na zapewnieniu równego udziału (50/50) reprezentantek i reprezentantów obu płci w np. na listach wyborczych, w różnego typu gremiach decyzyjnych czy w innych ciałach kolegialnych, a także w dostępie do zasobów.

    Parytet (por. także: kwota) jest jednym z rozwiązań należących do tzw. działań pozytywnych (akcji pozytywnych, działań wyrównawczych). Jako propozycja czasowego rozwiązania wspierającego grupę w gorszym położeniu, ma szczególne zastosowanie w polityce, ponieważ udział kobiet w procesach podejmowania decyzji jest niewystarczający (24% kobiet w sejmie i 13% w senacie). Patrząc na to z historycznego punktu widzenia, kobiety w Polsce wywalczyły prawa wyborcze w 1919 roku, a zatem niecałe 100 lat temu, podczas gdy państwo polskie ma za sobą znacznie dłuższą historię, w której dominującą rolę odgrywali mężczyźni. Brakuje zatem w naszej kulturze politycznej norm, które w równym stopniu akceptują kobiety i mężczyzn zajmujących się polityką. Jednocześnie dziewczętom i kobietom brakuje wzorców kobiet w polityce – jest znacznie mniej niż mężczyzn, rzadko są liderkami partii politycznych, więc rzadziej pojawiają się w mediach. Płeć kulturowa oraz stereotypy płci nie proponują też kobietom takich oczekiwań i ról społecznych, które wiązałyby się ze sferą publiczną – władzą, podejmowaniem decyzji, dążeniem do sukcesu, karierą polityczną.

    Ustawa parytetowa była obywatelską inicjatywą, złożoną przez Kongres Kobiet w 2009 roku i zakładała 50-procentowy udział każdej z płci na listach wyborczych – zakładała zmianę ustaw: Ordynacji wyborczej do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej,  Ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw oraz Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, w związku z wprowadzeniem parytetu płci na listach kandydatów. Pod projektem zebrano 120 tysięcy podpisów. W toku prac w sejmie do projektu ustawy wprowadzono poprawkę – zamiast parytetu płci system kwotowy, czyli procentowo określony udział przedstawicielek/li każdej płci na listach wyborczych (stąd nazwa: „ustawa kwotowa”). W takim kształcie projekt został przyjęty przez parlament w grudniu 2010 roku i podpisany przez prezydenta w 2011 roku, wszedł w życie przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2011 roku.

    Źródła:

  • Polityka równości płci na poziomie lokalnym. Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005.  
  • Strona internetowa Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, www.rownetraktowanie.gov.pl
  • Forma społecznej organizacji, w której kluczowe znaczenie oraz władzę posiadają mężczyźni. Patriarchat jest rozumiany jako forma męskiej dominacji i nierozerwalnie wiąże się ze sprawowaniem przez mężczyzn kontroli nad innymi jednostkami o niższym statusie społecznym, w tym przede wszystkim nad kobietami.

    Pierwszą definicję tego pojęcia ukuł twórca socjologii, Max Weber. Upatrywał on źródła posiadanej przez mężczyzn władzy w społeczeństwie w pełnieniu przez nich funkcji głowy rodziny w obrębie gospodarstwa domowego (co implikowało dominację mężczyzn posiadających rodziny – ojców, mężów, seniorów rodu zarówno nad kobietami jak i nad nieżonatymi i młodszymi mężczyznami). Kolejne analizy zjawiska były podejmowane głównie przez teoretyczki feministyczne, kładące nacisk na przyczyny, formy oraz konsekwencje patriarchatu dla kobiet. Socjolożka Sylvia Walby zdefiniowała patriarchat jako rodzaj struktury społecznej oraz praktyki społeczne, w których mężczyźni dominują, poddają opresji oraz eksploatują kobiety. Z kolei ekonomistka Heidi I. Hartmann postrzega patriarchat jako posiadaną przez mężczyzn organizacyjną zdolność wywłaszczania pracy kobiet w miejscu pracy (praca odpłatna) oraz w domu (nieodpłatna praca domowa).

    Patriarchalna struktura społeczna posiada następującą charakterystykę:

    • jest zdominowana przez mężczyzn – role społeczne związane z władzą są obejmowane przede wszystkim przez mężczyzn, podczas gdy większość kobiet zajmuje się kwestiami nie kojarzonymi ze sferą wpływu;
    • jest zorganizowana wokół kwestii kontroli sprawowanej przez mężczyzn nad kobietami, za pomocą różnych form nacisku (poprzez racjonalną perswazję, za  pomocą przemocy lub gróźb użycia przemocy). Męskość jest kojarzona z umiejętnością wywierania kontroli i posiadaniem kontroli, podczas gdy zakłada się, że kobiety nie mając wystarczającej kontroli nad własnym życiem potrzebują męskiego dozoru i ochrony.
    • jest zdefiniowana przez męskość – sfery życia zdominowane przez mężczyzn posiadają większy prestiż, a cechy charakteru postrzegane jako męskie za pożądane i wartościowane pozytywnie. Jednocześnie aktywności w głównej mierze wykonywane przez kobiety nie posiadają wysokiego statusu społecznego, podobnie jak przypisywane kobietom cechy osobowości nie są uznawane za kluczowe dla rozwoju społeczeństwa.
    • jest męskocentryczny – mężczyźni i chłopcy znajdują się w centrum uwagi, podczas gdy dla kobiet i dziewczynek przeznaczone są marginalne obszary, zwłaszcza w odniesieniu do sfery publicznej.

    Według Sylvi Walby patriarchat jest obecny w sześciu, wzajemnie przenikających się strukturach: w sposobie produkcji w gospodarstwie domowym (nieodpłatna praca kobiet), w relacjach w obszarze pracy płatnej (np. segregacja zawodów i sektorów, różnice wynagrodzeń), w relacjach kształtowanych przez państwo (prawodawstwo, reprezentacja w instytucjach władzy), w przemocy mężczyzn wobec kobiet, w relacjach panujących w sferze seksualności (np. obowiązkowa heteroseksualność oraz podwójne standardy dotyczące płci), w relacjach panujących w tzw. instytucjach kultury, czyli w instytucjach religii, edukacji i mediach.

    Niezależnie od wielości definicji patriarchatu, charakteryzuje je wspólne rozumienie tego pojęcia jako zjawiska o charakterze strukturalnym. Kate Millett – amerykańska feministyczna pisarka i działaczka pisze, że patriarchat jako instytucja jest społeczną konstantą, zakorzenioną tak głęboko, że przenika wszelkie inne formy polityczne, ekonomiczne i socjalne (kasty na równi z klasami, feudalizm na równi z biurokracją), nie wyłączając religii. Takie strukturalne rozumienie patriarchatu wprowadza kilka istotnych założeń. Po pierwsze patriarchat nie oznacza, że każdy mężczyzna musi podporządkować sobie każdą kobietą, ani że żadna kobieta nie jest w stanie piastować wysoko cenionej funkcji publicznej. Po drugie, nie jest on zdeterminowany biologicznie, czyli nie wynika z naturalnych predyspozycji mężczyzn do bycia przywódcami bądź opresorami, a kobiet do bycia podporządkowanymi. Po trzecie, społeczny determinant tego zjawiska oznacza, że forma patriarchatu zmienia się i jest uzależniona od uwarunkować historycznych i geograficznych. Po czwarte, ten kompleks zjawisk sprzęga się i wzmacnia inne nadużycia władzy, takie jak rasizm, homofobia czy klasizm i stanowi integralny element kapitalizmu.

    Badaczki i badacze feministyczni próbują nie tylko scharakteryzować pojęcie patriarchatu, ale także dotrzeć od jego przyczyn. W toku tych analiz pojawiają się różnorodne teorie, w myśl których patriarchat wynika m.in. z kontroli sprawowanej przez mężczyzn nad ludzką reprodukcją i seksualnością, w tym nad seksualnością i ciałami kobiet, bądź też jest powodowany ekonomicznym interes mężczyzn.

    Źródła:

  • Sylwia Walby, „Theorizing patriarchy”, Basil Blackwell, 1990
  • Kate Millet, „Teoria polityki płciowej”, [w:] „Nikt nie rodzi się kobietą”, red. Teresa Hołówka, Warszawa: Czytelnik, 1982, Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny
  • Joan Acker, „Przeobrażanie kategorii klasy, rasy i płci. Feministyczne przemyślenia”, [w:]          „Revisioning Gender”, red. Myra Marx Ferree, Judith Lorber i Beth B. Hess, AltaMira Press, 2000, tłum. Katarzyna Gawlicz. Biblioteka Online Think Tanku Feministycznego 2009 www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny
  • Zygmunt Krzak, „Od matriarchatu do patriarchatu”, Wydawnictwo TRIO, 2007
  • Maria Ciechomska, „Od matriarchatu do feminizmu”, Wydawnictwo Brama, Książnica Włóczęgów i Uczonych, Poznań, 1996
  • Stanowisko Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych powołano do życia w 1991 roku na mocy obowiązującej wtedy Ustawy o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnychhttp://rownosc.info/bibliography/document/ustawa-z-dnia-27-sierpnia-1997-r-o-rehabilitacji-z, a nazwa stanowiska brzmiała: Pełnomocnik do Spraw Osób Niepełnosprawnych.   W myśl aktu z 1991 roku Pełnomocnik miał tylko cztery ustawowe obowiązki; katalog zadań Pełnomocnika znacznie się rozrósł na mocy Ustawy z 1997 roku.

    Pełnomocnik jest sekretarzem stanu w urzędzie obsługującym ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego - obecnie jest to Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej i powoływany jest przez Prezesa Rady Ministrów. Od 1991 roku stanowisko Pełnomocnika piastowało 12 osób (Joanna Staręga-Piasek pełniła tę funkcję dwukrotnie). Obecny Pełnomocnik, Jarosław Duda pełni tę funkcję od 2007 roku i jest najdłużej urzędującym Pełnomocnikiem w historii tego stanowiska.   

    Pełnomocnik nadzoruje wykonywanie zadań wynikających z ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Pełnomocnik sprawuje nadzór głównie poprzez koordynację zadań wynikających z tej ustawy. Ustawa ta określa również zakres kompetencji Pełnomocnika. Do zadań Pełnomocnika należy m.in.:

    • inicjowanie, nadzór i koordynacja nad wykonywaniem zadań wynikających z ustawy,
    • inicjowanie kontroli realizacji zadań określonych w ustawie,
    • organizowanie konferencji i szkoleń,
    • udzielanie informacji w sprawach z zakresu rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnienia osób niepełnosprawnych,
    • opracowywanie oraz opiniowanie projektów aktów normatywnych dotyczących zatrudnienia, rehabilitacji oraz warunków życia osób niepełnosprawnych,
    • opracowywanie projektów programów rządowych dotyczących rozwiązywania problemów osób niepełnosprawnych,
    • inicjowanie i realizacja działań zmierzających do ograniczenia skutków niepełnosprawności i barier utrudniających osobom niepełnosprawnym funkcjonowanie w społeczeństwie,
    • współpraca z organizacjami pozarządowymi i fundacjami działającymi na rzecz osób niepełnosprawnych.

    Organem doradczym Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych jest Krajowa Rada Konsultacyjna do Spraw Osób Niepełnosprawnych.

    Swoje zadania Pełnomocnik wykonuje przy pomocy Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych (BON), które stanowi wyodrębnioną komórkę organizacyjną w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

    Pełnomocnik z mocy Ustawy  o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych jest Prezesem Rady Nadzorczej Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
  • Biuro Pełnomocnika Rządu Do Spraw Osób Niepełnosprawnych
  • Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania to jeden z dwóch organów powołanych ustawą z dnia 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (tzw. ustawą równościową), którego zadaniem jest przeciwdziałanie naruszeniom zasady równego traktowania z takich powodów jak płeć, rasa, pochodzenie etniczne, narodowość, religia, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Pełnomocnik jest organem rządowym, powoływanym i odwoływanym przez Prezesa Rady Ministrów. Pełnomocnikiem jest Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, która jednocześnie obsługuje administracyjnie i merytorycznie jego biuro.

    Do zadań Pełnomocnika należy realizowanie polityki rządu w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji, a w szczególności opracowywanie i opiniowanie aktów prawnych w zakresie równego traktowania, analiza obowiązującego ustawodawstwa pod kątem równego traktowania i formułowanie zaleceń zmiany obowiązujących przepisów, monitorowanie sytuacji w zakresie przestrzegania zasady równego traktowania, promowanie, upowszechnianie i propagowanie problematyki równego traktowania, współpraca z krajowymi organizacjami społecznymi, w tym ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, współpraca w przygotowywaniu sprawozdań i raportów z realizacji wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych dotyczących zasady równego traktowania oraz przeciwdziałania dyskryminacji. Zgodnie z przepisami ustawy, Pełnomocnik może inicjować, realizować, koordynować lub monitorować programy na rzecz zasady równego traktowania oraz przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania, we współpracy z właściwymi ministrami.

    Jednym z ważniejszych zadań ustawowych Pełnomocnika jest obowiązek opracowania i przedkładania Radzie Ministrów Krajowego Programu Działań na rzecz Równego Traktowania, który ma określać cele i priorytety działań na rzecz równego traktowania, w szczególności w zakresie:

      1)   podnoszenia świadomości społecznej w zakresie równego traktowania, w tym na temat przyczyn i skutków naruszenia zasady równego traktowania;

      2)   przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania;

      3)   współpracy z partnerami społecznymi, organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami w zakresie równego traktowania.

    W świetle przepisów ustawy, Pełnomocnik opracowuje i przedkłada Radzie Ministrów, w terminie do dnia 31 marca każdego roku, sprawozdanie za poprzedni rok kalendarzowy, zawierające:

      1)   informację o prowadzonej działalności w zakresie równego traktowania oraz jej wynikach;

      2)   wnioski oraz rekomendacje dotyczące działań, które należy podjąć w celu zapewnienia przestrzegania zasady równego traktowania;

      3)   raport z realizacji Krajowego Programu Działań na rzecz Równego Traktowania (…).


    W przeszłości, nazwa urzędu Pełnomocnika, jak i jego kompetencje i usytuowanie były zróżnicowane, w zależności od priorytetów, jakie poszczególne rządu obierały w sferze dotyczącej praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji. Pełnomocnicy najczęściej usytuowani byli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub w ministerstwie obsługującym ministra właściwego do spraw pracy i polityki społecznej. Do kompetencji Pełnomocników należało m.in. przeciwdziałanie dyskryminacji, ochrona praw kobiet lub kwestie promowania praw rodziny. Do chwili wejścia w życie tzw. ustawy równościowej, Pełnomocnicy powoływani byli każdorazowo (podczas formułowania się nowych rządów) rozporządzeniem Rady Ministrów. Ustawa równościowa wprowadziła ustawową gwarancję istnienia i ciągłości prac Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. 

    Perspektywa płci to perspektywa, która ujawnia nacechowanie płciowe różnorodnych zjawisk społecznych, polityk, projektów, wskazując tym samym znaczenie płci biologicznej i kulturowej dla sytuacji kobiet i mężczyzn. Przyjęcie perspektywy płci pozwala na ujrzenie wpływu płci kulturowej i biologicznej na postrzeganie i funkcjonowanie kobiet i mężczyzn w różnych obszarach życia społecznego, gospodarczego, politycznego, rodzinnego. Często dopiero jej przyjęcie ujawnia różnice w położeniu kobiet i mężczyzn, uprzednio traktowanych jako jednorodna grupa, a tym samym podważa neutralność danego zjawiska czy polityki ze względu na płeć.

    Pojęcie perspektywy płci jest stosowane zamiennie z perspektywą równości płci, i stanowi podstawę strategii gender mainstreaming, polegającej na włączaniu perspektywy płci we wszystkie realizowane polityki, projekty, podejmowane decyzje.

    Źródła:

  • Polityka równości płci w praktyce. Podręcznik, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2006.
  • Raport Polityka równości płci. Polska 2007, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja „Fundusz Współpracy”, Warszawa 2007.
  • Perspektywa równościowa to zjawisko uwzględniania opinii, potrzeb, głosu różnorodnych grup w tworzeniu prawa, polityk, strategii, projektów. Przyjęcie perspektywy równościowej pozwala na ujrzenie wpływu różnorodnych wymiarów tożsamości, takich jak płeć, sprawność fizyczna i intelektualna, orientacja seksualna , przynależność etniczna, itp. na postrzeganie i funkcjonowanie ludzi w różnych obszarach życia społecznego, gospodarczego, politycznego, rodzinnego. Często dopiero jej przyjęcie ujawnia różnice w położeniu różnych grup, uprzednio traktowanych jako jednorodna grupa, a tym samym podważa neutralność polityk publicznych. Pozwala to na zaplanowanie i wdrożenie działań, które mogą zapobiegać nierównemu traktowaniu, jak również zwalczać zaistniałe nierówności i tworzyć stategie i polityki z uwzględnieniem potrzeb wszystkich grup i jednostek niezależnie od ich cech tożsamości.

    Płeć biologiczna to zespół cech wrodzonych kobiet i mężczyzn, wynikających z materiału genetycznego, chromosomów i gospodarki hormonalnej. Są to cechy naturalnie niezmienne, podobne dla każdej z płci niezależnie od czasu czy miejsca, w którym się urodzili. Płeć biologiczna to cielesny wymiar płciowości, obejmujący m.in. określone narządy rozrodcze, proporcje hormonów, sylwetkę, owłosienie, choroby związane z różnicami w budowie ciała.

    Np. możliwość urodzenia dziecka (bycia w ciąży) jest biologiczną cechą kobiet, ściśle związaną z ich budową. Ale już oczekiwanie społeczne dotyczące tego, że kobieta powinna mieć dzieci, powinna kochać dzieci, nie wynika z biologii, ale z norm przyjętych w danej kulturze i społeczeństwie, tworzących płeć kulturową.

    Źródła:

  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska: Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007
  • Kulturowa tożsamość płci. Podręcznik dla trenerów (pod red. Anny Dzierzgowskiej i Piotra Skrzypczaka), Stowarzyszenie Amnesty International, Warszawa 2005
  • Płeć kulturowa (ang. gender – rodzaj; w Polsce używa się także tłumaczeń: płeć społeczno-kulturowa oraz (społeczno-) kulturowa tożsamość płci) oznacza zestaw norm, dotyczących wszystkiego to, co w danej kulturze czy społeczeństwie jest uważane za odpowiednie dla kobiety / dziewczynki lub mężczyzny / chłopca. A za odpowiednie mogą być uważane szeroko rozumiane role społeczne, które często są przypisywane w sposób jednoznaczny jednej płci. Stanowią one zestaw zakazów i nakazów, oczekiwań społeczeństwa kierowanych w stronę kobiet i mężczyzn, a dotyczących tego, jaka powinna być „prawdziwa kobieta”, a jaki – „prawdziwy mężczyzna”.

    Oczekiwania adresowane do kobiet i mężczyzn, często zupełnie różne w zależności od płci, mogą dotyczyć na przykład:

    • zaangażowania w opiekę nad dziećmi,
    • zaangażowania w obowiązki związane z prowadzeniem domu,
    • rodzaju pracy zawodowej (czy samego faktu jej podjęcia)
    • wysokości zarobków i wiążącej się z nimi możliwości utrzymania domu i rodziny,
    • zachowania w różnych sytuacjach społecznych (oczekiwania często zawierane w zdaniu „kobiecie (mężczyźnie) to nie wypada”),
    • zainteresowań,
    • sposobu spędzania wolnego czasu, podejmowanych aktywności, w przypadku dzieci także zabawek i zabaw,
    • wyrażania emocji (różnice dotyczą szczególnie sposobu wyrażania smutku i złości),
    • cech charakteru,
    • zabawek i zabaw,
    • wyglądu zewnętrznego (i dbania o wygląd zewnętrzny).

    Normy i oczekiwania przypisywane kobietom i mężczyznom (dziewczętom i chłopcom) są reprodukowane w procesie socjalizacji i uwewnętrzniane (internalizowane) przez większość członkiń/członków społeczeństwa. Zatem w obrębie płci społeczno-kulturowej mieszczą się jedynie cechy o charakterze nabytym, w odróżnieniu od cech o charakterze wrodzonym, zależnych od płci biologicznej.

    Płeć kulturowa (gender) charakteryzuje się dwoma ważnymi cechami:

    • zmienia się w czasie – inne są w tej chwili oczekiwania i normy dotyczące kobiet i mężczyzn, inne były w XIX wieku. Np. kobiety w Polsce mają prawa wyborcze zaledwie od 93 lat, i jego przyznanie w 1919 roku nie jest wyrazem zmian ewolucyjnych, ale faktu, że przepisy pozwalające głosować wcześniej wyłącznie mężczyznom, było jedynie umową społeczną. Inne przykłady to prawo do studiowania (dla mężczyzn – od 1364 roku, dla kobiet – od 1897 roku, czy prawo do urlopu wychowawczego, części urlopu macierzyńskiego czy urlopy ojcowskie (kolejne zmiany w polskim kodeksie pracy, ostatnia wprowadzona 1 stycznia 2010 roku);
    • zmienia się w przestrzeni – te zmiany są ściśle związane z kontekstem kulturowym, wynikającym z tradycji, religii, obyczajów. Inaczej wygląda sytuacja kobiet (i mężczyzn) w krajach Europy Zachodniej, inaczej w krajach Afryki Subsaharyjskiej, inne są oczekiwania dotyczące dziewcząt i chłopców w zależności od tego, jakie są tradycyjne role kobiet i mężczyzn, jakie wzorce panują w danym środowisku (np. na terenach wiejskich dużo trudniej jest żyć niezgodnie z normami dotyczącymi płci, bo w małych społecznościach bardziej „rzuca się w oczy” kobieta stawiająca na pracę, czy mężczyzna na urlopie wychowawczym. W mieście, zwłaszcza dużym, takie sytuacje bardziej się rozmywają). 

    Ta zmienność, zwłaszcza w sytuacji, kiedy patrzymy na nią z perspektywy czasu, jest niezbitym dowodem na to, że sytuacja kobiet i mężczyzn jest uwarunkowana społecznie i kulturowo, a nie wyłącznie biologicznie. W tej chwili wydaje nam się „naturalne” (i często właśnie takiego słowa używamy), że kobiety i mężczyźni mogą głosować czy studiować, kilkaset lat temu brak dostępu dla kobiet na uczelnie wyższe argumentowano mniejszą masą ich mózgu, i tym samym argumentem „naturalności” czy „natury”.

    Pojęcie gender pojawiło się w odróżnieniu od płci biologicznej, oznaczającej zespół cech bezpośrednio wynikających z biologii, z budowy ciała i materiału genetycznego kobiet i mężczyzn. I tak – możliwość urodzenia dziecka przez kobietę jest cechą biologiczną, ale już oczekiwanie, że to kobieta będzie osobą zajmującą się dzieckiem i wszystkim, co związane z jego wychowaniem, należy do płci kulturowej.

    Źródła:

  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska: Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007.
  • Kulturowa tożsamość płci. Podręcznik dla trenerów (pod red. Anny Dzierzgowskiej i Piotra Skrzypczaka), Stowarzyszenie Amnesty International, Warszawa 2005.
  • Forma legalizacji pobytu cudzoziemca lub cudzoziemki, których wydalenie nie może dojść do skutku z uwagi na różnorodne prawne lub faktyczne przyczyny.

    Zgoda na pobyt tolerowany, unormowana w art. 97-104 Ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z 2003 roku, może zostać przyznana osobom, którym odmówiono statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, a których nie można wydalić do kraju pochodzenia z następujących przyczyn:

    •  wydalenie jest możliwe jedynie do kraju, w którym zagrożone byłyby podstawowe prawa cudzoziemca/mki, takie jak: prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub w którym osoba narażona byłaby na tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie, karanie, pracę przymusową, pozbawienie prawa do rzetelnego procesu sądowego lub ukaranie bez podstawy karnej;
    • wydalenie jest niemożliwe z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca/ki (do takich okoliczności należy stan psychiczny lub fizyczny cudzoziemca/ki, brak i niemożność otrzymania prze niego/nią dokumentu podróży, wydalenie spowodowałoby naruszenie prawa do życia w rodzinie lub praw dziecka i tym samym naruszyłoby ratyfikowane przez Polskę konwencje międzynarodowe).

    Osoba, której udzielono zgody na pobyt tolerowany:

    • uzyskuje prawo do pobytu w Polsce oraz kartę pobytu na 1 rok,
    • ma takie same prawa jak uchodźcy/czynie i osoby, które uzyskały ochronę uzupełniającą, z wyjątkiem prawa do pomocy integracyjnej oraz prawa do bezpłatnego studiowania na uczelniach wyższych,
    • posiada ograniczony zakres możliwości korzystania z pomocy społecznej.

    Wprowadzenie tej instytucji wiązało się z istotnymi lukami w prawie polskim i z próbą zbliżenia legislacji do możliwości gwarantowanych w innych krajach Unii Europejskiej. Po kilku latach funkcjonowania budzi jednak wiele kontrowersji, jako forma ochrony cudzoziemców jest bowiem niezbyt czytelna, szczególnie w kontekście ochrony uzupełniającej, co do których nie do końca wiadomo jak mają się uzupełniać. Prawdą jest, że większość wniosków w Polsce składanych jest w celu otrzymania statusu uchodźcy – w 2012 roku liczba osób ubiegających się o tę formę ochrony wynosiła 10 753 (4849 wniosków pochodziło od kobiet i 5904 od mężczyzn), przy czym o wydanie zgody na pobyt tolerowany wnioskowało jedynie 16 osób (15 mężczyzn i 1 kobieta). Tym niemniej decyzji odmownych wydano 1960, dwukrotnie względem roku poprzedniego wzrosła liczba umorzeń i wyniosła w 2012 roku 8641, natomiast osób, którym nie nadano statusu uchodźcy, ale udzielono zgody na pobyt tolerowany było 292 (w tym 137 kobiet i 155 mężczyzn). Poza instytucją pobytu tolerowanego prawo reguluje też udzielanie w Polsce azylu i ochrony czasowej.

    Źródła:

  • Dąbrowski Paweł, Quo vadis pobycie tolerowany, w: Biuletyn Migracyjny, Ośrodek Badań nad Migracjami Uniwersytet Warszawski, 23, 2009, str. 2. / data pobrania: 17.02.2013
  • Kmak Magdalena i Tokarz Bartłomiej (red.), Klinika prawa uchodźczego i migracyjnego – organizacja i zasady funkcjonowania. Podręcznik, Helsińska Fundacja Praw człowieka, Warszawa 2006.
  • Dane liczbowe dotyczące postępowań względem cudzoziemców w 2012 roku: http://www.udsc.gov.pl/Zestawienia,roczne,233.html/ data pobrania 03.04.2013.
  • Konwencja dotycząca statusu uchodźców, sporządzona w Genewie 28 lipca 1951 r. oraz w Protokole Nowojorskim dotyczącym statusu uchodźców, sporządzonym w Nowym Jorku 31 stycznia 1967 r., Dz. U. 1991 nr 119 poz. 515, 516, 517, 518.
  • Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,  Dz. U. z 2012 poz. 680.
  • http://info-migrator.pl/pl-2-legalizacja_pobytu-10-status_uchod%C5%BAcy_i_ochrona_uzupe%C5%82niaj%C4%85ca.htm/ data pobrania: 17.12.2012.
  • Pojęcie „podwójnego/dwukierunkowego ruchu” (ang. double movement) zakłada, że zmiany, które wpływają na dynamikę społeczeństwa, mają charakter dwukierunkowy. Jedną stroną tego ruchu jest rozszerzający się rynek, który uprzedmiotawia i utowarawia kolejne dziedziny życia (w ostatnich dekadach również przyrodę czy wiedzę) oraz promuje kulturę materialną jako drogę do dobrostanu, a z drugiej strony pojawia się nurt przeciwstawny, mający na celu ochronę społeczeństwa przed siłami rynkowymi. 

    Autor pojęcia „podwójnego/dwukierunkowego ruchu” Karl Polanyi, węgierski prawnik i filozof, w opublikowanej w 1944 roku książce „Wielka transformacja” opisał m.in. swoje wątpliwości związane ze zdolnością rynków do samoregulacji (Polanyi 2010[1944]). Opierając się na przykładach z historii, wskazał on na rozbieżność pomiędzy przyjmowanym przez ekonomistów założeniem, że gospodarka jest systemem zintegrowanych rynków dążącym do równowagi a rzeczywistością społeczną. Według Polanyiego liberalizm gospodarczy (leseferyzm) doprowadził do budowy modeli, w których życie społeczne zostało przyporządkowane logice rynku, a tym samym ludzie wraz z otoczeniem zostali przekształceni w towary (ang. commodificaiton). Powstawanie zaś coraz to nowszych, nieograniczonych rynków wymiany tychże towarów oraz powiększanie się ich autonomii prowadzi zazwyczaj do wzrostu napięcia społecznego i wywołuje opór ludzi. Państwo może w takich wypadkach odegrać ważną rolę protekcjonistyczną i opiekuńczą względem obywateli poprzez aktywne oddziaływanie na przebieg procesów gospodarczych (interwencjonizm państwowy). 

    Dziś interpretacje teorii podwójnego ruchu wybiegają poza wskazany przez Polynaiego konflikt na płaszczyźnie gospodarki i społeczeństwa. Wskazuje się na wiele obszarów powstawania sprzeciwu społecznego np. wobec nasilającej się dominacji i opresji ze strony samego państwa i jego służb lub radykalizujących się grup dążących do przejęcia władzy (także w zakresie symbolicznym). Wśród przykładów widocznego i zorganizowanego w ostatnich latach oporu wymienia się m.in. ruch oburzonych (ang. occupy movement), protesty rdzennych mieszkańców lasów tropikalnych, czy obronę dóbr wspólnych (np. parku Gezi w Istambule).

    Źródła:

  • Hardt M., Negri A. (2009), Commonwealth, the Belknap Press of Harvard University Press, Cambridge MA.
  • Polanyi K. (2010 [1944]), Wielka transformacja. Polityczne i ekonomiczne źródła naszych czasów,  Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
  • Praktyka tworzenia relacji i wchodzenia w związki emocjonalne i seksualne z więcej niż jedną osobą równocześnie, w tym samym czasie. W przypadku związków poliamorycznych podkreśla się wagę wspólnego decydowania o kształcie i charakterze związku, otwartość, demokratyczność i branie pod uwagę potrzeb wszystkich zaangażowanych stron. Są to tzw. związki niemonogamiczne, w których jedną z afirmowanych cech konstytutywnych jest właśnie tworzenie związku z więcej niż jedną osobą, w tym samym czasie. W związki tego rodzaju mogą wchodzić zarówno osoby homoseksualne, heteroseksualne, jak i biseksualne, transseksualne czy queer, wszystko to zależy i kształtowane jest wspólnie przez partnerów tworzących dany związek. W Polsce problematyką poliamorii zajmuje się m. in. Katarzyna Michalczak.

    Termin poliamoria (skracane niekiedy do poli) pochodzi z połączenia greckiego przedrostka poli - oznaczającego wiele, kilka i łacińskiego amor – miłość, stąd często dosłowne tłumaczenie – wielomiłość. Poliamoria, w odróżnieniu od patriarchalnej poligamii (tzw. wielożeństwo tj. małżeństwo jednej osoby z wieloma, w tym najczęściej poligynia - małżeństwo mężczyzny z kilkoma kobietami), wywodzi się z wolnościowych, równościowych nurtów i opiera się na takich założeniach jak: wzajemne zaufanie, równość oraz szacunek pomiędzy partnerami, samostanowienie, wolny wybór, miłość jako wartości samej w sobie. Analizy związane z poliamorią prowadzone są często na gruncie teorii queer.

    Jedna z polityk europejskich, ważny obszar w stosunkach zewnętrznych Unii Europejskiej, której głównym celem jest walka z ubóstwem – jego ograniczanie, a w długoterminowej perspektywie likwidacja, poprzez przekazywanie pomocy rozwojowej i/lub preferencyjne układy dotyczące handlu.

    Początkowo dotyczyła kolonii państw członkowskich, czyli krajów Afryki, Karaibów i Pacyfiku  (tzw. Kraje AKP) i była odpowiedzią na domaganie się przez nie rekompensat finansowych lub koncesji gospodarczych. Wraz z postępującą dekolonizacją została rozszerzona na wszystkie kraje rozwijające się.

    Polityka rozwojowa Unii Europejskiej prowadzona jest wspólnie przez państwa członkowskie oraz instytucje wspólnotowe, takie jak np. Komisja Europejska czy Europejski Bank Inwestycyjny. Państwa członkowskie realizują swoje własne, indywidualne programy pomocy, lecz istnieje także wspólny program pomocowy UE, zarządzany przez Komisję Europejską, przy pewnym udziale państw członkowskich.

    Ważnym elementem europejskiej polityki rozwojowej jest spójność polityki na rzecz rozwoju, czyli zobowiązanie Unii do brania pod uwagę tego, jak tworzone i realizowane polityki Wspólnoty i państw członkowskich mogą wpływać na kraje rozwijające się. Unijne polityki dotyczące handlu, rolnictwa, migracji i zmian klimatycznych należą do tych, które mają największy wpływ na osiągnięcie celów polityki rozwojowej.

    Głównym instrumentem dostarczania pomocy rozwojowej jest Europejski Fundusz Rozwoju. Środki z tego funduszu wydatkowane są bezpośrednio z budżetów państw członkowskich i wedle założeń, mogą być przeznaczane na rozwój gospodarczy, ale także społeczny oraz współpracę i integrację regionalną.

    Źródła:

  • http://www.uniaeuropejska.org/polityka-rozwojowa-ue/   
  • http://www.europarl.europa.eu/ftu/pdf/pl/FTU_6.5.1.pdf/   
  • http://zagranica.org.pl/en/Europejska-wspolpraca-rozwojowa/unia-europejska-a-kraje-akp-czyli-pocztki-wspopracy-rozwojowej-w-ue.html/ 
  • Polityka równości płci to zaplanowany system długofalowych działań na rzecz równości płci we wszystkich obszarach życia społecznego, na wszystkich poziomach decyzyjnych, uwzględniający strategiczne cele, działania, harmonogram, środki oraz podmioty odpowiedzialne za realizację wyznaczonych celów, a także sposoby sprawdzania poziomu ich osiągania. Polityka równości płci, zwana też wdrażaniem perspektywy równości płci lub strategią gender mainstreaming.  Organizacja Narodów Zjednoczonych w następujący sposób definiuje politykę równości płci: jest to „proces oceny wpływu na sytuację kobiet i mężczyzn wszelkich planowanych działań, w tym ustawodawstwa, polityki lub programów, we wszystkich dziedzinach i na wszystkich poziomach. Jest to strategia, zgodnie z którą problemy i doświadczenia kobiet i mężczyzn stają się integralnym elementem planowania, wdrażania, monitorowania i ewaluacji wszelkiej polityki i programów we wszystkich sferach życia politycznego, ekonomicznego i społecznego, tak aby kobiety i mężczyźni odnosili równe korzyści, a nierówności nie utrwalały”.

    Zwykle polityka równości płci może być prowadzona na poziomie organizacyjnym, czy poszczególnych instytucji, najskuteczniejsza jest jednak na poziomie centralnym. Na poziomie krajowym obszary interwencji w ramach polityki równości płci określa najczęściej rządowy program na rzecz równości płci, stanowiący element szerszego planu na rzecz równego traktowania grup mniejszościowych, lub będący osobnym dokumentem, wyróżniającym równość płci jako szczególnie cenną zasadę demokratycznego państwa.

    Uwzględnianie równości płci we wszystkich działaniach społecznych, politycznych, gospodarczych zostało zapisane jako podstawowa strategia państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych w tzw. Platformie Pekińskiej w 1995 roku. W 1996 roku gender mainstreaming został uznany za narzędzie realizujące jeden z celów Unii Europejskiej, jakim jest równość płci. Ramy dla polityki równości płci zakreśla także Konwencja o Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet z 1979 roku. Wszystkie te dokumenty obowiązują Polskę jako państwo członkowskie ONZ lub UE i mogą stać się punktem odniesienia dla konstruowania krajowej polityki równości płci. Prawo wewnętrzne także wprowadza gwarancje równości, szczególnie w obszarze rynku pracy (Kodeks Pracy, Rozdział IIa „Równe traktowanie w zatrudnieniu”)i dostępie do towarów i usług. Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania stwarza operacyjne ramy dla planowania takiej polityki, wyznaczając Rzecznika Praw Obywatelskich  jako organ odpowiedzialny za promocję i wdrażanie zapisów ustawy. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania to kolejne ciało, w którego kompetencjach leży planowanie polityki równości płci na poziomie krajowym. Niezależnie od wykorzystywanych w praktyce narzędzi i podmiotów realizujących, polityka równości płci ma cel nadrzędny, tj. faktyczną równość kobiet i mężczyzn, nie tylko w systemie prawnym, ale także w realiach życia społecznego.

    Źródła:

  • Natalia Sarata, Polityka równościowa w kryzysie [w:] Kobiety na „zielonej wyspie”. Kryzys w Polsce z perspektywy gender, red. Anna Czerwińska, Zofia Łapniewska, Joanna Piotrowska, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2010
  • Maja Branka, Polityka równości płci w Unii Europejskiej i w Polsce [w:] Polityka równości płci na poziomie lokalnym, red. Maciej Tański, Fundacja Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa, Warszawa 2005  
  • Polityka równości płci. Polska 2007. Raport, red. Bożena Chołuj, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Warszawa 2007  
  • Polityka równości płci w praktyce, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Warszawa 2006
  • Ustawa z dnia 19 sierpnia 2011r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się (Dz. U. z 2011r. Nr 2009, poz. 1243) definiuje polski język migowy jako naturalny, wizualno-przestrzenny język komunikowania się.

    Oznacza to, że polski język migowy podobnie jak inne języki migowe i języki foniczne wszystkich grup etnicznych na świecie powstał w sposób samoistny na przestrzeni czasu – nie został on stworzony przez człowieka jak np. język esperanto czy język matematyki. Tak jak każdy język jest on konwencjonalnym systemem znaków, uniwersalnym mającym charakter dwuklasowy (gramatyka + słownictwo) co umożliwia nieograniczoną produkcję nowych struktur językowych.

    Powstanie i rozwój polskiego języka migowego wiąże się z początkami pierwszej polskiej szkoły dla Głuchych - Instytutem Głuchoniemych w Warszawie założonym w 1817r. przez ks. Jakuba Falkowskiego. Jednak pierwszy artykuł o charakterze lingwistycznym autorstwa Michaela Farrisa na temat polskiego języka migowego pochodzi dopiero z 1994r.

    W odróżnieniu od mówionego języka polskiego w polskim języku migowym produkcja znaków zależy nie od głosu i aparatu mowy ale od odpowiedninego ruchu, lokalizacji i ułożenia ręki a także  mimiki.

    To właśnie tak zasadnicza odmienność formy języka migowego powodowała przez lata nieuznawanie go za pełnoprawny język a jedynie za sposób komunikowania się osób głuchych. Przez lata też wokół języka migowego narosło wiele mitów, które służyły przede wszystkim obniżaniu rangi komunikacji migowej względem komunikacji za pomocą mowy. Do najczęściej powtarzanych błędnych opinii na temat polskiego języka migowego należały te dotyczące jego ikoniczności, naturalności gestów, ograniczonego zasobu słownika a także uniwersalnego charakteru języków migowych.

    Jednak rosnąca liczba badań i publikacji na temat gramatyki polskiego języka migowego zmienia zasadniczo postrzeganie tego języka. Obecnie w Polsce badania nad Polskim Językiem Migowym  są prowadzone przez Pracownię Lingwistyki Migowej na Wydziale Polonistyki Uniwersyetu Warszawskiego (www.plm.uw.edu.pl).

    Tym co odróżnia język migowy od języków fonicznych jest jego przestrzenność – słowa, zdania są artykułowane w przestrzeni migowej i odbierane za pomocą wzroku. Przestrzenność ma znaczące konsekwencje dla gramatyki. Poniżej charakterystyka wybranych cech gramatycznych polskiego języka migowego:

    • pozycyjny a nie fleksyjny charakter gramatyki polskiego języka migowego – nie końcówki zatem ale pozycja w szyku zdania decyduje o funkcji jaką spełnia dany znak (podobnie jak w języku angielskim)
    • możliwość jednoczesnej symultaniczej artykulacji więcej niż jednego znaku – znacznie częsciej niż w językach fonicznych wykorzystywana jest w języku migowym możliwość „mówienia o kilku sprawach jednocześnie”
    • użycie przestrzeni migowej w podwójnej roli: topograficznej i lingwistycznej – w polskim języku migowym wykorzystuje się przestzreń nie tylko po to, aby coś „namalować w powietrzu” albo pokazać coś w przestrzeni ale także gramatycznie (np. tzw. czasownikowe uzgodnienie znaków)
    • klasyfikatory – są specyficzne dla języka migowego i wykorzystują jego przestrzenny charakter, zastępują one na ogół rzeczowniki i odnoszą się do obiektów, które wcześniej w wypowiedzi zostały już określone.
    • liczebniki inkorporowane – stanowią one zaledwie jeden z przykładów specyficznego dla języków migowych łączenia w jednym znaku dwóch wyróżnianych w językach fonicznych części mowy np. czasownika i przysłówka. W przypadku liczebników w praktyce wygląda tak, że inaczej pokażemy drugie piętro, inaczej drugą klasę w szkole a inaczej drugie miejsce na zawodach

    Badania nad językami migowymi są nadzwyczają okazją do weryfikacji wcześniejszych stanowisk dotyczących języków naturalnych. Odmienna modalność w stosunku do języków fonicznych zmusza do budowania unikalnych dla języka migowego kategorii gramatycznych.

    W 1974r. został stworzony system zapisu języka migowego – SignWriting. Jego autorką była tancerka baletowa Valerie Sutton. W Polsce pismo migowe jest rozwijane zaledwie od kilku lat i nie zostały jeszcze ustalone wszystkie reguły zapisu. SignWriting nie jest powszechnie (prawie wcale) stosowany przez społeczność Głuchych w Polsce.

    patrz również: mniejszość językowa >>

    Źródła:

  • Pior Tomaszewski, „Lingwisyczny opis struktury polskiego języka migowego” w: Język jako przedmiot badań psychologicznych, pod red. Ida Kurcz, Hanna Obuniewska, Academica Wydawnictwo SWPS, Warszawa 2011, s. 184 – 238
  • Pior Tomaszewski, Fonologia wizualna Polskiego Języka Migowego, Wydawnictwo MATRIX, Warszawa 2010
  • Pior Tomaszewski, „Mity o Polskim Języku Migowym” w: Nauczyciel w Świecie Ciszy Biuletyn Polskiego Towarzystwa Surdopedagogicznego „Edukacja Dzieci Niesłyszących, Nr 5, 2006(IV), str. 2-11
  • Słownik mimiczny dla głuchoniemych i osób z nimi styczność mających, Katarzyna Turkowska, współredakcja: J. Hollak, T. Jagodziński, PZG, Łódź 2011.
  • Studia nad kompetencją językową i komunikacją niesłyszących, (red.) M. Świdziński i T. Gałkowski, Polski Komitet Audiofonologii, Warszawa 2003
  • Paweł Rutkowski i Małgorzata Czajkowska-Kisil, "O kategorii zaimka osobowego w Polskim Języku Migowym (PJM)", LingVaria 1(9) 2010, s. 65-77
  • Język migowy w XXI wieku na świecie i w Polsce (materiały pokonferencyjne) (red. Iwona Grzesiak), Fundacja na Rzecz Osób Gluchych i Języka Migowego, Stowarzyszneie Rehabilitacji i Pomocy Osobom z Wadą Słuchu „Pokonać ciszę”, Olsztyn 2008
  • Termin wprowadzony do nauki przez francuską filozofkę i literaturoznawczynię Julię Kristevą oznaczający coś przeciwnego obiektowi/podmiotowi. 
    Abiekt (ang. abject; na polski przetłumaczony jako pomiot, jak się wydaje trafnie, często używa się obu tych terminów synonimicznie) oznacza coś czemu odmawia się prawa bycia podmiotem lub wręcz uważa się, że istnieje, jednak wykracza poza świat materialny. Przykładami abiektu są: wampir, trup ale np. też homoseksualista. Abiekt istnieje przed wejściem w świat symboliczny, w nim „gromadzi się to, co nieakceptowalne społecznie”. Stąd często kategorią abiektu (jako temu, któremu odmawia się prawa do równoprawnego istnienia, do bycia podmiotem, o którym wiadomo, że jest a jednak jest to ‘społecznie niepożądane’, drażniące, odbiegające od heteronormy, kwestionujące ją) posługują się teoretycy queer w odniesieniu do osób homoseksualnych (np. Jacek Kochanowski). Julia Kristeva analizuje pojęcie abiektu w swojej książce pt. „Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie”.

    Źródła:

  • Julia Kristeva, Czarne słońce. Depresja i melancholia, Kraków, 2007
  • Julia Kristeva, Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie, Kraków, 2007 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Teoria postkolonialna to podejście, które skupia się na doświadczeniu opresji ludzi żyjących w rejonach świata kolonizowanych przez (generalnie) Europejczyków między XV a XX wiekiem (niektórzy badacze postkolonialni uznają, że procesy kolonizacyjne na świecie trwają nadal w XXI wieku). Poddaje analizie aspekty polityczne, ekonomiczne, kulturowe, tożsamościowe opresji kolonizacji i imperializmu, analizuje przemoc realną i symboliczną, procesy wpajania norm, wartości, obrazów świata obcych kulturowo, a także opór opresjonowanych przed kolonizatorami.

    Postkolonializm łączy w sobie teorie z dziedziny literatury, a także historii, antropologii, filozofii, językoznawstwa, nauk politycznych, socjologii, teologii, perspektywę marksistowską, feministyczną i inne. Na tym gruncie analizuje kwestie tożsamości, płci, „rasy” i rasizmu, etniczności, tożsamości postkolonialnej, a także narracje uzasadniające dominację kolonizatorów, strategie przejmowania kontroli nad opresjonowanymi i ich „cywilizowani”, a także procesy wyzwalania się kolonizowanych.

    Studia postkolonialne to dziedzina szukająca wyczerpującej odpowiedzi na pytanie o to, w jaki sposób teksty kulturowe, języki, narracje, reprezentacje wchodzące w skład kolonialnego dziedzictwa tzw. Zachodu, służyły do ustanawiania hierarchii, podporządkowywania kolonizowanych społeczeństw, dewaluacji  ich wartości i systemów opisywania świata, prowadzenia i uzasadniania ekonomicznego wyzysku, przemocy, ludobójstw.

    Źródła:

  • Edward W. Said, Orientalizm, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2005  
  • Chinua Achebe, Krytyka kolonialistyczna, „Literatura na świecie”, nr 1-2/2008  
  • Dipesh Chakrabarty, Historie mniejszości, historie podrzędne, „Literatura na świecie”, nr 1-2/2008  
  • Leela Gandhi, Teoria postkolonialna. Wprowadzenie krytyczne, przeł. Jacek Serwański, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2008.
  • W kontekście zagadnień związanych ze strategiami osiągania równości płci (WID - Women in Development i GAD - Gender in Development), potrzeby praktyczne to takie potrzeby, które wynikają z kontraktu płci i ról płci, czyli społecznie konstruowanych oczekiwań kierowanych do kobiet i mężczyzn i dziedzin uznawanych za odpowiednie ze względu na płeć sfery odpowiedzialności. Dotyczą warunków codziennego funkcjonowania kobiet, wiążą się z zabezpieczeniem najbardziej podstawowych potrzeb bytowych, z którymi najczęściej spotykają się kobiety ze względu na swoje obowiązki wynikające z ról płci.

    Te potrzeby muszą zostać zrealizowane, aby codzienne życie mogło się toczyć na podstawowym poziomie, w krótkiej perspektywie.  Mogą być łatwo zidentyfikowane, są pilne i konieczne do przeżycia.

    Potrzeby praktyczne mogą  zostać zaspokojone poprzez zapewnienie podstawowych dóbr czy umożliwienie dostępu do zasobów rzeczowych (jak woda, pożywienie, schronienie, odzież), najbardziej niezbędnych, praktycznych usług (podstawowa opieka medyczna, dostęp do środków transportu, dostęp do instytucji opieki nad dziećmi, dostęp do podstawowych instytucji edukacyjnych), podstawowych środków finansowych (podstawowy dochód).

    Koncentracja przede wszystkim na potrzebach praktycznych jest częścią perspektywy Women In Development. Zapewnienie ich realizacji na podstawowym poziomie pozwala realizować bardziej zaawansowaną strategię wspierania równości, jaką jest Gender And Development, orientująca się na zaspokajanie przede wszystkim potrzeb strategicznych.  

    Potrzeby praktyczne w skrócie:                                                                   

    • Są konieczne do pilnego zaspokojenia
    • Odnoszą się do codziennych potrzeb związanych z pożywieniem, schronieniem, podstawowym dochodem, zdrowiem, dziećmi itp.
    • Są łatwe do zidentyfikowania przez kobiety, których te potrzeby dotyczą
    • Mogą być zaspokojone poprzez bezpośrednie dostarczenie niezbędnych zasobów.

    Zaspokajanie potrzeb praktycznych:

    • Zakłada, że kobiety są przede wszystkim beneficjentkami (biernie korzystają ze wsparcia)
    • Może polepszać codzienne warunki życia kobiet
    • Nie ma długoterminowego, strategicznego wpływu na kształt tradycyjnych ról płci i relacji między płciami.

    Źródła:

  • Chege Rose, Gender mainstreaming w projektach rozwojowych. Niezbędnik trenerski, tłum. Natalia Sarata, Fundacja Przestrzeń Kobiet i Fundacja Edukacja dla Demokracji, Szczawnica-Warszawa 2010.  
  • Sarata Natalia, Strategie wyrównywania szans [w:] Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Poradnik dla instytucji rynku pracy, red. Małgorzata Borowska, Maja Branka, Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010.
  • W kontekście zapewniania równości płci, potrzeby strategiczne dotyczą długoterminowego wpływu na społeczne, polityczne, ekonomiczne położenie kobiet w systemie społecznym. Odnoszą się już nie tylko do potrzeb samych kobiet, koncentrujących się wokół podstawowych warunków bytowych, lecz orientują się na wprowadzenie strategicznej zmiany w społecznych relacjach płci. 

    O ile potrzeby praktyczne muszą zostać pilnie zaspokojone, by podstawowe obszary życia jednostek były zabezpieczone, tak potrzeby strategiczne odnoszą się do perspektywy długoterminowej i do samodzielnego decydowania o kierunkach rozwoju i do wpływu na swoją pozycję w systemie społecznym. Potrzeby strategiczne kobiet wiążą się zatem z niezależnością, władzą i możliwością brania udziału w procesach podejmowania decyzji.

    Potrzeby strategiczne nie są tak łatwo rozpoznawalne, jak potrzeby praktyczne, ale odpowiedź na nie wpływa na systemową zmianę pozycji kobiet w społeczeństwie.

    Tak jak potrzeby praktyczne mogą zostać zaspokojone poprzez dostarczenie bezpośredniego wsparcia rzeczowego lub materialnego, potrzeby strategiczne sytuują się na bardziej zaawansowanym poziomie i wiążą się z budowaniem długoterminowej niezależności ekonomicznej, decyzyjnej, wolności wyboru. Dla ich realizacji nie wystarczy proste, bezpośrednie wsparcie materialne, potrzeby te bowiem koncentrują się w sferze świadomości nierówności, poczucia własnej wartości, poczucia sprawczości i wpływu, zaangażowania do działania na rzecz zmiany. Potrzeby strategiczne, związane z zaplanowaniem długoterminowej zmiany i strategiczną zmianą położenia kobiet w systemie społecznym, nie mogą być jednak skutecznie realizowane, jeśli nie poprzedza ich lub nie towarzyszy im zaspokajanie potrzeb praktycznych, związanych z podstawowymi warunkami bytowania.

    Źródła:

  • Chege Rose, Gender mainstreaming w projektach rozwojowych. Niezbędnik trenerski, tłum. Natalia Sarata, Fundacja Przestrzeń Kobiet i Fundacja Edukacja dla Demokracji, Szczawnica-Warszawa 2010
  • Mukhopadhyay Maitrayee, Gerard Steehouwer, Franz Wong, Politics of the Possible. Gender mainstreaming and organisational change: Experiences from the field, KIT - Royal Tropical Institute, Oxfam, Oxfam Novib, Amsterdam-London 2006
  • Sarata Natalia, Strategie wyrównywania szans [w:] Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Poradnik dla instytucji rynku pracy, red. Małgorzata Borowska, Maja Branka, Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010
  • Powiatowe społeczne rady do spraw osób niepełnosprawnych są organami opiniodawczo-doradczymi powoływanymi przy starostach.

    Zakres ich działania określa ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

    Szczegóły dotyczące sposobu powoływania i odwoływania członków rady, obowiązki Przewodniczącego rady oraz częstotliwość  posiedzeń  zapisane są w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 marca 2003 roku w sprawie organizacji oraz trybu działania wojewódzkich i powiatowych społecznych rad do spraw osób niepełnosprawnych.

    Powiatowe rady składają się z 5 osób. Członków powiatowych rad powołuje i odwołuje starosta; wyboru dokonuje spośród kandydatów zgłoszonych przez działające na terenie danego powiatu organizacje pozarządowe oraz spośród przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego. Kadencja powiatowych społecznych rad do spraw osób niepełnosprawnych trwa 4 lata; rady wybierają przewodniczącego spośród swoich członków, jego kadencja trwa rok. Członek rady może zostać odwołany na swój wniosek, na wniosek organizacji lub organu, które zgłosiły jego kandydaturę lub na wniosek starosty, po zasięgnięciu opinii organizacji lub organu, które zgłosiły kandydaturę danej osoby.

    Posiedzenia rady powinny odbywać się co najmniej raz na kwartał. Zwołuje je przewodniczący rady z własnej inicjatywy, bądź na wniosek co najmniej połowy członków prezydium rady lub na wniosek co najmniej 1/3 liczby członków rady.

    Do zakresu działania powiatowych rad należy:

    • inspirowanie przedsięwzięć zmierzających do:
    • integracji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych,
    • realizacji praw osób niepełnosprawnych,
    • opiniowanie projektów powiatowych programów działań na rzecz osób niepełnosprawnych,
    • ocena realizacji programów,
    • opiniowanie projektów uchwał i programów przyjmowanych przez radę powiatu pod kątem ich skutków dla osób niepełnosprawnych.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych     
  • Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 marca 2003 roku w sprawie organizacji oraz trybu działania wojewódzkich i powiatowych społecznych rad do spraw osób niepełnosprawnych.
  • Zgodnie z Ustawą o pomocy społecznej i Ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych powiat jest tym szczeblem samorządu terytorialnego, do zadań którego należą główne działania na rzecz osób niepełnosprawnych.

    Powiat ma między innymi obowiązek opracowywanie i realizacji powiatowych programów działań na rzecz osób niepełnosprawnych w zakresie. Programy te dotyczyć powinny: rehabilitacji społecznej, rehabilitacji zawodowej i zatrudniania, przestrzegania praw osób niepełnosprawnych. Program taki powinien być podstawowym narzędziem planowania powiatowych działań wpierających osoby niepełnosprawne. Powinien on być także zgodny z powiatową strategią rozwiązywania problemów społecznych. Sam program powinien być opracowywany we współpracy z lokalną administracją, instytucjami działającymi na rzecz niepełnosprawnych oraz organizacjami pozarządowymi.

    Dobrze napisany program powinien identyfikować potrzeby osób niepełnosprawnych, planować działania na ich rzecz zgodnie ze szczegółowym harmonogramem oraz określać wysokość środków finansowych niezbędnych do jego realizacji.

    Starosta powinien corocznie sprawozdawać się z realizacji programu.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej
  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
  • Prace reprodukcyjne, zwane także pracami opiekuńczymi, to wszelkie prace wykonywane na rzecz odradzania się pokoleń oraz podtrzymania zdrowia i życia ludzi, tak by społeczeństwa mogły się odtwarzać i funkcjonować zarówno w sferze biologicznej, jak i społeczno-kulturowej. Prace te mogą być wykonywane przez instytucje publiczne i prywatne, jednakże wraz ze zmianą modelu państwa z „welfare state” (państwa opiekuńczego) na „workfare state” (skłaniającego do pracy) na przełomie lat '80 i '90 (Malinowska 2010) obarczono nimi przede wszystkim gospodarstwa domowe (ekonomia opieki).

    Prace wykonywane w gospodarstwach domowych nazywane są również „produkcją czwartego sektora” (Cloud i Garrett 1997). Znaczna część prac reprodukcyjnych jest wykonywana przez kobiety, przeważnie nieodpłatnie (nieodpłatna praca kobiet), co wynika z kontraktu płci (gender contract) i odmiennych społeczno-kulturowych wzorów funkcjonowania kobiet i mężczyzn w sferze prywatnej. Niewynagradzane usługi świadczone na rzecz gospodarstw domowych często pozbawiane są znaczenia (znajdują się poza „widoczną” sferą produktywną, którą zainteresowani są ekonomiści) i nazywane są „krzątactwem codzienności” (Budrowska 2009: 74-75). Jolanta Brach-Czaina, która zajmowała się tym zagadnieniem w sposób analityczny i szczegółowy, pisała: „Codzienność stanowiąca tło egzystencjalne zdarzeń niezwykłych, których oczekujemy – często nadaremnie – może więc decydować o wszystkim. Ma wymiar drobny. Częstotliwość dużą. Jest niezauważalna” (Brach-Czaina 1999:55).

    Dysproporcje w obciążeniu kobiet i mężczyzn opieką nad dziećmi i obowiązkami domowymi empirycznie ilustrują wyniki badań projektu „Nieodpłatna praca kobiet” (Titkow, Duch-Krzystoszek i Budrowska 2004). Badaczki prosiły o wskazanie, które spośród 45 prac wykonują głównie mężczyźni, a które kobiety w gospodarstwie domowym respondenta/ki. Mężczyźni zostali wskazani jedynie w 11 przypadkach i prace te miały raczej charakter sporadyczny (np. naprawy), pozostałe czynności, szczególnie monotonne i rutynowe, regularnie były wykonywane przez kobiety. Badania te pokazały również, że na prace domowe kobiety poświęcają 10 godzin tygodniowo więcej od mężczyzn, o 5,5 godziny dłużej opiekują się osobami z niepełnosprawnościami, chorymi i starszymi, oraz o prawie 30 godzin  dłużej opiekują się dziećmi (Budrowska 2009:76-77).

    Przypisane kobietom i mężczyznom role (w przestrzeni prywatnej i publicznej) są przyczyną nierówności społecznych w dostępie do władzy, prestiżu i pieniędzy. Obciążenie kobiet zarówno pracą produkcyjną, jak reprodukcyjną nie byłoby jednak możliwe „bez dostosowania i angażowania posłuszeństwa kobiet (i mężczyzn) za pomocą nowych podmiotowości, takich jak: przedsiębiorcza kobieta (Bröckling 2009), super-matka, wielozadaniowa, dyspozycyjna w trybie 24/24, elastyczna, nowa „wyzwolona” Polka” (Charkiewicz i Zachorowska-Mazurkiewicz 2009:10-11). Feministyczne ekonomistki podkreślają, że rynek produkujący dobra i usługi oraz reprodukujący kapitał jest ściśle zależny od reprodukcyjnej i emocjonalnej pracy kobiet na rzecz gospodarstw domowych, w których odbywa się konsumpcja oraz reprodukcja społeczna i kulturowa, dlatego powinien partycypować w ich wykonywaniu (podobnie jak państwo) i je dowartościować. Jednocześnie zagadnienie prac reprodukcyjnych należy rozpatrywać w ramach makroekonomicznych, nie tylko jako wkład kobiet do dochodu narodowego, lecz także jako relacje między kobietami i mężczyznami oraz instytucjami życia społecznego (Charkiewicz i Zachorowska-Mazurkiewicz 2009:8-9).

    Źródła:

  • Brach-Czaina J. (1999), Szczeliny istnienia, eFKa, Kraków.
  • Bröckling U. (2009), Upłciowienie przedsiębiorczego Ja. Programy upodmiotowienia i różnice płciowe w poradnikach sukcesu, Biblioteka Think Tanku Feministycznego.
  • Budrowska B. (2009), Krzątactwo codzienności a perspektywa „trzeciej socjologii” [w:] Kobiety-Feminizm-Demokracja, IFiS PAN, Warszawa, s.70-92.
  • Charkiewicz E., Zachorowska-Mazurkiewicz A. (2009), Wprowadzenie – Kryzys opieki w Polsce i na świecie [w:] Gender i ekonomia opieki, Biblioteka Think Tanku Feministycznego, Warszawa, s.7-20.
  • Cloud K., Garrett N. (1997), A Modest Proposal for Inclusion of Women's Household Human Capital Production in Analysis of Structural Transformation, Feminist Economics, 3:1, s. 151-177.
  • Malinowska M. (2010), Strajk matek. Walka przeciwko przymusowi pracy, Przegląd Anarchistyczny Nr 12, s.193-202.
  • Titkow A., Duch-Krzysztoszek D., Budrowska B. (2004), Nieodpłatna praca kobiet. Mity, realia, perspektywy, IFIS PAN, Warszawa.
  • (męskie) pragnienie homospołeczne

    Określenie (termin naukowy, konstrukt teoretyczny wykorzystywany w analizie tropów literackich i in.) stworzone przez literaturoznawczynię i badaczkę literatury, jedną z czołowych postaci będących twórcami analiz w ramach teorii queer w analizie literackiej – Eve Kosovsky Sedgwick. Pragnienie homospołeczne można określić jako chęć zbliżenia się czy bliskości pomiędzy mężczyznami, heteroseksualnymi przyjaciółmi płci męskiej, które jest niemożliwe, może być jedynie (nieuświadomioną, głęboko skrywaną) tęsknotą, ponieważ ‘"prawdziwej" męskiej bliskości w przyjaźni przeszkadza tabu homoseksualizmu, narzucone kulturowo. Uniemożliwia ono mężczyznom zbliżenie się do siebie, każe zachować dystans, narzuca konieczność wzajemnego odgrywania przed sobą "maczoidalnych męskich póz", udowadniania sobie nawzajem przez mężczyzn np. w relacji przyjacielskiej swojej męskości. Za Sedgwick można by powiedzieć, że za sprawą pragnienia homospołecznego mężczyźni jednocześnie pragną w sposób nieuświadomiony swej bliskości, ale nie mogą jej mieć, otrzymać ponieważ społecznie ogranicza ich w relacji, w bliskości, stojący na straży heteroseksualnego systemu wewnętrzny i mający swe przejawy zewnętrzne (poprzez odgrywanie pozorów/gry męskości) ‘głos’/’strażnik’ nie pozwalający na zbytnią bliskości między mężczyznami. Przede wszystkim dlatego, że mogliby być sami przez siebie nawzajem i przez innych – posądzeni o homoseksualizm, o bycie gejem, co stanowi (potencjalną obelgę) zagrożenie.

    W Polsce terminem tym w ramach "prowadzonej z ukosa" (pokazującej ukryte motywy, także nieuświadomionej homoseksualności) analizy literackiej w sposób interesujący posługiwał się Błażej Warkocki w książce „Homoniewiadomo”. W książce tej poddano m.in. analizie, także pod kątem (ukrytego, jak zawsze) pragnienia homospołecznego, prozę Andrzeja Stasiuka, w której np. w opowiadaniu „Zula Egipt” w zbiorze opowiadań „Przez rzekę” dwojgu bohaterom, pozornie heteroseksualnym mężczyznom (musi) towarzyszyć "ta trzecia" – kobieta, o której względy pozornie rywalizują, a de facto stanowi ona dla nich alibi (być może będące owocem imaginacji). Poprzez nią starają się do siebie zbliżyć, jednocześnie udając, że to nie o homoseksualną bliskość i pożądanie między nimi chodzi, a o rywalizację o kobietę. Jest to ciekawy przykład analizy "ukrytego" znaczenia dzieła literackiego, jedynie pozornie "bardzo męskiej" prozy.

    Źródła:

  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004 
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004
  • Eve Kosofsky Sedgwick, Epistemology of the Closet, Los Angeles, 1990
  • Eve Kosofsky Sedgwick, Męskie pragnienie homospołeczne i polityka seksualności, w: Krytyka Polityczna, 2005, nr 9-10
  • Błażej Warkocki, Homo Niewiadomo. Polska proza wobec odmienności, Warszawa, 2007
  • Pojęcie praw reprodukcyjnych zostało opracowane na Międzynarodowej Konferencji ds. Ludności i Rozwoju, która odbyła się w 1994 roku w Kairze. Termin prawa reprodukcyjne wywodzi się z terminu „zdrowie reprodukcyjne”, które zostało umieszczone w dokumencie końcowym Konferencji (porównaj: United Nations Population Fund)  i obejmuje wszelkie prawa związane ze sferą rozrodczości i seksualności człowieka.

    Prawa reprodukcyjne w świetle pozostałych praw człowieka

    Prawa reprodukcyjne jako prawa człowieka stanowią odzwierciedlenie realizacji zasady godności jednostki. Obejmują takie prawa, jak: prawo do odpowiedniej informacji oraz możliwości korzystania z bezpiecznych, skutecznych, przystępnych finansowo oraz akceptowanych metod planowania rodziny a także odpowiednich usług służby zdrowia,  zapewniających kobietom bezpieczną ciążę i poród, a parom – najlepszą szansę posiadania zdrowego potomstwa. Za najważniejszą gwarancję uznaje się jednak sformułowane podczas Konferencji w Kairze, uznane za fundamentalne, prawa do:

    • decydowania w sposób swobodny i odpowiedzialny o tym, czy, kiedy i ile mieć dzieci oraz w jakich odstępach czasu,
    • informacji i dostęp do środków, aby z prawa do decydowania móc korzystać,
    • możliwie najwyższego standardu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego
    • podejmowania decyzji związanych z seksualnością bez przymusu, dyskryminacji i przemocy.

    Program Działania stanowi wprost, że prawa reprodukcyjne obejmują te prawa człowieka, które są już rozpoznane w prawie poszczególnych krajów, międzynarodowych dokumentach z zakresu ochrony praw człowieka oraz innych uzgodnionych dokumentach.

    Program Działania wyznaczył również cele, które powinny być osiągnięte, aby prawa reprodukcyjne mogły być w pełni realizowane. Należą do nich:

    • zapewnienie rzetelnej i prawdziwej informacji i pełnego zakresu świadczeń zdrowotnych, które są dostępne, przystępne cenowo, akceptowalne i dobrej jakości dla wszystkich użytkowników;
    • umożliwienie i wspieranie dobrowolnych decyzji w zakresie własnej rozrodczości
    • zapewnienie środków niezbędnych do tego, aby każda jednostka takie decyzje mogła podejmować;
    • rozpoznanie zmieniających się potrzeb z zakresu zdrowia reprodukcyjnego wraz z wiekiem.

    Praw reprodukcyjnych nie sposób postrzegać w oderwaniu od innych praw człowieka opisanych w rozmaitych międzynarodowych dokumentach. Najważniejszymi z nich są prawo do samostanowienia, prawo do szacunku dla życia prywatnego i rodzinnego, wolność od tortur, nieludzkiego bądź poniżającego traktowania, prawo do korzystania z osiągnięć nauki, prawo do życia, prawo do najwyższego standardu ochrony zdrowia, wolność od dyskryminacji oraz przemocy.

    Prawa reprodukcyjne można wywodzić również z praw człowieka zawartych w Konstytucji RP i analogicznych dokumentach w innych państwach. Polska Konstytucja stoi na straży ochrony takich praw jak: zakaz dyskryminacji (art. 32), w tym szczególnie ze względu na płeć (art.33), prawo do życia (art. 38), zakaz tortur i nieludzkiego oraz poniżającego traktowania (art.40), prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47) czy prawo do ochrony zdrowia (art. 68). Naruszenia powyższych praw mogą mieć również miejsce w sferze ochrony zdrowia, w tym reprodukcyjnego. Zapisy te niosą za sobą określone gwarancje dla wszystkich jednostek, ale także określone obowiązki leżące po stronie państwa, które zobowiązało się do ich przestrzegania. Ich niespełnienie może skutkować rozmaitymi konsekwencjami – także w postaci postępowań przed międzynarodowymi instytucjami ochrony praw człowieka, takich jak Komitet CEDAW, Komitet Praw Człowieka ONZ, Europejski Trybunał Praw Człowieka czy Rada Praw Człowieka ONZ.

    Najstarszym dokumentem ochrony praw człowieka jest pochodząca z 1948 roku Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Artykuł 12 Deklaracji wskazuje, że zakazana jest samowolna ingerencja w czyjekolwiek życie prywatne, rodzinne i domowe oraz że każdej jednostce należy zapewnić ochronę prawną przed taką ingerencją. Deklaracja nie ma mocy wiążącej, jest zbiorem pewnych standardów nadających kierunek ochronie praw człowieka na świecie. Jest przy tym dokumentem o bardzo ugruntowanej pozycji i mimo braku sankcji wynikających z jej nieprzestrzegania, jej zapisy są szanowane na całym świecie i znalazły odzwierciedlenie w wielu innych dokumentach międzynarodowej ochrony praw człowieka

    Na system prawa antydyskryminacyjnego składają się zarówno przepisy prawa krajowego, jak i międzynarodowego. Z polskiego punktu widzenia, najważniejszymi przepisami antydyskryminacyjnymi na poziomie międzynarodowym są normy obowiązujące w systemie prawnym Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), Rady Europy oraz Unii Europejskiej.

     

    ORGANIZACJA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH
    W obrębie systemu ONZ funkcjonuje szereg dokumentów, które w sposób bardzo szeroki regulują kwestię ochrony praw człowieka i zasadę niedyskryminacji w konkretnych obszarach życia społecznego, politycznego i gospodarczego. Kiedy mowa o działaniach ONZ na rzecz eliminacji różnych form dyskryminacji, należy pamiętać, iż nie ograniczają się one jedynie do ochrony traktatowej, to znaczy uchwalania konwencji i innych dokumentów oraz powoływania ciał do kontroli ich przestrzegania. Są to również liczne działania praktyczne podejmowane przez różne organy ONZ, zwłaszcza jej wyspecjalizowane agendy wspólnie z rządami i organizacjami pozarządowymi (za R. Kuźniar, „Prawa człowieka. Prawo, instytucje, stosunki międzynarodowe”, Warszawa). Do najważniejszych ONZ-towskich dokumentów antydyskryminacyjnych należy zaliczyć:

    a) Konwencja Nr 111 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotycząca dyskryminacji w zakresie zatrudnienia i wykonywania zawodu. Za dyskryminację, w myśl regulacji konwencji uznaje się:

    • wszelkie rozróżnienie, wyłączenie lub uprzywilejowanie oparte na rasie, kolorze skóry, płci, religii, poglądach politycznych, pochodzeniu narodowym lub społecznym, które powoduje zniweczenie albo naruszenie równości szans lub traktowania w zakresie zatrudnienia lub wykonywania zawodu;
    • wszelkie inne rozróżnienie, wyłączenie lub uprzywilejowanie powodujące zniweczenie albo naruszenie równości szans lub traktowania w zakresie zatrudnienia lub wykonywania zawodu  (…).

    b) Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych zawiera generalną zasadę, w myśl której, państwa-strony zobowiązały się zagwarantować wykonywanie praw zawartych w dokumencie bez żadnej dyskryminacji ze względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, poglądy polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuację majątkową, urodzenie lub jakiekolwiek inne okoliczności. Zakres przedmiotowy Paktu jest dość szeroki, gdyż rozciąga się na takie sfery jak zatrudnienie, ochrona i pomoc rodzinie, rodzicielstwo i macierzyństwo, opieka nad dziećmi i młodzieżą, zapewnienie każdemu odpowiedniego poziomu życia (łącznie z miejscem do mieszkania, odzieżą, wyżywieniem itd.), ochrona zdrowia psychicznego i fizycznego, nauka, udział w życiu kulturalnym.

    c) Konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, która przyjęła na własny użytek definicję dyskryminacji, która oznacza „wszelkie zróżnicowanie, wyłączenie lub ograniczenie ze względu na płeć, które powoduje lub ma na celu uszczuplenie albo uniemożliwienie kobietom, niezależnie od ich stanu cywilnego, przyznania, realizacji bądź korzystania na równi z mężczyznami z praw człowieka oraz podstawowych wolności w dziedzinach życia politycznego, gospodarczego, społecznego, kulturalnego, obywatelskiego i innych.”

    d) Konwencja w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Rasowej ustanawia standardy i zobowiązania dla Państw-Stron w zakresie przeciwdziałania nieobiektywnemu nierównemu traktowaniu w szczególności w szczególności ze względu na rasę, kolor skóry i pochodzenie narodowe. Szczególny nacisk w Konwencji położono na zwalczanie przestępstw motywowanych nienawiścią rasową lub etniczną, oraz zapewnienie osobistego bezpieczeństwa bez względu na rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość.

    e) Konwencja ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych nakłada na państwo szereg zobowiązań. Realizacja niektórych z nich wymaga podjęcia działań legislacyjnych, innych przedsięwzięć natury organizacyjnej czy też edukacyjnej (w tym obowiązek kształtowania świadomości społecznej w zakresie praw osób z niepełnosprawnościami – art. 8) . Konwencja definiuje pojęcie dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność jako wszelkie formy różnicowania, wykluczania lub ograniczania ze względu na niepełnosprawność, których celem lub wynikiem jest utrudnienie lub uniemożliwienie uznania, korzystania lub egzekwowania wszelkich praw człowieka i fundamentalnych swobód, na równych zasadach z innymi obywatelami, w sferze politycznej, gospodarczej, społecznej, kulturowej, obywatelskiej i innej. Definicja ta obejmuje wszelkie przejawy dyskryminacji, w tym odmowę racjonalnego dostosowania środowiska do szczególnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami

     

    RADA EUROPY
    a)    Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (zwana Europejską Konwencją Praw Człowieka, EKPC) w art. 14 stanowi, że: „Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn”. Jak wynika z literalnego brzmienia art. 14, dotyczy on zakazu dyskryminacji, ale tylko w korzystaniu z praw i wolności , których respektowanie gwarantuje EKPC i jej protokoły dodatkowe. Artykuł ten nie zawiera ogólnego zakazu dyskryminacji. Również, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, art. 14 nie ma niezależnego bytu. Tak sformułowany zakaz dyskryminacji uzupełnia inne materialne postanowienia Konwencji, jak np. prawo do rzetelnego procesu, prawo do prywatności, ochrona prawa własności. Jeśli główna część skargi nie mieści się w granicach ochrony na podstawie Konwencji, art. 14 nie może być stosowany. Organami, które kontrolują przestrzeganie przez państwa zobowiązań wynikających z EKPC i protokołów dodatkowych są Europejski Trybunał Praw Człowieka, który rozpatruje skargi indywidualne i międzypaństwowe oraz Komitet Ministrów, którego rola sprowadza się do kontroli wykonywania orzeczeń Trybunału.

    b)    Europejska Karta Społeczna koncentruje się na prawach gospodarczych i społecznych m.in. takich jak: prawo do pracy; prawo do sprawiedliwych oraz bezpiecznych i higienicznych warunków pracy; prawo pracowników - mężczyzn i kobiet, do jednakowego wynagrodzenia za pracę jednakowej wartości; organizowania się i rokowań zbiorowych; prawo do ochrony zdrowia, zabezpieczenia społecznego, a także prawo osób z niepełnosprawnością fizyczną lub umysłową do szkolenia zawodowego, rehabilitacji oraz readaptacji zawodowej i społecznej. W preambule Karty zawarto zapis, w świetle którego państwa sygnatariusze uzgodniły jej treść „(…) zważywszy, że korzystanie z praw społecznych powinno być zapewnione bez dyskryminacji ze względu na rasę, kolor, płeć, religię, poglądy polityczne, pochodzenie narodowe lub społeczne (…)”.

     

    UNIA EUROPEJSKA
    Dokumentów prawnych funkcjonujących w obszarze równouprawnienia i przeciwdziałania dyskryminacji jest wiele i charakteryzują się one różną mocą prawną. Najważniejsze dokumenty wiążące prawnie w obszarze zatrudnienia zawarte są w traktatach (tzw. prawo pierwotne) oraz kilkunastu dyrektywach równościowych wydanych na ich podstawie (prawo wtórne).

    a)    Prawo pierwotne UE 
    Pierwszy szeroki zapis traktatowy, który powierzył Radzie Unii Europejskiej kompetencje przeciwdziałania dyskryminacji ze powodów wymienionych we wstępie artykułu, został wprowadzony artykułem 13 Traktatu ustanawiającym Wspólnotę Europejską  dodanym do Traktatu w wyniku jego nowelizacji dokonanej Traktatem Amsterdamskim w 1997 roku. Traktat Lizboński utrzymał te kompetencje przy jednoczesnym wzmocnieniu pozycji Parlamentu Europejskiego (w art. 19 ust.1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej)  i co ważne, wprowadził kilka nowych zobowiązań, których głównym celem jest włączanie perspektywy niedyskryminacji we wszystkie działania i polityki Unii Europejskiej. Przykładem może być zapis art. 10 Traktatu o Unii Europejskiej, który po raz pierwszy wprowadził tzw. zasadę equality mainstreaming, i w którym podkreślono, że Unia zwalcza wykluczenie społeczne i dyskryminację, wspiera równość kobiet i mężczyzn, uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej nadając im taką samą moc prawną jak Traktaty, a przy określaniu i realizacji swoich polityk i działań Unia dąży do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Zapis ten nakłada nie tylko tzw. negatywny obowiązek, czyli konieczność unikania lub powstrzymywania się przez Unię Europejską od działań, które mogłyby dyskryminować lub prowadzić do dyskryminacji z powodów wymienionych w Traktacie.

     

    b)    Prawo wtórne UE 
    - Dyrektywa Rady z dnia 10 lutego 1975 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich w  zakresie wynagradzania pracowników mężczyzn  i kobiet, uszczegóławia przepisy traktatowe dotyczące równej płacy za równą pracę i pracę równej wartości. Dyrektywa przyjęła definicję zasady równego wynagradzania jako usunięcie wszelkiego rodzaju dyskryminacji ze względu na płeć w odniesieniu do wszystkich składników i warunków wynagrodzenia za tę samą pracę lub pracę, której przypisuje się taką samą wartość.

    - Dyrektywa 86/613/EWG z dnia 11 grudnia 1986 r. dotycząca samozatrudnienia rozciąga zasadę równego traktowania kobiet i mężczyzn na osoby pracujące na własny rachunek, z uwzględnieniem pracy w rolnictwie, oraz zmierza do zapewnienia kobietom pracującym na własny rachunek ochronę ciąży i macierzyństwa. Dyrektywa zobowiązała Państwa Członkowskie do objęcia zasadą równego traktowania wszystkie osoby prowadzące, na warunkach określonych przez prawo krajowe, działalność zarobkową na własny rachunek, w tym rolników i osoby wykonujące wolne zawody jak również ich małżonków, nie będących pracownikami ani wspólnikami, którzy w trwały sposób uczestniczą, na warunkach określonych przez prawo krajowe, w działalności osoby pracującej na własny rachunek i wykonują takie same zadania lub zadania o charakterze wspomagającym.

    - Dyrektywa Rady 97/80/WE z dnia 15 grudnia 1997 r. dotycząca ciężaru dowodu w sprawach dyskryminacji ze względu na płeć ma przede wszystkim na celu wprowadzenie do systemów prawnych Państw Członkowskich instrumentów umożliwiających skuteczne dochodzenie praw osobom, które stały się podmiotami nierównego traktowania ze względu na płeć. Dyrektywa zawiera definicję dyskryminacji pośredniej, która ma miejsce wtedy, gdy pozornie obojętny przepis, kryterium lub praktyka pogarsza sytuację znacząco większej części przedstawicieli jednej płci.

    - Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne wychodzi daleko poza sferę zatrudnienia i obejmuje nie związane z nim obszary. Dyrektywa zakazuje dyskryminacji w takich dziedzinach jak:

    • uprawianie zawodu, włączając również kryteria selekcji i warunków rekrutacji, niezależnie od rodzaju działalności i na wszystkich szczeblach hierarchii zawodowej, również w odniesieniu do awansu zawodowego;
    • dostęp do wszystkich rodzajów i szczebli poradnictwa zawodowego, szkoleń zawodowych, doskonalenia i przekwalifikowania pracowników, łącznie ze zdobywaniem praktycznych doświadczeń;
    • warunki zatrudnienia i pracy, łącznie z warunkami zwalniania i wynagradzania;
    • wstępowanie i działania w organizacjach pracowników lub pracodawców lub jakiejkolwiek organizacji, której członkowie wykonują określony zawód, łącznie z korzyściami jakie dają takie organizacje;
    • ochrona społeczna, łącznie z zabezpieczeniem społecznym i opieką zdrowotną;
    • świadczenia społeczne;
    • edukacja;
    • dostęp do dóbr i usług oraz dostarczanie dóbr i usług publicznie dostępnych, włącznie z zakwaterowaniem. 

    Dyrektywa zawiera także definicje dyskryminacji bezpośredniej, pośredniej oraz molestowania, jak również zakazuje zachowań polegających na zmuszaniu kogokolwiek do zachowań dyskryminacyjnych. W dokumencie zawarte są również pewne wyjątki, które nie stanowią naruszenia zasady równego traktowania, np. tzw. istotne i determinujące wymagania zawodowe czy działania pozytywne. Wśród środków prawnych zaprojektowanych w celu chrony ofiary dyskryminacji, dyrektywa wymienia przerzucenie ciężaru dowodu w sprawach o nierówne traktowanie na sprawcę dyskryminacji, ochronę przed działaniami odwetowymi ze strony sprawcy dyskryminacji wobec osoby dochodzącej naruszonych praw czy umożliwienie organizacjom pozarządowym aktywnego uczestnictwa w postępowaniach o naruszenie zasady niedyskryminacji.

          Dyrektywa nakłada również na Państwa Członkowskie obowiązek ustanowienia organu lub organów, których zadaniem byłoby wspieranie równego traktowania wszystkich osób bez dyskryminacji ze względu na pochodzenie rasowe lub etniczne. Głównymi zadaniami tych organów ma być wspieranie ofiar dyskryminacji poprzez zapewnienie im pomocy we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji, prowadzenie niezależnych badań nad dyskryminacją oraz publikowanie niezależnych sprawozdań i wydawanie zaleceń na temat wszystkich problemów związanych z dyskryminacją na gruncie - rasy i pochodzenia etnicznego.  

    - Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawia ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy. Podstawowy cel dokumentu to urzeczywistnianie zasady równego traktowania w zatrudnieniu i walka z dyskryminacją z powodu religii lub przekonań, niepełnosprawności, wieku lub orientacji seksualnej. Podobnie jak w przypadku dyrektywy 2000/43/WE, zdefiniowane zostały takie pojęcia jak dyskryminacja bezpośrednia, pośrednia i molestowanie, zakazane zostały zachowania zachęcające innych do dyskryminacji. Dyrektywa wprowadza zakaz nierównego traktowania w odniesieniu do:

    • warunków dostępu do zatrudnienia lub pracy na własny rachunek, w tym również kryteriów selekcji i warunków rekrutacji, niezależnie od dziedziny działalności i na wszystkich szczeblach hierarchii zawodowej, również w odniesieniu do awansu zawodowego;
    • dostępu do wszystkich rodzajów i szczebli poradnictwa zawodowego, kształcenia zawodowego, doskonalenia i przekwalifikowania zawodowego, łącznie ze zdobywaniem praktycznych doświadczeń;
    • warunków zatrudnienia i pracy, łącznie z warunkami zwalniania i wynagradzania;
    • wstępowania i działania w organizacjach pracowników lub pracodawców bądź jakiejkolwiek organizacji, której członkowie wykonują określony zawód, łącznie z korzyściami, jakie dają tego typu organizacje. 

    - Dyrektywa Rady 2004/113/WEhttp://rownosc.info/bibliography/document/dyrektywa-rady-2004113we-z-dnia-13-grudnia-2004-r- wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług.

     

    PRAWO POLSKIE

    a)    Kodeks Pracy
    Wyraźny zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu pojawił się w Kodeksie pracy dopiero kilka lat temu, kiedy Polska, wstępując do Unii Europejskiej, zobowiązana została do dostosowania swojego ustawodawstwa do standardów antydyskryminacyjnych zawartych w szeregu dyrektyw unijnych. Polska przystępując do Unii Europejskiej dokonała zasadniczej zmiany w prawie pracy, która polegała na implementowaniu przepisów antydyskryminacyjnych, precyzujących takie pojęcia jak dyskryminacja bezpośrednia, dyskryminacja pośrednia, molestowanie, molestowanie seksualne, zmuszanie do dyskryminacji, odwrócenie ciężaru dowodu w postępowaniach o nierówne traktowanie czy zakaz działań represyjnych wobec pracowników decydujących się na dochodzenie swoich praw naruszonych dyskryminacją. Pierwszą poważną próbą włączenia wspólnotowych przepisów do polskiego systemu prawa pracy była ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 128, poz. 1405), na mocy której po rozdziale II działu pierwszego Kodeksu pracy dodano nowy rozdział IIa zatytułowany „Równe traktowanie kobiet i mężczyzn”. Niedługo potem, dokonano kolejnej nowelizacji przepisów kodeksowych w tym zakresie i w efekcie, na mocy ustawy z dnia 14 listopada 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 213, poz. 2081) doprowadziła do zmiany brzmienia przepisów antydyskryminacyjnych rozdziału IIa Kodeksu pracy, zastępując jednocześnie jego dotychczasowy tytuł sformułowaniem „Równe traktowanie w zatrudnieniu”. Po raz kolejny Kodeks pracy został znowelizowany ustawą z dnia 21 listopada 2008 r. o zmianie ustawy -Kodeks pracy (Dz. U. Nr 223, poz. 1460), która doprecyzowała przepisy antydyskryminacyjne i doprowadziło do stanu prawie pełnej zgodności polskich przepisów antydyskryminacyjnych ze standardami unijnymi. 

     

    b) Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (tzw. ustawa równościowa)
    Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (weszła w życie z dniem 1 stycznia 2011 r.) określa obszary i sposoby przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek i orientację seksualną oraz organy właściwe w tym zakresie. Ustawa wprowadziła zakaz dyskryminacji między innymi w tych dziedzinach szeroko pojętego zatrudnienia, które do tej pory nie były uregulowane przez przepisy Kodeksu pracy.

    Ustawa ma zastosowanie do następujących obszarów:

    1. podejmowanie kształcenia zawodowego, w tym dokształcania, doskonalenia, przekwalifikowania zawodowego oraz praktyk zawodowych;
    2. warunki podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej, w tym w szczególności w ramach stosunku pracy albo pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej;
    3. przystępowanie i działanie w związkach zawodowych, organizacjach pracodawców oraz samorządach zawodowych, a także korzystanie z uprawnień przysługujących członkom tych organizacji;
    4. dostęp i warunki korzystania z: instrumentów rynku pracy i usług rynku pracy określonych w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415, z późn. zm.) oferowanych przez instytucje rynku pracy oraz instrumentów rynku pracy i usług rynku pracy oferowanych przez inne podmioty działające na rzecz zatrudnienia, rozwoju zasobów ludzkich i przeciwdziałania bezrobociu.

     

    Ustawa, podobnie jak Kodeks pracy, wprowadziła szereg definicji dyskryminacji (dyskryminacja bezpośrednia, pośrednia, molestowanie, molestowanie seksualne, zachęcanie i zmuszanie do dyskryminacji). Wprowadzony został także mechanizm tzw. przerzuconego ciężaru dowodu w postępowaniach o dyskryminację, co oznacza, że ten kto zarzuca naruszenie zasady równego traktowania, jest zobowiązany do uprawdopodobnienia faktu jej naruszenia, a w przypadku uprawdopodobnienia naruszenia tej zasady ten, któremu zarzucono naruszenie tej zasady, jest obowiązany wykazać, że nie dopuścił się jej naruszenia. Ustawa wprowadziła również możliwość ubiegania się o odszkodowanie dla tych osób, które stały się ofiarą nierównego traktowania. Jako przepisy właściwe, które winny być wykorzystywane przez takie osoby ustawa wskazała przepisy Kodeksu cywilnego, a termin przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia zasady równego traktowania zdefiniowała jako 3 lata od dnia powzięcia przez poszkodowanego wiadomości o naruszeniu tej zasady. Prawo do ubiegania się o odszkodowanie przysługiwać będzie jednak nie dłużej niż 5 lat od zaistnienia zdarzenia stanowiącego naruszenie tej zasady.

    Art. 183c Kodeksu pracy stanowi, iż pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Artykuł ten zawiera bardzo szeroką definicję wynagrodzenia, która ma zastosowanie wyłącznie do regulacji antydyskryminacyjnych. Wynagrodzenie obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub innej niż pieniężna. Tak więc w skład wynagrodzenia za pracę wchodzą wszelkie gratyfikacje wypłacane i przyznawane pracownikom przez pracodawcę w zamian za wykonaną pracę oraz wszelkie inne świadczenia majątkowe i rzeczowe związane z pracą bez względu na ich nazwę i charakter. Przykładowo do świadczeń takich mogą należeć:

    - ulgowe przejazdy, laptop, samochód służbowy,

    - wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy,

    - wynagrodzenie za czas szkoleń związanych z pełnioną funkcją w samorządzie pracowników,

    - odszkodowania w związku z rozwiązaniem stosunku pracy z przyczyn nie dotyczących pracowników,

    - automatyczne przeszeregowanie do wyższej kategorii,

    - nieoprocentowane lub niskooprocentowane pożyczki i kredyty,

    - prywatna, opłacana przez pracodawcę opieka zdrowotna,

    - wczasy opłacane przez pracodawcę itp.

     

    Pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia nie tylko za pracę jednakową, ale również za pracę o jednakowej wartości, która występuje, gdy:

    - pracownicy posiadają porównywalne kwalifikacje zawodowe i doświadczenie zawodowe

    - oraz praca wymaga od nich porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku (zarówno psychicznego, jak i fizycznego).

     

    Jeśli chodzi o kryterium kwalifikacji zawodowych, należy pamiętać, iż chodzi tutaj o kwalifikacje potrzebne do wykonywania konkretnej pracy. Zdarza się że pracownik, z którym porównujemy wysokość wynagrodzenia, posiada szereg kwalifikacji, których nie mamy. Nie jest to jednak istotne, jeżeli w odniesieniu do obowiązków przypisanych pracownikowi na danym stanowisku pracy, kwalifikacje te nie są potrzebne. Kolejny element, który podlega badaniu ażeby stwierdzić czy mamy do czynienia z pracą jednakowej wartości, to odpowiedzialność. Tutaj chodzi przede wszystkim o rodzaj i zakres negatywnych konsekwencji, które mogą spowodować niewłaściwe wykonywanie prac danego rodzaju (np. śmierć lub rozstrój zdrowia człowieka, czy większej liczby ludzi, naruszenie praw lub wolności człowieka, śmierć lub cierpienie zwierząt, szkody materialne) i związane z tym sankcje (karne, dyscyplinarne, odszkodowawcze), które grożą pracownikowi za niedopełnienie jego obowiązków. Istotne jest również to, czy pracownik odpowiada tylko za własne działania bądź zaniechania, czy też z tytułu nadzoru nad podwładnymi (pracownik na kierowniczym stanowisku), co zwiększa zakres jego odpowiedzialności. Z kolei wysiłek konieczny do wykonywania porównywanych prac, może być zarówno fizyczny, jak i psychiczny, obiektywnie konieczny do wykonania danej pracy. Nie chodzi tu o subiektywną ciężkość pracy, której odczucie zależy od siły fizycznej lub psychicznej pracownika. Aby prace różnego rodzaju można było uznać za prace o jednakowej wartości, „porównywalne” muszą być wszystkie wskazane powyżej cechy prac.

    Jak wynika z literalnego brzmienia art. 183c Kodeksu pracy oraz jego wykładni celowościowej, przy badaniu, czy doszło do złamania obowiązku jednakowego wynagradzania za pracę jednakową bądź jednakowej wartości, nie ma konieczności odwoływania się do cechy prawnie chronionej osoby gorzej potraktowanej. Zakazane różnicowanie wynagrodzenia może mieć związek np. z płcią, orientacją seksualną, niepełnosprawnością, wiekiem pracownika, ale nie musi. W świetle omawianego przepisu każdy pracownik powinien mieć zapewnione przez pracodawcę prawo do takiego samego wynagrodzenia, jak inny pracownik, który wykonuje pracę jednakową lub jednakowej wartości.

    Przepisy nie wskazują, jak dalece można różnicować rozpiętość płac przysługujących pracownikom zatrudnionym na danym stanowisku, decyduje o tym pracodawca. Należy jednak pamiętać, że jeśli regulamin płacowy pracodawcy zawiera zbyt ogólnikowy taryfikator płac dla pracowników, pracodawca nie może usprawiedliwiać różnicy w wysokości wynagrodzenia pracowników wykonujących jednakową pracę lub pracę jednakowej wartości, powołując się na kategorie zaszeregowania w nim zawarte. Jeżeli nie poda innego obiektywnego powodu różnicowania wynagrodzenia pracowników, jego zachowanie stanowić będzie naruszenie zasady równego traktowania w zakresie wynagradzania. Pracodawca, który przewiduje tzw. „widełki” wynagradzania pracowników, powinien wskazać kryteria według których będzie decydować o tym, kto ma wyższe, a kto niższe wynagrodzenie w ramach danego przedziału płac, np. różny staż pracy, kwalifikacje zawodowe, doświadczenie zawodowe adekwatne do wykonywanej pracy, fakt zarządzania większą grupą ludzi. Są to okoliczności, które usprawiedliwiają różną wysokość wynagrodzenia pracowników pracujących na takim samym stanowisku. 

    Problem praktyczny, który można zaobserwować na rynku pracy, dotyczy pracodawców, którzy kusząc nowych pracowników wyższą pensją, zapominają o równym traktowaniu już zatrudnionych. Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2007 roku (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., I PK 242/06, M.P.Pr.,  2007r.,  z. 7 str. 336). SN zajął stanowisko, że jeśli świeżo zatrudnieni pracownicy nie maja wyższych kwalifikacji lub doświadczenia na danym stanowisku, nie mogą zarabiać więcej od dotychczas zatrudnionych. Inaczej pracodawca naraża się na wypłatę wyrównania zaniżonej pensji. W takiej sytuacji, dodatkowe kursy i szkolenia nowego pracownika, które nie mają związku z wykonywanym przez niego aktualnie zawodem, nie maja znaczenia. Z kolei, w wyroku z 12 września 2006 roku (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2006 roku, I PK 89/06, M.P.Pr., 2007r.  z. 2 str. 88), SN uznał, iż stosowanie zasady równego traktowania w zatrudnieniu powinno polegać na podwyższaniu  świadczeń  należnych pracownikom traktowanym gorzej, a nie pozbawianiu świadczeń pracowników dotychczas faworyzowanych.

     

    Przykład

    Alina pracuje w firmie X jako radczyni prawna już od dwóch lat i zarabia 5000 zł miesięcznie. Widełki płacowe wynagrodzenia miesięcznego dla tego stanowiska w firmie X wynoszą od 4500 do 6500 zł. Miesiąc temu zatrudniono dwie nowe osoby na takie same stanowiska, które wykonują pracę analogiczną. Obydwie osoby zarabiają po 6200 zł. Pracodawca tłumaczy to wyższymi kwalifikacjami nowo przyjętych pracowników. Alina kwestionuje uzasadnienie pracodawcy, twierdząc, iż dodatkowe kwalifikacje w postaci licencjatu z zarządzania bądź uzyskanego certyfikatu potwierdzającego biegłą znajomość języka niemieckiego nie mają znaczenia w odniesieniu do zakresu obowiązków na stanowisku radcy prawnego, które nowe osoby objęły w firmie X.

     

    Źródła:

  • T.Liszcz „Równość i kobiet i mężczyzn w znowelizowanym  kodeksie pracy”, PiZS, z.2, 2002 r. 
  • „Kodeks pracy – komentarz”, A.M. Świątkowski, 2 wydanie, Warszawa 2006 
  • M. Rzemek, „Doświadczony pracownik żąda pensji jak nowy”, Rzeczpospolita z 22 czerwca 2007 roku  
  • Prekariat, prekarność - Pojęcie funkcjonujące w teorii i krytyce społecznej. Odnosi się ono zarówno do kategorii ludzi (przez niektórych badaczy i badaczki określanych jako nowa klasa społeczna), do sytuacji indywidualnych jednostek, jak i do opisu stanu świata, w którym charakterystyczną cechą jest brak pewności, stałości, stabilności i poczucia bezpieczeństwa.

    W literaturze przedmiotu wymienia się następujące, charakterystyczne cechy prekariatu:

    • niepewność zatrudnienia, wynikająca z braku długoterminowych umów o pracę i ochrony przed utratą zatrudnienia;
    • brak lub ograniczona możliwość korzystania z uprawnień i świadczeń pracowniczych, w tym także o charakterze niefinansowym (np. urlopu chorobowego, ubezpieczenia zdrowotnego, refundowanego przez pracodawcę kosztu dojazdu do miejsca pracy, karnetu na basen), które zazwyczaj są dostępne lub znacząco bogatsze w odniesieniu do stałych pracowników pracujących w pełnym wymiarze czasu pracy;
    • niepewność i niestabilność warunków pracy. Obszar ten obejmuje zmienne i nieprzewidywalne godziny pracy, zmienny zakres obowiązków do wykonania przez pracownika / pracownicę, nieprzewidywalną wysokość dochodów, niepewność otrzymania wynagrodzenia, niepewność długości trwania zatrudnienia;
    • brak lub ograniczona możliwość przynależności i działalności w ramach związków zawodowych. Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) podkreśla, że może wiązać się to albo z regulacjami prawnymi (w niektórych krajach pracownicy zatrudniani przez podwykonawcę lub agencję pracy tymczasowej nie mają możliwości wstąpienia do związków zawodowych stałych pracowników), albo praktycznym wymiarem relacji pracodawca - pracownicy (interesy prekariuszy nie są reprezentowane w trakcie rokowań zbiorowych);
    • MOP wskazuje także jako charakterystyczną cechę prekariatu niskie płace (na poziomie lub poniżej ustawowo określonego wynagrodzenia, o ile takie w danym kraju obowiązuje), jednak inne analizy wskazują, że prekarność nie jest z zasady związana z niskim uposażeniem;
    • brak jasności co do tożsamości pracodawcy, wynikająca z pojawienia się innych oprócz „głównego przedsiębiorstwa”, podmiotów zatrudniających pracowników, takich jak agencje pracy tymczasowej, podwykonawcy czy franczyzobiorcy. W wyniku tych trójkątnych lub ukrytych stosunków pracy następuje rozmycie odpowiedzialności kto odpowiada i powinien być rozliczany za przestrzeganie praw pracy;
    • braku tożsamości opartej na pracy (Jeśli są zatrudnieni, to mają nierokujące rozwojem kariery zajęcia, bez tradycji pamięci społecznej, poczucia, że należą do społeczności zawodowej przesiąkniętej stałymi praktykami, kodami etycznymi oraz normami zachowania, wzajemności i braterstwa - Guy Standing, „Prekariat...”).

    Na poziomie makroekonomicznym za przyczynę powstania prekariatu uważa się rozwój globalnego kapitalizmu, który dąży do zmniejszenia kosztów produkcji, w tym także kosztów pracy. Stąd w opracowaniach Międzynarodowej Organizacji Pracy znajdujemy stwierdzenie, że prekariat jest konsekwencją wszelkich sposobów przerzucania przez pracodawców ryzyka i odpowiedzialności za proces produkcji na pracowników. MOP odnosi się do przyczyn formowania się prekariatu, wskazując dwa podstawowe czynniki mikroekonomiczne:

    1. ograniczony czas trwania umów o pracę (umowy nazwane w Polsce „umowami śmieciowymi”: umowy na czas określony, umowy krótkookresowe, umowy czasowe, sezonowe, dzienne, dorywcze)
    2. rozmyty charakter stosunków pracy (trójstronne lub niejasne stosunki pracy, fasadowe samozatrudnienie, podwykonawstwo i zatrudnienie za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej)

    Kategoria prekariatu nie jest zjawiskiem jednorodnym. Przybiera on różne formy oraz natężenie w zależności od kraju, regionu, specyfiki lokalnej gospodarki i rynku pracy, struktury społecznej, systemu politycznego. Jest spotykane w różnych klasach społecznych. Dotyczy zarówno formalnego rynku pracy, jak i tzw. szarej strefy. Obejmuje ludzi czasowo bezrobotnych, utrzymujących się z dorywczych prac, zatrudnianych na krótkoterminowe umowy, migrujących w poszukiwaniu zarobku, pracujących na częściowe etaty lub zmuszanych do podpisywania in blanco swojego wypowiedzenia wraz z umową o pracę. Przejawia się zarówno w prawnym statusie pracowników, jak i w subiektywnym odbiorze przez nich swojej życiowej sytuacji.

    Heterogeniczność tej nowej grupy socjoekonomicznej w taki sposób ujmuje autor książki „Prekariat...” Guy Standing: Śmigający pomiędzy kafejkami internetowymi nastolatek, który utrzymuje się z dorywczych prac nie jest tym samym, co migrant używający swojego rozsądku, aby przeżyć, poznający gorączkowo ludzi, którzy mogą mu pomóc, jednocześnie obawiając się policji. Nie jest też podobny do samotnej matki martwiącej się o to, skąd wziąć pieniądze na jedzenie w przyszłym tygodniu czy sześćdziesięcioletniego mężczyzny podejmującego się prac dorywczych, by móc zapłacić rachunek za leczenie. Jednak wszyscy oni współdzielą poczucie, że ich praca jest instrumentalna (aby przeżyć), oportunistyczna (brać, co popadnie) i prekarna (niepewna).

    Prekariat jest pojęciem związanym z powstawaniem nierówności społecznych oraz wykluczeniem społecznym.  Łączy się z nim także zagadnienie pracujących biednych. Dane statystyczne wskazują także, że to kobiety są w większym stopniu narażone na prekariackie warunki życia i pracy.

    Źródła:

  • „From precarious work to decent work: outcome document to the workers' symposium on policies and regulations to combat precarious employment”, International Labour Office, Bureau for Workers' Activities (ACTRAV), International Labour Organization, Geneva, 2012
  • Guy Standing, „Prekariat. Nowa niebezpieczna klasa”, tłum. Paweł Kaczmarski, Mateusz Karolak (Praktyka Teoretyczna), Bloomsbury Academic, 2011,
  • Jan Sowa, „Prekariat – proletariat epoki globalizacji”, [w:] J. Sokołowska (red.), Robotnicy opuszczają miejsca pracy, Łódź 2010
  • (projektowanie dla wszystkich, projektowanie włączające)

    Projektowanie produktów oraz otoczenia tak, aby były one dostępne dla wszystkich ludzi, w największym możliwym stopniu, bez potrzeby adaptacji bądź wyspecjalizowanego projektowania.

    Projektowanie uniwersalne jest jednym z narzędzi realizacji zasady równości, pełnego uczestnictwa w życiu społecznym oraz dostępności sfery publicznej oraz wszelkich dóbr i usług dla wszystkich osób, niezależnie od ich stopnia sprawności, wieku, statusu rodzicielskiego czy szeregu innych uwarunkowań. Ma zastosowanie we wszystkich sferach życia – od środowiska fizycznego (np. budynków, parków), produktów, transportu, technologii i systemów informacyjno-komunikacyjnych (np. strony internetowe) po pozostałe obiekty (np. bankomaty) i usługi (np. usługi pocztowe czy turystyczne).

    Można wyróżnić kilka charakterystycznych cech tzw. projektowania dla wszystkich:

    • według tej zasady rozwiązania nie są tworzone wyłącznie z myślą o ograniczonej grupie adresatów, np. o osobach z niepełnosprawnością ruchową. Mają one być dostosowane do potrzeb wszystkich potencjalnych użytkowników i użytkowniczek. Produkty i obiekty stworzone zgodnie ze standardami projektowania uniwersalnego nie wymagają adaptowania ani wprowadzania dodatkowych rozwiązań dla osób z grup wykluczanych (przykładem projektowania uniwersalnego jest wejście do budynku na poziomie ,0', a nie zbudowanie osobnego podjazdu dla osób poruszających się na wózkach). Nie powinno się też podkreślać w żaden sposób, iż produkt został zaprojektowany specjalnie na potrzeby osób z obniżoną sprawnością bądź tzw. specjalnymi potrzebami (przykładowo - toaleta publiczna z przewijakami dla małych dzieci, a nie osobne pomieszczenie z oznaczeniem „dla matki z dzieckiem”). Nie wyklucza się przy tym konieczności jednoczesnego użycia urządzeń pomocniczych dla poszczególnych grup osób z ograniczoną sprawnością (np. aparatów słuchowych).
    • produkty i otoczenie stworzone zgodnie z tym podejściem są dostępne, funkcjonalne i bezpieczne
    • projektowanie uniwersalne jest podejściem strategicznym, stąd jego założenia stosuje się na wszelkich etapach tworzenia produktów i usług czy kreowania otoczenia – od planowania, projektowania, produkcji poprzez konserwację czy monitoring.
    • strategia uniwersalnego projektowania propaguje zrównoważony rozwój, głównie w jego wymiarze społecznym.

    Publiczna dyskusja nad rozwojem projektowania uniwersalnego toczy się przede wszystkim w odniesieniu do praw osób z różnymi niepełnosprawnościami. Dostępność gwarantowaną przez projektowanie dla wszystkich traktuje się jako niezbędny warunek do udziału w różnych sferach życia i budowania niezależności osób z niepełnosprawnościami. Podejście ma także zapobiec powielaniu architektoniczno - funkcjonalnych barier.

    Traktuje o tym szereg dokumentów Organizacji Narodów Zjednoczonych („Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych” z dn. 13 grudnia 2006 r.), Komisji Europejskiej (m.in. „Europejska strategia w sprawie niepełnosprawności 2010-2020: Odnowione zobowiązanie do budowania Europy bez barier”) czy Rady Europy (projektowanie uniwersalne jako główny element „Planu działań Rady Europy w celu promocji praw i pełnego uczestnictwa osób  niepełnosprawnych w społeczeństwie: podnoszenie jakości życia osób niepełnosprawnych w Europie 2006-2015”).

    Warto podkreślić, że standardy projektowania uniwersalnego wykraczają poza samo planowanie i tworzenie przestrzeni i produktów. Rada Europy zwraca uwagę, że konieczne jest wprowadzenie tych zasad do programów nauczania wszystkich zawodów zajmujących się środowiskiem zabudowanym, włączając architektów, inżynierów, urbanistów i wszystkie inne odpowiednie zawody zajmujące się zagospodarowaniem środowiska lub środowiskiem zabudowanym (Rezolucja nr ResAP(2001)1). Dodatkowo należy wprowadzać tę perspektywę do badań nad produktami.

    Standardem projektowania dla wszystkich jest także udział różnych grup użytkowników na wszystkich etapach projektowania. Komisja Europejska rozwija także wymogi stosowania zasady dostępności i projektowania dla wszystkich w obszarze zamówień publicznych.

    Źródła:

  • „Europejska strategia w sprawie niepełnosprawności 2010-2020: Odnowione zobowiązanie do budowania Europy bez barier”, Komunikat Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów, Bruksela, 2010
  • „Plan działań Rady Europy w celu promocji praw i pełnego uczestnictwa osób niepełnosprawnych w społeczeństwie: podnoszenie jakości życia osób niepełnosprawnych w Europie 2006-2015”. Zalecenia nr Rec(2006)5 Komitetu Ministrów dla państw członkowskich, Rada Europy, Komitet Ministrów, 2006
  • Raport tematyczny „Projektowanie uniwersalne. Objaśnienie koncepcji”, Ministerstwo Ochrony Środowiska (Norwegia), listopad 2007, oprac. polskie: Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnychhttp://www.niepelnosprawni.gov.pl/materialy-pokonferencyjne/projektowanie-uniwersalne-materi/
  • Choć o prawach kobiet dyskutowano na świecie od XVIII wieku – jedną z pierwszych kobiet, które podjęły tę tematykę była Francuzka Olympia de Gouges, autorka „Deklaracji praw kobiety i obywatelki” czy Angielka - Mary Wollstonecraft w swojej książce „Wołanie o prawa kobiety”, to problemem przemocy wobec kobiet i przemocy ze względu na płeć zaczęto zajmować się stosunkowo późno, bo dopiero w latach 70. XX wieku. Dzięki organizacjom kobiecym o m.in. przemocy wobec kobiet dyskutowano podczas kolejnych międzynarodowych Konferencji w Sprawach Kobiet w 1975 roku w Meksyku, w 1980 roku w Kopenhadze i najdobitniej w 1985 roku w Nairobi, gdzie przemoc wobec kobiet uznano za poważny problem  międzynarodowy. W wyniku tych wysiłków, w 1993 roku powstała Deklaracja Organizacji Narodów Zjednoczonych o Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet, w której wyraźnie stwierdza się, że przemoc jest pogwałceniem praw człowieka i jego podstawowych wolności. Ponadto w Deklaracji podkreślono, że przemoc wobec kobiet to także forma dyskryminacji ze względu na płeć, ponieważ przemoc jest jedną z głównych przyczyn braku uczestnictwa kobiet w życiu ekonomicznym, politycznym i społecznym. W ślad za Deklaracją ONZ  powołała Specjalną Sprawozdawczynię ds. Przemocy wobec Kobiet, której zadaniem  jest gromadzenie danych i rekomendowanie środków na rzecz eliminowania przyczyn  takiej przemocy.

    Deklaracja zapoczątkowała kolejne regulacje prawa międzynarodowego dotyczące przemocy wobec kobiet: umowy, konwencje, pakty – wiążące prawnie ich sygnatariuszy – oraz inne akty (zalecenia, deklaracje, dyrektywy, wskazania) i zobowiązujące do podjęcia konkretnych działań w celu przeciwdziałania i eliminacji przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Do najważniejszych dokumentów, oprócz wspomnianej Deklaracji o eliminacji przemocy wobec kobiet, należy Deklaracja Pekińska z 1995 roku wraz z przyjętą Deklaracja Celów. Podczas IV Światowej Konferencji w sprawach Kobiet przemoc wobec kobiet została uznana za jeden z 12 najważniejszych obszarów, wymagających pilnego działania i określa szczegółowe działania, jakie powinny zostać podjęte zarówno przez władze, jak i przez społeczeństwo, by zapobiegać przemocy, chronić kobiety i dziewczynki przed przemocą oraz zapewnić im zadośćuczynienie.

    Także w Europie, w tym samym mniej więcej czasie zaczęto wprowadzać zapisy, mające zobowiązywać państwa-strony do przeciwdziałania przemocy wobec kobiet – warto tu wspomnieć chociażby o Rekomendacji Rady Europy z 1985 roku, która dotyczyła przemocy domowej (Recommendation No. R (85) 4) i obejmowała zalecenia dla państw członkowskich opracowywania strategii  przeciwdziałających przemocy, wprowadzenia systemu oficjalnej rejestracji zdarzeń  oraz podejmowania interwencji w przypadkach stosowania przemocy.

    Wśród zaleceń Rady Europy szczególnie istotna  jest Rekomendacja Komitetu Ministrów RE dotycząca przeciwdziałania przemocy wobec kobiet, która powstała w 2002 roku (Recommendation Rec(2002)5). Podkreślono w niej związek między przemocą wobec kobiet i nierównością pozycji kobiet i mężczyzn prowadzącą do dyskryminacji kobiet w społeczeństwie i w rodzinie.

    Najważniejsze zalecenia tej rekomendacji dotyczą:

    • wprowadzenia przepisów prawnych zwalczających przemoc, gwarantujących  ochronę ofiar przemocy i ścigających oraz karzących sprawców;
    • wprowadzenia przepisów umożliwiających ofiarom rekompensatę strat i cierpień;
    • zagwarantowania, że przemoc wobec kobiet będzie ścigana z oskarżenia publicznego, traktowana jako poważne przestępstwo, a w razie potrzeby kobieta otrzyma pomoc psychologiczną lub medyczną;
    • potrzeby organizowania programów antyprzemocowych dla sprawców w trybie obligatoryjnym; pomysłu stworzenia genetycznego banku danych służącego badaniu czynników związanych z przemocą;
    • zwalczania wszelkich przejawów przemocy seksualnej, zachowań poniżających godność kobiety w miejscu pracy ze strony przełożonego.

     Konsekwencją zaleceń było opracowanie Konwencji o przeciwdziałaniu i zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, w której także podkreśla się, że stereotypy płciowe są jedną z przyczyn przemocy wobec kobiet.

     

    Polska

    W Polsce o przemocy domowej zaczęto mówić głośno w latach 90. Wtedy powstały pierwsze kampanie społeczne na ten temat oraz pierwsze próby zapobiegania temu zjawisku. Jednak kwestia przemocy wobec kobiet czy przemocy ze względu na płeć bardzo długo nie była obecna w polskich dyskusjach na temat przemocy, choć gromadzone statystyki jasno pokazywały że przemoc dotyka przede wszystkim kobiety i dzieci. Większość prób podejmowanych po 1989 roku wprowadzenia spójnego i skutecznego programu antyprzemocowego uwzględniającego największą grupę ofiar przemocy, jaką są kobiety, spełzła na niczym. Problematyka przemocy w rodzinie po 1989 roku została wprowadzona do Krajowego Programu Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (lata 1991–1992), którego realizacją wkrótce zajęła się powstała w 1994 roku Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). W 1997 roku została zorganizowana pierwsza w Polsce kampania świadomościowa dotycząca przemocy w rodzinie (słynne do dziś plakaty z hasłem „Bo zupa była za słona”. W tym samym roku rząd uruchomił program „Przeciw przemocy – wyrównać szanse”, który przygotowywany był przez dwa lata przez ówczesną pełnomocniczkę rządu ds. rodziny i kobiet, Jolantę Banach, w konsultacji z organizacjami zajmującymi się przeciwdziałaniem przemocy. Zakładał m.in. próbę stworzenia w Polsce bazy dla instytucjonalnego systemu pomocy dla kobiet znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej; miał wspierać oraz integrować różne formy przeciwdziałania przemocy rodzinnej i udzielania pomocy kobietom i dzieciom – najczęstszym ofiarom przemocy; przewidywał stworzenie i finansowanie dziesięciu centrów pomocy dla kobiet w wybranych miastach wojewódzkich. Jednak z ambitnych planów nic nie wyszło, W1997 roku, pod dojściu do władzy nowego rządu (AWS), zlikwidowano biuro pełnomocnika rządu ds. kobiet i rodziny, a na jego miejsce powołano biuro pełnomocnika rządu ds. rodziny. Rozpoczęte przez poprzedni rząd działania, mające na celu zmianę stereotypów przyczyniających się do przemocy w rodzinie, zostały nie tylko zatrzymane, lecz całkowitej zmianie uległy założenia antyprzemocowego programu. Przedstawiciele nowego rządu stali bowiem na stanowisku, że prowadzenie tak zapisanej kampanii jest zamachem na rodzinę.

    W 1998 roku opracowana przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych procedura interwencji policji wobec przemocy w rodzinie „Niebieska Karta” została wprowadzona w życie – do dziś jest jedną z najważniejszych procedur interwencji policji wobec przemocy w rodzinie, a także bazą danych dotyczących zjawiska przemocy w rodzinie, zaś dla kobiet-ofiar przemocy stanowi źródło wiedzy o tym, że przemoc jest przestępstwem ściganym przez prawo.

    Problematyka przemocy wobec kobiet stała się jednym z ważnych tematów na początku XXI wieku, kiedy pełnomocniczką rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn  została Izabela Jaruga-Nowacka. W Krajowym Programie Działań na rzecz Kobiet na lata 2003–2005 poświęcono problemowi przemocy wobec kobiet obszerny rozdział, w którym zapisano zobowiązania dotyczące przeciwdziałania i eliminowania przemocy wobec kobiet, m.in. przygotowanie projektu kompleksowej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w bliskich związkach, zweryfikowanie zapisów zawartych w Karcie Praw Ofiary tak, aby uwzględniały sytuację kobiet-ofiar przemocy, budowanie instytucjonalnego systemu wsparcia dla kobiet-ofiar przemocy, a także przeprowadzenie szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej dotyczącej zjawiska przemocy wobec kobiet i promocji polityki pod nazwą „Zero tolerancji dla przemocy”. Jednak ani zmian w Karcie Praw Ofiary, ani planowanej kampanii nie udało się przeprowadzić.

    W 2005 roku powstaje w Polsce najważniejsza z punktu widzenia osób doświadczających przemocy ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Prace nad pierwszym rządowym projektem ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie rozpoczęły się w 2003 roku; poprzedzała je długa debata sejmowa. Projekt tzw. ustawy antyprzemocowej został w dużej mierze oparty na ustawodawstwie austriackim, gdzie stworzono kompleksowy model przeciwdziałania przemocy w rodzinie obejmujący nie tylko prawodawstwo, ale także edukację, wsparcie dla osób doświadczających przemocy (a więc najczęściej dla kobiet) oraz działania korekcyjne dla sprawców przemocy. Szczególnie istotnym elementem było odizolowanie sprawcy od poszkodowanych. Jednak w ustawie brak wyodrębnienia zjawiska przemocy w rodzinie wobec kobiet – mimo starań organizacji pozarządowych zapisu, że przemoc dotyka w największym stopniu kobiety i dzieci nie udało się wprowadzić nawet do preambuły ustawy.

    W Polsce, podobnie jak i w innych krajach, rzeczywiste rozmiary przemocy w rodzinie są nieznane, a statystyki urzędowe obejmują tylko niewielką jej część. Tzw. „ciemna liczba”, czyli przemoc nieujawniona jest wyjątkowo duża - według szacunków prof. Beaty Gruszczyńskiej (Uniwersytet Warszawski, Katedra Kryminologii i Polityki Kryminalnej Instytut Wymiaru Sprawiedliwości) w Polsce co roku od 700 tysięcy kobiet do miliona doświadcza tylko dwóch rodzajów przemocy – seksualnej i fizycznej. Co czwarta kobieta doznała w swoim życiu przemocy ze strony innego mężczyzny, krewnego, znajomego z pracy, szkoły, okolicy lub obcego.

    Tylko około 30% pokrzywdzonych kobiet zgłosiło przemoc ze  strony partnera organom ścigania. A zatem prawie 70% przypadków przemocy nie spotkało się z żadną reakcją organów ścigania i nie zostało zarejestrowanych w żadnych statystykach.

    Zaledwie 15% kobiet zawiadomiło o tym policję, a zatem ciemna liczba jest jeszcze większa niż w przypadku przemocy ze strony partnera. W opinii kobiet, reakcja Policji na zgłoszenie przemocy ze strony innych mężczyzn była zdecydowanie gorsza niż w przypadku zgłoszenia przemocy ze strony partnera. Jeszcze gorzej wygląda kwestie przemocy seksualnej: szacuje się, że od 150 do 200 tys. kobiet w Polsce doświadcza jakiegoś rodzaju przemocy seksualnej w tym gwałtów. Na policję zgłasza się zaledwie jeden procent (2 tysiące).

     

    Definicje

    W ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która jest w Polsce najważniejszym aktem prawnym dotyczący tego zjawiska „przemoc w rodzinie” definiowana jest jako „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób najbliższych, a także innych osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą.”

    Niestety, wraz z ustawą nie wprowadzono do kodeksu karnego nowego typu przestępstwa, zwanego przemocą w rodzinie. Definicja przemocy w rodzinie jest inna od zapisów w prawie karnym (art. 207 k.k.), który określa przestępstwo znęcania się, nie zaś przestępstwo przemocy w rodzinie („Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.).

    W ustawie nie zdefiniowano także poszczególnych rodzajów i form przemocy. Znaleźć je możemy w specjalistycznych publikacjach dotyczących przemocy w rodzinie i dokumentach międzynarodowych. I tak wyróżnia się następujące formy przemocy:

    przemoc fizyczna – polega na różnej gamie form zachowania o różnym stopniu nasilenia np. wymierzaniu policzków,  biciu, kopaniu itp. Przykłady: użycie broni, parzenie, polewanie substancjami żrącymi i bicie przedmiotami, bicie otwartą ręką i pięściami, kopanie, przytrzymywanie, obezwładnianie, popychanie, szarpanie, odpychanie, duszenie, porzucanie w niebezpiecznej okolicy i nieudzielanie koniecznej pomocy; szczypanie i policzkowanie; zaniedbanie i brak odpowiedniej opieki (w tym odmowa udzielenia pożywienia, zmuszanie do jedzenia i inne).

    przemoc seksualna- zmuszanie do określonych zachowań i kontaktów seksualnych (gwałt, zmuszanie do oglądania filmów, zdjęć pornograficznych itd.) także w małżeństwie czy relacji intymnej. Do przemocy seksualnej zalicza się m.in. obmacywanie, gwałcenie, zmuszanie do uprawiania nieakceptowanych form współżycia (seks oralny, analny, sodomia, sadoma sochizm), zmuszanie do współżycia z innymi osobami, wyśmiewanie preferencji seksualnych

    przemoc psychiczna – słowne lub niewerbalne groźby użycia przemocy wobec osoby lub tego, co do niej należy, ten rodzaj przemocy przejawia się m.in. w zastraszaniu, poniżaniu, ubliżaniu, szantażowaniu itp. narzucanie własnych poglądów, zawstydzanie, stała krytyka i wmawianie choroby psychicznej, ograniczanie dostępu do snu i pożywienia; zamykanie, kontrolowanie i ograniczanie kontaktu z otoczeniem; wyśmiewanie poglądów, pochodzenia, wyznania, wyzywanie i upokarzanie; grożenie, szantażowanie i domaganie się posłuszeństwa.

     

    przemoc ekonomiczna/ materialna – odmawianie lub ograniczanie dostępu do wspólnych środków finansowych lub odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwiania bądź ograniczanie podjęcia pracy zarobkowej, ale również niszczenie przedmiotów itp. to także między innymi uniemożliwianie dostępu do rodzinnych środków finansowych i niezaspokajanie materialnych potrzeb rodziny; zmuszanie do pracy bądź zabranianie jej podjęcia. Jedną z  form przemocy ekonomicznej jest uporczywe nie płacenie alimentów i innych zasądzonych świadczeń.

    Warto podkreślić,  że różne przejawy przemocy często występują łącznie, objawiając się w różnych postaciach i konfiguracjach.

    Źródła:

  • B. Gruszczyńska, Przemoc wobec kobiet w Polsce. Aspekty prawnokryminologiczne, Wolters Kluwer, Warszawa 2007. 
  • E. Majewska „Przemoc wobec kobiet w rodzinie i relacjach intymnych. Podstawowe informacje”, Amnesty International, Warszawa 2005.
  • A. Mrozik, E. Rutkowska, I. Stefańczyk, Kogo chronimy przed przemocą. Dwa lata ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Raport Krytyczny, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2007. 
  • „Sytuacja kobiet w Polsce. Raport organizacji pozarządowych – Pekin 95, Społeczny Komitet Organizacji Pozarządowych – Pekin 1995, Warszawa 1995. 
  • „Kobiety dla Polski. Polska dla kobiet –20 lat transformacji 1989-2009. Raport”, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2009.
  • Przemoc domowa to przemoc, która ma miejsce w związkach, między osobami żyjącymi wspólnie, ale też mieszkającymi osobno, pozostającymi w bliskich relacjach. Przemoc domowa może być doświadczana przez osoby różnej płci ze strony swoich partnerów i partnerek, jednak ze względu na skalę zjawiska, termin „przemoc domowa” jest rozumiany jako przemoc wobec kobiet ze względu na płeć. Jest ona ściśle powiązana z patriarchalnym porządkiem społecznym, stereotypami płci i wykluczeniem kobiet z życia publicznego. Przemoc wobec kobiet jest naruszeniem praw człowieka kobiet, tymczasem ze względu na uwarunkowania kulturowe, polityczne i prawne nadal często jest postrzegana jako „prywatna sprawa”, objęta normą milczenia, usankcjonowana społecznymi przekazami, przysłowiami przyzwalającymi na przemoc i bagatelizującymi to zjawisko, np. „gdy się kobiety nie bije, to jej wątroba gnije”. Tymczasem, jak szacuje Beata Gruszczyńska w swoim opracowaniu „Przemoc wobec kobiet w Polsce” (2007), 800 tys. kobiet rocznie doświadcza przemocy domowej, 150 kobiet ginie w wyniku tzw. nieporozumień domowych, 95% sprawców przemocy w rodzinie to mężczyźni.

    Międzynarodowe dokumenty definiujące przemoc wobec kobiet to m.in. Deklaracja o Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, przyjęta przez Organizację Narodów Zjednoczonych w Wiedniu w 1993 roku, definiująca prawa kobiet jako prawa człowieka, a także Pekińska Platforma Działania przyjęta przez ONZ w 1995 roku, która określa przemoc ze względu na płeć jako barierę na drodze do osiągania równości, wolności i pokoju.

    Deklaracja o Eliminacji Przemocy wobec Kobiet przyjęta w czasie Konferencji Praw Człowieka w Wiedniu w 1993 roku definiuje w art. 1 przemoc w szerokim kontekście  - jako przemoc o charakterze fizycznym, psychicznym i seksualnym: „Przemoc wobec kobiet  to każdy akt związany z przynależnością do danej płci, w wyniku którego doszło lub mogło dojść do fizycznego, seksualnego lub psychicznego zranienia lub cierpienia kobiety włączając w to groźby popełnienia takiego czynu, a także pozbawienie wolności, do czego może dojść zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym”.

    Przemoc fizyczna to taki rodzaj przemocy, której zastosowanie jest najbardziej widoczne. To każde agresywne zachowanie skierowane przeciwko ciału drugiej osoby, mogące prowadzić do bólu lub/ i fizycznych obrażeń. Najczęściej zostawia ślady, obrażenia, powstające w wyniku takich zachowań, jak uderzanie, kopanie, popychanie, szczypanie, ściskanie, potrząsanie, szarpanie, gryzienie, policzkowanie, uderzanie pięścią, duszenie. Może odbywać się z użyciem narzędzia. Może doprowadzić do poważnych obrażeń ciała lub śmierci. Wyróżniamy także inne formy przemocy, które nie są przemocą fizyczną, mają jednak ograniczający, zagrażający życiu lub zdrowiu efekt.

    Przemoc seksualna oznacza zmuszanie do czynności seksualnych o różnym charakterze, wbrew woli partnerki; to także gwałt, w tym gwałt małżeński. O przemocy seksualnej mówimy także w przypadku agresywnych zachowań seksualnych z udziałem osób trzecich, a także zmuszaniu do prostytucji.

    Przemoc psychiczna przejawia się werbalnymi atakami, wyzwiskami, nękaniem, grożeniem, poniżaniem, upokarzaniem. To także zastraszanie, wywieranie presji, stosowanie szantażu emocjonalnego, grożenie użyciem przemocy, jak również izolowanie, zakaz wychodzenia z domu, kontrolowanie życia prywatnego i innych relacji. Prowadzi do poczucia zagrożenia, utraty bezpieczeństwa, depresji, zaniżonej samooceny, chorób psychicznych, samobójstwa.

    Przemoc  ekonomiczna to taki rodzaj przemocy, w którym partner wykorzystuje sytuację zależności finansowej partnerki, ograniczając swobodę dysponowania majątkiem, kontrolując wydatki, wydzielając pieniądze, uzależniając zgodę na dany zakup posłuszeństwem czy zrealizowaniem swojej woli.

    Społeczne funkcjonuje wiele mitów na temat przemocy domowej. Jeden z nich mówi, że przemoc domowa to zjawisko marginalne, tymczasem ok. 1/3 kobiet doświadcza na jakimś etapie swojego życia przemocy ze strony męża, chłopaka, partnera. Przemoc w rodzinie jest zjawiskiem bardziej rozpowszechnionym od tej, do której dochodzi w miejscach publicznych. Inny mit przekonuje, że przemoc domowa jest zjawiskiem charakteryzującym niższe warstwy społeczne, a jednak badania wykazują, że mężczyźni stosujący przemoc w bliskich relacjach wywodzą się z różnych warstw społecznych, a wśród tych, którzy mają wyższy status społeczny, przemoc jest częściej i skuteczniej ukrywana. Bardzo silnie funkcjonuje społeczne przekonanie, że kobiety zasługują sobie na przemoc, ponieważ nie są posłuszne, prowokują, nie chcą realizować stawianych przed nimi wymagań partnera czy małżonka. Tymczasem nic nie uzasadnia przemocy, bicia, traktowania z okrucieństwem. Ten mit przenosi dodatkowo odpowiedzialność z osoby stosującej przemoc na osobę, która tej przemocy doświadcza.

    Źródła:

  • Czarna księga kobiet, red. Christine Ockrent, Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2007  
  • Przemoc wobec kobiet [w:] Nasze ciała, nasze życie, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW – Polska, Gdańsk 2004  
  • Beata Gruszczyńska, Przemoc wobec kobiet w Polsce. Aspekty prawnokryminologiczne, Wolters Kluwer, Warszawa 2007  
  • Przeciwdziałanie przemocy i przemocy seksualnej wobec dziewcząt. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, red. Beata Stępień, Alina Synakiewicz, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2008
  • Przesłanki dyskryminacji to takie charakterystyki osób indywidualnych czy grup ludzi, które stają się przyczyną gorszego traktowania w życiu społecznym, politycznym, zawodowym czy prywatnym. Powodują wyróżnienie osób i przypisanie im pewnej tożsamości grupowej, związanej z co najmniej jedną cechą.

    Przesłankami dyskryminacji są najczęściej cechy należące do tożsamości pierwotnej, a zatem takie, na które nie mamy wpływu, lub wpływ na ich zmianę jest mocno ograniczony.

    Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej jako przesłanki dyskryminacji wskazuje: rasę, pochodzenie etniczne, status uchodźcy, imigranta, religię, wiek, zdrowie psychiczne, niepełnosprawność, orientację seksualną, płeć.

    W odniesieniu do polskiego prawa, zakaz dyskryminacji funkcjonuje w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (art. 32), natomiast nie odnosi się do przesłanek dyskryminacji innych niż płeć (zapisy o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn – art. 33).

    W Kodeksie pracy od 2004 roku znajdują się zapisy dotyczące zakazu dyskryminacji (art. 11 oraz rozdział 2a „Równe traktowanie w zatrudnieniu”), w których po raz pierwszy w Polsce zapisano katalog przesłanek dyskryminacji, zarówno o charakterze tożsamości pierwotnej: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasa, religia, narodowość, pochodzenie etniczne, orientacja seksualna, wyznanie, jak i należących do tzw. tożsamości wtórnej (kształtowanej procesie socjalizacji) czy ściśle związanej z funkcjonowaniem w miejscu pracy: przekonania polityczne, przynależność związkowa, zatrudnienie na czas określony / nieokreślony oraz w pełnym / niepełnym wymiarze czasu pracy.

    Warto zwrócić uwagę, że niniejszy katalog jest katalogiem otwartym (zapis „Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na (…) jest niedopuszczalna”), co oznacza, że możliwe jest dochodzenie swoich praw, kiedy uznamy że doszło do dyskryminacji ze względu na inną przesłankę (np. wygląd zewnętrzny, nadwagę i inne).

    Kolejnym dokumentem, w którym znajdziemy przesłanki dyskryminacji, jest tzw. ustawa antydyskryminacyjna (Ustawa z 3 grudnia 2010r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania), która weszła w życie 1 stycznia 2011 roku. Wymienione w ustawie przesłanki dyskryminacji to: płeć, wiek, pochodzenie etniczne, narodowość, religia, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek oraz orientacja seksualna (katalog zamknięty), przy czym poszczególne zapisy ustawy dotyczą tych przesłanek w różnym stopniu, co powoduje nierównomierną ochronę przed dyskryminacją.

    Organizacje pozarządowe zrzeszone w Koalicji na rzecz Równych Szans, koordynowanej przez Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, ze względu na niewystarczające zapisy w zakresie równego traktowania oraz różnicowanie ochrony prawnej ze względu na przesłankę dyskryminacji (a także szereg wyjątków od zasady równego traktowania) przygotowały nowelizację ustawy (stan prawny na luty 2012).

    Ze względu na przesłankę dyskryminacji, która stała się podstawą gorszego traktowania, najczęściej wyróżnia się następujące rodzaje uprzedzeń i związanej z nimi dyskryminacji:

    • płeć – seksizm
    • kolor skóry (dawniej: rasa) – rasizm
    • niepełnosprawność – ableizm
    • pochodzenie narodowe / etniczne – ksenofobia
    • wiek – ageizm
    • pochodzenie żydowskie – antysemityzm
    • pochodzenie romskie – romofobia
    • orientacja psychoseksualna / homoseksualna – homofobia
    • wyznanie muzułmańskie – islamofobia

    Źródła:

  • Antydyskryminacja. Pakiet edukacyjny. Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli, Warszawa 2005.  
  • Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010.
  • Q

    Znaczenie tego terminu można rozumieć dwojako – jako określenie dotyczące mowy potocznej, w tym też samookreślania ‘jestem queer’, jak i odniesienie do teorii queer, czyli interdyscyplinarnego sposobu teoretyzowania (także badań empirycznych opartych na tej teorii), czy też prowadzenia refleksji naukowej w obrębie tej teorii, określanej mianem teorii queer, przy całej jej niejednoznaczności, strategicznym ‘niedomknięciu’ terminu, otwartości. Stąd często mówi się o ‘teorii i praktyce’ queer, niekiedy jak się wydaje niesłusznie/sztucznie rozdzielając te dwie sfery. 
    Niezależnie od całej złożoności problematyki teorii queer, różnych jej ujęć, stanowisk badaczy, można przyjąć kilka wyróżników, rzec by można  ‘konstytutywnych’, dla tego ujęcia teorii naukowej (pomimo, że niektórzy badacze, z innych nurtów, zarzucają ‘nienaukowość’ teorii queer). Jednym z nich, odnoszącym się zarówno do rozumienia potocznego jak i naukowego, jest samo pochodzenie i nadanie niejako odwróconego, kontestującego znaczenia samemu terminowi queer.

    Termin ‘queer’ pochodzi z języka angielskiego i oznacza ‘dziwny, odmienny’. W Anglii na początku XX w. terminem tym w sposób obelżywy określano homoseksualnych mężczyzn (o czy mówił m.in. wspominając swoje długie i barwne życie Quentin Crisp). Terminem ‘queer’ oznaczano/określano w mowie potocznej geja, często w odniesieniu do osób (przede wszystkim mężczyzn homoseksualnych lub nienormatywnych, osób o nienormatywnym wyglądzie w ogóle jak np. osób transseksualnych), które były w sposób widoczny odmienne, różniły się, nie były postrzegane jako spełniające ówczesny wzorzec ‘męskości’, odnosząc się do współczesnej mowy potocznej (i słów wykorzystywanych w ramach dyskryminacji, czy mowy nienawiści), były ‘przegięte’, ‘niemęskie’, były mężczyznami zdradzającymi w wyglądzie cechy postrzegane wówczas (na poziomie większościowym, ogólnospołecznym) jako kobiece. Można przyjąć, że współczesnym odpowiednikiem tego obelżywego wówczas określenia byłyby słowa takie jak np. ‘ciota’, ‘pedał’, o wyraźnie obraźliwym, obelżywym zabarwieniu, których wypowiadanie w stosunku do danej osoby miało ją obrażać, stygmatyzować (było więc aktem mowy nienawiści).
    Termin queer, za sprawą osób zajmujących się problematyką odmienności seksualnej/nienormatywności (szczególnie w USA, ale także w Europie), przede wszystkim nauczycieli  akademickich, którzy także na gruncie filozofii, seksuologii, językoznawstwa zajmowali się tematem odmiennej od większościowej (normy) seksualności oraz tego w jaki sposób jest to obecne, postrzegane czy w jaki sposób istnieje w kulturze poprzez jej wytwory. Szczególne znaczenie mają w tym względzie prace Judith Butler, która na początku lat 90-tych XX w. stworzyła podwaliny pod współczesną teorię queer wydając takie prace jak „Uwikłani w płeć’ (ang. „Gender trouble”). Za sprawą tych badaczy oraz stopniowego upowszechniania terminu i ich propozycji teoretycznych, a także próby przekładania teorii na ową praktykę queer, termin ten stawał się coraz bardziej rozpoznawalny czy można wręcz popularny. W tym nowym ujęciu postanowiono nadać wcześniej obelżywemu określeniu queer znaczenie odwrotne do pierwotnego – pozytywne, mające być próbą kontestacji obowiązkowego systemu, czyli systemu obowiązkowego heteroseksualizmu. Termin ten od samych początków jego nowego, zarówno potocznego jak i naukowego ujęcia miał mieć ‘potencjał wywrotowości’, miał być ‘znakiem walki’ z dyskryminacją wszystkich tych, których społeczeństwo (czy raczej większościowy system społeczny) wykluczało, dyskryminowało, postrzegało negatywnie ze względu na ich odmienną od większościowej seksualność, wygląd itp. Termin queer, co także wielokrotnie podkreślała Butler, miał być z założenia otwarty, niedomknięty miał być symbolem/znakiem nowego, niewykluczającego podejścia do spraw nienormatywnej (tj. innej niż większościowa, heteroseksualna) seksualności. Butler użyła w tym przypadku określenia ‘umbrella term’, w odniesieniu do queer – miał być to parasol, pod którym mogą schronić się wszyscy ci, którzy czują się inni, dyskryminowani, ze względu na swoją orientację seksualną, wygląd itp. Była/jest to więc przestrzeń potencjalnego bezpieczeństwa, schronienia dla tych osób. Z czasem w ramach popularyzacji teorii i praktyki queer postawiono także w ramach ‘potencjału wywrotowości’ na akcje społeczne mające na celu podważanie i kontestowanie zasad ‘obowiązkowego heteroseksualizmu’, ponieważ sami teoretycy i działacze queer stawiają sobie za zadanie zmianę opresyjnego, obowiązkowego systemu, podważanie powszechnie obowiązujących zasad większościowego heteroseksualizmu, które są źródłem opresji i dyskryminacji wszystkich innych, niewpisujących się w ten większościowy model.
    W Polsce próbowano tłumaczyć słowo queer (np. jako odmieniec) i samą teorię queer, jednak próby tego tłumaczenia nie przyjęły się, w związku z czym w polskiej praktyce naukowej (a także np. w tekstach publicystycznych) przyjęło się angielskie użycie tego terminu. Potocznie, w przypadku osób określających się jako queer, oznacza niedefiniowanie się w kategoriach heteroseksualnego systemu i odmowę określenia się kategoriami heteroseksualny, homoseksualny, czy biseksualny lub transseksualny, a także w kategoriach kobiecości i męskości. To w praktyce oznacza przekraczanie/kontestowanie istniejących norm seksualności, wyglądu, płci i strategiczne niedookreślanie się i niedefiniowanie w tych kategoriach lub niejednoznaczne definiowanie.

    Jak pisze Steven Seidman: „W latach dziewięćdziesiątych XX wieku powstał nowy ruch gejów i lesbijek o nastawieniu queer. Zakwestionował on dychotomię heteroseksualności i homoseksualności oraz kulturę opartą na odrębnych, jasno określonych tożsamościach seksualnych. Orędownicy queer argumentowali, że samo pojęcie oddzielnych tożsamości płciowych i seksualnych tworzy niepotrzebne nierówności i podziały. Te tożsamości są narzędziem kontrolowania jednostek, zmuszając je do dostosowywania się do ograniczających norm męskości, kobiecości, bycia gejem lub lesbijką. W związku z tym zwolennicy queer poddali w wątpliwość ideę ruchu dążącego do normalizacji tożsamości homoseksualnej. Ich zdaniem taki ruch wzmacnia kulturę podziałów oraz regulacji seksualnych i płciowo-kulturowych.

    Aktywiści queer nie przyjęli nowej tożsamości, lecz krytyczne ‘stanowisko’ wobec poglądu, w myśl którego płeć kulturową i seksualność można lub powinno się ujmować jako zbiór ustalonych ról i tożsamości, z których niektóre są normalne, inne zaś – dewiacyjne. Zwolennicy queer podważyli samą ideę normalnej tożsamości płciowej i seksualnej, opowiadając się za porządkiem społecznym, który pozytywnie wartościuje zacieranie się granic, hybrydowe osobowości i jak najmniejszy zakres regulacji życia osobistego i zachowań intymnych podejmowanych przez dorosłych za obopólną zgodą.” (S. Seidman, 2012, str. 134)

    zobacz też: teoretycy queer

    Źródła:

  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa, 2008 
  • Judith Butler, Walczące słowa. Mowa nienawiści i polityka performatywu, Warszawa, 2010
  • Judith Butler, wywiad, w: Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006
  • Kalejdoskop genderowy. W drodze do poznania płci społeczno-kulturowej w Polsce, K. Slany, B. Kowalska i M. Ślusarczyk (red.), Kraków, 2011 
  • Celia Kitzinger i Sue Wilkinson, Przejście od heteroseksualizmu do lesbianizmu: dyskursywne tworzenie tożsamości lesbijskiej, W: Mary Roth Walsh (red.), Kobiety, mężczyźni i płeć. Debata w toku, Warszawa, 2003, s. 228-248
  • Jacek Kochanowski, Fantazmat zróżnicowany. Socjologiczne studium przemian tożsamości gejów, Kraków, 2004
  • Jacek Kochanowski, Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer, Łódź, 2009
  • Dorota Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa, 2008 
  • Ki Namaste, The Politics of Inside/Out: Queer Theory, Poststructuralism and a Sociological Approach to Sexuality, w: Queer Theory/Sociology, New York, 1996 
  • Ken Plummer, Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia, w: Metody badań jakościowych, Norman K. Denzin i Yvonna S. Lincoln (red.), t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530 
  • Adrienne Rich, Przymusowa heteroseksualność a egzystencja lesbijska, Furia Pierwsza, 1999/2000 
  • Denise Riley, Am I that name? Feminism and the Category of ‘Women’ in History, New York, 1988  
  • Gayle Rubin, Rozmyślając o seksie. Zapiski w sprawie teorii radykalnej polityki seksualności, Lewą Nogą 2004 (16/04)
  • Eve Kosofsky Sedgwick, Epistemology of the Closet, Los Angeles, 1990 
  • Eve Kosofsky Sedgwick, Męskie pragnienie homospołeczne i polityka seksualności, w: Krytyka Polityczna, 2005, nr 9-10 
  • Steven Seidman, The refusal of sexual difference. Queering sociology, w: Sexualities Critical Concepts in Sociology, London-New York, 2002 
  • Steven Seidman, Społeczne tworzenie seksualności, Warszawa, 2012 
  • Agata Stasińska, Drag king/queen, Rodziny z wyboru, K. Nadana (red.), Encyklopedia gender. Płeć kulturowa, Warszawa, 2011 
  • Strategie Queer, M. Drozdowski, M. Kłosowska, A. Stasińska (red.), Warszawa, 2012 
  • Susan Stryker, Stephen Whittle, The Transgender Studies Reader, New York, 2006 
  • Bożena Umińska-Keff, Barykady. Kroniki obsesyjne, Warszawa, 2006  
  • Błażej Warkocki, Homo Niewiadomo. Polska proza wobec odmienności, Warszawa, 2007 Jeffrey Weeks, Sexuality, New York, 1986
  • Nieheteroseksualne osoby z niepełnosprawnościami. Zarówno kategoria nieheteroseksualności (geje, lesbijki, osoby biseksualne, osoby transeksualne, interseksualne oraz takie, które nie określają swojej tożsamości płciowej i orientacji seksualnej), jak i niepełnosprawności (niepełnosprawność sensoryczna, ruchowa, intelektualna, psychiczna, niepełnosprawności sprzężone, choroby przewlekłe – niepełnosprawności widoczne i niewidoczne) jest bardzo szeroko traktowana i nie stanowi katalogu zamkniętego.

    Określenie to powstało jako wyraz specyfiki doświadczeń, w tym specyfiki wykluczeń, jakich doświadcza nieheteroseksualna osoba z niepełnosprawnością (patrz: dyskryminacja wielokrotna). W świadectwach tych osób pojawia się charakterystyczny wątek marginalizacji nie tylko w społeczeństwie jako takim, ale w ramach grup mniejszościowych (brak miejsca na perspektywę nieheteroseksualną w organizacjach działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami / niezrozumienie bądź brak dostępu dla osób z niepełnosprawnościami w środowisku LGBTQ).

    Pierwsze konferencja poruszająca szerokie spektrum zagadnień poświęconych problematyce queer disability zorganizowana została w San Francisco w 2002 roku.

    Źródła:

  • materiały pokonferencyjne "Queer Disability", San Francisco, 2002, 
  • Intersekcjonalne studia nad zagadnieniami nieheteroseksualności i queer oraz niepełnosprawności.

    Pierwsze prace poświęcone queer disability studies pojawiły się w latach 90. XX w. Za prekursorów tego nurtu uważa się m. in Eli Clare („Exile and Pride: Disability, Queerness, and Liberation”, 1999) Raymond Luczak („Eyes of Desire: A Deaf Gay and Lesbian Reader”, 1993), Shelley Tremain („Pushing the Limits: Disabled Dykes Produce Culture”, 1996), Victoria A. Brownworth i Susan Raffo („Restricted Access: Lesbians on Disability”, 1999) oraz Robert McRuer i Abby L. Wilkerson (“Desiring Disability: Queer Theory Meets Disability Studies”, 2003).

    Teoria i praktyka queer disability studies skupia się nie tylko na osobach doświadczających dyskryminacji wielokrotnej ze względu na orientację seksualną i niepełnosprawność, ale zdecydowanie bardziej na poszukiwaniu wspólnych dla tych ruchów emancypacyjnych przyczyn i kategorii wykluczeń oraz na wspólnych strategiach walki.

    W refleksjach na temat sytuacji osób nieheteroseksualnych i z niepełnosprawnościami podkreśla się ich nienormatywność. Jedna i druga kategoria została w przeszłości zdefiniowana w paradygmacie medycznym jako patologia i choroba, w kategoriach społecznych – jako odmieńcy. Wspólnym dla osób nieheteroseksualnych i z niepełnosprawnościami obszarem wykluczeń pozostaje ciało i seksualność – dwa obszary nieodłącznie ze sobą powiązane. Dominująca definicja zdrowego, sprawnego i pięknego ciała (compulsory able-bodiedness) zdolnego do tzw. normalnego pożądania i normalnego aktu seksualnego (compulsory heterosexuality) stygmatyzuje osoby queer i niepełnosprawne jako niekompletne, słabe i dziwaczne. Studia poświęcone queer i niepełnosprawności analizują w jaki sposób społeczeństwo w nieustanny sposób reprodukuje te wykluczające normy i w jaki sposób się one przejawiają.

    Queer disability studies jest nurtem krytycznym wobec klasycznych ruchów tożsamościowych, jakimi jest ruch LGBT i ruch na rzecz osób niepełnosprawnych, zarzucając im z jednej strony bazowanie na jednowymiarowej tożsamości (możliwe jest wyłącznie i niezmiennie bycie osobą homo- lub biseksualną albo osobą niepełnosprawną), z drugiej – próbę stworzenia jak najbardziej zbliżonego do normy wizerunku geja/lesbijki czy osoby niepełnosprawnej (jeżeli osoba nieheteroseksualna to dobrze sytuowana, jeżeli osoba niepełnosprawna to hetereoseksualna, obie z pragnieniem założenia tradycyjnej rodziny).

    Stąd queer disability studies odrzucając wartościowaną przez społeczeństwo kategorię tożsamości, postuluje zbudować wspólną polityczną agendę osób nieheteroseksualnych i z niepełnosprawnościami wokół konkretnych tematów, takich jak ubóstwo, system opieki zdrowotnej, ochrona środowiska itd.

    Warto podkreślić, że nurt ten kontynuuje, zapoczątkowaną przez teorię queer strategię subwersywności.  Znajduje to odbicie m. in w języku. Jeden z głównych twórców nurtu -  Robert McRuer w odniesieniu do  queer disability studies używa terminu crip theory, gdzie słowo ,crip' (podobnie jak sformułowanie ,queer') pierwotnie było (i jest) określeniem obelżywym wobec osób z różnymi niepełnosprawnościami.

    Źródła:

  • Robert McRuer, „As Good as it Gets: Queer Theory and Critical Disability”, GLQ: A Journal of Lesbian and Gay Studies, Volume 9, Number 1-2, 2003
  • Robert McRuer, „Cripping Queer Politics, or the Dangers of Neoliberalism”
  • Dan Goodley, „Disability Studies: An Interdisciplinary Introduction”,  SAGE Publication Ltd, 2011
  • (STUDIA NAD ODMIENNOŚCIĄ)

    Interdyscyplinarne studia obierające za przedmiot swych badań i zainteresowań nieheteronormatywną tożsamość seksualną, kulturowe i społeczne konstruowanie i funkcjonowanie seksualności, tożsamości płci, ról i stereotypów płciowych. Queer studies odrzucają podział ludzi i relacji między nimi na homo- i heteroseksualne.

    Queer studies powstało jako kontynuacja i zarazem krytyka studiów gejowsko – lesbijskich, które za obiekt swych badań obrały homoseksualność. Analizy podejmowane w ramach tego pierwszego nurtu przyczyniły się do stworzenia jednorodnej charakterystyki tego, co określone zostało jako tożsamość osób homoseksualnych (gay identity) i powiązany z tą tożsamością styl życia, prowadzący do wytworzenia specyficznej kultury lesbijek i gejów (gay culture). Co więcej dyskurs ten, wykorzystywany jako element strategii politycznej na rzecz poprawy sytuacji osób nieheteroseksualnych, często posługiwał (posługuje) się wizerunkiem osób homoseksualnych jako „prawie heteroseksualnych”, prowadzących stateczne życie w monogamicznych związkach i nie odbiegających, poza swoją mniejszościową orientacją psychoseksualną poza ogólnie akceptowane normy społecznych zachowań, zarówno w sferze prywatnej jak i publicznej.

    Queer studies kwestionuje tę orientację tożsamościową, zwracając uwagę, że jest ona oparta na błędnych założeniach braku różnicy pomiędzy osobami LGB (usuwając przy tym na margines osoby transseksualne i transgenderowe). Interpretuje to także jako przeniesienie do wewnątrz ruchu LGBT opresyjnej normatywności, która sankcjonuje i wyklucza inne ekspresje swojej seksualności czy tożsamości płciowej poza stworzoną charakterystykę.

    Queer studies w swoich analizach i dociekaniach przenosi punkt ciężkości na inne zagadnienie: dominującej tożsamości seksualnej oraz sposobu jej ustanawiania i utrwalania. Tym sposobem bada przyczyny funkcjonowania opresyjnych, dyscyplinujących jednostkę norm, aby móc się przyjrzeć ich skutkom w postaci stworzenia konstruktu homoseksualnego odmieńca.

    Kierunek tych dociekań teoretycznych oraz działań praktycznych rozwija się na świecie od początku lat 90. XX wieku, w Polsce pierwsze studenckie koła naukowe queer studies pojawiły się w pierwszych latach XXI wieku.

     

    Źródła:

  • Jacek Kochanowski, „Queer studies. Wprowadzenie”, [w:] „Queer Studies. Podręcznik kursu”, red. Jacek Kochanowski, Marta Abramowicz, Robert Biedroń. Kampania Przeciw Homofobii, Warszawa, 2010
  • Monika Baer, Marzena Lizurej, „Z odmiennej perspektywy. Pomiędzy studiami gejowsko-lesbijskimi a studiami queer. Wprowadzenie”, [w:] „Z odmiennej perspektywy. Studia queer w Polsce”, red. M. Baer i M. Lizurej, Oficyna Wydawnicza Arboretum, Wrocław 2007
  • http://www.kph.org.pl/pl/edukacja/queer-studies
  • R

    W świetle Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych z 13 grudnia 2006 roku, którą Polska ratyfikowała 6 września 2012 r., pojęcie racjonalne usprawnienie (reasonable accomodation) definiuje się jako konieczne i stosowne modyfikacje i adaptacje niewiążące się z nieproporcjonalnymi i nadmiernymi obciążeniami, jeśli są one potrzebne w określonych przypadkach dla zapewnienia osobom niepełnosprawnym możliwości egzekwowania i korzystania z wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności oraz ich wykonywania na zasadach równości z innymi.

    Na gruncie unijnej Dyrektywy Rady 78/2000/WE z 27 listopada 2000 r., w celu zagwarantowania przestrzegania zasady równego traktowania osób z niepełnosprawnościami, wprowadzono racjonalne usprawnienia, przez które rozumie się obowiązek pracodawcy podjęcia właściwych środków, z uwzględnieniem potrzeb konkretnej sytuacji, aby umożliwić osobie niepełnosprawnej dostęp do pracy, wykonywanie jej lub rozwój zawodowy bądź kształcenie, o ile środki te nie nakładają na pracodawcę nieproporcjonalnie wysokich obciążeń. Obciążenia te nie są nieproporcjonalne, jeżeli są w wystarczającym stopniu rekompensowane ze środków istniejących w ramach polityki prowadzonej przez dane państwo członkowskie na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

    Powyższa dyrektywa unijna powinna być w całości implementowana do prawa krajowego z dniem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 r.). Niestety, na zapis dotyczący racjonalnych usprawnień dla osób z niepełnosprawnościami musieliśmy czekać aż do 1 stycznia 2011 r. Wówczas weszła w życie Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, która wprowadziła konieczne zmiany w Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Niniejszym, na pracodawcę nałożono ustawowy obowiązek zapewnienia racjonalnych usprawnień dla osoby niepełnosprawnej, która pozostaje w stosunku pracy, uczestniczy w procesie rekrutacji, odbywa staż, szkolenie, przygotowanie zawodowe lub praktyki zawodowe czy też absolwenckie (art. 23 a). Niezbędne racjonalne usprawnienia polegają na przeprowadzeniu koniecznych w konkretnej sytuacji zmian lub dostosowań do szczególnych, zgłoszonych pracodawcy potrzeb wynikających z niepełnosprawności danej osoby, o ile przeprowadzenie takich zmian lub dostosowań nie skutkowałoby nałożeniem na pracodawcę nieproporcjonalnie wysokich obciążeń. Obciążenia te nie są nieproporcjonalne, jeżeli są w wystarczającym stopniu rekompensowane ze środków publicznych. Niedokonanie niezbędnych racjonalnych usprawnień uważa się za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy.

    Dlatego też, w każdym przypadku, gdy pracodawca stoi przed decyzją czy powinien zatrudnić osobę niepełnosprawną musi dokonać analizy sytuacji w odniesieniu do potrzeb konkretnej osoby niepełnosprawnej, np. czy konieczna będzie:

    1) modyfikacja przesłanek kwalifikujących pracownika do szkolenia, awansu, premii, etc.,

    2) modyfikacja czasu bądź miejsca pracy,

    3) modyfikacja obowiązujących u pracodawcy procedur,

    4) zakup odpowiedniego wyposażenia technicznego,

    5) podział zakresu obowiązków.

    Zapewnienie racjonalnych usprawnień dla pracownika niepełnosprawnego, stanowi obowiązek a nie wybór pracodawcy, który jest z niego zwolniony tylko wówczas gdy nakładałoby to na niego nieproporcjonalne obciążenia, przy uwzględnieniu m.in. takich czynników jak:

    1) jego możliwości finansowe,

    2) stopień ingerencji w porządek pracy,

    3) dostępność pomocy finansowej/innej z zewnątrz, np. ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

     

    Przykład
    Artur w odpowiedzi na ogłoszenie w prasie dotyczące naboru pracownika na stanowisko księgowego w jednej z miejscowych firm, zgłosił swoją kandydaturę. Artur jest osobą niepełnosprawną, poruszającą się na wózku inwalidzkim. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, na którą go zaproszono, pracodawca poinformował go, iż w związku z faktem, że porusza się on na wózku inwalidzkim, a biuro w którym mieści się dział księgowości znajduje się na pierwszym piętrze bez windy, nie może go zatrudnić pomimo, że posiada on odpowiednie kwalifikacje na dane stanowisko. Artur podniósł zarzut dyskryminacji, powołując się na okoliczność, iż biura firmy znajdują się również na parterze w tym samym budynku, w którym znajduje się dział księgowości, a pracodawca nie wykazał inicjatywy przeorganizowania biura w ten sposób, ażeby dział księgowości przenieść na parter. Wówczas pracodawca niewielkim nakładem pracy, umożliwiłby mu podjęcie zatrudnienia. 

    (1) uprzedzenie, którego podstawą jest rasa, charakteryzujące się obecnością postaw i przekonań o gorszej naturze osób przynależnych do innej rasy. Znaczenie to jest bliskie na wiele sposobów pojęciu etnocentryzmu.

    (2) doktryna społeczna lub polityczna, dowodząca, iż u podstaw różnic społecznych, ekonomicznych, różnic w edukacji oraz traktowaniu przez prawo tkwi rasa danej jednostki

    (za: Arthur S. Reber, Słownik psychologii, SCHOLAR, Warszawa 2000, s. 608).

    Teoria rasy jest jedną z bardziej kontrowersyjnych koncepcji w naukach społecznych. Pierwsze „naukowe” doniesienia pojawiły się na przełomie XVIII i XIX wieku, legitymizując imperialistyczną politykę Anglii i innych krajów europejskich. Przedstawiona koncepcja dążyła do podzielenia ludzkości na trzy rasy: białą (kaukaską), czarną (negroidalną) i żółtą (mongoloidalną) i łączyła cechy fizyczne z niższością lub wyższością biologiczną. To z kolei uzasadniało „naturalne” nierówności społeczne. Przekonania te stały się następnie podstawą niewolnictwa i segregacji rasowej w Stanach Zjednoczonych, nazizmu w hitlerowskich Niemczech i apartheidu w Republice Południowej Afryki.

    Dziś wiemy, że z punktu widzenia biologii nie da się wyodrębnić „ras”, możemy jedynie mówić o różnych typach fizycznych ludzi. Zróżnicowanie genetyczne między populacjami o podobnych cechach fizycznych, jest bowiem równie duże jak zróżnicowanie między osobami w obrębie jednej populacji. W związku z tymi ustaleniami niektórzy badacze postulują całkowite zaprzestanie posługiwania się terminem „rasy”. Inni jednak przestrzegają, że gdy to pojęcie zniknie z języka, stracimy z oczu cały problem rasizmu.

    Historycznie ujmując rasizm dzieli się na „stary” i „nowy”. Nowe rozumienie rasizmu opiera się na pojęciu etniczności, czyli katalogu wzajemnie i silnie z sobą powiązanych cech społeczno-kulturowych. W przeciwieństwie do „rasy”, etniczność należy do kategorii z gruntu socjologicznych i wyznacza rzeczywiste różnice pomiędzy społecznościami. Nowy rasizm zastąpił więc argumentację biologiczną – dowodami kulturowymi. Mechanizm rasizmu kulturowego polega na uznawaniu wartości kulturowych grupy większościowej za lepsze, wyższe od wartości grup mniejszościowych, od których oczekuje się asymilacji i podporządkowania, co oczywiście wiąże się z systemem władzy. Według ONZ nie ma różnicy między dyskryminacją rasową a etniczną.

    Rasizm nie jest jedynie poglądem jednostek, czy konkretnych grup, przekonanych o swojej wyższości rasowej nad innymi. Od lat 60. mówi się o instytucjonalnym charakterze rasizmu. Oznacza to, że rasizm odnajdziemy w funkcjonowaniu całego społeczeństwa i jego organizacjach, np. w policji, służbie zdrowia, polityce mieszkaniowej, edukacji, czy mediach.

    Źródła:

  • Giddens Anthony, Rasa, etniczność i migracja [w:] Socjologia, PWN, Warszawa 2008.
  • Krzemiński Ireneusz, Rasizm [w:] Encyklopedia socjologii, Oficyna Naukowa, Warszawa 2001.
  • Miles Robert, Brown Malcolm, Racism, Routledge, London 2006.
  • Nelson Todd D., Rasizm tradycyjny a rasizm współczesny [w:] Psychologia uprzedzeń, GWP, Gdańsk 2003.
  • Ostrowski Łukasz, Mowa o rasizmie. Pojęcie rasizmu we współczesnej polskiej prasie antyfaszystowskiej i skrajnie nacjonalistycznej, TRIO, Warszawa 2009.
  • Pankowski Rafał, Rasizm a kultura popularna, TRIO, Warszawa 2006.
  • Ratcliffe Peter, ‘Race’, Ethnicity and Difference: Imagining the Inclusive Society, Open University Press, Maidenhead 2004.
  • Rattansi Ali, Racism. A very short introduction, Oxford University Press, New York 2007.
  • Solomos John, Les Back, Racism and Society, Macmillan, London 1996.
  • Thompson Neil, Ethnicity and Racism [w:] Anti-discriminatory practice, Palgrave Macmillan, London 2006.
  • Zielińska Hanna, Rasizm  [w:] Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, pod red. M. Branki, D. Cieślikowskiej, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010, str. 162-167.
  • Rehabilitacja społeczna jest całokształtem działań wspierających uczestnictwo osób niepełnosprawnych w życiu społecznym.  Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych definiuje rehabilitację społeczną głównie jako: wyrabianie zaradności osobistej i pobudzanie aktywności społecznej osoby niepełnosprawnej; wyrabianie umiejętności samodzielnego wypełniania ról społecznych; likwidację barier, w szczególności architektonicznych, urbanistycznych, transportowych, technicznych, w komunikowaniu się i dostępie do informacji; kształtowanie w społeczeństwie właściwych postaw i zachowań sprzyjających integracji z osobami niepełnosprawnymi. 
    Z jednej strony kładzie nacisk na umiejętności i kompetencje samej osoby niepełnosprawnej, w tym pełnienie ról społecznych, z drugiej strony widać duży nacisk na działania państwa i społeczności, w których osoby niepełnosprawne żyją.

    Elementami rehabilitacji społecznej jest rehabilitacja medyczna czy zawodowa.

    W przypadku osób z nabytą niepełnosprawnością rehabilitacja społeczna powinna umożliwić powrót do życia społecznego i wykształcić takie mechanizmy, które pozwolą kompensować skutki niepełnosprawności. 

    Rehabilitacja społeczna z natury swej ma charakter włączający i nie segregacyjny. Jest to proces, który uczy lub przywraca samodzielność. Jednym z jej elementów jest adekwatna do potrzeb edukacja (patrz: integracyjny i segregacyjny system edukacji) dla samych niepełnosprawnych i edukacja społeczeństwa dla zrozumienia potrzeb i sytuacji osób niepełnosprawnych.

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
  • Ustawy z dnia 9 maja 1991roku o zatrudnianiu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych
  • Rehabilitacja zawodowa bywa też nazywana rehabilitacją poprzez pracę. Zgodnie z zapisami Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych „rehabilitacja osób niepełnosprawnych oznacza zespół działań, w szczególności organizacyjnych, leczniczych, psychologicznych, technicznych, szkoleniowych, edukacyjnych i społecznych, zmierzających do osiągnięcia, przy aktywnym uczestnictwie tych osób, możliwie najwyższego poziomu ich funkcjonowania, jakości życia i integracji społecznej.”

    Przez wiele lat, jako podejście wspierające osoby niepełnosprawne, w Polsce dominowała rehabilitacja medyczna, która ma za cel przywrócenie sprawności organizmu i, jeśli to możliwe, fizyczną kompensację skutków niepełnosprawności.

    Zgodnie ze wzmiankowaną ustawą „ rehabilitacja zawodowa ma na celu ułatwienie osobie niepełnosprawnej uzyskania i utrzymania odpowiedniego zatrudnienia i awansu zawodowego przez umożliwienie jej korzystania z poradnictwa zawodowego, szkolenia zawodowego i pośrednictwa pracy”.

    Rehabilitacja zawodowa jest kluczowa w procesie rehabilitacji społecznej osób niepełnosprawnych. Praca jest nie tylko sposobem na niezależność  ekonomiczną, daje też poczucie sensu i przydatności społecznej.  Innym efektem podjęcia pracy jest nawiązanie nowych kontaktów. Osoby niepełnosprawne przestają być jedynie odbiorcami działań bliskich czy państwa , ale też stają się podmiotami życia społecznego. Nie mniej ważny jest również wizerunek pracującej osoby niepełnosprawnej: kogoś kto płaci podatki, a nie jest tylko biorcą różnego rodzaju świadczeń. Pracujące osoby niepełnosprawne postrzegają też siebie jako aktywnych i samodzielnych uczestników życia społecznego.

    Aktywność zawodowa osób niepełnosprawnych wspierana jest przez państwo między innymi za pomocą dofinansowań wynagrodzeń i ulg dla pracodawców.  

    Organizacje pozarządowe mogą występować w postępowaniu przed sądem we własnym interesie, jako strony lub uczestnicy postępowania, ale mają także prawo uczestniczyć w postępowaniu na rzecz i w interesie obywateli, co stanowić może istotną formę społecznej kontroli orzecznictwa sądów powszechnych. Z najszerszymi uprawnieniami organizacji w tym zakresie mamy do czynienia w postępowaniu cywilnym, gdzie wprost, wśród organizacji uprawnionych do uczestniczenia w postępowaniach, ustawodawca wskazuje organizacje które zajmują się przeciwdziałaniem dyskryminacji. Podobne, choć bardziej ograniczone uprawnienia mają organizacje w postępowaniu karnym, administracyjnym i przed sądami administracyjnymi.

    Analizując uprawnienia organizacji na gruncie Kodeksu postępowania cywilnego należy wskazać art. 7, który stanowi, iż organizacje pozarządowe, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą dla ochrony praw obywateli wszcząć postępowanie oraz wziąć udział w toczącym się postępowaniu. Co ważne, konieczne jest uzyskanie pisemnej zgody zainteresowanej strony postępowania (osoby fizycznej), a art. 61 precyzyjnie określa rodzaje spraw, w których możliwy jest udział organizacji, wskazując na sprawy których przedmiotem są:

      1)   alimenty;

      2)   ochrona środowiska;

      3)   ochrona konsumentów;

      4)   ochrona praw własności przemysłowej;

      5)   ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli,

    przy zastrzeżeniu, że przedmiot postępowania mieści się w zakresie zadań statutowych organizacji. Od 3 maja 2012 r. (nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego), organizacja składająca pozew lub pismo informujące o przystąpieniu do postępowania, zobowiązana jest dołączać wyrażoną na piśmie zgodę osoby fizycznej.

    Z kolei, art. 462 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi podstawę do udziału organizacji pozarządowych w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, gdzie za zgodą pracownika lub ubezpieczonego wyrażoną na piśmie, mogą wytaczać powództwa na rzecz pracownika lub wnosić odwołania od decyzji organów rentowych, a także, za zgodą pracownika lub ubezpieczonego wyrażoną na piśmie, przystępować do nich w toczącym się postępowaniu.

    Do organizacji pozarządowych wytaczających powództwa na rzecz osób fizycznych stosuje się odpowiednio przepisy o prokuratorze wytaczającym powództwo na rzecz oznaczonej osoby(art. 62), a w praktyce oznacza to, iż:

    • organizacja, wytaczając powództwo na rzecz oznaczonej osoby, powinna ją wskazać w pozwie;
    • osobę, na rzecz której organizacja wytoczyła powództwo, sąd zawiadamia o tym, doręczając jej odpis pozwu i może ona wstąpić do sprawy w każdym jej stanie w charakterze powoda;
    • wyrok prawomocny zapadły w sprawie wytoczonej przez organizację ma powagę rzeczy osądzonej pomiędzy stroną, na rzecz której organizacja wytoczyła powództwo, a stroną przeciwną;
    • sąd zawiadamia organizację o każdej sprawie, w której udział jego uważa za potrzebny;
    • organizacja może wstąpić do postępowania w każdym jego stadium. Organizacja nie jest związana z żadną ze stron. Może składać oświadczenia i zgłaszać wnioski, jakie uzna za celowe, oraz przytaczać fakty i dowody na ich potwierdzenie;
    • od chwili, kiedy organizacja zgłosiła udział w postępowaniu, należy jej doręczać pisma procesowe, zawiadomienia o terminach i posiedzeniach oraz orzeczenia sądowe;
    • organizacja może zaskarżyć każde orzeczenie sądowe, od którego służy środek odwoławczy; terminy do zaskarżenia orzeczeń sądowych, ustanowione dla stron, wiążą również organizacje.

    Poza wszczęciem postępowania i wstąpieniem do toczącego się postępowania, istnieje możliwość przedstawienia przez organizację wskazane w art. 61 istotnego dla sprawy poglądu wyrażonego w uchwale lub w oświadczeniu ich należycie umocowanych organów. Jest to uprawnienie przysługujące organizacją, które nie uczestniczą w sprawie. Pogląd ten często jest nazywany opinią amicus curiae, czyli opinią przyjaciela sądu. Przedstawiając sądowi pogląd organizacja ma możliwość dostarczenia mu informacji specjalnych, opartych na wiedzy i doświadczeniu w odniesieniu do problematyki stosunków społecznych, której dotyczy postępowanie. Przedstawienie poglądu jest jednorazowym wystąpieniem organizacji pozarządowej w toku postępowania. Pogląd ten podlega swobodnej ocenie sądu, który nie jest nim związany.

    Organizacje mają również możliwość reprezentowania uczestników postępowania na podstawie art. 87 § 3 – 6 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, iż przedstawiciel organizacji może być pełnomocnikiem procesowym obywatela w sprawach:

    • ustalenie i zaprzeczenie pochodzenia dziecka i o roszczenia alimentacyjne;
    • związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego;
    • związanych z ochroną praw konsumentów;
    • związanych z ochroną własności przemysłowej pełnomocnikiem twórcy projektu wynalazczego.


    Podobne uprawnienia przysługują organizacją pozarządowym na gruncie Kodeksu postępowania karnego. W świetle art. 90, do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego udział w postępowaniu może zgłosić przedstawiciel organizacji społecznej, jeżeli zachodzi potrzeba ochrony interesu społecznego lub ważnego interesu indywidualnego, objętego zadaniami statutowymi tej organizacji, w szczególności ochrony wolności i praw człowieka. W zgłoszeniu organizacja społeczna wskazuje przedstawiciela, który ma reprezentować tę organizację, a przedstawiciel przedkłada sądowi pisemne upoważnienie. Sąd dopuszcza przedstawiciela organizacji społecznej, jeżeli leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości. Dopuszczony do udziału w postępowaniu sądowym przedstawiciel organizacji społecznej może uczestniczyć w rozprawie, wypowiadać się i składać oświadczenia na piśmie (art. 91).

    Na gruncie Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 31), w sprawach dotyczących innych osób, dopuszcza się możliwość dla organizacji społecznej wszczęcia przez nią postępowania i uczestniczenia w postępowaniu, o ile jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Żądanie organizacji rozpatruje organ administracji publicznej i uznając je za uzasadnione, postanawia o wszczęciu postępowania z urzędu lub o dopuszczeniu organizacji do udziału w postępowaniu. Na postanowienie odmowne organizacji przysługuje zażalenie. Organizacja, którą organ dopuścił do postępowania, uczestniczy na prawach strony. Organ administracji publicznej, wszczynając postępowanie w sprawie dotyczącej innej osoby, może także z własnej inicjatywy zawiadomić o tym organizację społeczną, jeżeli uzna, że może ona być zainteresowana udziałem w tym postępowaniu ze względu na swoje cele statutowe, i gdy przemawia za tym interes społeczny. Podobnie jak w postępowaniu cywilnym, organizacja nie uczestnicząca w postępowaniu na prawach strony, może przedstawić swój pogląd w sprawie wyrażony w uchwale lub oświadczeniu jej organu statutowego. Z tym, że w tego rodzaju postępowaniu, musi na to wyrazić zgodę organ administracji publicznej rozpatrujący sprawę. Możliwość uczestniczenia organizacji pozarządowych w postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika z art. 9 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

    Są to społeczne normy, oczekiwania i przepisy na to, w jaki sposób w danej kulturze, w danym społeczeństwie należy „być kobietą” i „być mężczyzną”. Ten społeczny przepis zakłada, ze role odgrywane przez kobiety i mężczyzn w społeczeństwie są rozłączne, komplementarne i ściśle związane z płcią biologiczną. Zakłada także, że sfery funkcjonowania kobiet i mężczyzn są odmienne, wyznaczając osobom ze względu na ich płeć biologiczną priorytetowe obszary aktywności, normy zachowania, preferowane wartości.

    Znana myśl Simone de Beauvoir przedstawiona w jej „Drugiej płci” stwierdza, ze „nikt nie rodzi się kobietą, ale się nią staje”, odnosząc się tym samym do procesu społecznego nabywania wiedzy i zachowań dostosowawczych do ról płci. Role płci są społecznie konstruowane i odtwarzane, wyuczane i przekazywane w procesie socjalizacji, za pośrednictwem instytucji społecznych takich, jak rodzina, system edukacji czy media. Rolom tym towarzyszy internalizacja „męskiej” lub „kobiecej” tożsamości – kobiecości i męskości. Za niestosowanie się do przepisów na role płci, za wychodzenie poza ich ramy, osoby przekraczające granice ról spotykają się ze społecznymi sankcjami, np. w postaci nacechowanych pejoratywnie określeń, takich jak „zniewieściały mężczyzna” i „babochłop”. Określenia te wskazują na nieadekwatność zachowania czy wyboru drogi życiowej, wspierając jednocześnie społeczną normę „kobiecej kobiety” i „męskiego mężczyzny”.

    Społeczne role kobiet orientują się wokół tzw. sfery prywatnej, rodziny, podtrzymywania relacji, natury, a role mężczyzn wokół tzw. sfery publicznej, zdobywania zasobów, reprezentacji, nastawienia na osiągnięcia zawodowe, kultury. Przepis ról płci zawiera w sobie także silne odniesienia dotyczące seksualności i jej realizacji uznanej społecznie za właściwą (patrz: heteronorma).

    Źródła:

  • Anthony  Giddens, Socjologia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004
  • Claire M. Renzetti, Daniel J. Curran, Kobiety, mężczyźni i społeczeństwo, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005
  • To język romski, używany przez większość Romów, wywodzi się z sanskrytu i należy do języków nowoindyjskich (obok m. in.: hindi, urdu, bengalskiego, gudźarati,  sindhi).  

    Romani kształtował się przypuszczalnie na terenie północno-zachodnich Indii, opuszczonych przez posługujące się nim grupy prawdopodobnie między IX a XI w. n. e. Przemieszczając się grupy włączały  do swego języka słownictwo kolejnych krajów. We współczesnych dialektach romskich odnajdujemy zapożyczenia z perskiego (np. kuśtyk – pas, koro – ślepy, weś – las), z ormiańskiego (np. bow – piec, kotyr – kawałek, koćak – guzik), z greckiego (np. śtadyk – czapka, fiłacin – dwór, zerwo – lewy).

    Uważa się, że romani nie miał nigdy jednej formy, zawsze istniał jako wiele dialektów, które w miarę rozpraszania się Romów coraz bardziej się miedzy sobą różniły.

    Jeszcze przed dotarciem Cyganów do Europy oddzieliły się dialekty bosza  (używane  w Armenii) i domani (w Syrii).

    Językoznawca Marcel Courthiade opracował klasyfikację dialektów cygańskich wyróżniając dwa główne „superdialekty”   – „superdialekt O” (bałkańsko-karpacko-bałtycki), od którego bardzo wcześnie oddzieliły się dialekty sinti-manuś (mówią nimi grupy zamieszkujące w większości Niemcy i Francję),  oraz „superdialekt E”, który dzieli się na dwie gałęzie: gurbecko-czergarską oraz kalderasko-lowarską.  Courthiade wymienia też „języki oboczne” (inaczej „języki pararomskie”), które na tyle oddaliły się od wspólnego pnia, że nie mogą już być uważane za dialekty romani. Wśród nich wyróżnia „paggerdolekty”: anglo-romski (paggerdi), katalano-romani, euskaro-romani i hiszpańsko-romski (kaló). Dialekty te rozwinęły się  na bazie angielskiego, katalońskiego, baskijskiego i kastylijskiego. Zachowują gramatykę tych języków, jednak ich zasób leksykalny jest w dużej mierze romski.

    Wszystkie dialekty romskie obfitują w zapożyczenia - Romowie przejmowali z obcych języków wyrazy mające zastąpić słowa „zapomniane” lub oznaczające przedmioty i pojęcia nieobecne wcześniej w kulturze romskiej (zegaros, noźńićka, koleja).

    Romowie, nawet mieszkający w oddalonych od siebie krajach, są w stanie porozumieć się używając romani, jednak dotyczy to głównie spraw rodzinnych czy życia taborowego – opisywanych słownictwem najstarszym, które  w najmniejszym stopniu podlegało zmianom. O wiele trudniej porozumieć się na tematy dotyczące życia w mieście, problemów naukowych czy politycznych. Dlatego też wraz z powstaniem międzynarodowych organizacji romskich pojawiła się idea standaryzacji języka romani, stworzenia jego formy międzydialektalnej, zrozumiałej dla wszystkich Romów. Nad standaryzacją pracuje Grupa Badań Językoznawstwa Romskiego, pod kierunkiem językoznawców romskich Marcela Courthiade i Iana Hancocka.

    W Polsce najczęściej używane są cztery dialekty, którymi posługują się grupy: Bergitka Roma, Polska Roma, Lowarzy i Kalderasze. Dialekty dwóch pierwszych należą do „superdialektu O” - Bergitki do grupy karpackiej, Polskiej Romy do bałtyckiej. Lowarzy i Kalderasze posługują się zbliżonymi dialektami należącymi do „superdialektu E”. W dialektach wszystkich tych grup spotykamy identyczne wyrazy, najczęściej mające indyjskie, perskie lub greckie pochodzenie. I tak na przykład w dialektach tych „siano” brzmi khas (w sanskrycie ghas), twarz muj (sans. mukha), woda pańi (sans. paniya). Podobnie bywa z zapożyczeniami z nowogreckiego, na przykład wyraz drom – droga – pochodzący od greckiego dromos brzmi identycznie w dialektach Kalderaszy, Polskiej Romy i Bergitki Romy. Często jednak mające to samo pochodzenie wyrazy różnią się od siebie: sanskryckie divasa – dzień – przyjęło w dialekcie grupy Polska Roma formę dives, grupy Bergitka Roma – dźiwes, a Kalderaszy -  dźes.

    W leksyce romskiej możemy odnaleźć ślady wędrówki poszczególnych szczepów – przybyła w XVI wieku z Niemiec Polska Roma używa wielu zapożyczeń niemieckich: bana – pociąg (niem. Bahn), śtunda – godzina (niem. Stunde), štrynpa – pończocha (niem. Strumpf). W dialekcie karpackiej grupy Bergitka Roma wiele jest zapożyczeń z węgierskiego: fenek – dno (węg. fenek), harangos – dzwon (węg. harang), fała – ściana (węg. fal). Kalderasze i Lowarzy przybyli do Polski z terenów dzisiejszej Rumunii, stąd liczne zapożyczenia z rumuńskiego: numa – ale (rum. numai), papuša – lalka (rum. papuša), kympo – łąka (rum. kamp).

    Brak własnego terytorium, organizacji państwowej czy wspólnej religii powoduje, że język jest dla Romów niezwykle istotnym elementem etnicznej i kulturowej tożsamości. Dla wielu rozmowa z członkami rodziny w języku innym niż romani jest nie do pomyślenia, mówienie nim daje poczucie wspólnoty, bliskości, bezpieczeństwa. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu był pilnie strzeżony przed nie-Romami, obecnie znajomość nawet pojedynczych słów budzi często żywą sympatię.

    Przez długi czas język romski miał charakter wyłącznie ustny. Pierwsze zapisy w romani  nie były dziełem  Romów, ale najczęściej badaczy folkloru i języka cygańskiego. W Polsce zapisywali, publikowali i tłumaczyli teksty romskie Teodor Narbutt (1830), Izydor Kopernicki (1930), Jan Rozwadowski (1936), a po II wojnie światowej Jerzy Ficowski.

    W ostatnich latach, głównie dzięki rządowemu Programowi na rzecz społeczności romskiej w Polsce, wydano wiele publikacji w języku romani – opublikowano tomiki poezji, zbiory baśni, podręczniki do nauki czytania i elementarz dla dzieci, rozmówki polsko-romskie oraz słownik romsko-polski, a także historyczne komiksy edukacyjne. Wychodzą trzy czasopisma publikujące obok tekstów polskich artykuły w romani – „Rrom p-o Drom”, „Dialog-Pheniben” i „Romano Atmo”. Słabą stroną części publikacji jest posługiwanie się nieujednoliconą i często niekonsekwentną pisownią. Alfabet i zasady ortografii wspólne dla używanych w Polsce dialektów romskich zostały opracowane i przedstawione przez Adama Bartosza, można więc mieć nadzieję, że w przyszłości publikowane teksty zachowywać będą zasady ujednoliconej pisowni.

    Z drugiej strony używanie przez Romki i Romów, zwłaszcza młodych, mediów elektronicznych, może wywrzeć na kształtowanie się romani znaczący wpływ. Jaki – tego chyba nie można przewidzieć.

    Źródła:

  • Bartosz, Adam: Nie bój się Cygana, (rozdz.: Mowę sobie zmyślili) Wyd. Pogranicze, Sejny 2004
  • Bartosz, Adam: Propozycja zapisu języka romani – pisownia sulejowska, w: Studia Romologica nr 2, red. Adam Bartosz, wyd. Muzeum Okręgowe w Tarnowie, Tarnów 2009
  • Bartosz, Adam: Romskie rozmówki, w: Romowie 2009. Między wędrówką a edukacją, red. nauk. Barbara Weigl, Wyd. SWPS Academica, Warszawa 2009  
  • Courthiade, Marcel: „Alfabet odpowiedni dla języka cygańskiego, oparty na naukowych podstawach” – o pisowni języka rromani , w: Studia Romologica nr 2, red. Adam Bartosz, wyd. Muzeum Okręgowe w Tarnowie, Tarnów 2009 s.
  • Ficowski, Jerzy: Cyganie na polskich drogach, wyd. 2 popr. i rozszerz., Wydawnictwo Literackie, Kraków 1965
  • Gierliński, Karol Parno: Miri szkoła, elementarz romski , wyd. MSWiA, Kostrzyn nad Odrą 2007, 2008 – dostępny (w wersjach dialektalnych grup Polska Roma i Bergitka Roma)
  • Mirga, Jan: Słownik romsko-polski, wyd. Romskie Stowarzyszenie Oświatowe Harangos, Tarnów 2009
  • To odwołanie do romskiej tradycji, niepisany kodeks postępowania oraz wzajemnych relacji w tradycyjnej społeczności romskiej, nie obejmujący stosunków z „gadziami”- obcymi.

    Bycie Romem nakłada obowiązek przestrzegania romanipen, którego podstawową zasadą jest zachowanie cygańskości/romskości. Romskość jest wartością najwyższą, wymaga ona manifestowania, okazywania dumy z pochodzenia. Nakłada ona obowiązek szanowania języka, używania go w środowisku Romów, ochrony przed poznaniem przez obcych.

    „Prawda jest wyrażona w języku Romani”, „Gdy Cygan znajdzie się pośród gadziów, polegać może tylko na swoim języku.” (przysłowia).

     Patyv/patyw to zasada wzajemnego szacunku. To najbardziej znany i od wieków kultywowany cygański/romski rytuał demonstracyjnego wyrażania i okazywania szacunku gościom, rodzinie. Patyw to też rytuał dotyczący pożywienia, to przyjęcie biesiadne, uczta na czyjąś cześć, w czasie której przestrzega się czystości przygotowania pożywienia i kultywuje podział sadzania gości ze względu na płeć i starszeństwo. Patywali Romni – to kobieta godna szacunku, która zabiega razem ze swoją rodziną, głównie z ojcem i braćmi, o zachowanie kobiecej czci.

    Phuripen - to zasada starszeństwa, szacunek okazywany starszym. Każdy, kto jest ode mnie starszy jest osobą godną szacunku. Wyrażany on jest całowaniem starszych w rękę, zwracaniem się nie tylko do rodziny ale do wszystkich starszych kako- wujku, bibi – ciotko , bezwzględnym posłuszeństwem wobec rodziców. Osobie starszej wyraża się szacunek, posłuch i opiekę. Przez swoje doświadczenie życiowe jest skarbnicą wiedzy i przekaźnikiem tradycji. Nie do przyjęcia jest oddanie starszej osoby do domu opieki.

    Ciacipen – to zasada prawdy, zobowiązuje Romów do prawdomówności, przysięga złożona przed starszymi oczyszcza z podejrzeń. Kłamca to człowiek godny pogardy, bo kłamstwo to duże naruszenie norm moralnych.

    Rodzina to szczególna wartość. Do rodziny zalicza się bardzo znaczną liczbę osób, rodzice, dzieci, dziadkowie, babcie, ciotki wujkowie, nawet dalekie pokrewieństwo czy powinowactwo traktowane jest jako przynależność rodzinna. Ważne jest celebrowanie tradycyjnych rodzinnych obrzędów i rytuałów: chrzest, zaręczyny, swaty, ślub cygański, obecność przy chorym, pogrzeb, wspominki. Dziecko jest szczęściem i radością, kocha się je i chroni, w rodzinie ma zapewnione poczucie bezpieczeństwa. W przypadku śmierci rodziców, opiekę nad dzieckiem przejmuje dalsza rodzina. W rodzinie dokonuje się przekaz tradycyjnych wzorców. Rodzina wychowuje i uczy, jest odpowiedzialna za obyczaje .

    Solidarność grupowa, często interpretowana jako podwójna moralność, gdyż wielu czynów nie wolno dopuścić się w stosunku do innego Roma/Cygana , ale są one akceptowane wobec gadziów.  To  bycie razem na dobre i złe. Umiejętność cieszenia się razem i świętowania ale też pomocy w trudnych sytuacjach, wsparcie, udzielenie schronienia.

    U Romów o tradycjach wędrownych  obowiązuje wewnętrzny kodeks moralno-prawny Mageripen. Reguluje on zasady dotyczące czystości pożywienia i zachowania, szczególnie wobec kobiet.  Zachowania, osoby i rzeczy są rytualnie czyste- ziuzio i nieczyste – magerde (magirde). Osoba uznana za magerdo (skalaną) , zostaje dożywotnio lub na określony czas wykluczona ze społeczności. Nie może jeść wspólnie z innymi, bo jej nieczystość mogłaby przejść na innych. Magerdo zostaje osoba, która np. donosi władzom, współpracuje z policją, dokona czynu na szkodę grupy, okradnie lub okłamie innego Roma, znieważy kobietę, fałszywie kogoś oskarży , uczestniczy w bójce z użyciem żelaznych przedmiotów, spożywa końskie lub psie mięso. Skalana zostaje również osoba, która nie przestrzega czystości w przygotowywaniu pożywienia, niewłaściwie się zachowuje i ubiera.

    Nad egzekwowaniem praw u Romów z grupy Polska Roma czuwa Szero Rom, przywódca obyczajowy i sędzia. Dla grupy Lowarów i Kelderaszy instytucją stojącą na straży przestrzegania tradycji, opiniującą i wydającą wyroki jest Kris – rada starszych członków społeczności.

    Źródła:

  • Jerzy Ficowski, Cyganie w Polsce. Dzieje i obyczaje, Warszawa, Interpress, 1989
  • Lech Mróz, Geneza Cyganów i ich kultury, Warszawa, Wydaw. Fundacji "Historia pro Futuro", 1992
  • Andrzej Mirga, Lech Mróz, Cyganie. Odmienność i nietolerancja, Warszawa, Wydaw. Naukowe PWN, 1994
  • Angus M. Fraser, Dzieje Cyganów, Warszawa, Państowy Instytut Wydawniczy, 2001
  • Lech Mróz, Dzieje Cyganów-Romów w Rzeczypospolitej XV-XVIII w., Warszawa, DiG, 2001
  • Piotr Krzyżanowski, Grażyna Pytlak, Leszek Bończuk, Cyganie: Mity i Fakty, Gorzów Wielkopolski, 2002
  • To strach przed Romami, dyskryminacja i niechęć w stosunku do Romów.
    Mimo że  dyskryminacja i przemoc wobec Romów trwają od setek lat, sam termin pojawił się niedawno, podobnie jak dopiero od niedawna mówi się o zagładzie Romów podczas II wojny światowej. Zagłada, która pochłonęła około pół miliona ofiar, stanowiła kolejny etap prześladowań, dotykających europejskich Romów mniej więcej od połowy XVI wieku. Przemiany gospodarcze doprowadzają wówczas do powstania drakońskich praw skierowanych przeciwko ludziom prowadzącym wędrowny tryb życia.  Oczywiście obejmują one także przybyszy z Indii, którzy jako obcy, wyróżniający się wyglądem, językiem, obyczajami, zostają poddani szczególnie okrutnym represjom. Kolejne kraje zakazują im osiedlania się, a nawet wstępu na swoje terytorium. Nie trzeba udowadniać im żadnej winy, by wychłostać, okaleczyć, zesłać na galery, wygnać czy powiesić. Cyganom w majestacie prawa odbiera się dzieci, urządza na nich polowania. Sytuacja jest tak rozpaczliwa, że w roku 1726 kapituły katedr w Spirze, Moguncji i Wormacji wypowiadają się przeciwko brutalnemu karaniu Romów, którzy „mimo wszystko są istotami ludzkimi i nie mogą podziać się nie wiadomo gdzie, między ziemią a niebem”. Od drugiej połowy XVIIII wieku niektóre oświecone monarchie wykonują nagłą woltę, zmuszając Cyganów do natychmiastowego osiedlenia się, często jednocześnie zakazując wykonywania tradycyjnych romskich profesji czy używania języka romani, nadal odbierając dzieci.  W XX wieku następuje kulminacja – jako „genetycznie aspołeczni” zostają w dużej części wymordowani. Wśród nich niemal wszyscy Sinti, Cyganie niemieccy, najbardziej zasymilowani, często wiodący poczciwe życie niemieckich mieszczan.

    Setki lat prześladowań nauczyły Romów ostrożności w kontaktach z przedstawicielami społeczeństw większościowych, a jeszcze bardziej z przedstawicielami władzy. My natomiast, nie znając i nie rozumiejąc Romów, z łatwością  przejmujemy krążące na ich temat  krzywdzące i kłamliwe stereotypy.

    Jeszcze niedawno Cyganie nie byli uważani za grupę etniczną,  brano ich za kosmopolitycznych włóczęgów bez narodowej przynależności. Sami Romowie zawsze jednak mieli silne poczucie odrębności i wspólnoty, których głównymi wyznacznikami są indyjskie pochodzenie, język romani, kodeks zwyczajowy mageripen. W 1971 roku w Wielkiej Brytanii odbył się ich I Światowy Kongres, podczas którego uznano, że właściwym terminem na określenie Cyganów jest „Rom”, postanowiono zwrócić się do rządów państw członkowskich ONZ o uznanie Romów za odrębną grupę narodowościową i nazywanie ich Romami.

    Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6 stycznia 2005 r. uznaje Romów za jedną  z czterech (obok karaimskiej, łemkowskiej i tatarskiej) mniejszości etnicznych żyjących w Polsce.

    Mimo jasnego zakazu dyskryminowania wszystkie badania wskazują, że dyskryminacja Romów jest częścią naszej codzienności. Spośród zamieszkujących Polskę mniejszości narodowych i etnicznych najtrudniejsza jest sytuacja Romów. […] Niestety wciąż zdarzają się przypadki niedopuszczalnej dyskryminacji Romów przez władze oraz ostracyzmu społecznego – pisze Agnieszka Mikulska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.  Kodeks przewiduje kary dla osób, które dopuszczają się przestępstw z nienawiści (Zob. zwłaszcza: art. 119 par. 1, art.256 , art. 257 kk).  Jednak w praktyce przestępstwa przeciw Romom często nie są zgłaszane, a zgłoszone bywają przedwcześnie umarzane. Do wyjątków należy skazanie w roku 2009 wrocławskiego tramwajarza, który w internecie obrażał Romów, nawoływał do nienawiści wobec nich i groził (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6620719,Tramwajarz_skazany_za_obrazanie_Romow.html ). Nieprzestrzeganie prawa wobec Romek i Romów stwierdza „Raport o sytuacji Romów” Towarzystwa Interwencji Kryzysowej:  Romowie, jak wynika z badań przeprowadzanych przez instytucje zajmujące się badaniem opinii publicznej, są najbardziej znienawidzoną grupą narodowościową w Polsce. Za takim stwierdzeniem nie idą tylko i wyłącznie wrogie, czy tylko nieprzychylne nastawienia, ale też konkretne zachowania, powodujące dyskryminację Romów we wszystkich niemalże dziedzinach życia społecznego. Negatywny stereotyp Cygana, utożsamianego z osobą nieuczciwą i podejrzaną, przekłada się, jak wynika z obserwacji (…), na nierówne traktowanie Romów wobec prawa. Najbardziej niepokojące ze względu na wagę dóbr, które mają być chronione, są naruszenia, zarówno ze strony władz publicznych jak i poszczególnych jednostek, które godzą w prawo do życia i zdrowia. Przykładem braku zapewnienia przez państwo należytej ochrony osobom pochodzenia romskiego jest fakt niezgodnego z prawem postępowania w sprawach, gdy pokrzywdzonym przestępstwem jest Rom czy Romka (Zob.: http://www.crisisintervention.free.ngo.pl/against.html#1).

    Romowie częściej niż jakakolwiek inna mniejszość żyjąca w Polsce podlegają dyskryminacji krzyżowej: wiele wśród nich osób bardzo  biednych, niewykształconych, nierzadko chorych czy niepełnosprawnych, a ponieważ w rodzinach romskich panuje patriarchat, szczególnie trudna jest sytuacja kobiet.

    Źródła:

  • Bartosz, Adam: Nie bój się Cygana, Wyd. Pogranicze, Sejny 2004
  • Caban, Agnieszka: Poznawanie Romów. Osobiste spojrzenie na postawy etniczne drzemiące w polskim społeczeństwie, w: Romowie 2009. Między wędrówką a edukacją, red. nauk. Barbara Weigl, Magda Formanowicz, Wyd. SWPS Academica, Warszawa 2008
  • Caban, Agnieszka: Survival w świecie Romów, w: Romowie 2009. Między wędrówką a edukacją, red. nauk. Barbara Weigl, Wyd. SWPS Academica, Warszawa 2009
  • Frazer, Angus: Dzieje Cyganów, PIW, Warszawa 2001
  • Łój, Maria: Uczeń romski w szkole. Dyskryminacja bezpośrednia i pośrednia, w: Romowie 2009. Między wędrówką a edukacją, red. nauk. Barbara Weigl, Wyd. SWPS Academica, Warszawa 2009
  • Mikulska, Agnieszka: Ksenofobia i dyskryminacja na tle etnicznym w Polsce – zarys sytuacji, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2008
  • Równość płci nie odnosi się do zrównania kobiet i mężczyzn w cechach wywodzących się z biologii, ale do tworzenia sytuacji, w której różnice wynikające z płci kulturowej (gender) nie będą tworzyć sytuacji nierówności, gorszego traktowania, wykluczenia z określonej sfery życia kobiet lub mężczyzn.

    Angielskie słowo gender tłumaczone jest na język polski jako „płeć kulturowa” lub „społeczno-kulturowa tożsamość płci”. Oba te określenia odnoszą się do znaczeń, które dana kultura wiąże z faktem urodzenia się kobietą lub mężczyzną, czyli z wrodzonymi, biologicznymi cechami płci (ang. sex). Gender wykracza poza kryterium różnicy biologicznej, wiąże się z tym, co nabywane, kształtowane społecznie – odnosi się do sfery oczekiwań i ról społecznych przypisywanych ludziom ze względu na przynależność do jednej z płci. Gender mówi o tym, co w danym społeczeństwie i czasie uważane jest za odpowiednie dla dziewcząt i chłopców, dla kobiet i mężczyzn. Opisuje role odgrywane w społeczeństwie przez kobiety i mężczyzn, a także relacje, które są budowane w oparciu o te role. O ile płeć biologiczna, czyli funkcje rozrodcze, cechy anatomiczne i gospodarka hormonalna są cechami trwałymi, płeć kulturowa jest dynamiczna. Oznacza to, że oczekiwania, z jakimi spotykają się kobiety i oczekiwania, z jakimi spotykają się mężczyźni, mogą ulegać i ulegają zmianie. Przeobrażenia w obrębie płci kulturowej zaobserwować można np. w perspektywie czasowej. To, co uważane jest za kobiece lub męskie, zmienia się m.in. także w zależności od kręgu kulturowego, kontekstu lokalnego czy warunków historycznych.

    Normy społeczne mówiące, jak być kobietą i jak być mężczyzną różnią się w zależności od społeczeństwa, zwykle jednak role przypisywane ludziom ze względu na ich płeć są wobec siebie odrębne, przeciwstawne lub uzupełniające. Jedne sfery życia lub zajęcia są często uważane za bardziej odpowiednie dla kobiet, inne – dla mężczyzn. Praktycznym skutkiem takiego rozróżnienia jest różnica doświadczeń kobiet i mężczyzn, różnica potrzeb, oczekiwań, a także różnica w dostępie do szeroko rozumianych zasobów. Różnica doświadczeń i wynikająca z niej różnica potrzeb nie może być jednak przyczyną nierównego traktowania czy wartościowania ze względu na płeć.

    Postulat równości płci nie oznacza dzielenia wszystkiego wprost i po równo. Jego celem nie jest także osiągnięcie identyczności.  Często stereotypowo postrzega się równość płci jako zagadnienie, które dotyczy wyłącznie kobiet. W rzeczywistości społecznej funkcjonują stereotypy dotyczące zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Pomijają one całą sferę różnic indywidualnych, skłaniając nas niejednokrotnie do schematycznego i krzywdzącego dla jednostek postrzegania grup społecznych jako jednolitych całości. Te uproszczone wyobrażenia dotyczące tego, jacy „z natury” są mężczyźni, a jakie „z natury” są kobiety, stanowią niejednokrotnie przyczynę gorszego traktowania obu płci – w zatrudnieniu, procesach decyzyjnych, dostępie do stanowisk, życiu prywatnym. Wskutek ograniczającego oddziaływania stereotypów mężczyźni są np. często obarczani ciężarem wyłącznej odpowiedzialności za utrzymanie rodziny, kobiety mają być z drugiej strony całkowicie odpowiedzialne za dbanie o dobrostan emocjonalny rodziny. Sztywne ramy stereotypu każą nam myśleć o mężczyznach jako nie mających prawa do okazywania emocji „twardzielach”, a o kobietach jako nie posiadających ambicji zawodowych „kurach domowych”. Każda taka etykietka jest ograniczająca, krzywdząca, wartościująca. W ten sposób stereotypy, o których słuszności i prawdziwości ludzie są często głęboko przekonani i zgodnie z nimi działają, stają się podstawą dyskryminacji.

    Aby przeciwdziałać dyskryminacji ze względu na płeć, w proces zmiany społecznej muszą angażować się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Równość płci nie jest „tylko dla kobiet”. To postulat, którego realizacja zmierza do przeobrażenia całego systemu społecznego, do zmian w obrębie ról społecznych kobiet i mężczyzn, do zrównoważenia roli obu płci zarówno w sferze prywatnej, jak i życiu zawodowym. Równość płci jest zasadą i realnością równościowego społeczeństwa otwartego na różnice, niedyskryminującego i zapewniającego każdej osobie bez względu na płeć warunki do swobodnego rozwijania swojego potencjału.

    Równość formalną gwarantuje nam prawo krajowe, m.in. konstytucyjne artykuły 32 i 33, Kodeks Pracy (Rozdział IIa), Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, a także prawo międzynarodowe, jak np. Konwencja ONZ w sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) z 1979 r., czy Traktat o Unii Europejskiej i implementowane do polskiego prawa pracy dyrektywy Unii Europejskiej definiujące w sposób bardzo praktyczny, czym jest równość kobiet i mężczyzn w zatrudnieniu. Jednak faktyczna równość, nie tylko w pracy, ale także w wymiarze politycznym, społecznym czy rodzinnym, ciągle jeszcze nie została osiągnięta. Proces zmiany, proces osiągania faktycznej równości jest tak powolny, jak powoli zmienia się poziom świadomości społecznej, jak powoli „obluzowują się” w swoich posadach stereotypy. Dlatego nie wystarczy jednorazowe działanie, warto planować strategicznie, tworzyć długofalową politykę równości płci i włączać perspektywę płci we wszystkie działania .

    Konieczność powołania urzędu lub urzędów ds. równego traktowania regulują następujące dyrektywy antydyskryminacyjne Unii Europejskiej:

    - Dyrektywa 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne,

    - Dyrektywa 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 wprowadzająca zakaz dyskryminacji z powodu płci w dostępie do dóbr i usług,

    - Dyrektywa 2006/54/WE z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana).

    Obowiązek powołania organu lub organów ds. równego traktowania przewiduje także projekt dyrektywy w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania osób bez względu na religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną przedstawiony przez Komisję Europejską z 2 lipca 2008 r.

    Wskazane dokumenty europejskie nakładają na Państwa Członkowskie obowiązek ustanowienia organu lub organów, które będą wykonywały następujące zadania:

    - świadczenie niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji,

    - prowadzenie niezależnych badań dotyczących dyskryminacji,

    - publikowanie niezależnych raportów i formułowanie niezależnych rekomendacji odnośnie przeciwdziałania dyskryminacji.

    Dyrektywa 2006/54/WE wprowadza dodatkową kompetencję dla organu/organów ds. równości, w postaci obowiązku wymiany dostępnych informacji z właściwymi organami europejskimi, takimi jak Europejski Instytut ds. Równości Płci.

    Zgodnie z wymogami europejskich dyrektyw antydyskryminacyjnych, niezbędnym elementem funkcjonowania organu/organów ds. równego traktowania jest niezależność ich działań. Chociaż powołane wyżej dyrektywy nie definiują w sposób szczegółowy aspektu niezależności, to przy interpretacji tego wymogu pomocnymi są m.in. tzw. Zasady Paryskie (rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 48/134 z dnia 20 grudnia 1993r.), które w sposób szczegółowy określają aspekt niezależności funkcjonowania instytucji praw człowieka. Bieżącą analizą aspektów niezależności organów ds. równego traktowania zajmuje się m.in. EQUINET – Europejska Sieć Urzędów ds. Równego Traktowania. Jednym z ważniejszych opracowań dot. tej problematyki jest raport: „Between Impartiality and Responsiveness: Equality Bodies and Practices of Independence”, opracowany przez Dr. Kutsala Yesilkagita z Universytetu w Utrechcie (2008 r.). W specjalistycznej literaturze dotyczącej funkcjonowania organów ds. równego traktowania podkreśla się, że niezależność, aby być w pełni zagwarantowana i realizowana, musi przejawiać się na szeregu poziomów. Począwszy od tzw. niezależności de iure (wprost uregulowanej w przepisach prawa), aż do tzw. niezależności de facto, czyli powinna mieć odzwierciedlenie w codziennym funkcjonowaniu urzędu.

    Niezależność winna być obecna co najmniej na takich poziomach jak:

    - codzienne zarządzanie administracyjne urzędem,

    - budżet i możliwość swobodnego rozporządzania zasobami finansowymi,

    - obieranie określonych kierunków działania i podejmowanie decyzji odnośnie angażowania się urzędu w rozwiązanie konkretnych problemów dotyczących dyskryminacji,

    - polityczne i administracyjne usytuowanie organu.

    Zapewne przymiot niezależności, stał u podstaw decyzji powierzenia tej funkcji Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który z dniem 1 stycznia 2011 r. objął funkcję organu właściwego w sprawach przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania w Polsce. Na podstawie znowelizowanego art. 8 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich organ ten podejmuje czynności przewidziane w ustawie, jeżeli poweźmie wiadomość wskazującą na naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela, w tym zasady równego traktowania. Obowiązki Rzecznika, w związku z objęciem nowej funkcji to:

    1) analizowanie, monitorowanie i wspieranie równego traktowania wszystkich osób,

    2) prowadzenie niezależnych badań dotyczących dyskryminacji,

    3) opracowywanie i wydawanie niezależnych sprawozdań,

    4) wydawanie zaleceń odnośnie do problemów związanych z dyskryminacją.

    Rozwiązanie to, budzi jednak wątpliwość, czy doszło do pełnej implementacji  antydyskryminacyjnych dyrektyw Unii Europejskiej w tym zakresie. W szczególności chodzi o możliwość wspierania równego traktowania wszystkich osób, w obliczu tzw. dyskrecjonalnego charakteru działań Rzecznika. Jak wynika z art. 80 Konstytucji RP, każdy ma prawo wystąpienia do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw ale naruszonych jedynie przez organy władzy publicznej. Tak więc Konstytucja nie dopuszcza interwencji Rzecznika w relacjach pomiędzy podmiotami prywatnymi, w których równie często, a może nawet częściej dochodzi do złamania zasady równego tratowania. Tym bardziej niezrozumiały wydaje się zapis, który na mocy nowelizacji z 3 grudnia 2010 r. (Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania), z dniem 1 stycznia 2011 r. dopuścił możliwość podjęcia spraw dotyczących realizacji zasady równego traktowania między podmiotami prywatnymi, przez Rzecznika fakultatywnie. Z tego zapisu wynika, że Rzecznik choć nie musi podejmować tego rodzaju spraw, to jednak są dopuszczalne sytuacje, gdzie jego interwencja będzie możliwa gdy zaistnieje podejrzenie złamania zasady równego traktowania pomiędzy podmiotami prywatnymi. Jak pokazuje prawie dwuletnia praktyka funkcjonowania Rzecznika w nowej roli, organ nie interweniuje w sprawach tego typu, co znacznie osłabia jego znaczenie i efektywność prowadzonych działań antydyskryminacyjnych. Efektywność działań Rzecznika Praw Obywatelskich jako organu właściwego w sprawach przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania obniża także ograniczony budżet, w którym władze państwowe nie uwzględniają nowych zadań organu, błędnie zakładają, iż można je realizować bezkosztowo lub w ramach dotychczasowych finansów biura. 

    S

    W myśl przepisów art. 18 § 2 Kodeksu pracy, postanowienia umów i aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy. Oznacza to, że umieszczenie w umowie o pracę (lub w innym akcie,  na którego podstawie powstaje stosunek pracy) postanowienia sprzecznego z przepisami antydyskryminacyjnymi powoduje, że postanowienia naruszające prawo pracownika do równego traktowania należy uznać za nieważne.

    Na płaszczyźnie stosowania prawa, zasada równości i niedyskryminacji oddziałuje przede wszystkim jako wiążąca wskazówka przy wykładni przepisów prawa, zwłaszcza przepisów zawierających zwroty niedookreślone. Jeżeli pracodawca zastosował normę prawną w stosunku do pracownika z naruszeniem zasady równości praw i niedyskryminacji, pracownik może dochodzić na drodze sądowej naruszonych uprawnień (J. Skoczyński, „Zasada równego traktowania pracowników”, PiZS z. 7-8, 1999r).

     

    Przykład
    Pracodawca, kierując się szkodliwymi stereotypami nt. stosunku młodych kobiet – pracownic do pracy, wprowadził praktykę podpisywania przez nowozatrudnione młode kobiety zobowiązanie, iż nie zajdą w ciąże w ciągu najbliższych 3 lat od podpisania umowy o pracę pod groźbą dyscyplinarnego zwolnienia z pracy. Pracownice, nieświadome sprzeczności z prawem tego typu działań, podpisały tego typu oświadczenia. Jedna z nich w kilka miesięcy po zawarciu umowy o pracę zaszła w ciążę i zgodnie z podpisanym oświadczeniem jej stosunek pracy został rozwiązany. Biorąc pod uwagę, iż oświadczenie, które podpisała jest sprzeczne z prawem pracy, pracownica, pomimo podpisanego zobowiązania, ma prawo wystąpić do sądy pracy o odszkodowanie za doznaną dyskryminację (w tym przypadku ze względu na płeć).

    Źródła:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy  
  • K. Kędziora, K. Śmiszek, Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu, Warszawa 2010 
  • Segregacja pionowa i pozioma to dwa wymiary segregacji zawodowej rynku pracy, czyli nierównomiernego rozmieszczenia populacji aktywnych zawodowo kobiet i mężczyzn na rynku pracy, zarówno pod kątem branż i obszarów gospodarki zdominowanych przez jedną płeć, jak i w odniesieniu do różnych poziomów w hierarchii stanowisk.

    Segregacja pozioma to zjawisko dominacji jednej z płci w określonych zawodach, podział sektorów gospodarki i zawodów na „męskie” i „kobiece”, będący konsekwencją stereotypów płci. Bardzo często sektory i zawody uważane za „kobiece” są związane z mniejszymi zarobkami i niższym prestiżem społecznym. Branże najbardziej sfeminizowane to: pomoc społeczna, pielęgniarstwo, edukacja przedszkolna i szkolna, branże najbardziej zmaskulinizowane to budownictwo, górnictwo, hutnictwo.

    Segregacja pionowa to utrudniony dla kobiet dostęp do awansu, zajmowania stanowisk kierowniczych i decyzyjnych; opisują ją pojęcia „szklany sufit”, „szklane ściany”, „lepka podłoga” i „szklane ruchome schody”.

    Zjawisko segregacji (czy segmentacji) rynku pracy jest efektem stereotypów dotyczących kobiecości i męskości (a także szerzej: płci kulturowej), przypisujących kobietom i mężczyznom różne cechy charakteru i związane z nimi predyspozycje do pełnienia określonych obowiązków. W naszej kulturze silnie zakorzenione są przekonania dotyczące predyspozycji mężczyzn do zawodów związanych z użyciem siły fizycznej, a także stanowisk kierowniczych, wiążących się z podejmowaniem decyzji, zarządzaniem ludźmi i zasobami materialnymi. Jednocześnie kobietom przypisuje się predyspozycje do zawodów opiekuńczych, związanych z ochroną zdrowia, pracą z dziećmi, a także usługami związanymi z pielęgnacją urody (pomoc społeczna, ochrona zdrowia, edukacja przedszkolna i szkolna, kosmetyka, fryzjerstwo).

    Źródła:

  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera: Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.  
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Raport Polityka równości płci. Polska 2007, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska: Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007. 
  • System kształcenia segregacyjnego dzieli dzieci niepełnosprawne na kilka grup w zależności od rodzaju niepełnosprawności oraz oddziela osoby niepełnosprawne od ich pełnosprawnych rówieśników. Dzieci z dysfunkcjami kształcone są w szkołach specjalnych z przystosowanym do ich potrzeb programem nauczania i nauczycielami z odpowiednim do tego wykształceniem.

    Szkoła specjalna wyodrębniała się stopniowo z ogólnego systemu szkolnictwa już w XIX wieku. W tym właśnie okresie kształcenie specjalne realizowano w głównej mierze na bazie szkoły specjalnej. Rozwój placówek specjalnych typu segregacyjnego trwał do lat sześćdziesiątych XX wieku. W drugiej połowie XX wieku nastąpiło znaczne poszerzenie zakresu pojęcia kształcenia specjalnego i przenoszenie jego realizacji również poza placówkę specjalną. Zaczęto też coraz częściej mówić o systemie kształcenia i pomocy specjalnej, gdyż wobec niektórych dzieci wskazane jest podjęcie kształcenia specjalnego, innym zaś potrzebna jest tylko pomoc specjalna

     

    Zalety systemu edukacji segregacyjnej:

    • specjalnie wykształcona, wysoko wykwalifikowana kadra nauczycieli oddana pracy z dziećmi niepełnosprawnymi
    • wypracowanie wielu specyficznych metod nauczania


    Wady systemu edukacji segregacyjnej:

    • dzieci sprawne dojrzewają bez świadomości istnienia rówieśników z różnego rodzaju niepełnosprawnościami
    • sztywność systemu - dostosowanie tylko do określonego modelu niepełnosprawności.
    • jest źródłem poczucia izolacji społecznej i upośledzenia.

     

    System kształcenia specjalnego w Polsce nigdy nie miał charakteru ściśle segregacyjnego. Zależnie od rodzaju niepełnosprawności, spory odsetek osób niepełnosprawnych pozostawał w szkole ogólnodostępnej, a w miarę upowszechniania się idei edukacji integracyjnej nasiliła się praktyka do pozostawiania dziecka niesprawnego w szkole masowej.

    patrz też: INTEGRACYJNY SYSTEM EDUKACJI

    Źródła:

  • Marek Tarwacki • Edukacja włączająca – przyszłość polskiej edukacji, Ośrodek Rozwoju Edukacji, www.ore.edu.pl
  • www.edukacja.edux.pl
  • Seksizm to pogląd o wyższości jednej płci nad drugą. Nierówność wg tego przekonania jest uzasadniana naturą lub kwestiami kulturowymi. Może dotyczyć wymiaru biologicznego, moralnego, intelektualnego. Najczęściej pojęcie to stosowane jest w kontekście postrzegania kobiet ze względu na ich płeć, jednak może być także używane w odniesieniu do negatywnego nastawienia, przekonań, działań wobec mężczyzn.

    Termin został wprowadzony w 1965 roku przez Pauline M. Leet, profesorkę języka angielskiego, która w swoim konferencyjnym wystąpieniu Women and the Undergraduate użyła go po raz pierwszy w odniesieniu do praktyki wykluczania kobiet z antologii poetyckich, odwołując się analogii z funkcjonującym już wcześniej pojęciem rasizmu.  W 1968 roku we wprowadzeniu do książki Born Female: The High Cost of Keeping Women Down pojęcie to dodefiniowała i spopularyzowała Caroline Bird.

    Seksizm ma charakter ocenny – odnosi się nie tylko do różnicowania, ale także do wartościowania osób ze względu na ich płeć; to nie tylko przekonanie, że kobiety są różne od mężczyzn, ale także osąd, że są gorsze. Za poglądem może iść też działanie, nierówne potraktowanie lub zaniechanie ze względu na płeć, określane jako dyskryminacja ze względu na płeć.

    Seksistowskie przekonania są kształtowane, przekazywane i utrwalane społecznie. Wpływaja na relacje indywidualne, osobiste, przejawiają się także w działaniach grup i instytucji. Mogą mieć charakter jawny, jak i ukryty – w obu formach oddziałują na postrzeganie osób należących do danej płci, podejmowanie lub zaniechanie działań wobec nich, a także ich pozycje w strukturze społecznej.

    Badaczki wskazują, że seksizm może funkcjonować na kilku różnych poziomach. W relacjach indywidualnych będzie określany jako seksizm osobisty i przekłada się na gorsze, uprzedzone traktowanie w relacjach interpersonalnych. Może być też cechą charakterystyczną dla funkcjonowania danej instytucji, kiedy wartości, normy, struktura i praktyki danej instytucji przekazują uprzedzenia ze względu na płeć, przypisują osobom niższą wartość ze względu na faktu urodzenia się kobietą (lub mężczyzną) oraz prowadzą działania oddające te przekonania. Seksizm może mieć też charakter systemowy (kulturowy), gdzie cała struktura społeczna oddaje przekonanie o wyższej wartości jednej z płci, najczęściej mężczyzn – jest to cecha charakterystyczna patriarchalnego porządku społecznego. Cechą takiego porządku jest m.in. jawne lub ukryte przyzwolenie na przemoc wobec kobiet ze względu na płeć.

    Przykładem oddziaływania seksizmu systemowego jest np. w Polsce uregulowanie prawne systemu emerytalnego, w którym wiek przechodzenia na emeryturę jest nierówny, przez co świadczenia emerytalne kobiet są znacząco niższe niż mężczyzn, a kobiety przez to podlegają zagrożeniu ubóstwem (feminizacja biedy). Za przejaw seksizmu systemowego może być także uważane takie uregulowanie prawne, które nie uznaje przestępstwa zgwałcenia za przestępstwo ścigane z urzędu, lecz na wniosek osoby, która doświadczyła tej formy przemocy.  

    Źródła:

  • Maggie Humm, Słownik teorii feminizmu, Semper, Warszawa 1993  
  • Marzena Mażewska, Marta Zakrzewska, ABC równości. Podręcznik samorządowca, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet NEWW-Polska, Gdańsk 2007  
  • Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010
  • W kategoriach społecznych -  jeden z fundamentów funkcjonowania społeczeństwa, w kategoriach moralnych – jest wartość. Przejawia się działaniem wykraczającym poza partykularne interesy, a zorientowanym na dobro wspólnoty bądź na poprawę sytuacji grup i jednostek znajdujących się w gorszym położeniu.

    Pojęcie to leży w obszarze zainteresowania badaczy i badaczek zajmujących się zarówno etyką i filozofią, jak i socjologią, politologią czy psychologią. W zależności od tego, z perspektywy jakiej dziedziny nauki jest analizowana nadaje się jej wymiar indywidualny (przekonania i działania jednostki), społeczny bądź instytucjonalny.

    Niezależnie od różnic w definiowaniu tego pojęcia, teoretycy i teoretyczki nauk społecznych są zgodni co do tego, że solidarność społeczna jest czymś znacznie szerszym niż działanie w interesie wspólnoty rodowej czy konkretnej wspólnoty etnicznej.

    Można wyróżnić dwie formy solidarności społecznej:

    -        w znaczeniu wąskim – podstawą tej solidarności są podzielane przez grupę jednostek wspólne przekonania, idee, wartości lub interesy. Osoby takie tworzą wspólnotę, mając poczucie więzi. Wówczas mamy do czynienia z solidarnością o charakterze ekskluzywnym i wykluczającym, konstytuującą grupę w odniesieniu do grupy przeciwnej, „nie swojej”;

    -        w znaczeniu szerokim – solidarność zorientowana na budowanie wspólnego dobra, która nie bazuje na kryterium podobieństwa członków i członkiń grupy, ale odnosi się do tych wszystkich, którzy doświadczyli jakiejś niesprawiedliwości bądź nieszczęścia i potrzebują wsparcia i pomocy.

    Istnieje kilka typologii solidarności społecznej, m.in. zaproponowane przez dr. Marka Rymszę pojęcie solidarności poziomej (bazujące na zasadzie wzajemności, gdzie ludzie pomagają sobie nawzajem w trudnych sytuacjach, np. fundusz gromadzki funkcjonujący w kooperatywach spożywczych) i pionowej (będącej przejawem troski o najsłabszych członków szerszej wspólnoty).

    Pojęciem związanym z solidarnością społeczną jest więź społeczna, stąd mówiąc o tym zagadnieniu badacze i badaczki często odwołują się do pojęcia tożsamości narodowej. W literaturze przedmiotu znajdziemy jednak definicje wykraczające poza obszar jednego narodu bądź państwa. Takim fenomenem jest solidarność globalna, wyrażająca się m. in. w idei uniwersalnych praw człowieka, ruchu ekologicznym lub pokojowym, kampaniach pomocy międzynarodowej dla ofiar katastrof czy klęsk żywiołowych.

    Rozważania teoretyczne oraz badania socjologiczne wskazują, że obecne społeczeństwo ponowoczesne jest bardziej skłonne do podejmowania spektakularnych, żywiołowych, ale odświętnych aktów solidarności społecznej (np. masowe akcje na rzecz pomocy ofiarom klęsk żywiołowych) niż do niesienia wsparcia innym osobom na co dzień.

    Bywa, że solidarność społeczna skierowana jest przeciw obcym - innej, opresyjnej grupie, którą może reprezentować wróg w czasie wojny bądź reżim. Nauki społeczne podpowiadają na ogół, że nic tak ludzi nie łączy, nie skłania do odruchu solidarności jak silne poczucie lęku, zagrożenia, chęć obrony wspólnego dobra i wspólnego interesu. Z drugiej strony solidarność społeczna przyczynia się do zwiększenia spójności społecznej. Najczęściej jednak pozostaje tylko wartością wyznawaną, niekoniecznie realizowaną.

    Źródła:

  • „Słownik socjologii i nauk społecznych”, red. Gordon Marshall, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004
  • dr Marek Rymsza, „Zapomniany kapitał Solidarności. Ekonomia solidarna w Polsce po 1989 roku”, Towarzystwo „Więź”, 
  • Iwona Kochman, „Solidarność społeczna”, Wokół Debat Tischnerowskich - www.erazm.uw.edu.pl
  • Społeczny kontrakt płci to pojęcie opisujące podział pracy między kobietami i mężczyznami, funkcjonujący w danej kulturze. Podział ten skutkuje obciążeniem kobiet większością prac wykonywanych na rzecz gospodarstwa domowego, dzieci oraz innych osób zależnych, oraz obciążeniem mężczyzn pracą zawodową. Są to zatem jawne i ukryte zasady, które określają relacje między płciami, przypisując kobietom i mężczyznom inne obowiązki, powinności, inny zakres pracy.

    Kontrakt płci niesie dla kobiet i mężczyzn zupełnie inne skutki – na kobiety nakłada oczekiwania dotyczące dbania o dom i dzieci, ich funkcjonowanie na rynku pracy jest tutaj drugorzędne i traktowane jako ekonomiczna konieczność. Na mężczyznach spoczywa z kolei przymus dbania o stabilność finansową rodziny, a także społeczne zobowiązanie do funkcjonowania na rynku pracy, nieograniczania swojej aktywności do obowiązków domowych, co tym samym uniemożliwia budowanie więzi emocjonalnych z innymi członkami/członkiniami rodziny. Podobny podział obowiązków związanych z domem funkcjonuje również w rodzinach i związkach, gdzie obie osoby pracują zawodowo (a także w sytuacjach, kiedy mężczyzna jest osobą bezrobotną – nadal większość obowiązków domowych wykonuje kobieta).

    Warto tu zauważyć, że społeczny kontrakt płci wartościuje obowiązki przypisywane kobietom i mężczyznom – wyżej cenimy pracę zawodową i zarobkową niż pracę na rzecz gospodarstwa domowego i rodziny. Wyżej cenimy sukcesy w pracy niż sukcesy wychowawcze. Częściej doceniamy kierowanie firmą niż domem. A zatem zajęcia wykonywane przez mężczyzn wiążą się z prestiżem, zajęcia wykonywane przez kobiety nie są zaś traktowane jak praca, jak działanie wymagające konkretnego wysiłku i określonych kompetencji.

    Kontrakt płci wynika z odmiennej socjalizacji dziewcząt i chłopców / kobiet i mężczyzn, w ramach której kształtowana jest płeć kulturowa (gender). W tym procesie dziewczęta i kobiety otrzymują wiele przekazów dotyczących odpowiedzialności kobiet za szereg czynności domowych, opiekę nad dziećmi, dbanie o relacje i budowanie poczucia bezpieczeństwa – to normy i oczekiwania zamykające się w sformułowaniu „strażniczka domowego ogniska”, często uważane za „naturalne” dla każdej kobiety. Jednocześnie chłopcy i mężczyźni dostają jednoznaczne sygnały wskazujące, że prace domowe nie są dla nich (choć mogą w nich czasem „pomagać”), ważna jest natomiast praca domowa, kariera i utrzymanie rodziny.

    Społeczny kontrakt płci karmi się stereotypami płci, zaciera różnice indywidualne, nie akceptuje kobiet i mężczyzn prowadzących życie w sposób dla swojej płci nietypowy.

    Kontrakt płci niesie ze sobą także konkretne skutki dla gospodarki – jest niesprawiedliwy i nieefektywny ekonomicznie, zarówno dla indywidualnych osób, jak i rozwoju gospodarczego: kobiety mają ograniczone możliwości pracy zarobkowej, mężczyźni – mniejszy udział w sferze prywatnej. W kontekście gospodarki kontrakt płci powoduje utratę kapitału ludzkiego kobiet-pracownic.

    Źródła:

  • Natalia Sarata: Równość szans i rynek pracy, W: Równość szans kobiet i mężczyzn a rynek pracy. Poradnik dla Instytucji Rynku Pracy (pod red. Małgorzaty Borowskiej i Mai Branki), Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, Warszawa 2010.  
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Raport Polityka równości płci. Polska 2007, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Joanna Tomaszewska: Dyskryminacja ze względu na płeć, W: Dyskryminacja ze względu na płeć i jej przeciwdziałanie, Sekretariat Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Warszawa 2004.
  • Zasada równości płci jest elementem zasady równości szans, a konieczność jej przestrzegania wynika z zapisów prawa krajowego i unijnego.  W celu pełniejszej realizacji tej zasady  oraz poprawy jakości wdrażanych projektów, w kwietniu 2009 r. został wprowadzony, w ramach PO KL, standard minimum realizacji zasady równości szans kobiet i mężczyzn. Równolegle z przyjęta została również Agenda działań na rzecz równości szans kobiet i mężczyzn w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013.  Agenda była odpowiedzią na wyniki przeprowadzonego w 2007 r.  badania ewaluacyjnego realizacji perspektywy równości płci w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich 2004-2006. „Przeprowadzona  ewaluacja pokazała,  że perspektywa równości płci rozumiana jako zapewnienie, aby wszystkie działania i inicjatywy, w sposób pełny oraz aktywny, na wszystkich etapach realizacji uwzględniały swój wpływ odpowiednio na sytuację kobiet i mężczyzn nie miała w pełni zastosowania w SPO RZL.”(Raport ewaluacyjny, 2007). Główne problemy to m.in. brak świadomości wpływu jakie realizowane projekty mogą mieć na sytuację kobiet i mężczyzn, niska świadomość głównych założeń zasady równości płci oraz możliwości prowadzenia działań zgodnie z tą zasadą, zarówno wśród projektodawców, jak i instytucji odpowiedzialnych za wdrażanie Programu Operacyjnego. Dlatego też wprowadzenie Agendy i standardu minimum miały przyczynić się do nie tylko do realizacji projektów zgodnie z równościową perspektywą, ale również do wdrażanie polityki równości płci (gender mainstreaming).

    Standard minimum jest to lista sprawdzająca, stanowiąca część Karty Oceny Merytorycznej wniosku o dofinansowanie. W ten sposób można ocenić czy na wszystkich etapach realizacji projektu - planowania, wdrażania i ewaluacji – przestrzegana jest zasada równości szans płci i czy projekt jest odpowiedzią na potrzeby każdej z płci.

    Standard minimum to zestaw sześciu następujących pytań:

    1. Czy projekt zawiera analizę sytuacji kobiet i mężczyzn dotyczącą obszaru interwencji i/lub zasięgu oddziaływania projektu, która wskazuje na nierówności ze względu na płeć?
    2. Czy analiza sytuacji kobiet i mężczyzn, zawiera dane ilościowe, które wskazują na brak istniejących nierówności w obszarze interwencji i/lub zasięgu oddziaływania  projektu?
    3. Czy użyte w analizie dane w podziale na płeć dotyczą obszaru interwencji i zasięgu oddziaływania projektu?
    4. Czy rozwiązanie planowane do wypracowania i/lub działania odpowiadają na nierówności ze względu na płeć, istniejące w obszarze interwencji i/lub zasięgu oddziaływania projektu i/lub różnicują działania (formy wsparcia) dla kobiet i mężczyzn? 
    5. Czy rezultat(y) są podane w podziale na płeć i/lub wskazują jak projekt wpłynie na sytuację kobiet i mężczyzn w obszarze interwencji i/lub zasięgu oddziaływania projektu?
    6. Czy projekt wskazuje w jaki sposób zostanie zapewnione równościowe zarządzanie projektem?
    7. Czy projekt należy do wyjątku, co do którego nie stosuje się standardu minimum?

    Siódme pytanie odnosi się do wyjątków, w których projektodawca nie jest zobowiązany do spełniania standardu minimum, choć jest zobowiązany do wykazania i uzasadnienia, dlaczego w jego przypadku nie maon zastosowania.

    Wyjątki, co do których nie stosuje się standardu minimum:

    • profilu działalności projektodawcy (ograniczenia statutowe),
    • realizacji działań pozytywnych (działania te pozwalają na wpłynięcie na niekorzystną sytuację danej płci w konkretnym obszarze, a tym samym wyrównanie jej szans społecznych i zawodowych),
    • zakresu realizacji projektu (na terenie np. zakładu karnego).

    Instrukcja dotycząca każdego pytania standardu minimum znajduje się w "Podręczniku przygotowania wniosku o dofinansowanie PO KL/".

     

    Tak więc niezależnie od tego, czy jest to projekt  mający jasno określone równościowe cele, czy projekt nastawiony np. tylko na zapewnienie grupom docelowym szkoleń i doradztwa zawodowego,  musi on prowadzony zgodnie z równością szans kobiet i mężczyzn. Prawidłowość realizacji tej zasady w ramach wdrażanych projektów oceniana jest poprzez weryfikowanie:

    • uzasadnienia realizacji - czy projekt odpowiada na rzeczywiste problemy, czyli czy analiza wstępna i zebrane dane obrazują rzeczywiste problemy każdej z płci;
    • doboru grupy docelowej - czy proporcje w jakich zostali włączeni do projektu reprezentanci i reprezentantki obu płci  odzwierciedlają rzeczywiste proporcje w grupie docelowej (jeśli np. grupa osób długotrwale bezrobotnych, do których kierowany jest projekt to 70% kobiet i 30% mężczyzn, to przynajmniej te proporcje trzeba zachować dobierając grupę docelową lub tez przygotować projekt skierowany wyłącznie do kobiet; przyjęcie podziału 50/50 umacnia istniejące nierówności);
    • czy projekt rzeczywiście odpowiada na problemy obu płci, szczególnie tej defaworyzowanej, czy nie utrwala lub nie zwiększa istniejących nierówności (np. czy adekwatnie dobrano tematy szkoleń zawodowych dla kobiet i mężczyzn, kierując się rzeczywistym zapotrzebowaniem rynku a nie podziałem na stereotypowo postrzegane: "męskie” i „kobiece” zawody – tu słynny już przykład kształcenia kobiet na florystki, gdzie zapotrzebowanie rynku lokalnym jest wręcz minimalne, a mężczyzn na operatorów wózków widłowych, gdzie stosunkowo łatwo jest o pracę);
    • czy wypracowane w ramach projektu rezultaty wpływają na rzeczywistą poprawę sytuacji płci będącej w gorszej sytuacji, czy wpływają na zmniejszenie nierówności (ważny jest również sposób w jaki została zaplanowana ewaluacja lub monitoring – czy zwraca uwagę na efekty działań projektu uwzględniając perspektywę płci);
    • zarządzanie projektem, gdzie nie tylko należy zwrócić uwagę na proporcjonalny udział kobiet i mężczyzn, ale również włączanie w proces decyzyjny (np. poprzez monitorowanie/zbieranie opinii uczestników/czek na temat skuteczności prowadzonych działań) reprezentantów i reprezentantki grup/y docelowej.

    Międzynarodowa forma ochrony nadawana cudzoziemcowi/cudzoziemce, którzy spełniają warunki określone w Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 28 lipca 1951 (Konwencja Genewska) i Protokole dotyczącym Uchodźców (Protokół Nowojorski) z 31 stycznia 1967.

    Wedle definicji z tych dokumentów uchodźcą jest osoba, która „na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem, z powodu swojej rasy, religii, narodowości, grupy społecznej, przekonań politycznych znajduje się poza granicami kraju, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony państwa, którego jest obywatelem”.

    Kluczowa dla funkcjonowania tej definicji okazuje się interpretacja takich pojęć, jak „prześladowanie” i „uzasadniona obawa”. Pierwsze z nich nie zostało wyjaśnione wprost w Konwencji Genewskiej, a jego rozumienie budzi kontrowersje i częstą niezgodę (co ma bezpośredni wpływ na decyzje związane z przyznawaniem statusu uchodźcy). Najczęściej korzysta się z definicji funkcjonujących w obszarze ochrony praw człowieka. W interpretacjach „uzasadnionej obawy” uwzględnia się z kolei takie elementy, jak stan psychiczny wnioskodawcy (subiektywne poczucie zagrożenia) oraz sytuację w kraju pochodzenia osoby (istnienie rzeczywistego zagrożenia prześladowaniem/ istnienie faktów uzasadniających odczuwanie obawy). Wedle dokumentów osoba ubiegająca się o status uchodźcy musi wykazać, że do prześladowań dochodziło w przeszłości lub że są one prawdopodobne w przyszłości.

    W polskim prawie (Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej) określa się, że prześladowania muszą prowadzić do poważnych naruszeń praw człowieka (poprzez powtarzalność, kumulację różnych działań lub zaniechań) i mogą przyjmować różną formę (użycie przemocy - fizycznej lub psychicznej, w tym przemocy seksualnej; stosowanie środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym;  wszczęcie lub prowadzenie postępowania karnego albo ukaranie, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący oraz z powodu odmowy odbycia służby wojskowej podczas konfliktu; brak prawa odwołania się do sądu od w/w kary; czyny skierowane przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość).

    Takie pojęcia z definicji, jak rasa, narodowość i inne rozpatruje się najczęściej korzystając z szerokiej interpretacji cech prawdziwych lub przypisywanych danej osobie. Najmniej precyzyjny  termin, "określona grupa społeczna", odnosi się do grupy wyodrębnionej lub wyizolowanej od reszty społeczeństwa na skutek wspólnej charakterystyki, która nie może być zmieniona lub której zmiany nie powinno się oczekiwać ze względu na jej istotność dla godności danej osoby. Najczęściej, „grupami społecznymi” w tym rozumieniu, określa się grupy wyróżnione ze względu na płeć, orientację psychoseksualną, rodzinę, klasę, kastę,  lub dobrowolne zrzeszenia. W przypadku grupy społecznej wyróżnionej na podstawie płci przykładowymi przyczynami uchodźstwa mogą być, m. in.: przemoc domowa i seksualna, planowanie rodziny, mutylacja/obrzezanie. 

    Rozpoczęcie postępowania o nadanie statusu uchodźcy wymaga złożenia wniosku osobiście przez cudzoziemca/cudzoziemkę podczas kontroli granicznej przy wjeździe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub w Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej w Warszawie, jeśli osoba przebywa na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. W sytuacji gdy osoba, która chce złożyć wniosek uchodźczy, przebywa w ośrodku strzeżonym, areszcie lub zakładzie karnym zwraca się ona do komendanta oddziału Straży Granicznej zajmującego się danym miejsca detencji.

    Konwencja Genewska zawiera pozytywne i negatywne przesłanki nadania statusu oraz okoliczności, gdy nadaną ochronę można utracić.

    Klauzule włączające określają pozytywne przesłanki nadania statusu uchodźcy. Mówimy o nich, gdy osoba ubiegająca się o status uchodźcy:

    • przebywa poza krajem pochodzenia,
    • nie korzysta z ochrony innego państwa,
    • odczuwa uzasadnioną obawę przed prześladowaniem,
    • nie może lub nie chce korzystać z ochrony państwa pochodzenia,
    • nie zachodzą wobec niej klauzule wyłączające określone w Konwencji. 

    Klauzule wyłączające, czyli negatywne przesłanki mówiące o okolicznościach, gdy osoba nie może uzyskać ochrony w postaci statusu uchodźcy. Dochodzi do tego, gdy:

    • popełniła przed przyjazdem do państwa ochrony zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości, poważną zbrodnię o charakterze niepolitycznym,
    • dopuściła się czynów sprzecznych z celami i zasadami narodów zjednoczonych,
    • aktualnie korzysta z pomocy lub ochrony innych organów lub agencji ONZ (w tym przybywa z bezpiecznego kraju trzeciego, który zapewnia jej dostęp do postępowania o nadanie statusu uchodźcy lub status uchodźcy został jej już nadany w innym kraju).

    Klauzule ustania, czyli warunki sytuacji, w których utrzymywanie ochrony międzynarodowej nie jest już konieczne, a status uchodźcy może zostać cofnięty. Do takich okoliczności należą:

    • dobrowolne nabycie ochrony państwa pochodzenia,
    • dobrowolne przyjęcie obywatelstwa,
    • przyjęcie nowego obywatelstwa,
    • ponowne osiedlenie się w państwie pochodzenia,
    • ustanie warunków w związku z którymi nabyto status uchodźcy – chodzi o zasadnicze zmiany sytuacji.

    Kwestia statusu uchodźcy i pozostałych form ochrony międzynarodowej pojawia się w słowniku tematycznym zamieszczonym na portalu rownosc.info, gdyż uchodźcy, a wcześniej osoby ubiegające się o tę formę ochrony narażone są na różne formy dyskryminacji. Jedną z dyskusyjnych spraw jest sama procedura nadawania statusu uchodźcy w Polsce. Dane pokazują, że liczba decyzji negatywnych w sprawie nadania statusu uchodźcy przeważa nad pozytywnymi (np. 2011 rok: status uchodźcy otrzymały 34 osoby, ochronę uzupełniającą 25 osób, zgodę na pobyt tolerowany – 24, decyzji negatywnych było 651, a umorzenia spraw/pozostawienia bez decyzji – 1456). Jednym z wytłumaczeń tego faktu jest powoływanie się na coraz bezpieczniejszą i stabilniejszą sytuacje na terenie Kaukazu Północnego.  Statystyki dotyczące uchodźstwa pokazują, że w latach 2000 – 2012 mamy w Polsce przewagę obywateli rosyjskich deklarujących narodowość czeczeńską (w mniejszym stopniu inguską lub dagestańską) ubiegających się o status uchodźcy. Napływ tych osób miał związek z konfliktami rosyjsko – czeczeńskimi, które w roku 1999 nabrały nowej siły (tzw. II wojna czeczeńska). Od tego czasu liczba mieszkańców Kaukazu Północnego przybywających do Polski waha się między 5 a 9 tysięcy osób rocznie. Coraz większa liczba osób korzystających z zorganizowanej formy dobrowolnego powrotu do kraju pochodzenia ma być dowodem na coraz bezpieczniejsze warunki w Rosji, w rejonie Czeczeni, a przyczyny obecnych przyjazdów zaliczane są głównie do ekonomicznych. Na omawianym terytorium nadal dochodzi jednak do zamachów, a ofiarami działających w podziemiu bojowników są w dużej mierze także osoby cywilne. Należy także podkreślić, że udowodnienie bycia prześladowanym, a z drugiej strony umiejętność docierania do prawdy przez urzędników to zadanie trudne, bardzo subiektywne i często opatrzone błędem.

    Do najważniejszych problemów z jakimi borykają się osoby oczekujące w ośrodkach na decyzje o udzieleniu jakiejkolwiek formy ochrony międzynarodowej zalicza się:

    • brak lub utrudniony dostęp cudzoziemców i cudzoziemek do skutecznej i nieodpłatnej pomocy prawnej będącej podstawą skutecznych działań,
    • brak znajomości aktualnego stanu pranego przez urzędników, do których zgłaszają się cudzoziemcy,
    • przedłużające się procedury (np. brak doręczenia karty pobytu osobie, której przyznano ochronę uzupełniającą, co uniemożliwiało ubieganie się o pomoc integracyjną i opuszczenie ośrodka),
    • konflikty i napięte relacje z osobami pracującymi w ośrodkach i ze społecznością lokalną, i inne.

    Osoby decydujące się na oczekiwanie na decyzję poza ośrodkiem (co powinno być preferowanym modelem – ułatwia bowiem integrację, naukę życia codziennego w Polsce, i jest mniejszym obciążeniem budżetu państwowego niż pobyt w ośrodku) borykają się głównie z problemami związanymi z praktyczną niemożnością wynajęcia mieszkania prywatnego lub otrzymania mieszkania socjalnego i ze złą sytuacją na rynku pracy. Obie kwestię z jednej strony są podstawą integracji i samodzielnego funkcjonowania w nowym kraju, z drugiej strony wynikają z uprzedzeń, stereotypów, wrogości, niechęci i nieznajomości tematu przez Polaków ograniczających dostęp do mieszkań i pracy.

    Więcej informacji na temat teorii i praktyki nadawania statusu uchodźcy w Polsce przeczytać można w artykule: „Cudzoziemcy ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce – teoria a rzeczywistość (praktyka) (stan prawny na dzień 31 grudnia 2011 r.)”. Natomiast konkretne przykłady dyskryminacji zawiera raport z 2009: "Przeciwdziałanie dyskryminacji i ksenofobii wobec uchodźców i marginalizowanych migrantów w Polsce” oraz aktualniejszy o jeden rok raport:  „Dyskryminacja cudzoziemców w Polsce 2008-2010”.

    Źródła:

  • Kmak Magdalena i Tokarz Bartłomiej (red.), Klinika prawa uchodźczego i migracyjnego – organizacja i zasady funkcjonowania. Podręcznik, Helsińska Fundacja Praw człowieka, Warszawa 2006.
  • Klaus Witold, Wencel Katarzyna, Dyskryminacja cudzoziemców w Polsce 2008-2010, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej. Warszawa 2010.
  • Pajura Magdalena, Lużyński Michał, Przeciwdziałanie dyskryminacji i ksenofobii wobec uchodźców i marginalizowanych migrantów w Polsce. Centrum Pomocy Prawnej im. H. Nieć. Kraków 2009. 
  • Rafalik Norbert, Cudzoziemcy ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce – teoria a rzeczywistość (praktyka) (stan prawny na dzień 31 grudnia 2011 r.). CMR Working Paper, Nr 55(113). Warszawa 2012. / data pobrania: 1.04.2013.  
  • Konwencja dotycząca statusu uchodźców, sporządzona w Genewie 28 lipca 1951 r. oraz w Protokole Nowojorskim dotyczącym statusu uchodźców, sporządzonym w Nowym Jorku 31 stycznia 1967 r., Dz. U. 1991 nr 119 poz. 515, 516, 517, 518.
  • Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,  Dz. U. z 2012 poz. 680.
  • Ustawa z dnia 28 lipca 2011 r. o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej…, Dz. U. z 2011, nr 191, poz. 1133.
  • Stereotypem nazywamy uproszczone przekonania dotyczące grupy społecznej lub jej członkini/członka, wyróżnionych na podstawie jednej cechy, np. płci, wieku, narodowości, wyznania, orientacji psychoseksualnej. Stereotyp przypisuje pewne cechy, zachowania, role społeczne wszystkim członkiniom / członkom grupy społecznej, której dotyczy, zacierając przy tym różnice indywidualne pomiędzy tymi osobami. Stereotypy są zatem rozpowszechnionymi w danej grupie opiniami i przekonaniami, których obiektami są inne grupy społeczne czy kulturowe.

     Stereotypy charakteryzują się następującymi cechami:

    • proste, nadmiernie upraszczają świat,
    • trudne do zmiany, trwałe, sztywne
    • formułowane na podstawie nieprawdziwych, obiegowych informacji,
    • przekazywane za pomocą różnych kanałów, często nieformalnych,
    • nabywane w procesie socjalizacji, „z pokolenia na pokolenie”,
    • oporne na niezgodne z nimi informacje – działają jak filtr, przyjmują głównie treści zgodne ze stereotypem (w sytuacji, kiedy czyjeś zachowanie czy cecha w stereotypie się nie mieszczą, często używamy sformułowania „to tylko wyjątek potwierdzający regułę” lub wyostrzamy swoje zmysły na takie informacje, które mieszczą się w stereotypie).

     Bardzo często posługujemy się stereotypami w sytuacji, kiedy brakuje nam informacji czy bezpośredniej znajomości pewnej grupy, co wiąże się z tzw. „skąpstwem poznawczym” – nie mamy czasu, energii, chęci, żeby poznawać ludzi, skupiać się na ich indywidualnych cechach i właściwościach. Stereotypów używamy także, żeby podkreślić różnice między dwiema grupami, wzmocnić podział na „swoich” i „obcych”, co pozwala wzmacniać tożsamość wewnątrz grupy, ale jednocześnie utrudnia rzeczywiste poznanie członkiń/członków grupy uważanej za obcą.

     W literaturze dotyczącej stereotypów, a także w polskich podręcznikach można spotkać się z podziałem na stereotypy pozytywne i negatywne. W kontekście edukacji antydyskryminacyjnej kwestionuje się taki podział, wskazując na negatywne konsekwencje zjawiska stereotypizacji oraz miejsce stereotypów w łańcuchu dyskryminacji (stereotypy jako element poznawczy często prowadzący do uprzedzeń i dyskryminacji). Owszem, takie uproszczone przekonania mogą dotyczyć cech, które w określonej kulturze są uznawane za pozytywne, np. opiekuńczość czy umiejętność szybkiego podejmowania decyzji, jednak trzeba tutaj pamiętać, że taki stereotyp ma negatywne konsekwencje dla osób, które – należąc do stereotypizowanej grupy – żyją niezgodnie ze społecznymi oczekiwaniami.

     Stereotypy są pierwszym ogniwem łańcucha dyskryminacji, mechanizmu wyjaśniającego zależność między przekonaniami na temat grup społecznych wyróżnionych na podstawie jednej cechy (stereotyp), ich negatywnym osądem związanym z silnymi emocjami (uprzedzenie), a gorszym traktowaniem przedstawicielek/li tych grup w różnych sytuacjach społecznych (dyskryminacja). 

    Patrz również zagrożenie stereotypem

    Źródła:

  • Todd D. Nelson: Psychologia uprzedzeń, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2003  
  • N. Macrae, Ch. Stangor, M. Hewstone: Stereotypy i uprzedzenia. Najnowsze ujęcie. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1998
  • Dominika Cieślikowska: Postrzeganie społeczne, w: Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski (red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska), Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010
  • Strajk reprodukcyjny to świadome i dobrowolne zaprzestanie wykonywania prac i czynności reprodukcyjnych przez kobiety (z uwagi na przypisane im stereotypowo role społeczno-kulturowe) w danym okresie czasu. Jest to forma nacisku politycznego i protestu społecznego wskazującego na wagę nieodpłatnych prac wykonywanych przez kobiety w domu na rzecz reprodukcji społecznej i kulturowej (ekonomia opieki), oraz istotę sfery prywatnej/intymnej kobiet, która jest jednocześnie polityczna (za Carol Hanisch, 1970 r.), stosowany w momencie podejmowania kluczowych decyzji politycznych związanych z przeniesieniem przez państwo kosztów reprodukcji na gospodarstwa domowe (poprzez np. likwidację lub prywatyzację żłobków i przedszkoli, domów opieki, świetlic, szkół, czy wprowadzenie odpłatności za usługi medyczne) lub wprowadzanie zapisów prawnych ograniczających wolność kobiet do decydowania o własnym ciele i życiu (poprzez np. zakaz lub ograniczenie możliwości przerywania ciąży, in-vitro czy antykoncepcji).

    Strajk reprodukcyjny utożsamiany jest najczęściej z odmową seksu (sex strike), czy też wstrzymaniem decyzji o posiadaniu dzieci. W pierwszym przypadku stosowany jest najczęściej, aby wywrzeć polityczny nacisk na mężczyzn np. by  zakończyli działania wojenne. Pierwszy taki strajk opisano w literaturze starożytnej Grecji. Arystofanes w sztuce Lizystrata z 411 r. p.n.e. (Arystofanes 1962) przedstawia losy bohaterki Gromiwoji (tej, co „rozwiązuje wojsko”), obywatelki ateńskiej, która wzywa Atenki, Spartanki, Beotki i Koryntianki do złożenia przysięgi na dzban czerwonego wina z wodą, że odmówią współżycia swoim mężom i kochankom do czasu zakończenia przez nich wojny (peloponeskiej). Odmowa seksu stosowana jest także współcześnie np. mieszkanki Teksasu wezwały Amerykanki do niewyrażania zgody na współżycie z mężczyznami w dniach 28 kwietnia – 5 maja 2012 roku w ramach akcji „no access sex strike” w ramach sprzeciwu wobec prób ograniczenia ich praw reprodukcyjnych (No Access Sex Strike 2012).

    W drugim przypadku kobiety odkładają decyzje o rodzeniu dzieci, gdyż wsparcie dla młodych matek w postaci infrastruktury takiej jak żłobki i przedszkola, opieki medycznej oraz pomocy finansowej (płatny urlop macierzyński i wychowawczy) kurczy się na całym świecie. Dodatkowo ogromna presja wywierana przez media (kształtowanie wizerunku idealnej matki) oraz narzucone role społeczno-kulturowe, wedle których to kobieta jest odpowiedzialna za sferę prywatną i prace reprodukcyjne, wywołują lęk przed macierzyństwem. Niedocenianie prac wykonywanych w domu (gdyż nie są one wynagradzane) oraz intensyfikacja pracy (oprócz pracy produkcyjnej przybywa obowiązków domowych), sprawiają, że w krajach takich jak Polska kobiety rodzą mniej dzieci (ujemny przyrost naturalny na początku lat dwutysięcznych (GUS 2011)), a decyzje o niskiej dzietności podejmowane przez kobiety w danym społeczeństwie nazywane są właśnie „strajkiem reprodukcyjnym”

    Źródła:

  • Arystofanes B. (1962), Lysistrate [w:] Komedie, przeł. i oprac. S.Srebny, Warszawa.  
  • GUS (2011), Podstawowe informacje o rozwoju demograficznym Polski w latach 2000 – 2010, Główny Urząd Statystyczny, Departament Badań Demograficznych, Warszawa.  
  • No Access Sex Strike (2012), http://www.noaccesssexstrike.org/index.html, dostęp: 07.06.2012
  • Zjawisko szybkiego awansu mężczyzn wykonujących zawody sfeminizowane, stereotypowo postrzegane jako „kobiece”, na stanowiska kierownicze, związane z wyższymi zarobkami i większym prestiżem (np. stanowiska dyrektorów placówek oświatowych). Pojęcie „szklane ruchome schody” oznacza niewidzialną siłę wynoszącą mężczyzn na wyższe szczeble kariery, jednocześnie stawiającą bariery przed kobietami chcącymi awansować w branżach kobiecych.

    Zjawisko to jest szczególnie widoczne w edukacji, zarówno w systemie edukacji formalnej, jak i na uczelniach wyższych. Mimo, że kobiety stanowią większość w grupie osób kończących uczelnie z tytułem magistra, tylko dwa uniwersytety w Polsce są zarządzane przez kobiety (Rektor Uniwersytet Warszawskiego prof. Prof. dr hab. Katarzyna Chałasińska-Macukow oraz Rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. dr hab. inż. Krystyna Czaja). Pracą wszystkich szkół politechnicznych w Polsce kierują mężczyźni.

    Kobiety stanowią ok. 78% osób zatrudnionych na stanowiskach nauczycieli w sektorze oświaty, ale już 70% zajmuje stanowiska dyrektorskie. Kuratorami oświaty jest już procentowo więcej mężczyzn (9 mężczyzn na 16 osób), mimo, że każda osoba zajmująca stanowisko kuratora jest nauczycielką/nauczycielem, a zatem wywodzi się ze środowiska, gdzie mężczyzn było znacznie mniej. A jednak w sytuacji, kiedy mamy do czynienia ze stanowiskiem wiążącym się z władzą, prestiżem, zarządzaniem różnorodnymi zasobami, decyzyjnością, a zatem tymi atrybutami, które stereotypowo przypisywane są mężczyznom, w odsetek mężczyzn wyraźnie wzrasta.

    Źródła:

  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera: Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.  
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Raport Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007.
  • Zjawisko zajmowania przez kobiety funkcji pomocniczych, peryferyjnych, administracyjnych  (np. sekretarki, recepcjonistki, asystentki, pracownice biurowe) w stosunku do mężczyzn zajmujących stanowiska kierownicze. Funkcje pomocnicze wiążą się z niskim prestiżem i wynagrodzeniem, jednocześnie wymagając wysokich kompetencji interpersonalnych, wiedzy na temat sposobu funkcjonowania firmy, etapu realizacji zadania (często to sekretarki czy asystentki wprowadzają w codzienne funkcjonowanie w miejscu pracy dyrektorów / prezesów / kierowników wyłonionych np. w wyniku konkursu). Na stanowiskach pomocniczych nie ma możliwości zdobycia doświadczenia i kompetencji uważanych za niezbędne na stanowiskach kierowniczych, gdyby nawet uznać, że osoba ma takie kompetencje, w kulturach organizacyjnych zwykle nie bierze się w ogóle pod uwagę możliwości awansu „z sekretariatu do gabinetu”. Stanowiska kierownicze, widoczne za „szklanymi ścianami”, ale nieosiągalne, wiążą się z większym zakresem władzy i decyzyjności, a także większymi zarobkami i prestiżem społecznym.

    Źródła:

  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera: Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.  
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Raport Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007.
  • Zjawisko opisujące niewidoczne bariery na drodze awansu kobiet na najwyższe stanowiska kierownicze; sytuacja, w której kobietom zbliżającym się do szczytu hierarchii pracowniczych w zakładach pracy coraz trudniej jest awansować, a najwyższe stanowiska decyzyjne w firmach są zwykle poza zasięgiem kobiet. Bariery będące przyczyną ograniczeń nie wynikają z przyczyn formalnych, lecz ze stereotypów lub kultury organizacyjnej firmy, uniemożliwiających kobietom awans. Stanowiska powyżej sufitu są widoczne, ale nieosiągalne.

    Zjawisko „szklanego sufitu” jest przede wszystkim efektem funkcjonowania płci kulturowej, którą nabywamy w procesie socjalizacji – w naszej kulturze silnie zakorzenione są przekonania dotyczące predyspozycji mężczyzn do stanowisk kierowniczych, wiążących się z podejmowaniem decyzji, zarządzaniem ludźmi i zasobami materialnymi. Jednocześnie kobietom przypisuje się cechy, które stereotypowo nie są kojarzone z funkcjonowaniem na stanowiskach kierowniczych, ale raczej ze stanowiskami niższego szczebla lub funkcjami pomocniczymi (por. szklane ściany). Szacuje się, że na stanowiskach kierowniczych średniego szczebla kobiety stanowią ok. 35% osób je zajmujących, na najwyższych stanowiskach kierowniczych kobiet jest już tylko ok. 10%. W zarządach spółek giełdowych zasiada zaledwie 3 kobiety na 100 osób (3%). Jednocześnie badania dotyczą rynku pracy wskazują, że kobiety pracują średnio 3 lata i 8 miesięcy dłużej, żeby awansować.

    Źródła:

  • Maja Branka, Marta Rawłuszko, Agnieszka Siekiera: Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Poradnik. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2009.    
  • Danuta Duch-Krzystoszek, Natalia Sarata: Praca, W: Raport Polityka równości płci. Polska 2007 - Raport, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Fundacja Fundusz Współpracy, Warszawa 2007.  
  • Ewa Majewska, Ewa Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwice 2007.
  • W wąskim rozumieniu – pierwotnym - to postawa umiłowania własnego narodu i wywyższania go ponad inne, skrajna postać nacjonalizmu. Daje usprawiedliwienie przemocy i podbojom, które rzekomo prowadzone były/są w imię dobra i interesów własnego narodu. Opierał się na nim nazizm i faszyzm. 

    Pojęcie stosowane także szerzej, jako bezkrytyczne i bezrefleksyjne przywiązanie do własnej grupy społecznej (często kluczowej dla tożsamości) takiej, jak rasa, płeć, wiek, i inne. Prowadzi do faworyzacji grupy własnej przy pomniejszaniu lub negowaniu jej wad oraz defaworyzacji i deprecjonowaniu innych grup (tzw. obcych). 

    Źródła:

  • Szowinizm, [w:] Internetowa Encyklopedia PWN, http://encyklopedia.pwn.pl/ dostęp: 30.12.2012.
  • Konsumpcja oznacza zużywanie posiadanych dóbr (nabytych bądź wytworzonych) w celu zaspokojenia potrzeb. Każdy człowiek jest konsumentem w skali mikro, codziennie nabywając produkty i usługi odpowiadające na potrzeby zarówno fizjologiczne, jak i wyższe: bezpieczeństwa, przynależności, szacunku, uznania i realizacji (Maslow 1954). W makroekonomii konsumentami są gospodarstwa domowe, które prowadzą konsumpcję autonomiczną (niezależną od osiąganych dochodów), związaną z zaspokojeniem najważniejszych potrzeb (minimum subiektywnie uznane przez dane gospodarstwo za niezbędne do przeżycia), oraz konsumpcję dodatkową. Konsumpcja dodatkowa dotyczy dóbr wyższej jakości lub dóbr, na które popyt został sztucznie stworzony przez kampanie marketingowe, które nie są niezbędne do egzystencji (m.in. dobra luksusowe, produkty markowe (Klein 2004). Jej alternatywą jest oszczędzanie (Samuelson i Nordhaus 1997:199-214).

    Świadoma konsumpcja oznacza refleksję nad własnym stylem życia i ograniczanie indywidualnej konsumpcji  (szczególnie energii ze źródeł nieodnawialnych), oraz zwracanie uwagi przy nabywaniu dóbr i usług na cały łańcuch wartości dodanej. Ocena ta dotyczy zarówno warunków pracy osób wytwarzających dane  dobro (przestrzeganie praw człowieka, zapewnienie odpowiednich, bezpiecznych warunków pracy i płacy); transportu (ograniczanie tzw. „food miles” czyli odległości, jakie produkty muszą pokonać, zanim znajdą się w gospodarstwach domowych),  jak i etycznego i ekologicznego wytwarzania (sprawdzanie, czy produkty nie są testowanie na zwierzętach, czy firma etycznie inwestuje swoje zyski, czy jest odpowiedzialna wobec otoczenia i ogranicza emisję substancji szkodliwych do środowiska – czyli tzw. efekty przecieku/ efekty zewnętrzne).

    Świadomy/a konsument/ka według grupy eFTe (www.efte.org) kupuje produkty z logo „fair trade” czyli sprawiedliwego handlu, żywność ekologiczną (nie pochodzącą z rolnictwa i hodowli przemysłowych nadużywających pestycydów, czy traktujących zwierzęta niehumanitarnie), wyprodukowaną lokalnie, w tym przede wszystkim żywność sezonową. Ogranicza spożycie mięsa i nabiału, kupuje jajka kur z wolnego wybiegu. Taki konsument/ka segreguje odpady, aby zmniejszyć swój wpływ na środowisko naturalne, dodatkowo ponownie używa, przetwarza i naprawia rzeczy, które można jeszcze wykorzystać (np. wymienia się odzieżą ze znajomymi, lub kupuje odzież używaną). Osoba taka dba, by jej pieniądze były etycznie inwestowane (nie dla funduszy wspierających wojnę, reżimy, wyzysk), najlepiej lokalnie, wspomaga również rozwój inicjatyw w krajach rozwijających się (mikropożyczki, www.kiva.org). W swoim otoczeniu tworzy bank czasu, wymienia się umiejętnościami i dzieli się wiedzą (wymiana barterowa). Kupuje odpowiedzialnie (nie dla korporacji), wspiera przedsiębiorstwa społeczne (np. spółdzielnie socjalne), lokalne firmy i mikroprzedsiębiorstwa, które inwestują wypracowane zyski lokalnie. Świadomi konsumenci ograniczają zużycie energii w domu i w biurze (energooszczędne żarówki i sprzęty, zgaszone światło, uszczelnione okna i drzwi zimą), a także papieru (papier makulaturowy, drukowanie dwustronne) i wody (dokręcony kran, prysznic zamiast kąpieli, pełna pralka). Kupują ekokosmetyki i biodegradowalne środki chemiczne. Poruszają się komunikacją miejską, rowerem, pociągiem, autobusem, dzielą z innymi dojazdy (car pooling), kompensują CO2 (carbon offset). Świadoma  konsumpcja to życie w zgodzie z naturalnym otoczeniem (zarówno środowiskiem, jak i otoczeniem społeczno-kulturowym), a także wszelkim życiem na planecie (poprzez poszanowanie innych gatunków), w taki sposób, aby ograniczać zużycie zasobów (zrównoważony rozwój). Podstawową wartością świadomej konsumpcji jest sprawiedliwość wewnątrzpokoleniowa i międzypokoleniowa oraz odpowiedzialność (Rogall 2010:130-132).

    Świadoma konsumpcja wpływa w dużym stopniu na pozycję kobiet na świecie, gdyż wspiera dobre praktyki etycznego zatrudniania i stwarzania odpowiednich warunków pracy (standardy fair trade). Przedsiębiorstwa kierujące się tylko zyskiem, łamiące prawa człowieka, wykorzystujące pracę dzieci (głównie międzynarodowe korporacje produkujące w strefach wolnego handlu (Export Processing Zones)) są skutecznie bojkotowane, a nacisk konsumencki i czarny PR (public relations) zmusza je do poszanowania prawa międzynarodowego. Organizacja ATTAC podaje, że od 70 do 90 proc. pracowników stref wolnego handlu  to kobiety, z tego znaczna część nie ma podpisanych umów o pracę (w Chinach do 60 proc. pracowników), czy dostępu do opieki zdrowotnej (do 90 proc.), (Mason 2004). Strefy takie istnieją w 116 krajach świata i zatrudniają 43 mln ludzi (dane z 2003 r. za: Sargent i Matthews 2009). Realizują one zamówienia koncernów, których siedziby znajdują się w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii, Niemczech lub Kanadzie. Strefy takie przypominają suwerenne terytoria państwowe, na których nie obowiązują podatki od importu i eksportu, podatek dochodowy i od nieruchomości. W zakładach obowiązuje bezwzględna dyscyplina, brygadziści są brutalni, płace poniżej życiowego minimum, a praca jest monotonna i nie wymagająca kwalifikacji. Intensyfikacja pracy oraz trudne warunki (upał, hałas, brak standardów BHP) przyczyniają się dodatkowo do częstych wypadków, w tym śmiertelnych (Klein 2004: 222-247). Firmy takie nie liczą się także ze standardami ochrony środowiska i w żaden sposób nie są związane z lokalną społecznością. Świadomy konsument/ka nie zgadza się na taki światowy porządek i dlatego kupuje odpowiedzialnie.

    Dodatkowo należy wspomnieć, że społeczno-kulturowa tożsamość płci (gender) odzwierciedlona jest także w konsumpcji gospodarstw domowych, gdyż to kobiety, które stereotypowo wykonują nieodpłatne prace (domowe, opiekuńcze czy reprodukcyjne) dokonują codziennych zakupów. Badania Boston Consulting Group wskazują, że kobiety kontrolują około 70 proc. wydatków gospodarstw domowych w krajach wysoko rozwiniętych (Roche, Ducasse i Liao 2011:16-18), w szczególności tych związanych z dobrami szybko – zbywalnymi (FMCG). Jak wskazano jednak powyżej świadoma konsumpcja nie ogranicza się jedynie do dóbr podstawowych takich jak artykuły spożywcze, chemia gospodarcza, kosmetyki, czy drobne artykuły gospodarstwa domowego, lecz dotyczy wszystkich procesów decyzyjnych związanych z etyką życia codziennego i wyborów dokonywanych zarówno przez kobiety i dziewczynki, jak i przez mężczyzn i chłopców.

    Źródła:

  • Klein N. (2004), No Logo, Świat Literacki, Izabelin.  
  • Maslow A.H. (1954), Motivation and personality, Harper, New York.  
  • Mason B. (2004), Women workers face super-exploitation by global corporations, wsws.org  
  • Roche C., Ducasse P., Liao C. (2011), Navigating the New Consumer Realities, BCG, Boston.  
  • Rogall H. (2010), Ekonomia zrównoważonego rozwoju. Teoria i praktyka, Zysk i S-ka, Poznań.  
  • Samuelson P.A., Nordhaus W.D. (1997), Ekonomia 1, PWN, Warszawa.  
  • Sargent J., Matthews L. (2009), China vs. Mexico in the Global EPZ Industry: Maquiladoras, FDI Quality and Plant Mortality, University of Texas Pan America.
  • T

    (ang. easy-to-read texts)

    Jest to sposób formułowania przekazu tekstowego, który pozwala osobom z niepełnosprawnością intelektualną zapoznać się z informacjami i je zrozumieć.

    Standardy dotyczące tworzenia dostępnej informacji zostały sformułowane przez organizację Inclusion Europe. Precyzują one jak powinna wyglądać informacja pisana, elektroniczna (strony internetowe, płyty CD), informacja audio oraz informacja video. Informacja w standardzie „tekst łatwy do czytania” obejmuje zarówno dobór słów, sposób formułowania zdań jak i rodzaj i rozmiar użytej czcionki, kompozycje tekstu na stronie, użycie zdjęć, ilustracji i symboli.

    Jedną z zasad tworzenia „tekstów łatwych do czytania” jest współtworzenie ich wspólnie z osobami z niepełnosprawnością intelektualną. Mogą one uczestniczyć zarówno w wyborze tematu, w procesie tworzenia informacji jak i na etapie sprawdzania, czy informacja jest wystarczająco łatwa do zrozumienia.

    Dostępność informacji jest traktowana jako fundamentalne prawo człowieka osób z niepełnosprawnością intelektualną, co wyrażone jest m.in. w artykule 9 Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dostęp do informacji jest niezbędnym warunkiem korzystania z pełni praw człowieka, uczestniczenia w życiu danej społeczności, rozwijania się i samostanowienia o sobie.

    Warto także podkreślić, że standardy „tekstu łatwego do czytania” są użyteczne nie tylko w formułowaniu przekazu dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, ale także dla osób, dla których język informacji nie jest pierwszym językiem lub dla osób, które z innych powodów (np. urazu powypadkowego) mają trudności z czytaniem.

    Źródła:

  • „Informacja dla wszystkich. Europejskie standardy przygotowania tekstu łatwego do czytania i zrozumienia”, Inclusion Europe, tłum. Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, Warszawa, 2010
  • „Czy wyrażam się jasno?”, MENCAP, Londyn, 2000, tłum. Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym
  • „Nie piszcie nic dla nas bez nas! Angażowanie osób z niepełnosprawnością intelektualną w opracowywanie tekstów łatwych do czytania”, Inclusion Europe, tłum. Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Warszawa, 2012
  • Krytyczny nurt obecny w różnych religiach (chrześcijaństwie, judaizmie, buddyzmie) analizujący teologię, pisma objawione i doktrynę kościoła przez pryzmat feminizmu, czyli dążenia do uznania jednakowej wartości i godności kobiet i mężczyzn. Teologia feministyczna wyrasta z niezgody na  dotychczasową androcentryczną teologię, która jest przejawem obecności patriarchatu zarówno w kulturze, jak i w doktrynie religijnej.

    W religii chrześcijańskiej pierwsze głosy teolożek feministycznych pojawiły się w latach 60. XX wieku. Zagadnienia, które zostały poddane ich refleksji to przede wszystkim:

    -        rewizja stosunku Kościoła do kobiet w wiekach poprzednich;

    -        badania hermeneutyczne, czyli analiza języka oraz wyjaśnianie symboliki i ich reinterpretacja – rewidowanie patriarchalnych wyobrażeń boga tylko jako mężczyzny bądź ojca / tylko w kategoriach męskich, poszukiwanie kobiecych określeń i reprezentacji boga;

    -        poszukiwanie i analiza w Piśmie Świętym i w Tradycji niedostrzeganych bądź pomijanych dotychczas postaci kobiecych;

    -        krytyczne refleksja nad dotychczasowym miejscem kobiet we wspólnocie wiary oraz poszukiwanie sposobów na większą i równą mężczyznom pozycję kobiet w Kościele (m.in. kwestia kapłaństwa kobiet).

    Chrześcijańska teologia feministyczna nie stanowi spójnego podejścia, a w przeciągu kilku dekad wyłoniły się różne jej odłamy, od wielu odłamów reformistycznych, przez feministyczną teologię wyzwolenia do radykalnych form rewolucyjnej teologii feministycznej (przykład stanowi tzw. Kościół Kobiet, który odłączył się od Kościoła).

    W Polsce najbardziej znaną przedstawicielką chrześcijańskiej teologii feministycznej jest Elżbieta Adamiak.

    Źródła:

  • Elżbieta Adamiak , „O co chodzi w teologii feministycznej?”, „Więź” 1 (1993)
  • Elżbieta Adamiak, „Czego Kościół powinien nauczyć się od teologii feministycznej?”, „Więź” 1 (1998)
  • JUDITH BUTLER
    filozofka, profesor literatury porównawczej i retoryki na University of California. Zajmuje się teoriami władzy, seksualności, tożsamości i płci, w tym teorią queer. Najbardziej znaną książką Butler jest wydana w 1990 roku „Gender Trouble: Feminism and The Subversion of Identity” (wydanie polskie „Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości”), która jest uważaną za pracę prekursorską, niejako jeden z kamieni milowych tworzących teorię queer. Butler jest lesbijką, krytyczką feministyczną, w „Uwikłani w płeć” zaprezentowała krytykę tożsamości płciowych i seksualnych, które uważa się za naturalne. Poddała krytyce zarówno pojęcie płci biologicznej, jak i kulturowej (gender) wskazując na ich przygodne, sztuczne, kulturowe i cywilizacyjne znaczenie oraz ukształtowanie, wskazując także na kwestie norm oraz wykluczenia tych, którzy w danej normie (płci, seksualności) się nie mieszczą, którzy ją przekraczają.

    Butler, analizowała zarówno tzw. płeć kulturową (gender), jak i płeć biologiczną (sex), wskazując, że obydwie są społecznie wytworzonymi konstruktami, które trzeba analizować z perspektywy danego czasu i historii. Butler krytykuje także esencjalistycznie pojmowaną tożsamość seksualną przedstawiając różnego rodzaju przykłady na to, że tożsamość seksualna może być kwestią wyboru danej jednostki, może być płynna/zmienna w czasie, ale by się taką stać najpierw dana jednostka musi sobie uświadomić co jej ‘robi’ system, co narzuca w ramach obowiązkowego heteroseksualizmu. Dopiero wtedy jest w stanie kontestować heteroseksualne, większościowe normy  - co może mieć także aspekt wyzwalający, stanowić potencjał oporu, niezgody na zastaną, opresyjną rzeczywistość i ograniczające działanie systemu.

    Butler jest też twórczynią takich terminów jak np. matryca heteroseksualna - termin, który dotyczy modelu konglomeratu płci biologicznej, płci kulturowej i seksualności ustanawiający heteroseksualną tożsamość normatywną. Za Butler można wskazać, że płeć biologiczna (ang. sex) ustanawia płeć kulturową (ang. gender), z kolei płeć kulturowa ustanawia seksualność – pożądanie seksualne. W ramach tych kategorii obowiązują określone normy, których należy przestrzegać (obowiązkowego heteroseksualizmu), brak podporządkowania prowadzić może do wykluczenia, ostracyzmu, działań dyscyplinujących ze strony ‘strażników systemu’ tj. wszystkich tych (członków większościowego heteroseksualnego społeczeństwa), którzy są ucieleśnieniem owych (hetero) norm. 
    Normy heteroseksualne są także pozytywnie wartościowane w ramach systemu jako obowiązujące, normalne, pożądane. Butler pokazuje ich sztuczność oraz opresyjność dla wszystkich. Butler jest też twórczynią tzw. performatywnej teorii płci – odnoszącej się do sposobu konstrukcji płci społeczno-kulturowej poprzez jej nieustanne powtarzanie i odgrywanie. Wypowiedzi performatywne to z kolei zdania, za pomocą których kreuje się rzeczywistość, np.: „ogłaszam was mężem i żoną”, „ja ciebie chrzczę", „to chłopiec”, „to dziewczynka”. Wypowiedzi tego rodzaju kreują rzeczywistość społeczną i nadają (określony społecznie/obowiązkowy) sens podmiotom np. w trakcie porodu, gdy lekarz mówi „to chłopiec/to dziewczynka”, niejako w imieniu systemu przypisywane jest nowo narodzonej istocie całe instrumentarium społecznych norm, oczekiwań, stereotypów i ról związanych z płcią. Jednocześnie płeć kulturowa (gender) jest nieustannie wprowadzana do świadomości dziecka, które ją internalizuje (uwewnętrznia) oraz reprodukuje (powtarza), przez co płeć kulturowa wydaje się być zawsze i za każdym razem tworem ‘naturalnym’, ‘biologicznym’, ‘rzeczywistym’, a nie wynikającym z uwarunkowań społecznych i kulturowych/cywilizacyjnych. Stąd można powiedzieć, że w ujęciu Butler dany człowiek nie rodzi się „kobietą” czy „mężczyzną”, a jest do tej płci w sposób performatywny „mianowany”. Co szczególnie istotne lektura prac Butler dla wielu ludzi stanowi niezwykle pozytywne, oczyszczające doświadczenie, stanowiące niejako okazję do zrzucenia „zasłony z oczu” i próby ułożenia własnego (często nienormatywnego, np. homoseksualnego, transseksualnego, biseksualnego itp.) życia według własnych zasad i potrzeb a nie podporządkowywaniu się narzucanym przez system normom obowiązkowego heteroseksualizmu.

     

    KEN PLUMMER

    jeden z głównych badaczy problematyki osób nieheteroseksualnych, także w ramach teorii queer, pochodzi z Wielkiej Brytanii, emerytowany profesor socjologii University of Essex. Założyciel periodyku „Sexualities”. Autor i redaktor wielu znaczących prac związanych z badaniami nad nienormatywną seksualnością, m. in. „Telling Sexual Stories” (1994), „Intimate Citzenship” (2003), „Sociology. A global introduction” (2005), w tym wydanej po polsku pracy „Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia” (w: „Metody badań jakościowych”, pod redakcją Normana K. Denzina i Yvonny S. Lincoln, t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530). W pracy tej Plummer stawia m. in. tezę, że wiele prowadzonych obecnie badań naukowych posługuje się ‘kategoriami zombie’ - przestarzałymi teoriami i terminami, które nijak się mają do otaczającej nas współcześnie rzeczywistości. Używa tego terminu za Urlichem Beckiem i stawierdza, że jego zdaniem ogromna część wykorzystywanego nadal aparatu metodologii badań jest martwa. Plummer stwierdza, że często obejrzenie filmu dokumentalnego daje mu więcej niż lektura niejednej socjologicznej rozprawy badawczej. Stawia też tezę, że umiejętności dobrego dokumentalisty nie są tym co zdobywa się na kursach metodologii oraz, że pisanie scenariusza, reżyserowanie ruchów kamery a także etyka są, jak mówi, „esencją dobrego badania w XXI wieku” (Ken Plummer, op.cit., str. 508). Stwierdza także, że w badaniach brakuje prawdziwej innowacji.

    Poniżej przedstawiono elementy rozumowania Plummera (szczególnie znaczące) odnoszące się do teorii queer oraz jak to nazywa autor - krytycznego humanizmu, w tym postulowany przez niego brak sprzeczności w stosowaniu obu tych kategorii, czy mówiąc bardziej metaforycznie (ponieważ w ‘czystym’ sensie ich nie stanowią) – paradygmatów. To do czego zmierza Plummer to konstatacja, że w badaniach powinno szukać się z jednej strony właśnie katharsis zrozumienia – tak aby móc zrozumieć innych i by czytelnicy jak w dobrej powieści mogli się wczuć i utożsamić z tematem, poczuć, że on jest ważny i dla nich (po lekturze) zrozumiały. Z drugiej strony Plummer mówi, że „Sprzeczność, ambiwalencja i napięcie istnieje we wszystkich krytycznych dociekaniach” (op.cit., str. 527). Co ważne obie te kwestie nie wykluczają się a nawet, można powiedzieć, uzupełniają. To właśnie owo poszukiwanie otwartości i inspiracji zarówno w życiu społecznym jak i w odniesieniu do teorii, do znajdowania jako badacz tego co ważne dla danej osoby, co może przyczynić się do zwiększenia ‘istotności’ tzn. by dane badania zgłębiały temat ale też by czyniły go ważnym i ciekawym dla innych.

    Plummer w swoim tekście stwierdza także, że niezależnie od subwersywnej i odwracającej czy też walczącej z regułami społecznymi (także dyskryminującego społeczeństwa, odzwierciedlenie znajduje to np. w tekście Michaela Warnera: „nie można wyeliminować queerowości[…] czy jej prześwietlić. Jest wszędzie. Nie ma miejsca, żeby się ukryć, heteryckie dranie!”, Ken Plummer, op.cit., str. 520) polityki i praktyki (także naukowej) queer. Jednak kluczowe jest w badaniach naukowych właśnie wzięcie odpowiedzialności także za uczestników, podmioty badania oraz postępowanie w tym przypadku zgodnie z regułami, można powiedzieć, przyzwoitości, tzn. nie przekraczanie granic, które mogą nie tylko zaburzyć, czy też zafałszować badanie ale przede wszystkim mieć negatywne konsekwencje dla uczestnika/ów badania, a także dla samego badacza.

    Jest to założenie konstytutywne czy kluczowe i pojawia się również w plummerowskim krytycznym humanizmie (dla którego wg. Plummera kluczowe są między innymi takie wartości jak etyka troski i współczucia, polityka uznania i szacunku a także znaczenie zaufania), a także w teorii queer, która jako jeden ze swoich kluczowych terminów obrała tzw. umbrella term - mający objąć i ochronić, roztoczyć parasol ochronny nad wszystkimi tymi, którzy są w trudnym położeniu społecznym, są dyskryminowani, biedni, naznaczeni czy wykluczeni.

    Niezwykle sugestywnym przykładem łamania tego rodzaju reguł odpowiedzialności, a także rzetelności badania poprzez brak możliwości oceny jak wiele zostało opuszczone, jest przytoczona przez Plummera praca i de facto cała historia antropologa (etnografa) edukacji Harry’ego Wolcotta, znanego ze swoich metodologicznych książek, szczególnie z dziedziny edukacji. W 2002 r. opublikował on książkę pt. “Sneaky kid and its aftermath” (Walnut Creek, CA: AltaMira), opisującą historię Brada, Sneaky Kida. Powstanie tej książki ma swój początek w opublikowanym na początku lat 80-tych artykule o Bradzie, trudnym dziewiętnastolatku, który ma być opisem doświadczenia porażki edukacyjnej, szczególnie braku wsparcia dla tych, do których nie dociera system nauczania. Byłaby to jak pisze Plummer interesująca historia życia gdyby nie dalsze wypadki, które rzuciły nowe światło zarówno na samo badanie i na powstałą w jego efekcie pracę. Otóż okazało się, że Wolcott spotkał Brada i uprawiał z nim regularny gejowski seks, a następnie skłonił go do opowiedzenia historii jego życia (wszystkie te fakty nie były przedmiotem w/w pierwotnego artykułu Wolcotta). Historia ta ma pewne następstwa i jak pisze Plummer, „dziwne zwroty” – któregoś dnia Brad zapadł na schizofrenię i pewnej nocy wrócił do domu Wolcotta, aby go zabić i spalić jego dom. Brad krzyczał: „Ty skurwielu. Zabiję cię. Zabiję cię. Zwiążę cię i zostawię cię w domu i podpalę dom” (Ken Plummer, op.cit., str. 515). Wolcottowi udaje się uciec ale, jak pisze ironicznie Plummer, jego domowi już niestety nie i cały dobytek (w tym dom) Wolcotta oraz jego partnera, nauczyciela szkolnego, zostaje spalony na skutek podpalenia przez Brada. Wywiązuje się z tego poważna sprawa sądowa, w wyniku której Brad trafił do więzienia, a sam Wolcott był również przedmiotem krytyki, także środowiska akademickiego, zresztą niemal sam stanął przed sądem. W wyniku tych wydarzeń odbyła się także dyskusja dotycząca kwestii etycznych, osobistych i praktycznych dotyczących badań terenowych, a na kanwie samej historii powstała sztuka etnograficzna. Jak pisze Plummer po jej lekturze „wydaje się ona kolarzem muzyki pop z lat 80., slajdów ze sloganami i dramatem na dwóch płaszczyznach – jednej o związku Brada z Wolcottem i drugiej o rozmyślaniach Wolcotta jako profesora nad ciężkim losem etnografii” (Ken Plummer, op.cit., str. 515). Jak wskazuje Plummer początkowy, opublikowany w 1983 r., artykuł o Bradzie miał trzydzieści stron, a m.in. w wyniku przytoczonych wydarzeń przybrał formę ponad dwustustronicowej książki opublikowanej w 2002 roku. Książka ta, zdaniem Plummera, natychmiast wywołuje pytanie jak wiele zostało opuszczone „Służy ona jako mocne przypomnienie, że wszelka nauka społeczna, włączając historie życia, składa się ze stronniczo wyselekcjonowanych rzeczywistości. Poza sceną zawsze dużo się dzieje, o czym się nie mówi. Mamy tutaj nieuniknione skrzywienie, częściowość, ograniczenia, selektywność wszelkich opowiedzianych historii[…]” (Ken Plummer, op.cit., str. 515).

    Co szczególnie uderzające w tej historii to właśnie kwestia przekroczenia granic badania i nie wzięcia odpowiedzialności za skutki, które tego rodzaju badanie może przynieść. Wydaje się, że Wolcott wykorzystał Brada zarówno jako obiekt badań jak i seksualny po to by mieć niejako podwójną satysfakcję – z przygotowanej na podstawie życia Brada pracy naukowej, jak i ew. zapewne satysfakcji o charakterze seksualnym, czerpanej ze związku z dziewiętnastolatkiem. Jest to niedopuszczalne przekroczenie granic, które nie tylko ma wpływ na przebieg samego badania i może przenieść szereg nieprzewidzianych (a nie ujętych początkowo zresztą w samej pracy naukowej) i negatywnych skutków ale ma przede wszystkim nieetyczny wątek wykorzystania, dodatkowo znajdującego się w gorszej sytuacji społecznej uczestnika badania, Brada. Wykorzystanie to doprowadziło następnie do bardzo drastycznych sytuacji, w wyniku których Brad został skazany i osadzony w zakładzie. Trudno w tym przypadku osądzić czy cały splot wydarzeń (w tym epizod schizofrenii u Brada) był przedmiotem winy Wolcotta, jednak z całą pewnością można powiedzieć, że Brad był ofiarą Wolcotta w tym sensie, że został przez niego wykorzystany oraz, że zostały przekroczone dopuszczalne granice badania naukowego. Kluczowy jest w tym miejscu wniosek, że relacje pomiędzy badaczem a uczestnikiem badania nie powinny wykorzystywać uprzywilejowanej pozycji badacza, że badacz w trakcie prowadzenia badań nie powinien wchodzić w relacje seksualne i emocjonalne z uczestnikiem badania, a już z całą pewnością niedopuszczalne jest by przygotowywać pracę naukową z tak dużym poziomem skrzywienia, tunelowości – jest to (tak jak w pierwotnym artykule Wolcotta) wówczas badanie nierzetelne i prezentujące skrzywiony, całkowicie niepełny obraz badanej rzeczywistości. Skala przemilczeń jest wówczas nie do zaakceptowania.

    To co jest szczególnie istotne i twórcze w ww. (przykładowym/wybranym) tekście Kena Plummera to fakt, że pokazuje on, że pozorne różnice czy sprzeczności mogą mieć twórczy charakter ale też, że zarówno krytyczny humanizm ze swoim projektem, jak mówi Plummer, liberalno-demokratycznej ‘sprawiedliwości dla wszystkich’, jak i teoria queer zmierzająca do uczynienia priorytetem opresji seksualności i gender (oraz pokazania ich płynnego oraz konstruowanego, odgrywanego jedynie społecznie, charakteru) oraz zmierzająca do bardziej radykalnej zmiany w kierunku większej swobody (przewartościowania, rozszczelnienia norm, w tym heteronorm) i równouprawniania to obie te strategie naukowe żądają od badaczy krytycznego, samoświadomego stanowiska. Plummer łączy oba te podejścia (sam zresztą - co również niezwykle częste i co przytacza także na innych przykładach, np. badacza, który interesuje się naukowo problematyką przyjaźni pomiędzy gejami, ponieważ sam jest jej orędownikiem - jest gejem i o tym mówi, przytacza także opis swoich początków jako badacza, kiedy to w latach 60-tych rozpoczął prowadzenie badań terenowych i wywiadów pogłębionych z przedstawicielami świata gejowskiego w Londynie i jego okolicach) oraz zakłada, że: „W istocie współczesna metoda humanistyczna wkracza w społeczne światy ‘innych’, aby przynieść katharsis zrozumienia. Zestawia różnice i komplikacje z podobieństwami i harmoniami. Rozpoznaje różnorodne możliwe światy badań społecznych – niekoniecznie standardowe wywiady czy etnografie, ale rolę fotografii, sztuki, video, filmu, poetyki, dramatu, narracji, autoetnografii, muzyki, introspekcji, fikcji, uczestnictwa publiczności i teatru ulicznego.” (Ken Plummer, op.cit., str. 527).

    Źródła:

  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa, 2008 
  • Judith Butler, wywiad, w: Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006 
  • Ken Plummer, Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia, w: Metody badań jakościowych, Norman K. Denzin i Yvonna S. Lincoln (red.), t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004 
  • Eksperymentalna metoda badawcza służąca identyfikowaniu aktów nierównego traktowania osób z grup mniejszościowych. Stosowana od lat 60-tych XX wieku przez organizacje pozarządowe w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, pierwotnie głównie na rynku nieruchomości. Obecnie pozwala wykrywać przypadki dyskryminacji niemalże w każdym z obszarów życia. W Polsce była głównie stosowana na rynku nieruchomości, rynku pracy i w sektorze usług. Metoda ta nie bada przyczyn dyskryminacji i intencji osób dopuszczających się nierównego traktowania, ale pozwala stwierdzić fakt zaistnienia tego zjawiska. W niektórych krajach europejskich (m.in. we Francji, Belgii) wyniki badań prowadzonych tą metodą mogą być wykorzystywane jako dowody w sprawach sądowych (specjalne uregulowania prawne określające zasady używania wyników). W Polsce np. w badaniach Instytutu Spraw Publicznych zastosowano tę metodę przygotowując parę osób (testerów) lub parę fałszywych dokumentów, np. życiorysów kandydatów o pracę, o jak najbardziej zbliżonych profilach (powinny się różnić tylko badaną zmienną, czyli płcią, narodowością, sprawnością itp.). Badano reakcje osoby, która jest testowana, np. rekrutera w firmie (czy zachowa się równościowo wobec obu osób, np. obie zaprosi na rozmowę o pracę, czy dyskryminacyjnie np. odrzuci CV osoby o niedominującej narodowości czy etniczności) czy ochroniarza w klubie nocnym (czy wpuści obie osoby czy tylko tę z grupy etnicznie większościowej).

    Źródła:

  • Karpieszuk Wojciech, Będzie zakaz selekcji w stolicy, Gazeta Wyborcza, 8.03.2011 
  • Koss-Goryszewska Maryla, Testy dyskryminacyjne. Charakterystyka techniki i zastosowanie w wybranych krajach. W: W. Klaus, (red.) Sąsiedzi czy intruzi? O dyskryminacji cudzoziemców w Polsce. Instytut Spraw Publicznych i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Warszawa 2010, str. 301 - 311.  
  • Tokenizm (od angielskiego token – żeton) jest praktyką posługiwania się przez grupy dominujące reprezentantkami/tami grup mniejszościowych dla udowodnienia, ze w praktykach społecznych czy instytucjonach zdominowanych przez reprezentantów/tki grup większościowych, nie istnieje dyskryminacja czy wykluczenie osób z mniejszości. Tokenizm ma za zadanie stworzyć wrażenie równości, podczas gdy w rzeczywistości zaciera faktycznie funkcjonujące nierówności. Tokenizm najbardziej widoczny jest w polityce i na rynku pracy, w Polsce szczególnie w odniesieniu do kobiet.

    Carolyn G. Heilbrun w 1979 roku w książce „Reinventing Womenhood” opisała proces, w wyniku którego te nieliczne kobiety, które pokonały „szklany sufit” i zajęły wysokie stanowiska w swoich firmach, zyskały miano „honorowych mężczyzn”. Heilbrun pisze, że stały się one najbardziej oddanymi strażniczkami zastanego układu relacji, męskich wzorów postępowania, wspierania się, ich reguł i przywilejów, jako że takie właśnie „zasady gry” gwarantowały utrzymanie się w androcentrycznym i premiującym „męskie” style działania systemie. Niechętnie wspierając inne kobiety w dążeniu do osiągania wysokich stanowisk (mówimy tu o zjawisku „podciągania drabiny”), przyjmują zasady działania w sieci skonstruowanej na podstawie doświadczeń mężczyzn i przez nich zdominowanej (patrz: androcentryzm). Ich obecność na wysokich stanowiskach stwarza wrażenie równości szans obu płci w dostępie do stanowisk decyzyjnych. Heilbrun określiła takie kobiety mianem token women – „kobiet-żetonów”, których postacie, nazwiska, przykłady niejako rzuca się na stół gry, przywołuje, gdy padają zarzuty o dyskryminację kobiet w dostępie do wysokich stanowisk. Obecność „kobiet-żetonów”, ich wyrazistość, ma być dowodem na równość i nieistnienie barier, z którymi mierzyć się muszą kobiety ze względu na panujące stereotypy płci .Tymczasem łatwość, z jaką przychodzi wskazywanie kobiet zajmujących wysokie stanowiska czy pełniących ważne funkcje publiczne, jest tylko pozornym dowodem równości – sama ona stanowi dowód na to, jak bardzo kobiety wyróżniają się z męskiego „tła”, ich wyrazistość, specyficzność dowodzi, jaką rzadkość stanowią. Pokonanie przez nie ograniczeń strukturalnych, „szklanego sufitu”, jest sukcesem, który sprawia, że stają się widoczne i zdaje się potwierdzać, że cały system funkcjonuje prawidłowo.

    Źródła:

  • Maggie Humm, Słownik teorii feminizmu, Semper, Warszawa 1993  
  • Carol Lee Bacchi, Dyskryminacja: kto jest odpowiedzialny? [w:] Siemieńska Renata (red.), Aktorzy życia publicznego. Płeć jako czynnik różnicujący, Wydawnictwo Naukowe „Scholar, Warszawa 2003
  • W odniesieniu do pojęcia tolerancji Kazimierz Krzysztofek w swoim tekście pt. „Tolerancja i nietolerancja: kilka pytań i hipotez badawczych” (zawartym w publikacji pt. „O tolerancji we współczesnej demokracji liberalnej” pod redakcją Iwony Jakubowskiej-Branickiej) podaje definicję tolerancji w odniesieniu do ujęcia encyklopedycznego (za m.in. Encyklopedią Powszechną PWN z roku 1987):

    „Najbardziej pojemna definicja socjologiczna określa tolerancję jako uznawanie prawa innych do własnych poglądów, gustów itp. odmiennych od poglądów oceniającego. W encyklopediach mówi się o tolerancji intelektualnej (szacunek dla cudzych poglądów wyrażający się w dopuszczaniu ich do głosu), moralnej (przy zachowaniu elementarnych norm moralnych są uprawnione różne style życia, postawy, obyczaje i zwyczaje), religijnej (prawo do przyjmowania lub odrzucania wierzeń i praktyk postulowanych przez różne religie, wyznania).”(K. Krzysztoszek, 2010).

    Jednocześnie autor zwraca także uwagę na istotne rozróżnienie pomiędzy dwoma typami definicji tolerancji, które przytacza:
    „W pierwszym typie postawy z tolerancją mamy do czynienia wtedy, gdy jakaś grupa (wspólnota wartości) przyznaje innej równoważne własnemu prawo do odmienności i nie uważa tej odmienności za gorszego gatunku od własnej. Tak rozumiana tolerancja jest pozytywną, ludzką, humanistyczną postawą kierującą się imperatywem urzeczywistnienia human fellowship – „ludzkiego towarzystwa”, jak to sformułował w jednym z pism Jacques Maritain. Taka tolerancja jest w istocie akceptacją.
    Postawa druga, to – jak to określa filozof niemiecki, Heinz Robert Schlette – jedynie „znoszenie” (Duldung) inności, „pozytywna cierpliwość” wobec tej inności. Jest ono chyba bliższe naszemu wyczuciu językowemu; tolerować coś, czyli znosić, dopuszczać, przyzwalać.” (K. Krzysztoszek, 2010).

    Jest to kwestia znaczącego rozróżnienia i – co wymagałoby dalszych badań i doprecyzowania, kiedy mamy do czynienia z tolerancją wobec gejów i lesbijek pierwszego, a kiedy drugiego typu (w tym miejscu celowe wydaje się jedynie zaznaczenie, że o tolerancji pierwszego typu, nazwijmy ją akceptującą, można by mówić w przypadku tych społeczeństw, w których jest największy poziom tolerancji dla osób homoseksualnych i w których jednocześnie wprowadzono możliwość zawierania nie tylko związków partnerskich, ale i małżeństw jednopłciowych).

    Sprawą postrzegania i ew. poziomu tolerancji dla mniejszości homoseksualnej w Polsce (a także częściowo na świecie) zajmowały się m.in. Dorota Majka-Rostek w książce „Związki homoseksualne. Studium socjologiczne” oraz Ireneusz Krzemiński i Katarzyna Perdzyńska w publikacji pod redakcją Ireneusza Krzemińskiego pt. „Naznaczeni. Mniejszości seksualne w Polsce. Raport 2008”. Obydwie publikacje powstały w oparciu o badania przeprowadzone przez autorów. W przypadku analizy stosunku Polaków do gejów i lesbijek zastanawia fakt (odmienny od jak się wydaje często spotykanej obiegowej opinii, że w Polsce mamy do czynienia ze „wzrostem tolerancji” w stosunku do osób nieheteroseksualnych), że nadal jesteśmy jednym z najbardziej nietolerancyjnych w tej kwestii krajów w Europie oraz jednym z ostatnich krajów w UE, w których nie ma prawnej legalizacji związków homoseksualnych. Zastanawia także fakt, że na przestrzeni ostatnich lat nie jest widoczny wyraźny trend wzrostu tolerancji dla gejów i lesbijek w badaniach w Polsce, cały czas liczba osób negatywnie odnoszących się do tej mniejszości (tj. nietolerancyjnych) jest bardzo duża.

    Pewna zmiana widoczna jest w badaniu CBOS (ale także nie bardzo znacząca) z 2010 r., które także omówiono poniżej (jednak jest to tylko jedno badanie ogólnopolskie, tj. zbyt mało by tezy tam zawarte można było uznać za miarodajne, konieczne byłoby przeprowadzenie pogłębionych badań oraz ich powtarzanie w odstępach czasowych).

    W Polsce, co także przywołują w/w autorzy, najwięcej reprezentatywnych badań ilościowych na ten temat przeprowadził CBOS. Jak wskazuje Majka-Rostek pierwsze tego rodzaju badanie zostało przeprowadzone w Polsce przez CBOS w 2001 r. -  w jego wyniku określono, że 69% respondentów było przeciwnych zawieraniu małżeństw przez osoby tej samej płci, 24% dopuszczało taką sytuację, a 8% wyrażało zdecydowaną aprobatę. W kolejnym badaniu CBOS w 2002 r. 76% badanych wyraziło brak zgody na legalizację związku osób tej samej płci (badanie to przeprowadzono po ogłoszeniu informacji, że w polskim Sejmie trwają prace nad ustawą o legalizacji konkubinatów bez względu na płeć partnerów). W 2003 r. (po przygotowaniu przez senator Marię Szyszkowską projektu rejestracji związków partnerskich) CBOS przeprowadziło ponownie badanie na ten temat, z którego wynikało, że przeciwnych legalizacji związków jednopłciowych było 56% badanych, zaś za legalizacją tych związków opowiedziało się 35% respondentów. Ważne jest także zwrócenie uwagi, że w badaniu tym jedynie 38% badanych przyznało prawo osobom homoseksualnym do uprawiania stosunków seksualnych. Jest to o tyle istotne, że wiąże się także z odmową społeczeństwa polskiego na swobodę w życiu prywatnym gejów i lesbijek. Kolejne badanie CBOS przeprowadził w 2005 r. tj. w roku, w którym wydano zakaz dla warszawskiej Parady Równości. W badaniu tym odnotowano wyższą akceptację dla legalizacji związków partnerskich (46% respondentów), jednocześnie 76% badanych było przeciwnych małżeństwom osób tej samej płci. W badaniu tym 90% procent respondentów było przeciwnych adopcji dzieci przez homoseksualistów (w 2001 r. było temu przeciwnych 84% badanych), zaś 42% respondentów było przeciwnych by prawo zezwalało na uprawianie stosunków seksualnych przez osoby tej samej płci. W badaniu tym także 78% badanych stwierdziło, że pary gejów i lesbijek nie powinny mieć prawa do publicznego prezentowania swojego sposobu życia.

    W roku 2010 CBOS przeprowadził badanie pt. „Postawy wobec gejów i lesbijek”. W raporcie z tych badań CBOS prezentuje też dane z własnych badań wcześniejszych, ujmuje je w sposób porównawczy.

    W ramach tego badania 86% respondentów uważa, że homoseksualizm jest odstępstwem od normy, przy czym większość osób (63%) zauważa, że należy go tolerować, a mniejszość (23%), że nie wolno (w roku 2005 i 2008 odpowiednio 55 i 52% badanych uznało, że homoseksualizm jest odstępstwem od normy, lecz należy go tolerować). W badaniu tym 8% uznało, że homoseksualizm jest rzeczą normalną (8% w 2008 r. i 4% w 2005 r.).

    Jednocześnie w badaniu tym wskazano, że 64% badanych odmownie odpowiedziało na pytanie (69% w roku 2008 i 78% w roku 2005): „CZY, PANA(I) ZDANIEM, PARY GEJÓW I LESBIJEK, CZYLI DWÓCH OSÓB TEJ SAMEJ PŁCI POZOSTAJĄCYCH ZE SOBĄ W INTYMNYM ZWIĄZKU, POWINNY MIEĆ PRAWO PUBLICZNIE POKAZYWAĆ SWÓJ SPOSÓB ŻYCIA CZY TEŻ NIE?” Na to pytanie odpowiedziało pozytywnie 29% respondentów w roku 2010 (25% w roku 2008 i 16% w roku 2005).

    Z kolei na pytanie dotyczące tego, czy organizacje gejów i lesbijek powinny mieć prawo do organizowania publicznych manifestacji w 2010 r. odpowiedziało odmownie 64% respondentów (pozytywne wskazania 30%), w roku 2008 – 66% wskazań negatywnych i 27% pozytywnych, zaś w grudniu 2005 r. 58% negatywnych a 33% pozytywnych.

    Niestety w badaniu tym nie przebadano wprost stosunku Polaków do związków homoseksualnych oraz bardziej bezpośrednio do gejów i lesbijek jako takich. Wątpliwości metodologiczne budzi także sposób sformułowania niektórych pytań i ich późniejsza interpretacja np. w kontekście uznania (i stopniowania tegoż) homoseksualizmu za rzecz „normalną” przez respondentów.

    W podsumowaniu z tych badań Michał Feliksiak - autor opracowania raportu stwierdza:

    „Postawy Polaków wobec osób o orientacji homoseksualnej są względnie trwałe. Nadal większość społeczeństwa nie wyraża przyzwolenia na jawną obecność gejów i lesbijek w przestrzeni publicznej, tzn. na manifestowanie przez nich swojej orientacji seksualnej, a poza tym także na zawieranie przez osoby tej samej płci związków małżeńskich i adopcję dzieci. Pewne zmiany są jednak zauważalne. Wyższy niż w ubiegłych latach jest deklarowany poziom tolerancji homoseksualizmu. W pewnym stopniu zwiększyła się akceptacja współżycia seksualnego osób tej samej płci. W ciągu ostatnich dwóch lat minimalnie wzrosła liczba respondentów popierających usankcjonowanie związków między osobami tej samej płci, na co pewien wpływ mogło mieć krytyczne wobec decyzji polskich sądów orzeczenie Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Całkiem silne są obawy i uprzedzenia łączone z homoseksualizmem, które wyrażają się w sprawach związanych z pracą zawodową. Wprawdzie większość dorosłych nie miałaby nic przeciwko temu, aby w tej samej firmie pracowała osoba o orientacji homoseksualnej, jednak duża grupa uważa, że są zawody, których takie osoby nie powinny wykonywać – chodzi głównie o pracę z dziećmi i młodzieżą, ale także w dziedzinie ochrony zdrowia. Dorośli aktywni zawodowo twierdzą, że w ich zakładzie pracy lesbijki lub geje byliby traktowani tak samo jak inni pracownicy. Z potocznej wiedzy większości badanych wynika, że w polskich firmach nie mogą oni liczyć na równe traktowanie.” (M.Feliksiak, 2010)

     

    W ramach tych badań znamienne są też określone prawidłowości związane z charakterystyką samych respondentów. Otóż poglądy akceptujące prawa homoseksualistów związane są (można powiedzieć skorelowane) z wiekiem (bardziej tolerancyjne są osoby młode), z wykształceniem (bardziej tolerancyjne są osoby z wyższym wykształceniem), z miejscem zamieszkania (bardziej tolerancyjne są osoby mieszkające w dużych miastach), z religijnością (mniej tolerancyjne są osoby częściej uczestniczące w praktykach religijnych), wreszcie z poglądami politycznymi (bardziej tolerancyjne są osoby o poglądach lewicowych).

    Jak wskazuje z kolei Majka-Rostek „W porównaniu z badaniami na temat postaw wobec legalizacji związków jednopłciowych w innych krajach europejskich, okazuje się, że Polacy reprezentują jedne z najbardziej przeciwnych temu opinii. W sondażu Gallup Europe z 2003 r. najwyższą akceptację dla małżeństw homoseksualnych prezentują Duńczycy (82%) i Holendrzy (80%). Holendrzy przodują także w aprobacie adopcji dzieci przez pary homoseksualne (64%). Pięć krajów o najniższej akceptacji małżeństw to: Cypr (9%), Turcja i Grecja (16%), Rumunia (17%) i Polska (19%). […] Podobne dane przynosi badanie Eurobaromentr z 2006 r. Najwyższe poparcie dla legalizacji małżeństw homoseksualnych jest w Holandii (82%), Szwecji (71%) i Danii (69%). […] W Polsce poparcie dla tej idei jest niższe niż średnio w krajach UE (44%). Tylko 18 % Polaków opowiada się za możliwością legalizacji, zaś 77% jest temu przeciwnych. Generalnie najwyższy poziom poparcia dla związków i adopcji istnieje w krajach, które albo zalegalizowały partnerstwa bądź małżeństwa, albo są w trakcie tego procesu.” (D. Majka-Rostek, 2008)

    Źródła:

  • M. Feliksiak (oprac.), Postawy wobec gejów i lesbijek. Komunikat z badań. CBOS, Warszawa, 2010
  • D. Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa, 2008
  • Michel Foucault, Nadzorować i karać. Narodziny więzienia, Warszawa, 1998 
  • Anthony Giddens, Nowoczesność i tożsamość. „Ja” i społeczeństwo w epoce późnej nowoczesności, Warszawa, 2001
  • Ewa Hyży, Kobieta, ciało, tożsamość. Teorie podmiotu w filozofii feministycznej końca XX wieku, Kraków, 2003
  • Kazimierz Krzysztofek: Tolerancja i nietolerancja: kilka pytań i hipotez badawczych, w: I. Jakubowska-Branicka (red.): O tolerancji we współczesnej demokracji liberalnej, Warszawa, 2010 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004 
  • Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006 
  • Strategie Queer, M. Drozdowski, M. Kłosowska, A. Stasińska (red.), Warszawa, 2012 
  • Bożena Umińska-Keff, Barykady. Kroniki obsesyjne, Warszawa, 2006 
  • Tożsamość jest zestawem społecznych utożsamień, identyfikacji jednostki, wykorzystywanych przez nią do opisu siebie samej. Rozróżniamy dwa rodzaje tożsamości – osobistą i społeczną.

    Tożsamość osobista, nazywana też indywidualną, jest konstruktem, który daje jednostce obraz własnej osoby, sposobów działania, przeżywania świata, odczuwania. Służy samookreśleniu się osoby z intencją odróżnienia się od innych ludzi, podkreślenia swojej wyjątkowości, indywidualności, odczuwania siebie jako jednostki wewnętrznie spójnej, w własną historią. Tożsamość osobista buduje się wokół cech osobowości, takich cech wrodzonych, jak płeć, „rasa”, wiek, etniczność, orientacja psychoseksualna, (niepełno)sprawność (tożsamość pierwotna) oraz takich cech, na które osoby w trakcie swojego życia mają większy wpływ, jak stan cywilny, wykształcenie, wyznanie, miejsce zamieszkania, status rodzinny, sytuacja ekonomiczna (tożsamość wtórna). Buduje się w odniesieniu do podobieństw i różnic w stosunku do wszystkich innych osób, które nie są „mną”.

    Tożsamość grupowa pozwala natomiast włączyć siebie we wspólnotę, określić się jako członek/członkini ważnej grupy odniesienia, podkreślić przynależność, podobieństwo, korzystać z poczucia bezpieczeństwa i akceptacji, jakie daje grupa. Tożsamość grupowa może być także nadawana zewnętrznie, w ramach społecznych procesów kategoryzacji, jako społeczne identyfikowanie osoby „jako” należącej do danej grupy wyróżnionej ze względu na daną cechę, mimo braku jej osobistej identyfikacji z tą cechą.  Z takim zewnętrznym przypisaniem wiążą się wtedy zazwyczaj stereotypy, czyli generalizujące przekazy dotyczące zwykle nacechowanych negatywnie charakterystyk osób należących do danej grupy.

    Tożsamość osoby jest zwykle wypadkową postrzegania siebie przez swoją osobistą wizję samego / samej siebie i jednocześnie włączania w obręb osobistej tożsamości cech wspólnych dla członków własnej grupy. W sytuacji kontaktu międzygrupowego wzmacnia się tendencja do wysuwania się tożsamości grupowej na pierwszy plan, wtedy przynależność do grupy służy także odróżnieniu się od grupy „innej’, „obcej” i budowaniu poczucia wspólnoty także dzięki temu przeciwstawieniu. W sytuacji takiego kontaktu istnieje zwykle tendencja do stawiania własnej grupy ponad innymi grupami, przypisywanie im niższej wartości, niż grupie własnej, postrzeganie grupy „obcej” jako mniej zróżnicowanej niż własna, a własnej jako wysoce różnorodnej, surowszego oceniania grupy „innej” niż własna i łagodniejszego oceniania takich samych zachowań we własnej grupie. W oparciu o te mechanizmy międzygrupowe wytwarzają się, wzmacniają i reprodukują stereotypy, uprzedzenia i dyskryminacja, które zawsze odnoszą się do osób w kontekście przynależności do grupy.

    Źródła:

  • Dominika Cieślikowska, Tożsamość społeczna [w:] Edukacja antydyskryminacyjna. Podręcznik trenerski, red. Maja Branka, Dominika Cieślikowska, Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2010  
  • C. N. Macrae, Ch. Stangor, M. Hewstone, Stereotypy i uprzedzenia. Najnowsze ujęcie, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999  
  • Todd D. Nelson, Psychologia uprzedzeń, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003
  • Termin oznaczający negatywny stosunek, przekonania, postawy i zachowania względem osób transpłciowych (m. in. transseksualnych, transwestytycznych, transgenderowych) lub postrzeganych jako transpłciowe. Transfobiczne zachowania dotyczą zatem także osób, które poprzez swoją nienormatywną identyfikację płciową i/lub jej ekspresję lub brak identyfikacji płciowej nie wpasowują się w społeczny system bazujący na binarności płci (mężczyzna / kobieta) oraz na jednoznacznym powiązaniu płci biologicznej z płcią społeczno-kulturową.

    Definicja transfobii obejmuje cały katalog zachowań, których podłożem może być strach, wstręt, niechęć lub nienawiść. Transfobia ma wymiar systemowy, instytucjonalny i społeczny. Na poziomie systemowym jest to penalizacja różnych form transseksualności bądź całkowita niewidoczność osób transpłciowych w systemie prawnym (brak regulacji dotyczących praw osób transpłciowych oraz ich ochrony przed dyskryminacją i przemocą motywowaną transfobią). Jest to także patologizacja transseksualności w dyskursie medycznym.

    W wymiarze instytucjonalnym może to być praktykowana w danym miejscu pracy zasada niezatrudniania osób transseksualnych.

    Transfobia może przyjmować formę bezpośrednich ataków fizycznych, przemocy seksualnej i przemocy psychicznej poprzez mowę nienawiści, wyzywanie, ośmieszanie, kierowanie gróźb, niszczenie mienia należącego do danej osoby. W historii znany jest szereg przypadków morderstw na tle transfobii (patrz: zbrodnie nienawiści). Za specyficzną formę transfobii można także uznać egzotyzację osób transpłciowych, widoczną w wyraźny sposób w niektórych przekazach medialnych. Poprzez uczynienie z nich obiektów sensacji, skutkuje to odpodmiotowieniem osób transseksualnych i skupieniem się przez opinię publiczną tylko na tej jednej przesłance tożsamości związanej z transseksualnością.

    Warto także podkreślić, że pojęcie transfobii jest nierozerwalnie związane ze zjawiskiem homofobii. Jakkolwiek bowiem transfobia dotyczy tożsamości płciowej, a homofobia – orientacji  psychoseksualnej, to oba te zjawiska wynikają ze wspólnego rdzenia – z heteronormatywnej kultury, w której jednoznacznie określone kobiety i jednoznacznie określeni mężczyźni zachowujący się zgodnie ze społecznymi normami płci społeczno – kulturowej pozostają w heteroseksualnych związkach.

    W 2004 roku społeczność LGBTQIA ustanowiła Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią i Transfobią, który ma nagłaśniać problematykę związaną z opresją i przemocą doświadczaną między innymi przez osoby transseksualne.

    Źródła:

  • „Discrimination on the grounds of sex, gender identity and gender expression”, Silvan Agius & Christa Tobler, European Network of Legal Experts in the non-discrimination field, European Commission – Directorate-General for Justice, 2011
  • „Transrespect versus Transphobia Worldwide. A Comparative Review of the Human-rights Situation of Gender-variant/Trans People”, Carsten Balzer, Jan Simon Hutta, Tamara Adrián, Peter Hyndal , Susan Stryker, Transgender Europe (TGEU), Transrespect versus Transphobia Worldwide (TvT), 2012
  • http://transfuzja.org/pl/artykuly/artykuly_i_opracowania/transfobia_co_to_jest.htm
  • http://dayagainsthomophobia.org